REKLAMA

Wojna w umysłach. Dimitrova i Stawiszyński o informacjach i manipulacjach

Nasze wewnętrzne konflikty
Data emisji:
2022-03-09 19:00
Czas trwania:
31:28 min.
Udostępnij:

W najnowszym odcinku „Naszych Wewnętrznych Konfliktów” rozmawiamy o wojnie w epoce rozwiniętych technologii informacyjnych. Zastanawiamy się nad tym, jak permanentne obcowanie z wiadomościami wprost z frontu wpływa na naszą psychikę. A także nad tym, że media społecznościowe stały się polem, na którym toczy się inna wojna niż ta z użyciem wojsk i broni palnej, a mianowicie – wojna informacyjna. W tego typu wojnie stawką są nasze umysły, nasze emocje i obraz świata. Jak poruszać się w tym gąszczu, jak nie dać się zmanipulować propagandzie – oto niektóre zagadnienia, które tym razem poruszamy.

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
dzień dobry sweter Dimitrowa i Tomasz Stawiszyński dzień dobry albo dobry wieczór no cóż będziemy rozmawiali o wojnie będziemy rozmawiali o tym, o czym wszyscy rozmawiają od pewnego czasu nieustannie non stop trudno czymś innym dzisiaj myśleć rozmawiać oczywiście ma to też związek z tym jak sądzę, że poziom obiegu informacji dotyczących tej wojnę jest bezprecedensowy i sama ta wojna jest pod tym względem bezprecedensowa, bo myślę, że ludzie, którzy żyli wcześniej Rozwiń » przed epoką tak rozwiniętych technologii informacyjnych mediów społecznościowych i żyli w miejscach, w których wojny nie było, ale była niedaleko i docierały do nich różne wiadomości no to w sposób nieporównanie mniejszy do tych informacji dostęp mieli nieporównanie mniej tych informacji do nich spływała aniżeli do nas teraz 24 godzinna doba w mediach społecznościowych mediach tradycyjnych no i to czyni to doświadczenie jak sądzę czymś szczególnym oni właśnie przyjrzymy się tam coś to osobny świat niż nasze wewnętrzne konflikt podcast psychoterapeutyczno filozoficzny w iście doświadczeniu pewnej bezpośredniości bliskości zręcznej, bo to też nie jest także, że Rze, że jesteśmy w tym doświadczeniu, ale które właśnie powoduje, że z 1 strony trudno jest uruchomić wyobraźnię, bo często obcujemy z bardzo dosłownym obrazami tego co się dzieje z drugiej strony one są zawsze albo zanurzone w jakimś kontekście albo właśnie pozbawione jakiegoś kontekstu to znaczy te ten system odniesień w tym momencie też jest bardzo szeroki mi się wydaje, że wszyscy obserwujemy też sobie to w jaki sposób pozyskujemy informacje na temat tego co się dzieje każdy jakieś swoje preferencje, ale w gruncie rzeczy ta i źródeł jest tak nie wyczerpana, że już samo to jest w dużej mierze przytłaczające i też specjaliści od zdrowia psychicznego jakoś apelują zwracają uwagę na to, że trzeba umiejętnie sobie dawkować to znaczy zatrzymywać się i nie korzystać cały czas tych różnych platform mediów społecznościowych nie dostarczać sobie nie aktualizować tych danych nieustająco, ponieważ to ma bardzo negatywne skutki dla naszej psychiki może wywoływać stany lękowe może prowadzić do Stanów depresyjnych może powodować bezsenność na poczucie jakiegoś wzmożonego niepokoju stresu i z 1 strony wydaje się to dosyć takie zdroworozsądkowe, nawet jeżeli nie aplikujemy tego do bardzo szczególnych warunków jakich jakich się wszyscy znaleźliśmy to znaczy jak mówię wszyscy mam na myśli jednak nas ludzi, którzy nie uciekają w tym momencie przed wojną albo, którzy nie są na wojnie to jest jednak ogromna przepaść w tym doświadczeniu, a jednocześnie w jaki sposób coś wzywa żąda od nas, żebyśmy cały czas właśnie śledzili, żebyśmy przez cały czas byli na bieżąco, żebyśmy w, jaki sposób byli podłączeni na żywo w czasie rzeczywistym do tego co się toczy gdzieś na naszych oczach, ale też bardzo szczególny specyficzny sposób właśnie za pośredniczą one przez te liczne bardzo źródła informacji no tak tutaj kilka jest chyba wątków wydaje mi się w całej tej sytuacji, która jakoś warto poruszyć po pierwsze to nie są tylko informacje o wojnie, która do nas spływają to znaczy nie mamy tutaj do czynienia no-li tylko z no nie wiem nad tłokiem różnych wiadomości zdjęć filmów, które nam przedstawiają to co tam się realnie Jaya my tutaj mamy do czynienia z aktywną wojną informacyjną o tym też trzeba pamiętać tu w tych mediach społecznościowych mediach internetowych i też w dużym stopniu w mediach tradycyjnych również toczy się wojna i my jesteśmy poniekąd terenem tej wojny, bo ta wojna się toczy nasze umysły nasze emocje oto jak pewne rzeczy widzimy jak o nich myślimy to innymi słowy my mamy zostać pod bici to i to jest coś takiego co myślę często na Unii u umyka, zwłaszcza tym, którzy jakoś tak bardzo w Niechcę powiedzieć, że bezrefleksyjnie, ale pewną prostotą ufnością przyjmują to co na pojawia się ich monitorach w ich nie widać ach, i nawet o tym bardzo ciekawa książka powstała ta książka na zwala kur, czyli wojna lajków PIT w Singer oraz Emerson Brookings to są autorzy tej książki po oba obaj specjaliści bardzo wykwalifikowani od bezpieczeństwa no i oni bardzo dokładnie opisują różne aspekty tego współczesnego zmilitaryzowane go internetu do Japonii zajściem w sosie Milija tak brzmi podtytuł tej książki inne pokazują jak rozmaite podmioty prowadzące wojnę np. a ISIS państwo islamskie było coś takiego kiedyś teraz to jakieś szczątki pozostały, ale było kiedyś coś takiego jak IT na rzecz stosowało strategię obecności na Instagramie za cierpnie te od uwaga Taylor swift i różne inne takie smaczki są w tej w tej książce opowiedziane natomiast generalna jej teza brzmi także to jest pole bitwy dzisiaj i ci, którzy wojnę prowadzą ci, którzy się bronią aktywnie korzystają właśnie z tego co dzieje się w mediach społecznościowych używają tych narzędzi do tego, żeby walczyć, żeby się bronić my tutaj właśnie musimy o tym pamiętać, że kiedy obcujemy z rozmaitymi przekazami informacjami, kiedy udostępniamy coś puszczamy dalej et Cetera no to właśnie cóż potencjalnie możemy w tej czy innej kampanii zupełnie nieświadomie brać udział no i oczywiście też emocje, które się wyzwalają są emocjami często ewakuowanymi to znaczy są to właśnie materiały i teksty i obrazy, które są obliczone na to, że określone emocje wyzwala, więc myślę, że to jest bardzo istotny aspekt tego taki, którym często się zapomina w drugi aspekt oczywiście to jest no wszystko to co pod nazwą o FOMO tak się Krylia firm w Missing out tak tak brzmi ten skrót to jest oczywiście te to bardzo współczesne zaburzenie to bardzo współczesne doświadczenie takiej obawy czy lęku przed tym, że jak przez 5 minut nie sprawdzimy co pan się dzieje w naszym smartfonie co tam nowego socjal mediach to wówczas umyka nam coś bardzo istotnego oczywiście powiedziałbym, że ten neurotyczny ze swej natury lęk nad to znaczy lęk dotyczący spraw niż rzeczywistych tylko spraw z olbrzymią tych wydumanych wymyślonych no bo w tym streszcza mam wrażenie idea neurotycznego lęku czy neurotycznego cierpienia jak jak to w tej tradycji psychoanalitycznej się określało Otóż to pojęcie wyszło z mody już, ale ja jestem do niego bardzo przywiązany wydaje się jednak właśnie bardzo trafne funkcjonalne Otóż neurotyczny tak uważa, że już za tak wydaje się, że wyszło z mody znaczy wyszła z mody w cudzysłowie to takiej profesjonalnej natomiast oczywiście w języku potocznym to cały czas funkcjonuje, ale myślę, że tak opis Karel Horny i dotyczące kategorii neurotyczna ości one są bardzo aktualne może po prostu dzisiaj aplikują do pewnego nie wiem w jakim stopniu do innego i do innej innego typu diagnozy, że tak bowiem rogi to jest pewnie bardziej złożony to jest możliwa w każdym razie ten lęk powiedziałbym dzisiaj oczywiście ulega pewnemu konkretnie dniu i urealnieniu to znaczy dzisiaj faktycznie się można o to bać, bo ta sytuacja, którą wszyscy śledzimy jak sądzę z zapartym tchem ona rzeczywiście się zmienia to momentalnie ona może ulec zmianie nie wiem w godzina 2 godzinę, kiedy rano budzimy zaglądamy na Twittera albo na do Facebooka albo gdziekolwiek indziej, żeby sprawdzić co się wydarzyło Ukrainie przez ostatnie 12 godzin czytam kilka godzin kiedyśmy spali no odczuwamy jakiś rodzaj niepokoju obawy, że właśnie w tym czasie no sytuacja mogła się o 180 stopni odwrócić tylko, że tym razem to faktycznie tak jest tym razem faktycznie jest także nagle coś mogło się takiego wydarzyć co sprawia, że obudzimy się już w innym świecie tak jak żeśmy się obudzili 24lutego w innym świecie zupełnie niż w ten 2003. kiedy kładliśmy się spać no, więc myślę, że ten lęk właśnie pewnemu takiemu urealnieniu konkretnie Aniu, uległ myślę, że to naturalne, że się tego boimy i wszyscy się tego boimy właśnie, bo sytuacja się stała nieprzewidywalna po prostu co więcej mamy za sobą już doświadczenie nieprzewidywalności pandemicznej i tego, że również w marcu 2 temu w pewnym momencie obudziliśmy się w innym świecie, a więc no cóż myślę, że to wszystko razem sprawia, że rzeczywiście nasza kondycja mentalna nasze nastroje emocje i na wszystko to co się składa nasz sposób przeżywania swojego bycia w świecie może to się bardzo bardzo bardzo powiem delikatnie rosły, bo stało w ostatnim czasie nie żyjemy w czasach, które sprzyjają głębokiej refleksji to znaczy pytanie czy nie czy jest sens czy jesteśmy czy mniej mamy taki takiej dyspozycji czy też rzeczywistość w pewnym sensie tak bardzo targach w ten świat wewnętrzny, że no pewnym sensie nie ma przestrzeni nie ma czasu nie ma możliwości, żeby pewna informację czy bodźce przetwarzać co też ma swoje daleko idące konsekwencje powiedział, że tych 2 latach pandemii, która bardzo głęboko nadwyrężyła nasze zasoby to znaczy jak długo zadaje sobie pytanie też jesteśmy zdolni do tego, żeby funkcjonować w stanie niepewności wzmożonego niepokoju dzisiaj ten niepokój ma zupełnie inny charakter też można jakoś się nad tym zastanawiać co to oznacza, ale to jest pytanie też stopień naszej rozwijającej zarówno tak indywidualnie, ale też na poziomie zbiorowym w każdym razie wszystko instrumenty którymi posługujemy one no mają być czymś co daje nam jakieś poczucie ugruntowania bezpieczeństwa miała do tego pozyskiwania informacji jeszcze wrócę, ale też z drugiej strony nie sprzyjają po hamowaniu impulsu to znaczy co to jest wysiłek, żeby udostępnić jakieś nie wiem po jakąś wiadomość właśnie nie poddać tego, iż głębszej refleksji nie uruchomić krytycznego myślenia na temat tego, skąd płynie, jakie są tego źródła jak łatwo stać się nie wiedząc tego tak jak powiedziałeś o pewnym narzędziem transmisji to znaczy właściwie kimś, kto w pewnym sensie jest absolutnie wcale nie obserwatorem, ale podmiotem to znaczy współtwórcą jakiejś sytuacji np. powielania jakiś dezinformacji tak, zwłaszcza o takim silnym silnej taki komponent emocjonalny dzisiaj też jest także, ponieważ w nas obcowanie z tym wywołuje silne uczucia to impuls, żeby szybko przekazać jakąś szczytem podzielić jest też bardzo duży i wydaje mi się, że to jest w ogóle ciekawe jak my w tym sensie za pośrednictwem właśnie technologii którymi się posługujemy próbujemy radzić sobie z tym poczuciem niepewności to znaczy jak sami przeżywamy siebie jako takie jednoosobowe centra informacyjne to znaczy po pierwsze jako nie osoby, że mamy takie poczucie, że jesteśmy w stanie nad tymi treściami, które do nas płyną z zapanować i że jesteśmy w stanie sobie tak skonfigurować tak celować tak wybrać informacje, żeby właśnie miejsca najbardziej pełny najbardziej adekwatny obraz rzeczywistości nie zapominajmy, że ludzki umysł różne pułapki skłonny jest popadać i czasem np. właśnie potwierdza sobie, poszukując pewnego rodzaju informacji to co już zakłada za chociażby woła AAA już od dawna wiemy, że rozmaite algorytmy też temu sprzyjają, ale nie chcę przez to powiedzieć, że nie ma świata obiektywnego nie jest tylko właśnie stoimy w obliczu takiego głębokiego pytania o to jaki status też tego czym obcujemy status w takim sensie, że właśnie jego intensywna komponenty emocjonalna co ona z nami robi to znaczy właściwie jak się pozycjonuje względem naszej podmiotowości to znaczy kim my w tym wszystkim jesteśmy czy to, że np. coś nie wiem rekrutujemy udostępnimy itd. powoduje, że czujemy, że w pewnym sensie uczestniczymy chociażby na poziomie przekazywania informacji w tym co się dzieje, a więc udostępniamy też komuś jakąś wiedzę w ten sposób czy to nam np. daje dziś poczucie większej sprawczości to, że my nie jesteśmy tylko właśnie biernymi odbiorcami tymi tymi centrami, które jakoś chłoną te informacje, które spływają czy to w ogóle jest jakaś też próba odpowiedzi poradzenia sobie z tą ilością z tym natłokiem też przerażających wiadomości, których myślę, że w takim stanie gotowości ludzki umysł nie jest w stanie nieustające przyjmować co znaczy właśnie jakiś taki skompresowany przyspieszonej formie, gdzie łatwo jest stracić poczucie czasu i rzeczywistości realności ma celności tego w jakim ona w trybie się toczy to znaczy wszystko jest w takiej skali, że nawet pewnie na jakimś poziomie neuro biologicznym jest dom ma taką dużą siłę oddziaływania, chociaż to nie jest coś, o czym i jestem skłonna się wypowiadać jakąś absolutną pewnością to znaczy na pewno oddziałuje na nasz mózg, zwłaszcza różne obrazy, z którymi obcujemy ale w jaki sposób czy to rzeczywiście uruchamia takie ataki poziom Niewiem kortyzolu itd. to tego nie wiem, ale pewnie tak jest to znaczy jak też jesteśmy ewolucyjnie przygotowani do tego, żeby ażeby być takim obcować, ale to jest tek trochę ID w bok, bo też cały czas mam z tyłu głowy taką myśl, że właśnie co to jest stan, kiedy obcujemy z czymś takim wiemy, że to jest wiemy, że to jest rzeczywiste, a jednocześnie nie wiem nie jesteśmy jednak w tym bezpośrednio to znaczy jak sobie jak się z tym układamy w swoich głowach, ale masz myśli taką kwestię nie wiem moralną etyczną na jakimś sensie tak to znaczy właściwie każdy te każdy obraz, który płynie teraz z Ukrainy jest czymś co wzywa do pewnej odpowie odpowiedzi o charakterze moralnym etycznym czy to będzie współczucie czy to będą różne dosyć prymitywne, ale taki podział na tych atawistyczne emocje związane z tym, że np. widzimy, że z dróg zostało pokonane nie mówię o drastycznych obrazach teraz tylko w ogóle, o czym co co coś takiego pokazuje bunt i i co co nam to robi czym wtedy jak odczuwamy satysfakcję czy jesteśmy w stanie to jakoś kontekstowo Which i rozumieć szerzej właśnie to co jest nam prezentowane czy to uruchamia w nas umiejętności zdolność do działania jak to oddziałuje na naszą wyobraźnię czy widok zniszczonych budynków powoduje, że wyobrażamy sobie własne otoczenie w taki sposób, że właśnie mam takie poczucie, że dotykamy czegoś z 1 strony jesteśmy czegoś bardzo blisko z drugiej strony w pewnym sensie tak na poziomie cielesnym wciąż jesteśmy w tym bezpiecznym w tej bezpiecznej jakość przestrzeni to jest dla mnie bardzo trudna do do połączenia nie myślę, że te reakcje są po prostu bardzo różna, że ludzie rozmaicie na to reagują w zależności od różnych swoich tam indywidualnych doświadczeń predyspozycji itd. że jest grupa ludzi, którzy w i czują się właśnie zobligowani np. do pomocy pomagają to jest też w ogóle niesamowita jak gigantyczna jest skala pomocy w Polsce i myślę, że to jest naprawdę bardzo budujące i godne podziwu godny pochwały to, że tak się wszyscy rzuciliśmy na pomoc i oczywiście w tutaj ważne jest to, żeby ta pomoc była długotrwała, żeby to się tak nie wypaliło w ciągu pierwszych tygodni w ich, żeby to jednak to uniesienie ten impuls zamienić coś trwałego to na pewno będzie zadanie wymagająca tak jak tutaj jakiś taki apel bym się, że rzuciła, że Rze, że to co jest uruchomione na poziomie emocji szczerego zaangażowania ludzi domaga się pewnego rodzaju usystematyzował wieńcach nim czy takie słowa istnieje, ale w tematyce owa Ania system tak rzeczywiście istnieje takie słowo niedobrze to tak to domaga się pewnego rodzaju usystematyzowania na poziomie też instytucji na poziomie jakiejś struktury, która nadaje temu kształt to znaczy, która właśnie w tym sensie też zabezpiecza osoby, które się angażują bezpośrednio przed pewnego rodzaju takim wypalaniem to znaczy też takim poczuciem, że Rze że, że na rzeczy ich zasoby też są w jakimś stopniu wyczerpał we czy Wyczerpy ważne i że fantastyczne jest to, że możliwy jest jakiś taki zryw oddolny niezorganizowany, ale że nie można jakoś przy tym pozostać nie można pozwolić w ogóle na to, żeby tylko z tych zasobów dobrej woli czy empatii współczucia korzystać to znaczy, że to naprawdę wymaga głębokich fundamentalnych rozwiązań instytucjonalnych oczywiście oczywiście to jest podstawa w ogóle bez tego to bez takiego właśnie systemowego instytucjonalnego rozegrania tych kwestii Noto to naprawdę będzie la natomiast myślę że, bo mówiłem o tym jak ludzie reagują też część ludzi reaguje przerażeniem apokaliptycznym my żyjemy w ogóle świecia też to jest ten kontekst informacyjny też kontekst mediów społecznościowych, których po prostu obrazami apokalipsy jesteśmy bombardowani nieustannie ze wszystkich możliwych stron od dłuższego już czasu nie ja po hali przy klimatycznej i politycznej i każdej innej ostatnio głośny film Don luk map moim zdaniem zupełnie mylnie diagnozujące problem, ale jednak niezwykle powszechnie oglądany też pokazywał nam o ciało niebieskie uderzające w ziemię i niszczące ziemię całkowicie i właściwie to przesłanie było takie, że to się już za moment z nami wszystkimi wydarzy teraz mamy te obrazy i niektóre przypominające filmy postapokaliptycznej Ala ma maks mówi o tych obrazach z Ukrainy rzeczywiście mówi o tym raczej wcześniejszych ma maksa z Melem Gibsonem mnie nie tym ostatnim, ale no przerażające przerażające rzeczy się tam dzieją przerażające są te obrazy sama świadomość tego, że nagle jakieś potężne państwo atakuje inne państwo w równa jest ziemia zabija ludzi to jest po prostu coś przerażającego i to może zdecydowanie te apokaliptyczna pokłady nas aktywizować sądzę, że bardzo dużo osób jest bardzo bardzo ciężkim lęku teraz obawia się o to, że za chwilę i tutaj nie wiem wojna wybuchnie i że, że to co dzieje się tam to za chwilę będzie się działo tutaj myślę, że też jest część ludzi, którzy to w ogóle wszystko wypierają to znaczy nie mają znaczy udają, że kompletnie nic nie dzieje nie ma żadnego problemu i myślę, że są tacy, którzy jakoś starają się balansować pomiędzy obawą lękiem, a racjonalnym przyglądanie się temu co rzeczywiście zagrażającego może się wydarzyć tak dalej słowem sądzę, że jednak jest tutaj duże spektrum tych rozmaitych reakcji i toteż pewnie jest także my funkcjonujemy w tych bankach w mediach społecznościowych i że często myślimy, że ta reakcje, które dominują w naszym otoczeniu są właśnie takie paradygmat etyczny dla całego społeczeństwa, a często tak po prostu nie jest mamy w zwyczajnie dostęp do z algorytmu zaawansowanych przestrzeni takich, których selektywna jeśli można tak powiedzieć obraz sytuacji się ujawniają myślę o tym co właśnie te obrazy, których rozmawialiśmy wcześniej z wywołują i w związku z tym mam taką pokusę, żeby chociażby na chwilę dosłownie zajrzeć do książki Susan Sontag widok cudzego cierpienia może po prostu przeczytam ten fragment to jest cytat w październiku 1991 roku byłam tutaj w swoim uroczym mieszkanku w spokojnym Sarajewie, gdy Serbowie napadli na Chorwację i pamiętam jak wieczornym Dzienniku telewizyjnym pokazywali zniszczenie szykowało zaledwie kilkaset mil dalej myślałam Och, jakie to straszne zmieniłam kanał, jaką się teraz oburzać, kiedy ktoś we Francji albo we włoszech albo w Niemczech oglądając codziennie wieczorem wiadomościach to zabijanie u nas dzień po dniu mówi Och, jakie to straszne i szuka innego programu to normalne ludzkie i sąd komentuje, gdy ludzie poczują się bezpiecznie taki był jej gorzki samo oskarżycielski morał stają się obojętni i za tym idzie takie idą takie rozważania o tym czy właśnie ta liczba obrazów czy ich odległość dystans czy to czy możemy się utożsamić właśnie powoduje pewną apatię powoduje pewne wycofanie czy to jest coś innego czy jakaś niemożność działania, bo są tak mówi o tym, że współczucie jest uczuciem bardzo nietrwałym i że jeżeli nie daje się przekuć na działanie to czy mamy do czynienia to co ono się zamienia to jest właśnie nuda cynizm apatia i że pewnej dawki frustracji gniewu, ale też strachu i jesteśmy w stanie wytrzymać wtedy odwracamy wzrok i to oczywiście nas w jaki sposób pozycjonuje etycznie względem tego, czego jesteśmy, czego jesteśmy obserwatorami mi się wydaje, że to miejsce, z którego akurat w Polsce o tym myślimy jest też dosyć szczególne to znaczy, że to nie jest taki opis ten, który tutaj przed chwilą przytoczyłam to jest jednak taka głęboka identyfikacja to znaczy, że coś w tym obrazie coś w tej opowieści jest dla nas też bardzo rozpoznawalną czy ja tego nie przeżywa jako coś jest odległe myślę, że dla wielu z nas to wzbudza takie bardzo realne lęki i obawy dotyczące tego na ile to jest też bliskie w sensie jest potencjalnie do znaczy może eksplodować może tak, ale właśnie zastanawiam się do jakiego momentu to czym mamy dzisiaj do czynienia właśnie ten zestaw obrazów, które do nas płynie jest czymś co organizuje rzeczywistość co powoduje, że jakoś układamy sobie w głowie, bo po co sięgamy ciągle, próbując z tym obcować ja myślę, że po, że sięgamy też po próba jakoś zapanowania nad tym co znaczy po próby odzyskiwania kontroli tylko właśnie jesteś bardzo dwuznacznego w tych mediach, że z 1 strony ona właśnie mogą wpędzić w jakiś stan apatii i poczucia niemocy, a z drugiej strony są niesamowitym narzędziem do tego właśnie, żeby działanie umożliwiać, że to też jakaś cienka granica dlatego też wydaje mi się nawiązujące do tego co powiedział, że propozycja tak w i co ona tam powiedziała to znaczy to, że od pewnego momentu obojętnie jemy jeśli mamy nadmiar w czegoś co jest po prostu nie do zniesienia to powiedział obliguje nas etycznie moralnie nas obliguje do tego, żeby ograniczać przyswajanie tego co płynie do nas z mediów społecznościowych, żeby dbać o to, żeby się właśnie nie prze epatować tym wszystkim i co powiedziałbym czyni z pewnej właśnie higieny w obcowaniu z mediami społecznościowymi rodzaj imperatywu nie możemy non stop przyspawany do komputerów i komórek chłonąć 24 godzinna doba tych informacji tylko dlatego, że to jest coś negatywnego dla naszego umysłu i co negatywnie wpływa na nasz na nasze emocje Nova stan psychiczny, ale właśnie także, dlatego że Thomas potencjalnie morza uczynić osobami, która zobowiąże nie jest na tę krzywda to się na bardzo mocna tak wydaje mi się ruch tak w takie fundamentalne, chociaż nie wiem czy to jest kwestia ilości tych bodźców czy to jest właśnie kwestia możności działania uruchomienia pewnych emocji gniewu też pod pocztą apatią jest właśnie gniew frustrację i uruchomienia przekłucie tego na jakiś rodzaj działania to co pisałeś pochłonięcie to też znalazł swój termin tak jak mówili wcześniej Fonu to dum kroju jest tym terminem, który teraz znowu się w kontekście wcześniej w kontekście pandemii bardzo intensywnie się obecnie teraz w kontekście w kontekście wojny i oczywiście właśnie zwraca uwagę na to, jakie ma konsekwencje dla nas znaczy na poziomie naszego funkcjonowania, ale tak to znaczy, że w pewnym sensie na ile możemy zachować kontakt nie odcinać nie udawaj, że czegoś nie ma nie tworzyć sobie świata, w którym co się dzieje, ale jednocześnie nie osunąć się coś takiego, że coś jest tak intensywnej tak realne, że przestaje być doświadczane jako realne, chociaż przecież media to jest jeszcze bardziej złożone skomplikowane procesy i przy tej dezinformacji przy pytaniu o tym gdzie mamy dostęp do do do prawdy, kiedy ulegamy też właśnie czemuś co co płynie, a my stajemy się właśnie takim narzędziem transmisyjnym strasznie złożona kwestia to prawda dziękujemy bardzo za to spotkanie Bartosz Dąbrowski ten program wydaje no i do usłyszenia w kolejnych odcinkach naszych wewnętrznych konfliktów dziękuję do usłyszenia podcast psychoterapeutyczno filozoficzny tylko na to SN PL w naszej aplikacji mobilnej kolejny odcinek w środę po dziewiętnastej Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: NASZE WEWNĘTRZNE KONFLIKTY

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Wszystkie audycje, kiedy chcesz! Teraz TOK FM Premium 30% taniej: podcastowe produkcje oryginalne, Radio TOK FM bez reklam i podcasty z audycji. Nie zwlekaj, słuchaj wygodniej!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA