REKLAMA

Grzegorz Pietruczuk: Na Bielanach mamy ponad 20 tysięcy uchodźców. Wszystkie parafie, bursy i hotele mamy wypełnione

Wywiad Polityczny
Data emisji:
2022-03-16 17:40
Prowadzący:
Czas trwania:
13:43 min.
Udostępnij:

W środę został uruchomiony system wydawania numeru PESEL dla ukraińskich uchodźców w Polsce. O przebieg pierwszego dnia wydawania PESEL-i pytamy Grzegorza Pietruczuka, burmistrza dzielnicy Bielany w Warszawie. Rozmawiamy również o potrzebach samorządowców, aby mogli dalej sprawnie pomagać ofiarom wojny w Ukrainie.

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
Grzegorz Pietruczuk jest z nami burmistrz warszawskiej dzielnicy dzielnicy Bielany dzień dobry Panie Burmistrzu dzień dobry panie redaktorze dobry państwu witam serdecznie, a od dzisiaj wszyscy uciekający przed wojną Ukraińcy mogą składać wnioski o numer PESEL i przed urzędami dzielnic Warszawy jeszcze przed ich otwarcie zaczął ustawiać się na bardzo spore kolejki numerki błyskawicznie się skończyły przed godziną 11 właściwie już nigdzie w Warszawie nie przyjmowano nowych Rozwiń » wniosków jak to wyglądało państwa pani redaktor państwo u nas ósme 15 już wszystkie marki były wydane to było 120 numerków które, jakby umożliwiły umożliwią to, że można podjąć próbę rejestracji w systemie PESEL to jest niestety długotrwała procedura, bo ona 1 osobę potrzebujemy 3040 minut, bo 1 numer konia czy tylko 1 osoba to jest także przychodzi mama z dziećmi z dwójką trójką dzieci i wszystkie te osoby dostają ten numer PESEL i to cały czas trwa, mimo że urząd formalnie zamykane o godzinie szesnastej ja dosłownie 5 temu rozmawiamy z panią naczelnik biura administracji spraw obywatelskich powiedziała, że jeszcze 40 ponad osób czeka na nadanie numeru PESEL i naszych gości z Ukrainy, a nasi pracownicy zostają i wejdą dopiero wszystkie osoby zostaną otworzone dzisiejsza zostają z własnej nieprzymuszonej woli taktach czy to jest także tutaj my z tym problemu nie mamy, bo jest bardzo duże zainteresowanie chodzi o nadanie numeru PESEL, a my jako dzielnica przyszło ponad 20 000 uchodźców generalnie mieliśmy na Bielanach 800 rodzin mieszkających przez przed wojną pochodzenia ukraińskiego teraz jest już ponad 20 000 ludzi mamy 2 ośrodki pobytowe na ulicy Staffa i Konrada i Staffa i ulica Lindego, gdzie notuje ponad 250 osób wszystkie parafie wszystkie bursy internaty hotele mamy wypełnione uchodźcami dodatkowo też ponad 400 moich mieszkańców przyjęło pod dach rodzinę ukraińskie, więc to jest bardzo liczna grupa, która jest na terenie Bielan i które staramy się zapewnić normalne w miarę funkcjonowanie, czyli tak naprawdę zapewnić wyżywienie ubranie środki czystości i wprowadzić do systemu PESEL, bo ludzie chcą wrócić jak nam szczególnie kobiety, bo tam jest 95% tej grupy to są mamy z dziećmi chcą jak najszybciej wrócić do normalnego funkcjonowania, czyli podjąć pracę zamieszkać w jakiś cywilizowanych warunkach i normalnie zacząć w Polsce funkcjonować też dzieci zapisujemy do szkół i tych dzieci na dziś na godzinę szesnastą naszych placówkach przedszkolach szkołach podstawowych szkołach średnich przyjęliśmy prawie 700 to jest naprawdę ogromna liczba dzieci już jest w naszym systemie te dzieci normalnie chodzą do szkoły się bowiem mamy z mamami dobrego miejsca dzieci wczoraj były pierwszy dzień w szkole wróciły bardzo bardzo zadowolony mówi się obawiały było Super przyjęcie przez cało czy są klasę bardzo fajna atmosfera no staramy się, żeby po prostu przywrócić trochę normalności po tym co się dzieje na Ukrainie co dzieci przeżyły te rodziny o oświatę jeszcze zapytam, ale wrócę do mojego poprzedniego pytania pan powiedział o tym jak wygląda sytuacja na Bielanach właśnie z liczbą uchodźców z tymi, którzy chcą zostać zapytałam czy urzędnicy zostają tak z własnej nieprzymuszonej woli po godzinach pracy, żeby te sale wyrobić tym którzy, którzy złożyli już wnioski, którzy otrzymali od i przed ósmą 15 ten numerek i czy państwo państwo starcia ludzi, a do obsługi na właśnie tych, którzy teraz będą się starali PESEL to panie redaktorze państwa jest także, jakby od momentu wybuchu wojny dziesiątki moich pracowników ratusza zaangażowało się pomoc charytatywną pracują, a po nocach po nocach przywozimy uchodźców pracujemy będą 100 tutaj pracownicy po prostu zostają, bo wiedzą, że to bardzo ważna sprawa, żeby dokończyć proces rejestracji jeśli będziemy mieli środki te nie ukrywam, że będzie chciał wypłacać nadgodziny, ale głównym celem tych moich pracowników jest to, żeby jak największa grupa obywateli ukraińskich będących na terenie naszej dzielnicy mogła zacząć w miarę normalne życie, bo na proszę uwierzyć, że pytań numer PESEL dostaje od kilkunastu dni ich setki, a ta cała procedura tak naprawdę będzie długotrwała dla tak dużej ilości osób, tym bardziej niestety brakuje nam brakuje sprzętu i ludzi też, bo nie ukrywam, że przed chwilą dowiedziałem godzinę temu, że 3 pracowników muszą oddelegować się w sobotę do obsługi punktu na stadionie Narodowym 50 osób z miasta stołecznego Warszawy minister Szefernaker podjął decyzję, że ma być oddelegowanych i będą poszukiwały punkt na stadionie Narodowym mamy też w sobotę pracujemy normalnie jak ratusz, więc na te kolejki naprawdę niestety będą przez najbliższe tygodnie, dlatego że jeszcze nie dotarł do nas przez brakuje nam sprzętu, który podobno utknął na lotnisku w Niemczech no to jest dla nas bardzo duży problem, bo bez czytników linii papilarnych my nie jesteśmy w stanie po prostu otworzyć kolejnych punktów, a takie punkty planuje na terenie dzielnicy 2 dodatkowe, czyli 1 byłby dotacja publiczna na ulicy Romaszewskiego drugi byłby w centrum pobytowym na ulicy Świętego i dodatkowo chcemy zrobić taki płot mówi inny, który moe, żeby ułatwić i tworzyć kolejek przyjeżdżał w miejsce np. dobre miejsce dobrego miejsca na ulicy Dewajtis mieszka blisko 100 rodzin i tam na miejscu można byłoby tę procedurę po prostu sobie spokojnie w przeciągu dwóch-trzech dni do tych z tych 100 osób działać jak o by otworzyć numer PESEL i udać się kolejne miejsce np. ulicę księżycową do kolejnego ośrodka pobytowego, a tak to zaplanowaliśmy, ale niestety brakiem sprzętu jesteśmy wstrzymanie dostaliśmy część sprzętu ten sprzęt u nas już jest, ale nie ma tych kluczowych jednostek bez, których my po prostu się do systemu nie podłączymy jak Panie Burmistrzu państwo, czyli urzędnicy oraz petenci radzą sobie językowo zorganizowaliśmy w ten sposób, że Unia w ratuszu funkcjonowała restauracja, którą na chwilę obecną zagospodarowaliśmy na taki punkt, gdzie pracuje 23 tłumaczy wolontariuszy i jedno trzeba zapłacić dodatkowo przez nas, którzy pomagają tłumaczy to jest niestety także znaczna część naszych gości posługuje się tym co musimy używać alfabetu łacińskiego i wypełnienie tych dokumentów pomagają tłumaczy, którzy mają swoje dyżury i a to trwa, ale staraliśmy się to maksymalnie ułatwić od jutra będziemy mieli nawet punkt fotograficzny w ratuszu, gdzie będzie można za 15zł zrobi sobie zdjęcia na miejscu, żeby to było jak najszybciej jak najtaniej będziemy w stanie sfinansować tak, żeby to było za darmo nawet sam zrobi, żeby to było za darmo, żeby to procedur rejestracji jak najbardziej przyspieszyć, żeby można było to wszystko o tym całą procedurę załatwić w 1 miejscu, więc proszę wierzy, że dzisiaj naprawdę bardzo dużo się działo, ale było ogromne zrozumienie ze strony naszych mieszkańców stałych mieszkańców Bielan i ze strony naszych gości z Ukrainy nie było żadnych sytuacji nerwowych żadnych napięć było dużo śmiechu, bo to są takie procedury które, które są nowe dla dla naszych gości Ukrainie, a z drugiej strony z drugiej strony ogromne zrozumienie strony mieszkańcy, którzy wiedzą, że to jest ważne to trzeba załatwić serdecznie dziękuję mieszkańcom nie tylko Bielana całej Warszawy, bo koledzy burmistrzowie mówili, że oni też to dzisiaj przebiegało spokojnie, mimo że był bardzo mówić o duży duży huk to jeszcze oświata to pytam tak jak zapowiadała dzisiaj prezes związku Nauczycielstwa polskiego Sławomir Broniarz apelował o zwiększenie subwencji oświatowej zwiększenie wynagrodzeń nauczycieli uporządkowanie organizacji prace szkół z jakimi perturbacjami szkoły miały do czynienia przez ostatnie lata to oczywiście wszyscy wiemy i teraz jest nowy rodzaj presji to znaczy konieczność zaopiekowania się dzieci miejsce Ukrainy, które często nie znają języka próba oczywiście włączenia ich w ten proces edukacyjny także otoczenia opieką psychologiczną, bo to są bardzo często dzieci z traumami wyszło przecież z terytorium ogarniętego wojną na kwestię oczywiście językowa także tutaj się pojawia pomysły organizować takie klasy przystosowawcze czy od razu integrować się na zasady w klasach jak jak jaki macie pomysł na to, bo pani redaktor to powiem tak życiowo bo o co drugą noc praktycznie odbiera uchodźców czy transportów z Przemyśla, którzy przyjeżdżają do nas to wiadomo mamy z dziećmi dzieci są bardzo złym stanie zostajemy ci uchodźcy, którzy teraz w nas ocierają otoczony ze strefy walk, a są złym stanie psychicznym ze złym stanie psychicznym często 445 podróże bez możliwości wykopania się odpoczynku normalnego spania się to jest też tak, że przyjeżdżają często psuciem bez niczego nawet bez dokumentów mają 1 reklamówkę albo nawet tego nie mają, gdzie dostaną przemysłu u na coś do jedzenia i jak my dopiero mamy obecnie procedura staramy się jak najszybciej zapomnieć, żeby mogli się wykąpać przekazujemy ubrania zrobiliśmy cały ogromny cha z jedzeniem z ubraniami przyborami higienicznymi nawet takim rzeczami prostymi szczoteczki do zębów klapki i dopiero wtedy dzieci kładziemy spać, a one dwa-trzy dni proszę wierzyć są bardzo cicha dzieci są bardzo wycofane w ogóle nie zachowują się jak przywykliśmy do dzieci a gdzie wokół dużo zamieszania dopiero po 23 dniach zaczynają puszczać nerwy my obejmujemy opieką psychologiczną i dajemy sobie tak naprawdę od tygodnia 10 dni odpoczynku tym rodziną i potem dzieci rejestrujemy do systemu i szkołach zatrudniamy rzekłem ukraińską fizycznych psychologów, które udało się pozyskać 3 takie osoby to jest bardzo ważne, bo dzieci mają traumę jestem rozmawiam z obcym 3 latkiem, które powiedział mi o prawie czwartej rano, że on pójdzie spać, bo jak pójdzie spać budów strzelać, tak więc to są takie rozmowy bardzo traumatyczne i i uosobieniem trudno wyobrazić, że 3 godziny jazdy od Warszawy, a jest granica, za którą toczy się konflikt wojennej ludzie uciekają przed tym co się dzieje, a dla nas jako dla oświaty to jest ogromne wyzwanie, dlatego że my biały podjęliśmy decyzję, że tworzymy co najmniej 4 klasy przygotowawcza, a właśnie z nauką języka angielskiego zgrabne języka polskiego dodatkowo będziemy chcieli utworzyć takie klasy ukraińską fizyczne, ponieważ widzimy też taką potrzebę i to wszystko jakby w trakcie tworzenia systemu na razie dzieci głównie trafiają do klasy podstawowych jak powiedział, ale są naprawdę bardzo fajnie przyjmowane i nam przez rady pedagogiczne dyrekcję przede wszystkim przez dzieci to widać tę sympatię i mnóstwo takich działań szkolnych pikników różnych elementów, które się toczyły w szkołach kiermasze zbiórek na Ukrainę zbiórek żywności i to bardzo dobra atmosfera została i dzieci są otoczone takim bardzo dużym, a kordony miłości można powiedzieć takiego ciepła, żeby zaczęły funkcjonować, ale na pewno taki ogromny zgadzam pan przewodniczącym Broniarzem my potrzebujemy wsparcia potrzebują wsparcia finansowego na pewno będą wiele problemów pojawi się po drodze a bo przecież jak wiecie państwo sami po pandemii mamy bardzo duże problemy z młodzieżą na terenie dzielnicy startujemy z takim programem bardzo, a który wspólnie z UKSW oraz opracowaliśmy uniwersum kard Stefana Wyszyńskiego chcemy zrobić badania dotyczące kwestii przemocy i jakby diagnozy przemocy, a więc rozszerzyliśmy badania już już też kwestie dotyczące pobytu naszych młodych gości z Ukrainy uchodźców chcemy poznać, jakie są problemy, jakie rozwiązywać stworzyć od razu programy, które będziemy na jesieni mogli zacząć wdrażać w życie, bo ja nie wierzy ten konflikt zakończy się szybko bardzo duża część tych rodzin deklaruje, że w ogóle nie chce wyjeżdżać z Polski mimo propozycji wyjazdu do różnych krajów i dostajemy takie propozycje od samorządowców czy też Niemiec czy czy Włoch czy nawet w Portugalii proszę uwierzyć, że jednak wypadku udało się wysłać domu nasze 20 osób 7 osób wyjechało do Portugali z tych grup, które mieliśmy, a reszta naszych naszą w końcu chce zostać w ogóle w Polsce uważają, że tłumaczą, dlaczego Panie Burmistrzu, że po prostu bliżej swojej ojczyzny to jest kwestia nie wiem podobieństwa kulturowego językowego to właśnie ja też rozmawiałem byłem bardzo ciekawe po pierwsze jest duża duża część mniejszości ukraińskiej w Polsce już teraz i jakby zostali bardzo, że przyjęcie zaakceptowanie druga sprawa liczą na to, że udaje się wrócić na Ukrainę szczególnie osoby starsze żyją w takiej wiadomości, że za tydzień 2 to się skończy, bo niestety ja też miał okazję rozmawiać tylko po osiemdziesiątym roku życia trudno sobie taką przyszłą parę starszych ludzi seniorów obrazić zostali wyrwani z nowego miasteczka pod Charkowem i rzuceni na Bielany warszawskie w przeciągu kilku dni z normalnego życia oni w ogóle nie wiedzą co się wokół nich nigdzie oni liczą, że wrócą do domu, ale ogromna część deklaruje też mam dziś, że oni zostaną tutaj w Polsce, bo Polacy ich po prostu pięknie przyjęli oni czegoś takiego nie spodziewali tego co jeszcze kończyć pręta takiego pozytywnej o emocje, która jest między tak to wygląda w skrócie Szanowni Państwo pani redaktor Panie Burmistrzu bardzo dziękuję za rozmowę Grzegorz Pietruczuk burmistrz warszawskiej dzielnicy Bielany moim państwa gościem wywiad polityczny dobiega końca Tomasz Krzemiński wydawało nam wczoraj realizował Adam Ozga za chwilę państwa zaprosił na to 362 zaprasza na czwartkowy poranek Radia TOK FM słyszy się jutro tuż po siódmej Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: WYWIAD POLITYCZNY

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

TOK FM Premium - Radio TOK FM bez reklam: czyli TOK + Muzyka, podcasty z audycji Radia TOK FM oraz podcastowe produkcje oryginalne TOK FM. Tylko teraz w cenie 15 zł za miesiąc. Na zawsze!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA