REKLAMA

"Dzień przed. Czym żyliśmy 12 grudnia 1981" [o książce]

Maciej Zakrocki przedstawia
Data emisji:
2021-12-07 23:00
Prowadzący:
Czas trwania:
52:11 min.
Udostępnij:

Co robił 13 grudnia 1981 roku, może powiedzieć niemal każdy żyjący wtedy Polak. A dzień przed? Rozmowa z autorem książki "Dzień przed. Czym żyliśmy 12 grudnia 1981"

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
dobry wieczór we wtorek 7grudnia chyba po raz drugi dopadła mnie refleksja, że to jestem facetem, który ma już własną pamięć historyczną historyczną, bo dobrze pamiętam ważne wydarzenia w naszej historii własną, bo sam przeżyłem w grudniu 1981 roku miałem już skończone 21 lat byłem studentem Uniwersytetu Warszawskiego rozgorączkowany głową w związku z tym wszystkim co się stało w Polsce latem osiemdziesiątego roku po porozumieniach sierpniowych rejestracji Rozwiń » Solidarności NZS-u, ale też bardzo napiętym w zasadzie całym roku 1981 pamiętam coraz bardziej dramatyczną sytuację w sklepach, w których już w zasadzie niewiele było od 1976 roku były kartki na cukier, a w końcu lutego 1981 roku rada ministrów z gen. Wojciechem Jaruzelskim na czele ogłosiła uchwałę w sprawie reglamentacji mięsa i jego przetworów przyjęto zasadę ilościowo wartościową, czyli określono ile mięsa wędlin mogą nabyć przedstawiciele danej grupy zawodowej tych grup było 9 chyba należało się 3,5kg miesięcznie, ale nie każdego produktu najlepszego mięsa z grupy pierwszej, czyli np. schabu czy wołowiny bez kości mogłem kupić tylko 40 Dżeko poza tym 85 Deka mięsa z grupy drugiej, czyli jakieś tam żeberka boczek mielone w należało się też 40 dekagramów wędlin z grupy pierwszej, a to skrzyneczka baleron polędwica oraz 85 DK grupy drugiej barów kawa Marta Tella pasztet mielonka no i jeszcze 1 sztuka kurczaka w, żeby było ciekawiej to władza zrobiła to, spełniając postulat strajkujących właśnie w sierpniu 80 tego roku robotników trzynastym trzynastym postulatem stoczniowców stoczni gdańskiej w pamiętnym sierpniu było wprowadzenie bonów żywnościowych na mięso do czasu opanowania sytuacji na rynku Noto wprowadzono, ale to wiele nie pomogło kartki nie gwarantowały dostaw i było naprawdę słabo doszło nawet na przełomie lipca sierpnia 1981 roku do marszów głodowych w wielu miastach w Polsce nakręca się też konflikt władzy Solidarnością z każdym tygodniem wracało pytanie czym to się skończy czy można się dogadać czy należy spodziewać się jakiś prowokacji, która da władzy pretekst do siłowego rozbicia związku całego jego politycznego zaplecza na tym bardziej że takie prowokacje prowokacji się zdarzały w, żeby wspomnieć chociażby tylko Bydgoszcz Jana Rulewskiego oczywiście ludzie też pytali się coraz częściej wejdą czy nie wejdą chodziło oczywiście znaną z przeszłości choćby Węgier w pięćdziesiątym szóstym czy Słowacji sześćdziesiątym ósmym roku bratnią pomoc tak w wykonaniu zaprzyjaźnionych armii układu Warszawskiego z armią radziecką na czele no i tak przeszedł ten rok zbliżały się święta Bożego Narodzenia, ale Świątecznej atmosfery nie dało się łatwo odnaleźć 12grudnia miliony Polaków jednak jako żyło załatwiał różne sprawy stało w kolejkach spotykało się na wódeczkę, którą stety niestety jako zawsze kombinował w nocy na terenie całej Polski wprowadzono stan wojenny 40 lat później Igor Rakowski-Kłos postanowił zebrać wspomnienia relacje bardzo różnych osób najzwyklejszych i decydentów opozycjonistów milicjantów no tak powstała książka dzień przed, czyli właśnie ludzkie historie 12grudnia 1981 roku to bardzo interesująca podróż w przeszłość ponuro, ale też na swój sposób normalną, a nawet dobrze wspominaną, bo np. komuś tego dnia urodziło się dziecko z dużą radością informuje autor za chwilę będzie z nami przedstawi trochę pomysł na książkę przywoła kilka dni postaci, ale oczywiście tylko część, bo przecież audycja frajdy przeczytania książki nie zastąpi czekając na gościa przedstawię teraz państwo garść informacji, które w jakości zwróciły moją uwagę chyba nie był jakoś specjalnie eksponowane Maciej Zakrocki przedstawia swoje aria wykorzystywała swoje siły zbrojne walce z epidemią dwukrotnie w 2020 roku teraz władze poszczególnych kantonów będą mogły prosić wojsko o pomoc w transporcie chorych na covid i wsparcie przy akcji szczepień przeciw koronawirusowi w sytuacji, gdy pomoc obrony cywilnej straży pożarnej oraz sektora prywatnego nie będą wystarczające rząd chce, aby parlament pozwolił na wykorzystywanie armii do walki z epidemią do 31marca jest o tyle ciekawe, bo siły zbrojne Szwajcarii to jest taki ewenement na Starym kontynencie organizacja szwajcarskiego wojska polega na armii typu milicyjnego w systemach przyjmujących armii tego typu na każdym wolnym obywatelu ciąży obowiązek obronności kraju w trakcie wojny wyjątkowość tego typu organizacji przejawia stosunek liczby żołnierzy zawodowych w trakcie pokoju do wszystkich żołnierzy po ewentualnej mobilizacji armii stałej liczącej 4000 żołnierzy w bardzo krótkim czasie potrafi zmienić się armie liczącą 360 000 daje to współczynnik 1 do 90 podczas gdy w innych armiach w Europie ten współczynnik wynosi 121 do 3 no na razie rządowi pomagało to jądro wojska zawodowego szczęśliwie nie było potrzeby zarządzania mobilizacji na teraz jest pytanie czy prośba do parlamentu, aby pozwolił na wykorzystanie tej zawodowej armii właśnie do pomocy w walce z epidemią w notesie przypomnę tylko, że w pełni zaszczepionych na covid w Szwajcarii jest 66% mieszkańców, czyli to jest 3 na 4, a w wieku 12 i więcej lat Maciej Zakrocki przedstawia raport zatytułowany czystej w Global Education kraj z pas tu Recovery opracowany przez dzielnicę i UNESCO i bank światowy wskazuje na katastrofalny wpływ pandemii na poziom edukacji na świecie zamknięcie szkół ograniczony dostęp do nauczania zdalnego, a także jego niska jakość doprowadziły do zaniku piśmiennych ściśle od dzieci dotyczy to, zwłaszcza państw rozwijających się przed pandemią około 50% dziesięciolatków w tych krajach nie było w stanie przeczytać ze zrozumieniem prostego tekstu dziś ten odsetek wynosi 70% kraje zamożne są lepszej sytuacji, ale też doświadczyły tego trendu 9% dziesięciolatków w tych państwach ma problemy z czytaniem ze zrozumieniem autorzy sugerują również wysoki poziom potencjalnych strat finansowych dzisiejszej młodzieży na skutek utraty dostępu do edukacji szacuje się, że uczniowie na całym świecie stracą około 17 bilionów dolarów przychodu, który uzyskaliby, gdyby pandemia nie nastąpiła oznacza to, że przeciętny uczeń stracił około 26 pół 1000USD potencjalnego przychodu przy czym w krajach rozwiniętych ta liczba jest wyższa pandemia dotknęła 1 600 000 000 uczniów na całym świecie aż 200 000 000 z nich nie otrzymało jakiegokolwiek wykształcenia przez czas, gdy szkoły były zamknięte najwięcej straciły dzieci ze wsi oraz biednych państw i rodzin, a także dziewczynki niepełnosprawni tak czytam ten raport czytam i sobie myślę co jeszcze musimy się dowiedzieć o kolejnych skutkach pandemii w końcu dojść do wniosku, że świat musi się zaszczepić i przerwać raz na zawsze ten dramat Maciej Zakrocki przedstawia jeszcze 1 informacja, a propos pandemii też pokazująca jej zgubne skutki, choć innego typu oto do tragedii doszło w urzędzie obsługującym mieszkańców dzielnicy w południowo-wschodniej części Moskwy po wejściu do urzędu petenta ochroniarz poprosił go o założenie maseczki ochronnej jakiś Siergiej głazów 45 letni mężczyzna, który był tym petentem odmówił, gdy ochroniarz chciał wyprowadzić wyjął broń i kilkakrotnie strzelił zginęły 2 osoby pracownica urzędu petent, a 3 w tym dziecko zostały ranne informacji mediów wynika, że mężczyzna użył pistoletu gazowego przerobionego na broń ostrą trudno to wszystko ocenić no bo w są też informację, że po prostu to osoba no nie zrównoważona pytanie tylko w jakim stopniu stan w jakim żyjemy od 2 lat nie wpływa na stan zrównoważenia Maciej Zakrocki przedstawia doszło dzisiaj wielu niejasnych ocen tego co przedstawiło Ministerstwo Zdrowia jako zmiany dotyczące sposobu weryfikacji stanu zdrowia pracowników przez pracodawcę, ale jeszcze ciekawiej zrobiło się po tym, gdy niejasność co do terminów obowiązek i przymus została przez resort zdrowia wyjaśniona na Twitterze mogliśmy bowiem przeczytać, że Szanowni Państwo w związku z licznymi pytaniami kierowanymi do Ministerstwa Zdrowia wyjaśniamy, że obowiązek szczepień jest czymś innym niż przymus szczepień nikt nie wprowadza przymusu szczepień komentarz do tej wypowiedzi znalazł się w audycji mikrofon Radia TOK FM wygłosił go pan Łukasz Durajski przewodniczący zespołu do spraw szczepień Okręgowej izbie lekarskiej w Warszawie członek WHO autor doktor radzi PL właśnie tak naprawdę z 1 strony daje jakiś komunikat, że są zdrowi, ale z sądem końca właściwie nie musi, bo i tak przecież nie będziemy z tym robicie czy ja osobiście odbieram tak, bo albo wprowadzamy obowiązek i mobilizujemy konkretną grupę społeczną do zaszczepienia się akurat muszę przyznać, że w przypadku personelu medycznego ten problem jest najmniejsze kwotowo duże już od dawna wiemy, że mamy ponad 95 proc w zależności od grupy zawodowe wśród medyków zaszczepionych drugą dawką oraz łączył się wchodząc trzeciej dawki tak naprawdę akurat grupy medyków są tą grupą, która nie będzie za bardzo nawet protestowała szóstym obowiązkiem tak naprawdę tak jesteśmy zaszczepieni, a więc nie jest to wielkie działania dotyczące tego, że teraz będziemy mobilizować medyków, żeby się zaszczepili, bo nie ma takiej potrzeby MRiPS świadomi są zaszczepieni tak naprawdę pojedyncze nawet osoby, które się wyłamują próbuje tutaj historycznych wpisały się tarzać się żaden sposób nie są przedstawicielami środowiska widać to po prostu statystyce osób zaszczepionych natomiast rzeczywiście tu właściwie dostajemy taki komunikat żaden z ich strony prowadzimy ten obowiązek szczepień, ale z drugiej strony w tym zrobimy proszę spojrzeć na zachód te w jaki sposób rozwiązano funkcjonuje to jest rzecz nie znaczy doświadczyć to są dość często powinniśmy korzystać będą trochę na zasadzie sztandar powiedzie próbujemy trasy podjąć jakieś kroki czy w ogóle mam niestety wrażenie, że działania są takie naruszenie zróbmy coś było, że to zrobimy zablokujemy kina, która na parę sali są miejscem, gdzie bardzo często ta wentylacja dostęp do świeżego powietrza kierowanego jest lepsza niż wielu innych pomieszczeniach, a z drugiej strony w ogóle nie weryfikujemy tego czy klienci z kim będą zakładali maseczki i 40% osób w realiach jest w ogóle zabezpieczone tak należny dokonał mówi niestety o dość dużym absurdem, że przeznaczy, a teraz już pora na główny temat audycji Maciej Zakrocki przedstawia jest już z nami zapowiadany gość pan Igor Rakowski-Kłos dziennikarz autor książki dzień przed dobry wieczór dobry wieczór panu dobry wieczór państwu chciałem powiedzieć że, że pewnym wzruszeniem przeczytałem już dedykację, którą pan zamieścił w książce pamięci Arkadiusza Kłosa mojego taty, który 12grudnia osiemdziesiątego pierwszego roku obchodził dwudzieste pierwsze urodziny no, więc chcę tylko powiedzieć że, że jak urodziny obchodziłem 23sierpnia 80 tego pierwszego roku, ale też 2001. więc to znaczy że, że jestem z tego samego rocznika co pana wata i i tym bardziej to wszystko co pan tam opisuje przywołało wiele różnych emocji takich wspomnień wzruszeń, więc zacznę od takich krótkich podziękować podziękowań, że pan dla właśnie ludzi też Przybylskim młodych tę książkę napisał, którzy mogą z niej się dużo dowiedzieć i ona ma ten walor natomiast dla ludzi właśnie tam tamtych czasów starszy trochę młodszych to jest to jest takie przeniesienie do wydarzeń, które były tylnej strony dramatyczna, ale z USA też jak pan opisuje właśnie czasami się sprowadzały do takiego bardzo proszę projekt prozaicznego prozaicznego życia przepraszam za długi wstęp, ale ale, ale chciałem, żeby to to jednak wybrzmiało boi i chyba chciałbym zapytać najpierw pana trochę warsztat to znaczy jakimś stopniu ta książka to jest zbiór wspomnień, które pan zebrał ją, pisząc w, jakim stopniu jest to odzwierciedlenie pewnych informacji ze źródeł, do których pan dotarł co było weryfikowane co dawało się weryfikować jako elementy właśnie tej wielkiej historii to pewnie łatwiej bo, bo są pamiętniki nie wiem Rakowskiego czy pracy historyków na ten temat ale, ale losy chociażby no nie wiem pani Ewy Liszki, która się pojawia na początku książki, która tego dnia pojechała do szpitala rodzić rodzić dziecko skąd, skąd ta postać tak dużo dużo pytań zbieram zbieram myśli to jest także właśnie mnie nie było wówczas na świecie i dopłatę w jakim sensie próba zrozumienia świata moich rodziców świata, w którym dorastali moi rodzice, kiedy mnie jeszcze nie było w planach jest właśnie jestem trochę dzieckiem stanu wojennego w sensie, że mój tata planował wyjazd zagranicę i wprowadzenia stanu wojennego przeszkodziło mu realizacji tego planu, ale z ówczesną dziewczyną, która wyjechała, a impreza jest stan wojenny już związek przez poddany próbie tej rozłąki niedługo później mój tata poznał moją mamy później się urodziłem w związku z tym, gdyby nie stan wojenny to nie byłoby mnie tutaj ani o i nie szukałem szukałem osób w związku z tym to na pewno zaważyło na bal na kształcie książki, że wtedy nie było na świecie w związku z tym ja szukam spraw może, który był dla mnie ciekawe, a pewnie inaczej by ta książka wyglądała, gdyby ją opisał właśnie ktoś z pokolenia mojego taty i jakoś to zawsze tak jak taka sytuacja na bok przyłożyć swoją wrażliwość do tamtych czasów do tamtych powieści do tamtych światku i zastanawiałem się co by coś co nieco mniej interesującą co nie dla te sprawy związane z takim rytualnym mi dyskusjami dotyczącymi stanu wojennego czym czy wejście by weszli czy nie weszli jako sąd Wojciecha Jaruzelskiego wojna Jaruzelska itd. itd. to są sprawy ważne, ale wydaje, ale z mego punktu widzenia sprawy, które były roztrząsane przez pokolenie moich rodziców i o których już wydaje się, że dużo napisała mi się tego policja i chciałam się do do Kopacz do zwykłego świata np. takich 20 paru latków wówczas, którzy od 12grudnia niekoniecznie ani nie planowali stanu wojennego w mundurach generalskich ani nie ja nie nie debatowali w stoczni gdańskiej co robić tylko i życie bo gdzie indziej tam sobie życie Polaków, gdzie indziej niż niższy niż w tych rytualnych historia uczy ja dorastałem czytając gazety oglądając filmy i ich szukałem szukałem bohaterów, którzy w, których życie to może trudne, ale trudno nie ze względu nie nie, dlatego że on rządził PZPR tylko np. jak ten poród zastane chciałem znaleźć osoby nie mógł sobie różne takie ustać, które chciałbym znaleźć jeszcze moich bohaterów nie znałem, ale szukają takiego jak wyglądał wówczas poród jakie, jakimi problemami żyło wczesne nastolatki jak wyglądała dyskusja ta jak przygotowane, żeby poznać skutki finansowe i szukałem różnych postaci w trakcie poszukiwania jeszcze znajdowałem takich bohaterów, o których pani pomyślę, że istnieją ten świat się, jakby odsłaniał z Jagą w trakcie akcji pracy dla mnie czasem mniej czasem bardziej zaskakujący, ale postawił na taką wielość świadczeń, żeby nie było 1, a 1 obrazu 1 konkluzji dotyczącej tamtych czasów, bo ta akurat przyłożyłem jeśli chodzi o warsztaty takie przekonanie dotyczące ich w ogóle rzeczywistości lub ludzkiego życia, że świat jest wielowymiarowy wieloaspektowy i el doświadczenia poszczególnych osób nie zawsze znajdują nie zasiadam przesłali do wspólnego mianownika tylko na wielość konkursy na wielość tych doświadczeń pozwala jakoś do ducha łapać się jakiś takiej prawdy o tamtym czasie to jest właśnie coś co kapitalnie uzupełnia jak wspomniałem prace historyków, ponieważ oni siłą rzeczy koncentrują się na opisie tych zdarzeń, które poruszają historią czyją popychają i ją zmieniają nasze nasze dzieje natomiast często właśnie gdzieś tam brakuje takich takich zwykłych jak to mówimy ludzkich historii, które nie tylko uzupełniają tę historię właśnie ten wymiar życia codziennego, ale też jednocześnie pokazują okoliczności, w których to wszystko się dzieje dodatkowo chyba i by utwierdzają nas w przekonaniu, że jak dobrze, że to wszystko już dawno mamy za sobą prawda, bo tam wracając do do pani wywieszki no to jej pobyt w tym szpitalu no pokazuje też, w jakich warunkach to wszystko funkcjonuje chłopak, który zdaje egzamin na prawo jazdy przez cały dzień tam marznie, ponieważ ten 1 samochód, który jest do dyspozycji, żeby ten egzamin zdawać po prostu jest zepsuty jego naprawa właśnie sprawie trwa cały dzień wciąż na duchu ski, o którym pan pisze student model chłopak, który myślał o dokończeniu studiów w Paryżu właśnie tam miał polecieć miał odebrać paszport 16grudnia w czy czy pani Grażyna Papiernik pracownica drukarni no ona sama opisuje właśnie jak to jak to funkcjonowało ciekawy jest też dla mnie, choć opis pracownicy zakładów mięsnych, dlatego że sama oczywiście dokładnie pamiętam jak jakimś problemem był było mięsko czy wszystkie te wyroby mięso pochodne pani Barbara i środę dział handlowy zakłady mięsne w Łodzi pana bohaterka i z 1 strony jak czytam ubiegaliśmy po 4000 trzody Chlebny dziennie produkowaliśmy konserwy na eksport do Stanów zjednoczonych to do tych właśnie taki uśmiech się tego pojawia dlatego, że to co się wydaje jakieś ogromne ilości tymczasem w tych sklepach naprawdę nic nie było, więc to jest właśnie chyba tak tak niezwykle cenne w tego typu pracach i w tej książce, że może poznajemy historie, które nigdzie indziej byśmy chyba chyba nie poznali, ale wrócę do pytania, ale tak już praktycznie od warsztatu bym chciał wynieść pana dziennikarskiego no nie wiem na Facebooku pan szukał tych ludzi jak szukałem ich różnymi sposobami, bo rzeczywiście Facebook pomógł myślę, że to jest czekamy, żeby napisać książkę o stanie wojennym takie narzędzie jak media społecznościowe odegrały bardzo odegrał bardzo ważną rolę i oczywistemu postaram się, żeby te postaci były z wielu miast z wielu środowisk jak każdy jest zamknięty, więc w takiej bańce społecznej i nie zawsze znają znają, o czym Boy i znajomi znajomych znajomych pytają o dają takie rezultaty jakie by się chciało moja moje dziś takiemu taki anons krążył szuka rozmówców wdzięku temat i są jednak na Facebooku różnego rodzaju takiej grupy, a ludzie wspominają swoje życie w PRL i wspominam je czasem i takich w takiej konwencji są, ale czasem skutej różnej i tam rzeczywiście zamieściłem pewną ogłoszenia zgłaszali się do mnie rozmówcy właśnie często także zaskakujący, który te, o których nie myślałem no właśnie chociażby model myślę że, że mogę porozumieć z kim się zajmował modelingu w tamtym czasie takowej nie tylko swój albo przy okazji świetny strzał tego ruchu z tego powodu, że ten ma model prezentował tak, czyli tam również książce są zdjęcia jego prezentował kolekcję Barbary Hoff to rzeczywiście dla ludzi z mojego pokolenia to był taki powiew Zachodu ktoś chciał właśnie jakoś wyglądać nie po po po żydowsku, a nie stać go było na Pewex czy kupowanie na ciuchach np. po pod Warszawą w Rembertowie no to jedyną szansą były właśnie w domach centrum ciuchy pani Barbary Hoff i to akurat ten rok był symbol to trochę tak jak się właśnie mówiło nie wiem o butach sportowych adidasy to tak się usiłuje ktoś miał ciuchy od House to wiadomo było nas, że to właśnie jest coś szalenie modnego itd. także jak rozumiem trochę przypadkiem, ale właśnie udało się panu przy okazji tej postaci właśnie taki niezwykle trafny sposób przypomnieć również pewien ważny element chociażby właśnie w historii polskiej mody tamtego czasu no i praca moja praca czasem polega na zarządzaniu bardzo dużej liczby Antek i nie zawsze wiadomo, jaka jest tu tu usta historia, gdy będzie będzie pod uda uda się tu sobie uda się złapać, ale bywały też takie osoby, które widziałem, że chciałbym dotrzeć np. czytałem ówczesną prasę oby fascynujące zajęcie czytanie tamtych listów tam artykułów inny język inne im, ale z czasem też podobne problemy i np. będziemy w świecie mody w ostatnim numerze przed ogłoszeniem stanu wojennego znalazłem list od jakiego Milka soli wody lat 14, który należał do ligi reporterów i klubu lub europejskiego ówczesnego i on protestował postulowały, żeby poprowadzić autobus do swojego eks i opisywał ciężką dolę uczniom, którzy muszą często jeszcze przed świtem iść go do szkoły i liczył ile tysięcy km dzięki edukacji zrobił i poślę sobie spróbuję znaleźć tego chłopaka poczt 40 latach zaczął się z reporterskim ewidentnie właśnie hal i okazało się, że nie udało się znaleźć okazało się, że dzisiaj już 54 letni Mirosław już nimi jak żyje w Szkocji na emigrację udał się też przez wszystkie porozmawiać z nim na inny on zaczęliśmy od autobusu tak jak było mieszkać w małej miejscowości na Mazurach mu 8080 pierwszym roku o tym co znaczyło być synem rolnika w tamtym czasie na odsłonę do słowa doszliśmy, bo do tematu też właśnie spodziewaliśmy autu łaską byśmy na rząd zaczął opowiadać, że chciałbym się z tamtego środowiska i dziennikarstwo było jakąś taką drogą żeby, żeby studiować, żeby mieć różnego rodzaju stypendia, żeby zamieszkać w Warszawie, bo widział, że już bardziej podobają mu się chłopcy i wiedział, że nie może być sobą naprawdę tamtej małej miejscowości czuł się jak i jak biały wśród wśród czarnych albo odwrotnie i o tym on opowiedział i nagle historia z transportu z wykluczenia transportowego zmieniła się opowieść o o dojrzewaniu poszukiwaniu siebie, a takich, które też były i jest historia o koncercie zespół Perfect o tym też wiedziałem, że o tym chcę napisali Barrios koncert zespołu po 15 grudnia w Malborku, który się koniec końców nie od względu na złe warunki techniczne i ludzie wówczas za protest nie chcieli chcieli dopuścić tego z Arką nie wystąpiły zaczęła się tak zaczął się zamieszanie rzucanie śnieżkami zespół zawiązanie komitetu strajkowego wręczył Lee i zespół musiał uciekać z tego miasta i szukałem osób, które wówczas były na tym koncercie dam się porozumieć z muzykami tak łączyć te wszystkie opowieści o trochę każe troszeczkę to nasze zapamiętał domina 40 lat, ale wyszło tak oszałamiającą, bo to jest takie bardziej dynamicznych i opowieści, kiedy pani właściwie starają się być konsumentami muzyki tylko właściwie dyktować zespołowi co ma robić i co ma grać no ale jednocześnie właśnie tak jak w przypadku opisu szpitala, w którym w, którym rodzi się dziecko tego dnia tak można powiedzieć, że opis tej sytuacji również pokazuje mizerię prawda i ta sala no po prostu Zbigniew Hołdys stwierdził słusznie jako zawodowiec i muzyk tak lider gitarzysta zespołu, że tam jest w tej sali za zimno i ani instrumenty tego nie wytrzymają ani prawdopodobnie ich dłonie po prostu w takich warunkach nie da się grać, a ludzie, którzy byli przyzwyczajeni od od zawsze w zasadzie tutaj mizerii do tej biedy właśnie do takiego dziadostwa no właśnie mogli traktować jako jakąś fanaberię gwiazdora prawda, że rzecz co tutaj zimno wielkie halo prawda wszędzie jest zimno sok więc, więc to też jest od tej strony taki właśnie ciekawy fragment i opis tamtej rzeczywistości, ale skoro pomniejsze mogę się gotowi są również o tym, bo też o tym jak ja się utrzyma to z 1 strony powiedział pan patrzy z perspektywy swojego wieku swojego wieku myślę o tym jak nietypowo zachowały się zachowali się tam ludzie i że w jej sytuacji i politycznej koncertów są młodzi ludzie przyszli na koncert ulubionego zespołu widać byłem duch duch tamtego czasu klimat tamtej epoki dzisiaj moi rówieśnicy kiedy by nie był ktoś powiedział, że nie ma koncertów po prostu domagali się zwrotu biletów wpisali dziś negatywne opinie na głównym na Facebooku tak dalej byliby po prostu rozczarowany konsumentami, którzy oczekują Sługi, a tamci ludzie widzieli nie myślę domagamy my mamy prawo żądać, żeby ten zespół jednak zagrał zajmował się ten komitet strajkowy i że to pokazało, że tamci młodzi ludzie tak jak ich rodzice być może w Solidarności po prostu uważali, że mają prawo się dopominać, o którym mają prawo realizować swoje zamierzenia, a nie tylko być biernymi tak to akurat gram o sytuacji no i że ja ja pewnie właśnie tę refleksję miałem miałem taką, tym bardziej że w innej historyjce, którą pan opisuje Beata Bojanowska uczennica drugiej klasy liceum Krosno Odrzańskie tego samego dnia poszliśmy do kina kina o nazwie wzgórze na człowieka z żelaza Andrzeja Wajdy w trakcie seansu zabrakło prądu obsługa kina chciała nas wyprosić, ale postanowiliśmy poczekać, więc się tu jest dokładnie też taka sytuacja tak no bo zabrakło prądu na Boże Święty co się zdarza tak, a ale, ale no kino właśnie zimne jak sobie jestem w stanie wyobrazić jak ono wyglądało, a z drugiej strony to była jakaś frajda pójść na do kina jest na datek na nasz film, który wtedy był taki głośny ważny film Andrzeja Wajdy, ale jesteś jest też w tej książce oczywiście sporo takich historii historii, czyli mam tutaj oczywiście na myśli już nie tylko te osoby takie właśnie wspomniana przed chwilą pani Beata Bojanowska, ale te postaci, które decydowały o tamtym czasie naszym losie naj tutaj też chciałbym jeśli oczywiście nie nie wiem może pan zdradzać tajemnice warsztatowe jak np. cała opowieść, która oczywiście w książce się pojawia przez podanie kolejnych godzin jak jak powstawała np. historia z gabinetu Prezesa Rady Ministrów, który zaczyna się godziną siódmą 30 Wojciecha Jaruzelskiego budził już tam do wielu dni generał nie sypiał w domu włożył pedantycznie wypracowany mundur zawsze dbał o to by wyglądać solidnie nawet po dwugodzinnym locie samolotem zmienią spodnie, bo podczas podróży tworzą się fałdy pod kolanami tak no właśnie szukają tych o w tych opowieściach zawsze pewnego szczegółu błędną opinią nie oceniałem nie staram się nikogo demonizować no nawet gen. Jaruzelskiego, którego oknami co roku by pikietowali ludzie w rocznicę wybuchu stanu wojennego interesowały mnie właśnie często takie materialne detale zwyczaje, bo właśnie wyprasowane spodnie albo gdy PiS złym guście meble w gabinecie Wojciecha Jaruzelskiego, ale oczywiście pewne takie ciekawostki, ale które coś mówią o człowieku i styki takie szczegóły, które pokazują ruch tam jakąś wielowymiarowość jakoś głębiej coś z staram się uciekać od PiS takich łatwych sądów i uciekać w ogóle od sądu jakichkolwiek Anny i ten po części historyczne, bo opowieści można powiedzieć zwykłych ludzi publicznie nieznany ale, którzy reprezentują jakieś doświadczenia tamtego czasu to to jest jakby 1 warstwa książki, a gdzieś tam po co pewien czas co pewien czas jednak przypominam, że za chwilę wydarzy się nieuchronne wydarzy się katastrofa która, która jest już obmyśla nam się w gabinetach i wojskowych i w koszarach Drama i wykorzystałem oczywiście z prac historyku el mam to jest moją korzyść mojego późnego urodzenia już czym jako dziennikarz już kiedy, kiedy pracowałem, kiedy budowałem swój warsztat to prace historyków prof. Andrzeja Friszkego czy za Andrzeja Paczkowskiego te publikacje rzetelne wieloaspektowe one już były Przemszy zdawać tak jak na jak domysły ma jakieś teorie spiskowe to bardzo do tego typu materiału istnieją nie wszyscy czytają, bo są książki często ogromne wielo stronicowe i starają się z tej pracy historyków wycisnąć pewną cenną syntezę i jako tako takie tło tych tych tych codziennych historii zamieścić no właśnie, bo to to jest również cenne szczególnie właśnie dla tych, którzy może nie chcą czytać bardzo historycznych książek a, sięgając po tę właśnie z tymi historiami zwykłych ludzi przy okazji mogą się dowiedzieć wielu ciekawych rzeczy, bo tam w tym czasie m.in. oddając te czy przed przy, prezentując scenki z gabinetu Wojciecha Jaruzelskiego przy okazji jednak dowiadujemy się od tych postaci, które są w kręgu jego najbliższych współpracowników faktyczni decydenci o tym wszyscy wszystkim, więc generałowie Siwicki Janiszewski czy Kiszczak dowiadujemy się przy okazji tak, że to ciągłe sytuacja pełnej podległości wobec hegemona, jakim był związek radziecki był jednak też przywołuje pan scenę jak Jaruzelski dzwoni do Moskwy tu odbiera susłów euro taka straszna postać panowie rozmawiali po rosyjsku Jaruzelski poznał ten język jeszcze na Syberii, gdy wolne niedziele odwiedzał bibliotekę miejską zaczytywał się rosyjskimi klasyka wciąż nie podejmujemy decyzji mówił teraz liczymy, że sytuacja się poprawi w najbliższych godzinach przed kościół pomoże mediacji, ale jeśli dojdzie do tej ostateczności stan wojenny trzeba będzie wprowadzić czy to będzie nasza wewnętrzna sprawa tak to będzie wasza sprawa wewnętrzna odparł susłów no, więc ile tutaj mamy informacji prawda jednocześnie pokazująca te to i tę zależność i i relacji Jaruzelskiego z tamtymi władzami jego kompetencje językowe, ponieważ właśnie był przecież kiedyś zesłańcy na Syberii, że wreszcie w tym czasie toczą się jeszcze jakieś rozmowy tak jakby ten stan wojenny może jeszcze można było odwołać, mimo że jesteśmy 12grudnia i wreszcie ta informacja, która zresztą wraca potem przez lata w dyskusjach i historyków, ale i po prostu nas tutaj czy było to zagrożenie właśnie tą interwencją sowiecką czy czy Rosjanie stawiali na to że, że po prostu Jaruzelski musi spróbować załatwić to samemu więc, więc cały taki 1 fragment właśnie, ale dużo dużo opowiada o o tamtym czasie od tych o tych postaciach od tych relacjach także to tu wydają się bardzo tę książkę wzbogaca tak jak tak jak tu akurat było wspomniane w tym fragmencie od tych możliwych mediacja ze strony kościoła bardzo interesujący sposób opisuje pan spotkanie w domu arcybiskupów warszawskich, które zaczęło się tam zaraz po jedenastej no i też można było odnieść wrażenie, że tam są ludzie z tych środowisk właśnie solidarnościowych, ale przede wszystkim kościelnych którzy, próbując się jednak jeszcze zrobić, a podatek to jest przybyli, aby właśnie 12 grudnia połowa dnia to jest taka jest takie zdarzenie ja odczułem pewien dramatyzm czy tragiczny wymiar tego tego spotkania u prymasa, bo różne osoby liderzy lokalnych środowisk czasem związania Solidarnością czasem nie zastanawiam się radzą no właściwie osobisty mam, które kilka miesięcy na swoje stanowiska został rzucony w sytuacji ekipy zajmował się tylko życiem kościoła, ale życiem politycznym, a próbował mediować zastanowić jak rozplanować ten cały najpierw całą sytuację pomagać mediacji i te osoby zastanawiają się radzą co robić, a z drugiej strony to wszystko już niema znaczenia, bo decyzję o tym co się wydarzy już są podejmowane przy kilka kilometrów dalej Real, który przez właśnie przez Wojciecha Jaruzelskiego i jego najbliższych współpracowników to jest to jeszcze każdy z takim trochę jak i literaturze się wydaje albo filmie to znaczy ludzie coś robią myślę, że ma tu znaczenia przywiązują do tego ogromną wagę, ale nie wiedzą, że to już niema znaczenia już inny podejmuje, zanim decyzje ktoś inny decyduje o ich losie już sami o tym nie mogą mieć swoją Wojciecha Jaruzelskiego to się wydarzy to jest stać pewnie nie mój tata, który jak był właśnie z tego pokolenia lat 80, kiedy dorasta w latach oczywistych mówi miałby pewnie tutaj zupełnie inny pogląd ja osobiście tygodnia mnie nie odczułem, bo tam już lat osiemdziesiątych jest szóstym z takim czeka ciekawością czy czytałem zawsze Wojciech Jaruzelski najlepiej stać paradoksalnie turystyki już nosi tytuł jak jednak prawie Wojciecha Jaruzelskiego nową postać, która przeżyła zesłanie na Syberii właśnie ofiarą tego systemu Radzieckiego należał też to do korzeni szlacheckich na szóstym należał do tej warstwy, która po 3005. zostałaby zmarginalizowana zlikwidowana, a stał się właściwie najbardziej znienawidzony w Polsce reprezentantem tego systemu politycznego, który mostki podlegał, ale to jest szalenie ciekawa postać jak bez bez ocen tylko zrozumienia różnych innych osób Polaków i paradoksu polskiej historii, ale myślę, że właśnie Jaruzelski nie był podległy Moskwie cały czas jakoś grało, bo gram też u siebie i Moskwa też grała, bo jednak ja mam wrażenie, że tam nikt nikomu nie uchwał i Wojciech Jaruzelski nie wiedział czy nieśli ta operacja wojskowa, którą planuje jednak niewiele liczona pójdzie gładko czy nie jeśli rozpęta się chaos był on sam nie będzie np. kozłem ofiarnym i Moskwa nie poświęci go dla uspokojenia sytuacji nie mógł tego, iż to jest dla mnie też też ciekawe, bo tylko wizję jak spiskowe wiadomo co się wydarzy macherzy polityczni wiedzą Kika Kika klubu po co się wydarzy, ale w czystości tak tak wcale nie jest i 12grudnia nikt tak naprawdę nie wiedział co się nazajutrz i następnych dniach wydarzy to także jest dla mnie po dla mnie fascynujące czytanie o tym i pisanie o tym mam nadzieję, że ścieki smak i niepewności w książce udało mi się zawsze na pewno, bo rzeczywiście nawet kiedy już troszkę wybiegając właśnie 13grudnia dowiedzieliśmy się co się stało to to zresztą nie był taki moment, w którym o no to stało się to teraz już właściwie to napięcie, które tu, w którym żyliśmy przez wiele miesięcy NATO to się rozładowało no nie ma wręcz przeciwnie tak od tego momentu zaczęły pojawiać pytania czy to się nie prze przerodził jakąś krwawą wojnę domową tak oczywiście to to to to był ciągle to właśnie początek kolejnych kolejnych dni tygodni wielkiego wielkiego niepokoju, ale też no dla pełnego morza obrazu tych postaci środowisk miejsc, w których ten działa się historia no może warto jeszcze wspomnieć o 2 miejscach co najmniej może 3 może 2 miejscach, a dodatkowo jeszcze o 1 postaci mam tutaj na myśli redakcję tygodnika Solidarność, do której pan zagląda co jakiś czas w swojej książce, gdzie i, gdzie np. Zyta Olszyn, która redaguje kronikę przychodzi do Waldemara Kuczyńskiego z plikiem Lexus mówił tutaj zobaczysz tam jest akcja MO do wojskowej komendy uzupełnień wezwano 150 osób Buczyński bagatelizował doniesienia, że nic specjalnie się się tu chyba nie dzieje no w tym czasie też mamy właśnie posiedzenie władz Solidarności w Gdańsku i gdzie też z 1 strony właśnie jest także, jakie się pojawiają sygnały, że coś tu chyba się szykuje należy strony oni tam sobie obradują prawdę przygotowują przygotowują stanowisko dotyczące ordynacji w wyborach samorządowych tam właśnie Janusz Onyszkiewicz uważa, że te okręgi powinny być jednomandatowe w tych wyborach Andrzej gwiazda był przeciwny no właśnie się wspierają jak to będą wyglądały wybory samorządowe, ale też pojawia się i mówię właśnie od jeszcze postaci pojawia się Bogdan Borusewicz i toteż jest takie dodatkowe ciekawe uzupełnienie właśnie naszej naszej wiedzy historycznej, bo tam zaraz się właśnie po przedstawieniu tej tej postaci pojawia takie taki opis w drodze do kolejki elektrycznej poprosiłem Alinę Pieńkowską pojechała na posiedzenie komisji krajowej i powiedziała Lechowi Wałęsie, że dzieje się coś niedobrego ja pojechałem do Gdyni, gdzie osiemnastej byłem umówiony z grupą opozycyjną wobec Wałęsy z uśmiechem właśnie to jest moment jeszcze przed stanem wojennym, kiedy daje nam się w taki bardzo pobieżnej znajomości tamtej historii, że ta Solidarność właśnie była takim monolitem jak w ogóle opozycja była przecież zjednoczona w walce z komuną, a tu taki drobny wtręt ze wspomnień Bogdana Borusewicza co prawda właśnie koleżankę wysyła żeby, żeby tam kolegów uprzedziła, że coś się dzieje, ale on jedzie na inne spotkanie to się z ludźmi, którzy są w opozycji do walki z bardzo taka takim niby jedno zdanie, ale zachęcające, żeby dowiedzieć co chodził tak w ogóle czasem czasowym myślimy takimi, więc byłoby więcej czasu mija i przyglądamy się im organizacjom takim grupom często czynimy ścieki ogromne uogólnienia krzyż, które zacierają się wewnętrzne pęknięcia i różnice wewnętrzne i wszystko tutaj mam takie zrobione z jedną z jednolitego kamienia, a zarówno partia była podzielona byłymi i Wojciech Jaruzelski miał rywali władzy, którzy uważali, że dokonają tej tej operacji stłumienia Solidarności o wiele lepiej i Solidarność była podzielona tam też trwała walka o władzę walka o wpływy spory dotyczące tego jak właśnie wstępować i cieszę się, że pan tutaj zauważył ten pan jak drobne lubię tę drobną wzmiankę o ten właśnie to co może jest jakby śladem moim w tej książce, czyli zwracanie uwagę na różnorodność rzeczywistości że, gdy sprawy nigdy nie są jednoznaczne sprawy nigdy nie są jednolite nie ma jednomyślności tylko jest taki rzeczywistość to jest taki, jakiego mąż sprzeczności taki płaszcz różnorodności, który właściwie cały czas skutkuje buzuje i nie nie nie wiemy właściwie co co z tego głosowania wyniknie i Lech to jest śledzenie tego wszystkiego jest wiele, ale o wiele bardziej ciekawe zwraca uwagę na pewno te niejednoznaczności niż nam takie wyrównanie wszystkiego pamięci myślę i uproszczenie takie uproszczenie, które właśnie ich szczera o jakieś zakłamanie no i też pojawiają się oczywiście postaci, z którymi żyjemy, bo tam już wolnej Polsce czasami pełnią ważną funkcję o 165 na lotnisku Okęcie wylądował redaktor naczelny tygodnika itd Aleksander Kwaśniewski i jak pan przytacza rozumiem jego wspomnienie powinienem wrócić dopiero nazajutrz, ale w sobotę miałem imieniny to pierwsze, które miałem obchodzić moją córką Aleksandrą skróciłem pobyt w RFN byłem Berii Gladbach pod kolonią na kilkudniowej konferencji dla dziennikarzy polskich niemieckich tam jeszcze woda taki fragment, w którym Aleksander Kwaśniewski mówiąc o pozytywach lat siedemdziesiątych w czasach gierkowskich mówi m.in. o tych ułatwieniach związanych z wyjazdami na zachód i pada zdanie dysonans między światem zachodnim także tym rządzonym przez socjaldemokratów światem wschodnim był ewidentny no to może też dlatego potem włączył się do tych wszystkich działań, które doprowadziły jednak do tego, że właśnie Polska zmieniła swoje oblicze swój system zaczęła być po prostu krajem Zachodu jeśli można być przynajmniej tamtych czasach służb mogę powiedzieć na koniec, bo to niestety, choć jest koniec naszej rozmowy wszczęto powiedziałem już na początku, że on bardzo bardzo dziękuję myśmy oczywiście nie wszystko mówili, bo to też nie miałoby sensu najważniejsze, żeby słuchacze chcieli chcieli po prostu przeczytać przeczytać książkę, a myślę, że to co się udało jakoś zainkasować przynajmniej no rzeczywiście bardzo do tego będzie zachęcać ani redaktorzy czas jeszcze wielkie dzięki Igor Rakowski-Kłos autor książki większy był nasz gość dziękuję panu bardzo rozmowę dziękuję państwu nas za zachęcam zachęcam do lektury, a ja również zachęcam dziękuję życie życzę dobrej nocy dzisiaj, a jednocześnie chcę podziękować Małgorzacie Wyszyńskiej, która audycję wydawała też państwo się kłania spiszemy się jutro o tej samej porze Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: MACIEJ ZAKROCKI PRZEDSTAWIA

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Podcasty TOK FM oraz radio TOK+Muzyka bez reklam - teraz 40% taniej w zimowej promocji!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA