REKLAMA

Hejt i psychiatryzacja

Kwadrans Filozofa
Data emisji:
2021-12-07 19:20
Prowadzący:
Czas trwania:
10:36 min.
Udostępnij:

Sposób w jaki media relacjonują historię Jarosława Gowina jest symptomatyczny dla głębokiego kryzysu sfery publicznej. Ta sprawa pokazuje także do czego prowadzi apokaliptyczny konflikt polityczny w epoce social mediów.

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
tak kwadrans filozofa tamten Tomasz Stawiszyński dzień dobry okładkę najnowszego wydania tygodnika sieci zdobi zdjęcie Jarosława Gowina oraz hasło wypisane wielkimi literami dramat Gowina w środku tekst pt. pogubiony, którego autorzy skwapliwie przytaczają rozmaite plotki dotyczące stanu zdrowia byłego wicepremiera, a także dokonują swoistej interpretacji stanu jego zdrowia psychicznego Gowin miał popaść w depresję taki w zasadzie wniosek płynie ich długiego mgliste ego i Rozwiń » pozbawionego jakichkolwiek konkretów wywodu bowiem wytoczył zbyt wielkie działa przeciwko Jarosławowi Kaczyńskiemu, kto zaś z Kaczyńskim wojuje ten nieuchronnie niczym tragedii greckiej skazany jest na porażkę mniejsza z tym, że ta teza nie jest poparta żadną faktografii ją za faktor trafia bowiem robią tutaj wyłącznie anonimowe wypowiedzi tzw. polityków z bliskiego otoczenia mniejsza z tym, że jest to przykład dość prymitywnej psychologii z racji politycznego oponenta i rozgrywania jakichś partyjnych w gruncie rzeczy interesów za pośrednictwem tabloidy dawnego dziennikarstwa mniejsza z tym, że istnieją w Polsce także tygodniki po drugiej stronie sceny politycznej, których okładki materiały standardami etycznymi wcale jakoś szczególnie nie odbiegają od tego co widnieje na najnowszej okładce sieci rzecz w tym, że mamy tu przykład czegoś niezwykle dla polskiej sfery publicznej charakterystycznego, a mianowicie braku elementarnej wrażliwości braku wyczucia braku zdolności do przedłożenia indywidualnego interesu emocjonalnego czy politycznego wyrażającego się w potrzebie albo okazji, żeby swojego przeciwnika zdeprecjonować albo pognębić nad jakąś istotniejszą wartość, jaką jest choćby powściągliwość wobec ludzkiego dramatu powściągliwość oznaczająca raczej taktowne szept o tym dramacie wstrzymanie się z jednoznacznymi głosami opiniami nie zaś ze wrzaski wanie go wersalikami na eksponowanym miejscu, zwłaszcza że mamy do czynienia z sytuacją specyficzną, a mianowicie kryzysem psychicznym w Polsce poziom psychiatry za co języka publicznego wciąż jest bardzo wysoki, a Medyk realizuje łące inwektywy słyszy się w odniesieniu, zwłaszcza do światopoglądowych albo politycznych przeciwników bardzo często dotyczy to przy tym obu stron pola politycznego obu radykalnie zwaśnionych obozów, z których wszakże każdy co charakterystyczne uważa siebie za wzór wszelkich cnót i doskonałości całe zło niegodziwość lokuje natomiast w tym drugim jest to dość klasyczny mechanizm charakterystyczne skądinąd dla kondycji narcystycznej, niemniej na poziomie życia publicznego wyjątkowo dla wszelkich parametrów tworzących cywilizowaną wspólnota szkodliwy do tego jeszcze za moment wrócę, ale najpierw kilka słów psychiatry za co Unii Otóż w Polsce obowiązują wciąż 2 paradygmaty myślenia o cierpieniu psychicznym moralisty ręczne, w którym uznaje się je za zakamuflowaną formę lenistwa, a zatem w każdym razie za jakieś moralne przewinienie traktuje się jako coś wstydliwego w tym należy radzić sobie po cichu, a zamiast do psychiatry psychoterapeuty najlepiej udać się do księdza względnie wziąć się w garść oraz skrajnie medyka-li styczny, w którym rozprawia się o cierpieniu psychicznym tak jakby było ono pełnym analogię choroby organicznej depresja jest jak grypa albo zapalenie oskrzeli powiada się w takim ujęciu bierze się leki przechodzi oba podejścia są skrajna w obu nie dopuszcza się do wiadomości ani głębokiego przenikającego wszystkie warstwy egzystencji cierpienia ani też jego związku ze sprawami najdobitniej ludzkimi śmiertelnością przemijalności skończoność ciocią sensem i bezsensem pragnieniami i rzeczywistością sukcesami porażką et Cetera et Cetera zamiast dostrzegać, że na co uwagę zwracali tacy mistrzowie polskiej psychiatrii choćby Antoni Kępiński czy Kazimierz Dąbrowski oświatowych klasykach już nawet nie wspominając w cierpieniu psychicznym dochodzi do głosu jakaś głęboka prawda o człowieku i że ktoś kogo tego rodzaju cierpienia spotyka podobnie jak każdy kogo los doprowadza do tragicznego położenia zasługuje na współczucie i pomocną dłoń zamiast, więc dostrzegać to wszystko używamy etykiety choroby psychicznej jako pałki środka delegalizacji instrumentalizacją tym samym głęboki ludzki dramat, czyniąc zeń towar albo amunicję najmocniej tego rodzaju praktyki widoczne są oczywiście w piekle mediów społecznościowych tej przestrzeni moralizowania ex dotacji kultywowania poczucia wyższości i całkowitego braku dialogu na marginesie dodam oczywiście dostrzegam także liczne jasne strony świata socjal mediów, niemniej ciemne też widzę mam wrażenie, że są one zdecydowanie dominująca, choć niekiedy zupełnie ich nie dostrzegamy, zwłaszcza jeśli mechanizm wirtualnej przemocy nigdy nas nie dotknęły w każdym razie historia Gowina zamiast być tematem tabloidowi wzbudzających niezdrową sensację okładek winna być raczej przedmiotem głębokiej refleksji dla nas wszystkich użytkowniczek i użytkowników mediów społecznościowych mediów społecznościowych w Polsce Anno Domini 2021 dodajmy, czyli w czasie i miejscu radykalnego apokaliptycznego politycznego sporu, którego uczestnicy dawno już przestali być zdolni do jakiegokolwiek najdrobniejszego wręcz kompromisu i dawno już zaczęli postrzegać siebie nawzajem jako wcielenie największego zła oprócz tego, że psują scenę polityczną ów zero-jedynkowe model niszczy także jednostki ludzi, którzy dostają się jego bezwzględne tryby, bo na chwilę opuścili swoje reduty albo wypadnie z pierwszego frontu nie bronię politycznych decyzji Gowina w żadnym razie nie jest to w ogóle polityk, do którego miałbym jakąkolwiek sympatię, niemniej skala hejtu, jaka wpłynęła na niego w pewnym momencie obu stron polskiej wojny domowej była naprawdę straszna poziom szpitalnego szału egzaltacji słyszalny po tzw. lewicowo liberalnej stronie piętnującej Gowina jako sprzedawczyków i zdrajca dorównywał poziomowi bitewnego szału egzaltacji po prawej stronie piętnującej Gowina jako sprzedawczyków i zdrajca jasne polityka jest zabawą dla dorosłych ludzi dorośli ludzie do niej chodzą i muszą brać odpowiedzialność za to co robią w tym także liczyć się z krytyką niekiedy bardzo brutalną istnieje jednak różnica pomiędzy krytyką nawet tą bardzo brutalną, a tym morzem pogardy agresji chamstwa, które wylewa się z mediów społecznościowych, kiedy tylko ktoś z obozu przeciwnego zrobić coś co daje ku temu na choćby najmniejszy pretekst nieraz już o tym pisałem mówiłem, ale powtórzę raz jeszcze hejt nie ma barwy politycznej hejt płynie z obu stron w obu obozach ludzie myślą o sobie, że są moralnie doskonali lepsi od tych drugich i w obu przypadkach nie jest to prawda hejt agresja pogarda i mechanizmy linczu internetowego działają zarówno poprawę jak i po lewicową liberalnej stronie sieci nikt z nas nie jest wolny od dyspozycji do przemocy wszyscy musimy mieć na baczności wszyscy musimy panować nad odruchami i powstrzymywać się przed ekspresją emocji w imię czegoś co jest o wiele ważniejsze od naszej doraźnej gratyfikacji dobra wspólnego, a czasami także życia zdrowia innych, których zza zasłon wirtualnej płachty w ogóle nie dostrzegamy no ale żyjemy w kulturze, która otacza kultem indywidualne emocje i ekspresję indywidualnych emocji tymczasem trzeba się powstrzymywać czasami po prostu sprawa Gowina powinna być momentem zbiorowego opamiętania się uświadomienia, że realia mediów społecznościowych są środowiskiem wyjątkowo przemocą dziennym i że w tym festiwalu absurdalnej wzajemnej nienawiści w tym absurdalnym wzajemnym deprecjonowaniu się odsądzają od czci wiary przypisywanie sobie najgorszych możliwych cech de humani zachowaniu swoich przeciwników auto wyższa Aniu, a co najgorsze dawaniu temu nieustannego wyrazów w komentarzach tweetach udostępnienia itd. Otóż w tym wszystkim zaszliśmy zdecydowanie za daleko podobnie jak w stosowaniu podwójnych standardów i traktowaniu przemocy po naszej stronie jako przemocy tak czy inaczej usprawiedliwionej wszczynanie zaś histerii, kiedy tylko po drugiej stronie cokolwiek co przemocą nazwać można się pojawi znowu ten mechanizm działa po obu stronach politycznego sporu nie tylko po 1 czy tak się stanie czy coś z tego wyciągniemy jakąś naukę z tej dramatycznej historii wątpię logika mediów poszukujących coraz mocniejszych przekazu, żeby utrafić w coraz bardziej zradykalizowanych emocje odbiorców jest nieubłagana podobnie jak nieubłagana jest logika mediów społecznościowych, które poza tym, że są świetnym narzędziem komunikacji wydobywają z nas najbardziej destrukcyjne aspekty, które w świecie realnym były na różne sposoby oswojona wirtualnym natomiast eksponują niczym nie niepokojone ktokolwiek wchodzi w sferę wirtualną miej się na baczności, ale przede wszystkim obawia się samego siebie bardzo dziękuję Tomasz Stawiszyński do usłyszenia Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: KWADRANS FILOZOFA

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Podcasty TOK FM oraz radio TOK+Muzyka bez reklam - teraz 40% taniej w zimowej promocji!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA