REKLAMA

Realiści czy cynicy?

Kwadrans Filozofa
Data emisji:
2022-04-05 19:20
Prowadzący:
Czas trwania:
11:33 min.
Udostępnij:

Istnieje pewna postawa, która sama siebie określa mianem "realistycznej", ale więcej ma wspólnego z brutalnym cynizmem. W kontekście wojny widać to bez żadnych wątpliwości.

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
, a kwadrans filozofa Tomasz Stawiszyński dzień dobry istnieje pewna odmiana radykalnego cynizmu nominalnie politycznego, ale w gruncie rzeczy sięgającego zdecydowanie głębiej no bo przecież polityka nie jest sferą oderwaną od innych obszarów życia wręcz przeciwnie istnieje zatem pewna odmiana radykalnego cynizmu, której zwolennicy przekonują, że są po prostu trzeźwo patrzącym na świat realistami owce są im twierdzą z niezbyt wprawnie, a może po prostu bez przekonania Rozwiń » skrywaną dumą wszelkie iluzje sentymenty bliska im jest natomiast trzeźwa i racjonalna analiza bez żadnych różowych okularów patrzą na rzeczywistość nie bawią się poprawnością ową retorykę mówią wprost bez ogródek rzeczy, których inni nie chcą słuchać, a czasem myśleć, ale które po prostu są, jakie są oni nie zamierzają sami przed sobą ukrywać, że nie są, zanim więcej tych radykalnych cennikach jedno osobiste zastrzeżenia Otóż sam jestem zdecydowanym zwolennikiem politycznego i wszelkiego innego realizmu zgadzam się również stwierdzeniem, że dzisiejszy język debaty publicznej jest po stronie prawicowej często nadmiernie brutalny po stronie lewicowo-liberalne natomiast nadmiarowość sformatowany w duchu często nazbyt literalnie pojmowanego przekonania, że słowa są pasami transmisyjnym różnych form społecznej opresji, owszem, są, ale często nie do tego stopnia i wcale nie taki sposób jak to wynika z pewnych dogmatycznie traktowanych orzeczeń tzw. teorii krytycznej w każdym razie zdecydowanie wolę język wprost nazywający pewne zjawiska nie zaś tonący w rozmaitych eufemizm Mach brzmiących niekiedy pokracznie sztucznie jestem zatem zwolennikiem nazywania rzeczy po imieniu, ale doprawdy stanowisko, którym tutaj mówię wcale na tym polega wbrew temu co twierdzą jego zwolennicy i rzecznicy dlatego właśnie nie wydaje mi się, żeby ono tak naprawdę było realizmem wojna wiadomo to przykład sytuacji ekstremalnej ta, która rozgrywa się na naszych oczach teraz jest bodaj najbardziej ekstremalnym doświadczeniem, jakim naszej zbiorowości przyszło się mierzyć w ostatnich dziesięcioleciach ekstremalne sytuacje ekstremalne doświadczenia mają zaś to do siebie, że działają niczym substancje służące do wywoływania analogowych fotografii tak tak kiedyś w ten sposób właśnie postępowało, zanim jeszcze nastała epoka fotografii cyfrowej wywoływało się zdjęcia przy pomocy różnych substancji chemicznych albo jeszcze inaczej mówiąc działają te ekstremalne sytuacje doświadczenia niczym serum prawdy, które wydobywa na powierzchnie sprawy na co dzień niewidoczne ukryte dziejące się gdzieś poza naszym polem widzenia już to, dlatego że ich faktycznie zwykłym trybie funkcjonowania świata nie widać już to, dlatego że ich z rozmaitych powodów widzieć nie chcemy w tych sytuacjach ekstremalnych natomiast widzimy je w całej okazałości czy tego chcemy czy nie, bo nawet jeślibyśmy ich widzieć nie chcieli to takie właśnie wtedy zobaczymy nasze możliwości wyboru zostają po prostu drastycznie ograniczone wojna w Ukrainie również wydobyła na światło dzienne rozmaite dotąd ukryta albo niedostrzegane okoliczności np. błyskawiczne przekwalifikowanie się centrów informacyjnych kolportuje chcących teorie spiskowe i pseudonaukowe brednie o pandemii na ośrodki propagandy anty ukraińskiej prorosyjskiej to jest 1 ze sztandarowych przykładów te same agendy, które starały się zniechęcić ludzi w Europie do szczepień oraz upewniać ich, że zagrożenie koronawirusem nie istnieje, czyli de facto takie, które starały się sprawić, żeby jak najwięcej ludzi po prostu zachorowało zmarło jak najbardziej obciążone były systemy opieki zdrowia Otóż te same agendy obecnie rozsiewają kłamliwe opowieści o tym, że to nie żadna wojna tylko operacja specjalna na Ukrainie się toczy, a za wszystkie przerażające zbrodnie wojenne i akty ślepego niszczyciel stwarza tak naprawdę są odpowiedzialni sami Ukraińcy także i co stanowisko, którym tutaj dzisiaj mówiłem przy okazji wojny stało się wyjątkowo widoczne i wyrazista jego modelowym reprezentantem przejdźmy do ekspozycji tego stanowiska nowo reprezentantem zarazem przyznajmy intelektualnie wyrafinowane niewątpliwie inspirującym do myślenia jest amerykański politolog John Marshall mer autor wydanej u nas niedawno książki wielkie złudzenie, która się ukazała tutaj nakładem wydawnictwa nowej Konfederacji to bardzo ciekawa książka zresztą Marshall mer, który na swojej stronie internetowej co powiem szczerze trochę burzy jego obraz poważnego myśliciela i każe doszukiwać się pewnych elementów swoistego infantylizmu albo nawet miłości własnej Marshall mer, który portretuje się na swojej stronie internetowej w sensie jak najbardziej dosłownym jako Niccolo Machiavelli proszę zerknąć na tę stronę Marshall markom nazywa swoje podejście ofensywnym realizmem światem czy nam się to podoba czy nie powiada stanowisko realizmu ofensywnego rządzą wielkie mocarstwa prowadzą one ofensywną politykę mającą na celu utrzymanie i powiększanie swoich pól wpływów to one mocarstwa realnie rządzą światem i to one dyktują warunki mniejsze kraje z powodu swojego rozmiaru i położenia muszą się im podporządkować położenie geograficzne kraju jest jego przeznaczeniem zdaje się mówić Marshall Mar akta tej logiki nie rozumie ten faktycznie dąży do wojny dlatego właśnie jak pisał często dzisiaj cytowanym eseju opublikowanym w 2014 roku na łamach Foreign Affairs z całe zło, które spotyka ze strony Rosji Ukraina jest winą Zachodu nie dlatego jednak, że zachód na Rosji pozwolił, że nie stawiał oporu, kiedy Rosja takie rzeczy robiła np. przy okazji aneksji Krymu, lecz dlatego, że się starał Ukrainy spod zasięgu rosyjskich wpływów wyrwać, rozważając przyjęcie do NATO, wspierając Majdan, pomagając nawiązywać przyjazne relacje z Unią europejską jeśli zachód dalej będzie szedł tą drogą prowokował marsza MR 2014 roku niechybnie doprowadzi do wojny no bo żaden rosyjski przywódca z Putinem na czele po prostu nie pozwoli, żeby Ukraina stała się autonomicznym państwem stowarzyszonym tak czy inaczej z NATO i Unią europejską nie ma mowy, żeby to było możliwe jak się nietrudno domyślać dziś Marshall Mar uchodzi za wielce przenikliwego analityka no bo agresję Putina na Ukrainę można powiedzieć przewidział jego rekomendacje pozostają jednak niezmienna zachód do Ukrainy mieszać się nie powinien na to najlepiej jeśli wycofało się z Europy wschodniej nie ma sensu ładować się z wojskiem na tereny tradycyjnie leżące pod auspicjami Moskwy stany Zjednoczone wycofajcie się z Europy itd. itd. wszystkim, którzy w jakikolwiek sposób w którymkolwiek momencie poczuli się wiedzeni tego rodzaju pozornie realistycznym stanowiskiem na dodatek wspartym trafną geopolityczną prognozą chciałbym przypomnieć jedną z fundamentalnych zasad wnioskowania znaną pod nazwą gilotyny suma Otóż Szkocki filozof David Hume zauważył, że ze zdań o faktach nie wynikają pod żadnym pozorem zdania o powinnościach z tego np. że słońce świeci nie wynika słowem, że świecić powinno, a z tego, że coś jest w ogóle nie wynika, że powinno być z tego zatem, przenosząc rzecz na nasze pole, że Rosja istotnie ma pretensje do kontrolowania Ukrainy i że się jej nie podoba perspektywa ukraińskiej ewentualnej no bo przecież nie faktycznej partycypacji w NATO Unii Europejskiej w żadnym razie i pod żadnym pozorem nie wynika jak chciałby marsza Mar, że Rosja ma prawo swoje pretensje egzekwować zachód zaś powinien w związku z tym trzymać się od Ukrainy z daleka bez względu na to, czego chcą Ukraińcy Ukrainki po prostu może marsza MR trafnie opisuje rzeczywistość, niemniej ten opis do niczego nas nie zobowiązuje w ogóle nic nas nie zobowiązuje do akceptowania takiego stanu rzeczy kwestia polityki opiera się bowiem ogromnym stopniu na naszym przekonaniu co do tego jak powinno być nie zaś na tym jak jest oczywiście trafne rozpoznanie tego jak jest to warunek konieczne, ale na tym sprawa się nie kończy, lecz zaczyna Marshall mer popełnia klasyczny błąd naturalistyczny wywodzi, że powinno być tak jak jest, a to wcale nie jest oczywista i nędzę marsza merowi jego uznania, że tak jak jest tak być powinno widać dzisiaj całą mocą w kontekście przerażających zdjęć buczy nie tylko zresztą stamtąd, bo wszystko co się dzieje w Ukrainie od początku wojny nas w tym upewnia, ale specyficznie wyjątkowo właśnie Bucza ludzie ze skrępowanymi rękami zamordowani z zimną krwią brutalność gwałty zniszczenia czysta bezsensowna destrukcja czysty bezsensowny chaos, gdyby od początku dziejów ludzkości przyjmowano wyłącznie zasadę ofensywnego realizmu nic nigdy by się nie zmieniło Dawidowski porządek, w którym drapieżnik wygrywają nie miałby żadnej alternatywy nie wnoszono by do niego nie próbowano nawet wnosić do niego żadnych korekt i ostatnia rzecz tego rodzaju narracja jest oczywistym doskonałym moralnym alibi dla silnych dla drapieżników pozwala im usprawiedliwić każde własne działanie i każde zaniechanie nie jest zatem żaden realizm niechby ofensywne jest to zwykły cynizm czy raczej w kontekście tego co się dzieje w Ukrainie należałoby powiedzieć zwykłe draństwo co dedykuję wszystkim, którzy jakoś z tym realizmem dają się uwodzić i z prawej strony sceny politycznej i z lewej dziękuję bardzo, Tomasz Stawiszyński do usłyszenia a, a kwadrans filozofa Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: KWADRANS FILOZOFA

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Posłuchaj o tym, co ważne w TOK FM Premium. Teraz podcastowe produkcje oryginalne, podcasty z audycji TOK FM oraz Radio TOK FM bez reklam 40% taniej! Bądź na bieżąco.

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA