REKLAMA

Święta jako źródło cierpień. Dimitrova i Stawiszyński o świątecznej ambiwalencji

Nasze wewnętrzne konflikty
Data emisji:
2021-12-15 18:50
Czas trwania:
37:44 min.
Udostępnij:

W najnowszej odsłonie „Naszych wewnętrznych konfliktów” rozmawiamy o świętach, które dalece nie dla każdego są czasem radosnym i szczęśliwym. Przyglądamy się – z różnych perspektyw - temu trudniejszemu, związanemu z cierpieniem i samotnością, obliczu świąt i zastanawiamy skąd się ono bierze. Dlaczego spotkanie z rodziną może być źródłem stresu? Dlaczego wielu z nas przeżywa lęk na myśl o zbliżającym się końcu roku? O tym wszystkim – i nie tylko – usłyszycie w tym najnowszym, świątecznym acz nietypowym odcinku.

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
Chochoł o chochoła o dzień dobry albo dobry wieczór Tomasz Stawiszyński Cveta Dimitrova zaczynamy świąteczny odcinek naszych wewnętrznych konfliktów, ale wbrew temu okrzyk owi, który państwo słyszeli nie mamy tutaj wora prezentów dla państwa, chociaż no może w zasadzie mamy tylko prezenty raczej intelektualna duchowa tak to nazwijmy, ale innej nie tej bardzo radosnej stronie świąt tylko tej bardziej skomplikowanej i ciemniejszej będziemy dzisiaj rozmawiać ostatecznie Rozwiń » konflikty w nazwie podcastu obowiązują nie może być łatwo i sielsko, bo odeszli święta właśnie dla wielu osób łatwe i sielskie nie są no i o tym będziemy dziś mówić kast psychoterapeutyczne filozoficzne takiego wstępu się nie spodziewałam nie, jakiego nie nie była na to przygotowana z akcentem święta mikołajowy tak tak tak, że jednak musisz jakoś rozładować napięcie w kontekście tego trudnego tematu nie to nie było wcale żadne rozładowywania napięcia ja myślałam, że tutaj jakieś takie problemy właśnie filozoficzne poruszymy odwieczne np. kwestię słynne problemy i umysł ciało i że będziemy roku problemu cielesności dzisiaj krążyć, ale może jeszcze uda nam się do tego wrócić tymczasem faktycznie okres około świątecznym do czegoś zobowiązuje stąd tytuł naszego dzisiejszego podcastu być może wielu wielu państwa się z nim identyfikuje, a mianowicie święte jako źródło cierpień może te cierpienia należałoby w jaki sposób klasyfikować wymienić tak na wstępie, żeby można było jakoś rapować to wokół, czego będziemy dzisiaj krąży jedno myślę, że to akurat Agnieszka Jucewicz goszcząca tutaj w tym podcaście nieraz chyba, a też nasza przyjaciółka fińska chyba mogę zdradzić pisała o tym takim tekście na łamach wysokich obcasów opublikowanym no i cóż to rzeczywiście wydaje się istotne, żeby to zauważyć, że dla wielu osób np. pochodzących z domów z problemem alkoholowym święta to był czas raczej traumatyczne to znaczy kojarzył się właśnie z intensywniejsze obecnością np. pijącego rodzica w domu z przemocą z jakimiś takimi trudnymi sytuacjami, więc to jest takim najprostszym sensie powiedziałbym stres, który część osób może w związku ze świętami towarzyszyć dla innych osób być może w ogóle konieczność spotykania się z rodziną ta konieczność jakość montowana przynajmniej Polski model przeżywania świąt, ale chyba nie tylko Polski no to też jest coś co rodzi bardzo wiele napięć przypuszczam, że z no na co dzień można funkcjonować nie, konfrontując się w rodzinie z jakimi trudnościami, jakimi ani emocjami wzajemnymi itd. choćby przez to, że ludzie po prostu często nie mają za sobą specjalnie kontaktu jak tak wszyscy się gromadzą w 1 miejscu usiądą do tego stołu jeszcze to wszystko jest pod takim imperatywem, że trzeba być wobec siebie życzliwymi trzeba być radosnym to jest jakaś taka niezwykle istotna ważna i szczęśliwa chwila no to o awanturę i frustrację nie trudną jak sądzę, więc myślę, że na pewno pod takim kątem część święta mogą być trudne dla wielu myślę, że w szczególności w tym roku te święta mogą być w Polsce trudna i traumatyczna wyłączając sytuacje, które tutaj powiedziałem wcześniej no po pierwsze, dlatego, że zbiera żniwo koronawirus i mamy prawie 100 000 osób, która na zmarły na skutek pandemii, więc ta trzecia czwarta fala to jest 2021 roku bardzo intensywne i takie najbardziej radykalna moment pandemii to przypadają na ten rok, który mija właśnie w związku z tym myślę, że wiele miejsc będzie pustych w różnych domach osób to będą takie pierwsze święta bez tak bliskiej osoby tak myślę też, że no w wielu przypadkach kwestii galopujących cen kwestie rozmaitych kryzysów w tym kryzysu na granicy też mogą być też mogą być trudne i mogą być źródłem jakiejś przykrości frustracji, więc sądzę, że to pod wieloma względami może być wbrew takiemu jeszcze dodatkowo albo nawet w związku z tym, że to jest taki czas, który upływa pod naporem rozmaitych idei wyidealizowany obrazów tego czasu świątecznego rodem z reklam z różnych właśnie komercyjnych przekazów, która operują takim land rynkowa tym wyidealizowany tym obrazem świata, że to po prostu dla wielu osób też może być czas fundamentalnej frustracji być może jeszcze bardziej namacalnego zderzenie z życia w rzeczywistości właśnie z pewnym ideałem też jakoś bardzo rozpowszechnionym kulturowo rzeczywiście chyba to bardzo dobrze też pokazały to znaczy z 1 strony to wszystko co płynie z różnych reklam i przekazów masowych dotyczące właśnie świąt jakiegoś ciepła jakiś bliskości i i sytuacja na granicy są w gruncie rzeczy obrazy kompletnie do siebie nieprzystające to znaczy takie wskazujące na to, że coś głęboko są rzeczywistością w porządku, że coś głęboko nie tak i że w pewnym sensie jeszcze być może bardziej wyostrzony sposób był to widać znaczy tutaj w kontekście np. sytuacji na granicy wielokrotnie też mówiono już o tym, że jest jest jest tradycji tradycji pisane to, że np. się dlatego goście szykuje dodatkowe nakrycie sama pewną ono pewne znaczenie symboliczne natomiast realia pokazują pewien rodzaj czy to gotowości czy w ogóle w stosunku do czegoś co wielu osobom być może jawi się właśnie jako obcy jako niechciane itd. więc właśnie zastanawia też na ile pewna tradycja na ile pewne przekonania i symbole są aplikowane, więc przystający do rzeczywistości, ale w ogóle tutaj krzyżują się bardzo wiele tematów już nawet trochę odchodząc od tego co jest bardzo aktualna co jest też uderzająca, a do powrotu do pewnego rodzaju rytuału to znaczy, że rytuał jest czymś bardzo znaczącymi coś z czymś co bardzo struktury zoomie znając rzeczywistość, a zarazem rzeczywiście wydaje się, że mnóstwo ludzi postrzega ten rytuał przeżywa go z wielu powodów jako bardzo opresyjny to znaczy, że właśnie narasta jakiś rodzaj niepokoju napięcia związanego z tym co to będzie w tym roku np. jak będę z ludźmi np. którymi nie czuję głębokie więzi czasem jakąś dalszą rodziną ostrożnie otrzymuje regularnie kontaktów rozmaite lęki dotyczące tego, jakie pytania mogą zostać czy do nas skierowana na właściwie trochę tak jak trzeba, bo jakiś rodzaj podsumowania robić sprawozdania z siebie czy ze swojego życia w takich okolicznościach jest tylko 1 punkt to znaczy wydają się, bo w, wywołując mnóstwo napięcia, a ja też myślę w ogóle o tym, że na takim kolejnymi warstwami właśnie są temu różne nadzieje, które jednak myślę, że mniejszym lub większym stopniu zasilony kulturowo lub niekoniecznie, ale się ma znaczyć, że być może jest jakaś taka wielka potrzeba, żeby też przykre doświadczenia odczarować, że być może tym razem byłoby inaczej co jakoś toruje drogę do czasem jeszcze większego rozczarowania, bo aż tak bardzo się to nie zmienia, ale też wydaje mi się, że w ogóle takie wydarzenia, które mają pewien rady charakter symboliczny czy rytualny Grzegorz umiejscowione w czasie, że one przywołują też specyficzny rodzaj wspomnień wydaje się, że dla wielu ludzi przywołują pewien rodzaj klimatu emocjonalnego z wcześniejszych lat, który może być też bardzo bolesny, który nie musi być cele tak bardzo uchwyt na wyznaczenie musi być także osoby, które tego doświadcza jest tego bardzo bardzo świadoma i które taką świadomością się do tych kolejnych świąt przymierza, a więc co, więc to jest taka sytuacja, w której dochodzi tak naprawdę bardzo wielu konfrontacji i rzeczywiście to jest niepokojąca jak bardzo one są dla wielu ludzi rozczarowujące nie jak to wygląda statystycznie różnią się robi badania specyficzne i jak dla mnie też osobliwe psychologiczne, ale się tam właśnie nieustająco bada poziom szczęścia i np. bada się też to czy jak to wygląda w populacji np. w okresie okołoświątecznym np. właśnie, jeżeli chodzi też manifestacje różnych patologii tak dalej nie wiem jak to wygląda w Polsce w stanach Zjednoczonych zauważono pewną taką korelację pomiędzy świętami zdecydowanym wzrostem nadużywania substancji, lecz głównie alkoholu i też takimi Stanami społecznymi głos spadkami nastroju mają natomiast różne inne dolegliwości być może też względu na dostęp na taki specyficzny czas w roku dostęp też do opieki medycznej, ale leży z kolei inne różne symptomy takie z tej puli takiej jakiś psychopata Logi powiedzmy to one maleją w tym okresie to znaczy, że coś wyraźnie nasila już potem, czyli już w nowym roku, ale ale, ale tutaj nie jest także jednoznacznie, jakby to nasila jakiś np. zachowania impulsywne takie autodestrukcyjne taką stronę np. myśli samobójcze i to są jakieś takie statystyki amerykańskie jak to się przekłada na nas rzeczywistość lokalną nie wiem, ale mam taką ogólną bardziej doświadczenia takie wrażenie, że naprawdę bardzo wielu ludzi mówi przed świętami, że musi to, iż sposób przetrwać i to jest też system zające to znaczy, że coś co mogłoby mieć właśnie jakiś taki wymiar dzięki nowym czegoś jej jakiegoś dobrego doświadczenia zamienia się w le coś przykrego jakoś narzuconego na pewno nie dla wszystkich ale gdyby to jakoś statystycznie zmierzyć to też statystyka chyba byłaby dosyć niepokojąca, że nie wiem czy to aż tak by było źle jak mówisz myślę, że też dla wielu osób Jana przed lubię te święta generalnie ja też tak to targi i zawsze jakoś nie to, żeby jakoś Super na nie czekał ale, ale na pewno jestem przywiązany do tej symboliki do tego momentu w roku do do tej idei, żeby właśnie kilka dni było poświęconych na jakieś spotkanie na jakąś refleksję naciśnie nie wiem wspólne jedzenie śpiewanie i bycie razem wydają się to ważna natomiast sądzę, że też w dużym stopniu tutaj tak jak taki prosty mechanizm działa to znaczy, że zawieszone zostają pewne reguły życia codziennego takie którymi wedle, których funkcjonujemy przez cały rok, która na to pozwalają nam właśnie pewnych rzeczach nie myśleć z pewnymi sprawami się nie konfrontować no tutaj nagle już niema tej całej struktury, która nas trzyma która, która sprawia, że mamy różne rzeczy na głowie, że się zajmujemy jakimiś innymi sprawami, że gdzieś ku światu, że generalnie kierujemy tylko mamy się skierować ku sobie nawzajem no i wtedy, kiedy te relacje np. w obrębie jakiejś rodziny nie są najlepsze albo kiedy my sami źle się ze sobą czujemy z różnych powodów albo kiedy właśnie uruchamiają się na jakiś taki intensywny negatywne wspomnienia no to zostajemy z tym jakoś sami i i przypuszczam, że ma tutaj też coś do rzeczy ta okoliczność, że te święta jednak zostały w dużym stopniu wyzuta z treści religijne to znaczy, że to są oczywiście to są stare święta, bo ten moment w roku to nie chrześcijanie wymyślili, żeby uczcić tylko chrześcijanie przyszli i zainstalowali swoje święta w tych węzła owych momentach, które i tak było jakoś powiązana z kalendarzem astronomicznym cyklicznością rytmiką przyrody to były takie momenty, kiedy właśnie właśnie właśnie we wszystkich kulturach coś tam się działo jakiś rodzaj zawieszenia codziennego rytmu następował jakiś rodzaj właśnie uwzględnienia tego, że to jakiś cykl się domyka albo jakieś inne się rozpoczyna no w każdym razie w naszej kulturze jednak ta forma chrześcijańska była bardzo długo obowiązująca sama nazwa tych świąt Boże Narodzenie symbolika, która towarzyszy tym świętom no to jest jednak wszystko z chrześcijaństwem ściśle związana teraz inaczej się obchodzi takie święta niezależnie od tego czy święta chrześcijańskie czy jakichś innych nominacjach jeśli jest treść religijna to znaczy w treści treść religijna sprawia, że my się wszyscy razem kierujemy ku czemuś innemu niż my mówi, że o jakimś sensie ten o sensie, ale też o takim Wierzba bazowym wektorze to znaczy my się spotykamy nie po to, żeby się ze sobą tutaj po prostu wyłącznie w 1 tyglu kisić za przeproszeniem żyje już tej metafory, bo przez mówimy o tych trudnych sytuacjach tylko my się spotykamy, bo coś w ogóle znacznie ważniejszego od nas od nas indywidualnie się wydarzyło in i tempo jak mówił miecza jadać w jakim czasie mitycznym w jakim czasie, który my powtarzamy tutaj poprzez gesty rytualne gesty symboliczne itd. i to sprawia, że my przestajemy się na sobie koncentrować po prostu to znaczy przestajemy z zanurza się, jakby w świecie swoich wewnętrznych przeżyć emocji ani moc konfliktu właśnie tak dalej przestajemy w ogóle koncentrować na sobie, ponieważ wszyscy spotkaliśmy się po to, żeby coś innego ważniejszego uwzględnić ku czemuś innemu ważniejsze może zwrócić naj to jest taka prosta psychologiczna funkcja takiej w cudzysłowie właściwie przeżywanej religijnej natury świąt i my jesteśmy temu jakoś podporządkowanie to znaczy my musimy na wieszaku zostawić może nasze różne indywidualne animozje właśnie jakieś sympatie antypatie itd. bo bo coś ważniejszego tutaj od sumy naszych różnych wewnętrznych światów się się ma wydarzyć poprzez nas i ku czemuś innemu mamy się skierować jak nie ma tego jak to już pozostaje wyłącznie pusty rytuał to znaczy taki, który no jest, że to jest przyjemnie się spotkać zjeść sobie itd. no to dla tych osób, które lubią się ze sobą spotykać sobie zjeść no to jest fajna okazja, żeby się spotkać zjeść natomiast dla tych, którzy niekoniecznie lubią się ze sobą spotykać się spotykaną właśnie mówię także dla tych, którzy niekoniecznie na to no to często może to być po prostu bardzo bardzo trudne doświadczenia ja myślałam, że będzie niema fizycznie okazuje się, że jest bardzo metafizycznie no bo mówisz tak naprawdę o utracie jakiś taki komponent, jakkolwiek rozwinie bardzo szerokim sensie duchowej tak jak pani przypadkiem się posłużyłem tym słowem sens to znaczy on musi mieć oczywiście takiego stricte religijnego wymiaru w takim sensie no oczywiście w kontekście tych świąt jest dosyć oczywiste, ale chrześcijańskiego tylko właśnie mówi się czym się jakimś ponad indywidualnym nie wiem czy przeżyciu nawet, ale o jakiejś wspólnotową wspólnotowym doświadczeniu, które no jest jakoś się u spółki, ale przez współdzielone wartości i no ja żony mogą być rzeczywiście bardzo różne ale, że to mówi się takim zaniku tego aspektu też no, pamiętając wstęp na rzecz i co być może jeszcze bardziej widoczne na rzecz przeżywania czegoś co właśnie funkcjonuje kulturowo jako idealny obraz tej reklamy naprawdę one są czasem upiorne mi się one kojarzą jednak z to jest porównanie, którym chyba się w różnych kontekstach często posługuje ja przecież lubią one coś bardzo dobrego to pokazuje, ale teledysk brak Susan taksa ja oczywiście to akurat tam tam nie ma świąt, ale jest jak też przed polecamy te państwa nie widział tego teledysku to prosimy natychmiast spisać na YouTube wiecu obie są Garden Black Hole Sun Official video w no tak jak i pisze poczułem wręcz zachęcana do tego, że jako fanka zespołu są Garden dna tak te znaczy też też mam jakąś historię różnych miłości muzycznych swoich przyszłych misji cech ich z ja nie często, ale to znaczy no właśnie, że ten obraz znaczy w tym w tym sensie, że pozbawiony jakichś głębi Jaru odpowiedziały też o tym, że to jest taki czas refleksji właśnie w pewnym sensie, że może to czas rozwoju mógłby być rzeczywiście to było organizowane przez ten cały wymiar właśnie metafizyczne tego względu NATO czy, że w tym identyfikujemy w sensie takim czy to jest ta tradycja jest czymś co wykracza poza to czy ktoś jest osobą wierzącą czy nie to znaczy przyjemna w pewnej wspólnej kulturze i w pewnym micie rury jakoś jesteśmy tak czy inaczej zanurzeni i i Toma znaczenie głębokie i psychologicznej społecznej tak dalej nie tylko, jeżeli jesteśmy osobami, które bezpośrednio identyfikują się z tym co to oznacza dla no i kultury chrześcijańskiej czy dla osób religijnych czy czy bieżących, ale dla kultury rosyjskiej tak, ale inni no właśnie to dotyka jednak bardzo głębokiego w sumie formuje się banalnego rozpoznanego, ale bolesnego problemu współczesności to znaczy właśnie utraty sensu i czy dla mnie np. odpowiedział na to nie byłoby nie byłaby żaden sposób religia, ale utraty czegoś takiego właśnie co ma jakiś taki wymiar bardzo szerokim sensie metafizyczne, a ponad jednostkowy co jakoś orientuje co na coś właśnie być może w jakim w, jakim sensie ponad nich walnego czy inaczej to ujmując no jakiś rodzaj głębi to znaczy głębie stała się straszliwie pasa i skazał można niestety dziś bardzo wiele rzeczy płaszczy było być może to co widzimy w tych wszystkich, jakby w tym jak święta funkcjonują w tym wymiarze popkulturowym to właśnie takie zderzenie z taką fasadą to znaczy pustką, że ja ja jednak takie myśli o tym czym bardziej takiej strony humorystycznej w kontekście tego czy rozmawiamy, że w zeszłym roku pięknie zostały pary do parodiowania na reklama firmy jubilerskiej tak przez klub komediowy w właśnie pozdrawiamy przyjaciel klubu komediowego decydowaniem, ale właśnie że, że reklamy w pewnym sensie znaczy ta oryginalnych w jest jakimś takim nie być może jakimś takim jednak obcowaniem z właśnie z pustą to znaczy z tym, że to się rzeczywiście zwrotu zredukowało do pewnych takich rzeczywiście głębokich tęskno wydaje się dalsze nie tutaj tylko 1 rzecz chciałem dodać, że to było groteskowe ta reklama jeszcze dodatkowo z tego powodu abstrahując od tego do takiej właśnie standardowy skrajnie land rynkowy obraz wyidealizowany kompletnie nierealistyczny na tych wspaniałych świąt nasz to był moment po roku tej nieszczęsnej pandemii to znaczy, kiedy znowu szalał ten koronawirus, kiedy ludzie właśnie nie mogli się ze sobą spotykać wszyscy byli przestraszeni nie było jeszcze szczepień no to był naprawdę ciemne zły czas i teraz epatowanie tego rodzaju wyobrażeniem oczywiście ono miało pewien marketingowy sens jak wszystkie takie takie przedsięwzięcia taki właśnie, żebyś tak bardzo pragnęła, żeby to była prawda, żeby twój czas świąteczny tak wyglądał, żeby właśnie nabyła odpowiednie produkty, ale też było tak przesadne tak kompletnie jakiś wyolbrzymione karykaturalne dziwaczne Gargano uliczna na rzecz można się było tylko z tego śmiać no oczywiście wirtuozowska parodia klubu komediowego była znakomita ale, ale to było naprawdę niesłychanie głupie też poza wszystkim właśnie z uwagi na te na ten brak kompletnych wyczucia, że coś tu przecież no wymagałoby jakiegoś elementarnego taktu w związku z sytuacją, w której jesteśmy tutaj będą tak, ale Landry następna medycznym to znaczy, że wiem jednak w pierwszej jest jakieś takie pragnień ta rzeczki ruchem trener i że w pewnym sensie to jest to są obrazy którymi jesteśmy karmieni, które stają się jednak przedmiotem też głęboki aspiracji tęsknoty tylko właśnie tylko to musi być odpowiednia jednak to musi być pewna proporcja między takim totalnym kiczem, a no, a czym są jednak możecie uwierzyć zgadzam się tutaj już nie skupiam się konkretnie na tym może nieudanym przykładzie tylko, że są takie, które są bardzo zgrabnej nikt nas o to, żeby wszystkie to Niewiem jakoś potem 5 itd. pewne tylko nie tylko chodzi właśnie o ten efekt wypłaszczenie to znaczy że, że faktycznie to kreuje jakieś takie poczucie, że tu też można poszukiwać jakiegoś szczególnego idealnego doświadczenia i zderzenie z tym brakiem bliskości być może jakiegoś czarów z jakim rozczarowaniem już odchodząc trochę tego komercyjnego wymiaru może być głęboko rozczarowujące i bolesna, ale no wydaje się, że to raczej skupia jak w soczewce coś co, w czym funkcjonujemy co chorych rocznie to znaczy, że być może właśnie mamy do czynienia z niedzieli zanikiem rytuału co zanikiem ich właśnie głębokiego sali zanikiem pierwotnego sensu i że jednak to nas też wewnętrznie czegoś się ogół AC czy czegoś nas pozbawia to znaczy właśnie jakiegoś ne i wielowymiarowość pewnych przeżyć relacyjnych itd. do naszego stosunku do siebie świata że źle po prostu przestaje mieć znaczenie i że staję się jakimś sensie czymś takim roboty ręczne czymś co należy w jaki sposób nie wiem odegrać odbyć przeżyć itd. ale albo albo co może właśnie być źródłem rozmaitych lęków niepokojów no to jest jakiś taki wymiar jednak aktorce niewątpliwie uwagę przyciąga inne, który jest takim też taką taką kliszą około świąteczną wydaje mi się to jest to właśnie co należy robić kosztem, gdyż mój głęboki sprzeciw budzi czy być może być może sugestia jest dobra, ale trudno jest w tym odnaleźć lód to jest to, że oczywiście spotykamy się z ludźmi którymi czasem się na co dzień widujemy i że należy unikać jest pewien żelazny zestaw tematów, na które rozmowy należy unikać, ponieważ ona jest potencjalnie konfliktogenne i być może słusznie czasem należy unikać pewnych rzeczy, żeby nie eskalować czegoś, ale różnie mam wrażenie, że ten nakłada jakiś taki rodzaj niem presji czy ograniczenia w takim sensie, że wszyscy mają takie poczucie, że muszą się poruszać właśnie jakiś takiej bardzo kruchej wspólnej przestrzeni, gdzie należy odpowiednio uważać, żeby jakiś sposób nie nadszarpnąć właśnie tego pożądanego wymiaru rytuału, czyli nie napsuć część nie dopuścić, dlatego że coś jakąś dyscypliną olej to jest oczywiście Ney najprostsza droga do tego, żeby to się stało powiedział, że ludzie na różne sposoby sobie z emocjami, które usiłują sobie zatrzymać stłumić próbują radzić, więc tylko tak dużo bardzo rzeczy wybija w tym okresie okołoświątecznym to jest jeden z przykładów, który przyszedł do głowy no tak to też właśnie, chyba że wiąże z tym, o czym mówiliśmy wcześniej to znaczy z tą okolicznością, że Rze, że jesteś po prostu nie tak jak na co dzień, kiedy masz 100 różnych spraw robisz to robić tam, gdzie wychodzisz, z czym się zajmujesz no w tym przypadku jest też po prostu całkowicie w tej sytuacji interakcji z innymi trzeba siedzieć przy tym stole i o czym rozmawiać no więc, jakby można prowadzić faktyczna dialogi o pogodzie przez pewien czas ale, ale potem już zaczyna kłopot myślę że, że w Polsce też dodatkowy jeszcze elementem tutaj obciążającym ta sytuacja jest z kolei ten konflikt polityczny to znaczy to że, że coraz więcej jest tematów zapalnych już abstrahując od nie wiem klasycznych kwestii jakiegoś konfliktu pokoleniowego tego, że obyczajowość zmienia i i pomiędzy stylem życia sposobem życia myślenia mówienia wygląd dania starszych młodszych jest coraz więcej różnic ona potencjalnie są konfliktogenne no to jeszcze mamy ten konflikt polityczny, który też dzieli wiele rodzin i który sprawia, że właśnie można czasem faktycznie sobie rozmawiać to jakiś wydarzeniach, o których mówią w telewizji albo, o których mówią, o których piszą w internecie prasie natomiast teraz właściwie czegokolwiek by nie tknąć to to jest obiekt popularyzujący jakikolwiek by nie wzięła jakiegokolwiek właśnie wzięła tematu to to można wokół niego się pokłócić TOT polityczne kwestie, więc wydaje się, że to jest dodatkowo też taki element trudnym taki też od lat jakoś problematyce vany na różne sposoby unikalny wydaje mi się, że też do tych różnych napięć kontrybucje w sposób znaczący jednak też sposób w jaki używa się bardzo często w tym kontekście alkoholu pewnie się zmienia, a w niektórych sytuacjach ale, ale wciąż jest też już istotnym kontekstem i no właśnie tych wymiarów jest bardzo wiele poruszyliśmy kwestię też o komercjalizacji też dziś idealnych obrazów jakichś konfliktów trudów relacyjnych rodzinnych i braku poczucie sensu i no właśnie różnych też być może trudnych bolesnych wspomnień kwestii też strat, czyli takich przeżyć, które się w takich okolicach właśnie takich rocznicowych wydarzeń nie porozmawialiśmy o samotności szczyt znaczy, że dotyka to też tego obszaru są ludzie, którzy właśnie czują się bardzo w tym okresie odizolowani, którzy nie mają tych nawet bliskich, z którymi mogą się kontaktować, którzy spędzają ten czas jakimś takim poczuciu braku i myślę, że wciąż przypuszczam, że wciąż myślimy o tym, że bardzo wiele osób, których dotyka też są osoby starsze, ale może już coraz częściej tak nie jest być może często też jest także ważnej osoby młode dużych miastach, które z różnych powodów od z odizolować się swojej rodziny, bo właśnie nie chcą narażać się na jakieś emocje związane z no tym co było ich doświadczeniem rodzinnym no być może próbują stworzyć sobie własne rytuały to jakieś własne sposoby na to, żeby ten czas obchodzić a, ale jednak to jest czas, który konfrontuje, z czym im bardzo bolesne jednak jest i jaki rodzaj zatrzymania i i nawet czasem być może nie mamy wglądu w to albo nie do końca się domyślamy, jakim rodzajem zdarzenia czy to pośród innych czy nie jakimś poczuciem wyobcowania samotności to czas może być dla wielu ludzi prawda to prawda myślę, że teraz czas na pozdrowienia dla takich osób od nas szczere, które na niektóre same ten czas spędzają też myślę że trochę warto było de konstruować rozbroić ten imperatyw tego, że wszystko trzeba robić w kupie tym czasie wcale nie trzeba no czasem jest także własna sprowadzić takie miejsca gdzie, gdzie jesteśmy sami, ale myślę, że nie musi być w tym nic złego to bywa dolegliwe często w takim właśnie czasie, kiedy mamy poczucie, że wszyscy dookoła są gdzieś jakiś mniejszych lub większych skupiskach, a my nie na, ale wtedy może można sobie jakieś inne przyjemności robić sam pobyć Scottem np. toteż są wspaniali towarzysza czasem lepiej Scottem i sam niż ludźmi myślę jeszcze zastanawiam czy dla kogoś, kto jest dla kogo to jest dotkliwa, bo można mieć różnie można wczoraj nie chcieć pragnąć czasem tego kontaktu zależy tutaj nie ma reguły, ale na pewno takie jednak przyglądanie się temu przeglądanie się w tym, że inni jakoś to razem różne fantazje, które można mieć na ten temat no czegoś dokładają trudnego i zastanawiam się na ile takie osoby mają sobie przyzwolenie gotowość na to, żeby zwrócić się do kogoś szukać nie wcale jakieś konwencjonalnych bardzo formalny szukać czegoś dla siebie móc jakoś sobie też łożyć też rzeczywistość nie czuć się właśnie jakiś sposób samemu i na ile jesteśmy ci inni dajmy na to wrażliwi lat na takie sygnały na ile jesteśmy w stanie z tym jakoś zarażona inaczej na ile jesteśmy gotowi, żeby to widzieć, żeby też włączać to osoby, które mogą pragnąć być włączona na czym mamy taką takie poczucie w tym całym też obciążeniu tak też nie powiedzieliśmy co się już takiego imperatywu, żeby było perfekcyjnie wspaniale pięknie w wielu domostwach tak jest sami nie jesteśmy tak bardzo przeciążeni, że właśnie tracimy z oczu to co najistotniejsze, czyli właśnie to, że to wszystko jest po coś jednak tego bycia razem być może nie cele z we wspólnym zwrócenie się ku czemuś czasem chętnemu, ale po prostu i ich, że na też w pewnym sensie stajemy się bardziej funkcją w tym rytuale niż ten rytuał jest czemuś co ma i służy czemuś głębszemu właśnie istotniejsze na morze na to jakoś może warto mieć stół głowi się na to jakoś uczula albo sobie o tym w tym czasie przypominać niedobrze to co wesołych świąt spokojnych życzymy może takich jak sobie każdy życzy, bo może być bardzo różni różne mogą być w no dobrze dziękujemy bardzo wobec tego i teraz to już słyszymy w nowym roku chyba prawda nie jeszcze się słyszymy przed nowym Arek podsumowująca jest ograniczenie umówiłem się dokłada do wsi jak będziemy podsumowywać umorzenie może niekonwencjonalnie no to do usłyszenia i pamiętajcie państwo, że Bartosz Dąbrowski audycję wydaje dziękuję bardzo, do usłyszenia podcast psychoterapeutyczno filozoficzny Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: NASZE WEWNĘTRZNE KONFLIKTY

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

TOK FM Premium teraz 40% taniej. Wybierz pakiet z aplikacją mobilną - podcasty, audycje i radio bez reklam zawsze pod ręką.

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA