REKLAMA

Paliwa w górę, a kiedy w dół pójdzie WIBOR i stopy procentowe? To jest do przewidzenia

Cotygodniowe podsumowanie roku
Data emisji:
2022-05-09 19:00
Prowadzący:
Czas trwania:
01h 14:19 min.
Udostępnij:

W najnowszym wydaniu Rankingu Hirscha dużo dziś o cenach, na przykład żywności, ale jednak przede wszystkim o cenach i marżach na paliwa. A także o malejącym popycie na kredyty i przewidywaniach dotyczących podnoszenia przez RPP stóp procentowych w perspektywie najbliższych kilku miesięcy.

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
mówił w poniedziałek 9maja 2020 drugie roku pora, więc na najnowszą odsłonę cotygodniowego podsumowania roku jeśli nazywam Rafał Hirsch witam bardzo serdecznie ten podcast cotygodniowe podsumowanie roku co tydzień podsumowuje w nim najciekawsze najważniejsze wydarzenia związane z gospodarką, które miały miejsce w ciągu ostatniego tygodnia zarówno w kraju jak i na całym świecie wydarzenie 10 są uszeregowane od dziesiątego do pierwszego miejsca w sposób jak najbardziej Rozwiń » subiektywnym cotygodniowe podsumowanie roku podcast Ekonomiczno polityczny Rafała Hirscha zawsze w poniedziałek 19 lat tylko na tokfm PL w naszej aplikacji mobilnej tradycyjnie zaczynamy od miejsca dziesiątego zacni w związku z tym, że 9maja, czyli dzień Pabiedy w Rosji i tam odbywają się jakieś dziwne uroczystości to powiem, bo postanowiłem nawiązać do tych wydarzeń i rozpocząć w tego tygodniowe wydanie od informacji, która dotyczy Rosji jak najbardziej Rosji, która po pierwsze nie zbankrutowała ostatnio już tydzień temu mówiłem o tym, że to się raczej nie stanie, ponieważ już wtedy były pogłoski, że Rosji udało się przelać dzięki też w pewnemu przyzwoleniu ze strony władz Stanów zjednoczonych udało się przelać pieniądze na konta wierzycieli pieniądze należne z tytułu tego, że miesiąc temu przypadały odsetki od rosyjskich obligacji denominowanych w dolarach, a Amerykanie zgodzili się na to dlaczego że pieniądze, które wpłynęły na konta wierzycieli pochodziły z Rosji rosyjskiego z rosyjskich rezerw walutowych, czyli uszczuplały te środki, które są do dyspozycji włoskie natomiast nie pochodziły one tych rezerw z tej części rezerw, która leży ulokowana w stanach Zjednoczonych tam jest zamrożone wcześniej stamtąd chcieli zapłacić sam tego źródła Rosjanie chcieli zapłacić odsetki na to nie było zgody, bo są sankcje natomiast, żeby też amerykańscy inwestorzy, którzy wcześniej jeszcze przed wojną kupili obligacje nie byli pokrzywdzeni no to zgodzą się na to, żeby te odsetki przelać no ale jednak kasa musiała iść z Moskwy i tak właśnie się stało, więc na razie bankructwa nie było, ale to nie znaczy, że temat zniknął zupełnie, ponieważ szkolenie odsetki od innych serii obligacji za mają zostać przez Rosję zapłacone już 27maja, czyli już za nieco ponad 2 tygodnie natomiast te przepisy, które zezwalają inwestorom amerykańskim na pobieranie odsetek od rosyjskiego długu one obowiązują tylko tymczasowo czy jej, kiedy Amerykanie w marcu wprowadzali sankcje to zrobili takie okienko taki wyjątek dla amerykańskich inwestorów w tych akcjach w i ten wyjątek wygasa 25maja, czyli 2007. już go już go nie będzie w związku z tym wtedy nie tylko będą obowiązywać sankcje nałożone na państwo rosyjskie, czyli będą blokowane będzie blokowany większość przelewów z Rosji, ale także te sankcje będą jak gdyby obowiązywać samych inwestorów amerykańskich oni już nie będą mieć zgody państwa amerykańskiego na to, żeby w ogóle pobierać odsetki niezależnie od tego skąpca odsetki skansen odsetki się wezmą, chyba że rząd amerykański będzie tym inwestorom wydawać indywidualne zgody takie dyspensy będzie rozdawać albo, chyba że przedłuży ten wyjątek na razie on wygasa 25maja nic nie słychać, żeby miało być przedłużane, więc sytuacja będzie jeszcze ciekawsza niż ostatnio natomiast z drugiej strony agencja Bloomberga zauważyła, że akurat w przypadku tych serii obligacji, które dotyczą odsetek tych, które trzeba zapłacić 27maja to akurat tam w listach emisyjnych, które zostały opublikowane wtedy, kiedy te obligacje były wypuszczane emitowane tam są zawarte wyjątki takie paragrafy mówiące o tym, że jeśli państwo rosyjskie nie będzie miał możliwości zapłacenia odsetek w dolarach to będzie mogło te odsetki zapłacić także w innych walutach np. w rublach, ale także z euro frankach szwajcarskich Alp brytyjskich funtach, więc tutaj pewnie Rosjanie poradzą sobie w ten sposób, że po prostu przeleje ruble i w tym przypadku nie będzie można mówić o bankructwie, bo w tym przypadku jest to ujęte w dokumentach, które towarzyszyły emisji tych obligacji parę lat temu natomiast oczywiście potem w kolejnych miesiącach będą kolejne kolejne Serie jest dość sporo i rynek cały czas jest przekonany, że bankructwo Rosji, czyli taka sytuacja, w której oni w końcu nie spłacą jakiś tam odsetek albo nie wykupią jakiś tam obligacji gdzieś tam kiedyś po drodze to jest kwestia czasu to w końcu nastąpi i tzw. CDS, czyli takie papiery wartościowe, które jak są ubezpieczeniem od rosyjskiego bankructwa jak ktoś posiada rosyjskie obligacje się ubezpieczyć na wypadek bankructwa może wykupić właśnie taki CDS, czyli Credit default chłop i to funkcjonuje tak po prostu samo jak ubezpieczenie po prostu, czyli jeśli faktycznie do takiego bankructwa Rosji dojdzie to z tytułu tego co desa to inwestor dostanie pieniądze od tego kto tego prezesa wystawił, czyli od 1jednej z zachodnich instytucji finansowych różne instytucje mogą wystawiać w każdym razie te CDS są notowane na rynku takich akcji albo obligacje z tych notowań cały czas wynika, że rynek wycenia prawdopodobieństwo bankructwa Rosji na jakiś w okolice 90% miesiąc temu tuż po tym, jak nie zapłacili tamtych odsetek 4kwietnia to to prawdopodobieństwo było blisko 100% powyżej 95 natomiast generalnie w przypadku tzw. normalnych państw, w których nie 10zł, które na nikogo nie padają nikogo mistrz nie nakładają do nich oni strzelają no to takie ryzyko wynosi 1% 2% te rejony prawda 5% natomiast w przypadku Rosji to jest w tej chwili cały czas to są cały czas okolice 90%, więc rynek nadal jest przekonany, że rosyjskie bankructwo jest jednak kwestia czasu to było miejsce dziesiąte specjalnie z okazji dnia zwycięstwa obchodzonego w przez z Rosję teraz przechodzimy do kolejnych pozycji przed nami miejsce dziewiąte Liwia na dziewiątym miejscu z Moskwy przenosimy się do Waszyngtonu do nowego Jorku do Stanów zjednoczonych, ponieważ Amerykanie podnieśli stopy procentowe w ubiegłym tygodniu tak jak mieli podnieść 50 punktów bazowych w środę była ta podwyżka do tego szef amerykańskiej rezerwy rezerwy Federalnej Jerome Powell zapowiedział, że na kolejnych posiedzeniach Fed też najprawdopodobniej będą kolejne podwyżki też o 50 punktów bazowych, czyli mamy do czynienia z bardzo takim ostrym zacieśnieniem polityki monetarnej w stanach Zjednoczonych wiadomo, że rynki finansowe generalnie podwyżek stóp procentowych nie lubią, ale tym razem rynek bardzo się ucieszył, dlaczego się ucieszył, dlatego że po cichu tak już się bał, że ta podwyżka w środę może być o 75 punktów bazowych, a nie o 50 i nic takiego się nie zdarzyło co więcej Jerome Powell możliwość podnoszenia stóp aż 75 punktów bazowych raczej wykluczył w czasie swojej konferencji prasowej ostatnia taka podwyżka w tej skali miała miejsce w stanach w 1994 roku o 50 punktów bazowych nie podnosi lista ostatnio 2000 roku, więc i tak to co miało miejsce zdarzyło się pierwszy raz od ponad 20 od ponad 20 lat, dlaczego aż tak bardzo przyspieszają Amerykanie inflacja w stanach wg ostatnich danych sięga ponad 6,5% jest najwyższa od 1980 drugie roku ich PKB wprawdzie w pierwszym kwartale nieco spadł, ale Powell na konferencji bagatelizował dane mówił, że generalnie gospodarka i tak jest bardzo silna wytrzyma te podwyżki nie będzie żadnej recesji w stanach, więc brzmiał też tak dość zasadniczo można powiedzieć, a mimo to indeksy giełdowe tego dnia no bo te informacje były o dwudziestej tam sesja trwa od dwudziestej drugiej, więc jeszcze był czas na reakcję i ta racja była bardzo pozytywna indeksy nałożyć urosły wtedy ponad 2% rentowności nieco spadły obligacji, czyli obligacje też podrożały w dole zamiast zyskiwać na po na wartości po podwyżce stóp procentowych stracił troszeczkę generalnie reakcja była taka, jakby szedł łagodził swoją politykę monetarną, a przecież zaostrzał no i przy okazji dość wyraźnie wtedy tamtego wieczoru umocniły się na waluty gospodarek wschodzących w tym złoty, który też zaliczył całkiem niezły wieczór tak można powiedzieć i w bardzo ciekawe było to co się działo co się wydarzyło następnego dnia dlatego to zdarzenie jest w tym tygodniu w podsumowaniu, ponieważ kolejnego dnia można powiedzieć, że tak, jakby rynek wytrzeźwiał albo uświadomił sobie coś nowego skarżyła się bessa, którą obserwowaliśmy wcześniej wróciła do z przytupem najfajniejsza informacja, jaką widziałem w internecie interpretacja, jaką widziałem w internecie na ten temat jest taka, że rynek po prostu następnego dnia zdał sobie sprawę, że w sumie nie ma żadnej różnicy czy stopy w stanach rosną o 5375 punktów bazowych skoro i tak mają dojść tam, gdzie mają dojść tak i tak właściwie nie ma żadnej różnicy, więc nie ma sensu cieszyć się z tego, że to było 50, a nie 75 no bo do tak właściwie co z tego można też łatwo wysnuć taki wniosek, że rynek jest tak podłej kondycji psychicznej inwestorzy w tej chwili, że po prostu wykorzystuje absolutnie każdą możliwość każdą okazję do tego, żeby spadać natomiast dobrze się spada wtedy, kiedy raz na jakiś czas odbijemy się w górę prawda nie stety można wsiąść taki rozstać do kolejnych do kolejnych zejść coraz niżej, więc być może o to tutaj chodziło w każdym razie podwyżka stóp była w środę dwudziestej sesja w stanach kończyła się w środę dwudziestej drugiej i wtedy zanotowano taki lokalny szczyt jak się okazało w kolejnych dniach od tego środowego szczytu indeks ISM 500 zdążył stać już blisko 6% do poziomu najniższego od maja 2020 pierwszego roku indeks Nasdaq spółek technologicznych od tamtego momentu parę dni poleciał było ponad 8% jest najniżej od marca 2021 jeśli chodzi o porównanie do ostatnich szczytów koniunktury takich bardziej długoterminowych, które miały miejsce w listopadzie ubiegłego roku to w ciągu ostatnich miesięcy Nasdaq zleciało już ponad 18% SMT 500 o ponad 15% w ale to jeszcze wszystko nic w porównaniu do tego co się działo na warszawskiej giełdzie WIG 20 on w środę wieczorem oczywiście nie mógł reagować na na to co się dzieje w stanach na giełdzie amerykańskiej, bo sesja w Warszawie kończy się o siedemnastej, czyli przed decyzją fundusze zakończyły notowania w środę, ale w czwartek rano jeszcze wszystko wyglądało, dobrze więc ten poranek czwartkowy był u nas na naszej giełdzie też wzrostowy i u nas ten lokalny szczyt właśnie zapadł w czwartek rano, a w środę wieczorem i z tego szczytu z czwartku rano do zamknięcia w piątek, czyli kolejnego dnia WIG 20 spadł o ponad 7% przez 2 sesje i znalazł się na poziomie najniższym od listopada 2020 roku natomiast, licząc od tego szczytu z listopada ubiegłego roku WIG 20 stracił na wartości już uwaga 37% to jest niesamowicie przykra koniunktura można powiedzieć na warszawskiej giełdzie wszyscy, którzy usiłują coś tam zarobić uchronić swój kapitał chociażby przed inflacją to zdecydowanej większości to się nie może udać w sytuacji, w której indeks WIG 20 także inne indeksy przez 20 z wyjątkiem spadają tak tak bardzo dla porównania powiem, że w 2020 roku jak się zaczynała pandemia koronawirusa wszyscy byli bardzo mocno wystraszeni, bo jeszcze nie wiedział co będzie dalej i wtedy też przez parę tygodni bardzo mocno cenę akcji na giełdzie szły w dół to wtedy od początku lutego na początku lutego jeszcze było spokojnie, ale od początku lutego do dołka pandemicznego, który przypadł gdzieś tam w połowie marca w WIG 20 wtedy spadł o 39,5%, a teraz od szczytu w listopadzie spadł już 37 ze sprawy ta sama skala spadku jest porównywalne w ciągu ostatnich 15 sesji WIG 20 zaliczył 14 spadków i tylko 1 sesję wzrostową i ta 1 sesja wzrostowa to był wzrost o mniej niż 1% to był taki właśnie przypadkiem wyszedł wzrost właściwy ślad, więc wygląda to naprawdę strasznie akcje tracą na wartości w stanach Zjednoczonych w Polsce i na innych rynkach no bo inwestorzy można powiedzieć, że z czysto fundamentalnych przyczyn tracą na wartości inwestorzy boją się kupować w tak niepewnych gospodarczo czasach, ponieważ ryzyk jest cała masa i są ryzyka takie nietypowe nieznane, więc trudny nie ma na to żadnego modelu kosmetycznego, a więc trudno prognozować co się będzie działać dalej inwestorzy obawiają się, że i wysoka inflacja, która nie chce spadać i rosnące stopy procentowe coraz szybciej rosnące koszty pracy koszty surowców to wszystko może obniżać zyski w tych firmach do tej pory się nie działo, bo firmy dość łatwo przerzucały wzrost kosztów na odbiorców ceny rosły stąd się zresztą ta inflacja bierze tak, ale jest obawa na rynku się skończy, że w pewnym momencie już się nie przerzucać kosztów na odbiorców wtedy skończył się zyski firma po prostu, a oczywiście wyceny rynkowe przedsiębiorcy zależy od tego jakie one zyski przy przynoszą i jakie są oczekiwania, a propos tych zysków w przyszłości oczekiwania nawet ważniejsze w z tak naprawdę tak w tym momencie te oczekiwania lecą bardzo mocno do ZUS bardzo duże obawy, że z różnych przyczyn te zyski w nadchodzących miesiącach czy też może nawet latach będą inne będą mniejsze gorsze w być może nawet walka z inflacją będzie oznaczać nadejście recesji z także w gospodarce amerykańskiej czy też w strefie euro Jerome Powell wprawdzie twierdzi, że recesja nie grozi chyba przecież on się możemy dzielić rynek boi się tego ewidentnie no i efekt jest taki, że akcje na giełdzie na giełdach też tracą na wartości i ten ostatni tydzień nie wyglądał na rynkach kapitałowych naprawdę spektakularnie dlatego zagościł na miejscu dziewiątym w tym wydaniu tego podcastu cotygodniowego podsumowania rok, a przed nami teraz w inne ceny, które też troszeczkę zaczęły spadać, ale w tym przypadku to jest bardzo dobra okoliczność przed nami miejsce ósme, a na ósmym miejscu w tym tygodniu ceny żywności na świecie, które właśnie przestały rosnąć, chociaż nigdy pewności czy to jest jakiś początek nowego trendu czy może to też jakiś taki po prostu zbieg okoliczności tak wyszło na każdym razie faktem jest, że indeks cen żywności na świecie wyliczany przez FAO, czyli organizacji narodów Zjednoczonych do spraw wyżywienia rolnictwa i podawane raz miesiącu ten indeks w kwietniu minimalnie, ale jednak spadł o 80% w stosunku do marca i spadł, dlatego że w kwietniu blisko 6% potaniały głównie oleje roślinne głównie olej olej palmowy ceny zbóż także na świecie trochę spadły o 4% mniej niż pół procent, ale jednak w poprzednich miesiącach dość wyraźnie one drożały z miesiąca na miesiąc teraz ten wzrost cen zniknął pojawił się taki minimalny spadek w całą wskazuje w swoje notatce, która towarzyszy tym ofertom, że ceny zaczęły nieco spadać, ponieważ wcześniejsze gwałtowne wzrosty spowodowały pewne obniżenie się popytu zrobiło się po prostu za drogo dla niektórych na ręku i oni odeszli od stałych pozycji okazał się mniejszy ceny zaczęły spadać dość dużą rolę gra tu grają tutaj siny lockdown w Chinach i znaczące pogorszenie koniunktury tam Chiny są oczywiście bardzo dużym organizmem gospodarczym i oni robią zakupy na dużą skalę, więc jeśli oni czują się gorzej automatycznie ma to dość szybko przełożenie na pobyt w skali globalnej także, więc akurat w przypadku tych olejów roślinnych to Chiny za tym stoją w największym znajdzie jest największym stopniu jeśli chodzi o zboże to uchwała wskazuje, że eksport zbóż z Rosji nie spadł aż tak bardzo jak się obawiano wcześniej się obawiano, że wojna spowoduje, że tak właściwie nie będzie eksportu ani Ukraina ani z Rosji to są poważni producenci zboża przecież Rosja Ukraina jest niestety zablokowana eksport z ich portów i tam faktycznie problem natomiast eksport z Rosji wyglądał tak źle z co też wpłynęło na pewien spadek cen zboża na świecie, ale bardzo niewielki niestety reszta towarów żywnościowych ciągle drożeje cukier o ponad 3% w kwietniu mięso o ponad 2% nabiał osiemdziesiątych w stosunku do marca, a jak patrzymy na zmianę rok do roku no to oceny żywności generalnie są blisko 30% wyżej niż rok temu, chociaż w marcu ten roczna zmiana wynosiła 34%, więc tutaj też robi troszeczkę łagodniej tak można powiedzieć w połowie ubiegłego roku wzrost cen wynosił nawet 40% rok do roku teraz 30 w jak ktoś chce może się pocieszać, chociaż 30% cały czas oczywiście bardzo dużo no i w skali ostatniego roku oleje podrożały już 46% zboża 34% nabiał 23 cukier 22 najwolniej drożeje mięso tutaj wzrost cen w ostatnich 12 miesiącach to jest 17%, więc statystycznie rzecz biorąc wzrost stają się powoli coraz łagodniejsze, ale z punktu widzenia zwykłego konsumenta są nadal niesamowicie szybko drożejące rzeczy tak 2340% w ciągu roku to co dzieje się z tymi cenami na rynkach światowych oczywiście zwykle przekłada się na to co dzieje się w naszych sklepach na ceny żywności w sklepach tyle, że to przełożenie trwa najczęściej kilka miesięcy co najmniej kilka miesięcy, więc jeśli w ciągu ostatnich kilku miesięcy w ciągu ostatniego półrocza ceny żywności na świecie bardzo gwałtownie szły w górę to znaczy, że żywność w sklepach jeszcze przez parę miesięcy będzie bardzo wyraźnie rosnąć ocenia jeśli w kwietniu ten wzrost cen na rynkach światowych się zatrzymał w przypadku niektórych towarów nawet pojawił się jakiś tam padaczki w no to przełożenie na sklepy też jeśli potrwa pół roku na to gdzieś tam jesienią może za obserwujemy przyhamowanie wzrostu cen żywności za co trzymam kciuki nawet za to, żeby pojawiło się to troszeczkę szybciej to było miejsce ósmy teraz przed nami miejsce siódme i od żywności przejdziemy bardziej w stronę ropy naftowej trzeba zrobić sobie w ogóle będzie jakoś tak dużo przed nami taki tryptyk można powiedzieć naftowy, bo siódmy, ale szóste piąte miejsce też będą powiązane z tym rynkiem zaczynamy od aspektów politycznych związanych z wojną napaści oraz na Ukrainę, ponieważ w ubiegłym tygodniu przewodnicząca komisji europejskiej Ursula von der Leyen zaproponowała w trakcie przemówienia swojego w parlamencie europejskim wprowadzenie zakazu wprowadzania do Unii Europejskiej rosyjskiej ropy naftowej i produktów naftowych też do tej pory się o tym mówiło tylko nieoficjalnie, że trwają rozmowy niektórzy namawiają inni niż nie za bardzo chcą itd. była było to wymieniana jako jedna z opcji rozważano możliwości no a teraz to już jest oficjalna propozycja komisji europejskiej więcej jednak dość istotna zmiana sytuacji to zakaz miałby zostać wprowadzone stopniowo na przestrzeni 6 miesięcy tak, żeby wszystkie kraje Unii Europejskiej zdążyły sobie uporządkować sytuację dostosować się nowych do nowej rzeczywistości znaleźć sobie dostawy surowca z innych źródeł, a nie i zakaz importu ropy miałby wejść w życie po 6 miesiącach zakaz importu produktów naftowych, czyli np. benzyny diesla miałby wejść w życie na początku 2020 trzeciego roku, czyli ich mamy teraz początek maja to za 8 miesięcy, a przy okazji komisja europejska ogłosiła też propozycję paru innych sankcji m.in. żeby odciąć Sbierbank od systemu telekomunikacyjnego swift no wszystko bardzo ładnie tylko, żeby to weszło w życie to nie wystarczy propozycja komisji europejskiej tylko musi jeszcze zaakceptować rada Unii Europejskiej co gorsza musi zaakceptować jednogłośnie i okazuje się, że nie jest to możliwe, ponieważ przez resztę tygodnia politycy unijni na różnych szczeblach spotykali się ze sobą rozmawiali, próbując doprowadzić właśnie do takiej zgody jednak głośności, żeby przyjąć i to się nie udało można powiedzieć, że ten konsensus w sprawie sankcji nakładanych na Rosję rozpadł się nie istnieje głównie przez Węgrów, którzy cały czas blokują Węgrzy wiadomo politycznie zaprzyjaźnieni z Władimirem Putinem niestety pewnie bardziej z nim niż z Brukselą, chociaż nie chcę wyjść z Unii Europejskiej, a szkoda właściwe można by dzisiaj powiedzieć, gdyby wyszli to z Unii decyzje podejmowano by pewnie łatwiej ich sprzeciw nie znikną pomimo tego, że Unia zaproponowała jakby, przewidując 2 będzie problem zaproponowała takie wyjątki specjalnie dla Węgier, ale także dla Słowacji Czech Słowacja Czesi też mieli problem z tymi przepisami, ale nie z przyczyn politycznych tak jak Węgrzy tylko z przyczyn takich są kraje, które nie są nad morzem, więc nie mogą importować ropy z morza przez terminale naftowe, więc są skazane na to jaki jest układ rurociągów ich kraju wiadomo, że tego układu nie da się zmienić w sposób szybki parę miesięcy i IT rurociągi wyglądają także oni jednak Sopot 5 w dużej części podroby z Rosji i nie są w stanie tego zmienić do końca tego roku nie będą w stanie dlatego Unia zaproponowała, żeby Słowacja Czechy i Węgry mogły kupować nadal ropy z Rosji jeszcze do końca 2024 roku czyli, żeby mieli jeszcze ponad 2 lata na to, żeby sobie wybudować nowe rurociągi po prostu inną stronę najbliżej do morza Adriatyckiego mogło się też połączyć z systemem w Polsce mamy przecież w terminal naftowy w Gdańsku i też można by pewnie też wybudować połączenia w stronę Niemiec Czesi jest tutaj dużo możliwości jeśli się ma 2 lata czasu to można coś w tej sprawie z pewnością z pewnością zrobić z drugiej strony jak wskazywali eksperci z tych rynków to nie miałoby dużego przełożenia na skuteczność tej sankcji tych sankcji, ponieważ nie dotychczas to wyglądało tak, że całkowicie importu ropy z Rosji do tych 3 państw do Węgier na Słowacji i do Czech to było raptem tylko jakieś 6% całkowitego importu rosyjskiego surowca do Unii Europejskiej więc, jakby te 3 państwa zostawić po nie ma wyjścia, a wprowadzić zakaz dotyczący wszystkich innych państw do oznaczałoby to redukcję importu ropy z Rosji o 94%, więc i tak tutaj skuteczność byłaby bardzo wysoka na razie jednak niestety dla Czechów Słowaków chyba udało się do tego w końcu przekonać natomiast Węgrzy cały czas są niestety nie warto przypomnieć, że oczywiście wcześniej głównym takim hamulcowym wyrażającym swoje obawy były Niemcy, ale zmienił swoje zdanie jakiś tam 2 tygodnie temu m.in. pod wpływem udanych rozmów z polską, a propos tego, że Niemcy będą mogli właśnie sobie brać ropę także za pośrednictwem terminalu naftowego w Gdańsku systemem rurociągów, którym to system zwykle płynęła ropa z Rosji, ale teraz jakieś tam nie będzie to będzie można tam wpuścić ropy z Gdańska i ona też będzie mogła płynąć do rafinerii, które są na Wschodzie Niemiec i Niemcy z tego rozwiązania są zadowoleni to pozwoli pozwoliło im zmienić zdanie w tej kwestii Węgrzy na razie niestety nie zmienili zdania w tamtym w tym pakiecie proponowanych sankcji jest też taka propozycja, żeby zakazać wpuszczania rosyjskich statków europejskich portów, żeby drogą morską Rosja w ogóle niczego nie mogła eksportować do Europy ani ani niczego z Europy importować i tutaj też jest sprzeciw tylko tutaj oczywiście ze Węgrzy się temu nie sprzeciwiają, bo nie mają żadnego portu nie, chyba że gdzieś tam porty rzeczne na Dunaju natomiast tutaj Grecja Cypr się sprzeciwiają niewykluczone, że to też jest jakoś tam podszyta jakimś kontekstem politycznym, bo na Cyprze np. jest bardzo bardzo dużo obywateli, którzy mają paszport cypryjskiej, ale tak naprawdę auto obywatele rosyjscy dużo rosyjskich biznesów ten jest ulokowanych, więc gospodarczą jest dość znacznie większy sposób niż np. państwa w Europie środkowej biznesowo uzależnione od od pieniędzy rosyjskiej ze pewnie nie chce tam iść na takie zwarcie pełne pod postacią sankcji pakietu kolejnego pakietu sankcji na Rosję iść na zwarcie właśnie z Moskwą, więc być może tutaj też chodzi gdzieś tam o politykę na poza tym jeśli chodzi o biznes właśnie portowy statki no to o to też jest taka dość istotna część gospodarki zarówno jeśli chodzi o c jak Grecja, więc nic w tej też są przeciw cały czas i Unia komisja europejska będą musiały wymyślić jakieś dodatkowe zachęty to było miejsce siódme teraz sprzedali miejsce szóste zostajemy blisko ropy naftowej są na szóstym miejscu rzeczy więcej o cenach paliw nie tylko o tym, skąd te paliwa są i skąd mają być w nadchodzących miesiącach w, chociaż Apropos różnych sankcji jeszcze wspomnę o tym, bo to jest chyba mniej powszechna wiedza, że 15maja, czyli już niedługo wchodzą w życie sankcje unijne uchwalone wcześniej w marcu, które będą zabraniać transakcji straci on nie zabraniają importu ropy, ale zabraniają zawierania transakcji z Rosnieftem czas jestem Gazpromu jestem, czyli głównymi eksporterami rosyjskiej ropy wprawdzie te sankcje są tak napisane tak jakby była w nich furtka, bo tam jest napisane, że będzie zakaz transakcji poza tymi absolutnie koniecznymi tak sformułowane i politycznego punktu widzenia można ten zapis atakować jako właśnie lukę, ale okazuje się, że zdecydowana większość odbiorców rosyjskiej ropy w Europie w tym firmy tradingowe deklarują, że na wszelki wypadek zrezygnują z handlu rosyjską ropą od 15maja, ponieważ oni nie mają pewności co tak właściwie znaczy absolutnie konieczne i wolą się nie narażać na kary i różne inne nieprzyjemności, tak więc podejrzewam, że Rosjanie mieli taki plan, że od 15 maja pewnie żaden odbiorca żadna firma naftowa już nie będzie kupować od nich ropy natomiast będzie można nie handlować za pomocą właśnie tych firm tradingowych, które skupują ropę od 2 z wielu źródeł i potem właściwie jak się kupuje od takiej firmy tradingowe ropę to to jest właśnie nie wiadomo, skąd ona jest ona może być wielu miejsc sprawa ita i ten surowiec z Rosji wtedy przestaje być z Rosji tak naprawdę i w ten sposób można, jakby pod przykrywką go upychać gdzieś tam na rynkach światowych podejrzewam, że NATO Rosjanie liczyli i tutaj w ubiegłym tygodniu pojawiła się im informacja w Bloomberg Bloomberg o tym napisał rozmawiając z przedstawicielami tych różnych firm właśnie anonimowymi, że oni po prostu nie chce, bo po co im to jeszcze sobie na rok narobił jakiś problemów, tak więc to jest cały czas jednak gorący kartofel ta rosyjska ropa w tym momencie i handlować nikt nie będzie chciał, więc być może nawet pomimo tej blokady węgierskiej jeśli chodzi o taki zakaz importu ropy wprost to być może i tak tej ropy nie będzie na rynkach europejskich, ale oczywiście z drugiej strony jak nie będzie nas to jest taki czynnik, który powinien podnosić ceny prawda no bo podaż będzie mniejsza i te ceny faktycznie w ciągu ostatnich tygodni znów zaczynają iść w górę jeśli chodzi o ostatni tydzień mamy 2 firmy, które monitorują to co się dzieje na rynku ropy e-petrol i biuro maklerskie Reflex e-petrol swój raport z tygodnia wydaje w środę resort zdaje w piątek, więc właściwie 2× w tygodniu mamy taki taki i takie okienko na rynku takie taką fotografię ręku możemy zobaczyć jak to wygląda w ubiegłym tygodniu w środę e-petrol informował, że cena średnia cena w kraju oleju napędowego urosła w tydzień 21gr, czyli znów mamy dość szybki wzrost cen do 7zł 42gr, a w piątek Reflex podał, że ta cena to już 745 średnia w kraju, więc to jest paliwo to jest cena paliwa najwyższa od miesiąca natomiast benzyna 90 piątka ten rok podawał, że w środę podawał, że to jest 6zł 65gr, a Reflex w piątek podał, że to jest 670 już to jest 15gr więcej niż tydzień wcześniej, więc nie wygląda to zbyt sympatycznie w hurcie ciekawe rzeczy się dzieje, bo z 1 strony w hurcie cena diesla jest była pod koniec kwietnia najwyższa od miesiąca, ale w pierwszych dniach maja nastąpił spadek mniej więcej 3%, więc jest nadzieja na to, że w najbliższych dniach olej napędowy na stacjach benzynowych nie będzie jednak drożeć może nawet potanieje, a z drugiej strony benzyna 95 w hurcie od końca maja, czyli w tym samym czasie, w którym Deezer pytanie o 3% benzyna 95 w hurcie w tym samym czasie podrożała o ponad 4% jest najwyżej od 9marca cena w hurcie, a 9marca akurat był rekord wszechczasów i wtedy litr benzyny dziewięćdziesiątki piątki w hurcie kosztował 6zł 63gr, a w hurcie to jest bez VAT-u warto przypomnieć więc, żeby dostać detaliczną cenę do tego trzeba by doliczyć 8% VAT i pewniejsze jakąś marżę detaliczną tego doliczyć, której w hurcie niemal pewna wysoka naga cena hurtowa bez marży detalicznej bez VAT-u wynosiła 9marca 663 natomiast teraz ona wynosi 652 jak dodamy do tego 8% VAT-u to wychodzi 7zł 4gr, a średnia cena przypomnę jeszcze raz w ostatnim tygodniu średnia cena detaliczna tej bardzo to było 670 z w hurcie to tak jakby wznosił tak jak była już na poziomie powyżej 7zł, a jeszcze do tego trzeba jakoś marżę detaliczną dodać te marże detaliczne też ruszyły się w górę dane podała Polska organizacja przemysłu handlu naftowego dane za kwiecień i w przypadku oleju napędowego średnia marża detaliczna w Polsce wynosiła 11gr na licie i to jest istotna zmiana poprzez pierwsze 3 miesiące tego roku średnia marża na dieslu na stacji benzynowej wynosiła 0 właściciele stacji benzynowych bali się chyba doliczać swoją marżę do diesla, bo i tak był bez tej marży tak bardzo drogi, że pewnie obawiali się, że będą odstraszać klientów, że zmniejszy się poziom sprzedaży, więc diesla przez pierwsze 3 miesiące tego roku średnio sprzedawali po kosztach po prostu z zerową marżą teraz odważyli się zmienić mamy 11gr marży na litrze w przypadku diesla, a marża detaliczna benzyny 95 z kwietnia sięgnęła 16gr na litrze w marcu jeszcze było to 6gr teraz już 16, więc jest ta marża w tym momencie najwyższa od grudnia w przypadku diesla jest marża najwyższa od września 2021 roku więc, gdyby faktycznie ta cena hurtu i się przełożyła na stacje benzynowe jeśli chodzi o benzynę to tam z VAT-em było 704 jak doliczyć do tego 15416gr marży to wychodzi 720 no to mielibyśmy nowe rekordy jeśli chodzi o ocenę benzyny, ale oczywiście to wszystko pod warunkiem, że ta cena w hurcie się utrzyma, bo to nie jest tak, że przecież 11 to się to się przenosić sceny w detalu są, jakby w bardziej wygładzoną wersją tego co się dzieje w hurcie w hurcie zmiany są bardziej gwałtowne oraz mocno w górę raz mocno w dół stacje benzynowe dochodzą założenia, że nawet jeśli przez parę dni troszeczkę będą tracić to potem się odczują albo drugą stronę, więc starają się zmieniać ceny w sposób bardziej gwałtowne więc, żeby faktycznie się przełożyło w ten sposób na cenę detaliczną benzyny to bardzo wysokie ceny w hurcie benzyny musiałyby się utrzymać dłużej, a nie tylko przez 1 dzień w każdym razie wygląda to znowu nieciekawie zmiana polega na tym, że na początku wojny bardziej drożał diesel benzyna była traktowana łagodniej natomiast teraz jest odwrotnie teraz z kolei benzyna drożeje diesel nie aż tak bardzo te zmiany oczywiście wynikają z tego, że na rynkach europejskich diesel benzyna to też produkty, które są notowane na giełdach produkty giełdowe tak samo jak ropa naftowa ja też bardzo wyraźnie drożeją no to jest obawa, że jak będzie mniej surowca na rynku z tego miejscu mniejsze mniejsze ilości surowca będzie można wyprodukować mniejszą ilość wyrobów gotowych, więc one też drożeją często nawet drożeją szybciej niż sama ropa naftowa co z kolei potem przekłada się na rosnące marże w rafineriach ropy naftowej o tych marszach więcej już w tym momencie na miejscu piątym jak w ubiegłym tygodniu swoje dane właśnie marżach rafineryjnych podała zarówno Lotos jak i Orlen i wzrok przykuwa całą publikował PKN Orlen, bo wygląda to bardzo ciekawie nie tylko ze względu na samą wysokość marży, która wygląda nawet lepiej niż w marcu, ale przede wszystkim to wygląda interesująco, ponieważ Orlen zmienił zmienił historyczne dane z poprzednich miesięcy i wygląda na to, że po prostu chyba uwzględnił tych swoich wyliczeniach to, że przerabia zdecydowanie mniej rosyjskiej ropy niż wcześniej, ponieważ tą modelową marżę rafineryjną składa się tak właściwie można powiedzieć zasadniczo marża plus dyferencjał Ural Brent tak to się nazywa ten dyferencjał to jest różnica pomiędzy ceną rosyjskiej ropy Ural i ceną ropy Brent, która jest, jakby takim benchmarkiem odnośnikiem w całej Europie Ural jest tańszy od ropy Brent, więc marże modelową z 1 strony wylicza się na bazie notowań ropy Brent, ale w związku z tym, że Orlen bierze 4 do tej pory brał na ropę troszeczkę tańsze to jeszcze uwzględnił ten dyferencjał, który poprawiał mu zawsze zawsze marże no i teraz chyba rola tego dyferencjału zdecydowanie zmalała, ponieważ jeszcze miesiąc temu Orlen informował o tym, że sam dyferencjał pomiędzy urazem brandem w styczniu wynosił dolar 10 centów na baryłce ropy w lutym wynosił 5USD, a w marcu wynosi zawrotne rekordowe 28,5USD na baryłce ropy to 28,5USD powiększa marże Orlenu, a wg teraz publikowanych danych za kwiecień dane za kwiecień są nowe, ale przy okazji tam widać w tej tabelce co jest w poprzednich miesiącach tam się zmienił we Francji, bo teraz w styczniu już niema dolar 10 centów tylko 80 centów w lutym nie ma 5USD tylko 3USD 60 no i w marcu nie ma 28,5USD takie było tylko jest już teraz 15 i 1,5, czyli zdecydowanie mniej natomiast jeśli chodzi o dane za kwiecień referencje wynosi 141480 sama marża bez dyferencjału się nie zmieniła natomiast skoro zmienił się dyferencjału nota łączna marża, czyli w 2× użył słowa na 2 różne szeregi, więc mamy nadzieję, że nie pogubić, ale ta suma tej suchej marży rafineryjnej plus dyferencjału też zdecydowanie zmniejszyła, bo miesiąc temu o za marzec Orlen raportował 39USD 30 centów na każdej baryłce marży rafineryjnej, a ten i to wzbudziło niesamowicie duży hałas w Polsce politycy się ten zaczęli interesować oskarżano władze Orlenu i prezesa o to, że tutaj zdziera z Polaków sam zarabia jakieś niesamowite marże ci, którzy wysuwali takie oskarżenia by nie rozumieli tego, że to jest modelowa marża rafineryjna czy też model to nie jest faktyczny zysk Orlenu też, że faktyczna rentowności działalności tej rafinerii tylko to jest model polegający na tym, że na podstawie wzoru dotyczy matematycznego różne dane z rynków finansowych z tego wychodzi na marże, które z informacją mówiącą inwestorom jak wygląda w ogóle opłacalność tego biznesu rafinerii rafinerii innego w tym momencie jak ktoś jest analitykiem branży to co może też poszczególne rafinerie między sobą porównywać i sprawdzać jak wygląda jednak wygląda inna do tego to mniej więcej służy natomiast to nie jest absolutnie zysk spółki, który jest publikowane osobno osobnych sprawozdaniach finansowych też jest jawny i można sobie sprawdzić jak w każdym razie strasznie hałas zrobił miesiącem wokół tej marży, która wtedy wyniosła 3930 to teraz ona już wynosi te dane za marzec pokazują 26 dziś nadal niesamowicie dużo, ale już nie tak duże jak miesiąc temu, więc tutaj można podejrzewać 2 przesłanki, dla których Orlen zmienił stare dane on się nie wykluczają nawzajem mogą współistnieć pierwsza jest faktyczna związana z tym co faktycznie się dzieje w rafineriach, czyli z tym, że tej ropy faktycznie jest mniej za chwilę nie będzie wcale, więc uzasadnione, żeby ten rosyjski, żeby wagę tego dyferencjału zdecydowanie zmniejszyć w tych wyliczeniach, a drugi może być ten powód taki bardziej właśnie związane z polityką i z marketingiem PR-em czyli, żeby troszeczkę było ciszej tym razem na ten temat, bo nawet jeśli oskarżenia są absurdalne nieprawdziwe to jednak mogą się odbijać negatywnie na na działalności spółki w, więc już zamarzyć zadane już nie mówi o 39USD tylko 26 w dolarach, a jeśli chodzi o kwiecień, czyli te najnowsze dane to marża bez dyferencjału wynosi 20 i 1,5, a dyferencjał 148, czyli łącznie wychodzi jakieś 35 w marcu 39 było podane ostatnio skorygowano do 26, a teraz 35, czyli nawet jeszcze lepiej czy marże cały czas rosną, ale już tak bardzo panikują dziękują oczy co ciekawe Lotos takiej operacji nie przeprowadził Lotos właściwie pod wszystko po staremu i zaraportował, że marża rafineryjna w Lotosie w kwietniu sięgnęła aż 59,5USD na baryłce, ale wiadomo, że publiczność w Polsce, zwłaszcza politycy bardziej interesują organem mniej czasem, więc prawie 60USD marży rafineryjnej modelowej przypominające czas na baryłce w Lotosie kłuje ich mniej niż niecałe 40USD na baryłce marży w Orlenie miesiąc wcześniej służył będzie też ciekawe, że tej korekty Orlen dokonał to było miejsce piąte i teraz już skończyliśmy z ropą naftową w tym wydaniu podcastu i teraz już do końca programu będziemy bardzo blisko raczej stóp procentowych niż stacji benzynowych przyznaje miejsce czwarta stopy procentowe oczywiście cały czas rosną w Polsce o tym też jeszcze będzie mowa natomiast w związku z tym, że są one już dość wysoko i rosną także raty kredytów w związku z tym kredytów w złotych na to rząd postanowił wskazać palcem na tych, którzy płacą coraz wyższe raczej powiedzieć, że oni pokrzywdzeni dzieje się straszna niesprawiedliwość krzywda ją teraz będzie ratował udzielał pomocy i i Brnie w to rząd tak właściwie, chociaż wielu ekonomistów mówi że, że generalnie efekt tego będzie negatywny, ponieważ raty rosną, bo rosną stopy procentowe stopy procentowe rosną, bo rośnie inflacja natomiast co chce zrobić rząd będzie dodatkowo mogło pobudzać inflację, więc będzie przeciwskuteczne w dłuższym terminie, ale rozumiem, że chodzi bardziej efekt polityczny, zwłaszcza że zbliżają się wybory, które już w przyszłym roku, więc rząd nie wycofuje się z tego pomysłu pomocy dla dla kredytobiorców i ta pomoc ma się składać kilku różnych części niektóre są zupełnie okej natomiast najbardziej z pewnością najbardziej kontrowersyjny jest pomysł wymiany stopy procentowej wykorzystywanej w umowach kredytowych z obecnej stawki WIBOR najczęściej WIBOR trzymiesięczny na jakąś inną stawkę jeszcze nie wskazano, jaką natomiast w ubiegłym tygodniu okazało się, że to troszeczkę potrwa jeszcze, więc jeśli ktoś spodziewał, że już zaraz chwileczkę ten LIBOR zniknie NATO musi czuć rozczarowany, ponieważ minister rozwoju technologii Waldemar buda powiedział, że rząd będzie czekać na to aż sektor bankowy i firma GPW benchmark, czyli taka firma, która organizuje notowania tych stawek referencyjnych takich jak WIBOR ona jest odpowiedzialna za wyznaczanie publikowanie tych stawek rząd będzie czekał aż banki to firma sama się dogadają w kwestii następcy wyboru, a to oczekiwanie ma trwać do jak to ujął minister po wakacjach i dopiero wtedy jeśli się okaże, że nie ma żadnej nowej propozycji NATO wkroczy rząd i ten rząd wymyśli coś po swojemu i dopiero wtedy jak wymyślić coś po swojemu to wtedy dopiero ruszą prace legislacyjne nad tym rządowym pomysłem, więc właściwie to jest kwestia jeszcze wielu wielu miesięcy najprawdopodobniej wg tego co było słychać wcześniej tym nowym rządowym pomysłem będzie zastąpienie stopy WIBOR trzymiesięczny stopą Polonia to jest taka stopa oprocentowanie oprocentowania pożyczek jednodniowych na rynku międzybankowym w związku z tym, że pożyczki są na 1 dzień nie na 3 miesiące to stopa jest wyraźnie mniejsza od stopy WIBOR i o to chodzi rządowi generalnie tam z punktu widzenia rządu wszystko jedno, jaka będzie nowa stopa ważne, żeby spełniała warunki z wytyczone przez rozporządzenie unijne, ale akurat WIBOR też spełnione wszystkie warunki z perfekcyjnie legalna stopa referencyjna i tutaj nie ma absolutnie żadnych zarzutów wobec wyboru torze jest mały obrót na tym rynku nie jest też zarzuty, ponieważ z definicji, bo to jest stopa, po której banki mogłyby sobie pożyczać pieniądze nie to istota, której sobie pożyczają tylko, po której mogłyby sobie pożyczać pieniądze czasami faktycznie pożyczają, ale nie pożyczają to to nie szkodzi, ponieważ samej definicji WIBOR-u jest to uwzględnione natomiast te propozycje, skąd ten billboard bierze on jest wyliczany na podstawie propozycji wrzucanych system przez 10 banków działających 10 dużych banków działających w Polsce natomiast to, skąd biorą te propozycje też jest bardzo szczegółowo opisane w regulaminach nie mogą sobie brać tego sufitu, więc z tej strony to jest bardzo ładnie i elegancką zabezpieczone i to nie jest nie są prawdziwe te zarzuty, że WIBOR np. się oderwał od stopy procentowej Narodowy Bank Polski, o czym jeszcze dzisiaj będę mówić na razie tylko chodzi o to, że rząd Brnie w tę stronę jeśli chodzi o nową stopę procentową to pewnie trzeba będzie na nią poczekać dopiero do do nowego ROD natomiast z ubiegłym tygodniu pojawiło się pojawiły się takie takie opracowanie jakości można za dużo powiedziane, że opracowanie ekonomiści Mbanku po prostu wyliczyli, że jeśli rząd faktycznie złagodzi wpływ podwyżek stóp procentowych na gospodarkę, wprowadzając różne rozwiązania łagodzące, czyli nie tylko, wymieniając stopy procentowe, ale także, wprowadzając np. wakacje kredytowe, bo tym tańszy mówi no to rada polityki pieniężnej, aby zneutralizować to posunięcie będzie musiała podnieść stopy procentowe jeszcze bardziej tak, aby znalazły się one w okolicach, gdzie 1112%, czyli właściwie odnieść drugie tyle oczywiście pod warunkiem, że po pierwsze ludzie będą chcieli z wakacji kredytowych korzystać z tych innych wynalazków rządowych, bo wiadomo, że to rząd chce wykonać gest i zrobić minę przed wyborami pokazać jak ten, który obrońca uciśnionych natomiast z drugiej strony wszelkich danych dotyczących sektora bankowego nie wynika, że jakoś niesamowicie dużo ludzi pilnie potrzebuje takiej pomocy, ponieważ kredyty są cały czas bardzo dobrze spłacane nie widać żadnego pogorszenia spłacalności kredytów w Polsce w tym momencie, więc możliwe, że ludzie jednak nie będą z tego korzystać, bo nie potrzebują po prostu no a po drugie, też stopy procentowe rada musiałaby aż tak bardzo podnosić pod warunkiem, że będzie chciała to zrobić czy będzie chciała zneutralizować ruch rządu być może tutaj też sporo będzie zależeć od tego kto będzie prezesem Narodowego Banku Polskiego będzie przewodniczył spotkaniom rady polityki pieniężnej w tym tygodniu najbliższym, który właśnie się zaczął to się powinno wyjaśnić, bo Sejm ma podobno głosować w tej sprawie ma się w końcu wyjaśnić czy Adam Glapiński ma większość parlamencie zostaje na drugą kadencję tak jak zaproponował prezydent czy macie być może jednak nie ma większości i w tym momencie trzeba będzie poszukać jakiegoś jakiegoś nowego kandydata w każdym razie, kto się trochę będzie działo w najbliższych dniach w poprzednim tygodniu też się troszeczkę działo to było miejsce czwarte, a teraz przed nami miejsce trzecia 3 ana trzecim miejscu dowód w postaci najnowszych danych właśnie ZBP dowód na to, że wprowadzane od października podwyżki stóp procentowych zaczynają działać tak jak powinny działać, czyli zmniejszają popyt na kredyt, bo taki sens walki z inflacją za pomocą podwyżek stóp procentowych prawda jak są procentowe rosną kredyty stają się droższe ich obsługa staje się droższa w związku z tym maleje liczba zainteresowanych wzięciem takiego kredytu po pierwsze, spora część ludzi zastanawia się 3×, zanim to zrobi, bo widzi, że jest coraz drożej raty są coraz wyższe, a po drugie, inna część ludzi nawet taka też grupa, którzy faktycznie nadal chcieliby wziąć kredyt może z nimi takiej możliwości, bo mogła utracić zdolność kredytową, którą każdy bank przed decyzją wylicza jak stopa procentowa jest wyższa nota zdolność kredytowa też wygląda wtedy sławie z punktu widzenia takiego przeciętnego kredytobiorcy niektórzy mogą się po prostu nie załapać i NBP z kolei przeprowadza regularnie takie ankiety wśród banków pyta się ich jak oni są za coś będzie działo z popytem na kredyty właśnie banki powinny wiedzieć, bo to jest w końcu przecież ich biznes prawda, więc wg tej najnowszej ankiety popyt na kredyty mieszkaniowe ma nadal spadać w Polskiej gospodarce tak twierdzi większość ankietowanych banków natomiast mniej wyraźne są przewidywania banków dotyczące innych rodzajów kredytów, bo jeśli chodzi np. konsumpcyjne w no to z 1 strony też można oczekiwać mniejszego zainteresowania no bo sytuacja finansowa gospodarstw domowych może się pogarszać przez coraz wyższą inflację przez właśnie wzrost stóp procentowych natomiast z drugiej strony część banków nie ukrywa, że planuje złagodzenie warunków kredytowania, więc być może to przyciągnie jakiś nowych klientów warunki, czyli np. kwestia wysokości wkładu własnego albo generalnie wielkości do możliwe i do możliwe sumy do uzyskania tak, czyli wysokości kredytu tego limitu dopuszczalnego w, więc tutaj być może pojawią się jakieś nowe łagodniejsze warunki, więc sprawa jest z tym w przypadku niejednoznaczna bardzo ciekawie wygląda też kwestia popytu na kredyty dla przedsiębiorstw, bo tutaj banki już w ostatnich kwartałach obserwowały bardzo wyraźny spadek popytu, ale tylko takie długoterminowe kredyty, które zwykle są wykorzystywane do finansowania inwestycji co swoją drogą sugeruje, że z inwestycjami nie dzieje się najlepiej w tej chwili w Polskiej gospodarce oczywiście trudno się dziwić, bo jak mamy wojnę tuż za naszą granicą NATO wzrost ryzyka z tym związany jest postrzegane jako duży jako znaczący to wojna nie zniknie przecież w ciągu najbliższych dni, więc ryzyko będzie się utrzymywać ryzyko pogorszenia koniunktury także na rynkach europejskich, więc wygląda słabiutko natomiast co nie zmienia faktu, że rosnąć może zainteresowanie kredytami krótkoterminowymi ze strony przedsiębiorstw, zwłaszcza dla dużych firm, które będą potrzebować podejrzewam głównie o to, żeby finansować majątek obrotowy czyli, żeby finansować poziom zapasów należności od jest też efekt inflacji tak właściwie efekt gwałtownego wzrostu cen wielu towarów na rynkach tak w nędzy jeśli ktoś np. nie handluje gazem tak jak pewnik i od wielu lat wierzę co miesiąc musi kupić nie dam 1 000 000 wraz z zupełnie z sufitu podaje ze tak, że musi co miesiąc skupi zakontraktować 1 000 000m³ to dzisiaj ten 1 000 000 ten sam 1 000 000 kosztuje 2× więcej co pół roku temu więc, żeby kupić potrzeba 2× więcej gotówki niż w niż pół roku temu, chociaż to jest nadal ten sam 1 000 000m prawda wolumenowo wielkości nie zmienia tylko cena jest wyższa, więc potrzeba mieć większą płynność więcej gotówki, żeby zrobić ten sam zakup i w tym celu niektóre duże firmy mogą potrzebować więcej właśnie środków finansowych, żeby porobić sobie zapasy dokładnie w tej samej wielkości co co wcześniej, więc stąd może rosnąć zapotrzebowanie na kredyty krótkoterminowe w tym w ten sposób można finansować zapasy, czyli pożyczamy na krótko pieniądze z banku robimy zapasy, po czym sprzedajemy od razu mamy pieniądze ze sprzedaży mamy możemy od razu spłacić kredyt pracę dlatego wystarczy, że on jest w jest krótkoterminowy tak samo umową wyglądać sytuacje związane z finansowaniem należności od klientów tak, bo transakcje z klientami także dzisiaj już dotyczą większości w większości kwot nominalnie zdecydowanie większych przez inflację, więc w przypadku takich płatności odroczonych oczekiwania na spłatę przez klientów należności wystawionych faktur też będzie rosnąć popyt firma na dostęp do gotówki z banków w postaci właśnie tych kredytów krótkoterminowych, które będzie można wykorzystać w filmie, zanim nie napłynie do nas gotówka z tytułu należności od naszych klientów, którzy nie mają 2 tygodnie np. na taką płatność prawda, więc na to 2 tygodnie można sobie wziąć kredyt z banku, więc tutaj popyt na to akurat może rosnąć natomiast jeśli chodzi o kredyty mieszkaniowe to tutaj słabiutko i popyt maleje, bo stopy procentowe rosną generalnie stopy procentowe jak rosną to działają w ten sposób, że raczej hamują aktywność gospodarczą niektórzy nawet obawiają się, że może doprowadzić do recesji więcej na ten temat już za chwilę na miejscu drugim, a jeśli komuś recesja kojarzy się podnoszenie stóp procentowych tylko, że musi prawidłowo, bo faktycznie często jedno z drugim jest powiązane piękne przykłady takich powiązań nie widzieliśmy w ostatnim tygodniu właśnie w 2 przypadkach te powiązania pochodzą ze strony przedstawicieli banków centralnych jak stopy procentowe to cały czas kręcimy się wokół banków centralnych prawda one stopy procentowe rosną nie tylko w Polsce rosną też nie tylko w stanach Zjednoczonych o tym też mówiłem, ale np. ostatnio rosły w Australii czy Kanadzie, a w ostatnim tygodniu podniesione zostały w Anglii Czechach mówi Anglia nie w wielkiej Brytanii, ponieważ tam instytucja nazywa się banków in blanco ani Knights Kingdom, więc chyba chodzi o Anglię w ale nie będzie może lepiej bowiem przez Wielkiej Brytanii w każdym razie tam w Londynie podnieśli stopy procentowe i Pradze czeskiej też podnieśli stopy procentowe banków implant podniósł główną swoją stopę o 25 punktów bazowych do 1% tak jak oczekiwano natomiast jego nowe prognozy mówią o tym, że już w drugim kwartale w tym roku nastąpi poważne spowolnienie wzrostu gospodarczego, a w czwartym kwartale w tym roku PKB Wielkiej Brytanii będzie już spadać i spadek PKB ma także występować w roku 2023 są nowe prognozy banków Inglot Czesi z kolei podnieśli swoją stopę z 5% do 57575 punktów masowych to też nie było niespodzianek żadnych natomiast szef czeskiego banku i że różne odpowiedział, że czeskie PKB w drugiej połowie roku też będzie lekko spadać, a wzrost PKB w całym roku 2022 wyniesie zaledwie 8%, więc tutaj też i w banku Finlandii Czechach banki centralne robią wyraźne powiązanie wcale tego nie ukrywają tak podnoszą stopy procentowe, żeby zwalczyć inflację, ale jednocześnie wskazują, że ten wzrost stóp procentowych doprowadzi gospodarki do recesji to recesja jest konieczna, żeby zwalczyć inflację części to bardzo ładnie pokazują tak, bo z 1 strony mówią o tym, że w drugim, że pod koniec roku PKB czeskie będzie spadać, ale dzięki takiemu spowolnieniu dzięki takiej właśnie recesji inflacja, która w tym roku ma w Czechach wynosić średniorocznie nieco ponad 13% w przyszłym roku ma wynosić już 4,113 do 4% w ciągu 1 roku można osiągnąć taki efekt jak się sprowokuje gospodarce recesję co właśnie zamierzają zrobić zupełnie świadomie zamierzają zrobić Czesi, więc tak to działa po prostu tak wyższa stopa procentowa oznacza, że cofa się popyt w gospodarce, ponieważ kredyty są z 1 strony kryzys trudniej dostępne, więc jest mniej udziela się ich mniej tych nowych kredytów, więc ten dopływ nowego popytu na rynek w postaci nowych kredytów jest mniejszy, a po drugie, ci, którzy wcześniej wzięli kredyt coraz większą część swojego dochodu muszą przeznaczać na spłatę odsetek, więc im automatycznie zostaje mniej pieniędzy na wszystkie inne zakupy, więc na całą resztę wydają mniej, bo mają mniej, bo większą część dochodu pożarła im rata kredytowa ten efekt właśnie chce unicestwić premier Morawiecki, wprowadzając ułatwienia dla kredytobiorców i zmniejszając im ten ciężar tak dzięki temu nie będzie tego efektu w Polsce, że zostanie im mniej pieniędzy na inne wydatki przez inflacja w Polsce będzie mogła niestety dalej rosnąć albo trudniej będzie z nią walczyć Czesi akurat będą tutaj pod tym względem mieć łatwo nie robią sobie w tej żadnego aparatu nie ciągną w 2 strony jednocześnie tylko jasno przedstawiają sytuację teraz robimy sobie recesję przejdziemy przez recesję, ale ona będzie krótka po niej już nie będzie problemu z inflacją sprawa jest jakby w jak wyjazd tam sytuacja wygląda troszeczkę inaczej jeśli chodzi o Polskę i o recesję u nas to tutaj też pojawiają się takie jak prognozy, chociaż one, jakby wynikają z porównania prognozy wzrostu PKB w pierwszym kwartale prognozy wzrostu PKB w całym 2022 roku wielu ekonomistów wskazuje na to, że jeśli w pierwszym kwartale rośliśmy o ponad 8% o tym prezes Glapiński nawet mówił na konferencji, że wszystko wskazuje na to, że Polska gospodarka w pierwszym kwartale tego roku rosła realnie o ponad 8% nie nominalnie nominalnie to Kuszczak będzie 20% 12% inflacji +8% realnie wychodzi 20 realnie Polska gospodarka rosła ponad 8% w pierwszym kwartale natomiast wszystkie prognozy łącznie z tymi rządowymi bankowymi i NBP mówią, że w całym roku wzrost gospodarczy może nie przekroczyć 4%, więc mamy z ponad 8% na początku zejść do 4 na koniec roku co znaczy, że po drodze 0203. czwarty kwartał muszą wyglądać naprawdę słabiutko i niektórzy ekonomiści mówią, że to słabiutko może nawet oznaczać właśnie jako szlaku przejściową recesję także także w Polsce pytanie czy Dato taki sam efekt, jaki jest planowane właśnie czy Czechach, czyli szybkiego spadku inflacji, kiedy ta inflacja w ogóle zacznie spadać co się wtedy będzie działać w kolejnym kroku ze stopami procentowymi o tym więcej już w tej chwili na miejscu pierwszym jak na pierwszym miejscu w tym tygodniu podwyżka stóp procentowych w Polsce kolejna tak właściwie nawet bardziej reakcja rynkowych stóp procentowych na to co zrobiła rada polityki pieniężnej konkretnie to co się stało z wyborem tym słynnym wyborem wykorzystywanym w umowach kredytowych, którego rząd już Niechcę chcę go wymienić na coś innego Otóż stopy procentowe poszły w górę w czwartek w piątek była konferencja prasowa prezesa Glapińskiego jeśli chodzi o stawki WIBOR to pierwszy odczyt tej stawki już po posiedzeniu rady, czyli po podwyższy stóp procentowych, czyli piątkowy WIBOR-u trzymiesięcznego okazało się, że był spadkowy, czyli dzień przed podwyżką WIBOR trzymiesięczny był na poziomie 6,34, a dzień po podwyżce zamiast wzrosnąć tak jak normalnie stopy procentowe NBP o 50 punktów przepraszam 75 punktów bazowych WIBOR spadł z 634633 wprawdzie minimalnie symbolicznie ledwie o 1 punkt bazowy no ale jednak spadł WIBOR oferma, czyli stopa pożyczek jednodniowych na tym rynku poleciał po podwyżce 471470 też 1 punkt bazowy natomiast WIBOR jednomiesięczny takie też wykorzystywane w niektórych umowach kredytowych albo leasingowych spadło tuż po podwyższy stóp procentowych z poziomu 55534 tutaj ruch zwiększy, bo o 16 punktów bazowych to oczywiście mogą być ruchy przypadkowe, ale jednak to wpada w oko także stopy procentowe idą w górę w sposób bardzo wyraźne, a tutaj wybory jednak spada o 1 punkt trzeba pamiętać przy tym i to też jest uwaga propos tych wszystkich, którzy mówią, że WIBOR generalnie oderwał się od oficjalnych stóp procentowych w Narodowym Banku Polskim trzeba pamiętać, że WIBOR trzymiesięczny WIBOR 3, który jest w umowach kredytowych patrzy tak w cudzysłowie patrzy na to co będzie za 3 miesiące ze stopami procentowymi, czyli jeśli jest oczekiwanie, że stopy Narodowym Banku Polskim będą dalej szybko rosnąć np. o 50 punktów bazowych co miesiąc no to za 3 miesiące będą 150 punktów wyżej no i WIBOR powinien być właśnie tyle punktów wyżej nie na tym poziomie co dzisiaj jest stopa NBP tylko 150 punktów wyżej jeśli rynek oczekuje kolejnych podwyżek stopa procentowa w Uros słabo teraz w tym tygodniu o 75 punktów bazowych z poziomu 45525 tak i WIBOR trzymiesięczny wynosił przed podwyżką 624 jeszcze na początku tygodnia w piątek wynosił 633 dzięki podwyżkom 634 dzięki podwyższa 633, więc przed podwyżką jak wynosił 624, a oficjalna stopa NBP wynosiła 450 no to był WIBOR trzymiesięczny 174 punkty bazowe wyżej, czyli tak jak rynek zakładał, że w ciągu najbliższych 3 miesięcy będą właśnie kolejne podwyżki mniej więcej o tyle w ciągu najbliższych 3 miesięcy odbędą się 2 posiedzenia w czerwcu i lipcu w sierpniu nie ma posiedzenia jest przerwa wakacyjna, więc tak jak rynek przed tym ostatnim posiedzeniem zakładał, że np. w czerwcu będzie podwyżka 100 punktów bazowych w lipcu 75 punktów razem 175 Weaver był wyższy 174, czyli tak, jakby idealnie to wycenia natomiast teraz jak WIBOR trzymiesięczny jest na poziomie 633, a stopy urosły do poziomu 525 no to teraz jest WIBOR wyżej o 108 punktów bazowych, a nie 174, czyli tak, jakby troszeczkę zmalały oczekiwania na podwyżki 108 można zaokrąglić do 100 prawda, czyli tak, jakby rynek teraz oczekiwał, że w ciągu najbliższych 2 miesięcy będą 2 podwyżki niem 150250 albo 175, a ta druga już tylko 25 punktów bazowych, czyli to wygląda tak jakby malały te oczekiwania dotyczące kolejnych podwyżek, chociaż na konferencji prasowej prezes Narodowego Banku Polskiego zarzekał się, że to absolutnie nie jest żaden sygnał to, że on podniósł stopy procentowe o 75 punktów bazowych, a nie 100 punktów tak jak rynek oczekiwał z tego się to wszystko wzięło tak od o tym nie powiedziałem już uzupełnią przed podwyżką przed posiedzeniem rynek oczekiwał, że będziemy mieć podwyżkę 100 punktów bazowych tak jak miesiąc temu, a rada podniosła stopy o 75 i zaczęło się rozkręcenia nie zastanawianie, dlaczego 75 nie stoi skoro miesiąc temu było 100, a inflacja przecież dalej bardzo wysoka coraz większa nic właściwie się nie zmieniło więc, dlaczego ten skala tej podwyżki jest mniejsza być może rada polityki pieniężnej zaczyna powoli wycofywać się z tego cyklu teraz one będą już właśnie coraz mniejsze podwyżki, więc prezes na konferencję w piątek powiedział, że absolutnie to nie jest żadna zapowiedź zbliżania się do końca cyklu i że ten cykl dalej oczywiście będzie trwać powiedział, że podwyżki będą trwać, dopóki będzie rosnąć inflacja, ale co ciekawe na tej samej konferencji prezes Glapiński powiedział, że on widzi szczyt inflacji w czerwcu lipcu, czyli gdzieś tam za dwa-trzy miesiące, czyli jak z bijemy ze sobą te 2 wypowiedzi, że szczyt inflacji mamy dajmy NATO w lipcu nie szczyt inflacji mamy w lipcu, a podwyżki stóp procentowych będą trwać tak długo, dopóki będzie rosnąć inflacja to jak szczyt w lipcu to po lipcu już nie będzie rosnąć na tym polega szczyt, że po szczycie już nie rośnie prawda no to z tego wynikało, że prezes wprawdzie mówi, że na razie jest za wcześnie na prognozowanie zahamowania wzrostu stóp procentowych dostawy będą rosnąć, ale jednocześnie z tego co mówi w innym miejscu wynika, że one faktycznie powinny przestać rosnąć po lipcu jeśli szczyt inflacji będzie w lipcu to dane GUS-u o inflacji w lipcu będą w połowie sierpnia w sierpniu nie ma akurat posiedzenia będzie posiedzenie na po na początku września i na początku września pewnie będziemy mogli kończyć z podwyżkami stóp procentowych tak niektórzy ekonomiści zapowiadają, chociaż są też tacy ekonomiści, którzy w ogóle to nie wierzą twierdzą, że będę bardzo mocno się myli, że stopy będą iść w górę jeszcze dużo dłużej i dużo wyżej tutaj zdania akurat są podzielone natomiast gdyby analizować tylko to, o czym mówił prezes Glapiński w tym tygodniu no to można oczekiwać, że cykl podwyżek stóp procentowych zakończy się gdzieś tam we wrześniu po wakacjach tak z tego bardzo ładnie wynika tak w czerwcu jeszcze podwyżka lisów też podwyżka, a więc może jeszcze w lipcu może jeszcze we wrześniu ta ostatnia podwyżka i wtedy pewnie będziemy mieć to stopa procentowa gdzieś tam w okolicach 7% może 675 i to powinien być szczyt, więc jeśli ten WIBOR trzymiesięczny w tej chwili jest na poziomie 633 to może jeszcze przez te kilka najbliższych miesięcy dojść gdzieś tam po 7% 680 być może, a potem pod koniec tego roku powinien zacząć opadać, bo tak jak mówiłem WIBOR wycenia to co się dzieje co się powinno zdarzyć ze stopami procentowymi w ciągu kolejnych 3 miesięcy jeśli będziemy mieć taką sytuację, że już nikt nie będzie oczekiwał żadnych następnych podwyżek to WIBOR z nich tak jak rok 2 lata temu powinien być mniej więcej tam, gdzie główna stopa procentowa NBP, więc jeśli podwyżki zakończył się dajmy NATO na poziomie 675 to on dalej powinien być pod koniec roku gdzieś tam właśnie w okolicach 675, a jeśli okaże się, że podobnie jak prognozują części czy Brytyjczycy te podwyżki zaczną nam schładzać koniunkturę tak bardzo, że pojawi się perspektywa recesji w przyszłym roku tutaj też są pojedyncze głosy ekonomistów, że tak się może wydarzyć no to może nawet na rynku pojawi się perspektywa obniżenia stóp procentowych wprawdzie prezes Glapiński na konferencji mówił, że on nie widzi takiej możliwości przed końcem 2023 no ale być może sytuacja będzie się zmieniać szybciej taka perspektywa pojawi się też szybciej niż w połowie 2023 roku, a jeśli się pojawi no to wtedy jako pierwszy powinien radować WIBOR, który jeszcze raz powtarzam widzi na 3 miesiące do przodu to co się dzieje prawda, więc jeśli ktoś będzie zakładać, że za 3 miesiące jest obniżka no to WIBOR już w tym momencie powinien zacząć leczyć w dół, więc może się okazać to jest w tej chwili zupełnie realne, że jak rząd będzie realizował swój pomysł zastąpienia stopy WIBOR jakąś inną stopę procentową to akurat w tym momencie wybory już zacznie spadać albo będzie bliski temu, żeby spadał w każdym razie już nie powinien rosnąć, więc to też być może to jest cenna informacja dla tych wszystkich, którzy są zadłużeni płacą raty co miesiąc no wg tego co w tej chwili widać na rynku wg tego co mówił prezes Glapiński na konferencji pod koniec ubiegłego tygodnia no to powinniśmy mieć koniec wzrostu stóp procentowych w Polsce gdzieś tam w okolicach września być może października, ale raczej nie później jeśli oczywiście nic się nie zmieni w otoczeniu jeśli nie pojawią się żadne nowe impulsy, które wpłyną na kolejny wystrzał inflacji w górę albo, które być może nam złamią tę inflację jakoś tam niżej, chociaż nie wiem, jakie to wóz mogłoby być, ale to nieważne, że nie wiem, bo może się zdarzyć coś nieoczekiwanego w każdym razie biorąc pod uwagę tylko to, o czym wiemy dzisiaj stopy powinny rosnąć w Polsce gdzieś tam do okolic września w i tyle moim zdaniem to jest ważna interesująca informacja, która pojawiła się pod koniec ubiegłego tygodnia i dlatego jest na miejscu pierwszym w tym tygodniu to oznacza, że dobraliśmy do końca tego wydania podcastu kolejne wydanie oczywiście już za tydzień w poniedziałek dzisiaj to wszystko dziękuję do usłyszenia cotygodniowe podsumowanie roku podcast Ekonomiczno polityczny Rafała Hirscha zawsze w poniedziałek po dziewiętnastej tylko na tokfm PL w naszej aplikacji mówi kolejny odcinek za tydzień w poniedziałek po dziewiętnastej Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: COTYGODNIOWE PODSUMOWANIE ROKU

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

TOK FM Premium teraz 40% taniej. Wybierz pakiet z aplikacją mobilną - podcasty, audycje i radio bez reklam zawsze pod ręką.

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA