REKLAMA

Poezje piątkowe: "Słodycz jabłek, słodycz fig. Wiersze wybrane", Jane Hirshfield

OFF Czarek
Data emisji:
2022-04-29 10:00
Audycja:
Prowadzący:
Czas trwania:
38:04 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
dzień dobry Cezary łasiczka witam państwa bardzo serdecznie to jest program off czarek zapraszam na dzisiejsze spotkanie 3 za okno i dzień nieprzyjemny jest jak stopy procentowe powiem, parafrazując Marcina Świetlickiego tym sposobem przeskakujemy od ekonomii, która chyba zdominowało poprzednią część poranka do poezji, bo piątek to czas poezji od niedawna pani Julia Fiedorczuk poetka pisarka tłumaczka krytyczka literacka jest gościem dzisiejszego programu dzień dobry dzień Rozwiń » dobre i wskakujemy od razu na głęboką wodę poetka wyjątkowa wybitna amerykańska, ale też tłumaczka eseistka dzień wśród tak jest w no właśnie będziemy dzisiaj czytać jak rozumiemy wiersze dzień Hershey z różnych jej książek mamy taki wybór przygotowane przez wydawnictwo znak kilkorga przykłady przygotowane przez kilkorga tłumaczy tytuł tego wyboru to słodycz jabłek słodycz figę dzień weszli Todd wydaje mi się poetycko o o dobrą na ten moment wydaje się, że te pierwsze mogą mieć jakiś rodzaj takiej funkcji może nawet terapeutycznej w w tym czasie, o którym cały czas mówimy, że jest to czas ciemny i trudne Hirsch Field co można o nim powiedzieć tak najogólniej jest poetką, której twórczość w jaki sposób wypływa jej praktyki buddyjskiej to jest taka rzecz, którą się oni zawsze mówi ona jako dwudziestoparolatków w latach siedemdziesiątych zaczęła praktykować buddyzm sen w ośrodku ten w San Francisco spędziła rzeczywiście kilka lat na na solidnej takiej praktyce solidnym studiowaniu buddyzmu sen i to widać w jej wierszach Czesław Miłosz, który przyjaźnił trochę z hal Świt, ponieważ ona mieszka też w okolicy są w San Francisco, więc byli obydwoje w tej samej jak to Miłosz ujął Konfraterni poetów w właśnie w okolicy zatoki San Francisco on wyrażał zawsze swoje zaniepokojenie swój dystans wobec tych inspiracji dalekowschodnich buddyjskich, które się pojawiają czasami płatów Zachodniego Wybrzeża Stanów zjednoczonych, ale Hershey mówił z wielkim szacunkiem mówił, że on rozumie ten buddyzmu Unii jej w, a przede wszystkim jako, a wrażliwość na cierpienie wszelkich istot żywych i jako ogromne współczucie i wydaje się, że rzeczywiście jest podstawowa cecha tej poezji, a taki i może także podmiotem czy przedmiotem tej poezji jest takie zwyczajne życie zwyczajnych ludzi pośród zwyczajnych okoliczności i spotkanie ze wszystkim co nas na ziemi otacza drzewami kwiatami zwierzętami ptakami tak chyba wspominał Czesław Miłosz właśnie wspominając tak mówią dzień nie wspominając mówiąc, bo oczywiście Polska żyje w masie o wilkach jak ona rozważyć pięćdziesiątym trzecim roku użyje publikuje opublikowała 11 książek poetyckich kilka właśnie też książek eseistycznych książki z przekładami m.in. współ tłumaczyła japońskie poetki także tak tak jak najbardziej świetnie się miewa jest jest czas bardzo twórcza i ja np. czekam na kolejnej jej tomy poetyckie, ale o to, o czym pan redaktor wspomniał, czyli takie zanurzenie jej w zwyczajności w codziennym życiu to też bardzo w duchu 0 to znaczy, że te wiersze są takie są klarowne bezpretensjonalne zupełnie zwyczajne protestem codzienne umysłu, które mówią mistrzowie plantacji jak np. on jest druki, które jest mistrzem właśnie z tej tradycji, w której Cecherz Świt praktykowała czy nadal czy nadal praktykuje nie ma nic nie wiem egzotycznego czy ujawnionego jest po prostu codzienny umysłu codzienne życie przeżywane w sposób współ, czując i przytomny jak najprzyjemniejsze do czego startujemy w takim razie od zaproponowała bym tak zaproponowałem liński, czyli na skraju pola o zmierzchu to jest wiersz tomu Life dochodzić w 1997 roku to czytać bardzo proszę 3 listy na skraju pola o zmierzchu 1 biegu z nosem przy Dżemu rdzawy cień, który nie poluje się nie bawi 1 staną usiadł położył się znowu staną 1 się nie poruszył tylko nieco odwrócił głowę gdyśmy przechodzili w końcu podeszliśmy zbyt blisko i znikły las przyjął je tak jakby ich nigdy nie było, gdybym wtedy pomyślała by przyłożyć twarz do trawy, ale szliśmy dalej rozmawiając jak to obcy, kiedy się zaprzyjaźniają, która więcej jest rzeczy, których nie mówię nikomu ani obcym ani kochankom to wkrada się w serce bez pośpiechu, jakby tego nigdy nie było, a jednak coś zmieniło się między drzewami coś spogląda ku mnie spośród drzew i wie kim naprawdę jestem przełożyła ten pierwszy Magda Heydel ona jest autorką wielu większości chyba przykładów właśnie z tej z tej książki, którą w, której czytamy dzisiaj tak i UE i to jest jeden z moich ulubionych wierszy, dlatego że ona pokazuje w jaki sposób cha Świt potrafi odwrócić od punktu widzenia takiego ściśle Andropol SA ad Andrzej po centrum tego czy wiadomo, że zawsze patrzymy jako ludzie tu nie ma co się oszukiwać będziemy zawsze patrzyli ludzkim wzrokiem zawsze nasza uważność będzie ludzką uważności i mamy te ludzkie zmysły do dyspozycji za pomocą, których możemy doświadczać życia i spotykać się też innymi istotami, ale sam fakt, że te liński, który tutaj się pojawiają, czyli na skraju pola zmierzchu one nie są traktowane wyłącznie jako element pejzażu jako element jakiegoś poetyckiego obrazka, na które ona patrzy tylko, że są traktowane również jako podmioty, które spoglądają z powrotem na nią to to jest coś, o czym Magda Heydel mówimy tak Magda Heydel mówi, że jestem mamą wzajemności czy ten moment, kiedy świat patrzy na nas tak moment głębokiej świadomości że, że inne istoty w tym świecie również są obdarzone podmiotowością, nawet jeżeli my nigdy nie przeniknie my tej podmiotowości np. poza ludzkich zwierząt tak nie będziemy sobie w stanie wyobrazić co to znaczy być lisem, niemniej jednak jesteśmy w stanie wyobrazić co to znaczy patrzeć prawda co to znaczy patrzeć postrzegać widzieć, a i to, że ona sama siebie to podmiot wiersza tutaj samą siebie tytułuje jako jako obiekt, który jest obserwowany tak przez przez przez innych i ci inni coś mnie wiedzą to jest końcówka wiersza ona mówi coś spogląda ku mnie z pośród drzew i w jakim naprawdę jestem z nami bardzo ciekawy moment moment głębokiego naprawdę poglądu, że ten świat w coś mnie wie być może wie o mnie coś bardzo ważnego, czego ja sama próbuje się do wzięcia albo co dla mnie samej jest we mnie jakoś nie nieprzejrzyste czy czy niedostępna prawda ktoś patrzy na mnie takiej perspektywy, w której ja sama nie mogę się zobaczyć, ale to również jestem ja i rozszczelnienie właśnie takiego ex ego centralnego i utożsamienia samej siebie z tym obrazem świata on się powtarza wierszach też wydaje się bardzo bardzo cenne, dlatego że tutaj rodzi się jakiś rodzaj i pokory i spokoju pocieszenia też na świat dla mnie ważne są momenty takiej głębokiej świadomości, że nie jesteśmy jako ludzie tutaj sami, że nasze języki ludzkie nie są jedynymi Lou językami planet, że nasze sposoby budowania życia nie są jedynymi sposobami budowania życia głęboka świadomość tego głęboka świadomość takich nawet tajemniczych niemożliwych do zgłębienia naszych związków zresztą Planete to jest coś co rzeczywiście niesie jakiś rodzaj spokoju jakiś rodzaj takiego skupienia, które przekłada się być może na na większe współczucie, ale też takie współczucie, które nie jest nie wiem czy łuskowi i emocjonalne i egocentryczni tylko rzeczywiście pozwala jakoś działać działać w świecie bardziej adekwatnie takim bardzo ważny co pani powiedziała o o tym właśnie świecie, który wie jaki, jaka naprawdę jestem tak, czyli poza to też odczytać jako powiat nawiązanie do takiego krwiobiegu albo jakiegoś obiegu, gdzie wszystkie istoty na ziemi są połączone tak, czyli w sensie Szal znają rozumieją, a jednak to druga o istota gatunku ludzkiego, która nie idzie tego nie wie, więc jest to wtedy sen środki poza nie człowiek zatracił świadomie albo nieświadomie pewną zdolność, która jest pierwotna i które cenna tak tak to, o czym pan mówi to jest jedna z podstawowych doktryn buddyjskich tak naprawdę ona jest wyrażona m.in. w takim w takim Starym tekście, który zabawa tam zakaz traf w sanskrycie to jest ta czasem to Maciek z drogi lądowe to jest to te to powiązanie pomiędzy wszystkimi elementami w kosmosie wszystkimi zjawiskami jest przedstawiona za pomocą metafory ani sieci Indiry to jest bogini Indra, która i ta sieć to taki piękny obraz jak ogromne pajęczyny czy sieci, gdzie na przecięcia wszystkich tych oczek znajdują się klejnoty i każdy z tych klejnotów odzwierciedla wszystkie inne jest jednocześnie przez wszystkie inne klejnoty odzwierciedla, więc jesteś, jakie odzwierciedlenie w nieskończoność po prostu wszystkiego przez wszystko tak i i tutaj rzeczywiście jest Unii pojawiają się kucharz momenty właśnie postrzegania czy przy takiej świadomości tego tego wszechstronnie Kania się takiej takiego, jakby właśnie tego wszech tych połowę połączeń zachodzących pomiędzy pomiędzy absolutnie wszystkim co istnieje, ale rzeczywiście raz rzeczywiście je my też połączymy się za chwilę ponownie z gałęzią dzień świąt, ale najpierw przeniknie my do informacji za kilka minut o godzinie 1020 pani Julia Fiedorczuk poetka pisarka tłumaczka krytyczka literacka opowiada dzisiaj o poezji dzień świąt wybór stoliku stoi mu słodycz jabłek słodycz figę informację o dziesiątej 20 Julia Fiedorczuk poetka pisarka tłumaczka krytyczka literacka rozmawia dzisiaj o poezji dzień świąt ze mną to nasze piątkowe poetyckie piątki piątkowy protest piątki w obecnym chory słodycz jabłek z wody dźwigi, czyli wiersze wybrane tom wydany przez wydawnictwo znak 3 lisy przed informacjami to proponuje teraz co zdrowe zapach to jest w ogóle może być mój ulubiony wiersz w ogóle tak naprawdę, ale miał tak uwielbia tę wieś, bo on w pewnym sensie odzwierciedla to świadczenie, które miałem, które no to bardzo dobrze opisuje to, ale przeczyta, jeżeli pani pozwoli też nie i teraz po latach my twarz zimną wodą nie po to, by zachować dyscyplinę nie po to, by wspominać ani po to, by się budzić lodowatym uderzeniem ale by ćwiczyć się w wybieraniu by zamieniać niechciane chciane też w przekładzie Magdy Heydel tak dla mnie to jest wiersz o tym w jaki sposób dyscyplina, czyli rodzaj formę tak naprawdę umożliwia większą wolność wbrew pozorom tak jest oczywiście w praktyce ze, że wszystkie te formy praktyki, które się stosuje w ośrodkach zajęcie klasztorach buddyjskich one z pozoru mogą wyglądać na na jakiś rodzaj ograniczenia takiego bardzo surowego, bo ta dyscyplina rzeczywiście bywa surowa to polega na tym, że człowiek rezygnuje z własnych ME, gdzie takich chwilowych preferencji podporządkowuje się np. porządkowi dnia, który tej rutynie dnia, kiedy staje się bardzo wcześnie rzeczywiście myjesz twarz zimną wodą i Nairobi to samo co robią wszyscy inni, czyli Adaś w Lotosie nie wiem jeszcze pokornej tak dalej, ale tak naprawdę w efekcie ta ta dyscyplina czy forma umożliwi właśnie większą wolność, bo odczuwałem znowu takie chwilowe preferencje to moje lubienie lubię chcę nie chcę podoba mi się nie podoba mi się stwarzam przestrzeń na coś dużo głębszego co wtedy ma szansę się jakoś uwidocznić, iż to samo dotyczy jak sądzę sztuki tutaj takim mistrzem jeśli chodzi właśnie o o badanie o formę jako drogi ku wolności był John Cage nie wiem może kiedyś może na Okęciu rozmawiać, bo to jestem ten dokładnie ruch u niego badania właśnie formy jako jako sposobu na to, żeby uruchomić takich głupot w momencie otwierania strzegący, że możemy posłuchać zawsze tak jak najbardziej, ale właśnie atak tak tak czy tamten jeszcze Hershey, chociaż byłaby też ciekawe jak tutaj pan redaktor odbiera tak oczywiście, ale to też jest takie przez wody zgadza się z panią, bo takie też przezwyciężenie po żadnej rutyny czy po pozornego nazywania świata, bo świadom podświadomie dają dążymy do jakiegoś komfortu wokół nas raczej wybieramy sobie takich przyjaciół z jakimi się dobrze czujemy jacy nas rozumieją otarciami od staram się otaczać przedmiotami, które dają nam radość sprawia przyjemność książkami, które są fascynujące korzystnie jemy kupujemy chodzimy do restauracji nie ma co to co nam smakuje to co sprawia przyjemność ta przyjemność to jest coś, czego pożądane, czego pragniemy, czego jak niemy, a nie wygoda ból to jest coś co odrzucamy co u ciebie słychać na wszystko dobrze to dobrze, a co ciebie, a nie tak dobrze, a to źle to zobaczyć wszystko by wszystko będzie dobrze już nie było trzymam kciuki, a jednocześnie życie przecież składa się i przyjemności i nieprzyjemności i radości i bólu i USA i uśmiechu i nie wiadomo dlaczego odrzuciliśmy połowę tego, jeżeli to odbywają liczne aktach tak przecież przecież to, że cierpimy czy to jest nam źle to niekoniecznie ten moment przejściowy, po którym wszystko ma wrócić do normy tutaj norma to jest coś co jest właśnie dobre przyjemne pozytywne zamożne tak, dlaczego normą nie ma być to złe da albo dlaczego mam miały jakaś norma, dlaczego to, jakby jedno nie ma zastępować drugiego przechodzić długiej i być częścią i teraz to to świadome myślenie o rzeczach, które nawet takim poziomie dalsze nieprzyjemne tak oto obmył ME w twarz zimną wodą no dobrze wiemy, że tak łatwo kogoś obudzić przebudzić, bo jest to nieprzyjemne, bo to szybko reaguje tak wiemy, że to może być też jakaś forma dyscypliny te zimne prysznice albo naprzemiennie zimnej i gorące lato gorące są miłe te też inne mniej to ponoć ukrwienie lepszy od tego jest czy ruch krwi wzmaga się tymczasem dobrze wybierajmy ABO staramy się spojrzeć na świat trochę inaczej starajmy się przesuwać granice staramy się spojrzeć na właśnie tu wracamy tutaj takiej prostoty zwyczajności także, że proste rzeczy mogą być piękne, że krajobraz, który na pierwszy rzut oka jest beznadziejny tak może być piękne, że coś co jest nieprzyjemne, czyli zimna woda może być przyjemna albo obojętna być może, ale to jest nasz wybór, czyli wybór to jest coś co co czasami podświadome czasami trzeba nauczyć po popracować pana wybieramy czasem poseł poseł niepewne rozwiązania, ale w czasach trudnych albo kiedy zostaniemy, więc uświadomienie dokonujemy innych wyborów być może nie wiem osoby na znak protestu tankują na takiej stacji benzynowej inna innej wybieramy pewne produkty albo wyprawy wyprodukowany w pewnych krajach, a w innych nie ABO wojna, bo to aborcyjnego, bo tam dzieci fabrykach, bo tam płacą bez dolara za godzinę itd. tak dalej, więc pewne wybory oznaczają też pewną pracę wewnętrzną nad postrzeganiem porządku świata nad postrzeganiem tego co na pierwszy rzut oka jest przyjemne nieprzyjemne czarne białe negatywne pozytywne tak od myśli to ten krótki bardzo renta Sachsa tak myśleć to jest bardzo piękna interpretacja myślę też, że gdzieś na fundamentalnym poziomie z buddyjskiego punktu widzenia to taki podstawowy wybór, który mamy jest stawić się na własne życie albo się na niej nie stawić możemy się na nie stawić uciekają właśnie te wszystkie przyjemności, jakby lgną tylko do tej połowy, o której pan redaktor powiedział a, odrzucając tę drugą połowę czyli, odrzucając to wszystko co wiąże się z bólem cierpieniem z z niezgodą jakiegoś rodzaju przemijaniem tak właśnie suzuki, którego tutaj cytowałam kiedyś zapytany o to co jest buddyzm to jak ministrowie mają taki sposób takie sposoby czasem odpowiadania właśnie krótkie enigmatyczne, ale będzie 1 zdaniem wszystko się zmienia FSO cięcie tak i UE, ponieważ wszystko się zmienia to znaczy, że wszystko nietrwałe to znaczy, że nie trwały jest zarówno zrówna cierpienie nie trwała jak i przyjemność jest nietrwała jak jedno z drugim się właśnie w sposób nierozerwalny splata tak samo jak życie splata się ze śmiercią w sposób nierozerwalny i tak kruchość to jest też ludzkie normalne, że my chcemy żyć byłoby zupełnie nienormalne, gdyby nam było wszystko jedno tak nie jest wszystko jedno, ale fakty są takie życie przemija, że jesteśmy śmiertelnymi istotami i w tej kruchości też jesteśmy razem z innymi to też jest coś co widać u Hershey dobrze, że kruchość i Radlin włości jest to co ludzkie ciało też ma wspólnego z innymi żywymi istotami prawda taka jest kondycja życia, że po prostu życie podlega przemijaniu i podlega umieraniu, więc ta kwestia nie tej drugiej nie odrzucania tej drugiej połowy jest bardzo ważna i to zamieniać niechciane chciałam to właśnie wolność to znaczy życie przynosi różne rzeczy ja po prostu mogę albo obsesyjnie trzymać własnych preferencji i to jest jakiś rodzaj niewoli albo mogę otworzyć się na to co to życie przynosi i zamienić niechciany chciane co nie oznacza pasywności bynajmniej, bo akcje były przyjęcie rzeczywistości taką, jaką ona jest dopiero umożliwia nam właśnie adekwatne działanie, czyli chociażby zakaz tankowania do pełna np. wybrania autobusu albo tego rodzaju wyboru, które trwają już wcześniej WUM to teraz pani kolei w takim razie moja kolej dobrze to to może też jako ciekawostkę przeczytam państwu skoro mówiliśmy o śmierci i o tym jak się śmierć z życiem w latach to wczesne książki o g RN in o 100 osiemdziesiąty ósmy roku czytamy wieś pt. opowieść, który przetłumaczył czas, którą ten pierwszy tłumaczył Czesław Miłosz kobieta opowiada mi o ślicznym ptaszków, które martwy leżał przez 3 dni na parapecie jej okna o swojej córeczce, która przybiegła wojen wołają mamo on żyje, kiedy tam poszła chyba żył szmaragdowe biurka skrzydeł ruszały się gardło zdawało się znów kursować z bliska zobaczyła jak rzeczywiste życie podnosi się pod skrzydłami odwróciła twarz, żeby dziecko nie widziało, choć zobaczy no tutaj właśnie życie splata się ze śmiercią oczywiście jasne jest co jest za obraz znaczy ten tak już nie żyje, a życie, które córeczka, które dziewczynka widzi to jest życie no pewnie drobniejszych istot jakiś zakładam owadów larw owadów, które tego ptaszka już po prostu zjadają oczywiście żyją jak najbardziej jest to życie toczy, ale jednocześnie toczy się splecione ze śmiercią prawda to jest też coś takiego co np. widzimy często, kiedy no nie wiem Puszcza Białowieska jest takich miejsc o tym pisze czasami Anawa także, że to to też, z czym mamy trudno jest nam trudno zrozumieć to, że życie ze śmiercią właśnie jest ściśle splecione, że np. w Puszczy te martwe drzewa są takie bardzo ważny dla bioróżnorodności, dlatego że właśnie tam te procesy życia mają swoje laboratorium jak gdyby tutaj winne są te straszne i to matka próbuje ten impuls, żeby od odwrót, żeby ukryć prawdę przed swoją córeczką miłość ma taką interpretacją trochę tak jak ojciec Sinatry tak, czyli Buddy próbował ukryć przed nim prawdę o życiu i świecie, ale oczywiście tak wyszedł zobaczył, że ludzie cierpią chorują grają tutaj jest takie impulsy matki chwilowy żeby, żeby dziecko oszukać, żeby jej nie nie pokazać tego jak to, że może tak po prostu jest tak tak tak to jest, ale ona i tak zobaczy tak tutaj zawiesimy naszą rozmowę powrócimy po informacjach, bo jest jeszcze co najmniej 1 wiersz, który ten wątek porusza i proponuje od niego też zacząć kolejną część pani Julia Fiedorczuk poetka pisarka tłumaczka krytyczka literacka dzisiaj gościnią jest to g Owczarek dzisiaj poezji dzień świąt rozmawia z panią Julią Fiedorczuk poetką pisarką tłumaczką i krytyką literacką słodycz jabłek słodycz Week, czyli wiersze wybrane dzień wśród tym kazały się po polsku nakładem wydawnictwa znak, więc tłumaczyć tłumaczy tam w tym zbiorze zajmuje się poziom ten wiersz, o którym którzy pani czytała przed informacjami się też doskonale wpisuje się czyta tematykę doskonale wpisuje się też wiersze 2 zakończenia to pani może pani tak pięknie czyta tak posłuchać Roda dobrze, a wiesz o 2 zakończenia ach, powiedz śmierć, a zastyga cały pokój zamierają nawet kanapy nawet lampy jak Wiewiórka, która nagle poczuła na sobie czyjś wzrok powtarza to słowo w kółko, a wszystko rusza do przodu życie nabiera pasty spastyczność rytmu starej taśmy filmowej wypowiada je dalej trzyma je w ustach trzymaj, a staje się inną słabą centrum handlowe wiruje nad zwłokami Żuka w śmierci żarłoczna połyka wszystko co żywe życie jest żarłoczne połyka wszystko co martwe żadne się nie nasyci żadne nie napełni każde połyka i połyka świat uścisk życia jest również silny jak uścisk śmierci ani oddziaływanie kochani gdzież oni tutaj to ten pierwszy tłumaczyła Agata łobuz i absolutnie się nie czepiał, ale przeczytam końców ostatni wers po angielsku PET dywany 6 zerwane wylewek o UE dwukrotnie powtarza się to one dywany dywany wy nawet o UE jak to nie jest takie kompletne zdanie w tej końcówce tylko tylko po prostu kilka słów o utracie, więc rzeczywiście ten wiersz jest jest jest znów mocny bardzo i zwyczajny adwokata ta siła jej tak jak już powiedzieliśmy wielokrotnie polega na zupełne zwyczajności z 1 strony ona mówi o tym przed lataniem się życia i śmierci nie o tym, że jedno drugie ma swoją siłę prawda, że one nas jakby po śmierci następuje następne życie każde życie które, które się pojawia oczywiście podlega przemijaniu i podlega śmierci i oczywiście teoretycznie z punktu widzenia praktyki buddyjskiej należałoby to akceptować, ale z ludzkim jest opatrywanie strach dlatego w tej konkluzji jest pytanie o tych ukochanych, którzy znikli prawda dywany się 12 lawet UE ani oddziaływaniu ukochani gdzież oni prawdę czyli aby z 1 strony mamy tę mądrość tak pustka jest forma forma jest pustką, a z drugiej strony mamy zwykłe ludzkie życie, gdzie po prostu czasem jestem słowną i płaczemy i to też wysoka i tak to też po prostu część naszego ludzkiego życia, czyli opłakiwanie utrata to, że faktem jest, że tracimy naszych ukochanych tracimy bliskich, że tracimy obcy tak to doświadczenie, które w, którym teraz jesteśmy lata doświadczenia takiej dużej żałoby i i jedno, tak więc przeplatanie się życia śmierci z 1 strony, a z drugiej strony to, że i tak musimy się w jaki sposób konfrontować z tymi pojedynczymi stratami bo, bo taka jest kondycja ludzkiego życia to wydaje mi się tutaj w w tym wierszu zapisane już pochodzi z czynników, które też bardzo ładny tytuł Given ściąga, kiedy sąd w 2001 rok z wszystko ma 2 końce koń kawałek sznurka rozmowa telefoniczna przed życiem powietrze i po nim tak samo cisza jest ciszą tylko granicą słyszenia także w przekładzie Agaty koło Bud tak to stosunkowo nowa wieś 2013 rok z tomu Kam w ich na Przyjdź w dziejach jest ciekawe, bo to przypomina mi takim paradoksalnym lęku przed śmiercią, czyli tym, że nas kiedyś nie będzie już na zawsze, a jednocześnie braku lęku przed tym, że przed narodzinami nas nie było przez całą wieczność tak tak nuda tu rzeczywiście i przed życiem powietrze i po nim to też nie jest także nie jest nim, że wypowiedź to nie jest nic sprawna, więc my lubimy myśleć o o tym o naszej własnej nasze własne znikania jako po prostu następowało jakieś po prostu nicości aktem czasem oczywiście nie ma żadnej nicości, bo tak jak też wynikało z tych poprzednich 2 wierszy, które przeczytaliśmy życie dalej się toczy tylko ono toczy się w zmienionej formie i jasne, że to nie jest dla nas łatwy do zaakceptowania no ale w momencie, kiedy wyobrażamy ten coś do trochę interesujemy tak znaczne oka rozprasza się to nasze ego ale, toteż nie jest znowu aż tak katastrofa, więc rzeczywiście tutaj ona tak symetrycznie myśli o tej ciszy czy o tym od powietrza przed życiem w powietrzu po tym, indywidualnym życiu i na koniec pojawia się cisza i ten wersje ciekawe, bo ten wers ostatni jest myśl najbardziej taki tajemniczy się, gdybyśmy spróbowali, zwłaszcza odnieść do właśnie do życia i skończoności życia, kiedy namówić cisza nie jest cisza tylko granicą słyszenia jest oczywiście bardzo, choć w skali unikaj czasami ją cytuje, kiedy coś myślę czy pisze okej jiu, który z Johnem Cage który, który jak wiemy mówi czasami o tym rząd odkrył cisza dla muzyki współczesnej, ale i tak naprawdę też mówił o tym, że coś takiego jak cisza nie istnieje, kiedy wejdziemy do takiej komory dźwiękoszczelnej no to okazuje się że, gdzie nie dobiegają żony dzięki zewnątrz okazuje się, że słyszymy dźwięki wydobywające się z naszego własnego organizmu, czyli coś tam co jakiś pisk układu nerwowego czy bicie serca, tak więc jakby taka absolutna ty absolutnej ciszy nie ma zawsze jest kwestia takiego na strojenie uszu na nas dźwięki które, które do nas dobiegają w wielu tradycjach buddyjskich jesteś tam się praktykuje poprzez skupienie na dźwięk właśnie poprzez słuchanie słuchanie jest rodzajem też rodzenia też medytacji ją w tej mówi o tym cisza nie jest tylko nie jest dziś tylko granicą słyszenia i być może można to w jaki sposób odnieść do tego powietrza czy do tej ciszy czy do tego o sobie czasem wyobrażamy jako jako nicość co było przed nami i co będzie pod nami, że po nas że, że to nie jest żadna nicość tylko to jest granica naszej percepcji prawda, że tutaj nawet polega tylko po prostu na tym że, że z punktu widzenia właśnie tego indywidualnego ego ciężko jest, więc ten całość, której mówiliśmy wcześniej ten całość przeplatające się zjawisk i i Bytów, która oczywiście w swojej zmienności swojej trwałości w tej swojej półce tzw. będzie będzie będzie dalej trwać no dobrze powoli zbliżamy się do końca, ale myślę, że spokojnie mamy przestrzeń na jeszcze 1 wiersz co najmniej i że dobrze, że to może taki mogę teraz jasne proszę to pracy zatrzymuje samochód na skraju pastwiska biorę z tyłu worki z kolbami kukurydzy i wysiadam 2 kliknięcia po 1 dla każdej już znajomy odgłos zbliża się w ciemności akordy kopyt stwardniałe ziemi bliźniacze pchnięcia rozszerzonych chrap podchodzą głębokie muskularne ruchy wyłonione ze snu bar Grześ dźwięk zapach przesycony ziemią i prostsze niż komunia niż wyciągnięta ręka, z której spokojnie biorą kukurydzy i ciągną, aczkolwiek pęknie na pół mojej ręce uważają na palce i obdarowują mnie swą zwierzęcą wiedzą szacunkiem należnym obcemu, a nocą ich klacze oczy błyszczą odbijają gwiazdy całe to zewnętrzne światło tego świata w przekładzie Magdy Heydel to jest wieś z osiemdziesiątego ósmego roku, ale powraca tutaj ten wątek z 3 listków prawda, czyli mamy plan re no tutaj też te zwierzęta patrzą prawda one, jakie to są zwierzęta jeśli chodzi o nazwę to się pojawia dopiero pod koniec tego wiersza, kiedy ona mówi ich klaczy oczy prawda dajemy SOS Szajny, a wcześniej mamy tylko takie zmysłowe doświadczenie kogoś, kto pojawia się w ciemności kto, kto biegnie słyszymy ten tętent kopyt to dla mnie ciekawe, że ona nie wszyscy pilates istot od razu określeniem gatunku wiadomo, że w ogóle nazwy gatunków czy podział istotne gatunki jest też EUR lub antropomorficzne działanie, bo to my wymyśliliśmy, że Rze, że są gatunki będziemy je nazywać tak nazywać tak tutaj tego nie mają jest takie przed językowe doświadczenie właśnie o tych biegnących istot, które przebiegają człowieka tak przebiegają do tej wyciągnięcie ręki, czyli wychodzą z tego swojego świata, który jest trudny dla nas oczywiście dostępny, ale nie jest kompletnie niedostępne wypada w świat drugiego człowieka też dla nas trudno dostępne i też ignorowanie to być zabrałeś w teorii tak tak natomiast tutaj myślę, że zebranie 1 MR oznacza oznacza samicę koniowate koniowi tych tak tak natomiast myślę, że to pewnie chodzi o konie po prostu zwyczajny nasze noże również spotkać, ale pewnie byłoby w Kalifornii trochę do trudniej spotkać jak przywołać do kukurydzy, więc więc, więc myślę, że jakiś taki realizm sytuacyjny pewnie trzeba zachować natomiast właśnie ruch powietrza ciekawe, że one się wyłaniają istoty cielesne, które odczuwamy i z którymi spotykamy, zanim jeszcze zostało przez Ilonę właśnie tą nazwą ludzką, którą ludzie, którą ludzie nadają nadają innymi istotą to nie jest też, na którą one same sobie nas na nadały tak, a wracając do tych 3 lisów i tutaj do tych klaczy znowu mamy takie 2 światy, które czasem się spotykają tak 1 jest trochę trochę się lęka tego drugiego ukrywa się o bezpieczeństwie lasu zieleni drzew krzaków i tylko czasami dochodzi do spotkań tych istot, które jakoś czują, że łącznie więcej tak, a jeżeli chodzi o pozostałych to to właściwie jest takie życie 2 światów na tym samym terenie, a jednocześnie oddzielnie tak skojarzyła mi jakieś takie separatystyczne tendencje, że trochę 1 rasa, jeżeli byśmy otrzymali tej terminologii wskazała drugą na życie na tej samej przestrzeni jednakowoż odrębnie tak bo, bo ludzie po prostu skolonizowali Planete na różne sposoby tak to znaczy, zajmując większość przestrzeni, zachowując się dosyć agresywnie w stosunku do innych mieszkańców ziemi w tym na tych nowych przestrzeniach już większość tej planety, ale też, ale też właśnie za pomocą swojego takiego bardzo antropologiczne ego antropomorficzne go pojmowania innych tak no nasza nauka jest naszą wielką wielką siłą taki też nasiona i wie jak te potężne narzędzie, które mamy jest jak najbardziej w ogóle z zaciekawionym nauką, ale z drugiej strony ta zachodnia nauka miała też wiemy swoje mankamenty, traktując całą resztą świata w sposób instrumentalny tak, jeżeli tata ta nauka to ta nasza wielka moc dziś tam idzie do Kartezjusza rozprawy o metodzie, pamiętając o kartę już do powiedzenia o zwierzętach także to są po prostu maszyna z mięsa no i tak było wygodnie, bo dzięki temu taką maszynę można było rozebrać na części nie zdając się nad tym co nadal czuje myśli, czego doświadczają po prostu zobaczyć jak kawałki można jeszcze składały razem tak będzie oczywiście ludzie coś takiego zrobili no dzielili się przy pomocy swoich dyskursu od tych innych i myślę, że teraz mamy silne poczucie tego, że to był błąd i też nauka mówi o tym, że to był błąd dziękuję bardzo, z dzisiejszą rozmowę dzisiaj awarii aresztuje jej poezja słodycz jabłek Podeszwik wiersze wybrane wydało wydawnictwo znak, ale oczywiście są inne tomy jest też dużo więcej po angielsku pani Julia Fiedorczuk poetka pisarka tłumaczka krytyczka literacka o wierszach opowiadała pierwsze recytowała informacje Szanowni Państwo już kilka minut o godzinie jedenastej, a po informacjach powrócimy albo nie powrócimy albo porozmawiamy o miejscu nazywanym czarną dziurą Europy Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: OFF CZAREK

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

TOK FM Premium - Radio TOK FM bez reklam: czyli TOK + Muzyka, podcasty z audycji Radia TOK FM oraz podcastowe produkcje oryginalne TOK FM. Tylko teraz w cenie 15 zł za miesiąc. Na zawsze!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA