REKLAMA

"Czerwone jezioro" i "Świnia Malwina", czyli literacka rodzina Łapińskich

Gościnnie: Poczytawszy. Podcast Wydawnicta Agora
Data emisji:
2022-05-05 11:40
Prowadzący:
Czas trwania:
43:49 min.
Udostępnij:

Julia i Krzysztof Łapińscy. Dziennikarka i filozof. Autorka kryminału i autor książek dla dzieci. Ona napisała "Czerwone jezioro", on "Świnię Malwinę" i uwielbianego przez dzieci i rodziców "Dzika Dzikusa". Rozwiń »

Chyba żadne wydawnictwo nie może się pochwalić tym, że wydane przez nie książki małżeństwa miały premierę dokładnie tego samego dnia! Wydawnictwo Agora i pod tym względem jest wyjątkowe.

W najnowszym odcinku Poczytawszy Karolina Oponowicz rozmawia z Julią i Krzysztofem Łapińskimi o tym, jak wygląda dom pisarzy, które z nich pisze szybciej i jak dyskutują o swoich tekstach, żeby się nie obrażać.

W studio towarzyszy im córka, Hania, która również ma na koncie debiut literacki. Zwiń «

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
dzień dobry tu poczyta wszy podcast książkowy wydawnictwa Agora przy mikrofonie Karolina Oponowicz razem ze mną się w studio w rodzina wyjątkowość takiej sytuacji w naszym podcaście nie było, a to niejedyna wyjątkowa sytuacja, jakiej się będziemy mówić rodzina Żabińskich Julia dzień dobry Krzysztof dzień dobry Hania dzień dobry i wszyscy oni są pisarzami autorami może autorami książek opowiadań w każdym razie publikowanymi autorami tak się składa i będziemy dzisiaj Rozwiń » rozmawiać o 2 książkach, które miały niedawno premierę 2 książkach, których autorzy nazywają się właśnie Łapiński c w hit tego te książki miały premierę 1 dnia mowa o świni Malinie Krzysztofa Łapińskiego w książce dla dzieci i o czerwonym jeziorze kryminale Julia Piński jak to się stało umówiliśmy się na premiera 1 dnia Szanowni Państwo Krzysztof tak byśmy zaplanowali wiele lat temu po no to jest bardzo przyjemny zbieg okoliczności tak się tak się zdarzyło, że oboje skończyliśmy pisać nasze książki bardzo podobnym czasie moje wydawnictwo postanowiło zrobić premierę tego samego dnia jest takie fantastyczne zdjęcie widziałam na Facebooku, na którym oboje stoicie z takimi sterydami książę, który właśnie dopiero spakował wiecie, bo przyjechał do waszego domu i pachnące Drukarnią farbą tego nie spodziewali chce też Julian tak był bardzo miłe uczucie ale, robiąc zdjęcie właśnie tak sobie pomyśleliśmy, o ile pisarz musi z wrzucać energii w promocji prawne chyba trzeba było ustawić z ustawić książki przygotować odpowiedni plan i tak itd. a w tym czasie moglibyśmy pisać więc, więc oczywiście jest bardzo przyjemne ta promocja natomiast taki taki taki paradoksalny los pisarza w momencie kiedy, kiedy trzeba chcieć, kiedy chcę pisać no trzeba robić zdjęcia na instagram Facebook itd. tak bez tych zdjęć bez tych programów bez takich nagraniach ta Czytelnicy zgłoszenie dowiedzieć, jakie fantastyczne książki napisaliście, ale musimy jak to w nakazują tradycja dobra tradycja trochę was opowiedzieć w Krzysztof już był w tym studio czy Krzysztof znaczne jeśli pozwolisz by było w tym studia jakiś czas temu jakieś pół roku temu także kombinuje tak byłem przy okazji dzika dzikusa, ale byłem wirtualnie, bo to był czas pandemii, że on jeszcze trwa pandemia trwa, ale na to buraki nasilone moment i właśnie przede wszystko robić online i wracamy już do do przemieszczania się gospodarki, bo do spotkań także byłem, ale wirtualnie, ale wtedy też Hania była z nami dobrze pamiętam, że ja też będzie się działo dziękuję w naszym domu, a ty byłaś w studiu tu tak, bo można koncie dla dzieci 2 książki w tej chwili, czyli dzika dzikusa, który przed rozmawialiśmy i świnie Malwinę i od świni marzenie dziś będziemy rozmawiać więcej, ale ty masz też na koncie książki zupełnie innej bajki, a mianowicie z bajki filozoficznej jest też tłumaczem po raz kolejny wznowionego hitu wydawniczego bestsellera rozmyślań do samego Marka Aureliusza do samego siebie nie przekręciłem tytułu nie troszeczkę w już książką w oryginale bez tytułu akcji problemu okej zadam numerek już się nie obrazi oprócz tego, a może przede wszystkim właściwie, więc to jest oprócz to jest przede wszystkim z tych też wykładowcą akademickim no filozofem właśnie, czyli pan profesor napisał książkę świni tak dużym skrócie zgadza się, ale to też nie jest tak zupełnie przypadkowe, że Marek Aureliusz to świnia, bo miały też na koncie taki epizod dłuższy krótszy mianowicie był dziennikarzem naukowym pytali zajmowały się właśnie przyrodą tak byłem trochę jestem także robiłem w życiu różne rzeczy no i staram się naprawdę łączyć wszystkie dziedziny zaczął pisać książki dla dzieci po napisaniu habilitacji książki naukowej, która jak po napisaniu stwierdziłem, że w tym momencie tak zupełnie wypłukała ze wszelkich pomysłów naukowych nie wiedziałbym, o czym napisać np. artykuł naukowy tam w tamtym momencie tak jak wszystko w przełom na papier, ale zarazem stwierdziłem, że jakby nie użyłem wszystkich moich jakichś takich mocy twórczych, ale takich związanych bardziej z wyobraźnią myśleniem obrazami z emocjami mu pisanie naukowe jednak inne niż literackie dlatego mimo wszystko czułem pewien niedosyt moje pomyślałem o innym pisaniu właśnie o pisaniu bardziej literackim pisaniu dla dzieci to pisanie ludzi też się pojawiły dlatego może obok niej obok nas siedzi teraz Hania moja córka i moim biegu przez całe lata czytaliśmy książki opowiadaliśmy różne historie rozmawialiśmy o książkach, więc w sposób naturalny by były na takiej częstotliwości dziecięcy też i tak powstał w Dzienniku znakomicie przyjęty, który znalazł się też znalazł się w finale nagrody literackiej Hestia bardzo takim prestiżowym konkursie dzięki temu też Czytelnicy w całej Polsce mogli się spotkać z czekiem głosem zrobiły takie coś do Polonii Kreta tak to prawda India Hania z sobą jeszcze 3 jeździł tak w je tutaj muszę powiedzieć, że to co jest bardzo przyjemny aspekt właśnie pisarskiego żywota, że spotyka się wspaniałych ludzi różnych festiwalach i tego typu imprezach jak np. festiwal w Szczebrzeszynie gdzie, gdzie byliśmy goszczeni Hestia ze pełniła także rodzinie wspaniałe wakacje w ramach tego festiwalu więc, więc rzeczywiście była taka podróż z dzikiem kursem Hestia po kilku bardzo fajnych miejscach w Polsce i i kilkanaście co najmniej takich naprawdę do dziś trwałych fajnych znajomości tak to było też o tyle cenne, że to po tym okresie pandemii takiego zawieszenia relacji towarzyskich tutaj to wszystko zaczęło te spotkania nabrały nowego znaczenia taki bardziej bardziej doceniliśmy w ogóle spotkania w potępieniu biele zaczną się wdawał się pandemią takich naturalnych danych oraz na zawsze to się okazało w trakcie pandemii nawet tych najprostszych rzeczy nie mamy po prostu na wyciągnięcie ręki, że to nie jest taki tak jest tak coś takiego zwykłego problem nawet wobec spotkania tak jak teraz tutaj wtedy było, o czym wspomnienie niezwykłych ba nawet spece spacery po lesie Kabackim Republika wąsata były w pewnym czasie ryzykowną pani wcześniej można było zarobić mandat niezły nota, ale to już na szczęście te czasy minęły w naszej pamięci pozostaną, aby nie wróciły Julia, czyli łączy ścieżka taka naukowa z Krzysztofem też studiować filozofia nie poznaliście się wcale na filozofii tak myśmy się mijali na filozofii, ale widocznie Rostek chciał, że nie dostrzegliśmy wtedy w siebie wzajemnie Krzysiek jest starszy ode mnie mogę zdradzić 5 lat, więc on już wtedy na studiach doktoranckich, a ja studiowałem, ale musieliśmy się widywać w bibliotece na pewno natomiast poznaliśmy się właśnie, kiedy tu też zdradza kiedy, kiedy byłem na stażu w Polskiej agencji prasowej jako studentka dziennikarstwa, które studiowałem i tam dopiero zgadzaliśmy się tak powiem kolokwialnie, że Rze, bo oboje studiujemy w samym wydziale tylko na różnym typie studiów i ich także zaczęły się z zarządu tekst zaczęła wtedy rozmawiał jeszcze mowy o tym, że pewnego dnia wspólnie publikuje książki, które będą miały premierę Kronika to zdradza pewne rzeczy, której wizja doc. Nika Krzysiek tylko wie o tym ja w pierwszy pierwszą osobą, której powiedziałam mu się zapytał właśnie co chce robić w przyszłości był naprawdę dawno temu to powiedziałem, że chce zostać pisarką wdawał się to taki trochę pretensjonalny, żeby mówić komukolwiek, bo nic nic nie napisałem teksty to było naprawdę wiele temu jeszcze nosiłam z tym pomysłem od dziś od tamtego czasu i to mnie bardzo długo dojrzewał, ale Krzysiek był pierwszą osobą, której w ogóle zdradziłam ten ten pomysł i kibicowaliśmy przez te wszystkie lata pacta oczywiście pić kibicowałem po to, się tak zwiał pisać przez długi czas reportaż prawda wrak, bo skończyła z polską szkołę reportażu i potem współpracował z dużymi tytułami m.in. z dużym formatem prawda tak przed krajem z nie z tygodnikiem przegląd i z polityką też należy uznać nas w takie bezgłośnie i w z tygodnikiem powszechnym też pracowała jako nauczycielka etyki męża aktora wracałem nie w 1 liceum w Witkacym i tak przez 3 lata była nauczycielką etyki miałem świetnych uczniów, których pozdrawiam jeśli słuchają tego podcastu i to był wspaniały czas dla mnie więc, więc tutaj te rozwinęła te te kompetencje filozoficzne, bo tak jak powiedziałem jestem i dziennikarstwie i filozofii i ten kryminał jakoś chyba dobrze pamiętam to to marzyła o tym, żeby kryminał napisać to trwało całkiem długo, bo ta uczestniczka różnych warsztatach we flagi trwałą miłość jest raczej myślę, że mogą one być wcześniej ale jakby chodziło o to, żeby osiągnąć pewien język pewien taki poziom, który łączyłby kryminał z jednak z jakimś rodzajem powieści, żeby ten jest naprawdę wysmakowany i ich żeby, żeby ten był kawał literatury natomiast rzeczywiście kryminał jest takim gatunkiem, że im bardziej nad tym pracowałam to zdałem sobie sprawę, że też musi być tutaj pewna czystość gatunkowe nie można za bardzo upłynąć język, bo czytelnik jednak oczekuje akcji myślę, że myślę, że w mojej książce ta akcja jest o je w swych, więc w, więc tak długo szlifowała to rzemiosło w Polsce nie ma szkół tak naprawdę takie, jakby chciał zbudować most to można pójść prawda na Politechnikę i zostać właśnie inżynierem i i jak możemy nabywać w ramach różnych szkół i umiejętności, które potem wykorzystane, a jeśli chodzi o pisanie to jest taka tajemnicza sprawa z 1 strony oczywiście trzeba mieć coś się z zwanego talentem, a pewien rodzaj taki sobie takich tt takich emocji, które pozwolą, bo do pisania pisanie to przecież są obrazy emocje, ale z drugiej strony musimy się też jakoś tak ustrukturyzowane i no i nauczyć tego rzemiosła właśnie jak jak jest książka ma powstać, żebyście się pochłonąć czytelnika to już jest i to jest trudne, bo był u nas nie ma takich szkół, więc musiał tę wiedzę zdobywać poniekąd samo m.in. na międzynarodowym festiwalu kryminału i teraz musimy 1 ważną rzecz powiedział też zdementować można by pomyśleć, że tak to było wszystko po znajomości znaczy jak już Krzysiek wydał pierwszą książkę tego, że NATO potem Julia się pojawiła no jakoś tam ją mąż wciągną, a to wcale tak byłem w ofertach nie było, bo Ilija twoja książka to jest zwyciężczyń konkursu kryminalnego, który ogłosiła Agora jakiś czas temu na ten konkurs wpłynęło ponad 500 prac one były zakodowane szanowne jury czytało czytało i dopiero swoje nazwisko zostało ujawnione, kiedy zwycięstw zwycięzca takie pamiętam jak zadzwonił do mnie Paweł Goźliński z tą informacją właśnie że, że rzecz, że wygrałam i ja wtedy powiedziałem, że Krzysiek wydaje książki w kwestii mój mąż i były naprawdę pamiętam jego zaskoczenie, ale też myślałem no tak to pewnie będzie tak wyglądało że, że tak wydawał pierwszy, więc tutaj jakieś jakieś fory albo, że znajomość rozmowie powiedzmy jasno mam nadzieję, że tekst pokaże czytelnikom, że jednak, że jednak tutaj stoi za tym moja praca w no myślę, że pokazuje sądzę po tym, jakie są komentarzy ja też jestem cały rozentuzjazmowany na książkę właśnie chyba nie jest przesłał jestem wkręcona Krzysztof Opowiedz, o czym jest czerwony jezioro swojej żony i siła chińskiej ja mam wnosi wyż co dla mnie ta książka jest o tyle interesująca, ponieważ dobrze znam miejsca akcji, bo od lat jeździmy w tamtą stronę ja też towarzyszyły mi, kiedy Julia pisał reportaże z tamtych stron jest trochę też były w kilku miejscach, w których pisała reportaże, a strony to Borne Sulinowo Borne Sulinowo, czyli Pojezierze Drawskie szczecineckie, czyli miejsce, w którym stacjonowali żołnierze radzieccy w czasach PRL-u był garnizon były 2 na takie zamknięte miasta tajne, gdzie wojska Rosji radzieckie stacjonowały obok jest ogromna przestrzeń poligonu, gdzie toczyły się ćwiczenia wojskowe dzisiaj to jest niesamowita niesamowita obszar przyrodniczy, ponieważ to pozostawiono i po prostu coraz to tam wróciły wilki i jest naprawdę ogromna przestrzeń jedna z licznych w Polsce będzie tracić zasięg komórkowy i można tam już 2 proc co było, czyli gonieniu naprawdę nie ma zasięgu kilometrami tak nie może tak u nas na Suwalszczyźnie też są takimi w 2 posunął się piękne wrzosowiska niezwykłe w środku lata pod koniec lata jest by tak ogromne fioletowy dywan wrzosowisk UE oprócz tych 2 miast są też inne obiekty powojskowe musimy to pamiętam teraz jak mówił także, że to byśmy mieli np. byliśmy w bunkrach, gdzie podobno przechowywano go głowice nuklearne, więc tutaj jest wyższy poziom promieniowania no, więc musimy go w kolonii Brzeźnica rok będziemy wiedzieli sporo sporo tych miejsc zresztą Julia niedaleko w okolicy ma też rodzinę więc, gdy wrośnięte w te wszystkie historie opowieści znosi, jakim organizacyjnie taktach na dobre, ale pięknie nam przyrodniczo opisałem to miejsce jesteśmy wkręceni, ale powiedz Krzysztof to, o czym jest w książkach albo spowodować, że wzrasta liczba tutaj, że nie pisał co ta książka jest o tajemnicach, które są odkrywane stopniowo, który by wyciął teraźniejszości i tej właśnie radzieckiej przeszłości to jest silnych postaciach bohaterach, którzy prowadzą śledztwo jest dwójka oba kraje reporter wojenny stromo zwany Bono wojnach widział wiele różnych ciekawych rzeczy moi dynamiczna policjantka rudowłosa Inga niedoceniana przez swoich szefów, a więc też po ich trochę wybić się na niepodległość pokazali, że swoje kompetencje tak 1 stronę tych detektywów bez drugiej stronie po ciemnej stronie mocy mamy rosyjskich oligarchów, którzy próbują wrócić na utracone ziemie, a więc cień imperium bardzo naraz właśnie na rytualne słowa Heimat mała ich serwis żywo no rzeczywiście zyskał bardzo ma którąś z przerwy bo, bo 2 dni temu okazało się recenzje w polityce tej książki zresztą bardzo się z niej, że tam były powiedział w uczeniu tam tytuł uczeń Sowietów rzeczywiście coś co jest na rzeczy, żeby oni tak wychodzą nam się wydaje że, że oni byli gdzieś w tym garnizonie w tej nowej Rosji już zupełnie inni ludzie prawda nie właśnie są ci to kara jest dalej z FSB chyba ważniejsze to oni wszyscy pochodzą, jakby z tamtych czasów no i 8 mamy mamy tych dobrych pomysłów motywowanego fotoreportera zresztą ja nie spotkamy się z kryminałem sporo kryminałów czytam, gdzie bohaterem byłby fotograf policyjny znaczny, bo znaczenie on nie on jest on, ale czemu to jest podanie Orderem ono jest on jest przyjacielem Borysa Morozowa przyjaźń na przyjęcie spółka weselne tego oligarchy dostaje zlecenie widzieć coś, czego nie powinien zobaczyć staje się takim detektywem z przypadków i jego losy łączą się z Kingą Ojczyk, czyli naszą naszą policjantką rudowłosą i oni tak zaczynają chcą czy nie chcą ze sobą współpracować, bo wspólnie zależy na rozwiązaniu zagadki, więc mamy taką nietypową parę fotograf wybory jest na usługach tak naprawdę w dosyć nieciekawego oligarchy, który był kiedyś jego przyjacielem w dzieciństwie w tym tym, że garnizonie no i policjantka takich książka jest bardzo gruba to też świetna wiadomość sprawdzam nie ma stron 589 prawie 600 stron nie to jest taka, w trakcie których się wtrąci wskakuje i nie chce się wcale nie wyskakiwać jak do jezior jak jeziora osób piękno jezior to czerwone jezioro można naprawdę nazwa jezioro Pile jest przepiękny bardzo głębokie czyste i rzeczywiście, jakby wydaje się, że to miejsce z takim dodatkowym bohaterem tak jak np. nawet tutaj wstał Blair by od Andrzeja Jezierskiego Roberta Małeckiego oni zauważyli nie był dochód nawet zerknę tutaj do tego larwa Andrzeja Koszewskiego a bo zaczął tak fascynująca sceneria także intrygujący bohater byłyby bohaterowie wartka akcja, ale fascynującą scenerię rzeczywiście rzeczywiście to jest chyba atutem tej książki i to, że mamy takie upalne lato to jezioro jest tak pięknie i a jednocześnie ta zbrodnia jest zło więc, więc kontrast fajnie grają istnieje taka dyr Jerzy Pasiński Grecji jest ekspertem od fascynujący scenerii więc, więc to fantastycznie, że to wychwycił, ale z tego co wiem będzie też ciąg dalszy, więc się rozkręca co mam nowy zrazić pory roku właśnie będzie zima bardzo ślubie lubię u mnie nie ma długich opisów przyrody proszę nie bać, ale są też zrzeszenie mówił Janek czytelnik opisów przyrody, ale jednak przyroda uwielbiam ten moment, kiedy wpływa na bohaterów także upał ich rozkojarzenie mogą myśleć co trzeba prowadzić śledztwo i jakby w tym kontekście czasem się posługuje takimi elementami przyrody, ale nie przesadzam z opisami proszę nie pod to teraz Julia Opowiedz o tym książkę swego męża Krzysztofa Łapińskiego świnia Malwinę to świnia Malwina to książka o żydowskim empatii na pewno książka gdzie, gdzie jak i powiem tak filozoficznie spotkaniu z innym tak z innym, który przychodzi do nas my tak naprawdę stajemy przed dylematem czy czymś pomóc wyjść ze swojej strefy komfortu czy może jednak nie, bo mamy tutaj to troszeczkę zdradza jeśli chodzi o akcję mam o to tutaj znanego z z dzika dzikusa naszego właśnie dzika dzikusa, który sobie wszelkim Sielskiej wiośnie bryka w lesie Kabackim no i rozbija się tam samochód jakiś taki dziwne tajemniczy dla tych zwierząt i pojawia się postać właśnie jedyna, która odważyła się wyjść z tego samochodu opuścić go nie jest to i to pokazuje, że osobowość charakter jest to świnia Malwina, które ucieka z tego samochodu no i teraz teraz następuje spotkanie z kimś głosem zresztą miejsce zwierzętami, które zastanawiają się co c co z tą istotą takim ona w ogóle jest najpierw i ewentualnie właśnie poutine jak pomóc jesteś powieść drogi, ponieważ zwierzęta ruszają z wyprawą ratunkową, gdzie i tutaj tutaj już by tę książkę chcę tam nieraz w muszę powiedzieć, że jest taki właśnie bardzo fajny moment, kiedy mamy i i taką filozoficzną jednocześnie dużo też gagów, tak więc więc książka, więc książkę mimo takiego ciężkiego wydawałoby się tematu, którym też jeszcze chwilę powiem jest powieścią drogi, gdzie zwierzęta w przez Warszawy, przechodząc spotykają różnych różne dziwne postaci i przy i przeżywały naprawdę ciekawe ciekawe przygody i drugim tematem książki niezwykle istotne jest temat wege, ale może tutaj Krzysiek by więcej powiedział właśnie o tym czy to jest to jest wegetariańska propagandowa autorzy tak bardzo nachalna oczywiście to jest żart tutaj zasadniczą Chińczyków kusze w filmach winie są takie 2 poziomy poziom zwierzęcy kurz łódzki sąd poziom zwierzęcy mówi o tym co bo co uznaję tego rodzaju zwierząt ludzi czy szkodniki nie mają się najlepiej w Polsce i o tym też chciałem napisać pokazali, że dziki są inteligentne sympatyczne zwierzęta od mamy zwierzę hodowlane świnie takie zwierzę, które wydaje się czymś zupełnie nie przystawać do baśni jest takie moje ze świata przemysłowego to też było pewne wyzwanie jak o tym napisać natomiast chciałem zwrócić uwagę na to, że jakby, traktując świnie tak jak traktujemy dzisiaj żyjemy w takim trochę, a trochę winnej epoce, ponieważ badania naukowe mówił mam teraz bardzo dużo o tym jakie to są inteligentne zwierzęta, że odczuwają cierpienie fizyczne psychiczne jak zwraca uwagę na inteligencję świń staramy się pokazać, że zasługują masz sympatie, że powinniśmy lubić dużo bardziej niż je, bo lubimy i by te tematy Vegę wpuszczą taki sposób właśnie to znacznie nie narzuca żadnych drastycznych obrazów tak ciężko go nie jest drastyczna raczej zostawią przestrzeń na zadanie zadawanie pytań np. dlaczego jedne zwierzęta bardziej lubimy, a inne mniej, dlaczego lepiej traktujemy psy ani świnie, mimo że one są jeśli chodzi o inteligencję na tym samym poziomie praktyczny, więc wystarczy tylko książkę, która porusza pewien wątek, ale zostawi przestrzeń na samodzielne zdobywanie pytań moim można powiedzieć taki trudny temat w jakim sensie jest, ale on jest pokazane w taki sposób że, że tak opakowany obudowany różnymi pozytywnymi emocjami to znaczy ten trudny temat tej zagubionej w lesie świni obcej biedne głodne cierpiącej od zaraz zostaje jego przełożony na pozytywne emocje to znaczy na to, że zwierzęta zaczynają jej pomagać odczuwają empatię pomagają i jednoczą się organizują i człowiek bez entuzjazmu w tej właśnie pomocy, więc mam nadzieję, że młody czytelnik dziecko będzie przeżywać taki właśnie sposób to znaczy z identyfikuje się z tymi emocjami pozytywnymi z pomocą z takim poczuciem, że oto odzyskuje sprawczość w takiej trudnej sytuacji, że odczuje takie, że dziecko czuje, kiedy katharsis no owszem, trudny temat, a zarazem i samo się identyfikuję pomaganie poczuje, że empatia jest czymś takim bardzo pozytywnym warto okazywać, bo z tego też dlatego kto okazuje płyną z puli coś pozytywnego to nie jest także, okazując empatię pomagamy tylko potrzebującym i sami też na tym zyskuje właśnie nie identyfikujemy się z pozytywnym działaniem i to pozytywne działanie pozostaje to co się w tej chwili w naszym kraju dzieje w związku z ludźmi, którzy uszli z Ukrainy w związku z wojną to też pokazuje, że to pomaganie na też na ładuje akumulatory oczywiście nie dlatego tylko robimy, ale to też takich zbrodni aktorów, ale oczywiście to to jest absolutna prawda, ale zarazem no też wiele osób zwraca uwagę, że zapominamy o tym co się dzieje na skok na polsko-białoruskiej trafna była to prawda i też tutaj w tej książce chcę pokazać właśnie toczy mówiłem że, przenosząc na świat zwierząt zwierzęta są metaforą, że jakoś tak się dzieje, że pewne do pewnych istotnych musimy się obrazu z empatią od innych nie chcemy tego i dlaczego tak jest to nie jest tak, że można się jednak tej empatii trochę nauczyć może też rozszerzać tę empatię moi właśnie tak próbuje właśnie ten temat w koszty książce pokazywać mogę rozwinąć np. mogę jest taki epizod, gdzie dziś zastanawiają pomóc czy nie pomysł stary do dziś jest jeden z najbardziej poruszających jednak bardziej poruszających scen wpisały się, kiedy nie było jeszcze ani sytuacji na polsko-białoruskiej granicy ani sytuacji na polsko ukraińskiej granicy, gdzie to jest taki moment, kiedy rzeczywiście zwierzęta stoją na 100 świń zastanawiam się pomoc czy nie co robi ona wraca ze swoich czynów zaszkodzi są dokładnie takie argumenty, jakie kilka miesięcy później rzeczywiście padały i no one czują, że on się zaplanują argumenty to jest takie Zaplątani, którego już nie da się wyplątać w momencie odrzucają to był to wszystkich za przeciw i odwołuje się do czystej empatii zaś do tego, że to świnia cierpi odczuwa głód zimno, czyli szkoły co wspólne, a czują przez wspólnotę i właśnie empatia to jest coś takiego co polega na tym, że znajdują wspólnotę między tym między nami tym tymi komu chcemy pomóc, ale też niezwykłe takie odzyskiwanie wewnętrznej siły przez naszą bohaterkę świnie Malwinę które, jakby z każdym z każdą przygodą z każdym dniem, który wspólnie spędzają odzyskuje tą to taką energię którą, która miała przed tą traumą tak i i ona rzeczywiście jest taką postacią bardzo sprawcom się potem okazuje tak taką, która nawet pomoże w pewnym momencie troszkę za sponsoruje naszym naszym bohaterom i odwdzięczy się za to całe dobro które, które dostała, więc tutaj rzucę taką frazę dobro wraca ta karma wraca, ale rzeczywiście jest coś na rzecz Rze, że Rze, że ona w, że ona świetnie się na przemienia tak pięknie rozkwita dzięki temu, że uzyskuje tę pomoc od nich prawda jest ta książka też ktoś mógłby pomyśleć, że to jest bardzo wyrafinowana filozoficznie literacko rzecz jest, ale można ją czytać na poziomie fantastycznej przygody, kiedy Hania kiwać głową co zgodzi się ze mną, że to jest po prostu przygotowania bez trzymanki oczywiście tę książkę ta książka jest przeznaczony dla każdej grupy wiekowej i mogę czytać dzieci i dorośli i tak naprawdę każdy wyniesie nic innego i interpretuje na swój własny sposób na tak, ale też sama rada cała ta historia jest taka, że za chwilę co się dzieje co, które są, jaki wdraża działania niedużo UKW i dużego dużo zmienić humoru tak panie worków podwodnych to zapewne z ciekawszych scen od szesnastego nie robił ja zresztą, pisząc konsultowałem się z Hanią pytam, jaką pisać Hani mówią, że był przygodowy mają być przygoda o Hania tak właśnie też mówi redaktorka, więc ma już przygodową siedziała myśl filozofowie mówimy mówimy tak krytyczna lite w takim tonie krytyczny literackim tutaj na wysokim c o tym, ale tak naprawdę rzeczywiście Krzysiek pisze takimi obrazami takimi przygodami i ja widziałem już reakcji 1 dziecka jego książki i po prostu naprawdę wiernych fanów zresztą było widać na teraz na targach książki w Poznaniu w rozsypce cała kolejka do Krzyśka takich przejętych dzieciaków, które już znają dzika dzikusa i czekały autograf, więc to było szalenie miłe i rzeczywiście gdzieś, gdzie do tej wyobraźni dzieci ich w ich poczucie humoru potrafi przemówić, a z drugiej strony jestem ten taki meta poziom dla dorosłych dorośli, którzy w tym też spotkałem właśnie jest z z taką opinią, że świetnie czyta dziecku, bo i jak dorosły coś tam znajduje pewne treści na metę poziomie dla siebie, ale to jest napisane tak przygotował tak obrazowo, że że, jeżeli dziecko wzrosły świetnie się bawią Och, Afryce czy waszym zdaniem waszej książki coś łączy Hania może czytać książkę mamy sianie chciałabym, ale chyba nie jest jeszcze przeznaczone dla mojej listy 18 klucz wiedziałem, że 20 plus sań z rozwagą przydzielać randka pierwsza w wieku 45 Hania nie słucha rodziców oczywiście słuchaj może kwestii, że czytanie kryminałów strupem na pierwszej stronie to nie jest do końca to co rekomendowała dwu nastolatce, ale nie jest oczywisty, ale to jednak nie jest trochę więcej jeśli wyrafinowana jest zła i ono jest po prostu literacko ciekawe natomiast może nie niezależnie też łączy te wynoszą od głowy tak szukam podobieństw obaj jakoś trochę piszemy, kierując się różnymi różnymi wskazaniami płynącymi ze scenariuszy Story pisarstwa to znaczy no opowieść ma być też strukturę powinna być taka czy inne oczywiście niezbyt schematyczną w styczniu chodzi ale, ale wiadomo, że tekst literacki później mieć strukturę i no to już wiele o tym napisano i też, bo ich, bo posługujemy się pisaniem, bo takimi obrazami trochę filmowo Julia może bardziej, ale coś mówili, że to, że bardzo obrazowo właśnie pisze się bijemy się tak uczyliśmy tego pisania też w takich rozmowach ze sobą już muszę zdradzić, że wiele lat temu zdawaliśmy wspólnie do szkoły filmowej Krzysiek dostał na reżyserię, której zresztą potem zrezygnował, bo zdecydował się na uczelnie dostał propozycję na uczelni na Uniwersytecie warszawskim i tak nie dał tego połączyć myśmy się wiele nauczyli też wtedy z tej Łodzi przez rok, chociaż nie nie studiowałam, ale uczestniczyłem w tym i w tym procesie studiowania bardzo ciekawy rok mieszkaliśmy na Bałutach i w takiej kamienicy by bez ogrzewania, więc referendum było fajnie jak jeszcze Juszczenki Żarski jak i pięknem wzroku polega na tym, że np. trzeba kręcić filmy dokumentalne owiec w tej Łodzi, tym bardziej tak się jakoś zakorzenia szliśmy chodziliśmy po różnych ciekawych ludziach i robiliśmy z nimi wywiady także wspólnie uczyliśmy głos nie tylko mieszkanie budzi też uczestniczenie w Łodzi ich życiu, ale jeszcze dodam w ręce zdejmuje książki czerwone jezioro, że myśmy wtedy z taką operatorka i tę broń Zeit właśnie wtedy pojechać do komina i ona tam kręciła film takiej szkoły operatorskim szli w okolice Bornego stronę tak tak jeszcze było przed reportażem, który napisał właśnie o tamtych stronach do tygodnika przegląd i te uzupełni ten pierwszy raz był w kominie Borne byliśmy tak taką misją rozpoznawczą właśnie z operetką ze szkoły filmowej, więc wszystko, czego łączy była znakomitą operator kół jako studentka teraz robić kariery wszedł w Szwecji też operator i słucha postrachem zdrowia sami książkę, bo ja w myśl, gdybym sobie zadać pytanie co łączy wasze książki to na pewno to one są związane z miejscami, które są bliskie nową sama mówi Borne Sulinowo twoja rodzina dzieciństwo Las Kabacki sąsiedztwo mieszkacie przy lesie Kabackim jest zresztą też, więc to są też miejsca jakoś jakoś bliskie i znajome to taka rzecz chodzi mi głowy powiedzcie czy jak sobie pomagać podczas pisania ani rodzice jakoś pomagają sobie jak wspólnie tworzą książki jak to jest może zadać wszyscy razem omawiać jak sceny albo nie myślcie imiona bohaterów albo coś jak to wygląda znaczy często czytamy sobie fragment znaczy rodzice czytają fragmenty znaczy raczej ty ty i tak już stacjonuje graniczy tam fragmentach zmienić zdanie i już się także mniejsze od razu przeczytać ani Bewley, a majem, a ja mam zupełnie inaczej bardzo długo tak ukrywa ukrywał ukrywam rzeźbie rzeźby i potem pokazuje Krzyśkowi mówi obłożenie może 4× znowu czytać błahych Francję, ale podoba mu się może na pewno tworzymy też grupę wsparcia wspiera myśl Acta Acta ma w sytuacji bardzo fajny możemy ze sobą przedyskutować pewne problemy takie związane z fabułą akcją i jakby krytycznie podejść do pewnych rzeczy, ale to wychodzi na dobre tekstowi, więc to jest czy też nie boicie się powiedzieć sobie taki takiej ostrej krytyki nie ZARY już, ale ten bohater to powinien wylecieć tej książki ja np. ludzi ostrą krytykę tego doświadczyły w szkole filmowej to byśmy dostawali po głowie cały czas słusznie zresztą bo, bo chodziło tak naprawdę o to, żeby uzyskać jakiś efekt i żeby takie założenie, że szkoła filmowa przygotowuje nas do prawdziwego filmowego życia nie jest łatwo, ale chodzi o tak naprawdę o to, żeby ten efekt jak najlepszy, więc krytyka była wpisana zajęcia by naprawdę czasami czasami bardzo ostra, ale nie tak ad personam tylko dotycząca właśnie tego co tworzyło, ale wygodna nas szkoła nauczyła filozofia, że właśnie krytyka, gdyby tylko nie odnosi do siebie tylko do dzieła do tekstu tak, które się do argumentów parteru, jakby to chodzi o to, żeby ulepszyć coś słowo pisane nie, jakby wszyscy gramy do 1 bramki i ja np. naprawdę myślę, że często pisarze najwięcej dobra mogą uzyskać od kogoś, kto ich merytorycznie krytykuje i dostrzeże, jakby co co tam to co może zrobić w tym tekście, że był naprawdę bardzo bardzo bardzo dobre ani tylko dobre zajęcie filozof i często podlegają dyskusji a, ale to jest taka dyskusja dotycząca argumentów natomiast ja wiem, kiedy prowadzę zajęcia z filozofii na innych wydziałach czasami zdarza się, kiedy zachęcał studentów do dyskusji to widzę u nich konsternację, bo im się czasami myli dyskusja z kłótnią nikt nie chcieliby się pokłócić ze sobą, więc głównie dyskutować wtedy już wytłumaczyć, że to są tylko dyskusje takie zupełnie oderwany od osobistych różnych temat czy nie podchodzimy emocjonalnie nie obrażamy się tylko tak jakby wypraw zaraziła argumentów, za które niewątpliwie artykuł czy filozofia rzeczywiście takiego, że i tak mniej emocjonujemy taką taką krytyką też dyskusję filozofię potrafi być emocjonalnym naprawdę w rowie po jest będzie potrafiło podnosi głos, ale szans na zasadzie takiej wyższej szkole już także za Agorę, ale wychodzimy organizatorem ligi wiemy wspólnika tak, bo do nich mówię, że uderzy też, że ta dyskusja czemu służy nie obrażeń nie obrażaniu się tylko po prostu bym sprawdza w sprawdzaniu siły naszych argumentów bardzo to jest bardzo fajne inspirujące co mówisz żałuję, że w szkole naszych szkołach się tego nie uczy pan wrażenie, że to jest duża luka takich umiejętnościach miękkich Polaków obserwowałam to w różnych sytuacjach kiedy, że polscy niem działaczy twórcy spotykali z zagranicy nie brytyjskimi czy niemieckimi kultura dyskusji raz jeszcze jest słaba dużo mamy do roboty, a tak tak na marginesie takim przyszło do głowy, czyli potraficie sobie rozmawiać o książkach i też mówić w takich taki sposób ten filozoficzny czy, jeżeli podajecie coś krytyce to po to, żeby ta książka ostatecznie była lepsza tora tak zdecydowanie czasami te krytyki bardzo emocjonalne, ale to one 8 dotyczą tekstu nie obrażam można chwilę potem w innych pasmach niesie deficyt, o ile robi tego jedynie remizy, ale też celnie nasilenie jest nie obrażamy bardzo cenie zdaniem tylko dlatego zamęcza go już pisze właśnie już napisałam i przed konkursem właśnie kazałem przeczytać cały ten tekst ją zresztą on podoba podoba bardzo chyba być pod wrażeniem, bo wcześniej nie pokazywała mu tych 100160 stron i naprawdę nie pokazywałem, a ale, ale potem już była cała książka to pojawiło się takie pewne kwestie, które proszę zrozumieć tę kilka razy bo, bo bardzo cenię jego zdanie i rzeczywiście rzeczywiście parę uwag pomogło mi napiszecie coś razem kiedyś pytanie kryminał dla dzieci i mórz o odbył, bo rysy dzieje wyboru list wysłany Stalinowi nie też Borne Sulinowo jest już spalony już dobrze, ale nie ma różnic dobrze to Wymyśl, jakbyśmy zerówkę, ale jeszcze za już kończymy, ale chciałbym powiedzieć na koniec rzeczy które, którą zapowiedział na początku, bo mama opublikowała książkę tatę 2 książki tymczasem Hania również ma na koncie na książkę opowiadanie pt. plastikowe jeże, które ukazało się w takim zbiorze wydanym przez nową erę startujemy w przyszłość do słuchania konkurs opowieść o tym tak to konkurs przyszło bardzo duży plac mówi, że ponad 2000 ponad 2000 zgłoszeń z czego tylko 30 wygrało i moje opowiadanie było właśnie jedna z tych zwycięskich prac, a powiesz, o czym to opowiadanie plastikowej, że brzmi intrygująco moje opowiadanie opowiada o takim bardzo wystąpienie bez przyszłości, w której na ziemi kończy się większość naturalnych zasobów przez ludzką bezmyślność i ludzie zauważają w błąd, ale jest za późno i próbują go naprawić, tworząc sztuczne zwierzęta sztuczne rośliny i właśnie ty przyszłości przybywa dziennikarka naszych czasów w moim pobyt w opowiadaniu inspirowałem się innym opowiadaniem takiego jak argentyńskiego pisarza Hessa tłem Róża pracę Susan i właśnie opowiadają też występuje ta burza, której symbolem jakiegoś takiego piękna ideału, ale właśnie nie jest ona idealna, bo jest pozbawione zapachu czy córka pisarzy filozofów w tym kwasy w tych nie napisać takiego pięknego opowiadania Hania i jestem naprawdę poruszona bardzo Hania bardzo dużo czyta chciałem wypowiedzieć i naprawdę chyba trzeba trzeba powiedzieć kto, kto chce być w przyszłości pisarzem musi przede wszystkim dużo czytać Niewiem czy nie chce być pisarzem była właśnie prace pisarza bardzo ważny jest warsztat dużo mówić o takim mitycznym natchnieniu oczywiście natchnienie też potrzebne, ale tak naprawdę książka opowiadanie to bardzo ciężkiej pracy wiele lat dni godzin i jest świadkiem tego jak książki powstają tak nawet uczestniczka, choć to było wyjątkowe spotkanie bardzo bardzo dziękuję za rozmowę za opowieść o książkach wasze książki też dodam można zobaczyć można obejść zobaczyć w wersji papierowej piękna okładka książki czerwone jezioro Yuli Łapiński wspaniała lustrację świni Malwiny, które zrobiła Marta Kurczewska, a absolutnie bajkowe zjawiskowe jak ktoś nas lubi słuchać może też książki w formie audiobooków wysłuchać i toteż jest świetna rzecz świetny bonus, bo świnie Malwiny czyta maja Ostaszewska tak mają sta szewska możemy się czasami spełniają marzyłem o tym, żeby maja Ostaszewska przeczytała książkę, a z kolei czerwony jest uroczy tak Karolina Graczyk karalne Gorczycę myślę, że idealnie dziękuję wam dziękuję bardzo, zapraszamy polecamy polecamy książki te polecamy również startujemy w przyszłość opowiadaniem Hani Łapińskiej to był odcinek podcastu książkowych wydawnictwa Agora poczyta wszy opowiadający o twórczości rodziny Lipińskich dziękuję Julia Łapińska dziękuję Krzysztof Łapiński dziękuję i Hania Łapińska dziękuję, a to uziemia Karolina Oponowicz Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: GOŚCINNIE: POCZYTAWSZY. PODCAST WYDAWNICTA AGORA

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

TOK FM Premium teraz 40% taniej. Wybierz pakiet z aplikacją mobilną - podcasty, audycje i radio bez reklam zawsze pod ręką.

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA