REKLAMA

Zmiany w rolnictwie. "Nie potrzebujemy intensyfikacji tylko ekologizacji"

Weekend Radia TOK FM
Data emisji:
2021-12-11 22:00
Prowadzący:
Czas trwania:
48:48 min.
Udostępnij:

Rozmowa z dr inż. Urszulą Sołtysiak, rzecznikiem Polskiej Izby Żywności Ekologicznej, Koalicja Żywa Ziemia, Rozwiń »
Marią Staniszewską, prezesską Polskiego Klubu Ekologicznego, Koalicja Żywa Ziemia oraz prof. Zbigniewem Karaczunem, SGGW, inicjatorem Koalicji Klimatycznej, członkiem Zarządu Głównego Polskiego Klubu Ekologicznego. Zwiń «

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
wieczór państwu Ewa Podolska proszę państwa dosyć dawno w tych programach nie mówiliśmy o kwestii rolnictwa polskiego, owszem, rok temu był chyba 2 deski, gdy była mowa o tym co niesie zielony ład co niesie strategia od pola do stołu, a także oczywiście była poruszona kwestia wspólnej polityki rolnej przez ten rok też dużo się zmieniło, bo przypominam sobie, że tamte audycje były w lipcu 2020 roku chciałabym byśmy spojrzeli na sytuację obecną jak i jakie aspekty w tej Rozwiń » chwili naszego rolnictwa powodują to, że ono musi ulec zmianie moi goście zaproponowali taki temat, który zaraz przedstawię taki temat te jego programu, dlaczego zmiana systemu Rolniczego potrzebna i wspólna polityka rolna jest w stanie podołać temu wyzwaniu, które wszystko może zabrzmiało, ale co się dzieje rolnicy przecież dotyczy absolutnie każdego z nas no bo przecież codziennie i może dzisiaj już nie, ale za chwilę jutro zasiądziemy chociażby do śniadania prawda i coś na naszym stole się znajdzie przypomnę przedstawię w tej chwili moich gości dr inż. Urszula Sołtysiak dobry wieczór dobry wieczór nasz gość jest rzecznikiem polskiej Izby żywności ekologicznej wieloletnią wykładowczynią panią lasu ty jak była SGGW w Warszawie, ale dalej pani wykłada prawda tak, ale już nie na uczelni a bo tak to powiedziałam przez moment, że jako czasie przeszłym jedynie w także pani teraz wykłada w tej chwili będzie wykładał na zaproszenia ośrodka doradztwa Rolniczego np. jutro w w różnych państwo firmach, które z nim na euro organizują najczęściej, a jakich stowarzyszeniach na zaproszenia, ale już jestem wykładowcą nauczeni przeszłam na emeryturę brzmi jak powiedział drugi nasz gość tego zaraz przedstawię pani jest ciągle w drodze dla klubowych to właśnie stosowali powiedziała ma pani za sobą ponad 20 lat kierowania pierwszą polską jednostką certyfikującą rolnictwa ekologicznego produkty drugi nasz gość pani Maria Staniszewska dobry wieczór w dobry wieczór prezes polskiego klubu ekologicznego najstarszej niezależnej organizacji ekologicznej w Polsce przypominam, że działa od 1981 roku od ponad 20 lat nasz gość zarządza projektami promującymi zrównoważony metody produkcji rolniczej obie panie reprezentują także koalicję żywa ziemia jest model inicjatywa na rzecz rolnictwa przyjazny mu środowisku i człowiekowi i naszym trzecim gościem jest prof. Zbigniew Karaczun szkoła główna gospodarstwa wiejskiego inicjator twórca koalicji klimatycznej doskonale zapewne państwo znają pana profesora, bo często bywali w naszym radiu jest także członkiem zarządu głównego polskiego klubu ekologicznego dzień dobry pani dzień dobry państwu proszę państwa proponuje wobec tego zacząć od spojrzenia jak jest zbliżenie jest ukazania perspektywy aby, a także pewnych konkretnych problemów wyniknie też to w jakim kierunku powinny iść zmiany może zacznijmy od pani Urszula Sołtysiak, jakie jest współczesne rolnictwo to, które określamy jako rolnictwo konwencjonalne czy w Polsce czy w Europie w stanach Zjednoczonych jest to rolnictwo konwencjonalne w tym znaczeniu, że jest powszechny, choć na różnym poziomie intensywności, ale to jest rolnictwo oparte na przemysłowych środkach produkcji to jest podstawowa definicja czy podstawa definicji współczesnego rolnictwa wykorzystuje ono środki produkcji nie wytworzony w gospodarstwie nie te, które są w obiegu gospodarstwa rolnego tylko jest uzależnione już mówię za ostro, ale uzależnione od zewnętrznych środków produkcji wytwarzanych drogą przemysłową, jakie mamy tego skutki hektary monokultur 1 rośliny uprawnej ciągnącej się po horyzont co nie ma miejsca w przyrodzie, bo w przyrodzie mamy do czynienia z tą usterką vito socjologią mnóstwo roślin na i zamieszkujących czy zasiedlających im jakąś jednostkę powierzchni i te rośliny w przyrodzie ekosystemach naturalnych żyją i współ działają między sobą tymczasem monokultura jest czymś kompletnie obcym przyrodzie, a my z uporem maniaka i uprawiamy rośliny bardzo intensywnie nawozimy stosujemy chemiczne środki ochrony roślin, czyli pestycydy herbicydy po to, by dać lepsze szanse rozwoju tym roślinom niż innym roślinom, które traktujemy jako kwestii produkcji zwierzęcy współczesne rolnictwo i charakteryzuje się koncentracją zwierząt w i tutaj proszę wybaczyć, ale ciśnie się na usta słowo obóz koncentracyjny te wielkie na kilkanaście kilkadziesiąt tysięcy sztuk drobiu czy czy czy wysiłki znaki trzody chlewnej, które mamy także w Polsce to jest też coś nienaturalnego zwierzętach przyrodzie żyją w grupach, ale w takich odległościach od siebie, które są charakterystyczne dla danego gatunku, a my zmuszamy je do takiego bytowania na bardzo ograniczonej powierzchni komu, więc mamy do czynienia ze specjalizacją w rolnictwie, a organizacyjnych względów chociażby proszę zwrócić uwagę, że mleczarnie zostały mnóstwo mleczarni zamkniętych w latach dziewięćdziesiątych w tej chwili nawet gdyby drobne gospodarstwo rolne chciała utrzymywać krowy mleczne to niema komu odebrać tego lekarz gospodarstwa, bo mleczarnie są w tej chwili bardzo odległy i towarzysze nie mam takie pytanie do pani proszę ja mam takie pytanie do pani mówi pani kiedyś rozmowie z kolegą przytoczone argumenty dotyczące czasu pani mówi powiedziała propos zwierząt gmina odpowiedział no tak albo jak wychować zwierzęta w systemie, w którym chce mówić dobrze mi nie starczyło i też i też w związku z tym, jakby tę samą myśl ciągnę czy takie rolnictwo, którym pani mówi to nie jest po prostu wymóg konieczny po to, by była większa wydajność być więcej produkowali wystarczyło no, chyba że mamy z nadmiarem, toteż sprawa jest bardzo grzeczny i nowe ramy ja bym powiedziała trochę prowokacyjnie, że ta koncentracja zwierząt i służy człowiekowi, bo jest łatwiejsza do obsługi człowiekowi jest łatwiej zmechanizowane obsługę takich wielkich zgromadzeń zwierząt pod 1 dachem czy chociażby pod 1 niebem na ogrodzonym pastwisku oby to było pastwisko bardzo często te zwierzęta nie oglądają słońca Odrodzenia one pozostają zamknięte w budynkach inwentarskich na pytanie czy można wyżywić świat, gdybyśmy zniszczyli tę intensywność może sobie pewnie trochę później jeszcze chcę dodać, że te zwierzęta są utrzymywane w bankach niespecyficznych dla siebie w związku z tym często chorują i mimo że otrzymują pasze wyliczoną w składzie ożywczym i jako optymalną dla dla dla danej grupy zwierzą i często chorują chorują otrzymują antybiotyki otrzyma hormony, które mają regulować ich nie tylko procesy biologiczne mamy do czynienia z ogromnym zanieczyszczeniem także produkcji zwierzęcej, a nie tylko produkcji roślinnej z powodu stosowania inwestycji już pestycydów i bardzo intensywny bo gdybym nawożenia krótko mówiąc ja powiedziała tak, że współczesne rolnictwo traktuje rośliny zwierzęta jak linie technologiczne do przetwarzania nawozów produkt spożywczy i zwierząt produkty spożywcze no takie też rolnictwo technologiczne, czyli konwencjonalne, czyli rolnictwo przemysłowe i te substancje, które wprowadzamy do obiegu biologicznego są obce przyrodzie są niespecyficzne bardzo często przyroda nie umie ich rozkładać, więc one tworzą złogi w środowisku albo składa je z trudem środowisku pozostają wtedy jakieś produkty pół rozkład rozpad tych szczepu składu tych produktów to naprawdę jest zabójcze dla środowiska, a taką produkcję żywności produkty, które taki sposób wytwarzamy, jakby nawet jak chęć nazywać nie żywnością tylko substytutami żywności to są sztucznie wytwarzany substytuty produktów, które powstają naturalnie przyrody przychodzi już wspomnę tylko 50 o pozostałościach tych środków nie pestycydów pozostałościach produktach roślinnych, a nawet pozostałościach środków stosowanych przeciwko komarom, które stosują zbieracze nie są środki ochrony roślin, ale osoby zbierające truskawki maliny to jest związane ze zbioru wielokrotnym który, opierając się od komarów, stosując środki okazuje się, że te środki znajdujemy też szyi w produktach w tych godzinach w truskawkach, więc naprawdę jest rolnictwo na dłuższą metę nie zapewni nam ani zdrowia konsumentów ani równowagi biologicznej środowisku to jest po prostu grozi i to chyba jest odpowiedź na pytanie, dlaczego rozważanym w ramach wspólnej polityki rolnej, dlaczego rozważamy jak to zmienić zmiany w pani Maria Staniszewska chciała coś dodać tak uszła ja chciałam dodać powiedziałem tak delikatnie optymalizacja JATO nazywam przede wszystkim tutaj no to nazywał chciwością po prostu to jest przede wszystkim aspekt ekonomiczny decyduje przestaje się opłacać prowadzić niewielkie uprawy przestaje się opłacać prowadzi się wielkie hodowle zwierząt okazuje się, że najłatwiej najtaniej jest to wszystko koncentrować i w zasadzie to po prostu to jest ten wyznaczy dla mnie to jest właśnie ten aspekt ekonomiczny zaczyna być decydujący o naszym naszym życiu o naszej jakości żywności i teraz jeszcze chciał odpowiedzieć króciutko ona na to pytanie kolega prawda zapytał czy czy w te ich, aby starczyło w ogóle także jest 1000 lat, gdy kościach, gdyby były w sposób taki, który zaspokoi potrzeby i wysokie pytanie czy my potrzebujemy tyle zwierząt my marnujemy 30% żywności być może 30% mniej tych hotele myśleli Polacy Europejczycy my my znaczy to jest nawet światowe dane nawet bardzo nierówno jedni marnują może jednak na pewno na pewno na pewno Europejczycy i na pewno i na pewno w stanach ta żywność na czym im jest wyższy stopień zamożności tym większe marnotrawstwo i to to jest wprost proporcjonalne i być może, że po prostu my nie potrzebujemy aż tyle produkować, a pan dziś skupić na na nie marnowania żywności to tylko tyle co bardzo to bardzo, proszę bardzo, ciekawe kwestie właściwie moglibyśmy rozwinąć, o czym panie powiedziały, ale teraz, żeby pana profesora panie profesorze pan, którzy zajmuje się klimatem tępym myślę że, gdyby zapytać naszych słuchaczy chcę z tym kojarzy nazwisko oraz Zbigniew Karaczun budowy to właśnie w ten strony no to porozmawiamy chwileczkę o tym jak wygląda sprawa, której się, który tak naprawdę ludzie mało wiedzą, czyli o emisjach pochodzenia Rolniczego, a nasze i jeżeli można tam zaczął jednak od od tego poprzedniego pytania to znaczy, dlaczego rolnictwo musi zmienić i tego marnotrawstwa to znaczy nie jest tak, że marnuje tylko Europa i stany Zjednoczone bogaty świat tak naprawdę marnują wszyscy wszystkich krajach i nawet się też to osoby taka masa rzeczy mówi, że wzrośnie marnujemy około 1,51 000 000 000 ton żywności samej Europy 177 000 000 000 ton w Polsce 59 000 000 000 ton różnica jest taka, że w krajach bogatych marnujemy to żywność głównie u siebie w gospodarstwach domowych i ewentualnie w sklepach w krajach rozwijających się także żywność marnowana jest u producentów tam tam powstaje główna część tych odpadów i na etapie przewożenia i to jesteś jak o tym też mówi dlatego też łączyć tak naprawdę z ochroną klimatu bo, gdybyśmy potraktowali marnotrawstwo żywności jako kraj to byłaby to pod względem emisji o wielkości emisji drugi co do wielkości kraj na świecie po Chinach, więc jeszcze czy nawet przed Stanami Zjednoczonymi, czyli to pokazuje jak wielka ilość energii wielka ilość emisji powstaje na to, żeby produkować żywność kupuje wyrzucam śmieci, a więc to jest to to to czy nam wystarczy tej przestrzeni czy nie no też warto też powiedzieć że, gdybyśmy chcieli się ożywia tak jak Amerykanie to potrzebowalibyśmy tak naprawdę 19 ziemi przeznaczonej na pola uprawne tak jak Brytyjczycy to mniej więcej 95% ziemi musiał być zamieniona w pole uprawne, ale tor razem z oceanami całej powierzchni planety, żeby prowadzić produkcję, bo to jest głównie niestety związane z tym, że chcemy mięsa jem bardzo dużo mięsa i z tą produkcją właśnie związane z produkcją zwierzęcą i tutaj też pani redaktor pytała kwestie dotyczące emisji rzeczywiście emisja z rolnictwa ma 2 główne źródła pierwsze z nich to właśnie ta emisja produkcji zwierzęcej tu mamy 2 Gazy cieplarniane metan i podtlenek KE i szybciej przepraszam mamy tutaj przede wszystkim metan on jest dwudziestokrotnie bardziej ma większy siłę powodowania efektu szklarniowego niższe od 2 niż dwutlenek węgla, a on powstaje zarówno w procesie fermentacji i przemian beztlenowych odchodów zwierzęcych, ale mamy grupę zwierząt hodowlanych przeżuwaczy, czyli m.in. krowy owce czy kozy, które w naturalny metabolizm mierzą dziadkowie emitują do atmosfery metan czy emitują po prostu gaz cieplarniany i tutaj, jeżeli chcemy jeść mięso, jeżeli chcemy jeść produkty pochodzenia zwierzęcego to nie da się uniknąć tej emisji metanu myją możemy trochę zmniejszać możemy o tym trochę porozmawiać później natomiast nie da się uniknąć drugim źródłem emisji to jest uprawa to jest związane z nawożeniem przede wszystkim nawożeniem azotowym, bo też emisję podtlenku azotu to gaz o jeszcze większym potencjale ocieplenia, bo on ma 290× większy potencjał ocieplenia już co 2 i on powstaje w glebie w wyniku przemian, a złotowych, zwłaszcza na glebach, które zostały prze nawożone nasze, którym daliśmy więcej azotu niż rośliny są w stanie jak by przyjąć i zużyć Fossey w swoich procesach metabolicznych, jeżeli pani redaktor pyta się czy i dlaczego rolnictwo musi się zmieniać to z punktu widzenia ochrony środowisko rolnictwo musi się zmienić, dlatego że bez rolnictwa bez redukcji emisji gazów cieplarnianych z produkcji rolnej nie da się osiągnąć neutralności klimatycznej nie da się wdrożyć skutecznych programów ochrony klimatu i dlatego to rolnictwo musi się zmieniać musi pójść na kierunku bardziej zwija to co moja przedmówczyni mówiły bardziej związane z tym cyklem krążenia materii bardziej związany z bazy przyrodniczą, od której to rolnictwo zależy, a do tej pory nie czy nie została poruszona kwestia gleby zanieczyszczenia wód tego co się dzieje z wodami powierzchniowymi i wodami Bałtyku pani Maria Olszewska tak po bo to jest kolejny ten element tej całej układanki gleby erozja gleb wszystkim stosujemy nawozy sztuczne i ten nakłada się po prostu rozpada próchnica się rozpada emisja jest i podtlenku azotu i i zwykła erozja nagle ja pamiętam, jaki 2 lata albo 3 lata temu mieliśmy taką taką na wiosnę była bardzo sucha wiosna i był taki rok mówili, że to wiatr Sahary przyszedł nie tu nie był żaden kwiat Sahary to było po prostu, zwłaszcza w centralnej Polsce ta wysuszona gleba nosi wnosiła na skutek ciepła wiatru unosi unosiła powietrzu, czyli tak chyba tak prawdę powiedziawszy ona trwa już pozbawiona próchnicy my musimy o 1 pamiętać, że w ogóle geograficznie jesteśmy na nowo traktowani zostaliśmy tam miliony lat temu przez lądolód, który przejechał się przez nas kraj starto żyzną warstwę gleby i nasze gleby w porównaniu np. sklepami już nie wspomnę Ukrainie, ale również i UE i te, które są na Zachodzie w Niemczech one po prostu mają o połowę mniej próchnicy założenia dlatego my mamy na około 60% lepszy ziem polskich takie są badania już 2 mają Zacha się od 1 do 2% próchnicy i to jest strasznie mało, a różnica jest czymś co jest niezbędne niezbędne dla wiązania gleby niezbędne do odżywiania roślin, ale niezbędne również do przetrzymania wody do utrzymania wody, bo w innym wypadku po prostu woda przelatuje do wód powierzchniowych gruntowych jej nie ma i to zresztą obserwujemy mamy nawalne deszcze, a za chwilę już sucha po prostu wzięła zniknęły, ale jeszcze inny problem i to jest erozja brak na brak próchnicy i brak pracy nad tą różnicą nad tworzeniem nie ma różnicy podatku tworzenie tej próchnicy w kolejnym elementem prawda no przechodzi to dowód ja sprawdziłem statystyki my mamy 9 dziś prawie 98% naszych wód naszych wód powierzchniowych to jest mają stan zły na stronę zły składa się stan zły chemiczny i stan zły ekologiczny i te wszystkie nawozy sztuczne, które nie są zastaną nie są skonsumowane przez rośliny po prostu spływają dowód, iż wpływają do Bałtyku związki azotu bardzo łatwo on bardzo łatwo się rozpuszczają jak związki fosforu uciekają z cząsteczkami gleby i jaki rezultat mamy na to mamy widzimy co rok jeździmy na na wakacje także jeździć na Bałtyk i tak w tym okresie, gdzie jest najcieplej, kiedy chcielibyśmy się kąpać ba mamy zakwity sinic nie możemy wyjściowo loty i nie możemy wejść do tego, że organizmy te właśnie te sinice to jest taka pół bakteria pół glony po prostu sobie wtedy kwitnie jest toksyczna nogi kąpiel jest w tym momencie zabroniona Polska jej udział Polski właśnie z rolnictwa i w ładunku fosforanów i azotanów do Bałtyku to jest około 50% wszystkich państw bałtyckich być może nie, dlatego że używamy najwięcej tych nawozów, ale po prostu jesteśmy największym państwem rolniczym nad tym Bałtykiem dlatego ten nasz udział jest taki duży, ale co nas nie zwalnia ze szczególnej troski NATO, a więc mamy glebę wody załatwione i to jest, że te emisje to nie tylko odpowiedź siana, ale też to innych praw źródeł również myślę, że przez chwilę warto dodać tak parę słów na temat oddziaływania rolnictwa na tzw. dziką przyrodę, ponieważ okazuje się widzimy to na własne oczy, że współczesne intensywne rolnictwo i zagraża środowisku ginie coraz większa liczba gatunków to jest alarmujący proces, który od kilkunastu lat i obserwujemy i to jest skutek presji rolnictwa na na otoczenie na to otaczającą dziką przyrodę i istnieje taka tendencja też od kilku lat powtarzano że, gdybyśmy jeszcze bardziej zintensyfikowali produkcję rolną to być może moglibyśmy ograniczyć trochę powierzchnie produkcji rolnej wtedy więcej zostanie miejsca dla przyrody no to jest szatański pomysł takich osób obserwujemy, że na obecnym stanie w obecnej intensywności rolnictwo konwencjonalne zagraża przyrody jeśli jeszcze bardziej intensyfikujemy otrzymamy jeszcze bardziej byle, jaką żywność, bo nie chcę powiedzieć skażoną i w jeszcze większym stopniu będzie to miało negatywne oddziaływanie na otaczającą nas dziką przyrodę na ekosystemy natura przedstawi państwu dosyć mocnym obraz rzeczywistości różne aspekty rolnictwa, zaczynając od monokultur poprzez przemysłową hodowlę zwierząt poprzez zanieczyszczenia emisję gazów cieplarnianych itd. to wszystko zostało dosyć dobrze zmierzone i opisane można powiedzieć, że jest gotowy od diagnozy 1 słowem teraz ma nastąpić zmiana nastąpiła zmiana potrzebna jest działanie potrzebna jest lekarstwo czy my wiemy czy my wiemy co jest tym lekarstwem, jakimi narzędziami dysponujemy, jeżeli to zakładam mamy określone cele na te cele wynikają trochę diagnozy szkolnej, która została przedstawiona, czyli 1 słowem, jakie są propozycje działań by to zmienić to państwa to może ja zacznę w takim razie, a myślę, że tych propozycji w dalszym nauki nauka naukowcy wiedzą, jakie działania powinny być się prowadzone wiemy, jaki model rolnictwa i będzie byłby pożądany z punktu widzenia zarówno zapewnienia odpowiedniej jakości żywności, jaki zapewnienia bezpieczeństwa żywnościowego, a także przy jednoczesnej ochronie tej przyrodniczej podstawy produkcji rolnej, bo warto sobie uświadomić my ten nie został jak jednoznacznie powiedziane, ale warto mieć taką świadomość rolnictwo tak naprawdę spełnił już uzależnione od warunku przyrodnicze od warunków klimatycznych od gleby, które przed chwilą mówiliśmy od różnorodności biologicznej, zwłaszcza tej, która mam czy jest w glebie, bo gleba tak naprawdę z punktu widzenia Rolniczego organizm, że wy, bo tak naprawdę te przemiany enzymatyczne przemiany mikrobiologiczne w glebie powodują, o czym zapewniał, że żywność gleby i przydatność rolniczą, więc wiemy tak naprawdę jak to zrobić natomiast problemem jest to że, a z 1 strony współczesne rolnictwo zostało jak trudno mi użyć dobrego słowa ale jakby tak wyrzucone w narożnik w wędzone w narożnik i przymuszone do realizacji pewnego 1 modelu rozwoju to się to co zostało powiedziane co co Maria mówiła na początku to są te wymogi rynku konkurencyjnego ten czy może nawet niechęć, ale konieczność tak naprawdę, żeby rolnicy, jeżeli chce się utrzymać muszą zwiększać swoją konkurencyjność i często robią to kosztem tej bazy przyrodniczej, która jest zdegradowane poprzez np. nie wiem proszę panie po ma miano wprowadzaniem monokultur brak sąsiedztwa właściwego dla roślin co także powoduje zwiększenie ilości chorób szkodników występujących w plonie i koniec największej większego zużycia różnego rodzaju środków chemicznych, a z drugiej strony ja też powiedział, że trochę zostaliśmy też czy jesteśmy 5 w taki taki dylemat taki narożnik z tego względu, że mamy świadomość, że popyt na żywność będzie się zwiększała, dlatego że dynamicznie wzrasta wielkość populacji ludzkiej dzisiaj nas już 7500 000 000 ludzi, ale no za lat 1520 będzie prawdopodobnie 11 lat 11100 000 000 000 ludzi musimy dostarczyć odpowiednią ilość pożywienia natomiast brak jest nam takiej woli z 1 strony politycznej, ale z drugiej strony być może także takiej woli osobistej, żeby troszkę się posunąć i stworzyć miejsce dla tego pro środowiskowego modelu rolnictwa mówię tu np. o tym, że powinniśmy rozważyć, zwłaszcza w krajach bogatej północy, żeby zmniejszyć ilość miejsca w diecie, bo tak naprawdę dzisiaj 70% produkcji rolnej nie jest dla człowieka tylko na to, żeby wyprodukować mięso, żeby wyprodukować żywność pochodzenia zwierzęcego i gdybyśmy wcześniej w większym stopniu no dietę wegetariańską mniejszym stopniu mieli produkty zwierzęce swojej diecie to mu stworzylibyśmy czy dalibyśmy trochę więcej miejsca na produkcję kolory, bo produkcja zwierzęca tak naprawdę dostarcza 20% kolory, które spożywamy 80% kalorii są też żywności pochodzenia roślinnego i toby dało to możliwość wyżywienia większej ilości ludzi bez konieczności intensyfikacji tej produkcji rolnej bez konieczności uprzemysłowienia i to chyba jest taki kierunek, który powinniśmy także widzieć to, ale to to to także mówi o tym żeby, żeby widzieć, że problem rolnictwa to nie jest problem samych rolników i producentów, ale też również problem całego otoczenia tego sektora z 1 strony nas konsumentów, ale z drugiej strony wielkich firm chemicznych wielkich firm spożywczy, które w zmianie dotychczasowego modelu tego tego sektora widzą zagrożenie dla swojego biznesu, bo jeżeli byśmy odeszli od stosowania dużej ilości środków chemicznych produkcji rolnej to dla wielkim firm chemicznych produkujących nawozy środki ochrony roślin będzie to klęska będzie klęska dla wielkich firm zajmujących się produkcją żywności zwierzęcej, jeżeli zmniejszymy ilość mięsa w naszej diecie, więc tu jesteś taki obszar, który warto widzieć, bo on także ma swój wpływ na to jak wygląda współczesne rolnictwo i ponoszą takiego słowa, że rolnictwo, a to konwencjonalne wiele towarowego przemysłowe właściwie hodowle przemysłowe tak nie powinno się posunąć posunąć, żeby dać miejsce rolnictwu ekologicznemu i teraz wobec tego jak w perspektywie najbliższych 101520 lat miałby wyglądać nie procentowy udział w produkcji żywności ile miałby produkować pieniężnych, jeżeli miało być określone cele, o których mówimy, o który za chwilę powiemy to jaki procent powinien być wyprodukowany w tym rolnictwie konwencjonalnym jak np. upraszczam bardzo w rolnictwie ekologicznym mowę i wygra tak procentowy udział trudno jest w tej chwili oszacować, bo to jest jednak sprawa płynna ludzie też w jaki sposób elastycznie reagują na to czy zmniejszyć trochę ilość spożywanego mięsa to wszystko jest w tej chwili trudno ułożyć jakiś algorytm, ale i te problemy, o których mówił przed chwilą kolega politycy widzą, iż wspólna polityka rolna wie o tym doskonale od kilkunastu lat, a wyrazem tego jestem projekt nowej wspólnej polityki rolnej, która zostanie w tej chwili już nakreśla ona już państwa członkowskie robią swoje plany strategiczne co mogą wdrożyć jak wdrożyć, ale generalnie jak się przyjrzymy tej koncepcji to polega ona na pewnej ekspansji widać ja bym powiedziała przyświeca temu hasło, które niedawno usłyszałam bardzo się podoba bardzo proste, a nie potrzebujemy już intensyfikacji rolnictwa potrzebujemy ekologii z racji rolnictwa powstaje pytanie co to co będziemy rozumieć przez Eco ekologia czy rolnictwa nie tylko rolnictwo ekologiczne, który jest zdefiniowany prawnie, ale ekologia racja polega właśnie trochę na uwzględnieniu warunków środowiskowych przy organizacji nawet w produkcji konwencjonalnej tej przemysłowej i wyrazem tego jest chociażby postulat zmniejszenia do roku 2030 o 50% stosowanych pestycydów o 50% nawozów Azotowych, a od 20% zmniejszenie nie ma ucieczki tych składników pokarmowych wnoszonych przez nawozy ucieczki do powietrza, o czym mówił kolega przed chwilą do wód gruntowych, o czym przed chwilą mówiła koleżanka także zmniejszenie o 50% sprzedaży antybiotyków w języku polityki rolnej znalazła środków przeciw drobne ustrojowych chodzi głównie antybiotyki im to służy to środowisku i posłuży to konsumentom, ale chyba naj mocniejsza liczby, które przestraszyły nas trochę nas społeczeństwo to jest postulat przeznaczenia i od 25% powierzchni użytków rolnych Unii Europejskiej pod rolnictwo ekologiczne to zdefiniowane nie takie ogólnie proekologiczne tylko rolnictwo ekologiczne, które jest zdefiniowany w aktach prawnych Unii Europejskiej i polscy Polski polscy politycy strasznie się przestraszyli i wielu polskich biznesmenów od intensywnego rolnictwa i od produkcji środków dla intensywnego rolnictwa i przestraszyli się, że przecież nie damy rady w Polsce rolnictwa ekologicznego mamy w tej chwili 34% za za miniony rok i ale Unia europejska nie wymaga od wszystkich państw członkowskich 25% przedstawienia rolnictwa już w państwach członkowskich do 20 by osiągnąć 25% powierzchni użytków rolnych w tych krajach do roku 2030 tutaj każde państwo członkowskie musi czy musi jest poproszony by za zadanie określić swój wkład UE możliwości ile może i warto lat w tym kontekście przypomnieć Austrii już od 2 lat ma 26% użytków rolnych pod uprawami ekologicznymi kontrolowany i certyfikowany, więc nie tylko szacowany, ale i sprawdzonymi i 1 i jeśli Unia europejska też tych minionych ostatnich 2 latach mówi się, że ma 8,5% dotąd u ekologicznych użytków rolnych jeśli stawia postulat, że zwiększymy dorówna średniej jako średnia dla Unii do 25% oznacza to potrojenie, gdyby Polska potroiła swoją obecnie niecałe 3,5% powierzchni użytków rolnych, gdyby tę wartość potroiła to znaczy, że w ciągu 7 lat powinniśmy się dopracować 10% powierzchni użytków rolnych w kraju pod uprawami ekologicznymi, a te, które chronią środowisko przyrodnicze i dostarczają żywności to lepszej jakości lepsze wartości biologicznej o wysokim potencjale biologicznym prawdopodobnie nie damy rady, ale też trzeba powiedzieć Unia ani tego nie traktuje jako zadanie, które musimy wykonać przede wszystkim musimy sami określić ile możemy co możemy ile potrzebujemy i innym także Unia ma świadomość, że prawdopodobnie jako średnia unijna 25% zostanie osiągnięty, ale jeśli uda się osiągnąć 15% to też będzie wspaniały sukces, bo nawet, gdyby nie całym nie cała produkcja tych 15% jako średnia unijna trafiała na ten wyspecjalizowany rynek produktów ekologicznych, które są droższe możemy o tym później powiedzieć i część trafiła na rynek to jest konwencjonalny umownie tak powiedzmy w tej chwili co i obecnie ma miejsce, bo nie cała produkcja ekologiczna wytwarzana w Polsce jest wprowadzana do obrotu jako produkty bio produkty ekologiczne część trafia na rynek konwencjonalny to też bardzo dobrze będzie, ponieważ ta część społeczeństwa, która nie kupuje żywności ekologicznej i nie spożywa będzie miała lepszą żywność jakiś udział w lepszej żywności na rynku co też tylko posłuży dobru i zdrowiu publicznemu, a więc tu lub mówiąc już teraz o polityce rolnej zdajemy sobie z tego sprawę, że nie możemy już bardziej intensyfikować jeszcze raz powtórzę to hasło, które proste, którym się bardzo podobało nie potrzeba już potrzebujemy już intensyfikacji rolnictwa potrzebujemy ekologii z racji rodzić Szanowna pani prezes polskiego klubu ekologicznego, a ja powiem tak postulaty postulaty Unia nie nakazuje może szkoda, że nie nakazuje Unia może usłyszeć od Polski, parafrazując znane zdanie, a nasze rolnictwo ekologiczne coś nie przyjęło i możemy w gruncie rzeczy zostaniemy na tym poziomie na jakim jesteśmy z kilku procent ja mam takie pytanie czy to prawda obiło się do uszu, ale może to nieprawda, że w ostatnich latach nie pamiętam co zmalała ilość gospodarstw ekologicznych czy też zmalał udział procentowy i żywności czy zwrócę się do pani Urszula Sołtysiak rzecznik polskiej Izby żywności organicznej tak to prawda jest to pani powiedziała niestety co na to odwrotnie dlatego jest pokaz nowego Diablo 20001311. stada w Polsce liczba gospodarstw ekologicznych i powierzchnia, na której one gospodarują natomiast o dziwo, wartość obrotów produktami ekologicznymi na rynku detalicznym, czyli tej żywności, które kupuje już konkursu finalny i wzrasta z roku na rok wartość tego rynku w Polsce mówię w tej chwili o sprzedaży detalicznej i wynosi 1 000 350 000 to chyba za miniony rok są te szacunki, czyli to jest około 250 000 000EUR w porównaniu z całym rynkiem europejskim, który wynosi prawie 50 000 000 000EUR to nasze 250 000 nie jest wiele w i Niemczech to jest już przy 11% rynku warto rynku spożywczego to są produkty ekologiczne u nas to jest koło troszkę ponad pół procent zaledwie, więc tu mam jeszcze wiele do zrobienia, ale fenomen ten pokazuje, że mimo spadku liczby gospodarstw w Polsce konsument chce kupować żywność co jest dobrym znakiem dobrym prognostykiem dla zwiększania tej liczby gospodarstw i inny i powierzchni przez uprawianej, ale też zwiększenie podaży tych produktów na rynek, bo wiele wiele niestety polskich gospodarstw ekologicznych produkuje tylko o to, żeby sprawdzić, żeby jednostki certyfikujące sprawdziły potwierdziły, a ich, żeby te gospodarstwa mogą uzyskać dotację za prowadzenie gospodarstwa metodami ekologicznymi z publicznego punktu widzenia to jest dobrze o, tyle że te gospodarstwa pod kontrolą i przynajmniej nie zanieczyszczają środowiska, ale nie tylko chodzi wyłącznie o samo środowisko to jest środowisko żywność, bo rolnictwo tak jak kolega wcześniej powiedział byliby działa w środowisku i zależy od środowiska, ale także wpływa na to środowisko to jest ten aspekt środowiskowy rolnictwa drugim po co Stronnictwa po to, by nas wyżywić i nas ubrać, a więc stale musi mieć na uwadze TEN-T taką podwójną funkcję rolnictwa i każdy ekologia tutaj jest korzystna ostatecznie korzystają na niej obywatelek moim zdaniem tak takie największe nieszczęście zaczęło się w momencie, kiedy prosiliśmy produkcję zwierzętom od produkcji roślinnej co gorsza zdarzyło się również w rolnictwie ekologiczne 11% gospodarstw ekologicznych ma zwierzęta, a co zresztą i i powoli zaczyna powoli wraca tu zresztą też we wspólnej polityce rolnej idea, jakby łączenia tych obu produkcji i pojawiają się dopłaty na zwierzęta, które trzymamy w gospodarstwie i pojawi się Ideal, jakby recyklingu substancji odżywczych, czyli gospodarstwo, jakby takim obiegiem zamknięty daje to nam korzyści przede wszystkim środowiskowe nie zanieczyszczamy tak wód budujemy próchnicy i po prostu widzimy, że te zwierzęta jak pełnią bardzo istotną rolę w gospodarstwie, a nie zamknięte gdzieś w jakimś jak to Urszula mówiła w obozie koncentracyjnym i takie zmiany są wprowadzane i takie propozycje są z nową spółkę wspólną polityką rolną i myślę, że to jest taki pierwszy krok w dobrą stronę no oczywiście też się rolnicy przed tym bronią, bo to jednak jest no bo te zwierzęta wymagają jednak opieki i wysiłku, a jednocześnie jest to jest to bardzo potrzebne do gospodarstwa rolnicy, którzy mają je naprawdę rozumieją i rozumieją to wartość jeszcze króciutko chciałam powiedzieć o tym braku wody mamy w pasie środkowym Polski mamy w zasadzie permanentne susze i toteż jest konsekwencja dopłat, bo co się stało płatności do hektara wymusiły od rolników, żeby mieć najwięcej hektarów nowo, dlaczego zasypywali my oczka wodne wycinali szumy krzewy zadrzewienia śródpolne, bo liczyły hektary i pójść i teraz to jest konsekwencja i też nowej wspólnej polityce rolnej są propozycje jak to zmienić są dopłaty na zadrzewienie ja są do płyt nawet dopłaty na retencję wód i po prostu trzeba z tego skorzystać na tyle sprawy te często mam dosyć skomplikowane równocześnie podlegają powiedziałbym, że z takiej modzie i modzie na ekologię modzie na to, żeby podać sprzedać produkty pod hasłem tego one są ekologiczne zwykły obywatel czasem trochę, bo gubi, a czasem, a czasem bywa na Bielany, żeby nie powiedzieć oszukany i chciała o tym powiedzieć pani doktor już lasów jest poważna bolączka właśnie na rynku żywności ekologicznej i wobec tej żywności i służącej zdrowiu, ponieważ mamy do czynienia z 1 strony tzw. Green łosi GM, czyli takimi pozornymi działaniami proekologicznymi za co rolnicy otrzymują jakieś dotacje, ale to są tylko ćwierć środki w gruncie rzeczy z punktu widzenia podatnika to trochę czasem pieniądze wyrzucone złota, a z drugiej strony mamy do czynienia na rynku wóz taką sytuacją proszę miejskie prosto z gospodarstwa prosto od rolnika i czasem naiwni konsumenci myślą, że jednak jak starsza pani stoi sprzedaje jajka z koszyka, że to są jajka proste świeże prosto w Górnika ekologicznego, bo niby gospodarstwa, a tymczasem jeśli ta pani jest rolnikiem, który przekazał gospodarstwo za na rentę nie ma już ziemi utrzymuje kilkanaście kur to kupuje w tym współ winne spółdzielni kupuje pasze konwencjonalną mączką rybną taką samą, jaką stosują wielkie fermy i prowadzących chów klatkowy, więc by uniknąć takich pseudo ekologicznych produktów należałoby kupować żywność ekologiczną i czasu niewiele mam, ale chciałabym jeszcze powiedzieć, że żywność ekologiczna, która jest droższa 20 w unii europejskiej 50 od 2050% w Polsce od 20 do 200% jest droższa, bo jej produkcja jest kosztowniejsza wydajność jest niższa wydajność w rolnictwie ekologicznym i nigdy nie przekracza możliwości naprawczych przez przyrody natomiast rolnicy konwencjonalnymi w oczach ekologicznych stosują środki dopingujące w celu rolnicy ekologiczni nie chcą się porównywać tymi plonami otrzymywanymi na dopingu, ale plony i wydajność bez dopingu jest po prostu troszkę niższej to im ręką państwo jemy w cenie, niemniej jednak jeśli chcemy my już wydajemy jakieś większe pieniądze na żywność to na żywność sprawdzoną certyfikowaną, która jest opatrzona takim listkiem zielonym listkiem żywności ekologicznej Unii Europejskiej i na zakończenie mamy bardzo mało czasu prof. Zbigniew Karaczun nasze ja bym powiedział tak na czym może już bez pytania, bo rzeczywiście tylko tego czasu bardzo niewiele zostało natomiast sam podsumował to, że ta dyskusja pokazuje jak w wielu aspektach polskie rolnictwo i roli europejskiej tak naprawdę świata musi się zmienić znaczona musimy znaleźć dlatego rolnictwo równowagę systemem przyrodniczym w dobrze i w takim dobrze pojętym interesie obu stron dlatego rolnictwo bez przyrody bez dobrej jakości środowiska się nie utrzyma nie przetrwa nie będzie przynosiło tego co będzie satysfakcjonujące dla konsumentów, czyli dobrej jakości i zdrowej żywności, a z drugiej strony komisji rolnictwa także powinno może służyć i tak udzielać czy służyć przynosi pewne usługi jako systemowe, wzmacniając system przyrodniczy, bo to jest taki system, którym my ludzie możemy zmieniać kierunek procesów przyrodniczych i to rolnictwo musi się zmienić po to, żeby stało się neutralne klimatycznie, żebyśmy mogli ochronić klimat i uzyskać bezpieczeństwo żywnościowe musi zmienić, żebyśmy uchronili różnorodność biologiczną musi zmienić, żebyśmy zapewnili dobrą jakość wód jest ważna zarówno dla plantacji jako konsumentów, bo to wody pijemy również dla nas jako ludzi, którzy chcą z tej wody turystycznie rekreacyjnie korzystać, więc ja myślę, że to ta dyskusja też pokazuje taką potrzebę spojrzenia na to rolnictwo szerokiego i zobaczenia, że to nie jest tylko interes, który powinniśmy, czyli obszar, który powinniśmy zostawić samym rolnikom i instytucjom około rolniczym i politykom zajmującym się rolnik z rolnictwem, ale to jest sektor który, którego dobry rozwój jest w interesie nas wszystkich wszystkich obywateli wszystkich mieszkańców Europy obiecuję państwu nie będę czekała ponad roku wrócić do kwestii rolnictwa, a teraz bardzo serdecznie dziękuję pani Urszula Sołtysiak rzecznikowi polskiej bardzo dziękuję być na jego wypowiedzi pani Maria Staniszewska prezes polskiego klubu ekologicznego i prof. Zbigniewowi gadać nowi ekspertowi koalicji klimatycznej, a także członkowi zarządu głównego polskiego klubu dziękujemy dziękuję bardzo, dziękuję również bardzo Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: WEEKEND RADIA TOK FM

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

TOK FM Premium teraz 40% taniej. Wybierz pakiet z aplikacją mobilną - podcasty, audycje i radio bez reklam zawsze pod ręką.

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA