REKLAMA

Rottenberg: Nowy dyrektorem Zachęty zostanie Kapitan Nemo. Trzeba przestać milczeć

Andymateria
Data emisji:
2021-12-05 15:00
Audycja:
Czas trwania:
14:03 min.
Udostępnij:

Zapraszają Anna Wacławik-Orpik i Anda Rottenberg

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
Andymateria przypominam sobie jeden z naszych programów sprzed kilku lat to był program historyczny rozmawiałyśmy wtedy o tym jak nie chodziło się do zachęty za komuny i przypominaliśmy program zachęty z lat siedemdziesiątych osiemdziesiątych to były kuriozalne wystawy śmieszne tytuły to były wystawy typu robotnicy Zjednoczeni we wspólnym pochodzie w malarstwie kraju demo ludu i temu były takie nie były to pomysł, że to była taka parafraza nie była to parafraza pani Anna Rozwiń » dlatego, że kiedy dzisiaj przyglądam się temu co się działo w Zachęcie w latach siedemdziesiątych sześćdziesiątych pięćdziesiątych po odwilży myślę sobie, że tak komuna była bardzo tolerancyjna nagle wypadnie w szkole zależy od punktu widzenia jak się jak się postrzega perspektywy taką historyczną pani jeszcze perspektywy można powiedzieć skomplikowaną, bo od osoby, która nosiła obraz w magazynie i oprowadzała wycieczki do dyrektorki zachęty przez kilka dziesiąt lat pani miejsce kiedyś kiedyś taki akt tak jak obecnej dyrektorki zresztą Hanny Wróblewskiej to było moje miejsce ja tam się uczyłam tego czym była zachęta czym jest zachęta, czyli fabryką wystaw m.in. znałam ją od strychu po piwnice znałam wszystkich pracowników, a jeszcze wtedy, kiedy będąc studentką oprowadzałam po wystawach, a postęp przyszłam tam na etat do działu realizacji i się nauczyłam tego to jest robienie wystawy Anda Rottenberg historyczka krytyczka sztuki i współautorka z moim skromnym stowarzyszeniem audycji Andymateria audycji o sztuce mówi dla tych, którzy być może jeszcze nie mieli wcześniej szansę natknąć się na nas na antenie Radia TOK FM spotykamy się w niedzielę po piętnastej do dzisiaj to państwo wiedzą miałyśmy inne plany co prawda na dzisiejszy program, ale życie pisze swoje scenariusze dziś będzie o Zachęcie jest za chwilę wrócę do tego o do programu zachęty strategii oraz bojkotu jak zachęta była objęta, a jako oficjalna galeria ministra kultury wstanie wojennym i po po nim właściwie do wyborów w czerwcu 80 tego dziewiątego roku, a le chcę tutaj jeszcze powiedzieć inną rzecz ja właściwie jak pani zauważyła nie daje się namówić na sądy krytyczne dla czy w ciągu tych wielu lat, kiedy te audycje prowadzimy ja się starała nie wypowiadać krytycznie na temat artystów ani na temat dyrektorów różnych instytucji ani nawet na temat polityki ministra kultury tutaj czasami to nie ukrywam coś nam się wymsknęło, ale nawet bardzo, ale to prawda Anda Rottenberg jest znana z pewnego specyficznego milczenia natomiast decyzja nie tyle o zwolnieniu Hanny Wróblewskiej ze stanowiska dyrektora ile decyzja o powołaniu na to miejsce kogoś zjawił kap. Nemo, a KO to był moment, w którym uznałam, że trzeba przestać milczeć i naturalnie można się było spodziewać przy rozmaitych roszadach na stanowiskach państwowych dawanych ad-hoc i powiedziałabym arbitralnie rozdawanych właściwie ludziom bez kompetencji za to z właściwą partyjną zajadłością no ja bym ten proces interesowność zajadłość moim zdaniem, ale nie ma bowiem wielu wiceministra dyrektorach itd. to to jednak uznałam, że takie żonglowanie wartościami kultury z pominięciem opinii środowisk twórczych jest jednak już nadużyciem pani Janda, ale nikt nie jest zaskoczony naprawdę jest pani zaskoczona tą nominacją to nie jest zaskoczenie tylko to jest jednak próba obrony wartości, na które środowisko pracowało zarówno w stanie wojennym i w latach osiemdziesiątych w opozycji, jaki przez 30 następnych lat, gdyż budował struktury demokratyczne i takie lekceważenie wszelkich norm, jakie zostały wypracowane przez te latach na może być aktem odwagi oczywiście, ale to jest tania odwaga to jest taka odwaga władzy tu od 2 odwaga przekonania, że jest się bezkarnym i wszechwładny no ale dałem pani tak minister Sokorski, który został powołany do wprowadzenia w Polsce socrealizmu razem z całą tą władzą komunistyczną też pewnie miał poczucie, że jest wszechwładny tam jak czytało gazety z tego czasu też miał wrażenie, że oni wszyscy myśleli, że będą żyć wiecznie wiecznie będzie trwał ten komunizm, a jednak Sokorski się nie odważył przeciwstawić elitom artystycznym on nimi manipulował obiecywał złote góry gruzu w rozmaity sposób używał twórców, ale znanych twórców bardzo często do tego, żeby przeprowadzać swoje polityczne strategie i nie było tak, że nagle z powierzchni znaczy ze sceny kulturalnej zniknął Seni sław Lorenc Jarosław Iwaszkiewicz Słonimski, gdyby wszyscy przedwojenni malarze tak się działo wtedy jednak ta strategia była po pierwsze bardzo inteligentna po drugie jednak opierała się na ludziach, którzy nie spadnie z nieba właśnie chciał powiedzieć panie dobrze dziękuję pani powiedziała, że tamta strategia była bardzo inteligentna, bo tutaj śladów inteligencji w tych poczynaniach już od kilku lat widocznych po prostu nie widać i tanie w tej odwagi, której pani wie przed chwilą polega właśnie na tym jak się nie wie co się robi to się robić co się robi i wydaje się, że robi się dobrze ja to nie wierzy ja nie wierzę w to, że minister Gliński w końcu profesor socjologii nie wiedział z bardzo ubogim dorobkiem szuka znaczenia to jedyny z tej dziedziny, ale te nie wyłącza myślenia o tym, że nie wie nagle, że robi, że no aż tak aż tak głupi nie jest natomiast jest w tym ja w tym decyzyjnego on nie podejmuje sam tych decyzji w okresie nimi nie zajmują tylko wykonuje polecenia pewnych kręgów i proszę zauważyć co się dzieje bo gdyby to było odosobnione decyzja personalna rada nie jest jest właśnie kolejną z rzędu dlatego mówię, że zaskoczona nie jest, a ja jestem dlatego, że kiedy został odebrany dyrektorce pełniącej swoją funkcję w połowie kadencji i dany środowiskom nazwijmy to w Narodowym to można byłoby pomyśleć nawet się gdzieś tam słyszały, że chodzi o dywersyfikacji czy chodzi o pluralizm, że jeżeli mamy taką placówkę taką i taką oto jedna z nich reprezentuje koła, o których które wcześniej nie miały głos albo miały zbyt słaby prawda, ale jeżeli potem ten minister finansuje brunatne marsze z dotacji na kulturę ogromnymi sumami, a następnie przedstawiciele tego samego tej samej linii myślowej mianuje dyrektora zachęty to już nie jest pluralizm tylko to jest budowanie przyczółka takiej ideologii, jaką ja znam historii, jaką znamy historii, o ile uczymy się historii, a niektórzy pamiętają faktycznie pani Andów tutaj rodzi się we mnie pytanie o skuteczność takich działań instytucji przejęte przez wiadomo wiadomy sposób myślenia tak to Ujma nie cieszą się wielkim powodzeniem widownia nie wali drzwiami oknami nie to nie jest produkcja, która kogokolwiek interesuje to niszowa prowincjonalna propagandowa twórczość, którą znamy właśnie dlatego zaczęliśmy od tego wspomnienie o programie zachęty z czasów stanu wojennego, a ja bym przepraszam jak nawiązała do jeszcze by nie mówi o historii Polski ja mówię o strategii towarzyszącej wprowadzaniu rządów NSDAP wcześniej rzeź lokale tam panią do prawie 100% społeczeństwa kochało to kochał tę strategię kochał tę myśl było było jej oddany ja mówię o relacji do sztuki pani Anna będę przy tym upierać, bo jednak programowa wypowiedź kandydata na dyrektora, że sztuka musi być piękna, a ma swoją drugą stronę to znaczy brzydką sztukę i będziemy tępić, a co pojęcie brzydkiej sztuki jest na granicy to prawie, że padła ze strony ustnego pana co miała być dyrektorem, że to jest sztuka zdegenerowana, a jeżeli pani pamięta historii chcę się tam bardzo dobrze co się działo i o tym jak sztuka awangardowa znikała ze ścian galerii muzeów została zepchnięta do magazynów częściowo zniszczona częściowo pokazane na wystawie jak nie należy, czyli wystawy sztuki zdegenerowanej dzisiaj mamy powtórkę z tego nawet Picasso się ten znalazł, ale pani Janda no nie wiem w tej jak generować oczywiście ja nie wiem pani Janda czy jakikolwiek dyrektor świeżo mianowany którejkolwiek z polskich instytucji odważy się ciąć Picassa nożyczkami ja nie mówię o tym, że będzie się znęcał nad sztuką, którą uważa za zdegenerowaną ja mówi o myśleniu ja mówię o pewnych już dzisiaj niedopuszczalnych postawach i estetycznych o ogłoszeniu manifestu, że sztuka ma być piękna, bo to brzmi trzecią rzeszą i to jest groźne rzesze osoby, które to takie deklaracje jawnie składają namaszcza na dyrektorów instytucji to jest to poszło znacznie dalej niż też siedział w stanie wojennym w stanie wojennym nie dyrektorzy decydowali o tym co się będzie działo w ich instytucjach tylko publiczność zachęta była bojkotował na, a dyrektor błagał artystów, żeby zechcieli tam robić wystawy ktokolwiek chciał mógł to była im i to był inny kierunek no w tej chwili, ponieważ nie został ogłoszony jawny stan wojenny to mamy tylko wszystko pełzające nie ma bojkotu i jeżeli pani uważa, że publiczność nie będzie chodzić do zachęty to się pani może mylić, bo istnieje nawet, a ponieważ przez najbliższy rok trzeba będzie realizować program Hanny Wróblewskiej, a dopiero potem powoli wprowadzać swoje i takie czy inne wystawy to publiczność może nie zorientować, że jeśli coś skończyła też nowego zaczyn takim pływaniu wszystko się uda przemycić panią do ja mam więcej wiary inteligencję publiczności, która odwiedza zachęta i inteligencję publiczności, która żyje życiem sztuki i to na takim poziomie, jaki zachęta proponowała przez ostatnie lata przez długie lata właściwie przez dekady można powiedzieć, więc trochę mnie trochę więcej optymizmu, bo też losy tych przeciw przejętych już instytucji pokazują, że to nie są hity frekwencyjne to ma chodzić czy była pani w centrum sztuki współczesnej przez ostatnie kilka lat do mnie pani tak, ponieważ uprawnienia do ja od czasów zmiany Dyrekcji nie będę manier ja również, ale to nie wyznaczamy standardy publiczność, więc zostawmy to wszystko jedno ja chcę powiedzieć o poczuciu bezkarności, ale też o znacznie groźniejszym zjawisku o upowszechnieniu ideologii zaczerpnięty z lat trzydziestych niemieckiej i mówienie dzisiaj o tym, że w Niemczech jest czwarta rzesza, kiedy w Polsce się realizuje postulaty trzeciej oczywiście też demagogia bardzo łatwa, ale realia są takie, że należy się zacząć niepokoić no niestety tym niepokoję się z państwem dzisiaj pożegnamy jeszcze na koniec antymaterii zapraszam państwa za tydzień do wywiadu pogłębionego dwudziestej moją gościnią będzie Hanna Wróblewska jeszcze dyrektorka zachęty narodowej galerii sztuki, a my dziękujemy za dzisiejszy program i żegnamy się do następnego tygodnia Anda Rottenberg i Anna Wacławik-Orpik Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: ANDYMATERIA

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Podcasty TOK FM oraz radio TOK+Muzyka bez reklam - teraz 40% taniej w zimowej promocji!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA