REKLAMA

O książce "Kotański. Bóg. Ojciec. Konfrontacja"

Weekend Radia TOK FM
Data emisji:
27-11-2021 23:00 (Powtórka: 21-05-2022)
Prowadzący:
Czas trwania:
46:36 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
dobry wieczór państwu Ewa Podolska trzeba wiedzieć, kiedy ze sceny zejść niepokonanym śpiewał zespół Perfect śpiewał Grzegorz Markowski nasz bohater zszedł ze sceny niepokonany, ale szczyt zszedł stanowi cios za wcześnie tego roku w sierpniu minie dwudziesta rocznica śmierci Marka Kotańskiego i właśnie dzisiaj będziemy o nim rozmawiać, a i moim gościem jest Anna Kamińska powiedzeniu dobry wieczór państwu zapewne pamiętają nasze rozmowy przede wszystkim wielu państwa Rozwiń » zna książki ani Wanda, czyli Wanda Rutkiewicz Simona, czyli Simona Kossak Halina i Halina Krüger z szeroką ska fantastyczne biografie fantastyczne opowieści, gdy spotykamy się to zawsze mówię jak dobrze, że ta książka ma tyle stron właściwie szkoda, że nie ma ich więcej ta książka Marka Kotański im to jest taka, która ma najwięcej prawda tak w Tychach zostali przystali zdarzyło tak Kotański Bóg ojciec konfrontacja opowieść o legendarnym twórcy Monaru mam przed sobą wydało wydawnictwo literackie przeczytam to błyskawicznie rzuciłam się można powiedzieć też czekałam na tę książkę powiedziałam, że ona powstaje pamiętasz pytałam się ciebie kilkakrotnie, kiedy ukaże się w końcu Kotański, kiedy o tym mówiła no tak pracuje ile czasu zajęło pisanie książki 3 lata cały cały ten proces od takiego momentu, kiedy wydawnictwem literackim umówiliśmy się na to, że jak teraz będę chodziła śladami Marka Kotańskiego potem moment, kiedy książka jest ma taką mam taką właśnie objętość NATO upłynęły upłynęły 3 lata oczywiście ja pamiętam tę naszą rozmowę i pamiętam też zapytałam siebie jak ty pamiętasz Marka Kotańskiego, bo zobaczyłam na takim materiale telewizyjnym, w którym 1 ze środków stoją z mikrofonem i jaką jako dziennikarka także także doskonale to co pamiętam, a wiesz co ja teraz zaczęłam szukać tego materiału mając nadzieję go znajdą wolne nie pan nie pamiętam, że Edycie o tym powiedziałam, bo to rzeczywiście taki moment, zwłaszcza teraz perspektywy czasu widzę jak ważne, gdy pojechałam do Markotu Marek Kotański ego robi wtedy taką akcję z producentem wody mineralnej, gdyż kropelka rzadkich hasło było i właśnie tam, żeby taką konferencję prasową można powiedzieć trochę oprowadzał nas pod marką czy ja pamiętam zaprowadził nas do miejsca powiedział, że tutaj jest takie miejsce szpital często ludzie umierają i to miejsce właśnie chciałby, żeby tak wyglądało dosyć to była dla mnie wtedy przejmująca przejmujące spotkanie stanęła też obok kogoś kogo znam z telewizji o kim tyle słyszałam, kto ze względu na to ile mam lat wtedy tak istniało życie Marek Kotański był starszy ode mnie, ale istniał w moim takim absolutnie dorosłem życiu może przy swojej pomocy będę mogła zobaczyć nagranie, chociaż pewnie, gdyż zapis w jakiś archiwach szukała nie jest dostępne prawda ja zdaje się, że to otrzymałem od 1 reżyserów filmowych, którzy robili takie dokumenty na temat Kotańskiego i jego środku i dostałam wszystko to co ten reżyser miał w swoim archiwum domowym i wydaje się, że to tam znalazłam materiały oczywiście jest taki przepastne archiwum też telewizyjne, w którym które można bardzo bardzo już znaleźć cie no to państwo nie unikał kamer i i dziennikarzy, więc innych nagranie dosyć sporo IS części tych nagrań oczywiście korzystała część tych rzeczy gotowałam czasem u siebie w książce no tego tego materiału było naprawdę brud zaraz o tym porozmawiam, ale śledziłam swoje właśnie później odtworzyłem swoje spotkania autorskie i zaskoczyło mnie to, gdy powiedziała, że w pewnym momencie uczyła języka polskiego w ośrodku Monaru czy jak dobrze pamięta tak tak jak ja mam taki epizod zawodowy na twoim koncie, że jako taka osoba świeżo po studiach polonistycznych uczyłam bardzo krótko szkole w gimnazjum i w tym gimnazjum wtedy nie było dla mnie takiego etatu, żebym prowadziła lekcje w klasie tylko zaproponowano mi taką prace polegające na tym, że dojeżdżam do uczniów, którzy są chorzy mają taki indywidualny TOK nauczania albo i jednocześnie dojeżdżam do uczniów w fakturze, a do gimnazjalistów, którzy są skupieni w ośrodku Monar i tam przygotowują się do testów gimnazjalnych i i generalnie wymagają takiej współpracy nauczyciela, który będzie do nich dojeżdża do środka ja takiego 1 środka dojeżdżając ale, zważywszy twój wiek Marek Kotański wówczas nie żył tak tak nie jest gdańskiego wtedy tak nie było to kiedy zaczęli śmierci, a zamiast jakieś inne tropy pojawił się związane nie tylko też była nauczycielką związane zwykle z czy Markiem Kowalskim przyznałem się w kwestii uzależnień w aktach no znaczy ja pewnie kilka napisano tekstów takich takich tekstów o Monarze pamiętam 1 taki wywiad, który zrobiłam te z wychowankami woskowa, czyli takiego pierwszego ośrodka, który Kaczyński założył dla osób uzależnionych od od narkotyków nie tylko i i Rosji i rozmawiam z taką z takim małżeństwem, które się tam poznał w tym ośrodku i obydwoje i obydwoje ten ośrodek to leczenie zakończyli oni opowiadali o swoich, jakby doświadczeniach i taką zrobiłam historii także no o tym na razie trochę wiedziałam byłam wcześniej środków w ośrodku Monaru byłam, jakby no znałam historię wychowanków miałam za sobą lekturę takiej książki Wojtka Wanata pt. rok w Monarze, w której on też opisuje swoje leczenie w ciągu roku w takim narciarskim ośrodku także nie była takim zupełnym naturszczykiem, który nie wie czym jest ta organizacja czym się zajmuje, ale Kotański widziałam bardzo mało na początku tej pracy i myślę, że teraz właśnie tylko swego zdania, że wiele młodych osób, a tak naprawdę nic nie wie o gdańskim i chcę robić taki sądzę, choć pytać się wokół co mówi nazwisko Kotański, żeby nie po psią czy przykrości o tak to powiem akty dla robiła na konsolach no ja robiłam taką sąd oczywiście wśród znajomych wśród też takiego młodszego pokolenia no bo to pokolenie moje jeszcze jeszcze kojarzy go Pańskiego telewizji czy tych migawek telewizyjnych, kiedy i, kiedy pamiętamy go, gdy telewizja bardzo chętnie pokazywała jako Pański broni tych osób, na które chce założyć ośrodek dla słupskiej gdzieś tam w podwarszawskich miejscowościach, kto to moje pokolenie jeszcze pamięta natomiast pokolenie ludzi urodzonych w latach 9 NATO rzeczywiście jeśli ktoś nie zetknął z narkotykami ośrodkiem Monaru na to ludzie niewiedzą on jakoś tak nie funkcjonuje w przestrzeni publicznej na tyle żeby, żeby zapaści umysły tego tego młodszego pokolenia także często zadawane pytanie, po czym no wyjaśniała kim kim był opowiadała też tych protestach bo, bo też pokolenie urodzone w latach dziewięćdziesiątych tych protestach zupełnie nie widziało w okresie bardzo dziwiło, że tak kiedyś ludzie w Polsce nie chcieli mieć takiego ośrodka dla ludzi z Chin widać protestowali i rzucali kamieniami naprawdę tak było więc, więc do zrobienia takie moje sądy no i staram się tym ludziom trochę tylko powiedzieć, dlaczego wykonuje pracy, dlaczego i, dlaczego to jest postać istotna w naszej historii, ale rzeczywiście Kopańskiego i mało i rzeczywiście no no nie nie wszyscy wiedzą kim kim był bowiem tak Aniu, ja wiedziałam, że Kotański jest człowiekiem niezwykłym, ale nie przypuszczałam, że aż tak niezwykłym no to zobaczyłam na kartach swojej książki to co ja miałam w głowie to oczywiście ośrodki Monaru pamiętam jakiś taki wywiad radiowy Gdański powiedział to było takie ptaki bardzo silny przekaz, że ktoś złamie prawda zasadę niebrania złamię abstynencję wydanie picia zostaje wyrzucony w pamiętam takiego wypowiedzenia powiedział lepiej niż 1 i chęć złożenia umrze dalej niż to miałoby się stać takim w tej procedurze takim granatem, który wybucha Iranie i zabija wszystkich wokół to była taka rzeczy idąca bardzo pod prąd, ale już teraz w tym momencie to taki wyrazisty dlatego ludziom zostawało w głowie niż mogli oburzać drodze mówi tak ma rację, ale w tym momencie, gdy dotknęłam tego tego niezwykłego zjawiska, jakim było powstanie tworzenie metody leczenia osób uzależnionych, które by zaczęło się to wszystko wcześniej w Garwolinie, a potem tak naprawdę stało się to w Gutkowie, do którego Kotański można powiedzieć wyprowadził osoby nie pamiętam z tego oddziału, które w tym szpitalu w Garwolinie, gdzie pracował od kilku lat stało się to w październiku 70 tym ósmym roku w Łasku włosków, czyli 2 dworek, czyli ogród, czyli pola czy las, czyli zwierzęta, czyli po prostu mających można powiedzieć ziemski i można by tak określić 9km odległy od Garwolina, gdybyś miała powiedzieć, bo tak od razu chwytam wykazał robi tutaj w tym w tej rozmowie, ponieważ wydaje się, że mamy dużo czasu młodzieży czy tak nie jest w jej miał powiedzieć na czym tu polegała zmiana de facto ner narkoman nie dawało się wyleczyć, a tak jak też zostały jak to się stało jak to się stało, że minął rok więcej i 30% bo, bo taki Bóg nazwał wychodziło narkomani, a tak już już wyjaśniam ten oddział, z którego wyprowadził swoich pacjentów i przenieśli się do tego wspomnianego dworku głos kobiet wśród wśród pól ogrodu starych drzew i wszystkiego takiego co co może być tylko najlepsze w naturze to ten oddział to był po prostu oddział dla takich małoletnich jak to wtedy mówiono taktyką Manu, ponieważ od słowa narkoman w ogóle ta dziura zakazywała, więc mówiono, że w Polsce są tak wykonania, czyli osobą uzależnioną od leków ale, ale od narkotyków to absolutnie nie to taki wymysł krajów kapitalistycznych u nas socjalizmie nie ma żadnej narkomani to taki oddział, na które trafiały osoby to niemłode i nie zawsze małoletnie, ponieważ tam trafiali też dwudziestolatkowie dwudziestoparolatków wie takie osoby inne państwa, które były od kilku lat w uzależnieniu to głębokim no i cały taki fenomen i to co się wydarzyło i było związane z tą przeprowadzką ze szpitala psychiatrycznego do tego dworku w Gostkowie na to no to jakby ta decyzja gdańskiego, ale nie tylko jego to była też decyzja dyrektor szpitala, którą on do tego jakby na to namawiał ona się na to zgodziła na szpitala psychiatrycznego dla dzieci w Garwolinie, w którym był właśnie ten oddział dla małoletnich osób w kryzysie narkomani to też była decyzja całego zespołu wychowawców terapeutów, którzy pracowali tam resocjalizować, czyli po prostu młodzież i taka wspólna decyzja, która była podjęta zainspirowana taką historią jednego z amerykańskich ośrodków amerykańskiej organizacji znaną, która zajmuje się zajmuje się pomocą osobom też kryć się narkomania alkoholizm, a alkoholizmu itd. no to to wszystko spowodowało że, że Gdański mógł rozpocząć po wyprowadzce z tego szpitala eksperyment, który być może przyniesie coś dobrego przyniesie skuteczną metodę leczenia być może zakończy się fiaskiem tego w tamtym momencie nikt nie wiedział jak ani Kotański ani inni terapeuci niż wtedy nie widział jak ta przeprowadzka się zakończy natomiast sytuacja taka, którą widział Kotański i jego współpracownicy czy taka sytuacja, że pacjenci w szpitalu psychiatrycznym nie tylko tym Garwoliński, ale w ogóle w szpitalach psychiatrycznych w Polsce trafiają na oddziały lekarze załamują ręce, bo nie wiedzą jak taka osoba kryzysie narkomani lecieć próbują leczyć się z wstrząsami i usługi nowymi eksperymentują na nich różne inne metody, które jedno w ogóle nie przynoszą żadnej żadnego efektu po prostu odczuwają tych ludzi i wypuszczają, a ci ludzie na pod truciu wracają do nałogu i ten Emu takim jak beznadzieja i taki bezsens tego niby leczenia i taki był taka nieskuteczność tego co widział Kotański to widzieli jego współpracownicy spowodował, że oni byli szalenie zdeterminowani do tego, żeby po prostu by próbować wszystkiego co może zmienić tę patową sytuacje w szpitalach psychiatrycznych w przypadku tych osób, które są w kryzysie narkomani i jakby cała cały taki talent Kopańskiego i cała jego jakiś fenomen polega na tym, że on, że miał odwagę, żeby z tymi pacjentami bardzo trudnymi osobami tak jak powiedziałam często od kilku lat głęboko uzależnionymi żeby, żeby z nimi wyjść, żeby nimi być na takich dyżurach dwudniowe, żeby na początku Kotański tam był z nimi cały czas to żeby, żeby nimi być, żeby się jeszcze bardziej przyglądać, żeby zrozumieć, że to w jaki sposób do nich dotrzeć i na początku to była taka walka o to, żeby ci ludzie w ogóle otrzymali trzeźwość to znaczy, żeby nowo w szpitalu, kiedy koreańskimi ratował, kiedy pracowali jego też współpracownicy czy jego koledzy pracy terapeuci NATO oni byli oszukiwani po prostu na tym pacjenci oszukiwali i dał sobie tam kombinowali różne substancje różne środki i oni też na to patrzyli też nie mogli ścierpieć tej sytuacji również, więc na początku po wyprowadzce i podjęcie tego eksperymentu no takim 0101. wyzwaniem dla nich wszystkim było to, żeby Elby przeciąć taką jak błędne koło i przecież taką sytuację, że oni, że oni cały czas nie są trzeźwi ludzie i i tak jak mówię oni wyszli oni podjęli eksperyment i czekali na to co się wydarzy i tam pojawiły się te te reguły, wg których mieli żyć i reguły, których nieprzestrzeganie wszystkim nieprzestrzeganie abstynencji, ale został też go konsekwencją tego było wyrzucenie po prostu dworku wyrzucenie z terapii i ty piszesz o tym, że nawet nie wolno było rozmawiać o narkotykach i był zakaz wchodzenia związki bo gdy się, choć związek to łatwo ukryć przed całą społecznością przed wszystkimi grzechy popełniane przez hałas Nela tak nawet była zasada lekarze nie nie można się duże krajową przykrytą herbatę, gdzie się rzuca pół szklanki herbaty jako jako herbaty i tylko zalewa wodą picie mocnej herbaty mieszkańcy dworku cytuje siebie mogą zapaść tylko z 1 płaskiej łyżeczki ja tutaj ani pozwolę sobie przeczytać taki dłuższy fragment twojej książki naszym słuchaczom wszystkie sprawy dotyczące domu społeczności były omawiane wspólnie wspominał ten regulamin Kotański i każdy miał prawo swobodnego wypowiadania się powstał naturalny podział na postawy aprobowane i piętnowany napiętnowali my bezwzględnie to wszystko co związane z osobowością narkomana nieuczciwość lenistwo kłamstwo wygodnictwo wartości aprobowanych z kolei przyjaźń miłość odwaga uczciwość szczerość lojalność altruizm dworku rodzi się też zwyczaj uderzania w dzwon co najprawdopodobniej pomysł Kotana, który wprowadza go na wzór dzwonu okrętowego informujące o godzinie informujących o godzinę Warty dzwon wisi na ganku po prawej stronie domu obok Callum ma jak na statku mocny dźwięk sznur przypominających groby pieczony warkocz za każdym razem, gdy ktoś zauważy domownika pod wpływem narkotyków albo ktoś narusza podstawowe reguły spożycia w domu np. zasadę braku agresji wzajemnego szacunku ma prawo, a nawet obowiązek pociągnąć za linę przymocowaną do serca dzwonu podobnie jeśli ktoś poczuje się źle fizycznie psychicznie, bo dopadnie go kryzys będzie chciał wyjechać dworku ma prawo oczekiwać wsparcia i bić dzwon po pomoc dźwięk dzwonu rozchodzi się wtedy po dworku w podwoziu i niesie się po wsi na ten sygnał choćby drugiej w nocy zbiegają się wszyscy mieszkańcy dworku niczym załoga statku i pędząc czworaków czy z pola do sali, które odbywają się zebrania społeczności, żeby omówić problem, kiedy dźwięk dzwonu Monaru dociera do pobliskiego sklepu spożywczo monopolowego włoską wie sklepowa, słysząc go zwraca się do klientów OOH narkoman narkoman się namawiają tak chcę, ale te reguły te reguły on by nie dały tego co na końcu się okazało, czyli sukcesu, gdyby nie osobowość Marka Kotańskiego jego relacje z ludźmi tam prawda zdania poświęcasz wiele stron wiele przykładów ludzi, którzy opowiadali Doda co przeżywali jak działał Marek, jakie miał pokłady sobie tego czegoś niezwykłego co powodowało, że ludzie się zmieniali tak wszyscy ten talent widzieli widzieli go wychowawcy, czyli ci, którzy tylko pańskim wymieniali się na dyżurach w dworku i przyglądali się swoim pacjentom patrzyli jak te zasady wprowadzanej wprowadzali do zasady, czyli zasady wprowadzane są respektowane i to widzieli pacjenci oczywiście no będą to mógł toby się wszystko też nie zadziało, gdyby nie taka konfrontacja tego jak tych zasad pacjenci przestrzegają wprowadzanych stopniowo i wypracowywanych w dworku taka konfrontacja tych zasad na tzw. zebrania wszystkich mieszkańców Borku, czyli tzw. społecznościach to były takie zebrania, które prowadził Kotański na początku w głos kobiety tylko on ze wszystkich wychowawców prowadził prowadził jedno i przypominają, że robi to w sposób mistrzowski to znaczy ta konfrontacja tego, jaki człowiek jest, jaki pacjent jest jego wyobrażenie o sobie konfrontowanie tego, jaką się zachowuje na co dzień i to zrobił nałóg jak bardzo wypatrzył pewne cechy jego charakteru jego takie naturalne zdolności możliwości no była mistrzowska to znaczy Kotański już po tych kilku latach pracy z osobami kryzysie narkomani poznał na tyle osobowość takiego pacjenta swojego NIP, który się zgłaszana na leczenie do dworku czy, u którego on sam do tego dworku przywozi ze szpitala Garwolina powodowała, że przeszedł potrafi prześwietlić jak rentgenem takiego pacjenta i ludzie, którzy byli świadkami takich sytuacji jak jako Pański punkt, a celuje no po prostu stuprocentowo pokazując, że ktoś ma takie ani inne braki powinien nad tym brakami pracować ma takie deficyty, które nauki spowodował, które trzeba po prostu teraz nadrobić no było czymś niesamowitym ludzie mówią że, że no wręcz go postrzegali jako takiego maga który, który dziś czyta ich ciele w ich umysłach, które potrafi po, gdy masa czy po postawie ciała powiedzieć bardzo dużo danych pacjenci i o tym co on próbuje ukrycie jak on się czuje w ośrodku jakąś zachowuje jak oni w stosunku do inne także to w ogóle było dla mnie niezwykle ciekawe, bo mam takie wrażenie, że tego wcześniej, mimo że Kotański napisano bardzo dużo nikt tego nie pokazał tak jak podobnie nie pokazał tej fenomenalnej przeprowadzki ze szpitala psychiatrycznego do ośrodka, bo to taka jedna z największych rzeczy, które Kaczyńskiemu do dzisiaj zawdzięczam, gdyby nie ta przeprowadzka nie byłoby dzisiaj sieć ośrodków nie pomógłby setkom tysiącom osób, które były jego ośrodkach i w zasadzie też od tego wszystkiego od przypadku wszystko zaczęło i w życiorysie Kotańskiego i takiej zmianie jeśli chodzi o pomocy osobom uzależnionym w Polsce, więc ja staram się to odebrać tę sytuację na części pierwsze i pokazać, kto razem z nim się podjął tego eksperymentu, ponieważ podjęli się tego niezwykle barwni ludzie ci jego współpracownicy Małgorzata Geisler Porter lekarka czy Jacek pień kosz czy Barbara Karasińska są takie nazwiska ludzi, którzy potem bardzo długo z osobami uzależnionymi pracowały i UE i w zasadzie no też pomagały dziesiątkom ludzi ETO Kotańskiego czy to w innych ośrodkach, bo później Barbarka Raczyńska założyła swój ośrodek na czele, jakby tworzyła na nowo swój ośrodek swoją metodę ENA w okolicach Trójmiasta, więc to to to to to co było były też niezwykłe postaci niezwykłe osoby im, że jakieś części Kotańskiego polegało w tamtym czasie na tym rząd w ogóle naszych ludzi trafił i że oni sami chcieli pójść do chwili jego talent chcieli rozwijać jego metodę i nim, jakby to wszystko rozpoczęli później dało takie podwaliny takie zręby pracy osobami uzależnionymi właśnie metodą społeczności terapeutycznej, czego w Polsce wcześniej nigdy nie było Marek Kotański im tego co mówimy o tym mówić o tym, jakim powiedziałem dosyć łagodnymi słowami, ale Marek Kotański w tych relacjach i w tych rozmowach też używam takiego może eufemizm mu bywał człowiekiem bardzo brutalnym i orzeczeń, które powodował największe emocje płat histerię ludzie tak jak tutaj mówi widziałem walki ludzi ktoś, którzy płaczą klną wpadają w historię po tych naszych wybucha ten oczyszczą atmosferę i gasił emocje, czyli zamykał społeczność każdy z nas oszołomiony tym co się wydarzyło marzy tylko o tym, iż do pokoju przykryć kołdrą i zasnąć równocześnie wielu z nich mówi, że z 1 strony to oni straszliwie bolesne i brutalne co przeżywali w tym zwarciu Kotański, a z drugiej strony mieli poczucie, że on zachowuje się grodzić, który kocha to dziecko, któremu zależy na tym dziecku ją robić wszystko po to, by dziecko wyszło ze stanu w jakim jest, że ludzie to wiedzieli ludzie czuli i sam Kotański mówił tak jeśli chce się zrobić narkomanem czy od samego początku, że zaczął im pracę na maksymalnych obrotach trzeba wejść w niego załadunkiem swych uczuć emocji ogarnąć go omotać sobą być zawsze ramię w ramie w każdej godzinie walki o zmianę trzeba sobie jasno uświadomić, że gramy o życie jak dotąd jeszcze do tego co powiedziałaś to, że ci pacjenci, do których dotarłam, którzy dziś do dzisiaj żyją jako pierwsi pacjenci opowiadali, że po tych niezwykłych emocji hipotek wstrząsach, które w, którym Kotański dostarczał i oni byli poddawani zresztą ono zgadzając się na to Gdański nieraz potrafił do nich podejść objąć ich wziąć za rękę powiedzieć, że ten dla ich dobra, a ci pierwsi pacjenci doskonale zdawali sobie sprawę, że no takie tak takie leczenie polegające na tym, że ktoś jest w szpitalu zaopiekowane i i w zasadzie jedno są takie letnie metody żadne metody no no po prostu polegające na ostro chce czy to witam czescy ze strony swoich rodziców czy lekarze, którzy nie potrafił do nich zakresie takie metody po prostu nie są skuteczne, więc oni mu zaufali, bo widzieli, że jemu bardzo zależy i też, jeżeli rząd taką metodę skuteczną wypracuje zgadzali się na wszystko co myśli, bo no, bo ich też motywacja do tego leczenia była bardzo wysoka w tamtym czasie to byli tacy ludzie, którzy szukali pomocy różnych jedno 0 w jakiś nowy lekarzy masażystów przez różnej maści ludzi, którzy deklarowali taką pomoc, a inni, jeśli więc on trochę chwycili Kotańskiego tak ostatniej deski ratunku natomiast co powiedział też o tym, że on był jak ojciec, że on dawał był ostry, ale dawał ciepło jednocześnie to też to też jest także ci jego pierwsi pacjenci powiedzieli, że jak już zobaczyli, że Kotański, a ma te metody skuteczne no to, że on i wręcz jak oddał dał im życie jak i własne biologiczny ojciec takie drugie życie, dlatego że przychodzili do takiego ośrodka zupełnie ze zrujnowanym zdrowiem zupełnie ze z generowaniem i zniszczoną psychiką i w ogóle muralami tam kręgosłupem moralnym, a Kotański lepiej z nich nowego nowego zupełnie innego człowieka w takim sensie w takim sensie był dla nich też ojcem klip był kimś, kto daje, jakby kolejne życie i UE i pozwalają się podnieść dlatego też podtytule książki mamy był ojciec, bo no, bo wiele osób powiedział, że wręcz po prostu był jak i biologiczny ojciec podał im to życie którzy, które oni stracili przed trafili na własne życzenie i i mieli chore wątroby nie jakiś wirus c i inne zniszczone ciało i w ogóle wszystko Kotański spowodował rząd zacznie odbudowywać zdrowo odżywiać takim domu uprawiać sport no i po prostu się naprawiać też naprawiać resocjalizować naprawia się tak moralnie służby nie powiedział 1 rzeczy, bo też mogły powiedzieć tak no tak po prostu spotykali się gadali gadali społeczności przeżywanie emocji uprawiali sport tak dalej, ale oni musieli pracować od tej roli pracy, która była tak ważna to podejście pracuje 8 godzin i narzekasz, że ci źle i nie robić tego dokładnie będzie pracował 12 godzin pracuje 12 i wreszcie nie jest to o co chodzi będzie pracował 16 godzin ta rola pracy, którą w, którą wierzył Kotański i jego współpracownicy i CIT i tego pewnego reżimu, który musieli się poddać prawda w pewnym momencie oni się tam został oddzielony głosów od od szpitala i to było dobre, bo oni musieli tam o to wszystko zadbać i pracować, żeby utrzymać dokładnie tak Bogdański po prostu odkrył z tą swoją grupą terapeutów, że to co trzeba takiemu pacjentowi kryzys narkomani dostarczyć to przede wszystkim taką autonomię sprawczość Bono odzyskał sprawczość i kontrolę nad tym nad tym jak wygląda jego życie, ale też, jakby ta RO rola pracy terapeutyczna, która zresztą to do dzisiaj jest to praktykowane w ośrodkach dzisiaj jest nazywana i ośrodkach Monaru ich nie ma natowskich tzw. Ergo terapią, czyli terapią przez pracę tylko, że dzisiaj nowy są prawa pacjenta i pacjenci daje się nie tylko do 6 godzin mogą pracować, ale ta RO to rolę pracy, którą Kotański, jakby odkryto też polegało na tym, że on zrozumiał już w Garwolinie zrozumiał, że takiemu pacjentowi w kryzysie narkomani to co przewodów trzeba dostarczać jak najwięcej przejęli przeszkód i wyzwań i tego, żeby takiego zrzucania takie sytuacje, które są trudne dla takiego pacjenta my po to, żeby nauczyć, że jak sobie z tymi sytuacjami trudnymi radzić, ponieważ ludzie w kryzysie narkomani uciekali przed lata od trudnych sytuacji, które do niego trafili no radzą sobie na 1 sposób po prostu tak taką ucieczką ciepła taka ucieczka, że po prostu brali byli nietrzeźwi dopłacała ucieczka cały radzenie sobie i sytuacjami, które są trudne i przerastają i Kotański po prostu powiedział, że trzeba takich przerażających sytuacji takiego dyskomfortu dostarczyć pacjentowi jak najwięcej dlatego zabieram tych pacjentów z góry nie musieli się też wymagać TR z różnymi innymi swoimi ograniczeniami ciała i strachami lękami i dlatego że wiedział i ideały dawał im bardzo dużo pracy dawali terapeuci o to, żeby żeby, żeby się te osoby ćwiczyły w takim pokonywania trudności, które jest, które są wpisane w życia po prostu życie polega na tym, że się pokonuje trudności i ktoś, kto uciekał tych trudności na to uciekał z życia narkomania jest taką chorobą jak się mówi, że jest chorobą zaniku woli życia na jego Gdański po prostu dlatego dlatego chciał, żeby ludzie pracowali, żeby się wymagali, żeby pokonywali trudności, żeby wchodzili w gorące sytuacje bardzo trudne, jakie przed nimi stawiał te wszystkie zadania, których ja też pisze na nas na społecznościach o to, żeby się tego życia nie bali nie bali tych trudności na tym to na tym polegała ta terapia tak to jest też część tej tej terapii metoda odnosi sukces można powiedzieć dla wielu niespodziewany dla ludzi ze środowiska psychiatrów dla ludzi dotąd zajmujących się prawda czasu można nie tylko leczeniem co trwaniem narkomanów w twojej książce po rozdziale dworek pojawia się rozdział guru potem wódz, a potem Bóg ojciec, czyli droga gdańskiego wygląda tak, że 1 i Gosk nie wystarczy prawda pojawia się sieć ośrodków Kotański zyskuje uznanie zyskanie uzyskuje szacunek staje się znanym zapowiedzieć sławny skoro mówisz guru wódz, a potem Bóg ojciec powiedzmy więcej od tych latach, bo mamy rok 70 c 7 ósmy powstaje głoski prawda czy koniec lat osiemdziesiątych potem przychodzi stan wojenny to smutne lata osiemdziesiąte, ale Runowski rozwija w tych latach osiemdziesiątych tak do połowy lat osiemdziesiątych Marek Kotański skupiony na tym, żeby powstawały kolejne domy Monaru, bo widzi takie taką potrzebę do głosu Kowal ludzie się wpisują na specjalną listę czekają na miesiąc sami, żeby się do wojskowe dostać on dostaje naganę w pracy za to, że przyjmuje nadmiar ludzi ten jeszcze jak był zatrudniony oficjalnie w szpitalu w Garwolinie dostał taką naganę, że ludzie śpią pokotem na korytarzu wszędzie, gdzie się da, więc on widzi, że jest taka potrzeba zgłaszają się zresztą sami do niego pacjenci zgłaszają się rodzice tych pacjentów jak mówią ludzie, którzy współpracowali Kotański to właśnie rodzice wielu pacjentów wielu no ludzi uzależnionych jeszcze tańsze Stali pacjentami wielu ludzi uzależnionych zrobili Kotańskiego guru znaczy zrobili taką taką taką osobę, która jako jedyna cokolwiek potrafi powiedzieć na temat choroby dziecka, a nawet potrafi spowodować, że to dziecko trzeźwe jest szansa na to, że wyjdzie z tej choroby, więc więcej, więc Kotańskiego nagle zaczyna być bardzo dużą w latach osiemdziesiątych i terenie, że tak powiem, kiedy jeździ po tej Polsce i dzięki niemu te ośrodki powstają dzięki jego zaangażowaniu niesamowite niesamowite mówi tego, że po prostu no decyzję lokalnie organizował budynki takie podstawowe rzeczy, żeby pacjentów tam przetransportować, żeby mówić sąd mógł być to często były one pozbawione bieżącej wody no takim stanie jakiś stary szkoły zrujnowane takim nie najlepszym stanie, ale on też doszło do doskonale wiedział, że to co jest ważne, żeby ludziom dać co dzisiaj możemy też odnieść do tego co się w Polsce dzieje np. to przede wszystkim, że ludziom kryzysie potrzebne dach nad głową i ten tak na inne czy ten dom nie musi być domem luksusowym nie musi być domem w jakimś marzeń, ale musi być takim miejscem, gdzie ludzie znajdą gorącą zupę gorącą herbatę będą mieć ciepło będą razem we wspólnocie i UE i Kotański robił w latach 80 do połowy lat osiemdziesiątych był skoncentrowany na tym, żeby takie ośrodki, żeby takie ośrodki budować i takie domy budować, kiedy te domy powstały w zasadzie to no to powstało też na początku osiemdziesiątych Stowarzyszenie, które się, jakby sprawami wszystkich tych domów zajmuje całą tą organizacją Nadodrzański próbował zajmować profilaktyką co nie do końca mu wychodziło i do końca życia powstaje pozostało taką, jakim jego niespełnienie taką taką rzeczą, której do końca nie nie zrobił organizował, ale co rozumiesz profilaktyka w tym wypadku no, jakby Kotański zajmował się tym, że jeździł do młodzieży w szkołach zdrowej młodzieży i UE i rozmawiał na temat tej choroby, jaką jest narkomania Rze, że np. tworzył w ramach Monaru takie pkt Monaru, w których który był była skupiona młodzież, która miała miała pod okiem różnych instruktorów wtedy tak nazywano ich to instruktorami miała mieć zorganizowany czas wolny oto żeby, żeby tej młodzieży nie przychodziły do głowy różne inne rzeczy po to, po lekcjach tylko, żeby się aktywnie angażowali w życie i robili fajne rzeczy to były takie działania profilaktyczne, które w które, którego Tański Kotański podejmował w zasadzie to do tego czasu, kiedy i, kiedy po transformacji ustrojowej okazało się, że w Polsce są też osoby, które mają wirusa w UE i wtedy wtedy jakby Kaczyński zrezygnował z tych wszystkich swoich działań takich około narodowych bym powiedziała i taki właśnie profilaktycznych i skupił się na tej grupie ludzi w kryzysie najbardziej jakich UE narażonych na wykluczenie na, jakby no, bo na nas stykających się różnymi przejawami nietolerancji i do których płyną wyciągnął rękę i znamy go całej takiej działalności później w latach dziewięćdziesiątych kiedy, kiedy tworzył z kolei domem, czyli robi to co wcześniej dla ludzi krycie narkomani czy tworzył w latach dziewięćdziesiątych domy dla osób PS te warunki, jakby jego jego osobowość była taka, że musiał sobie tworzyć nowe cele i musiał pomagać muszą się zajmować ludźmi, którzy potrzebują pomocy ta ustawa o właściwie bez tego nie istniał tak tak no to było tak rzeczywiście potrzebne jak jak i jak w ogóle nam powietrza, lecz to hasztag to jest w ogóle też takie jak tak taki sposób buddyjski postrzegam trochę to znaczy taki, że dostać do końca życia Kotański pokazał całą swoją postawą i taką postawą Agency na tym, że wyciąga rękę do karty osoby, która potrzebuje pomocy jest samotna ma wirusa i czy jest ofiarą przemocy domowej niezależnie od tego tytułu ta osoba w kryzysie taki sposób buddyjski rząd nie mógł zaznać Kotański spokoju, dopóki nie ukoić takiego cierpienia takich każdej osoby, która się do niego zgłasza jakimś problemem to było to było niezwykłe i ta ustawa jego była no konsekwentna, jakie obserwuje ten życiorys co oczy jak do tego momentu, kiedy zaczyna pracować z osobami jakimkolwiek kryzysie rynek to były to była osobą uzależnioną od alkoholu, który miał się ze mną później osoby Krystian narkomani na to za postawa Kaczyńskiego jest jest konsekwentne samego końca w zasadzie, a i to jest chyba jednak takich najpiękniejszych najpiękniejsze najpiękniejsze charakteru najpiękniejsza podstawa jak w przypadku Kotańskiego co możemy obserwować tym mówić na końcu książki, że tak naprawdę historia Markotu czy z kolei pomoc Margot pomagania bezdomnym wymaga osobnego opisania, choć sama poświęcasz dużo miejsca temu, pokazując jak olbrzymim wyzwaniem stało się to dla Marka Kotańskiego jak okazało się to tak naprawdę trudniejszym rzeczą trudniejszą rzeczą niż pomoc, a tym biorącym narkotyki tak jeśli się też nawet o tym pomyśli jak jak bardzo długo on pracował z osobami bezdomnymi to no to trwało od początku lat dziewięćdziesiątych do śmierci czy w zasadzie to około 10 lat jak ja sobie też pomyślimy o tym, że w zasadzie osobami w kryzysie narkomani to się zajmował 71004. roku, kiedy zaczął pracę w Berlinie po no po też połowy lat 80, więc tyle samo tyle samo lat swojego życia poświęcił osobom w kryzysie narkomani co osobom bezdomnym i 5, więc tutaj oczywiście historii do opisywania i jeśli chodzi o to te zmagania się jego tych najlepsze słowo jego zmagania się COS z tym problemem bezdomności w Polsce to to jakby historii też można, jakby no i znaleźć wiele, które są bardzo bardzo ciekawe mogą być inspirujące i albo dzisiaj np. pokazują jak bardzo trafne były pewne tezy Kotańskiego dzisiaj to ci, którzy pracując z osobami bezdomnymi właśnie realizują, więc więcej przyglądam się temu ja miał takie wrażenie, że dużo jest do opisania takiego jeszcze raz powiedzenia na nowe odkrycia jeśli chodzi o pracę Kotańskiego, gdy osoba Krystian narkomani, bo wierzy jednak nie padło, a potem zorientowałam się, że tyle samo jest do tyle samo jest ono do do omówienia jeśli chodzi o to o to zjawisko bezdomności o tyle też późniejsza historia że, że tych porażek Tańskiego było tutaj znacznie więcej i że miał ogromny problem, żeby pracować z ludźmi, którzy byliby profesjonalnie takiej pracy, bo takich ludzi po prostu wtedy w Polsce nie było, że no wiele razy większej-li go ludzie jak ma takie zapaści polegające na tym, że wychodzi przed ośrodek dla bezdomnych krzyczy wniebogłosy, bo nie wie jak sobie poradzić kolejna osoba go zawiodła, bo ruch Marco był takim ruchem, który polegał na tym wziął się, jakby no polega na tylko na nas głównie na osobach no 99% polega na Nana na osobach bezdomnych to one stają się tam kierownikami ośrodka, kto to niema profesjonalnych terapeutów, którzy nie otarli się o o okres bezdomności tam byli wszyscy w kryzysie bezdomności dlatego to było bardzo trudne, a więc no ja się nie spodziewałam tego, że tak wiele wiele wątków też pojawi się w tej bezdomności dlatego tak na końcu książki napisałam o tym mojemu zaskoczeniu, a w dodatku zupełnie zmienione są realia realia funkcjonowania inne struktury PiS nasza organizacja zupełnie inna Polska co przyzwyczajonym gdańskiemu i też takiego była osobowość do tej improwizacji prawda do do tego, że można funkcjonować na telefon zespół Radek załatwia no ustanowiła wielką wiedzą, jakim wielkim problemem było nas czas się kończy ana zakończenie chcę przeczytać fragment który, który mnie szczególnie urzekł w tej książce on też pokazuje swój styl picia wszystko w czasie teraźniejszym pisze w ten sposób widać twoje także swoje emocje i twoje zaangażowanie Otóż ma tutaj taką opowieść raczej snuje opowieść kobieta, która była Marka czy osoba powyższych studiach, która była alkoholiczką trafiła do Markotu i mówi szczerze powiedziawszy nie wiem czy myśleć o nim mam skrajnie różne myśli nie wiem czy myśleć o nim dobrze czy źle nie mogę o nim mówić jednak tylko źle, bo był czas uważałam go za Boga, gdy przyszłam przybita na Marywilską rejs zainteresowani Boulanger jak bóstwo, ale później zaczął uważać z Bogiem stał się po prostu zbyt wielkim im mi mówi tak nie ma co więcej gadać Kotański nikt dzisiaj nie pamięta nie pamiętają o nim Marco dopiero po śmierci Kotańskiego zaczął się profesjonalizm owa, acz wcześniej wszyscy pracowali w tej prowizorce prowizorce na czarno i panował w nim straszny bajzel to jest koniec cytatu c pisze tak kobieta nie wspomina jednak, że dzięki tej prowizorce jak opisuje kombinat przy Marywilskiej odstawiła alkohol, którego nadużywała dostała pracę mieszkanie w Warszawie oraz emerytury i stała się domina czy zdaje sobie z tego sprawę czy docenia to, że mimo emerytury pracuje dziś w biurze organizacji pomocowej chodzi trzeźwa w sukienkach i butach na obcasach czy pamięta, że zawdzięcza to organizacji założonej przez Kotańskiego, a skąd gówno ja chcę podziękować dziękuję za jedno słowo, ale za całość za to twoje zaangażowali i za no właśnie za za sposób w jaki potrafiła aż o Marku Kotański tamtych czasach napisać bardzo dziękuję bardzo, ja to ja bardzo dziękuję oczywiście coś powiedziałam wcześniej przecież nie dotknęliśmy bardzo bardzo wielu rzeczy i z wielką chęcią spotkam się z tobą za jakiś czas znowu wydali rozmawiać o Marku Kotański dziękuję bardzo, dziękuję bardzo przez państwo mam przed sobą fantastyczną książkę, którą napisała Ania Kamińska Kotański Bóg ojciec konfrontacja wydało wydawnictwo literackie i dzięki wydawnictwu mamy dla państwa kilka egzemplarzy proszę do nas napisać na adres dla was małpa TOK kropkę FM, zanim się z państwem pożegnam to posłuchajmy wszyscy chociażby fragmentu niepokonanych tego utworu, który tak lubił Marek Kotański dziękuję Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: WEEKEND RADIA TOK FM

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Aż 60% taniej! Największa obniżka cen TOK FM Premium. Teraz podcastowe produkcje oryginalne, podcasty z audycji TOK FM oraz Radio TOK FM bez reklam z 60% zniżką!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA