REKLAMA

"Historię Zosi Zajczyk z warszawskiego getta powinien dziś usłyszeć cały świat"

Kultura Osobista
Data emisji:
2022-03-24 11:40
Audycja:
Czas trwania:
13:26 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
tak Murka to była piwnica w dole w taki podłużny pokoik w 1 części stał ułożone są drewna kawałki drzewa i 1 na drugim z obu stron pośrodku trochę miejsca takie małe okienko to okienko miał kraty, jakby wtopiony w samo szkło takie wzmocnione szyby i ja się tam patrzyła co ja mogłem zobaczyć mogłam zobaczyć nogi ludzi jak ludzie chodzą różne nogi mama czasami mówiła mi Zobacz ten pan nie ma butów, a ten ma szmatki, a ta pani ma wysokie obcasy co bać to idzie pan w Rozwiń » kaloszach, jakiej nie było ja zostawałam sama patrzyłam sobie mówiłam ten pan ma kalosze, a ta pani ma buty, a ten chłopczyk chodzi boso i tak patrzyłam patrzyła miałam na co patrzeć nie czułam się smutno nie było źle nie wiedziałem w ogóle, że jest inne życie myślałam, że tak to jest nigdy nie chciałam wyjść, bo nie wiedziałam, że można wyjść pisarka Agata Tuszyńska dzisiejsza gościni kultury osobistej przeczytała na początek fragment swojej książki mama zawsze wraca książki z niezwykłymi ilustracjami Iwony Chmielewskiej witam serdecznie pani Agato dziękuję bardzo, witam również książkę w 2020 roku wydało wydawnictwo 2 siostry dzisiaj sięgamy po nią kilku powodów jednym z nich jest przeniesienie tej historii na teatralne deski, bo 19kwietnia w rocznicę wybuchu powstania w getcie warszawskim muzeum historii Żydów polskich Polin odbędzie się premiera monodramu mama zawsze wraca w roli głównej zobaczymy Aleksandrę Popławską jedną z ambasadorem tegorocznej akcji żonkile spektakl reżyseruje Marek Kalita, zanim jednak go od tej teatralnej wersji porozmawiamy powiedzmy więcej historii Zosi Zaj cie, bo to ona jest małą dziewczynką Gatta, która wie, że mama zawsze wraca jak ta historia do pani trafiła pani Agatu to były dość dawno temu podczas jednego z moich pierwszych pobytów w Izraelu, kiedy szukałam śladów Izaaka Bashevisa Singera, ale także szukałam dzieci, które przeżyły wojny wiedziałam już wtedy, że moja mama była w taką małą dziewczynką z getta i próbowałam sobie wyobrazić jak to było próbowałem rozmawiać z kim tylko się dało, kto w podobnych warunkach bolesnych dramatycznych przeżył wojnę i getta i tak trafiłem na osie rozmawiałem z nią bardzo długo i ta historia zrobiła na mnie tak wielkiej tak niezwykłe wrażenie, że nie potrafiłem powiedzieć to było coś niesamowitego to było takie uderzenie niezwykły, choć muszę powiedzieć, że wiele gotowych historii przedtem słyszałem i potem słyszałem i zamknęłam tę opowieść coś małej dziewczynki w sobie i sądzę, że musiałam dojrzeć dorosnąć do tego, żeby ją opowiedzieć sam się zastanawiam, dlaczego zdarzyło się to tyle lat później i kiedy próbuje na to pytanie odpowiedzieć myślę, że najpierw trzeba było opowiedzieć moją własną rodzinną historię lęku, a potem udoskonalić warsztat pisarski dlatego, że to co z osiami przekazała było takim surowym materiałem niezwykłość tej historii polega na tym, że Zosia była bardzo małą dziewczynką moja mama miała w Chile 118 miała 23 właśnie to jest niesamowite, że cokolwiek zapamiętała, ale rzeczywiście pamiętała i miałem przed sobą dorosłą dojrzałą kobietę, która mówiła do mnie językiem dziecka i ten język trzeba było zapisać myślę, że ja tego długo nie potrafiłam zrobić byłem obezwładniony przez to co usłyszałam przez sposób w jaki co się stało była pani jedną z pierwszych osób, którym ZUS zaliczy powiedziała myślę, że także się bardzo długo milczała jak wiele dzieci, które przeżyły wojnę szczególnie w Izraelu, kiedy ona przyjechała do Izraela w roku pięćdziesiątym już w lata minęły, odkąd przyjeżdżały też inne dzieci pierwsze co usłyszały to raki ZRID, czyli mówimy po hebrajsku trzeba zamilczeć wojny zapomnieć przeszłość ubrać się w ten strój dzielnego bohaterskiego żydowskiego dziecka czy też młodej osoby, ponieważ teraz jesteśmy w naszym kraju, którego będziemy bronić nie chcemy nie chcemy być ofiarami Żydów, którzy przyjeżdżali z Polski ocalałych po tym, straty straszliwej tragedii traktowane jako ofiary młodzi Żydzi w państwie własnym nie chcieli się z tym utożsamiać bez czego od początku kazano im zapomnieć o przyszłości dlatego ta historia Zosi innych dzieci, z którymi rozmawiałem zresztą nie tylko dzieci ocalałych tej historii były wydobywane stosunkowo późno ich życiu, kiedy już mieli rodziny mieli własne dzieci, kiedy i wówczas, jakby pozwalali sobie tej przyszłości wrócić i myśleli oni i właśnie chcieli, żeby inni ich słuchali co w Izraelu powojnie było bardzo trudne z rodzaju chciała, żeby ta historia wyszła w świat, jaka była reakcja na na książkę było dziwne, dlatego że ona mi opowiedziała jak powiedziałam bardzo dawno temu myślę, że minęło 25 lat i ja potem czasami z nią rozmawiałam ona nigdy nie pytała co z tą historią zrobiłem natomiast kiedy zdecydowałam, że chce to opowiedzieć światu głównie zresztą ośmieliła mnie do tego Iwona Chmielewska to było także ja podarowałem ten teksty jakiś czas temu powiedziałem, że jeśli ona go z ilustruje tu się waha przez chwilę, ponieważ jest to tekst ilustrowany przez nią, jakby narracja plastyczna jest równoważnym elementem tej książki, ale powiedziałem dziś jeśli zrobimy to razem to to powstanie ta książka ujrzy światło dzienne jeśli nie to ona zostanie w mojej szufladzie na kolejne lata był to oczywiście pewien emocjonalny szantaż, ale i ona zgodziła się to zrobić i wtedy zadzwoniłam do Zosi oczywiście była wielka radość ale dlaczego głównie, dlatego że Zosia przez całe swoje życie uprawiała pamięć swojej mamy mama jest ciągle najważniejszą osobą dla Zosi, która jest przecież żoną matką babką nawet dwojga wnuków w sypialni Yael rozmiar, bo tak się nazywała, kiedy przyjechała do Izraela stoi fotografia Natali zaliczek fotografia zrobiona tuż po wyjściu z Warszawskiego getta i Zosia stale z mamą rozmawia myślę, że jest to jedna z niewielu osób, z którą rozmawia po polsku, ponieważ po przyjeździe do Izraela przestała po polsku mówić co niezwykłe również ze swoim mężem, który pochodzi z Polski nie mówi po polsku mówi po hebrajsku i natomiast z mamą rozmawia stale i ta książka zatytułowana mama zawsze wraca wiemy wszyscy, że to nie jest prawda to jest życzenie to było życzenie żydowskich dzieci, które ocalały jednak mama będzie mama jest mama mojej mamy della Goldstein nie wróciła pomału Halinka na kolonii vice mama Zosi Natalia Zarajczyk zawsze wracała i zdołała jeszcze przewieźć ją do jej nowej ojczyzny do Izraela, więc co się w tej książce zobaczyła musi Woś opowiedzenia mojej mamie i ja strasznie podziwiam też wzrusza ich niezwykle sposób mówienia Zosi ona zachowała język dziecka w taki pierścionek taki taki słodki i właśnie w polszczyźnie zachowała ten sposób mówienia mam wrażenie czy też i nadziei wrażenie, że w tej książce to widać i najbardziej dramatyczne okrutne wydarzenia, których ona opowiada są, jakby taką opowiastkę dla dziecka i to mam wrażenie sprawia, że ten tekst jest tak silny ja czuję go jak coś w rodzaju granatu, który powinien się od ubezpieczyciel w każdym z Czytelników i mam takie marzenie Zosia miała marzenie, żeby historia mamy zostały usłyszane ja mam marzenie, żeby ta historia został usłyszany na całym świecie i niestety widzę dziś wszyscy dziś musimy to stwierdzić ta historia nadal aktualna znowu dzieci chowają się w schronach znowu dzieci tęsknią za mamą, która być może nie wróci do nich nagle historia zatoczyła jakiś potworny okrutny krąg i teraz możemy czytać historię Zosi zaliczy małej żydowskiej dziewczynki jak historie nie wiem Maszy Lone tylko dziewczynki zmarła wojować zmarł Opole tak tak tak rzeczywiście aktualność tej tej tej opowieści dziś jest jest niezwykle przyjmujący myślę, że to są dzieci, które czekają na to mamy, która zawsze wraca to są też mamy, które starają się oszczędzić swoich dzieci wyobraźnię niewinność ufność do świata jakich zostają pozbawione każdego dnia właśnie tak jak robiła to Natalia zaliczy ten powiedzenie tej historii zastane właśnie w muzeum Polin myślę, że szczególnie w tych czasach, ale również w rocznicę wybuchu powstania gett jest szczególnie potrzebne właśnie ze względu na ten ładunek przekazu, którą pani powiedziała, jaki ta historia prawdziwa za sobą niesie to pierwsza pani książka przeniesiona na scenach, jakie to uczucie dla pisarki to znaczy pierwsza w Polsce, ale miałem przedstawienie to ciekawe we Francji z takiego niewielkiego opowiadania, które napisałem o Samuelu PRL-u to był znany jest w większości z filmu Agnieszki Holland Europa Europa to był żydowski chłopiec, który służył Hitlerjugend i bywał pokazywany jako wspaniały okaz rasy aryjskiej ja napisałem ten tekst bardzo dawno temu i został on pokazany w Paryżu myślę, że nieprzypadkowo, jakby 2 żydowskie historie to będą moje 2 takie sceniczne występy jestem bardzo ciekawa tego w jaki sposób Ola Popławska to zrobi jestem bardzo wzruszona także myślę, że to będzie wielka odpowiedzialność wobec Zosi samej, która jest, która żyje, która niestety nie może przyjechać na premierę, ponieważ jest schorowana i lot jest niemożliwy, ale będzie tam również z nami dla niej to wyobrażam sobie będzie jakiś niesamowite wzruszenie podobnie jak dla mnie, ale chyba dużo dużo bardziej niż dla mnie dziewiętnastego dwudziestego i 21kwietnia w muzeum historii Żydów polskich Polin monodram mama zawsze wraca na podstawie książki Agaty Tuszyńskiej w roli Zosi Zajdel zobaczymy Aleksandrę Popławską jedną z ambasadorem tak jak powiedziałem już wcześniej tegorocznej akcji żonkile reżyseruje Marek Kalita Radia TOK FM jest patronem medialnym tego spektaklu bardzo dziękuję pani Agata bardzo dziękuję Agata Tuszyńska była gościem kultury osobistej dziękuję panu Markowi Janik Kurowskiej za pomoc w przygotowaniu programu Marta Perchuć-Burzyńska do usłyszenia czas na informacje to Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: KULTURA OSOBISTA

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Posłuchaj o tym, co ważne w TOK FM Premium. Teraz podcastowe produkcje oryginalne, podcasty z audycji TOK FM oraz Radio TOK FM bez reklam 40% taniej! Bądź na bieżąco.

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA