REKLAMA

Książki. Magazyn do słuchania: Dorota Kotas

Gościnnie: Wyborcza, 8:10
Data emisji:
2022-03-19 10:10
Czas trwania:
54:31 min.
Udostępnij:

Jest wrzesień 2020 roku, Dorota Kotas właśnie zostaje laureatką Nagrody Literackiej Gdynia za "Pustostany". Przypominamy archiwalną rozmowę Michała Nogasia. Czy można nie mieć pracy przez rok, chociaż życie jest nieprzyjemnie drogie? "Pustostany" to książka o tym, jak się mieszka w domu z widokiem na kulę ziemską, czym można się pożywić w mieszkaniach zmarłych sąsiadów, jak się czuje pani w kiosku Ruchu i kto kradnie spod domów azalie. Jedna z bohaterek postanawia zamieszkać w wannie, bo jest jej smutno w Warszawie. Ale wbrew pozorom to bardzo wesoła i pouczająca książka. Można się z niej dowiedzieć, jak powstaje człowiek albo z czego ugotować Polsce smaczną zupę. Poza tym moc wskazówek dla roślin, jak opiekować się ludźmi i dzieje z życia bazaru. Można kupić i czytać zamiast żyć - świetny pomysł na każdą porę roku. Na podcast zaprasza Michał Nogaś. Kolejne odcinki w cyklu "Książki. Magazyn do słuchania" w każdą sobotę. Do usłyszenia! Więcej podcastów na https://wyborcza.pl/podcast

POLECAMY KSIĄŻKI

Pustostany
Dorota Kotas

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
Michał Nogaś dzień dobry państwu w kolejnym wydaniu naszego podcastu tym razem w tę sobotę w następną zapraszam do słuchania archiwalnych spotkań jeszcze z pradawnego podcastu Radia książki no trzeba przyznać prowadzący ma chwilę oddechu pracy, ale o państwu nie zapominamy to będzie rozmowa z początku września 2020 roku Dorota Kotas debiutantka otrzymała wtedy nagrodę literacką Gdynia w kategorii proza za pustostany opowieść o pustce i wycofaniu, która jednocześnie Rozwiń » jest zabawna i surrealistyczne, a do tego napisana bardzo gęstym językiem akcja opowiadań autorstwa Doroty Kotas toczy się w Warszawie i każdy dzień w tym mieście to dla bohaterki walka o przetrwanie, a także lęk przed utratą zdolności kredytowej i jednocześnie w tym wszystkim mogą wydawać się rzeczy szalone zapewniam ani ta rozmowa ani książka nie straciły na aktualności posłuchajmy, więc jak we wrześniu 2020 roku w Gdyni tuż po odebraniu nagrody literackiej Gdynia mówiła atak oraz dzień nowy cel dobry zacznę od pytania, które jest banalne, ale musi się pojawić jak się czuje debiutantka w roli dodatki bardzo dziwnie jest takie nierealne doświadczenie i czy trochę tak jak wypływała mnie tornado i dopiero zaczną lądować i trochę nie rozumiem tego świata jest także, kiedy nie wiem z tym w kolejce po frytki bardzo dużo psów mówi mi część cel muzycznymi gratulować i najczęściej w ogóle nie wiem kim są to osoby o właściwie nikogo nie znam no też dużo osób mi gratuluje także tych, które były w tej samej kategorii psuje i tak naprawdę nie wiem czy ręce szczerze nie wiem co mają myśli, ale krytykują osoby, które wcześniej zupełnie ignorowały mnie jedyny przykład moja książka ukazała presja mnie o napisanie recenzji, więc styka dziwne schizofreniczne trochę sytuację takiego odwróconego porządku i na wystawie nie wiem do końca ich w tym odnaleźć Rezy tylko powiem, że jeżeli docierają do państwa Echa to nagranie powstaje w pokoju hotelowym w tle jest wesołe miasteczko, więc my tutaj rozmawiamy o literaturze, gdy się bawi być może wiele osób dopiero teraz dzięki nagrodzie Gdynia i naszej rozmowie np. dowiedziało się w ogóle o swoim istnieniu, więc ja chciałem zapytać o to, skąd wzięła autorki pisarka Dorota Kotas niestety drwiny Tychy, ale niestety, którego środki przyznaje do wszyscy całe swoje, kiedy swoją świadomość mieszka w Warszawie, do której przeniosą się na studia na polonistykę tryb miałem nadzieję nauczyć pisać książki im mieszka w Warszawie, więc książkę debiutantka jest stamtąd pytanie o to, skąd się wzięła pisarka nie jest tylko pytaniem o lokalizację joga woli, którego jak rozumiem po lekturze książki po twojej wypowiedzi teraz jednak chyba zbytnio nie szanujesz, ale skąd się wzięła pisarka Dorota Kotas w sensie takim, skąd się wzięło szczegół się wywodzić swoje pisanie właściwie nie wiem po prostu ze wsi pisałem i podobne, o czym pisać, kiedy miałem 3 lata przychodziłem do mojej akcji pytam jak się nazywa ta literka jak się nazywa ta i złotych i moje główne zajęcie, którym zajmowałem fizyki z obsesyjnym oddaniem przez całe życie księdza wypracowanie całej klasy, więc w weekendy ferie i ponad cel gazetę szkolną, wygrywając je z olimpiady przedmiotowe różni konkursy literacki organizowany przez miejskie biblioteki, a trick nagrodę literacką nigdy nie tak to jest piękna ścieżka to zapytam jeszcze to co czytała po, jaką literaturę sięgała, dostając czytałam wszystko co można było dojść w miejskiej bibliotece Powiatowej dla dzieci, a później wszystko co można było wypożyczyć w bibliotece szkolnej, a później właściwie był już taki epizod, kiedy pracowałem w księgarni w tych moich księgarni na Wilanowie witryny bez wille buki i medyczną wszystkie nowości czasem jeszcze przed premiera Night czy tam trochę wszystko co wpadło w ręce kiedyś wiele więcej niż teraz po kiedyś się z członkiem silnej drużyny czy też dzień fizycznej pisać, czyli nie był przypadek to była raczej świadoma ścieżka TK, ale też tych w ogóle nie miał innego pomysłu i próbowałem robić różne rzeczy, ale widziałem, że no umiem pisać i że to jest moje podstawowe umiejętności podstawowy sposób komunikowania się z ludźmi, że nie do końca umiem z nimi rozmawiać nie do końca umiem brać udział, w jakich sytuacjach społecznych i jakiej takiej, że ludzkiej, ale pisanie wydawało się po prostu najłatwiejsze, ale z tego co wiadomo na twój temat lub z tego co widzę twój temat ci, którzy czytali twoje inny tekst nie mówię tutaj o prozie opowiadaniach tworzących pustostany i no to ma też osiągnięcia na polu nazwijmy to reporterska dziennikarskim i tu bym chciał taką, żeby zapytać, ponieważ to jest temat, który w tej chwili bardzo aktualny do tego na pewno jeszcze wrócimy później rozmowy, ale i pisała m.in. reportaż o sytuacji osób LGBT plus w małych polskich miastach, kiedy to było i co udało ci się dowiedzieć to był reportaż, w którym psy wydaje się, że rok temu, ale możliwe, że 2 po nikt nie do końca umiem też umiejscowić na oś czasu i ten nie był też tych w pełni reporterzy, bo był mocno subiektywny i mocno mnie nie było także ten złożyła tegoż prawdziwie reporterską pracę chińskim COVEC rozmawiała nie robiłam tego i raczej nie dowiadywałem się niczego nowego tylko staram się kosz ustrukturyzowane i przywołać takie moje doświadczenie w takim porządku, jakim zapamiętałem i z taką ilość piorun szczegółów jak była możliwa do zawarcia w tekście, iż z taką szerokość, żeby akwizycji najwięcej elementów to znaczy nie wiem szkołę rodzinę dziś uczestnictwo w życiu kościoła w małym mieście ten sposób spędzania wolnego czasu no i takie różne drobne elementy i nie widziałem niczego nowego, ale ten tekst całych drugie miejsce był pierwszy nie został w ogóle przyznany z powodu właśnie takiego nie dokładnego odniesienie do tego gatunku i później pod moim tekstem pojawił się też komentarze w tym komentarzy napisanych przez moją matkę i mają w dawce, które skomentowały mój tekst pisząc, że obraził matkę boską i spotka mnie kara no, że obrażają całą rodzinę, że to jest szkalowanie rodziny i pamiętam, że ktoś napisał też pod tymi komentarzami odpowiedzi, że to świetne ilustracje tego, że autorka napisała prawdę i wszystko system teksty zostało dodatkowo potwierdzony przez osoby, które starały się zaprzeczyć, jeżeli mogą zapytać w tym doświadczeniu życia w małym mieście polskim osoby nieheteronormatywnej co było dla ciebie najtrudniejsze chyba też nikt nigdy nie powiedział mi, że jestem lesbijką, że mogę nią BEC i to było dla mnie takie bardzo abstrakcyjnej odległe, że nie znałem żadnych lesbijek ani w ogóle osób nieheteronormatywnych i ich obecny wydawały tylko kosmiczne i niemożliwa wydawało się, że ja nie mogę być lesbijką przecież wbrew niemal wiek i jest za małe miasto, że takie rzeczy mogłyby siedzieć w Warszawie albo gdy w telewizji albo mogą dotyczyć po prostu kogoś innego kogo nie znam i kto jest kimś nie wiem kim bardzo odległe dziwnym i wyobrażałem zbytek na odległość, ale z drugiej strony będziemy wtedy ruchu Światło-Życie wolnego bardzo mocno zaangażowane śpiewam też w chórze kościelnym dzielone pielgrzymki do Częstochowy w czterokrotnie i jakoś z w prezencie podobały wszystkie te dziewczyny, które też brały w tym udział i naj w Żywcu wydawało mi, że one są w 100 takimi duchownymi osobami i że dlatego imponują i że to, że stawiają swój rozwój grających gitarach Cynthia poszukujące jakoś mnie wynik przyciągały na z niej bardzo wiele z nich spotkała na Tinderze i widziałem się o nich, że też miały to samo doświadczenie czuje i też stały, gdyż są dziwne albo, że to co czują jest niemożliwe, że nie można stek czuć, czyli to jest tak naprawdę w jakim sensie opowieść o zakłamaniu tak myślę, że tak, ale też etyki nieświadomym, bo ja nigdy nie pomyślałem sobie, że nie może dotyczyć po prostu nikogo nie znałam i wydaje się, że to bardzo dużo zmienia, kiedy my się kontakt z kimś, kto mówi o sobie otwarcie i kto nazywa różne rzeczy i jest zupełnie inaczej żyć w Warszawie uczestniczyć w marszach równości albo w ogóle widzieć, że są tam nasi sąsiedzi czy nasi znajomi i spotykać na ulicy niż tylko słyszeć o tym w taki zapis średni czynsz sposób i te wtedy sprawę, że tworzy styki dystans to zanim porozmawiamy o książce, bo Tang trochę zeszliśmy na lokale w mamy takie czasy teraz, że rozmowy są myślę bardzo potrzebne to chciałem się z aptek czy np. po tym, czego sama doświadczyła w rodzinnym mieście po komentarzach, o których mówiła po potem takim wycofaniu się wielu osób trudnościach w zderzeniu się z samym sobą ze świadomością kim się jest w czy rozumiesz wszystko co się w ostatnich miesiącach dzieje w Polsce mogą być ludzie, którzy naprawdę nie są w stanie zaakceptować tego, że każdy ma prawo być tym kim chce wydaje się, że te osoby tak naprawdę nie wiedzą, czego nie akceptuję i może też jest także wydaje się to bardzo egzotyczne, kiedy słyszę, że jakieś z lesbijki czy specyfikę wyszli na ulicę, czego chcą nie widzę tak naprawdę, czego i, o co chodzi to, że łatwo jest im przyjąć taką postawę wrogości, bo ja staram się wierzyć w to, że nie ma w tym złych intencji i że to jest tak naprawdę nie wiedząc robią przeciwko czemu walczą po wydaje się, że wszystko tych bardzo się nie różnimy i że nie ma tak naprawdę znaczenie z kim mieszka wszystkim chodzi o rękę i ZSL w wersji zwyczajne rzeczy, że tak naprawdę płeć z jakimś abstrakcyjnym bardzo umownym konstruktem, że nie wiem, gdyż nie wyobrażam sobie tego, że chcesz jakoś świadomie znając kogoś, kto jest w takiej kulturowej społeczności że, gdy taki jest w stanie powiedzieć wprost w twarz taki sobie, że nienawidzisz powinna umrzeć w komorze gazowej tak, ale to, o czym mówimy jest też efektem tego jak działają słowa jak oddziałują słowa to myślę pytanie bardzo uprawnione do pisarki laureatki nagrody literackiej Gdynia przecież cała ta nienawiść, które teraz wiele osób w Polsce doświadcza agresja słowna niestety niestety również fizyczna wzięła się od słów to jest model, który się powtarza na świecie od dziesięcioleci od stuleci no tak my powtarzamy różne słowa i jest z niebem ograny krzyczano na demonstracjach hasła, które intonuje ex lider młodzieży Wszechpolskiej albo ONR-U i słowa są powtarzany i etyk bardzo mielony na ulicach przez megafony i skandowane tyle razy, że w końcu zaczną się nie wiesz po trochę w ten sposób działa, że kiedy zaczynamy powtarzać to sta jest trochę równorzędny prawdzie, bo wszyscy krzyczą i właściwie zwalnia nas trochę z Kiss takiej postawy, kiedy moglibyśmy się zatrzymać zastanowić czy tak naprawdę mówimy albo co tak naprawdę chcemy przekazać petycję żarówkę, która jeździ i Puszcza z megafonów cały czas to samo w Żywcu codziennie przez wiele miesięcy ten sam nagrany na taśmy i odtworzony komunikat i wydaje się, że już tak naprawdę nikt nie zastanawia się do końca nad słowami tylko o jedno powtarza i te gastryczne Płatka niebezpieczeństwo Dorota Kotas dzisiaj jest gościnią Radia książki pustostany to jest zbiór opowiadań, które otrzymała nagrodę literacką Gdynia w kategorii proza jako debiutantka to będzie to taki audiobook czytany przez autorkę teraz, bo przed nami pierwszy fragment pustostanów, który debata przeczytam wiosny coraz bliżej, a w moim domu każdego dnia coraz mniej w łóżku przykrywamy się 2 kołdrami kocami psem koło materace ustawie kaloryfer stary jak może, działając na olej i prąd maszynę dogrzanie wydaje tym więcej dźwięków im bardziej chce spec w nogach łóżka trzymam termos, z którego na rozgrzewkę pie rząd tek z każdym łykiem doznaje szoku termicznego były moje ciało nie wierzy już istnieje temperatury dodatniej istnienie ciepłe, którym można się ogrzać nie potrafi tego wyjaśnić swojej organicznej powłoce dlatego parze nie każdy łyk sterem nie opuszczać bazy w łóżku, żeby zimne dreszcze nie nasiliły moim jedynym pożywieniem jest kamień Czernika ale gdy zbliżyłem usta do szklanki wodę, a unoszący się w niej kamień wiruje, aby potem opaść na samo dno to wygląda wtedy jak maleńkie zwierzęta prehistoryczny odpryski Księżyca zanurzonego w ujęciu wody, ale niedokładnie rozpuszczonego jako oręża w proszku o smaku wszechświata, kiedy pije na oknach skrapla się para jest tak gęsta, że nie można nic zobaczyć, dopóki nie wy 3 szyby rękawem, który staje się od tego mokry zimny ludzi za oknem krążę między usługami skroplony wody, a nad nimi unoszą się pęcherzyki powietrza stoi w oknie i z poglądem na ocenę Arion prawie pozbawione roślin, ale pełne skomplikowanych dekoracji z betonu sportem zabawek np. pieniędzy samochodów oraz dużo ruchu, dzięki któremu jest faluje przelewa się i wycieka na zewnątrz przez swoje szczeliny ludzi za oknem moje ulubione zwierzęta otwierają zamykają usta, z których nie wydobywają się żadne dźwięki, poruszając się w mało skoordynowany sposób, ale dobrze, pozorując sensowność, jakby dobrze wiedzieli co robią w swoim akwarium i jakby byli do tego przyzwyczajeni dlatego podziwiam długo nie mogę oderwać oczu od ekranu, którym żyje tyle gatunków, bo każdy okaz jest innym gatunkiem, nawet jeżeli występują więzi albo stosunki pokrewieństwa, kiedy zacznie na nich patrzeć robię to cały dzień myślę wtedy jak dobrze sobie radzę wszystkie ryby mam ochotę wręczyć im za to nagrody by przyznać honorowe odznaczenie chwalę ich w myślach lub na głos, a tu nie jestem załamany zaczynam się porównywać ich ceny natychmiast przestać rzec w takiej dni nie wychodzę z mieszkania przynajmniej przez jakiś czas, ale na pewno nie robię tego z radością udaje, że mój pokój jest oranżeria czy taka gra, żeby nie opuszczać łóżka bawi się w melodramat główne zasady mówi, że jeśli przekroczę drzwi natychmiast Imre moje serce stanie pozostałe organy też przestaną działać udaje, że egzotycznymi krok klimat przedpokoju wykończenie przystosowany do tropikalnych warunków ciało turystki świata, czyli moje z tego powodu tkwię uwięziony w łóżku na podłodze stoją tylko słoiki z wodą wszędzie, więc trzeba nie bardzo uważać i nie poruszać się nadmiernie, a wewnątrz nich w moich małych terrariach rośliny wypuszczają pędy chodzą między nimi i monitoruje Chińczycy czy Semi w ciągu 1 nocy z gałęzi wyrastają liście zwyżek pączki, które mogą zakwitnąć w następnej nocy często 2 dni później nie ma po nich śladu i doniczki świecą pustkami albo znajduje w nich tylko korzenie i ziemię nie przewidywalny cykl niektóre pędy potrafią wystrzelić nagle w górę, a potem się cofnąć, jakby się ostatecznie rozmyślił dzięki temu mój pokój moją reżyserię jest pełna życia ja znajduje się w środku opiekuje się roślinnymi i płacze, zwłaszcza zimę, żeby lepiej rosły Dorota Kotas jest gościnią Radia książki to był pierwszy dziś fragment pustostanów książki, którą Dorothy otrzymała nagrodę literacką Gdynia kim jest dziewczyna, która opowiada jest postacią mieszkającą na Grochowie w Warszawie smutną dziewczynę, która nie ma pracy i które ma różne trudności w dostosowaniu się do takiego szybkiego tempa życia i oczekiwanie, że nie będzie miało żadnych problemów ani złych emocji tylko będzie żyła tak jak wszyscy nie jest osobą, która jest bardzo smutne i które próbuje jakoś radzić przejął nasz trochę tak, bo to jest opowieść o kimś, kto żyje obok głównego nurtu świata, kto szuka dla siebie miejsce w świecie, do którego nie do końca chce się przystosować albo, który myśli, że nie jest do końca dla niej prawdę też trochę tak mam i co jest w życiu tej osoby najbardziej istotne chyba jakieś próbowanie jakieś wysiłki utrzymywanie się na powierzchni i nie zapadanie w dół i Nikisz próby czuć Czesi lepiej i zapewnienie by tego czegoś potrzebuje np. odpoczynku, ale stek nie umiejętnościom i styki uwikłaniem w jakiejś sprawy świata które, przebijając przez okno i po prostu nie dają z ich ignorować zapomnieć co jest najtrudniejsze dla człowieka, który czuje, że ten świat do niego nie pasuje, bo on pasuje do tego świata też trzeba w tym świecie rzec i że można jedynie go próbować całe życie dostosować albo wypisać się z niego Elite nie do końca by nie można zrobić w pełni tylko tym świat jedno chce czy jakoś wciąga na inwestycje niestety sytuację trochę tragicznego wyboru, że nie można prowadzić z w świecie takiego życia jakie by chciało tylko jest zbyt rozbudowany system zależności od oczekiwań innych osób i nie ściąga ich zderzeń, które wywołują relacje z innymi, ale twoja bohaterka, którą znać trochę na to ma swój sposób to znaczy one sobie znajduje własny świat chociażby w tej coraz mocniej wyludniających się kamienicy tereny trochę wchodzi w taką komitywę ze zmarłymi, bo z nimi jakoś jest jej się łatwiej dogadać i ci zmarli być może jej tek bardzo nie przytłaczają i nie za szykują niestety głośni, więc synth Grecji przyjaciele najmłodszy dobry kontakt ze wszystkimi psami w całej dzielnicy i w ogóle ze zwierzętami roślinami jakimś alternatywnym światem i takich też przedmiotów albo w ogóle lekki materii nieludzkiej, ale też bardzo umiejętnie wyzbywa się oczekiwań od życia i radzi sobie z oczekiwaniami, które wobec niej ma świat tworzy sobie własny system się ich wartości np. mówi, że życie powinno polegać na tym, że każdego dnia ma być 1 istotną rzecz i to może być nie wiem po dla niej kwiatów albo wyprawa do osiedlowego sklepu po chleb też rzeczywiście jestem taki fragment i no niestety też pokusa, żeby pozwolić sobie na bezczynność i jakieś zatrzymanie w takim pędzących świecie, który wymaga ciągłego ruchu i ciągłych aktywności robienia rzeczy chodzenia na spotkania widywani z ludźmi i jakiegoś nieustannego zaangażowania, więc bohaterka tej książki po prostu zrobić eksperyment i stresy wychodzić z domu jak najmniej wtedy, kiedy niezbędny i samemu inżynierem tego przyjemnościom tylko estetyka jest konieczność no i głównie obserwuje ludzi przez okno, ale też przy okazji jest tego świata chwilami bardzo ciekawa, dlatego że są w pustostanach opisy np. warszawskiej Pragi placu Szembeka i okolic, który tętni swoim życiem Ion jakoś akurat tego rodzaju życzenie odrzuca tak, ale nie czujesz się w pełni częścią świata i estetykę z wewnętrzne eliminacje, które polega na tym, że można np. jechać tramwajem razem z tłumem innych osób i czuć się wśród nich bardzo samotnym osobnym i oddzielonym no jest możliwe i możne też być bardzo lekkim wyczulonym na rejestrowanie szczegółów w rzeczywistości i Zwoleń trwanie wielkich obrazów albo rozmów, ale można mieć poczucie bycia poza tym im wyceniane z zewnątrz coś w takiej sytuacji w takim stanie może dawać takiej osobie twoja bohaterka optymizm w morze tek nie musiałem zastanowić to pomyślimy wspólnie to była pierwsza część z Radia książki z Dorotą Kotas za chwilę ciąg dalszy rozmowy pamiętam pytanie z końca pierwszej części rozmowy o coś optymistycznego to co ewentualnie może sprawiać, że osoba taka jak twoja bohaterka może myśleć pozytywnie i widzieć coś dobrego w życiu będąc obok tego całego świata ale zanim poszukamy odpowiedzi było powiedziała, że musi pomyśleć co chciałem zapytać o opis Warszawy w tej książce, dlatego że jest Warszawa przede wszystkim widziana oczami kobiet co w Polskiej literaturze nie jest zjawiskiem częstym prawdę zresztą wydaje się, że nie tylko w literaturze i w ogóle widzenie czegokolwiek czemu COVEC jest rzadkością, bo swoje strychy ze programowanie także domyślnym użytkownikiem świata jest mężczyzna i im ich dla niego jest planowane w przestrzeń czy właściwie wszystkie elementy świata, a kobieta jest tylko nie jest płuc o 0 tylko jest nie brzmi obecność w przestrzeni styka mocno zaznaczone i stawiają one z unijnej pozycji, jaka jest Warszawa twojej bohaterki, gdzie ona się przemieszcza, jakie poznaje jej rejony Neue bohaterkę głównie przybywa w Pradze południe na Grochowie spędza życie w domu test opuszczone kamienice w okolicach bazaru przy placu Szembeka zrobi też zakupy na bazarze chodzi do najmniejszej kawiarni na świecie, czyli do temperatury zamawia pierogi pierogi armia aniołów czy Semi wpada na pocztę, żeby odebrać jakieś listy zmarłych sąsiadów trochę chodzi o podsłuch landach tak, bo takich vintage w sklepach i swoje dziwne przedmioty i czasem wypuszcza się do Śródmieścia np. do pracy jest 1 rozdział o tym Mietek znajduje pracę fizycznym być berlińską w kawiarni na Ochocie, więc trochę też tam takie wycieczki a jaki to jest miasto przyjazne dla nich czy nie raczej nie, bo spotykają różne niemiłe sytuacje np. mężczyzny przystanku tramwajowym ułatwiają ze skutek i pyta czy jest prawdziwy albo inny mężczyznę przychodzi do jej miejsca pracy i nawiązuje z nim rozmowy, której one nie chce, więc jest taki świat, które raczej narzuca i przekracza różne granice na spotkaniu z laureatami nagrody literackiej Gdynia na zamknięcie festiwalu miasto słowa, które tej nagrodzie towarzyszył mówiła o tym, że chciałbym napisać książkę, która mogłaby być jakimś sposobem na rozmowę porozumienie się kontakt z ludźmi takimi jak ty jak twoja bohaterka celowo rozróżnia, ponieważ wiadomo, że książka jest jednak fikcją literacką, ale chciałem zapytać o to czy taki kontakt nawiązała to znaczy odezwali się do siebie ludzie, którzy myślą tak jak twoja bohaterka, którzy tak się czują tak z tym, że moje książkę albo bardzo się podoba albo bardzo nie i są osoby, które uważają, że nie jest niczym i że ja jestem martwa w środku i że czytając asystent czy miały o tym nie kopnąć, ale są też z owych, które jakoś swoją wrażliwość ja się w stanie odnaleźć w tej książce i tych ciężko jakoś z nimi rezonuje i więc tak jest różnie, bo tak sobie myślę o tym czy to jest odwaga czy jednak jakiś rodzaj przyznania się do nie chcę powiedzieć porażki, ale do niemocy, że ktoś myśli mówi o sobie, że nie za bardzo się w tym świecie odnajduje dla mnie jakiegoś ważne jest mówienie prawdy i tych prawdę o sobie i ja chciałabym móc dawać wyjątek wolność mówienia czegoś takiego i pokazywanie swoich emocji i łącznie ze stanem zagubienia albo zdenerwowania z całym kim wachlarzem słabości i jakimś otwartym też na to, że nasz nie jestem osobą pewnym siebie, które świetnie odnajduje telewizji i chciałabym, żeby świat żywy takim osobom miejsce do tak, ale to oczywiście jest po kontrze do takiej wizji świata, którą wiele osób wyznaje, że trzeba być przebojowym brać zabawy z życiem po prostu sobie jakoś radzić, a nie wycofywać się do uprzednio przygotowanej niższe no nie uznaję takiej wizji świata i jest trochę przeciwne i czuję też tego właściwie nie etyki zażenowanie, kiedy widzę wie jak bardzo sztuczny sposób ludzie zachowują się np. w rozmowie i ile mówimy sobie rzeczy, które nie wierzymy, ale które mają WEC nie wiem jak z tym co ktoś inny chciałby usłyszeć i w rysy nie chce grę widzi, bo nie zależy mi na tym tak jakby przyznanie się do słabości było od razu oznaką także tego, że ktoś może myśleć o sobie, że jest gorszy czy tylko sobie myślę i w kwestii wy nie w jest nie uważam, że wszyscy musimy wobec mieć taką pozę strasznie ważnych osób i jednak wierzy większość my się 1 to jest wydaje się, że wszyscy ludzie trochę się boją, że tych naprawdę boimy się w jednakowym stopniu tylko robimy różne rzeczy z tym strachem i niektórzy z nas się ukrywają, bo stają się agresywnie wobec innych, a niektórzy z nas, pozwalając Gwyneth, żeby pokazać, że symbolem bohaterkę twojej książki w sposób świadomy przebywa wciąż kształt zamknięcia nie wychodzi z domu wtedy, kiedy nie musi w pierwszym fragmencie książki czytała o tym ćwiczeniu po przekroczeniu granicy drzwi, ale tak się zbiegło to wszystko z wydarzeniami współczesnymi, że oto żyjemy w świecie, w którym szaleje pandemia wiele osób przymusowo musiało zostać w domach zamknięcie przyszło samo i też myślę, że ten czas pokazał nie wiem czy zgodzi się bardzo kruche są relacje między ludźmi jak bardzo sztuczne często są te stosunki społeczne jak na to patrzy jak autorka pustostanów nieczystym w stanie chęć krytykować jego diagnozę mad stosunków społecznych innych osób czy jest także mogę mówić tylko o sobie i nie też trochę unika takich powierzchownych relacji, w których w, których wiem, że są one jakiegoś sztuczne albo takie grzecznościowe i raczej z tirem nie mieli kontaktu z ludźmi, o których myślę, że się tak naprawdę nie lubimy i ja jestem raczej dotyczą one osobami, z którymi widuje się także w trakcie pandemii i których nawet takie spotkanie o ograniczonym przez różne zasady jednych są możliwe np. przez całą pandemię spotykaliśmy się z moim przyjacielem na spacery z dziećmi psami i wychodziliśmy z nimi widują się w połowie drogi pomiędzy naszymi mieszkaniami i istniejący w odległości 2m, ale jednak z takim poczuciem bliskości i tego, że też się relacje się nie zmieniła i że pomimo innych okoliczności nadal jest bliska, ale nie wiem jak mają inne osoby i Chin wyglądają relacje myślę, że dla tych, którzy żyli tak przez cały ten czas do czasu pandemii piecze się mówi Ula do przodu to mógł być bardzo trudny czas i paradoksalnie pozbawieni doświadczenia, które posiada twoja bohaterka nie mogli czuć, że to jest jakiś rodzaj piekła, których spotyka użyte już było to tym być częściej ze sobą i Niki odcięcie od dużej ilości bodźców, które odwracają uwagę od tego czy naprawdę czuje no trochę skazanie samego siebie dota język tej książki mówi o pustostanach jest bardzo gęsty i on wymaga skupienia i sama mówiłaś w naszej rozmowie, że są tacy, którzy bardzo tę książkę lubią tacy, którzy jej nie lubią nie rozumieją chciałem zapytać o to, skąd taki język właśnie, bo nawet w tym segmencie, które słyszeliśmy drugim, którego za chwilę posłuchamy widzę, że to jest literatura jednak bardzo przemyślana i i dopracowana może się mylę może po prostu toastu świadomości częściowych był strumienie bene wielu też jakoś układać sobie słowa w zdaniu i Chrystus słyszę w nich jakiś rytm melodii, której szykuje stresuję wydobywać, więc czy my w tych niż składnych sposób, ale też tekst pozwala mi sobie uporządkować i sprawia że, że myślimy też jaśniej mówiła o tym, że książka dzieje się na Grochowie, ale teraz z tego co wiem mieszkasz zupełnie innej części Warszawy po drugiej stronie Wisły czy jesteś inspirujące miejsce do obserwowania ewentualnie zapisywania każde miejsce z, inspirując tylko wydaje się, że trzeba w nim pobyć dłużej i że ten nie może być etyki pobyt sytuacyjny przykład samo, że pracuje w jakimś miejscu niewystarczające tylko ja rozumiem także miejsce wymaga też bezczynności w sobie takiego czasu kiedy, kiedy po prostu się w nim jest i można oglądać bez jakichś oczekiwań czy bez jakiejś perspektywy celu taka i ta część Pragi, na której mieszkała i teraz, bo mieszka na Mirowie, czyli ta część, która kojarzona jest słusznie jest warszawską wolą to jest miejsce, które no jest bardzo silnie przesiąknięte historią ważnymi postaciami śladami, które zapisały się w historii Warszawy już coś tam do siebie odkrywasz tak by tres mieszkańcy kamienicy, które ze zwycięstwem szukać mieszkań w kamienicach i takich, które mają od 100 lat wzwyż inne mieszkanie na wynajem właściwie mnie nie interesują, więc mieszkańcy kamienicy, którym jest 42 lata i jest na terenie getta dawnego nie tylko miejsce pamięci tych, które przyjeżdżają wycieczki i im jestem tylko pań, które przychodzi różnych porach czy mi w środku dnia czasami w nocy i uważa system strażniczkę tego muru on jest prawdopodobnie jest osobą chorą psychicznie i być może bezdomną, bo czasem mniej nocujemy w naszym śmietniku najmem też istnieją różne przygody czasami spotykam ją one mnie zaczepia i przykład pytać czy przechowała miej w mieszkaniu 2 tygodnie takiego małego Trolla w el do no chce ode mnie różnych rzeczy i pokaz moje okno z tym jedzeniem PPC, więc jakoś jej obecność stylistykę i trochę niepokojące trochę napędzające wyobraźnie no to, że cały czas moim podwórku ktoś jest, że jest taki przepływ ludzi, którzy przyjeżdżają specjalnie po, żeby zobaczyć ten mur getta i żeby poczuć się atmosferę sprawę, że i jest szybki przepływ energii i etykę gęstość atmosfery to ciekawe, o czym mówi się oczywiście od razu się rodzi takie może nie do końca uprawnione jednak porównanie z tym co dzieje się w twojej książce, dlatego że bohaterka pustostanów w tej kamienicy, w której mieszka szuka kontaktu ze zmarłymi odbiera dla nich przesyłki na poczcie myśli o nich oni stają się dla nich bardzo ważnymi, choć się fizycznie obecnymi sąsiadami no a na Mirowie w tej części Warszawy też wiele osób przyjeżdża po to, żeby w sposób metafizyczny szukać kontaktu ze światem, który już niema taki ten świat bardzo intensywnie z tym czuję zresztą jest przy małym także bardzo mnie interesowało, kto mieszkał w moim pokoju przede mną i ze czy też lubiłem wiedzieć, kto mieszka nade mną w mieszkaniu, gdy mieszka obok i dowiadywać czegoś na temat tych osób i kiedy wprowadzam styki pustych mieszkań czy też zwyczaj czuję takie nagromadzenie dziś energii, które więcej jakoś zajęła to miejsce i które zalała razem z obecnością jakiejś osoby naj też trochę wierzy w to, że jeśli w jakim miejscu żyły i pewne osoby to nie zniknęły tak nagle tylko ich odchodzenie jest bardzo długotrwałym procesem takim procesem przejścia, ale miejsca, w których te osoby żyły nie pozostają bez śladu nie pozostają nie naznaczony dodatek ten jest gościnią Radia książki teraz sięgniemy po raz drugi po pustostany Dorota wybierze fragment i dla państwa przeczytam mam targowisko za oknem w kuchni dlatego moje dawcy mówi mieszka na bazarze największy ruch jest w soboty latem w ciągu tygodnia sprzedawczynie siedzę na stołkach przed swoimi budkami w klatkach z mięty do połowy stopy czy sami chodzą do nich słuchać jak rozmawiają jedne rzuca te wakacje będą straszne zapisuje sobie ze szybcy i jest upał, a handlarki opalają nogi, które mówi jutro ma być zimno znowu się nie wykąpiesz basenie tyle wody puściła mówię wam do oporu większość z nich pracuje przez cały tydzień oprócz niedzieli zaczynają około ósmej spędzają ze sobą całe dnie jedne opowiada moja siostra to jest w Kanadzie chciała uciec z Polski tylko mąż ma 97 lat jest 30 lat starszy przerwa druga, ale może ją jeszcze przeżyje gra disco-polo czasem ktoś zapyta ocenę czegoś co mają one w stanie one wymieniają kwoty oraz wyższe jest niższe przynoszą sobie nawzajem bułki ze sklepu w głównym pawilonie dowcipkuje i opowiadają plotki życie całej Pragi południe Ameryki moim zdaniem Grochów to najlepszy jest w Warszawie nie mówiąc nawet o Polsce na Grochowie wszystko jest najtańsze kiedyś spotkałem na bazarze małego chłopca, który zapytał mnie wie pani ile mam pieniędzy, tyle że mogę kupić cały sklep na pierwszym stoisku spożywczym patrząc od ulicy Grochowskiej pracuje mężczyzna z Armenii, który ma zrośnięte brwi i zagaduję przechodniów mam promocje specjalnie dla ciebie prezentuje ananasy i 1,5zł i poleca je na upały kolejkę nigdy się nie kończy jedzenie zbyt tanie, żeby go nie kupować na straganie przecenie tymi produktami zdarzają się takie z terminem przydatności do spożycia wynoszącym 1 dzień lipca można dostać kalendarz adwentowy, a zimą cukrowe baranki czekoladowe zajączki, kiedy nie patrzy nie mogę uwierzyć ile kłopotów wyniknęło z tego, że ktoś wymyślił czas niedaleko stoi Pence sprzedający przyprawy zwózka, kiedy przechodzę obok niego łapie mnie zerami i oznajmia kupi pani majeranek jak najczęściej zaprzeczam on ze wsi z refleksem, ale nigdy nie na temat odpala to pani obcięła włosy, a obok jest sklep mięsny pracuje ten grób dziewczynę, która słucha głośnej muzyki wczoraj przechodziłam obok otwartych drzwi wydobywały się z nich słodkawy zapach krwi handlarka śpiewała tańczyła dla dom chłodnicze z mięsem do piosenki my Life Bon Jovi tak nas w radiu książki nie zapytają jeszcze 1 rzecz Apropos pustostanów jak długo ta książka powstawała dosyć długo, ale dosyć długo powstawały pojedyncze teksty, a samo spięć jej książkę i uzupełnienie albo przerobienie zajęło mi myślę, że 3 miesiące, czyli to było także najpierw były osobne opowiadanie, a potem znalazłaś nitkę tak po najpierw pisałam różne rzeczy pod konkursy literackie, które były takie mobilizujące sprawiające, że 9 powód, żeby pisać i wyraźny i krótkotrwały terminowo określony cel, a później po prostu ułożyło się to książka które, którą łączyłoby to samo miejsce, czyli Grochów i właściwie etykę bardzo podobna bohaterkę, którą można było jakoś połączyć pojedyncze rozdziały najwyższy długo czekają wizyjne wydanie tej książki, bo pod kosz rozstrzygnęło wczasy i zajął więcej niż spędziłam mogłyby Zając książka ukazała się w malutkim wydawnictwie w niebieskiej studni nawet teraz taka sytuacja przedłuża tylko mogą zacząć dzwonić telefony jeszcze nie zaczęły, bo nagramy rozmowę w weekend kończący cały festiwal wokół nagrody literackiej Gdynia i wokół miasta słowa, ale przecież zaczyna się rok szkolny ludzie wracają do pracy i co wtedy też czym z propozycjami czy będziesz osobą, która będzie dalej trzymała własną linię, jeżeli chodzi o pisanie sposób wydawania czy jak zauważyłem, że jest trochę takie oczekiwanie wobec mnie wszystkich krytyków literackich blogerów, że teraz Dorotę kot jest przez fabułę i zobaczymy jak wy z tym poradzi i takie mieszane uczucia w stosunku do fabuły i wydaje mi się to no tylko dużo pracą Niewiem czy w ogóle jest powód, żeby budować tyko misternie składaną konstrukcję i czy nie jest przestarzały pomysł, ale brzmi też mnie trochę jak wyzwanie i być może przez jakąś wielką powieść o klasycznej fabule i Teresy też takie poczucie, że ma gotowy jest trochę więcej niż do tej pory i że jakkolwiek wcześniej strefom innym pisać książkę, która byłaby, gdyż poprawne politycznie i jednak trochę zachowawcze to teraz jednak chciałaby mocniej wejść w takie tematy, które mnie jeszcze bardziej interesują chciałabym napisać książkę o lesbijkach, które z pozytywnymi postaciami bym z tym, że świat potrzebuje historii i potrzebuje ich dobrych opowieści Witek i chcą by NFZ większego i więcej wiesz trochę się także świat nie tylko chętnie by przeczytała też myślę, że jest bardzo wiele osób w Polsce po tutaj żyjemy, w które potrzebują tego też po to, żeby pojawi się kolejny głos, który będzie wspierał walkę z wykluczeniem Falk z tym, że wielu osobom się odbiera podstawowe prawa człowieka myślę, że idziemy w stronę radykalizacji jednak tak dlatego ja odbieram to właściwie jako mój obowiązek to, żeby w tym momencie być po właściwej stronie i żeby nie będzie się o tym powiedzieć i Niemiec włączyć takich tematów do tego czym zajmujecie dopisanie, a jak musisz, którą stronę to wszystko w Polsce się potoczy, jeżeli chodzi o historie związaną z przemocą słowną fizyczną, jakiej doświadczają osoby nieheteronormatywne ja niestety w nie myślę o tym zbyt pozytywnie i raczej obawę, że będzie coraz gorzej, ale wydaje mi się, że w tym wszystkim doświadczenie też sprawiają, że zaczyna się budować jakaś siła oporu i niezgody i że ten ten zgodę wyraża się coraz wyraźniej i ten synek tylko budujące, więc bardzo popieram wszystkie radykalne ruchy i radykalnym posunięciem, bo testy w tym momencie jedyne możliwe i uważam, że zbyt długo byliśmy mili i Łangalis dachy o tym, żeby ktoś zaczął traktować jak prawdziwych ludzi i jako normalnych ludzi i wszyscy to już zbyt długo trwa jest zbyt męczące i też z tym już zmęczony tutaj bardzo się zgadzasz co w ogóle nie dziwi oczywiście z Dorotą Masłowską, która mówiła ostatnio w wywiadzie Gazecie wyborczej, że szanuje podziwia tych ludzi młodych, którzy wychodzą na ulice i wystawiają na atak to co mają najcenniejsze, czyli ciało własne używają jako mechanizmu środka oporu przeciwko represjom tak by właściwie trzeba robić i można oddać wszystko, żeby spróbować i zmieni nic bardzo słabą trudną sytuację to przy oczekiwaniu tego nie przyniosły do tej pory żadnego efektu, a co musi o ludziach, którzy zdają się być sprzymierzeńcami w walce o równouprawnienie o o podstawowe prawa jednocześnie zawsze pojawi się jakiś, ale no bardzo tym gardzę i uwierzył ze takie fałszywe, bo tej nie można mieć, ale nie wiem nawet jak mogę wytłumaczyć, ale jeśli chcesz oczekuję, że jeśli ktoś mówi mi, że akceptuje mnie tylko, żeby nie wychodziła z domu i żebym nikomu od nikogo nic nie chciała, żebym ukrywała to kim jestem to nie zamyka wywołuje we mnie obrzydzenie Dorota Kotas pisarka laureatka nagrody literackiej Gdynia w kategorię prezes za debiut pustostany była gościnią będzie książki gratuluje jeszcze raz bardzo dziękuję za spotkanie dziękuję dziękujemy do usłyszenia Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: GOŚCINNIE: WYBORCZA, 8:10

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

TOK FM Premium teraz 40% taniej. Wybierz pakiet z aplikacją mobilną - podcasty, audycje i radio bez reklam zawsze pod ręką.

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA