REKLAMA

Co sekundę dziecko staje się uchodźcą

Popołudnie Radia TOK FM
Data emisji:
2022-03-15 15:00
Prowadzący:
Czas trwania:
10:04 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
to południe Radia TOK FM we wtorek 15marca jest piętnasta 6 program przygotowała czuwa nad nim Katarzyna Morawska realizuje Adam Szura ja nazywam się Lipka kurz dzień dobry państwu będziemy państwem do godzinę 1640 Anna Dąbrowska prezeska stowarzyszenia Homo Faber jest z nami dzień dobrem dzień dobre i mniej więcej co sekundę jak wylicza fundusz narodów Zjednoczonych pomocy dzieciom ukraińskie dziecko staje się w tej chwili uchodźcą od początku rosyjskiej inwazji Ukrainy Rozwiń » wyjechało 1,51 000 000 dzieci zdecydowana większość przybyła na terytorium Polski wiele z nich bez żadnej opieki albo np. opieką swoich starszych jeszcze niepełnoletnich braci sióstr Karolina Wierzbińska właśnie Homo Faber, które przypomnijmy bardzo aktywnie zapewnia pomoc na granicy polsko ukraińskiej pisała tak ci, którzy nie mogą wydostać się z miasta sadzają dzieci do pociągu licząc, że po drugiej stronie na tej ostatniej bezpiecznej stacji kolejowej znajdzie się ktoś, kto weźmie pod skrzydła i pozwoli przetrwać, jaka jest szansa jak wynika z waszych doświadczeń relacji obserwacji, jaka jest szansa na to, że rzeczywiście ktoś taki się znajdzie na bardzo różne do niedawna media obiegły informacje, które faktycznie są prawdziwe o solidarnym chętnych do pomocy Polakach i Polkach, którzy ruszyli na granice z oferowania z ostro ofertami pomocy, ale także na dworce, żeby oferować tę pomoc w różnej postaci osobom posiadającym autobusów przez pociągów z Ukrainy natomiast jak moja koleżanka Karolina wspomina w swoim poście faktycznie także obserwujemy z dużej grupy dzieci, które podróżują samotnie albo obecności swojego starszego szesnastoletniego lub wyżej rodzeństwa, a przypomnijmy, że jest taka możliwość, żeby szesnastolatek wziął pod swoje skrzydła swoje młodsze rodzeństwo i przejechał z nim przez polsko-ukraińską granicę znalazł się w Polsce w ale też takie dzieci, które podróżują nie ze swoimi prawnymi opiekunami bądź zupełnie samotnie i ktoś ma na tym dworcu na nich czekać to nie jest także prawnym prawnym opiekunem co rodzi szereg pytań dotyczących nie tylko bezpieczeństwa dzieci podczas podróży, ale także już mowy co w Polsce, a ja myślę, że też sytuacji, w której dochodzi do tak trudnych sytuacji właśnie, gdzie pojawi się taka desperacja przekaz ze strony rodziców, że mają możliwość wypchnięcia czeska właśnie tego pociągu, na które już po tej kolejnej stronie nikt nie czeka i co dalej tak tak też mieli też mieliśmy takie historie właśnie dzieci, które zostały zepchnięte do pociągu przez swoich rodziców swojej matki i czy ojcu no właśnie z nadzieją że, chociaż uratował nas uratować dziecko na faktycznie takie dziecko zostaje nagle w tej Polsce samo wiemy, że zgłaszają się po te dzieci no właśnie ja też o jakieś osoby wskazane przez rodziców do opieki no to sami po prostu zabierają dziecko jakieś prywatne osoby, które takie dziecko natrafią na dworcu w co się wydarzenie systemowe to nie jest systemowa pomoc no właśnie co się wydarzy, gdy jednak ktoś taki chętny do pomocy się nie znajdzie to znaczy być może jest potem szansa na to, że dziecko połączy się z właśnie ze swoimi bliskimi krewnymi oraz może naiwne pytanie co się może zdarzyć, gdy rzeczywiście to zagubienie tego chłopca dziewczynki jakaś tragedia trauma związana z doświadczeniami ostatnich dni zostały przez być wykorzystane no trudno mówić o połączeniu z rodziną w momencie, w którym nie rejestrujemy całości takich przypadków i np. dzieci nie przechodzą przez punkty recepcyjne na granicy albo punktu recepcyjnego został otwarty także w innych miastach to jest pytanie, gdzie ono nagle się znajduje czy władza wie o tym gdzie takie dziecko przebywa pod czyją opieką i np. sąd rodzinny nie powinni zainteresować sprawą takiej takiego chłopca czy takiej dziewczynki inną kwestią jest to ile dzieci nam zginie podczas tej wojny zginie mam na myśli idzie umrze zagubi się nie ma na myśli zagubi szefa no właśnie ale, żeby ten sąd rodzinny mógł dotrzeć do bliskich tego dziecka bądź zająć się sprawdzeniem czy osoba, pod której opieką dziecko przebywa jest wiarygodna zapewnia bezpieczne warunki czy to przetrwania jakiś kilku tygodni czy dorastania nawet to potrzeba już we współpracy polsko ukraińskiej już wchodzimy na rozwiązania systemowe i już pani zaznaczyła, że tych rozwiązań systemowych w Polsce jeszcze nie ma i ja przyznam szczerze, że o tym nawet nie śmiem marzyć natomiast z dużym niepokojem przeczytałam informację właśnie zezwalające na to pod to podróżowanie w obecności swojego szesnastoletniego brata siostry młodszych dzieci bez jakiegokolwiek pokwitowania ze strony rodziców, że taka podróż się odbywa i że ktoś na co dziecko czeka to znaczy no faktycznie jesteśmy w takim a takim totalnym chaosie i myślę sobie, że takie pisma, które zresztą krążą po tej granicy też udowadniające, że ktoś faktycznie jakiś legalny opiekun wysyła dziecko podróżną co w każdy może to napisać każdy może okazać, że ma prawo odebrać takie dziecko z granicy znajdziesz w tle pojawia się ta straszna myśl o handlu ludźmi tak o handlu dziećmi wojny sprzyjają tego typu straszliwym procederem jeśli obawiam trudno jak rozumiem poznać skalę ze ze względu na te wszystkie okoliczności, o których już pani mówiła tych nadużyć przestępstwa się obawiam, że ten ogólnonarodowy zryw związane z pomocą Ukraińcom wygaśnie za kilka tygodni siłą rzeczy się wyciera czerpie tymczasem do granicy będą docierać ludzie o wiele bardziej doświadczeni wojną niszczy, docierając nawet teraz i wraz ze wzrostem liczby ofiar będzie rosła liczba sierot właśnie pozostawionych bez opieki na granicy oczekiwać będzie już pomoc o wiele mniejszej skali i o wiele łatwiej będzie potencjalnemu przestępcy na nie potencjalnemu przestępcy chłopca dziewczynka uprowadzić my widzimy już takie procedury, które się odbywają odbieraliśmy telefony na naszą infolinię, która zresztą został uruchomiony w kilka godzin po 24lutego, a mi z zapytania od ludzi jak odebrać dziecko, którego nie jest prawnym opiekunem dajmy wtedy faktycznie wszczynamy, ale jedziemy na taką stację czy na taki dworzec i próbujemy ustalić co kto właściwie jest, jakie ma prawo do tego oczywiście niezwykle trudno w takiej w takiej sytuacji ja cały czas apeluje do służb, które mają w kompetencjach także te kwestie, żeby jak skutecznie zajęły się tym tematem natomiast, o czym pan mówi to jest faktycznie coś co nas pomaga czy wolontariuszy niezwykle marki, czyli to się wydarzy w następnych tygodniach następnych miesiącach, kiedy falę entuzjazmu, gdyż fala Solidarności, które oczywiście bardzo piękna ta no ale ona ma też swoje granice i ona znajdzie swój kres to wówczas wydarzy z tymi osobami, które już są w Polsce no i z tymi, którzy jeszcze będą do Polski, a uciekać na ja tutaj ciągle jestem jednak systemowym działaniu to znaczy wolontariat nie jest systemem wolontariat może być wsparciem dla rozwiązań państwowych i im szerszy tym wspanialej, o ile społeczeństwo na to gotowe natomiast wolontariat nie jest systemową pomocą i nie jest taką pomocą, która mogłaby też w przyszłości dać nam pewne sensowne rozwiązania i tu skoro jesteśmy i tak kręcimy się wokół tych systemowych rozwiązań, na które pani na razie nie ma nadziei to jednak chciałbym dopytać czy być może gdzieś nie zostały wypracowane być może podczas poprzednich konfliktów zbrojnych gdzieś w Europie, jakie systemowe rozwiązania, z których można było czerpać, bo nawet to zjawisko wojen i uchodźstwa jest tak ogromne w tym momencie NATO nie jest jednostkowe jest raczej rzekłbym powszechna, więc może ktoś wymyślił coś, czego można skorzystać, bo rozumiem, że jak bowiem nawet panu, że jesteśmy w stanie sięgnąć po lokalne doświadczenia, dlatego że, o ile rząd cały nas tam zwleka z pewnymi bardzo konkretnymi rozwiązaniami o tyle widzimy tutaj na poziomie samorządów niezwykłe wzmożenie ono też wynika właśnie takiego poczucia opuszczenia przez przez rząd i oddania zupełnie pola tej w wolontariat kim działaniom, więc mogę pochwalić, że tutaj w Lublinie działamy w lubelskim społecznym komitecie pomocy Ukrainie no i ramię ramię pracują z nami urzędnicy urzędniczki ratusza to jest coś takiego co pozwala nam też zobaczyć właśnie pewien systemowy sposób jak rekonstruować miasto na takie miasto, w którym mieszczą się też potrzeby oczekiwania osób, które do tego miasta uciekły tutaj znalazły bezpieczne schronienie w myśl jesteśmy przez też takim momentem, kiedy to lokalne wspólnoty właśnie takie między sektorowego przejmą pewne obowiązki, których państwo się nie wywiązuje także w zakresie tworzenia lokalnych polityk integracyjnych jest trochę nadziei na koniec tej rozmowy, ale wciąż więcej niepokoju bardzo dziękuję Anna Dąbrowska prezeska stowarzyszenia Homo Faber była z nami za kilka chwil godzina 1520 informacje w radiu TOK FM Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: POPOŁUDNIE RADIA TOK FM

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

TOK FM Premium teraz 40% taniej. Wybierz pakiet z aplikacją mobilną - podcasty, audycje i radio bez reklam zawsze pod ręką.

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA