REKLAMA

"Kaszëbë" Tomasz Słomczyński

Poczytalni
Data emisji:
2021-12-04 17:30
Audycja:
Czas trwania:
16:32 min.
Udostępnij:

O książce "Kaszëbë" Tomasza Słomczyńskiego, wydanej przez Wydawnictwo Czarne rozmawiają Anna Piekutowska, Filip Kekusz i Katarzyna Murawska.

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
, a teraz szybko zmienia ekipę Poczytalnych i już witamy się w składzie Anna Piekutowska Filipka kurz i inne jeszcze raz i Katarzyna Murawska dzień dobry, a przed nami książka reportaż wydawnictwo czarne bardzo dobrze znana naszym słuchaczom słuchaczką seria Solina Tomasz Słomczyński książka o tytule Kaszebe reportaż z Kaszub taki powstający w drodze wędrówce w nodze, jakiej autor określa i trochę ta wędrówka rzeczywiście odzwierciedla treść, bo książka jest przelotem Rozwiń » przez różne tematy różne wątki różne wydarzenia historyczne, ale też współczesne jest to oczywiście również przelot geograficzne przez właśnie Kaszubę niektóre teksty, które składają się na tę książkę były wcześniej publikowane w prasie niektóre są nowe chyba ważne jest to, żeby zaznaczyć, że Kaszebe Tomasz Słomczyński autor ustawia się w takiej roli przybysza wprowadził się na Kaszuby kilka lat temu do Kartuz poznaje poznaje ludzi uczy się języka poznaje zwyczaje no właśnie wędruje, a z tej wędrówki rodzi się kilka wątków taki tożsamościowy związany z etnicznym pochodzeniem Kaszubów wątek obozu Stutthof wątek przemocy wątek gwałtów czerwonoarmistów na szopkach czterdziestym piątym roku są też wątki współczesnej religia jest turystyka jest katastrofa klimatyczna wątków do wyboru koloru to, od którego może zaczniemy macie pomysł ktoś was zacząć trochę trudniej no właśnie za nie proszę na to jak zaznacza Wilhelm efekty, a ja tak jeszcze w Chinach, dlatego że zanim przejdziemy do konkretnych wątków to dla mnie książka jest takim pewnym rzeczywiście podsumowaniem triumfem serii Solina zresztą nawiązałem do tego jest bardzo żyzna naszym słuchaczom faktycznie to jest seria spraw wydaje mi się z miesiąca miesiąc wydawnictwo czarne rodzi się coraz robi się coraz lepsza wydaje się, że jest tam wiodącą jeden z 2 wiodących serii wydawnictwa, a i za każdym razem obok tej amerykańskiej ca, bo Amerykanie tak tak tak dobrej długo nie mogłem przekonać teraz już ulegam jak gęś kluski niemalże natomiast to jest za każdym razem, kiedy pojawia się nowa książka serii Solina, która opisuje jakiś region Polski jest za każdym razem myślę sobie warto przeczytać, a potem sobie patrzy na objętość myślę nie ma szans, żeby to była książka ciekawa przez taką objętość, dlatego że każde z łomżyńskiego liczy stron 448 bodajże, więc jest to jest to potężna cegła Kaszuby na mapie zajmują w razie niewiele miejsca, choć historia jest bogata wciąż mówimy raczej o niezbyt potężnym regionie i za każdym razem, kiedy właśnie pojawia się ona była Miss regionu to jest też tam zastanawiać jak autorze wycisnął te wątki i tyle słów na kartę i ostatnie kilka pozycji właśnie z serwisu, na które się pojawiały, które opisywały jakieś regiony to książka Beata Beata Szady Piotra Oleksego będę zawsze zaskoczone ojej ku ile dobra kryje się w w tych wszystkich regionach ile ciekawych rzeczy jak bardzo zdeterminowani są to, żeby do nich dotrzeć i wydaje mi się, że po łomżyńskim nie będę już miał tych wątpliwości, więc chcę powiedzieć, że kilka ostatnich książek z serii Solina ustawiło poprzeczkę dla tej serii rzeczywiście wysoko i stąd mówię o tym triumfie tak ogólnie powiedzmy sobie tytuł wystawy dobrze, ale nie dali trochę niezrozumiałe, więc przepraszam pytam, ale Kasia beztroska w poprzeczkę przeskakuje na mnie nie byłoby ustnego stawili się, że pojawia się po stabilizuje pozycję tak jak jest kolejną książką, która jest bardzo dobrym strzałem i ich już nie będę miał wątpliwości wobec tej serii, a więc będę oczekiwał, więc niszczyć do tej pory Katarzyna Morawska te ja mogę tutaj do dołączy się do Filipa z jakim się Niemcy zachwyty odpowiednie słowo, ale uznanie dla dla serii dla tej pozycji też wskazuje się jakoś się patrząc najpierw na objętość są też pomysł sam jak co tam co tam się pojawi jak zacząć się czytać zobaczyłem właśnie jak zmienia się, że to jest opowieść, która toczy się w drodze w wędrówce autora i błąd przepraszam ciekawa jak jak to zostanie rozwinięta i 400 tam kilkadziesiąt stron mnie trzymały zresztą dokładnie książka GROM mogłam przeczytać na 23 podejścia ona wciągała swoją lekkością, mimo iż tematy tematyka problematyka, która się pojawiła wcale lekka nie była natomiast sposób opisania tego tylko regionowi bardzo wciągający dla mnie ja mam problem z tą książką i chyba to wynika z tego, że czytałam będąc na Kaszubach jest takie miejsce, do którego bardzo bardzo często jeździ często odwiedzam i akurat błąd na wakacjach, kiedy czytam książkę i miał też obok siebie bardzo wielu Kaszubów, którzy nie omieszkali komentować, jaki fragmentów, które na bieżąco właśnie z tej książki czytałam czy opowiadałam i rzeczywiście trochę się spełnia to co są chiński mówi w pierwszym rozdziale na początku za swoje książki to znaczy, że Kaszubi są trochę przewrażliwieni na punkcie swojej tożsamości i na funkcję, gdy dostępu do swojej kultury opowiadania swojej kulturze itd. tak dalej, więc Kaszubi byli jacyś sceptycznie sceptycznie podchodzi do tego co Kaczyński pisze np. chociażby od tych takich przed chrześcijańskim ich trochę pogańskich wierzeniach, które są właśnie z Kaszubami związane ja z kolei miała problem z taką nie proporcjonalności różnych tematów, które tam istnieją, bo nie wie może jeszcze po prostu chodzi o zwyczaju od czytania zbioru reportaży miał wrażenie, że trochę autor skacze po tematach, umieszczając obok siebie te takie, które nie do końca się masują to znaczy np. taka niebezpieczna bliskość tematów dosyć błahy czy czy nawet żartobliwie pokazanych np. takim okropnym tematem, który tutaj bardzo rozwinięty bardzo dużo miejsca w tej książce zajmował, czyli wątkiem właśnie gwałtów armii czerwonej gwałtów na szopkach tego w jaki sposób pamięć tamtych wydarzeń przetrwała aż do dzisiaj i zaraz zapytam o to się ze mną zgadzać czy nie tylko najpierw informacja Radia TOK FM poczytalni wracamy za chwilę wraca audycja poczytalni, a z nami książka Kaszebe Tomasz Słomczyński ją napisał jest reportaż wydany przez wydawnictwo czarne w studiu Anna Piekutowska Filipka kurz i Katarzyna Murawska jeszcze raz się z państwem witamy i wracamy do książki ja wyraziłem swoje zaniepokojenie i mam nadzieję, że tutaj się odniesie się do moich słów dobrze, kto jest Filipka to nie jest religia na punkcie własnej tożsamości taktyczne chcę, więc równego desek książkę na pewno będzie wśród osób związanych ze swej tożsamości budzić pewien niepokój sprzeciw, bo to rybną historia też zbiory interpretacji mimo wszystko bardzo często, gdyby nie nie, realizując tego, ale opinie, z którymi się lub opinii którymi się ani spotkało coś i jakkolwiek szanuję są dla mnie w pewnym sensie również nie weryfikowane jak to co pisze autor wobec tego fajnie zebrać najwięcej ich opinii i dobrze, że takie głosy krytyczne wobec tej książki są natomiast to nie udzieliliśmy go szczególnego niepokoju także ja bym się niepokoju tym czym tyszanie niepokoiła i po prostu oczywiście więcej relacji ludzi, którzy są emocjonalnie czy tożsamościowo związani z Kaszubami oczywiście byłoby lepiej, ale biorę Tomasza Słomczyńskiego gdzieś jestem w stanie zaufać, że wie, o czym pisze nawet jeśli pisze z perspektywy przybysza jeśli chodzi o nieproporcjonalność, której ty mówisz też pieszych, jeżeli dziś zgadzam zgadzam z tym, że rzeczywiście są jest nacisk położony na na kilka tematów także w pewnym momencie, jakkolwiek ważny i postępującej poruszający nie byłby to temat to dziś czułem, że on został wyczerpany no ale to też wydaje mi się jest trochę prawo takiej książki, że po prostu o pewnych wątkach łatwiej zebrać informacje z drugiej strony musi być taką monografię tak to się też zwrócić jak najwięcej rzeczy, które być może są mniej rozbudowane zauważam właśnie oczywiście trudno zauważyć tego rozbudowanego wątku gwałtów czterdziestym piątym roku tego 2005. roku jako cezurę w ogóle natomiast te czym można byłoby to dziś odsiać, a i tak czy czy ktoś bardzo miło wszystko to ostatecznie rzutuje na czy to moją ostatnią ostateczną ocenę tej książki nie te ja się też ani zatrzymała jak powiedział, że ten twoim drugim zastrzeżeniu i z dziwiło mnie, że to przeoczyłem faktycznie pierwsza część książki ona jest ze sobą spójna, bo jest jakoś historyczna jest wyczerpująca mam wrażenie, że jest dużo bardziej rozbudowana jest w OOM z TP jakoś więcej historii opowieści bohaterów no tak ta druga część bardziej, kiedy już dostrzega jakiś przeskok do współczesności do tematu ty też mniej przytłaczających natomiast trzymało mnie to, że czytając nie nie raziło mnie to nie nie było to dla mnie jako problematycznej po prostu wróciłam do do tej wędrówki, do której są chiński wracał i prowadził nas ze sobą i jakoś przyjmowałem też chyba miał dużo zaufania do autora jeśli chodzi o dobór tematów i dobór bohaterów bohaterek, że w swojej opowieści też to i kość nie bardzo poruszało rozumiem właśnie, że ile pewnie postaci ile rozmów tyle kolorytu odcieni można by dodawać natomiast daje się żony bardzo wyczerpujący sposób próbował szeroko próbował pokazać różne perspektywy różne opisy różne doświadczenia, ale też jakieś historie związane z przeżyciami właśnie z przeszłości i mułu i mimo tego przeskoku jakiś nierównowagi, o których wspomniałem, którą jak wspomniała też dostrzegłam to miano nie przeszkadzała w trakcie lektury ja chciałam zaznaczyć, że ten wątek w bardzo ciekawy i on też związał się z taką opowieścią na temat dziedziczenia traumy innego ile tej traumy też dzisiaj jest w obecnym pokoleniu pamięci też o wydarzeniach tamtych czasów natomiast po prostu miał on miał wrażenie że, że on ich by swoim ciężarem przytłacza resztę książki jeszcze taki wątek, który ja zwróciłam uwagę i które bardzo był dla mnie interesujące to był wątek rybacki, który się pojawia właściwie na samym ksiądz na samym końcu tej książki jako takiej im oficjalnie tego dzisiejszy dzisiejszych Kaszub tego momentu, który teraz właśnie nadchodzi też mógł spojrzenia w przyszłość to znaczy takiego zmierzenia się z tym, że no chyba łatwo jest w ogóle zawodem zajęciem takim, który po prostu jest zmuszony do tego, żeby naturalnie ubrać ze względu na klimat katastrofę klimatyczną tylko, że brakuje i że one po prostu zaraz się skończą też przez działalność człowieka, więc to jest też ten wątek, który mnie jakoś bardzo przybliżył rzeczywiście pokazał coś co było do tej pory danie zakryte, czego moglibyśmy myśleć tak naprawdę, gdyby tak, gdyby chciał nam się tym pomyśle, ale on właśnie w nim jakoś tak zbudził mnie dużo empatii do tych rybaków i też do całego złożonego problemu tak, bo można myśleć o tym, że no foki są słodkie, a nie rozumieć rybaków, którzy mówią są beznadziejne niszczą nam mieć też sieci są szkodniki, więc w telewizji i w tym w tym wszystkim można można odnaleźć równowagę i zrozumienia ja nie będę oryginalny jeśli chodzi o rzeczy, które nie poruszył jakoś szczególnie, dlatego że bardzo się podoba też nie myślałem nawet nie wiedziałam o tym napięciu, jaki jest między tożsamością kaszubską tożsamością polską, że to jest coś innego niż w przypadku Ślązaków tutaj ta autonomia jest z 1 strony rzeczywiście autonomia, a z drugiej jest autonomia w konkretnym miejscu i wśród konkretnych ludzi i bardzo tak dałam dużo domyślenia w sumie chciał sobie nic nie myśli na ten temat właśnie tego, że nie ma Kaszub bez Polski Polski oskarżonego to hasło wciąż jest dla mnie pełne zarówno niepokoju takiej, jakiej takiej wyjątkowości to jestem coś nie potrafi utożsamić czym mogę czytać jako jego ego jako człowiek z Mazowsza z dnia zapowiada mogę czytać mogę szanować ale, choć bardzo starą nie zrozumiemy tego co może siedzieć w głowach sercach tych Kaszubów, którzy są zwróceni bardzo mocno w stronę historii strat tożsamości w taki jak dla mnie to też było trudne do pojęcia nowo doświadczyć jakoś tak z Czech zaopatrywać nie jestem w ogóle w stanie, ale jakoś dostrzegała gdzieś pomiędzy tymi historiami i tragizm ich Kaszubów, którzy albo, których ME inni często próbowali włączyć albo do polskiej albo do Niemiec mieli być Polakami albo German sami ani nie pozwalano im być po prostu Kaszubami jeśli chcieli też konieczność do definiowania tego co znaczy za każdym razem jakoś się wydaje mi się właśnie trudna i i tożsamość taka, która ciągle ze znakiem zapytania z zewnątrz to jest coś co tylko z tym chciałabym po eksplorować bardziej, bo ona tak jak wspomniałam na kartkach tej tego reportażu no to się pojawia natomiast mam wrażenie, że jest jakaś pomiędzy historiami Kasia Morawska mówi o tym, że można było eksplorować bardziej też książkę i dłużej porozmawiać oni, które dzisiaj rozmawiamy, czyli Kaszebe Tomasza Słomczyńskiego, które wydało wydawnictwo czarne, ale niestety musimy dzisiaj troszeczkę wcześniej skończyć, dlatego że za chwilę kolejna emisja specjalnego wydania książki na głos dla dzieci z okazji zbliżających się Mikołajek za chwilę państwo usłyszą opowieść zmiany i ceny Jakuba Józefowicza, którą czyta Jarosław Boberek myślę żegnamy Filipka kurz do widzenia Katarzyna Morawska do widzenia i Anna Piekutowska Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: POCZYTALNI

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Podcasty TOK FM oraz radio TOK+Muzyka bez reklam - teraz 40% taniej w zimowej promocji!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA