REKLAMA

"Don Stanislao. Druga twarz kardynała Dziwisza" Marcin Gutowski

Poczytalni
Data emisji:
2021-12-11 17:40
Audycja:
Czas trwania:
14:47 min.
Udostępnij:

O książce "Don Stanislao. Druga twarz kardynała Dziwisza" Marcina Gutowskiego, wydanej przez Wydawnictwo Otwarte rozmawiają Piotr Balazs, Małgorzata Wołczyńska i Bartłomiej Pograniczny.

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
za sobą mamy dyskusję o książce nie śpię norweski pisarz muzyk osobistym zmaganiu się z 16 latami bezsenności, a teraz poczytalni porozmawiajmy o książce, która porusza się po wydarzeniach, które bez wątpienia także 1 osobę zostawią bez snu myślę, że wielu czytelnikom może to się wydarzyć i grozi taka bezsenność to książka Marcina Gutowskiego Don Stanislao druga twarz kardynała Dziwisza wydawnictwo otwarte w ostatnich dniach Marcin Gutowski odebrał kolejne Rozwiń » wyróżnienie za swoją niezwykłą reporterską pracę, jaką wykonał, podejmując ten niebywale trudny temat była nagroda imienia osie Wojciechowskiego był Grand Press również my to wszystko dołącza do 10 wcześniejszych wyróżnień nie jest to lektura łatwa dla jednych to jest powiedzieliby de facto spisany akt oskarżenia nie tylko dla głównego bohatera, ale też dla innych uwikłanych i skandale seksualne i pedofilskiej tuszowanie tych, że z ochroną ich sprawców za innych to jest druzgocąca diagnoza tym słabości i chorób systemu słabości kościelnych struktur, gdzie spośród tych głównych chorób wybijają się pewnie żądza władzy żądza wpływów prestiżu majątku, ale też choroba zwana bezkarnością nietykalnością kupowana czasami koperty walizki pieniędzy albo wzajemne poparcie ochronę mamy, więc przed sobą kilkanaście minut dyskusji ze mną Małgorzata Łuczyńska witam się ponownie dzień dobry jeszcze no witam Bartłomieja pogranicznego dzień dobry wartką, dzięki którym my zastanawia się słuchacze czy w takiej dyskusji jest możliwe czy da się w ogóle albo czy powinno się rozdzielać rozmowy o samej książce wrażeniach ocenach czytelniczych od oceny wrażeń samego głównego bohatera tej książki jego postawę, bo nie wiem czy mieliście podobnie dla mnie to się z lewa jedno właśnie miałam zapytać, jakby to rozdzielił w takim ranni skoro od tego zaczynasz ja bym o tej książce taką pierwszą rzecz, którą bym powiedziała to jest taka i to zresztą sam autor na początku tej książki podkreśla, że to nie jest taki reportaż, w którym pełno jest jego osobistych przemyśleń i jego ocen czy też jakiś opisów okoliczności w jaki przeprowadzał kolejne rozmowy, w jakich zbierał materiały do tej książki tylko, że w tej książce najważniejsze jest głos samych bohaterów, czyli osób, które opowiadają, które wspominają, które dzielą się swoimi przemyśleniami swoją wiedzą na temat tego co w kościele się działo no co też tak naprawdę w kościele siedzieli dzieje, bo to nie jest historia, która już zamknęła i w którą kościół rozliczył i nie ma jakiejś swojej kontynuacji przecież te wszystkie rzeczy, których jest mowa te wszystkie przekłamania wszystkie przestępstwa to jest w jakiejś mierze składowa tej książki i rzeczywiście to jest taka książka, w której te fragmentów cytatów opowieści różnych osób jest bardzo wiele i na ich podstawie można budować sobie jakiś określony obraz nie tylko samego kościoła myślę, że to jest w miarę oczywista oczywiście też za sprawą tego, że już wiemy choćby za sprawą reportażu o całej historii o tym, że te materiały, które w książce pojawiają, które pojawiały tele w reportażu telewizyjnym są mniej więcej większości osób znane, ale tutaj jeszcze dochodzą różne pojedyncze historie, które składają się na obraz samego kardynała no oczywiście to właśnie na ten wspomniany obraz całej instytucji, jaką jest kościół Bartku o tym, że te sprawy rzeczywiście są zanadto słyszymy od lat, ale tutaj głębia się ten na system kościelna system które, jakby całkowicie decydują o tym, że broni ma swoich instytucji, a jeżeli coś się wydarza to przenosimy księdza do innej parafii nie, rozwiązując tak naprawdę problemu i dla mnie bardzo ciekawe było to, że pokazano te różne mechanizmy i koperty dla Stanisława Dziwisza nawet informację, że być może dla siebie tych pieniędzy nie brał, ale za wejście chociażby na audiencję u papieża wiele osób się wpłacały poważne kwoty pokazane są też motywację możliwe motywację związane z tym, dlaczego Dziwisz postępował tak ani inaczej no i pokazany jest też to, że Jan Paweł II siłą rzeczy o części tych przestępstw wiedział i naprawdę niewiele zrobi myślę, że mocną stroną słać tak jak mówiła gość tej książki jest to żona jest z lepiej u nas wypowiedzi świadków tych, którzy zajmowali się tymi zagadnieniami tu nie ma miejsca to poczytuje jako duży plus ma własne osobiste przemyślenia wnioski roztrząsanie refleksję my Gutowskiego on skleja nie tyle dziesiątki setki tysiące puzzli to są wypowiedzi autorów książek zajmujących się tymi szokującymi zjawiskami na całym świecie to są publicyści to są watykaniści toż to są ludzie z otoczenia kręgu także papieża Jana Pawła II to są duchowni jedni, którzy przy otwartej przyłbicy mówią o swoich spostrzeżeniach doświadczeniach i pewnych historiach inni wolą pozostać anonimowi to głos oddany dziesiątką dokumentów dziesiątkom poszlak bardzo poważnych z tego właśnie z tych z tych muzyków składa się ten no przygnębiające albo dla niektórych straszna, bo chwilami nawet odrażający portret całości, bo nie chcę mówić tylko portret głównego bohatera tej książki, ale to co mnie też nie wiem jak was poruszyło w tej książce to to jest też historia zmowy milczenia takiej oblężonej twierdzy, która robi wszystko, aby nie mówić, aby wszystko dziś zatrzasnąć, aby to nie wypełzł tutaj podoba mi się w tym znaczeniu fragment wypowiedzi jezuity teologa Jacka Prusaka, który mówi, że trzeba zmienić definicję prześladowania prześladują mnie, bo zadają pytania, na które nie chce odpowiadać ENA tak to jest jeden z takich zarzutów, które pojawiają się, gdy się w podsumowaniu, czyli że dziwi się nie zmierzył się nigdy z tymi pytaniami, że kreował takiej ani inny obraz samego siebie jako wielkiego przyjaciela Jana Pawła II jako osoba, która towarzyszyła od początków, która potem się nim opiekowała, która nadzorowała różne spotkania wpływała na jego politykę natomiast dla mnie powiem wam, że chyba najciekawsza właśnie w związku pewnie z tym, że o tym najmniej, gdy widziałam, bo właśnie te doniesienia na temat samego kościoła to tak jak wspomniałam, gdzie się pojawiają i ja już szczerze powiedziawszy jestem takim etapie, że to mnie nie dziwi, że mam poczucie, że pedofilia i te wszystkie przestępstwa, o których jest mowa to bogactwo pieniądze to zachowanie które, gdyby totalnie nie pasuje do tego czym kościół powinien być, że to mnie jakoś nie porusza natomiast dla mnie była fascynująca zresztą opowieść o samym kardynale jako osobie, która towarzyszyła właśnie Karolowi Wojtyle i która postępowała w taki ani inny sposób oczywiście to też nie jest tak, że do końca wiemy jak było tak jak wspomniałeś o tych pozach poza czasem układają się w taki sposób, że nie możemy do końca tego obrazku lepiej z tego Bracka lepić albo też, że 1 cel niekoniecznie pasuje aż tak bardzo do drugiego, bo są różne tezy są różne spostrzeżenia i one system na tę mozaikę się składają taką nie do końca właśnie zamknięto natomiast dla mnie było fascynujące fascynujące były te opowieści o tym jak Dziwisz postępował choćby w przypadku dokumentu, który powstawał za plecami Jana Pawła II to znaczy były kręcone zdjęcia z 1 kamery przez 1 osobę i o tym filmie dokumentalnym, który można zresztą obejrzeć Karol Wojtyła nie wiedział i w momencie kiedy, kiedy zapytał czemu ktoś coś Francji to usłyszał od Dziwisza, że to tam góry na górę ładne widoki kręcone, więc to pokazuje też jego podejście przynajmniej częściowo do jego teoretycznie przyjaciela, którego też krajowa już po jego śmierci, bo przecież też przyjechał tutaj otoczony właśnie tą taką mistyczną mogą osoby, która była najbliżej też tutaj pojawia się fragment dotyczący choćby tej książki, która potem powstała, gdy na okładce jest już taki schorowane stare Jan Paweł II i Dziwisz, który jest postacią, która nad nim dominuje, która po prostu miała do niego dostęp najbliższe, jakby chciał przedstawiać no i też oczywiście to fascynujące jest jak i podejście do relikwii do tego jak krew Jana Pawła II została potem już po jego śmierci potraktowana jako też przedmiot do przyhamowania tak tak ten wątek był bardzo mało znany on mnie też niezwykle poruszył co się działo z krwią Jana Pawła II, która została nawet jeszcze przed jego kanonizacją przygotowywane niejako jak dowodzi Gutowski i żeby służyć za takie małe elementy to tak naprawdę robienie takiego nieznacznego biznesu tak dla mnie ciekawe też było porównywanie sytuacji w kościele do, a w domach włoskiej nazwano to metą, czyli właśnie w tym to miało znaczyć to tuszowanie pedofilii ten stosunek, jakby kreowanie się Stanisława Dziwisza i dobrze pokazuje też rozmowa Marcina Gutowskiego z Dziwiszem no bo ostatecznie do jakiejś formy kontaktu doszło ale, ale dotarcie do do Dziwisza trwało bardzo bardzo długo i Dziwisz zamiast, odpowiadając na pytania, starając się jakoś odnieść do zarzutów stwierdzano tyle lat służyłem papieża i tyle lat służyłem Polsce, a wy atakujecie zmęczonego człowieka i tele obraz chyba na tyle się utrwalił w głowie Stanisława Dziwisza, że momentami Gutowski stwierdza, że być może po prostu w to wierzą tak tak długo był przeświadczony, że to co zawsze jest prawidłowe śladu trudno w ogóle to w jakikolwiek sposób tak ocenić, ale być może Dziwisz będąc przez lata bardzo bardzo blisko potem w Krakowie, próbując być nadal tym kimś najważniejszym, a to potem jest są takie fragmenty, jakie miał problemy jeśli chodzi o wybory dotyczące konferencji Episkopatu Polski dla okazało się, że nie dał rady osiągnąć tego co sobie wymarzył chwilami wydawało mi się też, że jest to opowieść o zazdrości o zazdrości o to kto był bliżej, kto był ważniejszy, kto był przyjacielem przez małe przez wielkie po, kto zasłużył sobie na takie miano zazdrości także w kontekście zazdrosnego strzeżenia pewnych faktów informacji, bo to co też gość mówiła o tych pozach, których nie znamy, które albo gdzieś nie do końca pasuje albo, których brakuje po prostu on bardzo często są dziś skrywane w jakiś archiwach w jakiś prywatnych zbiorach nie mamy ich tu też dochodzi do takiej zazdrości zazdrosnego strzeżenia czegoś co ziemia, ale inni o tym nie wiedzą albo dowiedzą się wtedy, kiedy Uznam za stosowne to też tworzy luki i też przestrzeń do dyskusji często przestrzeń do dyskusji jest też także zastanawiało mnie to, o czym przeczytałem w książce Gutowskiego, bo tam po pojawia się jakiś czas kwestia czy swoim milczeniem kardynał Stanisław Dziwisz nie wyrządza większej szkody i sobie wizerunkowi papieża, który jak deklaruje usiłuje bronić no i pytanie czy jakimś końcu tej drogi nie spełnią się słowa francuskiego pisarza Frederika Martela, który mówi, że on mając na myśli Dziwisza historia zapamięta go jako czarny charakter kościoła katolickiego to mocne słowa tak, zwłaszcza że podawane są przykłady przestępstw, które już dawno dawno temu przedawniły, więc na drodze cywilnej trudno było coś osiągnąć cywilnej karnej, ale procesy kanoniczne mogłyby, choć częściowo wynagrodzić zadośćuczynić za krzywda, a mimo wszystko się nie odbyła książka kończy się znamiennym słowami pozwolę sobie zacytować trudno być dobrym systemie, który jest zły to system tworzy potwory to końcowe słowa książki i te słowa wypływają już poza struktury kościoła katolickiego, bo w wielu społecznościach w wielu organizacjach nie tylko religijnych to system zawodzi albo chroni albo nie do końca ścigał, bo nie do końca patrzy precyzyjnie na to co się dzieje i przez to dopuszcza albo stwarza warunki ułatwiające rozwojowi różnych chorób patologii o tym też m.in. jest książka Marcina Gutowskiego Don Stanislao druga twarz kardynała Dziwisza ogłosił zerka na mnie jeszcze chcesz coś pewnie i ciekawego dorzucić dla rozwoju akurat z kolei doskonale wpisuje tę instytucję co ma także nawiązuje do książki, której dyskutowaliśmy w zeszłym tygodniu o seminariach o tym jak o sakramencie Buddy w los druga jeszcze rzeczy system systemem, ale jednak pamiętajmy, że kościół jest organizacja, która teoretycznie powinna być ponadto tak sensy, gdyby idea misja, którą miało sprawować powinna sprawić, że jednak takie rzeczy nie powinny być dopuszczalne stworzone są systemy klub po prostu tej organizacji bardzo dziękujemy państwu za czas spędzony z nami przy książkach Małgorzata Połczyńska Bartłomiej Pograniczny dziękuję wam za i czytanie wciąż jest za rozmowę, a jeszcze raz przypomnę rozmawialiśmy o książce Marcina Gutowskiego Don Stanislao druga twarz kardynała Dziwisza wydawnictwo otwarte, a teraz zapraszam już wspólnie na informacje w radiu TOK FM Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: POCZYTALNI

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

TOK FM Premium teraz 40% taniej. Wybierz pakiet z aplikacją mobilną - podcasty, audycje i radio bez reklam zawsze pod ręką.

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA