REKLAMA

Codzienne życie w wojennym Kijowie

Gościnnie: Wyborcza, 8:10
Data emisji:
2022-03-14 10:10
Prowadzący:
Czas trwania:
15:29 min.
Udostępnij:

Jak wygląda codzienne życie w Kijowie? "Wczoraj po raz pierwszy od dwóch tygodni wyszłam z synem na spacer, ale po pięciu minutach rozległ się alarm przeciwlotniczy i musieliśmy wracać do domu. Większość czasu spędzamy w przedpokoju, śpimy w łazience, bo tak jest podobno najbezpieczniej" - mówi Ołena Szeremet, tłumaczka tekstów i książek non-fiction z polskiego na ukraiński, prywatnie mama 8-latka. Na podcast zaprasza Urszula Pieczek. Więcej podcastów na https://wyborcza.pl/podcast. Piszcie do nas w każdej sprawie na listy@wyborcza.pl

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
jest ósma 10 podcast gazety wyborczej porozmawiamy o codzienności wojennego Kijowa ósma 10 podcast gazety wyborczej w dzień dobry w ósmej 10 nazywam się Urszula Pietrzak państwo moją gościnią jest, ale nasze MED jedna z najlepszych tłumacze literatury non-fiction języka polskiego język ukraiński, ale na przełożyła dotąd książki m.in. Wojciecha Jagielskiego Pawła smoleńskiego Aneta Prymaka-Oniszko Czecha Góreckiego i wielu wielu innych autorów prywatnie Lena jest mamą Rozwiń » ośmiolatka dzień dobry Olena witam serdecznie, kiedy potwierdzały się godzinę naszej rozmowy powiedziała, że właśnie chcieliście z synem wyjść na krótki spacer, ale powstrzymał was syreny przeciwlotnicza i w związku z tym chciałbym, żeby opowiedziała jak wygląda wasz dzień wasza wojenna codzienność w Kijowie właściwie udało się nam dzisiaj miejsc mieliśmy taki krótki spacerek i 5 minutowy z to był nasz pierwszy spacer od 2 tygodni ale, odkąd zaczęła się wojna i przeprowadziliśmy się do moich rodziców, czyli w Kijowie tylko, że po prostu nie jesteśmy w swoim mieszkaniu teraz w mieszkaniu rodziców i 2 tygodniu nie wychodziliśmy wszedł wczoraj mieliśmy 1 taką próbę, ale chwila po tym, jak wyszliśmy usłyszeliśmy alarmy przeciwlotnicze i wróciliśmy od razu, ale też chcę powiedzieć, że 2 dni temu duże wrażenie na mnie zrobiło to, że zobaczyłam panią, która sprzątała ulice tak wtedy, kiedy wyszliśmy i dla mnie ten taki element normalności był czymś zaskakującym nie oczekiwałam, że to zobaczy, chociaż wiem oczywiście, że służby komunalne w mieście działają ich pracę ich rola jest bardzo ważne teraz ale kiedy zobaczyłam to nie miałam jakiegoś guza taty, a powiedz ile takich alarmów przeciwlotniczych słyszy codzienny co też jest także, kiedy siedzimy mieszkań co tego nie słyszymy wstaje taki sygnał na komórkę po prostu i to bywa bardzo różnie wczoraj np. czy przedwczoraj przepraszam już nie pamiętam trochę średnimi się mieszają ów np. znaczy nie było żadnego alarmu, ale tak mniej więcej do 10 dziennie alarmów dostajemy, ale też już prawie nie wchodzimy do schronów zostajemy w mieszkaniu, ale cały czas jesteśmy albo przedpokoju albo więcej i właśnie śpimy wasze ręce, bo to jest nim najbezpieczniejsze miejsce w 2 mieszkań pierwsze noce od początku wojny spędzaliśmy w schronie, ale niestety tam warunki nie są najgorsze tam jest dość dużo miejsca, więc wszystkich chętnych przynajmniej, bo nie było tam aż tak dużo ludzi tam schron może miejscu z tylko, że jednak nie mogłam tam spać też, więc teraz już zostajemy w domu, ale jak mówi większość czasu spędzamy w przedpokoju albo po prostu radzieccy chciałbym rozmawiać jeszcze o 1 rzeczy masz syna w wieku szkolnym, a z tego co czytałam i co pokazują ostatnie dane Rosjanie zniszczyli już lub poważnie uszkodzili ponad 200 ukraińskich szkół zdaje sprawę z tego, że uczęszczanie na lekcje w czasie wojny jest w ogóle niemożliwa, ale dzieci muszą się uciec i wiem, że też dbasz o edukację swojego syna, więc chciał zapytać jak organizujesz to właśnie dla mnie na razie ta edukacja nie jest na pierwszym miejscu przyznam się, bo jednak bardziej dba o to, żeby panowała tutaj u nas jakaś taka atmosfera no spokoju na ile to jest możliwe, ale jednak okazało się, że dla mojego syna to jest po prostu potrzebny i jak zobaczyłam, że jedna z prywatnych szkół ukraińskich to jest udostępniła dla wszystkich swoje materiały to postanowiliśmy po prostu właśnie skorzystać z tego i co ciekawe np. ostała pamięta, jakie lekcje miał fakt dziennie i właśnie zawsze mówię, że dzisiaj mam matma i język ukraiński, więc dzisiaj musimy to zahaczy tak np. nie chce robić czegoś innego tak jeśli tego dnia tego nie było rozkład ale, toteż jest u takie dość trudne bo, czyli dla mnie emocjonalnie, czyli działa pomagam też Niwek pewien sposób to maga tak przetrwa te dni, ale też pamiętam ostatnio mieliśmy z nim lekcje muzyki po prostu tłumaczyłam mu coś o jakimś tempie w muzyce coś takiego i w tym mające usłyszałam w wiadomościach o tym o strzelaniu szpitala w tym szpitala położniczego w Mariupolu to był taki moment, kiedy po prostu zamarłam na chwilę i ta chciałam po prostu zrozumieć Opola co się stało tak, ale po prostu za chwilę kontynuowała lekcję po prostu dalej wyjaśniałam tak tłumaczyłem mu dziecko coś o muzyce nowo też moje dziecko nie rozumie do końca on nieświadomy całego tego niebezpieczeństwa nie nie umiem tego wyjaśnić, ale też z innej strony widzę jak na razie jest spokojny i bardzo się z tego cieszę, bo jednak nie chciałabym Żydom przez cały czas trzeba tak, bo to jest też paradoksalnie, ale no tutaj nie wiem g planszówki tak słuchamy muzyki śpiewamy śmiejemy się nawet się kłócimy czasem również po prostu chcę rozwala czy ja staram się kurczyć oczywista, ale tutaj różne sytuacje bywają, więc ja od razu mówię, że wobec, których nie ten moment po prostu nie ten moment trzeba, żebyśmy wszyscy się w UE o przepraszam zostaliśmy akurat ja dostałam zawiadomienie na komórkę, że mamy alarm przeciwlotniczy, ale posiedzę z bezpiecznych miejsc przy, więc nad tak to wygląda i czasami tak sobie wspominam jak tłumaczyła o jakiś takich w Kutnej strasznych rzeczach wojnach o zabójcach i nie mogłem poradzić sobie z tymi uczuciami, kiedy np. tłumaczy takie rzeczy jednocześnie kupiłem sobie herbatkę tak spokojnym miejscu i wojsko bezpieczna tak jest świetny dzień ja mam swoje życie tak zupełnie inne, a tutaj jestem w sytuacji, kiedy ludzie zginał jakiejś istnieje setki kilometrów dziennie, czyli bardzo bardzo nisko ja cały czas czytam o tym, że czołgi rosyjskie zbliżają się do Kijowa już tej naszej strony, a jednak dalej się śmiejemy i cieszymy się życiem na tyle na ile się da i nie wie jak można dać sobie dasz radę z tym co teraz twierdzy rozumiem, że to wyzwanie, którym mówisz, czyli zachowywanie odrobinę normalności w tym trudnym czasie jest dla was olbrzymim wyzwaniem, ale też z drugiej strony podejrzewam, że życie w ciągłym obezwładniającym lęku czy strachu jest jeszcze gorsze i powodujące jeszcze więcej różnych problemów rozumiem też z tego co powiedziała, że jesteście teraz wielopokoleniową rodziną pod 1 dachem, a jak twoi rodzice sobie radzą stał całą sytuacją moim zdaniem radzą sobie świetnie ba bądź bardzo matka, która nie jest osobą dość panicznych, owszem, ale nie dostał jakiś takich ataków paniki szczęście oczywiście trudno czasem mamy bardzo trudne rozmowy o tym co będziemy robić nic w razie czego jak np. dzisiaj rano, kiedy zaczęły się już rozmowy o stosowaniu broni biologicznej chemicznej, tak więc znowu był bardzo takie emocjonalne trudne rozmowy, ale my Żydzi są nastawieni bardzo pozytywnie optymistycznie aż dziwię temu, bo niż ja bardziej się, bo jak mi się wydaje, ale też jesteśmy tutaj dość bezpieczni, o ile w ogóle da się mówić tak o jakim bezpieczeństwie w Ukrainie na ten moment, a cała nasza rodzina jest w obwodzie czernihowskim, gdzie sytuacja jest o wiele trudniejsza moi wujkowie są w Czernichowie, skąd w ogóle nie da się wyjechać w tej chwili i co jakiś czas nie ma prądu tak czy wody później znowu mają, więc bardziej się może boimy oni teraz może taki to jest nasz sposób na to, żeby zachować taki mniejszy spokój, bo tak sobie mówimy cały czas, że jesteśmy tutaj w miarę okej tak nie jest najgorzej czy w ogóle nie jest chęć dla tak, bo z sekty działają osoby są otwarte apteki są otwarte mamy dzisiaj chodziła do apteki, bo przebywała pewnych leków i może właśnie to jest taki nasz sposób na to, żeby spokojnie się czuć naraz tak my rzecz ma jakąś niesamowitą histo wiarę w nasze siły zbrojne z oczywiście jak ja również, bo chyba właśnie to jest najważniejsze, że cały czas słyszymy od tych podbitych samolotach rakietach nad Kijowem, a to znaczy za wojsko działa na tyle sprawnie, że z kim jeszcze trzyma to jest bardzo bardzo ważny wcześniej wspomniała o tym, że tłumaczyła z książki reporterskie głównie to są książki o bardzo trudnych doświadczeniach m.in. doświadczeniach wojennych czy teraz pracujesz nad czymś w ogóle możesz da się pracuje, ale takiej książki czy takiego tekstu, który opowiadał o takim doświadczeniu nie mam na razie pracuje nad tym trochę tłumaczy dla wolontariuszy, którzy proszą taką jakąś pomoc, kiedy trzeba przetłumaczyć na Polski głównie, ale też sam kilka zleceń po prostu od z Polski i jest głównie są bajki dla dzieci i takie po prostu silniki dla dzieci, żeby tak trochę dzieciom pomóc w tej sytuacji, a więc pracuje na ile się da też trudne emocjonalnie, ale też bardzo bardzo ważne, bo ktoś z polskich dziennikarzy nie zapytał czy nie boimy się głodu tak będzie krótkie wiek i bałam się bardzo oto pierwsze dni wolne, bo pracuję przy gminie na etacie, ale ludzie, którzy pracują na etacie też jak teraz stancji pracę z, a więc bardzo się tego bałam, ale naraził się boję bowiem, że uda się nawet dostać taki jakieś honoraria w tym trudnym czasie, a powiedz jeszcze wspomniała o tym, że jesteście gotowi na wyjazd czy z Kijowa obecnie można wyjechać można są pociągi codziennie różnych kierunkach to są pociągi ewakuacyjne i nie trzeba kupować biletów tak tylko, że inni no warunki tak też trudne tak jest dużo osób o Toure opuszczali miasto, więc pociągi są po prostu tłumy także w tych ciągach kilka moich znajomych z dziećmi wyjechało, więc wystawa relację z pierwszej ręki możemy trudniej jest dojechać czasem w żadnym Kosiec my akurat zostały już jesteśmy dalsze dojechać często w różnych relacjach często w różnych wywiadach czytam, że ten czas sprzed wojny wydaje się nierealne i wydaje się, że to był w ogóle inny świat jak ty patrzysz na tę trzecią przed 24lutego nie do końca, jakby uświadomiłam sobie wydarzenia na Majdanie musi jak chodziłam tymi uliczkami, gdzie zabijano ludzi prawda czy tym placem głównym, na którym widziałam ciała im na walce nie mogłam sobie do końca powiedzieć było realne, chociaż wiem, że było i później tak wszystko co się działo na Ukrainie w obwodach donieckim Uchański to tak było takie, że z 1 strony dobrze wiesz, że to się dzieje dobrze wie, że tak się działo już tysięcy razy tak w historii, ale tak by do końca nie da się tego jakoś sobie wytłumaczyć obrazy sławę przeżyć tak i teraz czuję coś podobnego ja wiem, że to nie jest kosz to nie jest jakiś czas w sensie co się dzieje naprawdę, ale nie wiem jak powinnam się z tym czuć tak co powinnam o tym minister oprócz tego, że trakt jak najszybciej, żeby Ukraina wygrała wojna zapędziła wszystkich okupantów z naszych terenów dla mnie właśnie to jest teraz wiesz taki moment, kiedy widzę znajomych, którzy są albo w siłach zbrojnych albo w szeregach tak obrony terytorialnej to jest część ścian z sił zbrojnych Ukrainy to zawsze są o tym, że ja po prostu bardzo bardzo nie chce znowu zobaczyć zdjęcie kogoś z tych osób w wiadomościach z komunikatem ta osoba zginęła, bo jeszcze miał już kiedyś znałam na zdjęciu swojego znajomego sobie tego na Majdanie i po prostu bardzo teraz chce się Ukraińcy, którzy zginęli w tej okropnej wojnie jeśli pytasz właśnie ten czas przed dwudziestym czwarte luty to dużo właśnie mówiło się wojnie u nas mi się wydaje, że ja może najmniej żyłam to, że to jest straszne po mojej znają ich dziennikarze np. tak bardzo mocno się przygotowali do tego mniejsze wydawało, że nie wiem może może po prostu nie chciało mi się tak bardzo w to wierzyć i coś taki sposób wieś żeby nimi z taką najgorszą konsekwencję tym zakończymy naszą rozmowa, a ja tobie życzę, żebyś mogła swoim synem chodzić na bardzo długie spacery po wolnym niezależnym w Kijowie i powolne niezależny Ukrainie dziękuję bardzo, państwu moją gościnią była, ale nasza Romet dziękuję do usłyszenia Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: GOŚCINNIE: WYBORCZA, 8:10

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Więcej niż na antenie! Teraz TOK FM Premium 30% taniej: podcastowe produkcje oryginalne, Radio TOK FM bez reklam i podcasty z audycji. Nie zwlekaj, słuchaj wygodniej!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA