REKLAMA

Inwazja na Ukrainę, inwazja na wolność. Dimitrova i Stawiszyński o wojnie

Nasze wewnętrzne konflikty
Data emisji:
2022-03-02 19:00
Czas trwania:
33:48 min.
Udostępnij:

W najnowszym odcinku Naszych Wewnętrznych Konfliktów rozmawiamy o tym, o czym rozmawiają i myślą dziś wszyscy - o wojnie. O politycznych, kulturowych i egzystencjalnych jej aspektach. O tragedii, okrucieństwie i bezsensie. O bezradności i o różnych formach pomocy. Piszcie do nas: naszewewnętrznekonflikty@gmail.com

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
dzień dobry sweter Dimitrowa i Tomasz Stawiszyński dzień dobry albo dobry wieczór to jest oczywiste, o czym dzisiaj będziemy rozmawiać o tym co się dzieje nie tylko za naszą wschodnią granicą, bo tutaj właściwie wszędzie wszędzie w naszych umysłach wszędzie na naszych rocznych w wojnie kast psychoterapeutyczne filozoficzny zacząłbym od tego co wydaje się dość ciekawe i jakość no to symptomatyczne niezwykle, żeby nie powiedzie diagnostyczne, a tuż przez te ostatnie Rozwiń » miesiące, kiedy mieliśmy do czynienia z taką kryzysową sytuacją, kiedy wojska rosyjskie zbierały się przy granicy z Ukrainą całkiem sporo tego wojska, że tam zebrało zresztą to właściwie nikt poza amerykańskimi agentami CIA nie spodziewał się, że może się to tak skończyć mnóstwo ekspertów się wypowiadało w tym czasie ja sam przeczytałem naprawdę wiele różnych analiz ekspert z wywiadów w Polskiej prasie nie tylko w Polskiej dotyczących tej sytuacji z różnymi ekspertami analitykami znawcami naczyniami spraw rosyjskich geopolityki itd. i nikt nikt dosłownie nikt no nie przewidywał, że to się w ten sposób akurat kończy jest oczywiście kilka osób, która publikowały jakieś analizy domniemywa, że może jakaś taka sytuacja o charakterze wojennym nastąpić, ale jeśli weźmiemy tą bezpośrednią ten czas bezpośrednio poprzedzającym inwazję Rosji na Ukrainę to rzeczywiście od ukraińskich politologów przez polskich ekspertów przez różnych zachodnich ekspertów również wszyscy twierdzili, że to nie nastąpi jeśli nastąpi to na pewno nie tak jak to widzimy od 24lutego na dobra to jest ciekawe, że tego nikt nie przewidział poza amerykańskimi agentami CIA no bo Bajda już od dawna twierdził, że będzie inwazja pełnokrwiste jeśli można tak powiedzieć wjadą tam z wojskiem i szykuje się wojna ja bym powiedziała raczej, że wszyscy w pewnym sensie przewidywaliśmy to znaczy, że jakimś poziomie wiedzieliśmy, że coś się zbliża tylko co się stało czymś zupełnie innym w momencie, w którym no zrealizowało się dokonało się właśnie tylko 2004. z 20 do 4lutego tydzień temu mniej więcej, ale jeszcze przed dwudziesty czwartym pamiętam, że mówiłam do siebie, że ENA tym razem to już nie unikniemy tego musimy porozmawiać o wojnie dlatego też bardzo długo świadomie jakimś sensie zwlekała mnie nieświadomie czekając na to aż nastąpi być może jakoś, odsuwając od siebie to znaczy wiedziałam, że to jest temat, który nas czeka i dzisiaj mam wrażenie, że rozmawiamy o nim będziemy o nim rozmawiać zupełnie inaczej niż rozmawialibyśmy, gdybyśmy byli w przededniu takiego wydarzenia znaczy, że to po prostu jest jakaś cezura czasowa, gdzie wrzucenie jesteśmy po prostu zupełnie inną rzeczywistość rzeczywistość, które niejako pozostaje dla mnie w pewnym sensie nierzeczywista to znaczy, że co jakiś czas zastanawiam się rano jak się budzę czy to się dzieje wiem to oczywiście to znaczy kontekst rzeczywistością tylko w pewnym sensie nie chce nie chce tego wiedzieć myślę, że też jakimś sensie nie chcieliśmy tego wiedzieć, a przedtem, ponieważ też pamiętam, że te w ostatnim czasie duże rozmawiałeś w innych swoich audycjach i wojnie i Rosji i gdzieś podskórnie wszyscy przeczuwaliśmy, ale być może też mamy można się zastanawiać, dlaczego zupełnie inne wyobrażenia na temat tego też czy wojna jest gdzieś tam może zanurzeni w różnych mitach wyobrażeniach nadziejach fantazjach, z którymi mieliśmy do czynienia przez ostatnie dekady, które no jakoś tak kruszeją na naszych oczach już od wielu lat, ale wciąż jakoś te nie wtargnęły być może w takim wymiarze no w pewnym głębokim sensie wraz z pandemią tak ale, że to jest taki kolejny cios w nie to jak Percy czujemy rzeczywistość jak sobie układamy wciąż, który myślę, że będzie miał bardzo dalekosiężne skutki, ale wszystko jest taka dzięki poziom no im myślenia na temat oddziaływania na psyche na to jak się będziemy na poziomie społecznym z różnymi rzeczami układać tutaj bardzo wiele jest pewnie obszarów to wiem w tym podlegających analizie różnych różnych specjalistów, ale wydaje mi się też, że to nie jest ten moment, kiedy należy o tym rozmawiać czy jesteśmy właściwie w takim momencie bardzo bardzo wczesnym bardzo początkowym szoku niezrozumienia pewnego PO-KO rokowania naszej rzeczywistości, które też bardzo trudno się odnaleźć to znaczy, którą trudno jest kupować jedyny albo być może to co jest najbardziej podstawowe to jest chęć pragnienie po pierwsze, żeby się zatrzymało, żeby się skończyło, a po drugie na różnych rzeczy możemy się ich mać się nie tylko mówi o działaniu, ale też różnych nadziei no, w których musimy się chwytać potem żeby, żeby żeby, żeby trwać, ale też chcemy odzyskać jakieś podstawowe poczucie bezpieczeństwa oczywiście mówiąc to zdaje sobie sprawę z tego jak dalece czymś innym dla mnie jest podstawowe poczucie bezpieczeństwa dzisiaj w stosunku do tego czym jest dla mnóstwa ludzi, którzy są za granicą tą wschodnią, ale też tych, którym szczęśliwie udało się już ją przekroczyć to znaczy to są bardzo różne wymiary poczucia bezpieczeństwa myślę, że w ogóle bardzo wiele takich kategorii którymi się posługiwaliśmy straciło sens w tym kontekście, o którym rozmawiamy to oczywiście też jest dosyć specyficzne, bo wydaje się, że potrzebne jest takie doświadczenia i nie wystarczy wiedza historyczna nie wystarczy lekcja wyniesiona z wcześniejszych takich sytuacji w jakimś cudzysłowie dużym to mówię trzeba czegoś takiego doświadczyć właśnie żeby zreferować sobie przemodelować sobie pewna przekonania głębokie stereotypy sposoby utartego ujmowania rozmaitych spraw i myślę, że w nota sytuacja wiele chyba nas powinna nauczyć o nad tym w jaki sposób na rzeczywistość patrzymy od tych właśnie różnych hierarchia wartości, która śmie mieli w tym dawnym świecie, bo to już zupełnie inny świat zresztą kolejna jest taka potężna sytuacja wywrócenia do góry nogami tego porządku, który znaliśmy po pandemii przychodzi wojna znowu coś takiego co wydawało się niewyobrażalne, choć o tym się rozmawiało mówiło od pewnego czasu i epidemiolodzy ostrzegali, że pandemia się wydarzy prędzej czy później politycy politolodzy psycholodzy społeczni socjolodzy filozofowie filozofki socjolożki psycholożki od co najmniej dekady przestrzegali, że wojna nie jest reliktem przeszłości nie jest czymś co wydarza się tylko gdzieś kiedyś dawno temu co dotyczy naszych dziadków ani nas tylko, że jest coraz bardziej realną perspektywą, która w tym świecie tu i teraz może się wydarzyć ni no właśnie wydarza i jak sądzę naprawdę to jest taka perspektywa ta perspektywa sytuacji ekstremalnej, kiedy wydarza się coś co na co dzień jest tylko jakąś odległą fantazją wyobrażeniem nie wiem właśnie wiedzą, którą się ma rodem z książek abstrakcją generalnie, ale że tego typu ekstremalna sytuacja, w której się jest potrafi kompletnie przemodelować sposób postrzegania codzienności tego co stanowi taką zasadniczą treść życia myślę, że my teraz jesteśmy w takim procesie przewartościowania różnych spraw, że inaczej będziemy myśleli o tym co jest naprawdę ważne w życiu co jest tylko tymczasowe, a nie wcale dane na 100% myślę, że wielu z nas żyło w takim przekonaniu, że wolność bezpieczeństwo jakaś względna stabilność na jakich dobrostan elementarny to są sprawy dane na 100% na zawsze oczywista którymi, których w ogóle problematyki Zobacz nie nie trzeba, bo one po prostu są no a teraz widzimy, że one są krucha, że oni się trzeba troszczyć się, że ta troska musi też przybierać postać niekiedy bardzo takiego twardego powiedziałbym postawienia granicy, że siła przemoc to są składowe rzeczywistości, w której żyjemy i że musimy umieć się konfrontować brutalnością siłą przemocą musimy umieć brutalności przemocy stawiać granica, a do tego też musimy być silni oczywiście do tego jeszcze bym wróciła, ale też wydaje mi się, że wojna to jest coś było co było jest cały czas po prostu być może łatwiej nam było nie dostrzegać nie zauważać tego, dlatego że pewna odległość pewien dystans nie pozwala nam się z tym zidentyfikować zresztą różne różne wyobrażenia na temat wojny mamy w też ani takim być może ostatnim w takim duchu bardzo bezpośrednim wstrząsa znaczy myślę, że na tak globalną skalę odczuwalny, bo nie zapominajmy o tym co się działo w 2014 roku w Ukrainie, ale takim, gdzie po prostu też było to takie wtargnięcie wtargnięcie realnego to była to było to było to co się działo po 2001 po atakach na Łotwę Center wojna z terroryzmem to też jest zupełnie inny zestaw wyobrażeń na temat wojny oczywiście później Irak Afganistan nie chodzi o to, żeby do tego wracać też nie nie czuje się kompetentna tylko myślę o tym, że jeżeli gdzieś coś takiego jest, że nie, że pewnie, że pełnienie odczuwaliśmy tego w ten sposób jest oczywiście też dla mnie zrozumiałe znaczy ja też nie odczuwałam tego taki sposób przeszłaby też do tego co się wiąże bardzo bezpośrednio z tym na obecnym doświadczeniem, ale 1 rzecz moją wątpliwość budziła, którą powiedział, że taki moment konfrontowania się rewidowane nam na pewnych wartości itd. i z 1 strony mam wrażenie, że to jest, że się dzieje z drugiej strony też, pamiętając jednak uczucie, które towarzyszyły tym w tej pierwszej fali tej pierwszej tej pety temu pierwszemu okresowi też pandemii nie, że to jest dosyć ulotne zjawisko, że to się rozmywa i może podzieli się swymi obawy o ognistym związanymi to znaczy wygląda na to, że czy skutki spustoszenia już są dramatyczne i wygląda na to, że to będzie trwało nie mamy pojęcia jak długo będzie trwała też wzmaga niepokój Lang nie wiemy jak, o ile bardziej dramatyczne potężne będą tego skutki na bardzo wielu poziomach widzimy, że ta rzeczywistość, której funkcjonujemy rzeczywiście w głębokim sensie jest definiowana, ale też nasz umysł ma pewną skłonność do adaptowania się to znaczy nie jesteśmy w stanie w takim wzmożeniu funkcjonować przez bardzo długi czas i bardzo się zastanawiam co się z nami z naszą wrażliwością naszym przeżywaniem od różnych stron będzie chciało, bo też naprawdę mamy do czynienia z wojną w takim wymiarze przekazu w takim momencie przy pewnej adaptacji czy przyzwyczajenia do takiego przekazu informacji na skalę, z którą wcześniej nie mieliśmy do czynienia nie wiesz w ogóle wcześniej nie było, ale wydaje mi się, że jednak wszechobecność z tego też nasze takie przyklejenie się właśnie do tych mediów społecznościowych itd. bardzo tutaj istotną funkcję spełnia, a mianowicie my szukamy w pewnym sensie uspokojenia w tym, że śledzimy nieustające informację, bo chcemy zapełnić różne luki różne braki w swoim umyśle, a to powoduje, że podłączymy się do czegoś co tak naprawdę dewastujący w takim sensie, że nikt takiej Wskaż Wskaż takiej ilości miejsca nie przetworzyć wciąż nie zapominam o tym, że mówię o nas mniej lub bardziej jako o jednak obserwatora ach, zaangażowanych do też do tego bym chciała przejść Polacy są bardzo zaangażowani w to co się dzieje w Ukrainie bardzo zaangażowani w pomocy to jest też jeśli sposób radzenia sobie pewnie też własnym lękiem i przerażeniem, ale też jest po prostu porywam no takich chęci właśnie pomagania i jakieś dobroci czegoś co może wpłynąć głęboko ludzkiego też z nas w takich momentach za, ale właśnie myślę o tym, że dla wielu ludzi też ten ten stan rzeczy po pierwsze nie nie da się w takim stanie trwać bardzo długo, a po drugie, noże na bardzo wiele sposobów na bardzo wielu po wielu poziomach to jest doświadczenie skrajnie przytłaczające co znaczy, że jednak ten stan mobilizacji po wyczerpaniu też tym całym okresem pandemii to jest dla nas bardzo potężne wyzwanie rzeczywiście to, że to jest chyba pierwsza w historii wojna, która jest na taką skalę relacjonowana w najdrobniejszych szczegółach w zasadzie każdy dzisiaj jest reporterem wojennym ktoś znajduje na terenach wojną objętych i ma komórkę prawie wszyscy mają komórka czy smartfona po prostu i dostęp do internatu oglądamy nieustannie zapętlenia one wyświetlane po kilkadziesiąt kilkaset kilka tysięcy razy te same ujęcia te same scenę widzimy drobiazgowo na planszach na symulacjach komputerowych na zdjęciach satelitarnych na zdjęciach robionych dronami na transmisjach Live w mediach społecznościowych co się dzieje to wraca nieustannie wraca, bo pojawia się wciąż wciąż na nowo na naszych filiach w naszych mediach społecznościowych telewizji et Cetera to jest jakimś stopniu oczywiście w ogóle sytuacja charakterystyczna dla epoki technolog rozwoju technologii informacyjnych zresztą atak na ultra Center był właśnie też takim pierwszym Live transmitowane mnie jako nieustannie odbywającym się setki tysiące setki tysięcy miliony dziś już pewnie miliardy razy spektaklem odtwarzamy właśnie wciąż wciąż na nowo najpierw telewizjach 24 godzinna doba na transmituje chcących informacje później również w internecie TOZ jest coś z wielo wielokrotnie onego mówi o wojnie w Ukrainie, więc na pewno nasza percepcja tego co tam się dzieje jest zupełnie inna aniżeli percepcja osób, która przed epoką, w której my żyjemy doświadczały z boku z daleka wojny nie mówi o tych, którzy są tam w środku i przeżywają ten niewyobrażalny dramat, bo to akurat jest niezmienna to jest niestety uniwersalna natomiast dla tych, którzy to obserwują z boku i którzy tylko z informacjami doniesieniami na ten temat obcują to jest potężna i jakościowa zmiana myślę, że ona będzie miała też potężne skutki to znaczy myślę, że na głębokość przeżywania tej traumy tych, którzy gdzieś są z boku i się tylko boją nie doświadczają jeszcze nic bezpośrednio ale, ale boją się po prostu, bo obrazy rozmaite doniesienia do nich płynął no dzisiaj z Multico vana że, że to wytwarza w ogóle, jakby jeszcze inną specyficzną jakość towarzyszącą temu, że wszystkiemu co co się wydarza w Ukrainie no oczywiście to też daje niebywałe możliwości to znaczy ta cała organizacja pomocy dla osób uciekających Ukrainę nie byłaby tak gremialny tak masowa tak potężna i tak momentami skoordynowana, gdyby właśnie nie media społecznościowe, gdyby nie internet, gdyby nie to, że te informacje docierają po prostu wszędzie, więc ma to oczywiście swoje również bardzo bardzo dobre skutki, ale pytanie jest właśnie takie na ile i jak szybko nastąpi tutaj takie przemęczenie tymi obrazami informacjami tak dalej, bo to jest taki efekt, który przy okazji pandemii obserwowaliśmy już pojawiają pierwsze teorie spiskowe, że nie ma żadnej wojny w 2, a ty zjawisk jest informowany jest jeszcze nie zetknie nie są są są też takie teorie, że to wszystko jest ustawka to są jakieś inscenizacje itd. oczywiście zawsze takie teorie i pojawiają przy okazji pandemii one były na porządku dziennym pandemia była też rzekłbym faktem wirtualnym w dużym stopniu w Polsce przejmie w pierwszej fazie, bo wirusa jeszcze nie było były tylko doniesienia łatwiej było sądzić że, że to jest jakaś mistyfikacja w tym przypadku mamy po prostu ludzi, którzy stamtąd uciekają masowo przy bywają tutaj do w do do Polski opowiadają o tym co spotkało nas mamy te kręcone nieustannie transmitowana komórkami smartfonami doniesienia natomiast myślę, że takie niebezpieczeństwo przeciążenia tym istnieje i taki rodzaj zmęczenia, które się przerodzi w obojętność to nie myślę, że też jest realna perspektywa nie chciałem właśnie niepokój z tym związane jakoś zaznaczyć, że też to też mam swoje konsekwencje i to tak myślę o tym, że warto jest mieć pewną uważność na to co się samemu przeżywa w związku z całą tą sytuacją, bo też nasze zasoby są jakoś cierpi walne i pomaganie innym też też wymaga nie można utracić zaczął ze względu na to jak bardzo chce i absolutnie nie oznacza, że nie należy jakoś się na tyle na ile się ta właśnie to zanurzać tylko, żeby jakoś tak umieć równoważyć czy coś dostrzegać też widzieć też bardziej długofalowo w ogóle może przyjdzie nam jeszcze rozmawiać o czasie o tym co się z tym czasem dzieje w takich momentach trzymam się staje dla mnie np. są oczywiście nieporównywalne rzeczy, ale ten pierwszy okres pandemii świadomości tego żona jest właśnie nawet nie bezpośredniej styczności to jest bardzo glany ze sobą teki czas jakiś taki magmy takiego poruszają się jakiejś chmurze i bardzo trudno jest z perspektywy miejsca jedynie w, w którym o tym rozmawiamy wiedzieć jak będziemy partycypować przeżywać to, o czym dziś rozmawiamy za czas, jaki będziemy też znali fakty będziemy wiedzieli o tym co nastąpiło teraz jesteśmy też, jakiej takiej ogromnej niepewności, więc wszystko jest takie jak właśnie wydaje mi się że, że żadna w tym sensie teoria żadne wytłumaczenie, że na razie na mniej aż taka spójna opowieść nie jest coś co może się w tym momencie urodzi się też wydaje mi się, że to jest też jakoś nie przystawał dlatego dzisiaj bardziej mówię o tym co po prostu nasuwa mi się w samo niż myślę o tym jak to nie wie jakoś zaprzęgać właśnie myślenia na temat czy jak nadać temu jakieś takie rozumienie, które koresponduje z części zostało powiedziane oczywiście też wszystkie różne skrypty na stek czy inaczej uruchamiają zresztą, jeżeli chodzi o wojnę to to tutaj w nas też uruchamiają się różne bardzo głęboko tkwiące opowieści wyobrażenia narrację lęki i coś też nas bardzo intensywnego ożywa, a więc dzieje się właśnie wrzuca do tego dzieje się mnóstwo mnóstwo na bardzo bardzo wielu poziomach, ale wydaje mi się przy wracając właśnie do takich podstaw, że fundamentalne jest to na ile jesteśmy w stanie myślę, że bardzo ludzi naprawdę o to niezwykle Edyta z ogromnym oddaniem dba o to, żeby właśnie był dostęp była możliwość odzyskania tego parę z podstawowego poczucia bezpieczeństwa mówi o ludziach, którzy którzy, którzy uciekli z czymś innym w tym momencie jest doświadczenie ludzi którzy, którzy wciąż tam są, którzy też no mierzą się z takim stanem gotowości przetrwania takiej pełnej mobilizacji, które jest dla mnie też po prostu z 1 stronie niewyobrażalne z drugiej z podziwem na to patrzy cały świat patrzy z podziwem na to jakoś ja mam też takie wrażenie, obserwując bierze, że też zmienia mi się, gdy świadczenie tej sytuacji zmieniało się to znaczy, że w pierwszych tych godzinach dniach miałam poczucie sza ta odpowiedź Zachodu jest dalece niewystarczająca coś się zaczęło zmieniać bardzo dla mnie symboliczne jest to, że angażują się kraje, które zawsze tak bardzo stał po stronie tzw. neutralnej, chociaż wydaje się, że w takich sytuacjach jest bardzo trudną tra neutralność i to tak no po prostu daje nadzieję na jakiś rodzaj oparcia, ale wciąż przy no jest wyższy rozdzielające chyba w obcowaniu z tym co do nas płynie z informacjami, które teraz takie też myślę wierze, że bardzo dużo jest takiego nawoływania zaklinania rzeczywistości po kilku dniach, kiedy rzeczywiście nie udało się przeprowadzić blitzkriegu Rosji dużo jest w polskich mediach ja się temu oczywiście też poniekąd nie dziwię, ale takiej narracji, że o już w zasadzie ten Putin przegrywa już już prawie wycofuje ja bym bardzo chciała mnie ja ja też bym bardzo chciała, ale na to jakoś przykrywa mam jednak tragizm tej tej sytuacji i nierównowagi sił i i tego no rozmawiamy we wtorek wieczorem jest ta upiorna kolumna opancerzona, która ciągnie do do Kijowa cały czas w informacjach newsach no wygląda to rzeczywiście dosyć dramatycznie myślę, że bardzo byśmy wszyscy chcieli to by odpowiadało też takiemu naszemu i nawet powiedziałbym jakoś w popkulturze zakorzenione mu obrazowi mniejszego skazanego przez wszystkich na przegraną, ale i przez kogoś z czyjej stronie jest racja moralna nie atakowanego przez jakiegoś olbrzyma Goliata, który jest zły, ale ten mniejszy, który ma rację moralną, choć może nie wygląda na silniejszego jednak dzięki hartowi ducha sprytowi mądrości swoich wygrywa tak w życiu niestety często nie jest jak w tych opowieściach pięknych poczynając od biblijnej opowieści o Dawidzie kolia cie, więc myślę, że tutaj dużo jest takiego o właśnie ono takie takiej jakiejś próby poradzenia sobie emocjonalnego stało z tą sytuacją jest oczywiście też jak mówię zrozumiałe ale, ale myślę, że jeszcze niejedna bolesna konfrontacja z rzeczywistością nas czekano na okresie oczywiście się mylił obym się mylił tutaj to jest dopiero początek wydaje mi się naszych rozmów na temat tego co się będzie no co się dzieje się będzie działo myślę, że nie będzie nie sposób, żebyśmy byli przy czymś innym nie sposób też tak jakoś zarzucić ten temat, a zarazem jest także wydaje mi się, że na teren ile starczy sił struktura i pewnej codzienności, która jest oswojona pewien rodzaj rytualnie używanie jest też ważne co znaczy, że nie możemy funkcjonować wyłącznie wyłącznie w tym wymiarze dużo się różnych potem mówiło się takich formach psychologicznych radzenia sobie są bardzo rozliczne od wielu stron płyną też wydaje się, że serial taka próba rozumienia np. ceni takiej jednostkowej psyche Putina różne spekulacje na ten temat jest jeden z posesji i oczywiście człowiek próbuje jakoś zapanować nad NATO nad nad tym do upiornych ściął tego co się dzieje myślę, że bardzo jest konieczne niezbędne, żeby się pochylić nad tym co się właśnie czy doświadczeniem po prostu mnóstwa ludzi w tym momencie tak mi się wydają rzeczywiście dzisiejsze słowa pod niektórymi względami po prostu nieprzystającej tak pewną ostrożnością o tym mówię myślę też o tym, że to nie jest taki moment przynajmniej nie czuję takiej gotowości, żeby rozmawiać o tym jakie to może mieć psychologiczne konsekwencje bardzo duże w ostatnich wysokim czasie oczywiście słowo słów słów wszędzie trauma jest, bo PTSD itd. oczy i oczywiste jest to, że o tym myślimy w żaden sposób nie to nie zaskakuje, ale myślę też, że w świecie, w którym mamy skłonność do pewnych do pewnego takiego właśnie pokazywanego myślenia kategorię specjalistycznych być może trudno nam jest pomyśleć o tym, że w tym momencie odpowiedź np. psychologiczna nie jest odpowiedzią na bardzo podstawowe fundamentalne sprawia są przedmiotem zainteresowania naczynie mówię to zaś myśmy wszystko nie zajmujmy się tym tylko mówię o tym że, że tutaj należy być bardzo ostrożnym i to są takie dosyć podstawowe zasady np. w interwencji kryzysowej i na zapewnienie właśnie poczucia bezpieczeństwa być może posłuchanie, ale też taka metaforyczna zupełnie nie metaforyczny bardzo dosłowny akacji herbata to są rzeczy, które są potrzebne i naprawdę jeszcze raz ogromnym podziwem myślę, że będziemy o tym mieście nieraz rozmawiać z ogromnym podziwem obserwuje Polaków wszystkich Polaków, którzy angażują się w to, żeby pomagać Polaków naprawdę ogromną niesamowitą skalę właśnie, żeby żeby, żeby dać schronienie, żeby dać przywrócić jakiś rodzaj takiego elementarnego na dzisiejszej rzeczywistości, która jest jakoś ogarniam na, ale tak myślę, że mamy taką skłonność do tego, żeby sobie wyobrazić, że psychologia nie jestem psychologiem, więc też tutaj się nie poczuwam, ale że psycholog jest ktoś, kto jestem psychoterapeutką, że tempo to jest istotne jednak różnica że, że psycholog to jest ktoś, kto ma pewną odpowiedź pewną gotowość tak oczywiście być może jest wytrenowany wyszkolony w tym pewną umiejętność rozmawiania w pewnych sytuacjach rozumienia pewnych mechanizmów, ale naprawdę też takie mam wrażenie, że w tym momencie i to co możemy zaoferować to jest coś co co jesteśmy jako ludzie głęboko wyposażeni i że być może jest taki teraz jest taki moment, że po prostu bardzo wielu ludzi konfrontuje się z bardzo silnym stresem no tak po prostu masywnym kryzysach i że trzeba być bardzo uważnym na to czy np. nie kierujemy kogoś strony pogłębiania czegoś absolutnie nie jest potrzebna to znaczy być może nie ma potrzeby w tym momencie dzielić swoimi obserwacjami przeżyciami z tego momentu właśnie potrzebuje przede wszystkim odzyskać równowagę, więc też na to bym kierowała pewną ostrożność i też zwracała uwagę na to że, że oczywiście te świadczenia są bardzo wierzę pamiętajmy o tym, że są ludzie, którzy uciekają są ci ludzie, którzy zostają są wśród nich są zieleń ze swoimi bliskimi są ci, którzy są tutaj, którzy się czują np. bezradni, bo ktoś ich rodziny jest tam jest mnóstwo mnóstwo historii, które warto jakoś zachować czujność i no właśnie chyba taki nie po prostu najbardziej ludzkie odruchy uruchamiać co się póki co w ogromnej skali udaje nam już dziękuję bardzo, dziękujemy usłyszał Bartosz Dąbrowski wydaje audycja do usłyszenia podcast psychoterapeutyczno filozoficzny tylko na to SN PL w naszej aplikacji mobilnej kolejny odcinek w środę po dziewiętnastej Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: NASZE WEWNĘTRZNE KONFLIKTY

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Posłuchaj o tym, co ważne w TOK FM Premium. Teraz podcastowe produkcje oryginalne, podcasty z audycji TOK FM oraz Radio TOK FM bez reklam 40% taniej! Bądź na bieżąco.

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA