REKLAMA

Obowiązkowe szczepienia dla lekarzy i nauczycieli? Paweł Grzesiowski: "Wystarczy jeden podpis ministra"

Poranek Radia TOK FM
Data emisji:
2021-12-10 07:20
Prowadzący:
Czas trwania:
11:55 min.
Udostępnij:

"Czy to nauczyciel, medyk czy kierowca autobusu, wszyscy mający liczne kontakty międzyludzkie powinni podlegać obowiązkowym szczepieniom"

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
ranek Radia TOK FM witam prawnie Żakowski piątkowy poranek w czasie mamy połączenie z dr. Pawłem Grzesiowski immunolog prezes fundacji Instytut profilaktyki zakażeń i ekspertem Naczelnej Rady Lekarskiej dzień dobry panie doktorze dziękuję panie redaktorze dzień dobry państwu dziś do pierwszej stronie naszego Dziennika informacja o tym, że amantadyny można jednak przepisywać także chorym na covid rozporządzenie Ministerstwa Zdrowia mówiące, że to lekarstwo może być Rozwiń » przepisywany tylko dla chorych zyskały zespołem partie same i dyskinezy późnej u osób dorosłych dotyczy tylko leku polskiego z polskimi z polskimi ulotkami natomiast inne amantadyna jak mówi dr Włodzimierz partner może być przez lekarzy przepisy dla chorych na covid w dalszym ciągu jak pan słyszy co pan myśli no myślę, że przede wszystkim to to jest dowód na zupełną bezradność już z władz mechanizmu ważnych jeśli państwo myśli jest LUPA lekarzy czy medyków, którzy przepisują leki niezarejestrowane w tym wskazaniu, który jest eksperymentem, którego oczywiście nimi nie samego eksperymentu nie można podważać, jeżeli nie są przeprowadzane zgodnie z aktualnym w Polsce prawem natomiast przepisywanie leków, które nie posiadają dowodów na skuteczność poza eksperymentami po prostu karalnej to, że to co się dzieje na naszych oczach w ponad roku jest czymś strasznym laniu potrafi się powiem szczerze do tego odnieść ponieważ, gdyby dotyczyły jakiekolwiek inne choroby w tym coś przez próbował mnie leczyć raka węgla lekarskim to już dawno pewnie się, żeby więzieniu natomiast tutaj w związku ważył, chyba że byłby posłem Mejza, a no nie chce w tej sprawie komentarz będziesz, ponieważ inni nie zna mnie nie szczegółów ale, ale są pewność, że ktoś oferuje w terapii, które nie są udowodnione i skutecznie udowodniona naukowo i wszystkim bezpieczeństwo, bo to jest też ważne przed sobą, które biorą leki, które nie mają badań mogą sobie zaszkodzić Mandaryna tego przykładem jest sporo osób, które mają ciężkie objawy niepożądane po amantadynie po werdykcie nie po różnych lekach to, ale jeśli nie było mnóstwo takich koncepcji, że te leki będą pomagać i mimo że laboratorium one wykazują jakąś aktywność przeciw wirusowi już podawane człowiekowi niestety tej aktywności nie nie potwierdzeń no dobrze, ale to jak pan rozumie takie apele pana dr. Włodzimierza Bodnara, żeby inform, żeby prasa informowała lekarza mogą jednak amantadyny przepisywać taki fakt, że na pierwszej stronie naszego Dziennika ta informacja się znajduje, o czym świadczy myślę, że to jest kolejny dowód na to, że pandemia w Polsce nikt nie jest w rękach lekarzy tylko w rękach mieli jakiś stała się zakładnikiem polityków i jakieś myśli, które kompletnie jest jest mi obca, ponieważ jeśli Gazeta nieważne, jaki zrzekłem się z frakcji politycznej, ale jeżeli jakiś gazetach po proponuje się leczenie lekiem na receptę już samo to jest w Polsce niedozwolone, więc jeśli ktoś przestrzegał prawa to tego rodzaju publikacja byłaby natychmiast kwestionowane, ponieważ w Polsce nie wolno reklamować leków przepisywanych na receptę to jest zabronione w, jeżeli ktoś w ten sposób próbuje namówić chorych na wydawanie pieniędzy, bo jeżeli to są sugestie dotyczące leków zagranicznych trzeba będzie wprowadzić zapłacić za spore pieniądze, więc ktoś przy okazji jeszcze na tym zarabia dobrze co teraz można zrobić w sprawie pandemii dziś czytam w fakcie wirusologa dr hab habilitował się do Tomasza Dzieciątka kiego, który mówi, że nauka, który mówi nauka zdalna nic walce z pandemią nie zmieni zmieni czy nie zmieni no tomu i powiem szczerze musimy się mocną wszy z czytasz ten tekst gotowy to jest wyjęte zdaniem kontekstu ono tak do końca nie brzmi, jeżeli spojrzymy na konteksty wszelkie sposoby ograniczenia mobilności w okresie narastania fali pandemicznej są skuteczne przecież muszą być podjęte, zanim dojdzie do wzrostów, a nie w trakcie czy już wręcz nawet na spadkach, a więc w tym kontekście dzisiaj wdrażanie nauczania hybrydowego, czyli czy całkowicie nauki online ma sens tam, gdzie jeszcze fala dotarła i jak spojrzymy na Polskę to to nie jest kraj, w którym w tej chwili we wszystkich województwach tak samo epidemia się rozwinęła są województwa, gdzie w tej chwili już powoli opada fala pandemiczna chociażby Lubelszczyzna czy Podlasie tam nauczanie zdalne wydaje się być już zupełnie bezsensowne, bo jak i Unii już szyb sytuacja poprawia natomiast województwa zachodnie czy Południowej, gdzie dopiero fala dotrze w ciągu najbliższych 2 tygodni tam powinniśmy bardzo mocno spowodować ograniczenie mobilności, a jednym z tej elementów tego ograniczenia jest właśnie zmniejszenie bądź wręcz wycofanie dzieci ze szkół w trzecim to oczywiście nie jest metoda walki z pandemią to jest metoda opóźniania w wybuchu fali, która potem, jeżeli już dojdzie do niekontrolowanego wzrostu zachorowań to dzieje się to co się dzieje w tej chwili w województwie chociażby Mazowieckim czy przed chwilą działo się na Wschodzie zablokowanie szpitali uniemożliwienie pomocy pacjentom na czas, czyli jak zwielokrotnienie skutków pandemii, a ja przypomnę, że Polska w tej chwili liderem zgonów nadmiarowych i myśmy stracili 180 000 ludzi w ciągu niecałych 2 lat można by zredukować tę liczbę straszne przez opóźnianie właśnie przez zmniejszanie liczby zachorowań i rozciągnięcie tego w czasie, a jednym z elementów jest m.in. mądre zarządzanie nauczaniem szkołę, bo wiemy, że dzieci stanowią bardzo ważne ogniwo przenoszeniu wirusa ta czwarta fala, którą teraz w Polsce używane jest dlatego tak wysoka, że niekontrolowaną kompletnie żadnymi metodami m.in. właśnie przenoszą wirusa na terenie szkół no dobrze, a szczepienia nauczycieli, bo teraz to jest przedmiotem sporu politycznego między panem ministrem Czarnkiem pan ministrem Niedzielskim życie wymóg wymóg szczepienia stawiany nauczycielom, że mogli pracować w szkołach, kto ma rację dla mnie sprawa jest w zredukowały ja uważam, że wszystkie zawody, które mają wpisane w swoją swoją naturę kontakty międzyludzkie to liczne powinny być objęte obowiązkiem szczepień także dla mnie czy też nauczyciel też kierowca autobusu czy też Medyk czy to jest służba mundurowa straże dla mnie różnicy nie ma wszystkie te osoby z racji wykonywania zawodu powinny podlegać szczepień w Polsce mamy przykłady takich sytuacji, bo medycy chociażby są szczepieni obowiązkowo przeciwko wirusowemu zapaleniu wątroby typu Bell i nikt się nie buntuje te szczepienia od kilkunastu lat realizowane, więc nie ma tutaj moim zdaniem absolutnie wątpliwości, że 1 podpis ministra zdrowia, bo w Polsce obowiązek szczepień nakłada się rozporządzeniem ewentualnie zarządzeniem wojewody, jeżeli ogłasza stan epidemii na danym terenie i tego gola nie mieliśmy dyskutować to powinno być wdrożone w lutym w marcu ubiegłego w czasie tego roku, kiedy szczepienia się tylko pojawiły i zresztą środowisko medyczne bardzo mocno reagowało na szczepienia, bo między 8090% medyków jest zaszczepionych, czyli my rozmawiamy jakiś garstce ludzi, którzy wykonują zawody medyczne jeszcze niezaszczepieni to zupełnie inaczej sytuacja wygląda wśród nauczycieli, czyli 9 innych wychowawców czy pracowników lub na niezwiązane z edukacją ale, ale pracujący w szkołach tutaj sytuacja jest znacznie słabszej skutki tego widzimy, bo dorośli również chorując wnoszą wirusa na terenie szkoły i później często powoduje kompletny paraliż po 1 nauczyciel od często uczy w kilku klasach te wszystkie dzieci muszą później gwaranta panie doktorze, jeżeli pracownicy służby zdrowia bez problemu akceptują obowiązek innych szczepień to dlaczego nie akceptuję szczepienia na covid tak powszechnie jednak, że rządzenie pan mówi, że 90% duża, ale 10% nieszczepionych to też dużo i to prawda w tej szczególnie dyscyplinie praw w tym zawodzie, gdzie powinna być najwyższa świadomości tych osób niezaszczepionych powinna być i że może 5% z racji np. no przeciwwskazań medycznych, ale zgadzam się, ale walczymy o 5 może może 7% osób, które nie zaszczepiły z powodu różnych często są np. ozdrowieńcy, którzy mieli wątpliwości czy się szczepić w ogóle potrzeba jeszcze dziś myślę, że to nie dotarła też z dna do wszystkich miejsc aktualna wiedza to jesteś moim zdaniem przyczyna, dla której wiele osób mnie jednak nie podjęło tej decyzji o szczepieniu natomiast gdyby wprowadzono obowiązek szczepień medyków proszę wierzyć, że nie wyszliby na ulice protestować to jest tak jestem pewny, bo znam środowisko i myśmy już chyba w kwietniu robi takie no powiedzmy niewielki, ale ale, ale do obiektywne badania opinii środowiska lekarskiego i pielęgniarskiego i nie było sprzeciwu przeciwko szczepieniom obowiązkowym wręcz przeciwnie było takie oczekiwanie, a więc to, że tego nie wprowadzono jest dla mnie zupełnie zrozumiałe, bo to jest grupa, która moim zdaniem najmniejszym stopniu byłaby przeciwko temu obowiązkowi inni jeszcze raz powtórzę na pewno osoby nie wyszłyby na ulice protestować bardzo dziękuję dr Paweł Grzesiowski immunolog w prezes fundacji Instytut profilaktyki zakażeń ekspert Naczelnej Rady Lekarskiej Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: PORANEK - JACEK ŻAKOWSKI

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

TOK FM Premium teraz 40% taniej. Wybierz pakiet z aplikacją mobilną - podcasty, audycje i radio bez reklam zawsze pod ręką.

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA