REKLAMA

"Są goście, nie ma gospodarza"

Goście Passenta
Data emisji:
2022-02-20 10:00
Audycja:
Prowadzący:
Czas trwania:
46:08 min.
Udostępnij:

"Goście Passenta" wspominają Pana Daniela

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
dzień dobry Anna Materska-Sosnowska Uniwersytet warszawski Fundacja Batorego dzień dobry Sylwia Gregorczyk-Abram inicjatywa wolne sądy i autorka podcastu naprawo patrzy w radiu TOK FM dzień państwo Leszek Jażdżewski redaktor naczelny Liberté i Marek Ostrowski z redakcji tygodnika polityka nie znaliśmy go, że Vasa zajęta no tak zaczynała się ta audycja co tygodniowa, chociaż dziś jesteśmy gośćmi pacjenta, ale bardzo dziwnego coś z nią stało audycją dzieje są goście nie ma Rozwiń » gospodarza, a no to nam wszystkim rzecz jasna tu studio sprawia ból ale, ale zgodziliśmy się na ten udział, żeby jeszcze raz go w tym dniu wspomnieć i w skoro zaczynam to nam przypomnę dość oczywistą myśl z wiersza rzymskiego poety Horacego na mi ten wiesz w moim pokoleniu był chyba obowiązkową pozycją w szkole nie egzegezy monument wzniosłem pomnik i z tą piękną frazą non omnis moriar nie wszystek umrę, ale oczywiście nie każdy może to sobie powiedzieć no nie ludzie jak umierają no mogą już nie wszystek umrę w wspomnieniach swoich najbliższych rodzinę pana, ale są ludzie, którzy ten krąg mogą to bez dumy pychy po prostu jako fakt wyznaczyć jako bardzo bardzo szeroki i pytanie moje do nas wszystkich do siebie samego też takie ustawiam to jeśli i jest oczywistą prawdą, że Daniel nie we wszystkim umarł to o powiecie, w czym nie umarł dla was bardzo na pytanie bardzo smutny czas, ale też powiem szczerze, że myśląc o tej audycji zastanawiałam się od czego zacząć jak powiedzieć, żeby z 1 strony to nie było trywialne, ale z drugiej strony wiem, że jedyne co mogę powiedzieć naprawdę to osobiście od tego jak i poznałam redaktora Passenta jak miałam przyjemność nie tak jak mój przedmówca tak długo, ale nie mniej no ponad 10 lat znać dla mnie to był człowiek dziewiętnastowiecznym nie dwudziesto tylko dziewiętnastowieczne z całym takim klasą odchodzącego pokolenia takich ludzi jak Daniel Passent zostało u nas przynajmniej z tego Cuiavia z tego co ja znam naprawdę niewielu to nie jest kwestia pokolenia tylko to jest kwestia pewnej klasy inteligent w pewnym w pełnym tego słowa znaczeniu Chin powiedzielibyśmy inteligent żoliborski spotkania o Daniela Passenta ono słynnej tak naprawdę inteligencki salon prowadzony przez ambasadora zawsze pełną etykietą tak jak należy tego już niema ten jego, a bym powiedziała uważność na drugiego człowieka, ale taka uważność, że miał ciekawość nie tylko o człowieka jego opowieści, ale wszystkiego co jestem związany zawsze musiałam się przygotować audycji zawsze zastanawiałem się Boże czy na pewno dam radę z takimi tuzami to robił salon nie tylko różni różne pokoleniowo, ale też ludzi z różnymi zainteresowaniami tak jak my tutaj chociażby jesteśmy dzisiaj w studio i to było ciekawe jeszcze 1 uwaga, którą bardzo bym chciała by to nie umknęło w świecie, który jest skierowany do młodych i do młodych przede wszystkim to był również pewien jego osobisty urok czar, że pozwolił sobie na stwarzanie tak jak wszyscy się starzejemy, ale również publicznie dla mnie to było bardzo takie też budujące ze względu na pokolenie, którego słuchały to nie jest tak, że świat należy tylko do młodych radio musi być tylko młodych to właśnie miał swoich odbiorców w każdym pokoleniu moim zdaniem to było bezcenna ja pamiętam jak pierwsza dostałam telefon tutaj Radia, że pan Daniel Passent zaprasza mnie audycja, a nie proszę państwa naprawdę nie mogą w to uwierzyć to jest trochę szkód chyba co pisał w swoich mediach społecznościowych za każdym razem dostawać zaproszenie to nie mogło to wiesz ja też nie mogą w to uwierzyć, że pan Daniel Passent mnie mnie zaprasza to pierwsza reakcja druga była taka jak powiedziałaś możecie jadą rada i muszę państwu powiedzieć że, choć pana Daniela z nami nie ma to ja teraz też tutaj siedzą przy sobie Boże ja dam radę powiedzieć się no taki sposób żeby, żeby godnie o nim rozmawiać żeby, żeby powiedzieć się no najpiękniej najbardziej serca jak umiem, bo to wielki człowiek to niesamowite, że nadal na sobie czuje tę odpowiedzialność i potem pamiętam, że przyszłam tutaj do studia to dokładnie miał takie odczucie czy dżentelmen w pełnym znaczeniu tego słowa też zgadzam się takich ludzi wsi nie ma i myślę sobie, że miał takie ogromne szczęście, że dane było mi przychodzi się tutaj i być jego gościnią i myślę, że będzie bardzo trudno pana Daniela zastąpić chyba nikt pana Daniela nie zastąpi nawet chyba nie po powinniśmy myśleć o tym, że po go zastąpić i tak sobie też myślę, że też cała całe pokolenie młodych ludzi mogło obserwować mogą się od niego uczyć i trybu z nami takich ważnych trudnych momentach to ważne, żeby tacy ludzie byli z nami w takich ważnych trudnych momentach bardzo ładnie nim powiedzieliście i tak on takie poczucie, że jeśli nas słucha ta sama jak zareagowałby to był człowiek niezwykle skromny dla mnie to było nieprawdopodobne, że oszust w sposób nie narzucał ze swoimi poglądami chcę, żeby nieśmiałe, ale miał takie poczucie, że w ogóle nie próbował forsować swojego zdania naprawdę pytał to było zainteresowane tym co druga osoba, która przez bardzo często zna się gorzej niż na temacie, który był poruszany, bo Ahn przecież bardzo szerokie spektrum od sportu i kultury przez oczywiście polityka sprawy zagraniczne funkcjonował i to co do czego się sugerowała, że napisałem takie zmiany rozpocznie zażenowania, że on mnie przepytuje, bo to nie, bo przekazywanie w stylu profesorskim tego czy wydawanie, w którym to ja mam być w jego programie, gdzie dziennikarz pełni rolę jednak jak za pomocniczą tak zdaje pytania potem goście mądrze 3 minuty zaś poczucie, że te mają 3 minuty może być naprawdę bardzo wysokim poziomie oczywiście nie zawsze udawało ze stałem się jak jest fenomen tego, że Daniel Passent ja mam poczucie, że w radiu kawę zyskał, jakim czasie drugą młodość aż takie poczucie, że jego felietony z polityki, które rzeczywiście są czytane znanej były czytane od zasad i 60 blisko lat myślę czy nawet ponad ech, ta pana co 10 myślą o felietonach grodzenia nie jego pisania tego felietonach ale, że to był człowiek, którym strasznie miło się przebywało myślę, że muszę to udało w jakim sensie przenieść na poziom radiowe znacznemu prowadzący, który potrafił zawsze czymś sami nie potrafili zaskoczyć to tematy wcale zawsze było oczywiste, a jednocześnie miał w sobie coś takiego ujmującego maja partnerka Magda Melnyk powiedział on w jakim sensie był nie Polski, ale myślę, że chodziło o to, że on próbował wchodzić takie dia wazony narodowe mickiewiczowskiego to był człowiek jak po dziewiętnastym dziękuję ja czytam od pewnego stopnia bardzo nowoczesny to znaczy mam wrażenie, że go interesowało fascynowały modernizacja zachód był bardzo to będziemy europejskim za światowy może, choć jego wykształcenie i o to, że miał bardzo szerokie Horyzonty nie zdarzało się każdemu z jego pokolenia tak, żeby tyle jeździć i zapowiem bywać tak na jego sprzedanie bywalec my się kłania myślę, że ta autoironia to stało to gronie ja przyznam, że bardzo bardzo lubiłem i w jego tekstach i w jego takim sposobie bycia jakiś taki stworzył unikalny styl stworzą unikalny styl, które w, który ujmował słuchacze i Czytelników dla mnie bardzo ciekawe może może pan Marek powie, bo jest Passent nawet sam przyznaje w jakiejś rozmowie z Janem ordyńskim do tego, że on, kiedy był zastępcą redaktora naczelnego w trudnych dla polityki czasach panowie już wtedy myślę znali, że on miał opinię trudnego człowieka takiego jako kierownika i zespołu i że ten basen tego my znamy te ekscesy z tych z tych czasów ostatnich bardzo się rozwiąże tego młodego czy w sektorze w pełni się redaktora, który był takim ostrym pistoletem czasem nawet dość nieprzyjemnym podobno dla współpracowników bardzo jestem ciekawsze czy pan się pokusie takie wspomnienie bardziej holistyczne, sięgając do tych czasów nam też już w sumie w świat naście polityki jeszcze w czasach peerelowskich o każdy myślę składa się z kilku postaci bramę na wiele wiele twarzy może z zbyt banalny zbyt banalne stwierdzenie w każdym razie no i wielu takich płaszczyzn, ale Daniel miały ich szczególnie duża z morzem przynajmniej z 2 powodów no pierwsze to to, że zawód dziennikarza, a sobie taką nie były niewiarygodną wyjściową atrakcję, że mianowicie raz się pisze, zwłaszcza jeśli ktoś już przeszedł ten etap dziennikarza rubryki miejskich każda, gdzie wiele tam nie ma do powiedzenia, ale jeżeli już przeszedł ten etap to 1 dnia pisze o rzadkich motyle Indonezję drugiego dnia automatycznej regulacji turbin parowych więc w jego przypadku dodatkowo wiązało się z jego jednak wyśmienitym punktem startowym zwrócił uwagę naczyń nie chcę tutaj jakieś klasowo ości podkreślać, ale on już na wejściu miał to wprawdzie bardzo smutne dzieciństwo nie będziemy dziś ten wspominać, chociaż też chyba trochę trzeba, ale powiedzmy, że po tym w sensie, który jako dziecko siedział lata za szafą przechowywane dziecko żydowskie ukrywane sierota nieznający rodziców wiecie, że nawet nie miał nie miał, ale w pamięci ani nawet żadnej fotografii własnej matki na no to ta musi być na Niejestem psychologiem, ale na odwyk każdy wie bez tej wiedzy psychologicznej, że to musi być dla człowieka rzecz ogromnie trudna na, ale zaraz potem jednak dzięki swojej ciotce jego mężowi i jej mężowi gen. Jakubowi prawi Novi on jako dziecko jeszcze był w Berlinie synem szefa polskiej misji wojskowej zaraz po wojnie no i z tego tytułu nie tylko zresztą znał Berlin, który bardzo polubił potem wraz z żoną kupili tam mieszkanie często tam jeździł znał język niemiecki znał wiele języków znam wielu ludzi wielu ludzi ważnych da wielu ludzi, którzy potem do niego lgnęli dlaczego, gdy lgnęli, dlatego że był tak wspaniały jak to mówimy, ale również, dlatego że był sławny i powstało takie koło napędowe prawda, że on miał tych znajomości tu wspomniała się w salonie prawda jego to nie było mu trudno komponować ten ten salon, więc wracam do pytania, że wielu w wiele osób w nim z racji zawodu było prawda, a druga sprawa to jest upływ wieku na kimś innym jest jako o młodzieniec prawda, a kim innym jako człowiek już dojrzały jeszcze kimś innym jako człowiek się starzejący powiem wam niestety, że starzejący się człowiek to jest rola bardzo trudna, dlatego że no ciągle chodzi po głowie ta właśnie śmierć, które dzisiaj też na musimy wspomnieć on mam wrażenie mam wrak, więc jeszcze byli to za tą co pan mówi było oczywiście człowiekiem innym w młodości znacznie energiczniej znacznie czwarte czym to prawda, ale potem wraz z tym wiekiem dojrzałym, żeby nie starczy no nabrał takiej moim zdaniem nie wyjątkowej Pogodnej mądrości czegoś rodzaju takiego rolę zamyślony jego uśmiechu co pozwala tu posłużę się przykładem kiedyś w ramach gości Passenta zaprosił mnie, żeby zrobić wspólny wywiad z ministrem Sikorskim to było już Sikorski nie był ministrem, ale tam był bardzo atakowany jak to zwykle przez przez PiS to no, a danie się zawsze brat dał takie audycje jednowymiarowe no, żeby będziemy przepytywać no taki po prostu informacyjnie powiedz, gdzie jest prawda i tak aleja no ita audycja wyszła nam średnia powiedziałbym, ale potem wychodzimy przed gmach i Daniel do mnie mówi, ale Sulej nadbrzeże nie będę sięgał były jakieś jakiś sztuczny atak na niego jakieś zarzuty dla samej atrakcyjności no mówiliśmy te problemy, które należało mówić czy wystrzegał takiego no takiego podtrzymywania czy co dzisiaj rady jest niesłychanie modne prawda, że był atrakcyjny audycja musi coś powie, że Helsińskiej złapana idiotą co pana pytać chcesz to Acta no, więc ten te bazują pan tego absolutnie tego nie akceptował zwróćcie też uwagę jak byliście również prywatnie w jego domu w ramach tego salonu, którym wspomniałeś to on tam po pierwsze, dobiera ludzi no z pewnym znawstwem, kto będzie do kogo pasował prawda, żeby nie, żeby było to interesujące leżenie, żeby nie było konfliktu i brał to wszystko z taką łapczywie ością prawdziwego felietonisty, który zresztą tego nie ukrywa rząd wiecznie szukał tematu wiecznie szukał tematu po ludziach po książkach po po po wydarzeniach czytał prasę opozycyjną gazetę, która dla mnie np. czytanie jest w ogóle męka jest raczej tego nie robię myślę no to do cholery nie będę w ogóle wiedział co nie mówię i Bóg z nimi prawda natomiast on musiał robić również ze względu na prawicowej także także PRL-u, a nie opisać mówi, że po warszawskiej prasie, więc tak był człowiekiem w młodości odmiennym i bardzo wielowarstwowy bardzo człowiekiem uniwersalnym renesansowym jak ktoś jak można we ostatniej polityce jest bardzo ciekawe i ładnie napisane takie bardzo staranna, bo to nie jest laurka jest wspomnienie profesora władyki o redaktorze i to jest takie fajne zdanie, że za młodu musiał wszystkim powiedzieć, jeżeli uważa kogoś głupiego to to pokazywały udowadniał wiekiem przestał być właśnie taki ostre no każdy z nas łagodnieje, a trzeba umieć się tę dojrzałość też brać na siebie, ale zobaczcie jak to wszystko się jak to wszystko się przenika 2 uwagi do tego co redaktor przed chwilą powiedział ostatni felieton redaktora Passenta to są chore dusze Europy o Niemcach prawda jak czy jeśli zaraz po wojnie czy jak rozpatrywali swoją wina czy też nie, czyli to Niemcy, które i tyle mu zabrały i potem tyle dały też gdzieś tutaj się pojawiają i też w tym duchu polecam artykuł sprawdziłam się to było 2018 roku, o którym pisze o swoje właśnie rodzinie czy o swoim dzieciństwie i kończy się, dlaczego pamiętam, że 2018 pozostało niewiele czasu, więc dzisiaj o tym mówię tak tak tak takie taka była końcówka tego felietonu i nikt gdzieś tam była to grupka też postawiono jak niewiele wiedział o rodzinie, jakie to miało, jaki to miało wpływ jedno ostatnia uwaga Leszko mówiąc XIX-wieczna to on był taki całościowy był taki pozytywy w styczniu on był taki właśnie patrzący daleko do przodu to nie było powierzchowne to nie było tylko tu i teraz to właśnie całościowo jak można na temat spojrzeć kompletny prawda po pierwsze, myślę sobie, że pan redaktor Passent byłby zadowolony z tego pytania, które udało się młodość taką wielowymiarowość, bo rzeczywiście takie mam poczucie, że dążył doprawdy to pytanie myślę, żeby się spodobało, a propos samej audycji i tego w jaki sposób ją nieatrakcyjną to ja zawsze jak przychodziłem do studia na to myślał o tym początku co wydarzy się na początku mini felietony były zawsze dla mnie zaskoczeniem i ona toczy się tak wygląda, że przychodzi do Radia to wydawca uprzejmy wysłać na jakiś wstępny temat, ale zdarzało się tak, że tam mini felietony czy te wstępne zwracały zupełnie do góry nogami co miało się wydarzyć się w studio i dobrze wtedy było ciekawiej bardziej interesująca, ale to jest coś co jest chyba unikalne, bo nie znam drugiej takiej postaci doktora taki sposób pośredni interesujące zaczynała swoją audycję na co wszyscy czekamy wszyscy czekamy na początek tradycji czekaliśmy, a trochę taki karabin maszynowy efekt, a całość bardzo skupionym jak jak rozmawialiśmy o złożonej wygra finansami Passent jest taką postacią, która pokazuje prawa człowieka do jego biografii, bo to jest jak się spojrzy na te początki, które nawet nawet pan panie Marku powiedział, że z 1 strony jak jesteś uprzywilejowane jako młodzieniec, a jednocześnie jest tragicznym dzieciństwem prawda ja przyznam, że chętnie was posłałam, że co zatem sądzić ja wychowany w takim opozycyjnym domu miałem duży dystans do nie ukrywam do Passenta stosu peerelowskich i dla mnie ciekawe, że on stał się postacią symbolem prasy dziennikarza, który poparł tamtym czasie stan wojenny wraz z bardzo ludzi poparło bardzo ludzi zostało w polityce część oczywiście odeszła, ale Passent podpowiedział względu na rolę, jaką odgrywa także nie może swoją inteligencję to chyba nawet nie chciałem Władyka cytuje tego Adama Michnika, który tak bardzo się wkurzona teksty Passenta z lat osiemdziesiątych były tak dobre, a jednocześnie tak złośliwe i tak w jakim sensie, jakim jest rozumiana taki człowiek passę jak powiedział ani o tym, że albo takie pozytywistyczne szkoły takie nacjonalistyczne napisał genialny felieton na 2 stulecie Woltera może orzekać życie bombą takiej zbiórki które, które został potem wydane gdzie, gdzie one piszą o Walterze trochę być może nawiązuje do swojej postawy dla mnie zrozumiałe, że w, jakim sensie nie mogę mieć pretensji czy oczekiwanie, że człowiek takiej biografii w osiemdziesiątym roku 100 matką boską w klapie z Wałęsą takim ruchem narodowo oczywiście wyzwoleńczych, ale że on do tego podejdzie bez zastrzeżeń także w jakim sensie w tamtym, kiedy byłem młodszy zaczynam się politykę w liceum miałam takie poczucie, że jak to przecież trzeba było odnaleźć po właściwej stronie, ale i potem go poznałem oczywiście dawno kompletnie zmieniła, bo te podziały się zmieniło prawda, jakby w latach dziewięćdziesiątych i dzisiaj zupełnie nasze linie przebiegają, ale zostałem się by po pierwsze, nad nad myśmy dba o to, że nigdy tak naprawdę nie przeprasza za to kim był też brał za to odpowiedzialność nie nie próbował się wybielać próbował się tłumaczyć przeminie za jakiś takich jego zachowań, których idę próbował udowadniać, że była wielkim opozycjonistą o debata niezależność intelektualna i taka pewna konsekwencja w jego podstawia podoba mi się dużo bardziej niż ludzi którzy, którzy próbują pokazywać że, a no tak naprawdę oni cały czas tam po cichu drukowali prawda opozycyjną ulatniać i moim zdaniem, żeby z perspektywy, jakby tych 30 lat minęło 80 dziewiątego można stwierdzić, że postawa Passenta, która także była podstawą działa mówi o takim patriotą polityki, że chodzi o pismo od Czytelników można twierdzić, że być może przesłanie polityki jak spojrzymy po tych 20 latach wolności i w jakim sensie było wartością, a może, bo nie jest teraz porównywać prawda, ale że być może odegrały istotniejszą rolę niż ludzie, którzy tak w tym momencie rzucili papierami poszli do podziemia pan nie wiem panie Marku pamiętam, kiedy pan od kiedy pan jest w polityce czy na ile pan się do tych wyborów jakoś poczuwał może pana przybliżę tamte dylematy na pewno o tym nieraz rozmawialiście prawda jak to jak to wyglądało na to jest skomplikowana sprawa ja nie jestem tutaj dobrym źródłem informacji, ponieważ ja ten okres dla naszego kraju tak istotne to znaczy stan wojenny cały od początku do końca przeżyłem za granicą, więc nie było to nawet przez jakiś czas w ogóle wstydziłem się zabierać głos na temat krajowej jako analfabeta ZTP własnego kraju bo kto tego nie widział nie nie nieczuły zna tylko z z opowieści to nie bardzo może się na ten temat wypowiadać, ale tak się składa, że nie również się przyjaźniłem z Andrzejem Krzysztofem Wróblewskim, który właśnie rzucił papiery prawda lekcji był był silny rosła chyba bliskim przyjacielem Passent był bliskim przyjacielem Passent, więc na pana pytanie bym odpowiedział, że ta skomplikowana sprawa, po które ją Ustronie trzeba widzieć to w myśl w 3 płaszczyznach po pierwsze, gdy jego takiej życiowej mądrości i bardzo ostrożnej oceny ryzyka no jak dzisiaj patrzymy dzisiejszej perspektywy opowiem otwarcie wprost rządów, które uważam w Polsce za dzisiejsze rządy za skandaliczne prawda, bo rząd, który prowadzi nas w kierunku w w wyrzucenia z Unii i umieszczenia mego ukochanego jedynego kraju w jakiejś szarej strefie tak, jakbyśmy my Polacy nie mieli żadnych okropnych doświadczeń historycznych tragedii radarze, że ludzie dla dla dla swojej własnej władzy ryzykują losem narodu to coś strasznego prawda więc mówię o tym, że wówczas prawdopodobnie ta mądrość Passenta polegała na takiej ocenie, że do nie mogą być wszyscy w opozycji efekt absurdalnej przeprasza mnie nieco długi robię wstęp do tej odpowiedzi, ale pamiętam kiedyś nie zwrócił się do mnie taki jakiś mnie kolega, że on się bardzo wstydzi po to, postanie wojennym że, bo jego ojciec były w milicji Obywatelskiej ja mówię, ale są tam robił napraw pracował w wydziale kryminalnym no ja mówi słyszy przepraszam bardzo ale jakiego rodzaju to jest to miało nie być w ogóle żadnej policji w państwie dlatego, że to był PRL no no to znaczy, jakbyśmy żyli miało nie brak prawda, więc myślę, że po pierwsze, Passent ocenia, że no niemożliwe jest osiągnięcie żadnego zwycięstwa własnymi siłami póki się ten blok sowiecki nie Ross, lecz na to pie pierwsza odpowiedź druga odpowiedź i myślę, że tu nikt z nas tego w tym studia nie rozumie, ale ja może najbardziej wiem, o co chodzi to było pokolenie ZMP mnie z pacjentem różni w niej niewielka niewiele lat, ale mimo wszystko on był innego niż pokolenia, bo Janie ja z co to jest ZMP wiem tylko za powieści w związku z tym też opowieści wiem co to był stalinizm to to zupełnie się inaczej odchodziło do tego i i idei trzecia sprawa to jest to już przepraszam mówię że, że to ocena ryzyka on nie był ryzykantem żadnym i nawet jak się z ta redakcja no niemalże rozpadła prawda to on miał również poczucie lojalności takie, że on uważał, że nie może zawieść Rakowskiego Rakowski wprawdzie sadem opozycja opozycja nisko nie był odwrotnie wydaje się, że był niby komunistą, ale jak się czyta jego pamiętniki to widać ile tam jest rozmaitych wątpliwości oporu żalu frustracji ambicji zawiedzionych itd. więc trudno wejść na pana wydanie w każdym razie, jeżeli on się nie została Anna Wróblewskiego przyjaciel odszedł to nigdy z Wróblewskim nie zerwał kontaktu ani przyjaźni ani Wróblewski z nim, ale wróble darzą osoby morza wież to bardzo dobrze opowiedziały się myślę, że tak w ogóle trzeba patrzeć na na pokolenia, które dokonywały wyborów, czyli on się nie wstydził własnej biografii i moim zdaniem to jest wszystko na ten temat prawda można polemizować z taką, a decyzję czy nie, ale też tak naprawdę tylko, jeżeli byłby w takich samych butach, a nie na, a nawet już w podobny, bo to już wtedy zupełnie inaczej się decydujemy ja myślę, że też to przepraszam, ale nasze szczęście przynajmniej naszej trójki polega na tym, że poznaliśmy teraz winnych podziałach w i przy innej w ogóle skali też problemów ani wtedy, ale jedno myślę, że to pytanie też jest o tyle dobre, że nikt nie wystawia laurki, bo tu nie ma laurek prawda jest próba wspomnienia naszego kontaktu i w ten sposób może taka laurka, ale nie całej postaci no bo nie jesteśmy certyfikat, o czym należy tak Daniel Passent też nie było ja się, że to jest ważne znaczenie stroju w piłkę dla Jurka atak paralizatorem, bo wtedy tak to no właśnie tak naprawdę chyba urzekają mnie też urzekło, bo akurat urodziło się po osiemdziesiątym drugim roku, więc też nie komentuje ne w tych wydarzeń poznam wyłącznie z opowieści rodzinnych przekazów historycznych pełna zgoda, że podziały zupełnie odwróciła zatarły, ale ja myślę sobie, że przemyt dla mnie pamiętam zaczynaliśmy wolne sądy posłuchać jak spod ziemi natychmiast jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki we wyrośli u nas ciemne kort męcząc się w znaleźli obok i zaczyna wspierać i jakie siedziałam tutaj pana redaktora w studiu członek ogromne szczęście, że on mnie wspiera, że to jest autorytecie szalenie mądry żaden z po tej mojej ja uważam dobrej stronie i że właśnie miał szczęście tak jak powiedziałem że, że poznam już go w takich czasach, ale ta prawda, który właśnie on nie ukrywał i do tego podchodził właśnie nie, wybierając się udaje się w tym pomogła także, że po prostu łatwiej byłoby od samego początku mu zaufać przyjąć już w tej nie wiem czy nowej innej innej roli, bo tych ról jak pan powiedział było wiele co nie znaczy, że nie bolały go też zarzut, że one, jakoby tak wspiera ten komunizmu moim zdaniem mamy on tego tego w gruncie rzeczy nie robił jak się czyta nawet tamten felieton to trzeba też pamiętać, że mamy dzisiaj zupełnie inną wrażliwość to znaczy jesteśmy dość gruboskórny wówczas ich, kiedy chodziło jak słowo ton kości prawda mówią Rosjanie, że Rze, że był pewien Converse najmniejszy jakiś żarcik publiczność doskonale wychwytywał, ale skoro mowa o żartach pamiętajcie też, że on się uważał i słusznie za rasowego satyryka i wcale nie myślał o sobie tylko jako felietoniści ja pamiętam taki jakiś, której jego jubileusz rodzinny, kiedy oni razem z Agatą wystąpili przedstawia gości, czyli czynili dla nas poseł kabaretowe czy każdego opisujący w sposób miły, ale jeśli złośliwe to i w gruncie rzeczy konkurowali między sobą, kto lepszy wymyślić żart prawda i jest tam 1 taki moment, kiedy jakiś, bo młodsi Danielowi szczególnie uda i tak patrzy na Agatę mówi hodowane dla ciebie czy Rewie inwestujący przebije i ciele jest taka mam taką naprawdę smutną refleksję, bo to Kafel to jest racja założone przez ludzi polityki czy z ludźmi polityki tak tak jak odszedł teraz redaktor Passent tak jak parę lat temu odeszła redaktor Paradowska myślę sobie, że to jest banał wiem nie ma ludzi niezastąpionych, ale nie ma, bo to jest znowu ten sposób myślenia pewno takie pokolenie Selva tutaj słusznie przywołała Kor co prawda nie ta bajka wtedy ale dlaczego kory jest ważne, dlaczego Kor właśnie z tymi wolnymi sądami notabene będąc na konferencję KOR-u właśnie też widziałam jak wolne sądy były tam obecna to było to poczucie wspólnoty Solidarności i odpowiedzialności i myślę sobie, że dlatego też dla mnie Passent tak ważną osobą, bo to też było takie poczucie przynależności do tego samego kręgu kulturowego przepraszam nie chcę żaden sposób się wyższe czy porównywać tylko mam nadzieję inni są aspirujące drodzy Chodak, ale obawiam się właśnie tutaj takiej takiej luki, że jak tego będziemy pilnowali jak to dziedzictwo powinno iść być niesione dalej jak powinno być wykorzystywane chciałem jeszcze zwrócić uwagę na na rzecz moim zdaniem absolutnie wspaniałą ja kiedyś zakochany w żeglarstwie na pierwszych książek, które o tym przeczytałem to była taka biografia Francji trzydzieste era jednego z naj naj najważniejszych z samotnych żeglarzy, gdyż Brytyjczyka on swoje wspomnienia zatytułowane dla milicji i zyskaj samotne może samotne może i niebo zaczyna od takiego nie wiem, skąd wymyślonego cytatu bowiem najpierw angielską mi się tak to było from des Biff foruje wedy Today Good lot Delev oraz od śmierci, zanim będziemy gotowi umrzeć dobry Boże zachowaj nas tu nie chodzi o religijne akurat wspomnienie, ale mnie urzekała ta fraza, że ktoś ocenia, że jest już gotowy do śmierci, że zrobił to są co należało co co sobie albo w życiu zamierzył albo w każdym razie no i zrobił te zrobił trzeba żyć, że już może realna i uderzyło mnie, że w tych wspomnieniach zatytułowanych pasa on wyraźnie mówi, że tak, że dostałem od życia wszystko i że dym, że nie jest, że absolutnie nie jest szejkiem nieszczęśliwy no to to jest to jest wielka sprawa prawna dym i no niech to 1 nie tylko, że nie każdy może to sobie powiedzieć, ale jest w tym coś coś w tej trudnej chwili dla nas optymistycznego że, że on był człowiekiem spełnionym jak napisał kiedyś Święty Paweł Marze Kret zyska czy zdecyduje się tego wale do końca potykają się należycie i i Passent przecież jeszcze zdążył nagrać rozmawialiśmy o tym z wydawcą z panem Maćkiem, że on jeszcze nagrało w nowym roku prosto ze szpitala nagrał jeszcze swój program będą szybko jego fal jeden z polityki było napisane też nie wiem czy poszedł w styczniu, ale na pewno pisane w grudniu odszedł tuż przed przed może być praktycznie pod pod sam dopóki był w stanie chyba Samowi dopóki jest w stanie pisać dopóty dopóty żyje dla mnie taki rodzaj pewnego etosu i takiej misji, a przecież chyba nie oczekiwalibyśmy, że wszyscy ludzie będą pracować po osiemdziesiątce jakieś cechy wydaje się, że osoby w ogóle nie wyobrażał innego rodzaju funkcjonowania innego rodzaju interakcji z otoczeniem tego się pan mówi, że szukał cały czas tych tematów jest Baczyńskiego też pięknie wspominał ów w tej polityce, że Passent to chyba chyba Jerzy Baczyński, że passa się za nie odzywał póki tego tematu nie nie znalazł i mieli ciało i był taki zamknięty w sobie i dobre w tym felietonie się tak otwierał i wylewał mam zrobić wrażenie właśnie osoba chińskiego pisał, że 3030 tomów zajęłyby zebrane felietony Passenta seksu myślę o tym co pan panie Marku powiedział o takim spełnieniu to znaczy, że faktycznie po pierwsze, reakcję zakochanych Czytelników, którzy walczyli tak naprawdę ten program, który dzisiaj kończymy tak to jest niesamowite, że mamy ten przywilej zaszczyt kończyć program, który prowadził Daniel Passent, ale przecież, gdyby nie reakcje słuchaczy co by nie było tego programu tak by to pasmo było w ogóle zlikwidowane, którym pasem występował, ale te 30 tam prawie na mnie wrażenie w antykwariacie kiedyś kupiłem jakieś zbiór felietonów z lat osiemdziesiątych i wydane jeszcze afera obowiązek by nie myślał o tym, że pokazać się takich najlepszej strony to się po prostu fenomenalnie czytałem czy rozumie 40 lat tamtego momentu to było wszystko skrzące się dowcipem inteligentne rzeczy, a propos Apropos jakiegoś tam fragmentu to była właśnie w tym tekście o Walterze takim trochę prześmiewczym, że Woltera nie wielu władców chciało odwiedzić na co mu się zżymać między Józef drugi cesarz austriacki nie chcę będzie przestrogą dla korespondentów zagranicznych i w ogóle tego z taka orientacja takie wyczucie spraw zewnętrznych tego lata jako dyplomacja myślę, że o idealnie pasował do takiego ambasadora Chile mieście zawsze podawało, że tak na bieżąco może zajmą się języków jest ciekawą świata to nie tylko to nie tylko języki, ale ciekawą świata, a ambasador nie tylko Chile, ale to był taki dyplomata przynajmniej z tego okresu to był urodzony urodzona stała się tak to jest kwestia VAT tak jest zobowiązany, żeby nikomu nie zrobić jednak przykrości akurat noście on był po prostu akurat jeszcze chciałem o sile tego żartu dowcipu, który Leszku wspomniał pan redaktor przyznam się państwo do czegoś bardzo mam w sobie ma naprawdę i dostawców najwięcej takich bardzo przychylnych komentarzy wobec znaków od znajomych wydaje się, że parę fajnych audycji taki prawniczy udało się zrobić, ale nie prze państwa najbardziej popularne wśród moich znajomych był taki wspólny żart mój i pana redaktora o Jacka Sasina ja wiem to może taki łatwiejszy temat żartów ale, ale jednak się potem znajdował na takiej liście hitów to oferta jest taka sporządzane tak bardzo długo na pierwszym na drugim miejscu i przyznaje się zapamiętują ach, jak wyjaśnia prok Łukasz to było coś już dokładnie nie powtórzy też tak nie powinno, bo zepsuje czarne to było coś m.in. my o tym, że Jacek Sasin ne m.in. z sukcesem było strzelanie tej rakiety w kosmos, która tam jakiś czas temu była na loterii strasznie śmieszne bo, bo nie ma się na okazyjny duże sytuacyjne, ale zapewniam państwa było zabawne możecie państwo słuchać pewnie tak to takim się przypomniało, bo ten żart, bo bardzo ważna jest źle można, a propos żartów niestety mieliśmy to nieszczęście, że ostatnie 2 lata nie widzieliśmy się i muszę przyznać jestem pierwszy raz od 2 lat w studio to czemu ne i kiedyś przez telefon zapale dyskusji właśnie w kościach Passenta pada jak pani pamięta jak nie Słuchajcie redaktor był tak stopiony rząd potem do mnie zadzwonił mówi bardzo przepraszam, choć w ogóle jak mogłem takie takie w opa, ale chciałam powiedzieć, że ta jego wielkości skromność jednocześnie to jego wypełnienie również się odnosić do wydawcy, który jest tutaj dzisiaj z nami, czyli do Maćka do pana Maćka Jaś jako minister jako zmienił właśnie wdraża oba wiążą atak do pana Maćka żąda dzięki Sylwia, o którym zawsze redaktor Passent mówi to jest małym trybikiem to on tutaj jest tematem tym głównym, więc stanowili też bardzo dobre ciekawe tym i tyle jeszcze z kariery dziennikarskiej mojej muszę wspomnieć, że miałem szczęście kiedyś Francja właśnie napotkać na napotkać prof. Luis we SENT Thomasa, który przynajmniej tak uważałem we Francji jest twórcą takiej dyscypliny uniwersyteckiej we Francji obecnej w Polsce właściwie nie Ant ROPO ta NATO Logi nauki o śmierci człowieka ten francuski profesor już dalej żyjący Toma on zwracał mi uwagę na to, że zupełnie inaczej pojmujemy śmierć w Europie, a zupełnie inaczej w Afryce, gdzie on ją badał głównie w Senegalu przez kilkadziesiąt lat i mówi, że tam jeśli umiera ktoś tak znaczący lubiany ceniony to ciekawe, że śmierć nie jest momentem smutnym, że ludzie się gromadzą w zasadzie są pogodni, dlatego że widzą, że ten człowiek, który umiera czy już umarł, że on tyle nie zdoła ich życia i że sam się czuł spełniony, że w gruncie rzeczy jest to sprawa ważna, ale nie niewiążąca się jedynie ze smutkiem, że przeciwnie, że jest to coś wartościowego w ocenie tego człowieka i w ocenie jak mówię tego co wniósł do naszego życia mówi o tym, dlatego że w wie powiedziała Marcie, że będzie audycja Marcie żonie dzisiaj wdowie rada po po Danielu że, że będzie ta audycja Marta mówienie ja wiecznie, niemniej nie mogę tego słuchać może kiedyś później no, więc zapewne posłucha, ale to też do niej kierują nasze wyrazy żalu współczucia chciałem powiedzieć, żeby zwróciła uwagę na ten właśnie pozytywny paradoksalnie moment śmierci, w której widzimy, że tyle człowiekowi zawdzięczamy, że w nie tylko sam mówi o sobie jako życiu spełnionym, ale również i my możemy powiedzieć zaświadczyć, że tak w bardzo wiele wniósł do naszego życia dziękuję dziękuję bardzo, dziękuję Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: GOŚCIE PASSENTA

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

TOK FM Premium teraz 40% taniej. Wybierz pakiet z aplikacją mobilną - podcasty, audycje i radio bez reklam zawsze pod ręką.

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA