REKLAMA

"Trzeci dzień świąt", czyli czy jak mężczyźni radzą sobie w relacjach

Kultura Osobista
Data emisji:
2021-12-27 11:40
Audycja:
Czas trwania:
13:39 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
dzień dobry przed mikrofonem Marta Perchuć-Burzyńska dzisiaj 2007. w grudniu, czyli trzeci dzień świąt jak nie patrzeć autor zbioru opowiadań pod takim właśnie tytułem wydanego przez wydawnictwo nisza Maciej Miłkowski prozaik tłumacz psycholog felietonista krytyk literacki jest dzisiaj gościem kultury osobistej witam serdecznie dzień dobry trzeci dzień świąt, czyli Tylice czasy stagnacji czy może czas przechodzenia z jakiejś 1 rzeczywistości do drugiej i czas oczekiwania Rozwiń » przede wszystkim czas oczekiwania na coś co mogłoby się wydarzyć lub bardziej się nie wydawał zresztą nad tym tytułowym opowiadaniu z tego tomu pewnie widać najbardziej, ale wydaje mi się w pozostałych 10 też można by coś takiego zaobserwować to znaczy czekamy na coś coś ma nastąpić nie następuje albo następuje coś co już miało następować znowu następuje ten czas oczekiwania ten moment jakieś nadzieje na to, że będzie lepiej zainteresował mnie chyba nie chyba one główną treścią tego domu czyli, jaką w ogóle dałoby się spółki mogą wspólny mianownik dla tych z 11 tekstów znaleźć właśnie nadzieja oczekiwanie no i potem zawiedziona nadzieja niespełniona czy ja bym jeszcze 1 element taki wspólny dodała te wszystkie opowiadania pana zbiorze to jest dla mnie seria zaskoczeni literackich i emocjonalnych tak się zastanawiam czy, pisząc sam się pan czasami zaskakuje los szykuje się, obserwując samego siebie, obserwując ludzi w moim otoczeniu, a potem, opisując to jakoś przetrwałem Noto już oczywiście oczywiście nie z drugiej strony jest też tak życie będzie emocjonalne społeczne życie rodzinne jest jakimś sensie przewidywalne czasami właśnie zaskakująca paradoksalnie jest przewidywalność to znaczy zaskakuje nas to znowu będzie tak samo zaskakuje nas to ta sama osoba podobnej sytuacji znowu zachował się identycznie jak poprzednio, czyli czasami da przewidywalność nie najbardziej paradoksami zaskakują, lecz potem opisuje to oczywiście nie no to człowiek, który godzi się rzeczywistością i opisują taką, jaką ona jest, jaka musi jak w, czyli zawsze pan, że kiedy siada nad opowiadaniem jak będzie koniec czy jednak bywa czasami także ma pan tylko początek reszta powstaje powstaje powstaje czasem przypadek prowadzi pana do szczęśliwego dla pisarza oczywiście końca w zasadzie za siebie wszystko od początku to znaczy póki nie będą się nie biorę do roboty do tej roboty takiej fizycznej, czyli do pisania zawsze najpierw myślę to sami długo, bo takie opowiadanie moje, który ma zaledwie 810 stron no to ono powstaje zazwyczaj taki sposób są 23 miesiące myślenia, a potem pisania 1 badań bez tego myślenia wcześniej pewnie też by się dało, ale no jakieś nie wiem mówi pewny siebie jestem mówi niż miały one po prostu nie lubi niespodzianek dopóki niema przemyślanego to nie siadam w tym tomie raz jest inaczej to znaczy to ostatnie opowiadanie zatytułowane 5 właśnie one wpisane także krzywe nie wiedziałem jak się skończy no i też to jest treść tego opowiadania ja nie wiem jak miłość skończy, bo po prostu to była dla mnie tak już wyskakują sytuacja egzystencjalna sytuacja też artystyczne ja nie wiem co dalej to się stało za główną zresztą pani Lida znajdą ostatecznie mając wyboru kilkanaście możliwych zakończeń banalnej dość interesujących historii i ostatecznie postanowiłem stawić po prostu wszystkie jest to niesamowicie pociągające i wydaje się, że rzadko spotykana, żeby taką konsekwencją utrzymywać tak jak pan robi czytelnika opowiadań w thriller owym niemalże zasłania się konsekwentnie ten aspekt buduje w każdym opowiadaniu nie wiemy, kto kim, o czym dlaczego na początku bardzo często, ale bardzo to jest wciągające i w końcu tam rozwiązanie, choć częściowe zagadki tajemnicy tajemnica właśnie dla pana w pewnym sensie klub opowiadania trochę tak tajemnica by w ogóle trochę cyklu życia to znaczy mi bardzo wiele rzeczy, których my nie wiemy sami sobie ludzie wokół nas historiach naszych najbliższych o o tak naprawdę w życiu tych osób trochę dalszych w ogóle nic nie wiemy, jeżeli nawet coś wiemy bardzo często tego nie rozumiemy, jeżeli rozumiemy to i tak potem szybko zapominamy między te niepełna wiedza ta jakaś tajemniczość egzystencji to jest takie dosyć podstawowe doświadczenie rzeczywiście próbuje jakoś w tych tekstach tych tekstach oddać, jeżeli czytelnik nie wszystko będzie wiedział wszystko będzie wiedział od razu to to jest efekt, jaki próbuje osiągnąć, bo mi się wydaje bliski prawdy o życiu właśnie czy pan te opowiadania także pisze po to, żeby zrozumieć nie wiem to znaczy na pewno tak nie działa to znaczy na pewno Tomi zrozumienia ostatecznie nie przynosi natomiast niewątpliwie jest także interesują mnie te części życia świata dla części samego siebie w niektórych nie rozumiem, więc ktoś zna rozumie to moim zdaniem to nie jest materiał na literaturę znaczy to nie jest materiał na literaturę piękną mowę to jest literatura faktu pewnie odwrotnie trzeba wiedzieć rozumieć, o czym pisać literaturę piękną jest także najlepiej się pisze o tym, czego się nie pojmuje co nam się jakoś tam wymyka to jest po prostu bardziej interesujące dla twórcy, ale też tak jak mi tak jak mówiłem wydaje mi się nie pełne zrozumienie niepełna wiedza jest jakaś istota literatury pięknej, którego te tematy, które penetruje to są tematy, które są dla mnie zagadkowe, o czym to potem jakieś zrozumienie przynosi mnie chyba jednak nie tematem tych opowiadań są są przede wszystkim relacje rodzinne partnerskie nasze w nich odnajdywanie się nasze w nich zagubienie również przede wszystkim taktycznie jesteśmy niebywale przynajmniej w pana opowiadaniach, a bohaterami pana opowiadań są mężczyźni to zazwyczaj właśnie mężczyźni się sza mocą tej rzeczywistości, jakiej przyszło nam być współ bywać, a ten męski punkt widzenia zamieniłby pan z powodzeniem na punkt widzenia kobiety czy wolałby pan nie nie wiem czy bym umiał jak doświadczenie pewnego rodzaju eksperyment od nie wiem czy jest coś takiego jak męski punkt widzenia kobiecy punkt widzenia bym coś takiego uniwersalnego do tego wszyscy mężczyźni wszystkie kobiety byśmy mogły jakoś jakoś przypisać niezależnością nie no tak, ale mówi o tych mężczyznach w ogóle, że to rosnącymi bohaterami 1 to jednak na pewno z tego doświadczenia kobiety i doświadczenia miast są trochę inne nasze doświadczenie właśnie relacja świadczeń społecznych wyrzeczeń partnerskich czy rodzinnych nie interesuje męski punkt widzenia, bo też po prostu jest po prostu taki sposób dostępne, ale proszę zwrócić uwagę, że ci mężczyźni w tych w tych moich opowiadaniach tego ostatniego tomu oni bardzo często są postawieni w takiej roli tradycyjnie niemeńskiej powiedzielibyśmy o nich jako środka odnajdują w roli roli opiekuńczej w takich relacjach z kobietami niemal w każdym opowiadaniu jakaś para znów jest jakiś mężczyzna jest jakieś kobiety albo nie ma dziś kobiety, ale one gdzieś tam domyślnie tych jakich relacjach jest ogromna uwaga kobiety nad mężczyzną to droga zawodowa jak jak w zmianie jak te nie z grupą zamek jest przewaga taka raczej emocjonalna innym, ale za każdym razem pewność, że jest jakiś takiej roli nie byli podległej ale gdyby jakiś trochę słabszej płci mężczyźni okazują się trochę słabszą płcią może to z tego właśnie tej ustawy z natury emocjonalnej relacji wymowy to jest sfera, którą mężczyźni radzą sobie sobie trochę gorzej i tak ich bezradność również moja bezradność często co tu kryć no to jest zresztą jakoś literacko artystycznie tutaj zainteresowało rozdziału szóstego dowiadujemy się, że największym wrogiem pisarstwa Miłkowskiego jest sam Miłkowski i rozdział szósty to jest fikcja, którą nie ma pana pytać w ogóle czy jednak jest to rodzaj rozliczenia się pisarza Macieja Miłkowskiego pisarzem Maciejem Małkowskim trochę pewnie jest tutaj pewnie też trochę taka nie chcę powiedzieć zabawa czy gra Anny to wynika z tego jak próbuje w tym opowiadaniu spojrzeć na samego siebie trochę z zewnątrz to rzeczywiście trudne ale, ale dla mnie coś interesującego opowiadania jest stylizowane na na rozdział z biografii biografia Macieja Miłkowskiego napisanej, o ile lat po jego śmierci cofanie się tak mówi o sobie jego, bo to fantastyczne było, więc po jego Macieja Miłkowskiego śmierci ktoś pisze biografię to jest rozdział poświęcony mniej więcej temu okresowi w jego życiu, które ja teraz w moim życiu przeżywam, że 6 lat po prostu tak natomiast chodzi o jakieś wspólnoty biograficzne między nim ten Maciejem Jankowskim bohaterem tej fikcyjnej biografii, a mną żyjącym tu realnie i piszącym opowiadanie o jakieś punkty wspólne oczywiście są, ale wcale nie tak licznych teraz już tak bez zakrywania się fikcją ma pan za sobą przełom nazwijmy go pisarskim po jakiej stronie mocy pan jako pisarz znajduje się dziś nie wiem tego nie potrafi ocenić to znaczy dla mnie jest także ja po jakimś czasie mogę spróbować spojrzeć na swoje stare książki zobaczyć co z nich dobrego z nich niedobrego się do mnie takie udało gdyby, więc zadowolony no to są dla mnie ciągle zagadką i czy ten nowy dom to udane nieudane ja nie wiem czy one w jakimś sensie przełomowy to znaczy inne poprzedni mam takie przeczucie wymowy trochę trochę tak, ale to jest tylko przeczucie to ja nie wiem tego za parę lat czy będzie nam jako krytyk literacki jest pan w stanie to jakoś tam ocenić jednak mimo wszystko czy nie czy decyzje inaczej oceniani byli bardzo, proszę bardzo, trudno oczekiwać, żeby dentysta sam sobie Wyborową, stojąc przed lustrem też pewnie są tacy, którzy robią, ale może stwierdzić czy ma dziurę czy nie tak tak, gdy jako krytyk literacki nie spojrzeć na swoje własne pisarstwo proszę to zrobiłem właśnie w rozdziale szóstym tak czy i na pewno widzę siebie, jaką zmianę to znaczy w porównaniu z poprzednimi pierwszymi tomami opowiadań tam bardziej interesowały jednak kwestie formalne trochę tak jest też sztuczki czasami w trochę takie naginanie granic możliwości literatury to znaczy sprawdzanie co da się z nią zrobić, jakie tam jeszcze są możliwości techniczne narracyjne konstrukcyjne w tym ostatnim tomie to mam takie wrażenie trochę sobie wypracowałem pewne możliwości już wiem co co można zrobić co ja mogę zrobić teraz próbuje do tego zastosować, czyli 1 może być taką metaforę obecnie sportową tym razem to bym powiedział, że w tych pierwszych tomach to ja zajmowałem się głównie kiwa niem, a w tym ostatnim tomie też po prostu próbuje strzelać bramki, a jest jakaś literatura poza życiem jest jakieś życie poza literaturą dla Macieja Miłkowskiego ja teraz tylko dopowiem słuchaczom, że jeżeli notariusz lub przeczytają mam nadzieję książkę Macieja Miłkowskiego to będą wiedzieli, skąd pytań jest życie poza literaturą na pewno to znaczy jest taka sfera życia mojego życia mojego życia prywatnego, którą bardzo mocno obronie przed własną twórczością literacką na czystą takie elementy takie sfery tego mojego życia, do których staram się, aby mój błąd pisarski nie miał jednak dostępu natomiast jest także oczywiście dostali się bardzo mocno przenikają, ponieważ z 1 strony to co czytamy bardzo mocno nas kształtuje to co piszemy również jeśli piszemy ma ogromny wpływ na to, jakimi ludźmi się stajemy jak jesteśmy znaczy doświadczenie napisania książki czytanie legend tekstu jest bardzo ważnym doświadczeniem w sensie tak informacyjnym sensie emocjonalnym to jest ciężkie przejście, które zostanie człowiek musi ślady, a z drugiej strony jest jak te związki z drugą stronę, bo wtedy każda sytuacja życiowa absolutnie każda każda premiami tego, która nie miała miejsca jest jest dobrym materiałem na na publiczne opowiadanie jakiś tekst literacki nie będzie zapytała co w naszym codziennym życiu jest pożywką dla literatury co mowy być dla mnie jakąś jego budulcem to wszystko mówiąc krótko i tak dobrnęliśmy mam nadzieję dobrego zakończenia tej rozmowy, choć jak pan pisze dobre zakończenie nie znaczy szczęśliwe no literaturze nie widzę duże dobre zakończenie jest dla zakończenia udane tak wszystko się domyka wszystkie te wszystkie prezenty wszystkim wariację decyzję powtórzenia się jakoś jakoś gdzieś to rozwiązuje wszystkie dysonans udało się z powrotem rozwiązań zamknęło się tak jak się to musi zamykać czy to jest szczęśliwe w takim sensie życiowym dla bohaterów często nie często nieszczęśliwe zakończenie literatury zakończeniem dobrym sensie artystycznym, że techniczne formalny bardzo dziękuję Maciej Miłkowski prozaik tłumacz psycholog Szwed felietonista autor książki trzeci dzień świąt zbioru opowiadań wydanego przez wydawnictwo nisza gościem kultury osobistej dzięki wielkiej dziękuję państwu książkę bardzo polecam Pawłowi Korzeniowskiemu dziękuję za pomoc w przygotowaniu programu Marta Perchuć Burzyńska do usłyszenia czas na informacje w TOK FM Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: KULTURA OSOBISTA

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

TOK FM Premium teraz 40% taniej. Wybierz pakiet z aplikacją mobilną - podcasty, audycje i radio bez reklam zawsze pod ręką.

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA