REKLAMA

TOK360: Rosjanie przejęli elektrownię atomową w Zaporożu, brak zakazu lotów nad Ukrainą, niepewność w biurach podróży

TOK360
Data emisji:
2022-03-04 18:00
Audycja:
Prowadzący:
Czas trwania:
17:23 min.
Udostępnij:

Wieczorem i nocą rosyjskie wojska intensywnie ostrzeliwały rejon Zaporoskiej Elektrowni Jądrowej w mieście Enerhodar - to jest największa jądrowa elektrownia na kontynencie. O tym, co się dzieje, nocą prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski rozmawiał między innymi z Dżo Bajdenem i Borisem Johnsonem. Pojawiły się doniesienia o pożarze na terenie elektrowni - płonęły laboratorium i budynek szkoleniowy, były też informacje o tym, że Rosjanie nie chcą dopuścić strażaków do gaszenia ognia. Ostatecznie jednak pożar został ugaszony. Okazało się jednak, że uszkodzony został budynek jednego z bloków energetycznych, a dwa pociski trafiły w platformę zbiornika zużytego paliwa jądrowego Rozwiń »
Zła wiadomość jest taka, że elektrownie zajęły wojska okupanta, a rząd ukraiński utracił kontakt z jej personelem. W elektrowni mają w tej chwili przebywać bojówkarze przywódcy Czeczenii Ramzana Kadyrowa.
Element zastraszania jest istotny, ale w tej akurat sytuacji obie strony trzymają siebie w szachu - mówił w Poranku Radia TOK FM Artur Kacprzyk, analityk Polskiego Instytut Spraw Międzynarodowych. Cała rozmowa w Podcastach.

Sześćset dwadzieścia cztery i pół tysiąca uchodźców przybyło do Polski z Ukrainy - przekazała o siódmej rano straż graniczna. W tej chwili dziennie pogranicznicy odprawiają prawie sto tysięcy osób. Ta liczba się nie zmniejsza, ale nie zmniejsza się też entuzjazm i chęć niesienia pomocy wśród Polaków - zarówno poprzez organizacje społeczne, samorządy, jak i osoby, które działają mniej lub bardziej spontanicznie.
Pomoc jest ogromna, natomiast Karolina Wierzbińska z Homo Faber, członkini Lubelskiego komitetu Pomocy Ukrainie, przypomina jednak, że - i podkreślmy: jest to margines, pojedyncze przypadki - ale zdarzają się również osoby nieuczciwe, czy wręcz przestępcy. Cała rozmowa w Podcastach.

Tymczasem Kreml dokręca śrubę społeczeństwu obywatelskiemu. Dostęp do stron internetowych niezależnych mediów, a także do jest coraz trudniejszy. Duma Państwowa uchwaliła poprawki do kodeksu karnego - zgodnie z nimi za rozpowszechnianie fałszywych informacji o operacjach wojskowych, wzywanie do nałożenia sankcji na Rosję i dyskredytację sił zbrojnych grozi do 15 lat pozbawienia wolności - mówi Maria Domańska z Ośrodka Studiów Wschodnich. Cała rozmowa w Podcastach. Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: TOK360

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

TOK FM Premium teraz 40% taniej. Wybierz pakiet z aplikacją mobilną - podcasty, audycje i radio bez reklam zawsze pod ręką.

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA