REKLAMA

Kolejna rodzina znalazła schronienie u rodziny Stuhrów. Jak pomagać, żeby nie szkodzić.

Magazyn Filmowy „Do zobaczenia”
Data emisji:
2022-03-19 10:20
Prowadzący:
Czas trwania:
14:28 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
Patrycja Wanat dzień dobry to jest wciąż magazyn filmowy do zobaczenia z nami jest Katarzyna Błażejewska-Stuhr dzień dobry cześć dzień dobry będziemy proszę państwa rozmawiać o pomocy będziemy rozmawiać o tym jak pomagać, żeby pomóc, a nie zaszkodzić nie zaszkodzić ani sobie ani innym, a zaprosiłam Katarzynę Osińską, które tutaj do magazynu filmowego z racji tego, że kilka miesięcy temu mogliśmy oglądać taki film dokumentalny wszyscy wszystko zjedli to jest Rozwiń » historia właśnie twoja twojej rodziny oraz mariny, która uciekła z Czeczenii droga do Polski była bardzo długa bardzo trudna, ale potem w Polsce poznała właśnie ciebie i zam. z waszą rodzinę z rodziną Turów ten film mogliśmy oglądać zimą w ramach festiwalu Watch Docs prawa człowieka w filmie w momencie, gdy z kolei na granicy z Białorusią rozgrywał się dramat i walka o przeżycie no setek ludzi w lodowatej Puszczy teraz z kolei kilka miesięcy później gościmy w domach setki tysięcy uchodźców z Ukrainy no i coraz częściej pojawia się pytanie jak pomagać zresztą przypuszczam, że również, gdy poznała Marine nawet nie przypuszczali szczerze, że za chwilę no właśnie to mieszkanie pod 1 dachem będzie dotyczyć tak wielu ludzi w niedługim czasie, więc no właśnie chciałam chciałam zapytać, zanim będziemy rozmawiać o emocjach to chciałabym zacząć po prostu tak bardzo praktycznie swojego doświadczenia jak przygotować dom co jeść jak rozmawiać jak się jak się komunikować no, jeżeli chodzi o przygotowanie domu i przygotowanie siebie myślę, że ważne jest na początek taka podstawa, czyli że po prostu przygotujemy pościele materace łóżka ręczniki dla naszych kości ja zawsze staram się przygotować im jeszcze coś malutkiego drobnego co pokazuje im, że są u nas mile widziani, czyli albo stawia teraz świeże tulipany prowadzoną do pokoju w tym mam dla gości albo przynosi jakieś nowe pięknie pachnące mydełko, żeby było im troszeczkę milej nikt no ale jej więcej się nie spodziewał na początku, dopóki nie wiemy, kto to jest znak, że u nas w domu często były różne rodziny byli muzułmanie, którzy mają pewne ograniczenia żywieniowe nie jedzą m.in. wieprzowinę, a z kolei dzieci Marine bardzo lubiły białe pieczywo słodkie posiłki, których ja jako dietetyczka mojej ulicy raczej nie serwuje także myślę, że tutaj robienie wielkich zapasów na początek może nie ma sensu, bo też chcę, żeby moi goście mogli sami sobie wybrać co będą jedli i pytam ich od celu był jest daje im pieniądze, żeby sami sobie zrobić zakupy idziemy razem na spacer np. pokazuje, gdzie sklep albo albo zabieram ich właśnie razem na duże zakupy, żeby mieli ten komfort jedzenia tych produktów, które lub o zaczęłam naszą rozmowę od takich przyziemnych można powiedzieć podstawowych potrzeb prawda, bo to jest wydaje mi się też dobre początek rozpoczęcia rozmowy komunikacji ja jak jak myślisz moim zdaniem kuchnia jest takim centralnym miejscem do WI tam się z 1 strony wszyscy spotykamy z drugiej strony jednak musimy pamiętać, że każdy z nas ma zupełnie jakieś inne zwyczaje żywieniowe czy to obostrzenia religijne czy światopoglądowe czy ktoś mniej mięsa albo z kolei jest w tak trudnej sytuacji psychologicznej, że chce jest wyłącznie tzw. komfort wód, czyli właśnie słodycze i i są, czyli rzeczony ustęp pokarmy, które tak powodują, że robi nam się na chwilę lepiej no tutaj, mimo że wiem, że może one nie są najzdrowsze to uważam, że nie jest to absolutnie moment, żeby kogoś pouczać na temat zasad zdrowego żywienia i sama przedwczoraj odwożący dzieci i które teraz u nas mieszkają do szkoły dzieci płakały mówi już nie chce iść do polskiej szkoły, że niczego nie rozumieją że, że nie wiedzą, dlaczego mają chodzić do szkoły przez chwilę wrócą do siebie Ukrainę i ja takiej mojej totalnej bezradności zrobią coś, czego zwykle nie robię i co raczej potępiam zawodowo, czyli wyjęła z szafki czekoladę i na otarcie łez tam po kostce czekolady i powiedział teraz, choć chce do samochodu jedziemy do szkoły rzeczywiście myślę, że w sytuacji, w której aktualnie się znajdujemy wymyka się wszystkim zasadom, których się dotąd uczyłam zgłosiłam czy czy wyobrażam sobie myślę, że warto postawić na taką elastyczność, która ułatwi funkcjonowanie nam naszym gościom, jeżeli będziemy stawiali zbyt duże oczekiwania, których jest nawet im nie wypowiemy, ale będziemy od spodziewali się czegoś po naszych kościach to możemy się rozczarować może to zrobić naszą frustrację, więc myślę, że przy taka pewna spontaniczność ważna, ale również dla naszego i ich komfortu warto też ustalić pewne zasady powiedzieć, że np. nie mam w tygodniu chodzimy spać koło dziesiątej, bo musimy wstawać bardzo wcześnie, a w weekendy możemy posiedzieć dłużej, że bardzo prosimy ich o uszanowanie chociażby tego naszego rytmu domowego ja też zawsze staram się zaangażować zarówno dorosłych jak i dziecięcy kości jakieś aktywności u nas w domu takie drobne typu właśnie pójście na spacer i poproszenie nie wiem o starcie kurzyć czy odłożenie czegoś gdzieś, żeby oni też mieli poczucie, że są tutaj właśnie częścią naszego domu, a nie osobami, które przeszkadzają nie wiedzą, gdzie usiąść, żeby nam nie przeszkadzać i co jak się zachować, żeby jak najmniej naruszać te naszą przestrzeń domową na wielu ludzi boi się tej pierwszej właśnie właśnie komunikacji nawet takich podstawowych rzeczy jak język jak właśnie te zwyczaje jak sobie z tym z tym radzić no ja myślę, że 2001. roku to już nie jest nim wielki problem i i czyli internet nadal rem mamy tak bardzo bardzo duże ułatwienie oczywiście zdarzają się różne błędy w tłumaczeniu i tutaj trzeba się czasami pewni czy na pewno autor miał na myśli, choć co co nam słownik przetłumaczył bo, bo wychodzą jakieś wzorki czasem z UE i od rodziny syryjskiej, która u nas gościła zimą usłyszałam wszystkiego najlepszego z okazji urodzin, kiedy dziękowali za śniadanie, ale to był jak PiS taki błąd przekaże natomiast ja myślę, że właśnie warto warto być takim otwartym, a przede wszystkim mowa ciała jest w ogóle ponad narodowa i są sytuacje, w których teraz też często brakuje słów w naszym uznają znanym nam języku polskim i wtedy po prostu przytulenie złapanie za ramie pogłaskania dziecka po głowie są takimi symbolami które, które w razie dużo więcej niż słowa którymi trudno jest tam teraz powiedzieć że, że jest przykro i przed chwileczką dosłownie Irak, która u nas mieszka pokazywała zdjęcia ze swoich wakacji pokazywała mosty, na których była w Karpatach na rowerze jeździła, które zostały zbombardowane no i i żadne słowa ani Polska ani żadnym innym języku nie przychodzą do głowy i mogę tylko przytulić i możemy wspólnie płakać, czyli w zasadzie u was w domu z tego co mówisz to nie tylko Madina później pomady niewiele osób już wiele rodzin znalazło schronienie no tak rzeczywiście kilka rodzin przewinęło przez nasz dom na komedię nie była rodzina syryjska, która nie z właśnie na granicy polsko-białoruskiej doznała tragedii Marwa spędziła kilkanaście tylko kilka tygodni w szpitalu po tym, jak też znała bardzo silnej hipotermii w naszej Puszczy i właściwie potem w wiele osób się ze mną kontaktowało, które miało z nią do czynienia czy to wolontariuszy, którzy wyciągnęli z lasu czy to ratownicy medyczni, którzy odwiedzają szpitale czy właśnie pracownicy szpitala i mówili, że to jest cud, że ona przeżyła rzeczywiście była w śpiączce przez kilka tygodni także to była dosyć szczęśliwa dla nas wizyta, bo była Maria, która obudziła się ze śpiączki razem z rodzicami, w którą do, których jechała do Niemiec po jej rodzice wyjechali z Syrii Niemiec ona mogła wyjechać już była dorosła wtedy i jak się pojawił ten szlak przez Białoruś to chciała z niego skorzystać także to było bardzo taka radosna właściwie wizyt można i powiedzieć no i teraz z mamy kolejną rodzinę z Ukrainy w poprzedniej rodziny udawały się dalej na zachód ta zdaje się, że zostanie z nami na dłużej IRA z czwórką dzieci dwójką swoich dwójką przyjaciół który, którzy walczą na Ukrainie no i co jakiś czas przyjeżdżają do nich później znajomi i tu jeszcze staramy się ich ulokować tak tranzytową tak powiem właśnie teraz jest nauczycielka jednej z tych dziewczynek, które są u nas w domu z podstawówki razem ze swoją rodziną to gdy, gdy na pomoc wieś przynosi wymierne korzyści to to to wspaniale gorzej jest, gdy tak jak chociażby było właśnie na granicy z Białorusią czy jest przez cały czas, o czym grupa granica alarmuje nowa przez cały ja euro ludzie się wybieram do Hajnówki no ale stamtąd pomocą trzeba się wręcz kryć pojawia się frustracja pojawia się złość pojawia się poczucie bezsilności coś, czego w przypadku Ukrainy aż tak bardzo nie nie nie czujemy naj no właśnie akt i jak sobie z tym radzić, bo tutaj akurat wypalenie przychodzi bardzo szybko tak aczkolwiek, gdy w ogóle mi się wydaje, że działanie każde działanie jest najlepszym sposobem na poradzenie sobie stołu frustracją bezsilnością i jeżeli spotykam w lesie człowiek faktura mogę dać coś ciepłego suchy buty skarpety albo przyjmuje jakąś rodzinę do siebie do domu daje mi to poczucie działania sprawczości i widzenie oczy tych osób, którym bezpośrednio pomaga jest kimś tam plasterkiem powiedzmy dla duszy natomiast ja muszę przyznać, że od momentu, kiedy usłyszałam o zbombardowaniu teatru w Mariupolu mam poczucie takie, że jednak wszystkie działania, które możemy wykonywać tutaj całodobowo i bardzo gorąco co dalej niczym swoje wobec ogromu tych potrzeb i jest jakoś bardzo trudna dla mnie psychologicznie sytuacja, więc na pewno rozwiązania nie ma, ale zdecydowanie moim zdaniem ważne jest to, żebyśmy działali, ale też działali z kół z takim rozsądkiem, bo też nie ma co się spalić zamęczyć i kwotę znaczy miast nie oczy to na koniec wytłumaczyli co to znaczy własne jak jak dbać o siebie co znaczy pomagać rozsądkiem jak dbać też swoją rodzinę no bo przecież nasze dzieci mężowie żony też mogą się poczucie odsunięcia prawda jak ta pomoc nas wciągnie no ja i jeżeli chodzi o dzieci to oczywiście mojej synowej w miarę w wiedzą co się dzieje i są zaangażowani wczoraj Stasik oddał swoją poduszkę nawet gdy okazało się przyjechało więcej osób niż wiedziałem, że będzie i i powiedział, że on przez PiS na plusie QE, ale staram się spędzać też czas taki zupełnie nic rodzinny i beztroski przypomnieliśmy sobie o muzeach warszawskich, które wspólnie odwiedzamy i tam zdecydowanie czujemy, że się harmonizuje jakoś uspokajamy zabieram ich na spacery, bo przyroda natura ruch na świeżym powietrzu również bardzo dobrze działały na nasz nastrój na samopoczucie w i oczywiście dbam o nich jak tylko mogę żywieniową i staram się zadbać o to, żeby wszyscy zostali wartościowe posiłki, które zadbają chociażby nasz układ nerwowy no ale ale jest bardzo trudna sytuacja myślę, że trzeba nazywać sobie takie momenty odpoczynku nie w momencie, kiedy już jesteśmy na granicy czy za granicą wypalenia wyczerpania tylko troszkę wcześniej, żeby te baterie nam się ładował i żeby nie dopuszczać to do wyczerpania i zdaje sobie sprawę i doświadczam takich sytuacji, kiedy wydawało mi się, że jestem jedyną osobą, która może w danej sytuacji pomoc, ale musimy dbać o siebie musimy znajdować pokusie wsparcie ludzi, którzy również po przypomną nam o tym, żeby odpoczywać, żeby się zapad Katarzyna Błażejewska-Stuhr bardzo dziękuję za za rozmowę dziękuję bardzo Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: MAGAZYN FILMOWY „DO ZOBACZENIA”

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

TOK FM Premium teraz 40% taniej. Wybierz pakiet z aplikacją mobilną - podcasty, audycje i radio bez reklam zawsze pod ręką.

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA