REKLAMA

KultOFFe: Andrzej Stasiuk, "Suka"

OFF Czarek
Data emisji:
2021-12-14 11:00
Audycja:
Prowadzący:
Czas trwania:
24:51 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
dzisiaj z jakiegoś powodu zrobił nam się literacki Owczarek pan prof. Piotr Śliwiński kierownik zakładu poetyki krytyki literackiej Uniwersytetu imienia Adama Mickiewicza w Poznaniu przewodniczący kapituły poznańskiej nagrody literackiej jest w programie po bonie studia, bo hale w programie panie profesorze witam pana bardzo serdecznie dzień dobry dzień dobry państwu dzisiaj opowiadanie Andrzeja Stasiuka zatytułowane suka pan prof. Śliwiński proponuje uwadze słuchaczek Rozwiń » słuchaczy dlaczegóż akurat to panie profesorze ja czuję, że zna odpowiedź do pytania ale, ale czeka w zimie, bo to pada propozycja dlatego, że to jest znakomite opowiadanie, które Climate głowie od lat oczywiście nie jest wystarczające kryterium stwierdzić, że coś mieć w głowie i ich zatem powiedzieć, że opowiadanie znakomite, ale wydaje mi się, że w takiej perspektywie subiektywnej osobistej coś czytaliśmy coś nam zapadło w pamięć pamięć o coś nas nie odstępuje wystarczy do tego żeby, żeby stwierdzić, że mamy do czynienia z literaturą pełnym tego słowa znaczeniu literaturą na wysokiej stopie jest czymś co wymyka się takim dodatkowym odbudowanym kryterium odwołując, odwołując się do czegoś bardzo podstawowego powiedziałbym pierwotnego nieomal to jest jedno z tych opowiadań, które kontaktują się z najważniejszymi rzeczami jakich myślimy ze sprawami, których nie da się od siebie odsunąć i ze sprawami, których nie da się zmieni zastąpił jakimiś teoriami filozofia ami jakąś komplikacją intelektualną jakąś grą słów na krótko mówiąc mnie się zdaje to opowiadanie nawiązywać do prastarych najważniejszych niewyczerpany powodów, dla których się literaturę czyta i dla których się literatury pamięta mówi dość ogólnie, bo przecież za chwile pewnie fragmenty tego tekstu sobie przeczytamy przypomnijmy po wiemy coś to co będzie nieco bardziej konkretne i drugi powód jest taki, że mniejsze dodaje, że dobrze jest mówić o tekście o wybranym utworze ani całej twórczości twórczość szuka już parędziesiąt lat, jakkolwiek brzmi abstrakcyjnie, bo dla małej dla mojego pokolenia też pozostanie pozostanie młodym pisarzem to więcej niż zdaje, że to ta kategoria młodości to towar ten walor młodości on rzeczywiście jest to szuka nie odstępuje tyle tylko, że młodość bywa różna bywa pewna siebie pyszna szpitalna arogancka VAT wówczas wspaniała uwodzicielska bywa też ciemna i oczywiście ta ciemność raczej niż fabryczne w młodości przynależy przynależy stosunkowi suka jest dobrym tekstem jest dobrym utworem żeby, żeby o nim porozmawiać osobno bardzo krótki to trudno byśmy się uparli moglibyśmy zamiast naszej rozmowy w całości pewnie przeczytać, ale zależy na tym polega, żeby czytać dla państwa czy państwo, zwłaszcza że są ludzie, którzy potrafią to zrobić znacznie znacznie lepiej lecz, lecz na tym by państwo czytali czytali sami, więc przez ten początek nasza stara suka powoli umiera najpierw straciła chyba słuch potem wzrok końcówek podoba się prostota tego tego początku taka jego konstytutywną stwierdza ważność zamiast wielkiej metafory zamiast wybuchu własnych uczuć na na widok umierającego psa proste proste stwierdzenia i podoba mi się to słówko chyba będzie wiemy jak się umiera jak umiera najbliższe choćby na istotę ta, a zwłaszcza jeśli te istoty nie może nam zakomunikować etapów tego tego procesu, więc słowo chyba domniemanie, że to najpierw zniknął słucha potem kolejne zmysły de Arte zmysły zwierzęcy prze rwę prawda tylko jakby Korona wszystkiego co co pies posiada i trzyma nad nami przewagę to słowo chyba zdaje się tutaj pokorne Pokorny wobec śmierci Pokorny wobec istoty która, owszem jest nam bardzo bliska towarzyszy od 1516 lat Luke Shaw suka stara ma 16 lat, ale o, której wiedzieć wszystkiego nie możemy nawet nie powinniśmy próbować no i dalej następuje opis tego jak korytarze suka to suka bezimienna poznał ją całkiem dobrze w tym opowiadaniu będziemy wiedzieli jakich jak bardzo jest mieszańcem, ale z drugiej strony jak jak silna jest tym swoim swoim charakterze Condo czystej krwi przeczytamy w pewnym momencie, który przekazywał geny swoje geny potomstwu i sprawia, że one miały takie taką samą maści tak dalej tak dalej ta by będziemy będziemy widzieli widzieli co się z nią dzieje, ale też będziemy wiedzieli widzieli w przeszłości przez 15 lat biegała nadążała za innymi psami czasami zimą znikały na 23 dni czekałem, ale w końcu odparłem terenówkę i kopiąc się śniegu przypada przypatrywał bezludne Doliny znajdowały się wycieńczone wychudzone tworzywa zdaje się kompletnie bez pomysłu co zrobić ze swoją ciąg wolnością jak wrócić do domu, więc w opowiadaniu mamy 1515 lat od małości odcienie obcości od choroby, która ją pozbawiła pełni pełni władz w tylnych łapach, ale z drugiej strony pozbawiła psiej psiego życia psiej radości lepszej skuteczności potrafiły biegać za innymi nadążała za za nimi to niesłychanie Ewa niesłychanie ważne, ale dresu widzimy kawałek życia narratora życia w górach wynajmowanych domach pełnego przeprowadzek nie niestabilnego życia, który jest w znacznej mierze podporządkowane podporządkowane otaczającej naturze, ale także temu tej pośredni czy pośredniczące między naturą, a światem człowiek czym, jakim jest o zwierzę tak na werandzie zostanie w pewnym momencie zrobione coś w rodzaju budy schronienia miejsce, w którym może może poczuć się bezpieczna jak jak noże z koców śpiworów to nie jest dom, w którym się dba o czystość wygląd do o o higienę blichtr to jest dom, w którym się de dba o żyjące żyjące istoty i tak się od przeplata w tej w tym krótkim bardzo tekście przeplata się wątek psiej ludzkiej i biografii, które dużo się do dowiadujemy o hierarchii spraw, które wypełniają życie życie ludzkie i towarzyszące temu życie równie ważne życie życie się, a potem przechodzimy ku czemuś jak się wydaje wydaje innemu, a mianowicie pułku myśli co właściwie ze śmiercią można uczynić jeśli w ogóle cokolwiek innego niż niż pozwolić jest dokonać swojej roboty lub jeśli dotyczy nas samych po prostu po prostu umrzeć to jest pytanie czy nie dałoby się czy nie dałoby się na pewno, ale czy lepiej byłoby ulżyć cierpieniu suki usypiający ją samo to słowa usypiają staje się pretekstem do tego by by powiedzieć coś w naszym stosunku do umierania do do śmierci ona jest w pełni eufemizm Perry frazą częściej pozbawia te pozbawia to co się dzieje grozy powagi mówimy usypiać nie ani zabić ani uśmiercić jakbyśmy, jakbyśmy bez wyświadczenia przysługi być może tę przysługę oświadczam być może być może nie, ale postępuje w ten sposób, dlatego że sami również raczej usypiane odchodzimy niż umieramy tak zajęliśmy się tutaj taktyki antropologiczne kulturowy wątek tylko tym krótkim tekście znakomicie się zmieściło jest uzasadniony zajęliśmy się odczuwaniem śmierci sprzed naszych oczu higienie dla tych Bieliny szpital nie wrócę do 8 i redaktorzy przepraszam tak tej śmierci powrócić, jeżeli pan pozwoli po informacjach, bo także one zbliżają się nieuchronnie jak śmierć czy nieuchronna jest świerk czy podatki informacje to prawda opowiadanie suka Andrzeja Stasiuka dzisiaj rozmawiamy o tym pan prof. Piotrem Śliwińskim kierownikiem zakładu poetyki krytyki literackiej Uniwersytetu imienia Adama Mickiewicza w Poznaniu informację, że 4 minuty o 1120 po informacjach wracamy pisze o tym wszystkim ponieważ pierwszy raz oglądam powolną długą śmierć istoty, którą przez lata dzieliło się właściwie każdą chwilę rozmawia o tym z ludźmi, którzy mówią, że najrozsądniej byłoby ją uśpić swoją drogą ciekawy to eufemizm nikt nie mówi zabić wszyscy mówią o uśpieniu, czyli czymś łagodnym, jakby tymczasowym wiem, że to rozsądne, że tak się robi, że ci co to robią mają poczucie, że użyli skrócili męki i tak naprawdę zachowali się po ludzku nie też przez chwilę przebiegło to Przemyśl przez myśl postanowiliśmy jednak, że będzie inaczej pisze ten psi to nekrolog i to wspomnienie żyjącym zwierzęciu, ponieważ pierwsze w życiu jest mi dane tak długo systematycznie i dokładnie oglądać jak żywa istota zamienia się niedołężnym mające ciało, a potem na koniec zamieni się w trupa patrzy na suka myślę o sobie, ale też tych wszystkich ludziach wolno wymykający się, wysuwając się ze swoich powłok, tak więc patrząc na suk nie mogę uwolnić się od wizji człowieczeństwa w stanie umieralności nasz rzut bezużyteczny ani nie cieknie ani się nie połasił ani nie Amer ani się nie ucieszy na powitanie nie rozweseli pies zmienia się rzecz, której trzeba się będzie pozbyć to jest fragment opowiadania suka Andrzeja Stasiuka, który rozmawiał pan prof. Piotrem Śliwińskim i w tak jak pisze autor panie profesorze ta to za zastanawianie się to zaduma nad losem psa właśnie to jest zadumą nad losem człowieka w tej naszej dzisiejszej cywilizacji, ale też nad relacją pomiędzy światem ludzi światem zwierząt sporo tutaj jest warstw sporo tak i one wszystkie zmieściły się naturalnie w tej w tym krótkim tekście podkreślono posiadanie jest naprawdę nie niedługi czy też pewnie pół godziny, ale myśli o nim długo i można powiedzieć tak ktoś wyobraża sobie mógł tak powiedzieć, że to, że ktoś chciał za zbyt wiele, że jego refleksje na temat współczesnej kultury która, która wypycha śmierć poza obręb widzenia jest w gruncie rzeczy powieleniem refleks już tyle razy wyrażonej przez naukę przez antropologa przez Sejm tylko literacką przez filozoficzną, ale oczywiście także przez publicystykę ile razy opowiadaliśmy o nasze babcie prababcie, które były wyprowadzane przez kondukt na na cmentarz po śmierci ciało pozostawało w domu też przy nim czuwał dla kogo siano było ważne jak często porównujemy tamtą tamtą śmierć swoją żoną osłaniającą dzisiejszą, która odbyła się nie wiadomo, gdzie zawsze prawie zawsze samotnie ciało znika z domu o nie mamy z nim właściwie już już kontaktu nie chcemy mieć trenujemy je oddalamy ty wszystko tutaj, żeby się znieczulić raczej niż wrażliwi na to co się dzieje i tego co najważniejsze jedna z najważniejszych rzeczy jako człowiekowi może przytrafić mi jego własna śmierć przestaje mieć znaczenie dla kogokolwiek z zewnątrz w ten sposób oczywiście można wytłumaczyć całą masę różnych rzeczy dzisiaj byśmy mogli mówić o tym że, że umiera w wiadomościach wcześniejszych pojawiła się informacja że, że zmarł wczoraj bez mała 600 osób z powodu covid-u oczywiście cała masa innych ludzi z innych powodów zresztą powoli prawdę mówiąc nie interesuje nas wręcz drażni trochę jako jak narratora tego opowiadania cuchnące cuchnących śmiercią cuchnące starością rozkładające się nie panując nad sobą ciało ciało obca to uczciwość Stasiuk, aby powiedzieć że, że tak właśnie reagujemy, że nie jest tak, że jesteśmy od początku do końca wolni od od małości od lęku o chęci odrzucenia to wszystko co co się dzieje we współczesnej kulturze osiada w nas, ale też nas wynika może bez można by rzec, że my mamy do śmieci tak naprawdę zupełnie inny stosunek niż nam się wydaje od kupujemy to kupując masy nikomu niepotrzebnych by bać bialskich zniczy na 1listopada, łącząc się na cmentarzach jakby, jakbyśmy chcieli stłumić swoje wyrzuty sumienia, że de, że do śmierci idą do tych, którzy od, a my, którzy nas, którzy umarli chciałem być od nas odeszli, dokąd odeszli, kiedy wrócą, którzy po prostu umarli jakże, że mamy go gorącym gorący tym tłumem prawda czy tymi tę masę zapalonych światełek my stosunek, więc i chodzi, ale powtarzam bardzo prosto nie dopuszczając się nie nie, zabierając po powietrza w płuca nie mówiąc wielkim głosem nie na tym mając policzków tylko jakoś tak trochę od niechcenia nie mówiąc oto przekazie rewelacje na temat tego co zrobimy ze śmiercią albo tona z nami robi jak bardzo nas, czyli samotnymi jak nas uczyni jeszcze bardziej samotnymi, kiedy będziemy sobie potrafili z nią poradzić ironicznie pisze, kiedy podzielimy, kiedy pokonamy śmierci pojawia się ludzie, których stać będzie ona na nieśmiertelność to można by wielkim głosem robi robi małym głosem będąc do końca wiernym tej umierającej obok niego obok niego i taty skoro nauczyliśmy się wydłużać życie mowa damy sobie prawo do jego skracania, ponieważ od jakiegoś czasu wydaje mi się nam, że wszystko jest naszych rękach znowu oczywiście tutaj pojawia się pojawia się głos pisarza w dyskusji o tym czy wolno nam dysponować życiem tak swobodnie jak nam się wydaje albo jak umożliwia to technologia i medycyna farmacja to nie jest głos jednoznaczne, ale nie pierwszy raz w tym w tym głosie pisarza pobrzmiewają Echa jego pewnych Namysłów religijnych instytucji skłonności, ale Namysłów religijnych wydaje się oczywiście stwierdzenie skłonność Regina w odniesieniu do Stasiuka byłoby w pełni usprawiedliwione nieusprawiedliwione byłoby podporządkowywanie tej skłonności jakiekolwiek doktrynie mamy pamięć go choćby ostatnio dany wywiad który, który bardzo mocny bardzo ostry bardzo wyrazistej mówi o pogańskiej naturze naszej oficjalnej Państwowej czy kościelnej religijność jak słusznie oczywiście to jest oczywiste, że właściwie nie warto byłoby już o tym dyskutować problem polega na tym, że tabu nałożone na ten temat jest tak silne i ponosili jednak tkwi również naszych przyzwyczajeniach naszym poczuciu taktu często, że przebicie do tej rozmowy nie nie przychodzi nie przychodzi łatwo ta skłonność religijna jest właściwie wczoraj ku człowieka nieusuwalnym jest właściwie powiedziałbym święta, ale ważniejsza, tym bardziej musi być porzucono jakąkolwiek instytucjonalizacja z kimkolwiek przechwycenie władzy nad nad człowiekiem przez instytucjonalną religijność suka zjadła, żeby się wywinąć tego tematu, który oczywiście jest pasjonujący jest bardzo ważna jest też szukają go kapitalnie rozwiązuje w moim przekonaniu on zyskuje jakiś rodzaj prawa daje sobie swoim sposobem pisania swoje sposoby myślenia daje sobie jakiś rodzaj prawa by to mówić tak o tym o tym mówić czasem dziś wydaje, że jest to tak bardzo pełną gębą pisarz jest jakieś paru takich dzisiaj my w Polsce nie chcę powiedzieć, że jest jedyny, ale jest jednym z nielicznych właściwie cała literatura współczesna będzie takim niewielkim przepisem do paru właśnie piszących na wysokiej stopie pełną pełną gębą pełną językiem pełnym śmiałe myślenie i swoją emocjonalność, które zarazem powściągliwe jakaś taka szorstka męska, a z drugiej strony jest niebywale przez to czuła w tych licznych momentach tych różnych Schmidta, kiedy dochodzi dochodzi do głosu i wiodła i znów zwinęła się w kłębek w swojej norze ze śpiworów koców nasz młody Bury kot chodzi tam zdaniu zwija się obok cieplej stygną tego ciała kod kod ma do de umierającej suki do umierającego psa ma stosunek inny niż my to co się dzieje jest naturalne okazuje temu Solidarność, ale też w pewnym sensie nadal wierzy w życie tak długo jak odczuwa ciepło choćby biegnącego ciała kobiet może od nas oto ten gest mądrzejszy chciał to jednak panie profesorze coś jeszcze mianowicie taco na ten tytuł który już od których, którego kojarzymy jako pewnego psiego wroga tak życia pies ochotę plany emerytalne i relacje człowieka rys 10 karty często przyjaźnią jeśli żyją razem, ale ale, ale bywa oczywiście inaczej, więc też też świetne bardzo dziękuję za te za te sugestie chciałbym też zwrócić uwagę na na tytuł szuka na to, że to szuka się pojawia tak często w tym opowiadaniu cóż to jest słowo które, które czasami jak np. wypieram, kiedy żyła jeszcze moja moja suka nazywałem ją wsi chcą ludzie mówią o usługach sunie żeby, żeby jakoś złagodzić te różne skojarzenia, które ze słowem już nie oczywiście w odniesieniu do pół doby w płci żeńskiej tylko tylko do do ludzi, którzy zostali całkiem krzywdząca dla suk obdarzeni jakimiś właściwościami wyimaginowanym przypisanymi właściwościami tych, że stać się przed słowem nie nie cofa i ta pewna surowość portretu nagrobka wspomnienia, ale portretów, które rozpoznajemy samych samych siebie swoją swoją przyszłość ten moment którego, którego nie jesteśmy w stanie uchylić, ale który oby był momentem widzialnym dla nas samych dla innych być może, bo tylko w ten sposób przetestujemy bliskość innych tak bym sądził po to, o tym opowiadaniu bardzo bardzo robi na mnie duże wrażenie jest znowu nie ostentacyjne ta surowość znowu nie ostentacyjne, ale w związku z tym w związku z tym jest niewątpliwa budząca zaufanie to to paradoks, że to opowiadanie, które nas stawia przed czymś bardzo trudnym nie daje nam żadnego pocieszenia równocześnie zdaje się dla czytającego pewnym oparciem tak tak jak zawsze mamy oparcie w czymś co jest ważne to nie jest doraźny to nie jest Włochy to nie jest różne jak tej suchości różności takiego samozadowolenia z własnej wrażliwości istnieje coś takiego kiedyśmy przyszło do głowy w trakcie, w trakcie której rozmowy istnieje coś takiego jak pycha wrażliwości Otóż tutaj nie mamy ani cienia owej pychy trochę wrażliwości mamy mamy mamy taką dziwną i wyartykułowaną wprost, ale przeciekającą zdania w tym tekście Solidarność jako takie pobratymców po losu to też jedno z tych słów które, które zostało wyrzucone naszego języka jak pisze w tym tekście w tym utworze Stasiuk, a które przecież jest niezmiernie istotna wraca zwykle za późno te, kiedy nie jesteśmy w stanie stanie przy nim te przy tym słowie przy tym losie zatrzymać panie redaktorze pan powiedział na początku że, że domyśla się, dlaczego to to opowiadanie, ale nie wiem czy czy wyłączyłem powody, które pan miał na myśli jest najzwyczajniej ciekaw czy chciano pana przemówiło czy uważa pan za ważną ważną literaturę uważam to panie profesorze za bardzo ważną literaturę bardzo dziękuję za pana propozycję wyłuszczył pan wyłuskał pan także całą masę rzeczy którymi teraz będę musiał się mierzyć, tym bardziej że czuję, że to też jest pana strony na jakieś przeżycie związane z pana zwierzakiem tak kochałem swoją lokatorkę która, która umarła nie uśpiona, ale bliscy podarowali szczeniaka i teraz patrzę na tego szczeniaka z niepokojem po pierwsze, patrzyłem z niepokojem czy wtrąci się do audycji to jest bardzo prawdopodobne bardzo miał na to ochoty, ale też oczywiście pacie odrobiną niepokoju który, który która, który jest rozrywany przez przez, machając ogonem i radość tego tego stworka potworka wiedząc coś oczywiście nie nie tylko przełożeni dzięki stosunkowi ale, ale trochę lepiej wiedząc coś o życiu życiu zwierząt nasze panie profesorze bardzo dziękuję za dzisiejszą rozmowę pan prof. Piotr Śliwiński kierownik zakładu poetyki krytyki literackiej Uniwersytetu imienia Adama Mickiewicza w Poznaniu i przewodniczący kapituły poznańskiej nagrody literackiej był państwa i moim gościem informację o godzinie jedenastej 40 dzisiejszy program przygotował Paweł Ziętara nad jakością naszych połączeń czuwał Szymon Boruta Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: OFF CZAREK

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

TOK FM Premium - Radio TOK FM bez reklam: czyli TOK + Muzyka, podcasty z audycji Radia TOK FM oraz podcastowe produkcje oryginalne TOK FM. Tylko teraz w cenie 15 zł za miesiąc. Na zawsze!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA