REKLAMA

Jak słowa kierują naszą uwagą

Program Językowy
Data emisji:
2022-05-05 19:20
Prowadzący:
Czas trwania:
07:40 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
Rasia Jacek Wasilewski dobry wieczór dzisiaj będzie o tym jak słowa kierują uwagę, kiedy mówimy, że ktoś kogoś głaszcze kijem na to właściwie zdajemy sobie jasno sprawę, że to może być coś złego, ale możemy też doszukać się w tym jakiś ukryty przyjemności dlatego też głaskany teraz, skąd się pojawia to nasze doszukał doszukiwanie się przyjemności właśnie z tego, że słowa trochę zakrzywia ją nasze myślenie o rzeczywistości taka fraza głaskaniu kim stawia Rozwiń » nas raczej po stronie tego trzymać ich na pytanie czy zamiana czasownika jakieś inne anatomiczny może mieć znaczenie Otóż tak jeśli dotyczy np. zeznań świadków kolizji, kiedy dozwolona prędkość na takie polskich miastach też około 50 km właściwie to nie jest około to jest 50 km na godzinę to pytanie, jaką to, jeżeli zapytamy wtedy świadka kolizji, z jaką prędkością samochody wpadły na siebie możne dać taką odpowiedź, która pozwoli uniknąć kierowcy w wyroku, a użycie słów, jaką prędkością jechały samochody, które zderzyły się ze sobą może wywołać odpowiedź, w której ocena prędkości będzie wyższa taki właśnie eksperyment przeprowadziła Elizabeth Loftus pokazują swoim badanym filmowane zderzenie potem świadkowie mieli oszacować m.in. prędkość pojazdów bezpośrednio przed wypadkiem, z jaką prędkością jechały samochody, zanim zderzyły się ze sobą w innych wersjach sformułowanie zderzyły się ze sobą zamienione zostało innymi zwrotami wszak wpadły na siebie kółkiem albo 1 uderzył drugi albo uległy kolizji itd. co się okazało szacowanie prędkości zależało od użytych słów, ale to nie koniec tydzień później tym badanym osobom ponownie zadano pytanie czy widziała pani oczy widział pan jakieś odłamki szkła i choć na filmie żadnych odłamków nie było odpowiedź świadków zależało od tego, jakiego słowa użyto w pytaniu jeśli padły słowa, że samochody wpadły na siebie z hukiem więcej osób twierdziło, że widziało jakieś odłamki szkła, ponieważ w naszym wyobrażeniu wpadania na siebie z hukiem szkło rozbitych szyb jest nieodzownym elementem to zbadać Loftus wynika też, że nawet życie pytanie liczby mnogiej zamiast pojedynczej może zmienić zeznania świadka, kiedy zapytała badanych czy widzieli uszkodzony reflektor czy też widzieli uszkodzone reflektory to okazuje się, że użycie takiej liczby mnogiej może być sugerujące, tak więc po pierwsze, użycie różnych synonimów różnych czasowników sprawę, że świadek, przypominając sobie w umyśle zderzenie nie ma przed oczami fotografii, ale rekonstruuje je z poszczególnych elementów ekspozycji, które może również nieświadomie dodawać no dobra wróćmy do tego głaskanie kim kiedyś istniało takie ministerstwo, decydując się wojną nazywano ministerstwa wojny np. Departament wojny USA oddział w 1947 roku ministerstwo wolne Japonii, które też działało do czterdziestego piątego minister wojny rzeszy itd. po drugiej wojny światowej ich miejsce powstały ministerstwa obrony, ponieważ wojnach sama w sobie była na tyle okropne, że nikt nie chciał mieć ministerstwa, które kończyłoby się wojna wojna jest nieakceptowane, ale obrona już tak dlatego kraje atakujące tylko się bronią swojej komunikacji tak, bo Th, bo mają ministerstwo obrony podobnie do pewnego momentu wysłano Ukrainie broń defensywną, że mogła się bronić, ale już nie atakować, czyli odpierać wroga nie nacierać na niego to tak jakby rycerzowi do obrony dawano tarcze, ale bez miecza, żeby mógł się bronić propaganda rosyjska nie mówią o wojnie przecież tak, bo nikt nie mógłby napaść Rosji, więc Rosja nie może mówić o wojnie ona tylko mówi operacji specjalnych demilitaryzacji czy denazyfikacji w ten sposób właściwie tylko się broni tak to jest taka obrona wyprzedzająca broni się przed atakiem, który mógłby nastąpić właściwie w przyszłości nastąpił, gdyby nie to obrona wyprzedzająca to podobnie z używaniem klasycznego efektu w wojnę jako wyzwalanie ludzi, którzy mają fałszywą świadomość są tak zmanipulowani, że w ogóle nie chcą być wyzwalania, więc zniewolenie nazywamy wyzwoleniem obroną nazywamy atak itd. itd. słowa dają, więc pewną perspektywę widzenia rzeczywistość no i takim jednym z typowych zabiegów tego typu jest w czasach pokoju mówienie o redukcji zatrudnienia, kiedy przeprowadzamy redukcję zatrudnienia to nie zwalniamy ludzi nie tylko zmniejszamy zatrudnienie zatrudnienie jest takim daniem żywopłot, który ma przyrosty i trzeba zredukować to właśnie dobry higieniczne cięcie tymczasem kiedy mówimy o zwalnianiu ludzi od razu to słowo niesie perspektywę tragedii ludzkich rodzin zaufanie lojalność tak dalej redukcji zatrudnienia widzimy tylko komórki selera Ciach to nastąpiła redukcja zatrudnienia o połowę nie chodzi o to, żeby w ogóle tego nie zwalniać ale kiedy mówimy i myślimy o zwolnieniu pracowników inaczej traktujemy inaczej przygotowujemy się do komunikacji z pracownikami i w ogóle do przeprowadzenia całego procesu, kiedy zarząd nie myśli o ludziach dowiaduje się oni tylko, że zostali zredukowanie właśnie taki przerośnięty żywopłot to zostawia rany, a czasem też może prowadzić do próby jakiegoś siłowego przywrócenie godności, przez które tę godność odebrano, tak więc język ma znaczenie i ludzie nie są zasobem nawet kiedy nazwiemy, jakie stanowisko dyrektorem do spraw zasobów ludzkich to nie pokłady węgla czy metali tak ludzie nie są ze sobą, ale niektórzy takich, nazywając zaczynają o nich myśleć w ten sposób takich traktować zasoby oczywiście są obarczone ryzykiem no, jakimi stratami w ten sposób dopuszcza się do ewentualności wypadków na jakim poziomie opłacalność, kiedy myślimy o ludziach wtedy żaden poziom wypadkowości nie może być akceptowane w niektórych firmach po zmianie tego sposobu myślenia udaje się tą wypadkowość wyeliminować jak na K2 polskich programach z ideą exit Dent, kiedy Japończycy wprowadzić programy nagle się okazało, że myślenie o ludziach sprawia, że otoczenie dostosowuje się do ludzi, żeby wyeliminować w ogóle wypadki, kiedy myślimy o zasobach ludzkich nocą myślimy o tym że, że czasami straty muszą być, tak więc używane słowa wpływają na to jak postrzegamy zapamiętujemy realne zdarzenia jak przy opisie kolizji 2 samochodów w ministerstwie obrony czy redukcję zatrudnienia jeśli mamy być innowacyjni język w organizacjach powinien być jak najbardziej inkluzywny uwzględniające różne części organizacji bez tego stają się one elementami maszyny, które będzie łatwo wymienić, ale które nigdy nie będą mówić, jaki można poprawić na co skierować uwagę, żeby leci to tak jak z dziećmi mówi się zwykle co mają robić, ale czasem warto posłuchać co mówią że, że my moglibyśmy zrobić lepiej spróbujcie zapytać może to być bardzo bardzo innowacyjne Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: PROGRAM JĘZYKOWY

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

TOK FM Premium teraz z rabatem 40%. Wybierz pakiet Standardowy z aplikacją mobilną - podcasty, audycje i radio bez reklam zawsze pod ręką.

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA