REKLAMA

35 lat temu doszło do największej katastrofy w historii polskiego lotnictwa

Powrót do przeszłości
Data emisji:
2022-05-09 22:00
Prowadzący:
Czas trwania:
51:56 min.
Udostępnij:

9 maja 1987 roku w Lesie Kabackim pod Warszawą rozbił się samolot Ił-62 M "Tadeusz Kościuszko". Jak doszło do tej katastrofy? Dlaczego miała aż tak dramatyczny przebieg?

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
sobotnie wczesne przedpołudnie Janina Szulc Tomaszewska była w Polsce z wizytą u krewnych teraz Okęcia wraca do nowego Jorku, gdzie mieszka od 7 lat w ojczyźnie kupiła sobie futro spakowała je podręczną torbę zamiast nadać do luku bagażowego celnik jest nieprzejednane kobieta po prostu dziś nie poleci pieczątkę w jej paszporcie zostaje przekreślona tak czarny norki ratują jej życia o dziesiątej 07 kapitan rejsu 5055 wita się z wieżą kontroli lotów prosi o zgodę na Rozwiń » opuszczenie silników 11 minut później podrywa maszynę z pasa startowego kieruje się w stronę Grudziądza polską przestrzeń powietrzną ma opuścić w okolicach Darłowa o dziesiątej 31 podana kas przyspieszonego wznoszenia na ostateczny pułap przelotowy mechanik ustawia pełną moc startową wszystkich 4 silników pracują z nią przez około 30 sekund lot zaczyna przebiegać zupełnie rutynowo tak wydaje się załodze i pasażerom, ale po 10 minutach rozpoczyna się dramat najpierw zostaje rozchylone stosowana kabina zaraz potem eksploduje jeden z silników wybucha też pożar, ale udaje się go ugasić piloci orientują się, że stracili 1, a 2 silniki z następne minuty to seria dalszych awarii rozlatujące się samolotu zaczyna się kran wylewania paliwa maszyna musi przecież pozbyć się go przed próbą lądowania poda elektryczność zacina się też podwozie się chwilę później piloci rzucają do wieży szczebla informacji nie mamy sterowanie sterem wysokości, kiedy zawracając na Okęcie samolot mija Wisły wybucha kolejny pożar o 1112 maszyna zaczyna ścinać drzewa w lesie Kabackim ostatnie słowa należą do kap. Zygmunta Kotlarczyka cześć giniemy mówi jest 9maja 1987 roku powrót do przeszłości w poniedziałki po dwudziestej drugiej zaprasza Karolina Lewicka jest z nami Bartosz Głowacki ekspert lotniczy redaktor naczelny Skrzydlatej Polski dobry wieczór panie redaktorze wieczór panie dobry wieczór państwu będziemy rozmawiać o katastrofie lotniczej, która wydarzyła się 9maja 1987 roku kilka lat temu Piotr Pytlakowski Grzegorz Rzeczkowski pisali w tygodniku polityka tak ten sobotni majowy ranek osiemdziesiątego siódmego roku zapowiadał pogodny dzień w całej Polsce szykowano się do specjalnych Akademii z okazji kolejnej rocznicy zakończenia drugiej wojny światowej w sali Kongresowej trwały obrady drugiego Kongresu patriotycznego ruchu Odrodzenia Narodowego z udziałem pierwszego sekretarza KC PZPR gen. Wojciecha Jaruzelskiego dzień wcześniej z Kongresowej trybuny generał ogłosił propozycję redukcji broni atomowej konwencjonalnej ówczesne media uznały, że to najważniejsze wydarzenia w sobotę od rana radio telewizja do znudzenia trąbiły o planie Jaruzelskiego tak wygląda ten ranek ten ranek, kiedy lot 5055 do nowego Jorku ma wystartować z lotniska Okęcie nic nie zapowiadało tej katastrofy nie, jeżeli mogę pozwolić na trend personalne właśnie, przygotowując się do audycji usiłował się przypomnieć trzeba wtedy robiłem nie mają wtedy 19 lat byłem uczniem technikum poza budżetem o specjalności budowa płatowców, ale ile dobrze pamiętam to my dla naszej klasy był miesiącem wolnym, ponieważ mieliśmy wtedy praktyki robotnicze w zakładach na Okęciu myśmy wszyscy się cieszyli miesiącem wolnym od szkoły, kiedy mogli będziemy mogli popracować sobie wśród samolotów pooglądać sobie samoloty pocieszyć swobodą właśnie usuwa się przypomnieć jak wtedy wyglądał ten dzień, ale niestety chyba już starości skleroza pamiętam przepraszam, że się, że śmierć na tak poważny temat, chociaż jest takie zjawisko, które określamy mianem pamięci teściowej rośnie ono nowy normalność ubeków, że że, jeżeli właśnie wydarza się coś ważnego nawet nie dotykającego nas osobiście to najczęściej pamiętamy bardzo dokładnie tamten dzień np. dokładnie pamiętam dzień katastrofy smoleńskiej także, dlatego że wtedy cały dzień niemalże całą noc pracowała doskonale pamiętam atak na WORD Trade Center byłem wtedy studentką tak właściwie pamiętam cały dzień, bo to obraz jakoś tak hipnotyzował sprawiały, że człowiek utrwala właśnie ten dzień jak w jak na filmie albo jak w aparacie fotograficznym, ale pan panie redaktorze nie pamięta osobiście osobiście nie ich, ale pamiętam, że nawet potem w szkole niewiele mówiono, a ten chyba wyszło nic nie mówią na ten temat to takie były czasy każda katastrofa lotnicza była owiana może nie mgłą tajemnicy, ale raczej względami bezpieczeństwa poza tym to był samolot produkcji radzieckiej jeszcze w tamtych czasach technika radziecka była najlepszą najdoskonalszą nie wolno było krytykować, aczkolwiek już wtedy pojawiały się pierwsze Jaskółki pierwsze oznaki mówiące o tym, że jednak będziemy dążyć do normalności nić myślę, że tym też porozmawiamy w tej podróży, gdyż to było także władze PRL-owskie starały się zawsze ukryć wszelkie katastrofy lotnicze wypadki górnicze wypadki kolejowe prawda, a pamiętam jak ukrywano wybuch pod warszawską Rotundą to znaczy np. nie dopuszczano fotografów pozwalano fotografować tylko budynek, żeby nie epatować czołami ofiarne no oczywiście bardzo surowa wszystkie informacje, ale jeśli chodzi o o rok osiemdziesiąty siódmy spotkam się z taką informacją że, że ta cenzura była już mniejsza natychmiast pojawił się komunikat polskiej agencji prasowej więcej, że był też reportaż publikowany niemal na gorąco właśnie w tygodniku polityka, w którym już zawarto sugestie, że ne wina może leżeć po stronie Radzieckiego producenta samolotu co chyba też już oznaczało, że wiał wiatr zmian prawda już była druga katastrofa i bo to było po pierwszej katastrofie z roku 1980 czy też rozbił się już 62 i też winą była wada konstrukcyjna wału napędowego tego silnika, więc tu już może mówienie o czarnej serii jest lekka przesada, ale wiadomo było, że coś z tymi samolotami jest nie tak przynajmniej sami eksploatujący wiedzieli, że mogą być jakieś wady, że wadliwe wadliwe wyprodukowane silniki 3 elementy mogą być przyczyną katastrofy niestety po pierwszej katastrofy nie zrobiono nic w lotnictwie takie przysłowie, że przepisy są pisane krwią i to co widzimy teraz po każdym zdarzeniu lotniczym nawet nie katastrofy nie nie pociągającym za sobą ofiar w ludziach mamy natychmiastowe dochodzenie zawieszeń uziemienie samolotów zawieszenie personelu dużo się robi w kierunku polepszenia bezpieczeństwa wtedy jeszcze nie było takiej świadomości po prostu, owszem, ludzie wiedzieli, że zdarzają się katastrofy byli świadkami katastrofy, ale często składano na karb błędu ludzkiego złej pogody złego wyposażenia samolotu tak rzeźbiarzy maczać odpowiedzialnością osobistą tak np. pilot forów zresztą to było naj wygodniejsza powiem szczerze, że w dzisiejszych czasach też takie rzeczy mają miejsce, bo chyba myślę, że niewielu słuchaczy pamięta, ale kilka kilkanaście lat temu rozbił się, ale Super rząd Malezji i tam wina niestety ewidentnie leżała po stronie pilotów, którzy byli pilotami doświadczalnymi pilotami producenta i to oni przeszarżował-li i propos tego co pan mówi to to znalazł taką informację dosłownie kilka tygodni po tej katastrofie, której będziemy dzisiaj mówić to na Okęciu awaryjnie wylądował Lotos ski tu 154 MO okazało się, że oni sobie lecieli do Mediolanu, ale zawrócili, ponieważ odczuwali silne drgania w silniku, więc wyłączyli ten silnik wrócili z powrotem do Polski silnik zdemontowano wysłano do związku Radzieckiego tam znowu zbadano co się w tym silniku wydarzyło i uczestniczyli w tym członkowie tej komisji, która badała tragedię z osiemdziesiątego siódmego roku okazało się, że doszło w tym silniku do identycznej awarii jak w samolocie Tadeusz Kościuszko robił dokładnie ten sam silnik no właśnie, o którym których to wada będziemy mówić na poranek sobotni jesteśmy 9maja 81007. roku na pokładzie znajdują się 183 osoby to 11 osób załogi 172172 pasażerów no cóż to był samolot, którym oni lecieli nim myśleć już 62 mówiono, że to nie kopia tylko analog brytyjskiego Vickersa VC 10 skonstruowane zgodnie z ówczesnymi kanonami najbardziej charakterystyczną cechą tych samolotów było umieszczenie zespołu napędowego z tyłu kadłuba parami 4 silniki zabudowano takie rozwiązanie miało zapewnić komfort lotu pasażerów źródło hałasu znajduje się z tyłu kabiny do pasażerów nie dociera hałas w czasie startu lądowania, kiedy ciąg silnika jest największą niestety jak się okazało to była niefortunna decyzja, bo w przypadku awarii jednego z silników natychmiast następowała awaria drugiego po prostu mówiąc kolokwialnie rozpadający się w momencie awarii silnik powodował uszkodzenie drugiego Samol zostawał z 2 silnikami albo żadne, jeżeli odłamki turbiny czy sprężarki przebijały kadłub przebijały służyć taka destrukcja rozszerzona tak tak też będziemy o tym mówić, ale do destrukcji turbiny czy sprawę turbiny wysokiego chińskiego śnię to jest czy są ułamki ułamki sekund one mają bardzo dużą prędkość po prostu pod wpływem nad krytycznej siły odśrodkowej rozpadają się na kawałki i szyją dookoła zniszczenie, więc w tym przypadku dobór takiego usytuowania zespołu napędowego był dość niefortunny oprócz tego jeszcze samolot już 60 miał tylko pojedynczy układ sterowania no niestety nie nie możemy tutaj przed pokazać jak wygląda układ sterowania w samolocie, ale wtedy stosowano zresztą tej pory się stosuje układ mechaniczny to są duże aluminiowe rury śle do średnicy 1320mm, które biegną przez całą długość kadłuba do Club do ulotek do ustalenia wysokości i taką rurę jest bardzo łatwo zniszczyć obecnie stosuje się potrójny poczwórny układy sterowania dzięki czemu w przypadku zniszczenia jednego z nich można kontynuować lotna drugim czy na nowe na trzecim, jeżeli nastąpi awaria 2 układów sterowania w przypadku iła 60 tego drugiego był tylko pojedynczy układ sterowania i jego jakiekolwiek uszkodzenie powodowało, że samolot był sterowny ten akurat samolot te maszyny kupiono w osiemdziesiątym trzecim roku ta maszyna zdążyła latać niespełna 7000 godzin wykonała ponad 1700 udanych lądowań dzień przed katastrofą ten samolot przyleciał z Chicago, bo to był rejs z Chicago Warszawa był też kontrolowany przez kilka godzin, zanim wyruszył swoją kolejną podróż ta podróż miała na kierunek nowy Jork godzina 1017 lotnisko Warszawa Okęcie rzecz jasna kap. Zygmunt Pawlaczyk to doświadczony pilot otrzymuje zgodę na stad może jeszcze wrócimy do poprzedniego zagadnienia pani wspomniała o nalocie kiedyś samolotów nie kontrolowano przy pomocy komputerów tylko była to tzw. eksploatacja wg kalendarza, czyli takiej metryczki dodali, że jeżeli samolot miał latać 10 000 godzin to, jeżeli nas nie nastąpi jakaś poważna awaria, czyli jakieś uszkodzenie lata do tego czasu, po czym został wysyłany na przegląd ciężki do producenta oczywiście co jakiś czas przeprowadzono prowadzona kontrola Szkot co 100 godzin lotu, ale nie było aż tak drobiazgowej tak szczegółowe nut klasyczny przegląd przed lotem, gdy sprawdzano czy samochód jest zdatny do lotu czy nie czy jego silniki działają prawidłowo czy wyposażenie pokładowe działa, więc w przypadku tego samolotu ze strony technicznej wszystko było dokonywane tak jak należną jedynym problemem były silniki, które niestety do których polscy inżynierowie polscy technicy w locie nie mieli dostępu tylko po lataniu odpowiedniej liczby godzin trzeba było taki silnik wymontować samolotu zapakować do skrzyni wysłać do związku Radzieckiego, gdzie producent jakieś warsztaty obsługowe zajął zajmowały się jego obsługą techniczną, po czym odsyłały do PPK rewitalizacja tak nierealne po prostu to jest planowe obsługa techniczna tak się nazywa wykonuje pewne czynności sprawdza się czy wszystko jest zgodnie z założeniami i on otrzymuje znowu kilka tysięcy takich godzinową ma kolejny okres trwałości między przeglądowe, przez który teoretycznie powinien latać bez żadnych awarii bez żadnych uszkodzeń godzinę 1018 kap. Pawlaczyk podrywa maszynę z pasa startowego no i zaczyna się kierować się samolot w kierunku Grudziądza polską przestrzeń powietrzną ma opuścić się w okolicach Darłowa i wszystko idzie zgodnie z planem przez raptem kilkanaście minut, bo jest godzina 1031, kiedy pada nakaz przyspieszonego wznoszenia na ostateczny pułap przelotowy 31 000 stóp wtedy mechanik ustawia pełną moc startową wszystkich 4 silników tej maszyny one pracują na tej pełnej mocy krótko raptem 30 sekund no i wydaje się, że po osiągnięciu tej, a płaty pułapu przerzutowego zaczyna przebiegać zupełnie rutynowo, ale dramat już wydarzy w ciągu 30 sekund no właśnie wtedy mamy awarię silników początkowo załoga nie bardzo wiedziała co się stało usłyszała tylko uderzenie i wydawało się wszystkim, że nastąpi jakieś zderzenie z samolotem czy trafienie pociskiem pamiętajmy, że w pobliżu Grudziądza odbywały się ćwiczenia wojsk lotniczych tam latały samoloty myśliwskie i w związku z tym załoga Kościuszki musiała nieco zmienić trasę lotu nie mogła się wznosić od razu na żądaną wysokość musiała chwilę pozostać pod na wysokości mówiąc kolokwialnie pod ćwiczeniami pod przestrzenią, w której latały samoloty wojsko, czyli lecieli niżej, że to przeszkadza także duży ćwiczyli wyżej pamiętajmy, że to też był inny czas teraz całą przestrzenią lotniczą zarządzają cywile, a kiedyś przestrzeń lotniczą zarządzało wojsko wojsko wydawał zgodę, którym korytarzem samolot cywilny może się poruszać teraz jest odwrotnie, bo teraz cywilna przestrzeń jest fragmentarycznie wyłączana czy zamykana dla lotów cywilnych to wojsko musi prosić o zgodę na wykonywanie ćwiczeń lotów cywilnej przestrzeni powietrznej, ale wtedy było odwrotnie wtedy samoloty cywilne musiały się stosować do nakazów kontrolerów ruchu lotniczego czy też dowództwa wojsk lotniczych obrony powietrznej pamiętajmy, że 35 lat jeszcze trwała zimna wojna jeszcze sekretarz Gorbaczow nie otworzył się na zachód jeszcze nie doszło do pierwszych wstępnych relacji dobrosąsiedzkich relacji właśnie między Wschodem Zachodem na początku osiemdziesiątego dziewiątego roku nie było politologa, który przewidywał, że związek radziecki za chwilę może zwinąć swoje manatki i przejść na śmietnik historii tak wtedy nikt o tym myślał wtedy wszyscy oczywiście podporządkowali się rozkazom wojskowych samolot leciał w tym momencie właśnie załoga usłyszała huk to była dwudziesta trzecia minuta lotu godzina 1041, czyli 10 minut dzisiaj tak po po tym, rozkaz, że przyspieszonego wznoszenia na pułap przelotowy inne dania silnikom pełnej mocy nastąpiło rozcieramy celowanie kabiny, dlaczego tak jak wspominaliśmy na wstępie turbina silnika nr 2, czyli nowego wewnętrznego rozpadła się, a jej fragmenty po przewijały nie tylko po uszkodził nie tylko szli Maryna, ale też fragmenty kadłuba jak wszyscy wiemy kadłub samolotu pasażerskiego jest hermetyczny utrzymuje wewnętrzną we wnętrzu wysokość odpowiadającą różnie w zależności od typu od 1,5 do 3000m wysokości nie możemy utrzymywać w kadłubie ciśnienia panującego na ziemi, ponieważ wtedy się odkształcić z powodu zbyt dużej różnicy ciśnień, więc uznano, że optymalne są 3km wysokości kabiny owej i samolot tak naprawdę jest szczelny z wyszło życiowego punktu widzenia to jest bardzo długa kościelna rura, w której wnętrzu panuje ciśnienie różne od ciśnienia panującego na zewnątrz, bo na wysokości 11 km ciśnienie jest o wiele niższy od ziemskiego temperatura -56 stopni jakoś musimy się chronić, żeby móc podróżować bez hermetyzacji kadłuba następuje w przypadku jego przebicia, więc tu jak się potem okazało fragmenty turbiny uszkodziły kadłub i dobrze pamiętam nastąpił znaczny ubytek pokrycia samolotu w rejonie bagażnika, czyli tuż przy silnikach, ponieważ były dostępne dla komisji, która badała sprawę czarne skrzynki znaleziono je dokładnie wiemy jak przebiegała ta katastrofa niektórzy zresztą publicyści nazwali to potem umieraniu przez pół godziny, ponieważ ten dramat trwał 30 minut 41 sekund do właściwie to konstrukcja samolotu maszyna, która postępowała to ta próba wylądowania gdzieś, gdzie od mieście będziemy mówić czy mamy dwudziestą trzecią minutę lotu z Chrome stosowanie kabiną, której pan powiedział w nagraniach z czarnej skrzynki słychać dźwięk dzwonka piloci krzyczą niebezpieczeństwo Warszawa rada lot Warszawa radar potem eksploduje jeden z silników samolot też stanął w płomieniach jego fragment piloci krzyczą 2 silniki oberwało 2 silniki obcięło załoga próbuje ratować sytuację ten pierwszy pożar za chwilę wybuchnie drugi ugaszono samolot zawraca teraz uwagę właśnie pytanie o to co się ma nim stać najpierw jest pomysł, żeby lądować na lotnisku w Modlinie tylko to lotnisko z lotniskiem wojskowym czy ja nie jestem pewien czy pierwszy pożar został ugaszony, bo są źródła, które mówią, że rozpadające się turbina zniszczyła instalację elektryczną i gaśnice rząd zadziałał tylko przez bardzo krótki czas i właściwie załoga nie była świadoma tego, że silniki palą dopiero później, kiedy z tego co pamiętam zapaliła się sklejka w bagażniku podłoga strajkowe w bagażniku, kiedy nawet bagaży, w których pasażerowie przewozili alkohol też zaczęły płonąć została zniszczona instalacja elektryczna, która uniemożliwiła gaszenie pożaru i w ogóle nie było sygnalizacji potem, że silnik pali piloci myśleli, że to silniki zostały ugaszone, że wszystko w porządku, więc na pewno mamy nagrania z czarnej skrzynki wiemy, że ten pożar też był widoczny z ziemi, ale w momencie tak ktoś później tak, kiedy samolot minął Wisłę już był bardzo bliską miejsca gdzie, gdzie miał docelowo lądować to nagle pilot dość spokojnym głosem podaje taką wiadomość, a u nas pożar jest palić się słychać z wieży kontroli lotów chyba tak pada odpowiedź i wtedy prawdopodobnie już palił się bagażnik paliły się opary paliwa ze zniszczonej instalacji paliwowej i instalacja elektryczna też z Iskry nie powodowały po zwarcia pożary, więc myślę, że oto o to chodziło, czyli tak naprawdę po kolei psuje się wszystko tak opowiedzieliśmy o tym rozszerzymy stosowanie kabin Express jednego z silników o pożarze, ale też zacina się ekranów wylewanie nadmiaru paliwa nie nadmiar nie nadmiar to są zawory spustowe sterowane elektrycznie i to jest standardowa procedura, że jeżeli samolot ma lądować awaryjnie zrzuca siano rzuca paliwo i te zawory też były sterowane elektrycznie w związku z tym siadła elektryczny padły elektryka tak chyba tylko jeden z tego pamiętam 1 generator działał i te zawory raz działały raz działały w zależności od tego czy był dopływ energicznie było z udało się zrzucić chyba 35 ton paliwa 760 oczywiście nie można było zrzucić całej ilości paliwa samolot szybowiec musi w jaki sposób zasilać pozostały silnik, żeby leczyć tu załoga musiała kalkulować czy rzucać więcej paliwa czy zostawić paliwo, żeby móc dociągnąć niestety sterowanie samolotem było utrudnione, bo silniki działały tylko po 1 stronie kadłuba w związku, z czym samo one powodowały, że samolot odchylił się od kursu trzeba było cały czas kontrować kurs, żeby znajdować się na właściwym kursie wysokość też stale malała, ponieważ po samolot miał tylko 2 silniki nie miał odpowiedniego ciągu oprócz tego czy nie można było sterować sterem wysokości, który ma bardzo dużą powierzchnię jest w stanie wywoływać ruchy samolotu w mówiąc kolokwialnie Góra dół, czyli albo się znosimy albo albo padamy natomiast instrukcja użytkowania i 62 zakładała, że w sytuacji awaryjnej, kiedy uszkodzony układ sterowania strusie trenerem, ale trener służy tylko do małych korekt położenia do małych korekt zmiany wysokości lotu natomiast sterowanie nim, żeby próbować tak jak w przypadku Kościuszki poderwać samolot czy wyprowadzić z bardzo gwałtownego nurkowania nurkowanie jest niemożliwe i tu i tak olbrzymia zasługa dym olbrzymi kunszt załogi kpt Pawlaczyk, że przez tak długi czas udawało im się przy pomocy trenera uraz ratować życie i utrzymywać samolot cały czas spowiedź, ale wrócę do tego Modlin, dlaczego ostatecznie nie wylądował no w Modlinie spotkał się informacjami, że tak nie przychodziła zgoda od wojska, żeby tam lądować, że nie było informacji odnośnie warunków panujących w Modlinie wreszcie, że to Okęcie miał lepsze zabezpieczenie, jeżeli chodzi o straż pożarną pogotowie ratunkowe wszelkie służby ratownicze niż Modlin więc, ponieważ też podwozie nie nie nie mogło się wysunąć tak to zakładano, że to będzie, bo jeśli dojdzie tylko lądowanie będzie bardzo niebezpieczne lądowanie tak mu to kto wszystko, o czym pani powiedziała z prawdą poza tym załoga znała Okęcie, jeżeli ktoś całe lotnicze życie operuje z 1 Hamburg to zna dosłownie każdą kępkę trawy na tym lotnisku nieżyjący już pilot doświadczalny inż. Jerzy Jędrzejewski opowiadał jak w latach sześćdziesiątych wracał z Wilgą pokazów wybór, że nad Okęciem wyszła mgła i on wtedy zapytał czy może spróbować zrobić zajście do lądowania i zobaczyć czy cokolwiek widać powiedział, że jeżeli niczego nie zobaczy to natychmiast odchodzi na lotnisko zapasowe na wieży kontroler zapytał, kto pilotuje samolot powiedział Andrzej Jędrzejewski powiedział, że on on całe życie praktycznie latał na Okęciu oblatywał tam samolot wieża powiedziała wtedy, jeżeli to Jędrzejewski to może spróbować zbyć i pamiętam, że jeżeli Jędrzejewski opowiadał, że zszedł na lotnisko zobaczył, jaką sam opowiadał kępkę trawy już wiedział, gdzie jest i udało się wylądować myślę, że załoga Kościuszki liczyła na na podobne do świata na polegał na swoim doświadczeniu wiedzieli, że jeżeli znajdą się w pobliżu Okęcia czy nad Okęciem, którzy będą wiedzieli co robić będą wiedzieli będą znali warunki przede wszystkim w Modlinie też był problem z podaniem warunków do lądowania przez dłuższy czas nie było wiadomo jakich w ogóle nie podano warunków, jakie tam panują dlatego załoga chciała lądować na lotnisku, które bardzo dobrze znała jest możliwe, że będziemy siadali na gruncie, bo mamy w ogóle ze wszystkim tutaj kłopoty z elektrycznością jak nie wyjdzie podwozie no to trzeba będzie siadać na gruncie tak mówią piloci na kilkanaście minut przed katastrofą, a później jeszcze dodają jeszcze dla informacji nie mamy sterowanie sterem wysokości potem następuje wymiana informacji, które już cytowała o pożarze, który jest na pokładzie samolotu no i są 12 km od pasa wieża wieży kontroli i kiedy są 12 km od posad wieża kontroli informuje, żeby rozpoczęli schodzenie jak mówią tak zrobimy wszystko co możemy wieża przyszliście na prawą stronę osi pasa dalej w lewo kurs 300 mu życie lądować na pasie 33 okej mówią piloci na dosłownie kilka sekund później padają ostatnie słowa dobranoc do widzenia część w dzień nie ma co się wydarzyło w tych ostatnich minutach set może cofnijmy się chwili, bo pierwszy pierwsze założenie było takie, że Kościuszko będzie lądował na pasie 1129, ale wtedy samolot wylądował z wiatrem w plecy, czyli lądowanie byłoby dłuższe istniała obawa, że po prostu wytoczył się poza pas i wyjedzie na aleję krakowską, która wtedy nie była tak bardzo uczęszczane jak dziś, ale była to ulica, której odbywa się normalny ruch samochodowy dlatego też postanowiono lądować na pasie 33 w dłuższym, ale konieczne było wykonanie zajścia do lądowania od strony Południowej właśnie Konstancin-Jeziorna Józef osła i Las Kabacki potem samolot już był niestosowny w ostatnich sekundach postawić sekundach lotu i spadł na ziemie pod miał chyba przechylenie 11 stopni pochylenia 12 stopni na nos są 3 teorie, dlaczego tak się stało 1 mówi, że po prostu rolki trymer już zakleszczył nie można było sterować trenerem druga mówi, że pasażerowie z tyłu zaniepokojeni pożarem przestraszeni pożarem od bieli pasy pobiegli na dziób samolotu w związku, z czym się zrobił ciężki na nos już niemożna było w żaden sposób wyrównać jego położenia i trzecia teoria mówi o tym, że pod wpływem temperatury samolot już zaczął jego struktura zeszła się odkształcać w związku, z czym ogon może nie zaczął odpadać, ale zaczął przechylać w różne na różne strony w związku z tym samolot też stał się nie sterowany i spadł na ziemię jest 11121112, kiedy samolot zaczną ścinać drzewa w lesie Kabackim nieprawdopodobną prędkość 470km/h to ponoć jest o 200km/h szybciej niż podczas lądowania czy ta prędkość, którą ma samolot, kiedy lądują się wbijał dosłownie w las tak najpierw ścinał czubki drzew, a potem właściwie kosił całe drzewa tutaj mamy w przypadku samolotów dużych samolotów komunikacyjnych musimy pamiętać jeszcze, że to nie tylko prędkość, ale bezwładność masa, jeżeli samolot masy Puton i porusza się z prędkością 480 km na godzinę, a tu pozostawiam słuchaczom wyliczenie, jaka to jest energia i teraz dla porównania obejrzymy zdjęcia co się dzieje, jeżeli samochód uderza w drzewo czy w latarnię jadąc z prędkością 12030km/h to jest po prostu fizyka i to jest świat, w którym żyjemy, więc w przypadku każdej katastrofy lotnicze, jeżeli samolot napotka jakąś przeszkodę następuje jego destrukcja są przypadki bywały przypadki, że udało się tego uniknąć, ale wtedy trzeba lądować z mniejszą prędkością lądować bardzo płasko czy wodować bardzo płaską trzeba mieć po prostu możliwość sterowania lotem samolotu tutaj załoga nie mogła zrobić nic była bezradna im ci ludzie mu tylko obserwować co dzieje się z samolotem, a jak pan ocenia działalność wierzę bo, bo pan ma oczywiście więcej informacji, ale ja, przygotowując się do naszej audycji miałam takie wrażenie jakby, jakby ci piloci byli zostawieni sami sobie, jakby właściwie na ziemi do końca wierzono rząd jakoś tam lądują tak jak mówiłem na wstępie teraz mamy olbrzymią komputeryzację w lotnictwie i praktycznie dane parametry lotu są przekazywane na ziemię co kilka kilkanaście sekund i właściwie możemy na bieżąco wiedzieć co dzieje się z samolotem jest dzięki temu, że są o wiele większa komputeryzacja pilot na pokładzie też większą świadomość samolot samo podpowiada co jest nie tak co zawiodło awarii, jakiego układu, jakiego można szybciej reagować można szybciej reagować komputer też podpowiada pilotowi co należy robić tutaj załoga nie miała takiej możliwości w latach osiemdziesiątych były tylko lampki ostrzegawcze i nic więcej, jeżeli lampka przestała świecić każdy przyjmował do wiadomości, że wszystko jest oka wszystko jest w porządku rozumiem wieża kontroli lotów widziała tyle ile piloci dokładnie tak dokładnie tak no też pojawiła się teoria, że można było zrobić coś robi współcześnie, że jeżeli jest para dyżurna w powietrzu, czyli samoloty patrolujące przestrzeń powietrzną kraju można je wysłać do samolotu, który w niebezpieczeństwie, żeby piloci ocenili wizualnie co się dzieje się samolotem tak się bardzo często robić np. podwozie się nie wysunie ryby albo, jeżeli sygnalizacja działania podwozia jest wadliwa czy uszkodzona pilot ręcznie awaryjnie wypuszcza podwozie to wtedy pilot pary dyżurnej umorzył podleczyć zobaczyć powiedzieć podwozie się wysunęło się nie sumę musi sam samolot zniżyć się do wieży kontroli lotów występ Noela relikwiarz z to już jest nadmierne ryzyko to takie rzeczy tylko na filmach znaczy czasami tak się robi, ale w przypadku dużych samolotów komunikacyjnych na dużych lotniskach natomiast teraz żyjemy zupełnie innym świecie mimo, że to tylko 35 lat to postęp technicy lotniczy jest olbrzymi i dla porównania może powiem, że Kościuszko miał 4 silniki awaria 2 z nich uniemożliwi Unii uniemożliwiła ten lot natomiast obecnie 2 silniki w samolotach to jest aż nadto praktycznie można wystartować wylądować nad 1 silniku kiedyś też mam 20 lat temu robiono próby, kiedy bądź 777 jeszcze nie wszedł do eksploatacji okazało się, że na 1 silniku można leczyć przez 5 godzin bez jakiejkolwiek awarii bez jakichkolwiek stresów, więc to chyba najlepiej pokazuje na jakim etapie rozwoju lotnictwa żyjemy teraz na jakim raptem 30 lat toru tak tylko 35 lat temu mówiliśmy o tym w koszeniu drzew wykoszono pas długości 370m szeroki na 50m ten wypadek widział stojący w pobliżu miejsca katastrofy Jerzy Bogucki, który potem wypowiedział się do kamery telewizyjnego Kuriera Warszawskiego mówił tak w pewnym momencie na wysokości około 200m nad tym laskiem, gdzie się znajdujemy samolot zaczął raptem gwałtownie pikować mogę stwierdzić autorytatywnie, że po dosłownie 20 sekundach ujrzałem potężny słup ognia przerażająca sprawa żona, mimo że jest pielęgniarką pracuje na chirurgii zaczęła niesamowicie płakać się szczątki maszyny jak czytałam zostały rozrzucone na obszarze Kurt 400m żadnego działania odnalezioną w całości tak to jest to, o czym rozmawialiśmy poprzednio masa razy prędkość plus jeszcze pożar spowodowany przez 30 ton paliwa, które cały czas znajdował się w zbiornikach samolotu ja spotkałem się z takim z taką ciekawostką, że zdarzenie było tak gwałtowne, że między szczątkami znaleziono nawet z Polonią sarnę, więc zwierzęta też były zaskoczone katastrofą rozmiar może nie jest tak wielki czasami zdarza się, że szczątki są rozrzucone znacznie większej przestrzeni tutaj szokiem wydają się dla opinii społecznej było to, że Bóg to już drugi 62 k liczko lata i będziesz byłem tak odpowiedź sądu, który dają powiedzenie z 180 ofiar śmiertelnych tu też pozwolono małą dygresję nie wiem, dlaczego zawsze katastrofę lotniczą budzą niezdrowe zaciekawienie sensację nie wiem, dlaczego bo, jeżeli zapełnili byśmy sprowadziliśmy przeliczyć na samoloty pasażerskie liczby ofiar wypadków komunikacyjnych z tygodnia czy miesiąca byłoby znacznie więcej lotnictwo jest najbezpieczniejszym środkiem transportu i to, o czym mówiliśmy jest najdoskonalszym pod względem technicznym no chyba tylko statki kosmiczne są budowane jeszcze większą precyzją i dbałością o wykonanie w tym chodzi o efekt skali myślę, dlaczego katastrofy budzą takie przerażeni zaciekawienie jednak jednocześnie tak, że tutaj mamy 183 ofiary jednocześnie, a pan mówi o katastrofie na, a drogach tułów w Olsztynie 2 osoby pod Warszawą i 1, a w Krakowie tak wiele nas pod Lublinem 3, jeżeli przyjmiemy, że wypadek lotniczy zdarza się średnio za ósmy raz na miesiąc ginie w nim 100 osób to jak mówiłem mu ofiar wypadków drogowych w ciągu miesiąca znacznie, więc naprawdę tylko tłumaczyć, dlaczego rodzice przerażeni zaciekawienia część ja też sobie z tego zdaje sprawę tylko zawsze powtarzam, że to jest, że nie należy tak tego odbierać, że nie bójmy się latać samolotami, a prawie 60 osób pozostanie niezidentyfikowanych nie da się ustalić się, kto był kim te szczątki zostaną pochowane we wspólnej mogile teren katastrofy bardzo skrupulatnie wówczas przeszukano, a potem go zabrano nam na metr i zalesione rzecz jasna śledztwo wszczęto natychmiast, bo prokurator Jarosław Polanowski został oddelegowany na Okęcie już wtedy, kiedy pojawiła się informacja, że są problemy z tym samolotu miał cały czas był na cały czas był w powietrzu tymczasem prokurator Polanowski czeka już na niego na ten samolot na na Okęciu jak wspominał w jednym z wywiadów nie przypuszczał wtedy, że dojdzie do do tragedii potem mówił, kiedy samolot upadł stoczyłem bój z Jerzym Dziewulskim, który był szefem antyterrorystów na Okęciu i usiłował nie dopuścić do zabrania przeze mnie taśmy kontroli ruchu z wieży kontroli lotów chciał ją zabezpieczyć dla potrzeb swojej służby, czyli Ministerstwa Spraw Wewnętrznych szczątki wraku oczywiście pozbierane złożono w hangarze cywilnej części Okęcia przeleżał tam do połowy osiemdziesiątych ósmego roku został zutylizowany w jednej z polskich hut no prokuratura prowadzi śledztwo co wydaje się, że powodem takiego postępowania też był czas w jakim się działo pamiętajmy, że lata siedemdziesiąte osiemdziesiąte to są lata zamachów lotniczych to, o czym wspomnieliśmy katastrofa samolotu jest wydarzeniem spektakularnym medialnym był czas, że terroryści różnych nacji ugrupowań bardzo sobie upodobali zamachy lotnicze prowadzą są porwania samolotów tak poza tym wracając do historii w latach osiemdziesiątych najczęstszą destynacje samolotów PLL lot było lotnisko Tempelhof w Berlinie, gdzie też nasi rodacy szukali wolności porywali samoloty, więc myślę, że tym razem piloci załącza zostają na Zachodzie, tak więc myślę, że tutaj też podejrzewano może w pierwszym przybliżeniu, że ktoś próbuje zaszkodzić liniom państwu polskiemu obywatel pamiętajmy też, że na pokładzie byli obywatele amerykańscy, więc wtedy stosunki tak jak wspomnieliśmy były nieco lepsze nieco cieplejsze myślę, że dbano też o dobre kontakty zarówno ze Wschodem jak i Zachodem na samolot produkcji radzieckiej oczywiście jasne prokuratura zakończyła swoje śledztwo w tym samym roku to było 31grudnia osiemdziesiątego siódmego zostało ono umorzone wobec niestwierdzenia w innych część rodzin w ogóle złożyła zażalenie na tę decyzję np. ktoś w zażaleniu napisał tam, gdzie giną 183 osoby nie może nie być winnych, ale wszystkie skargi oddalił prokurator Prokuratury Generalnej była także specjalna komisja rządowa powołana przez ówczesnego premiera Zbigniewa Messnera katastrofa miejsca 9maja ta komisja zbiera się już na pierwszym posiedzeniu jedenastego ne maja bo, choć pracowali w iście stalinowskim tempie raport powstał bardzo szybko co stwierdzili fachowca, choć forma stwierdzi, że głównym czy głównym elementem, który zawinił, który był przyczyną katastrofy było łożysko łączące wały turbin turbiny wysokiego ciśnienia sprężarki wysokiego ciśnienia sprężarki niskiego się turbiny wysokiego się niestety w radiu nie możemy pokazać słuchaczom jak wygląda silnik lotniczy może spróbuje przybliżyć, jakie skonstruowany, bo wszyscy wiedzą jak wygląda silnik z zewnątrz dom jest w gondoli, że w gondoli zabudowany już w samolocie natomiast mało, kto chyba widział przegląd silnika lotniczego generalnie silnik jego najważniejszymi elementami są patrząc z przodu to jest turbina sprężarka niskiego ciśnienia sprężarka wysokiego ciśnienia komory spalania turbina wysokiego ciśnienia turbina niskiego ciśnienia i dysza wylotowa i elementy niskiego ciśnienia są połączone ze sobą w 1 wałem elementy wysokiego ciśnienia drugim wałem w przypadku iła 62 wały biegną 1 wał jest poprowadzony drugim, czyli wał łączący turbiny niskiego ciśnienia sprężarki niskiego ciśnienia biegnie w środku wału łączącego turbinę sprężarki wysokiego ciśnienia w związku z tym w połowie wału zamontowano podporę łożysko wałeczków we jak się później okazało wał woły ciągną ten LM to był ten element twarzy tak woreczków miał być początkowo 26, ale okazało się, że 26 jest za dużo, że wały nie współpracują ze sobą i wzrost utrzyma zostało 13 na domiar złego jeszcze wywiercono 3 otwory, przez które miało następować dopełniania łożyska olejem jak się potem okazało przez przez wywiercenie tych otworów zniszczoną strukturę łożyska spowodowano powstanie skarbu w efekcie łoży w efekcie łożysko pracowało jak powinno zaczęło się zacierać opiłki z powstałe wskutek mikro pęknięć też za powodowały zacieranie się łożyska z tego co czytałem frajdy silnik Kościuszki nawet jeden z wałeczków po prostu wypadł i wpadł do otworu przeznaczonego do dopełniania oleju co spowodowało całkowite zniszczenie tego łożyska w efekcie łożysko zatarło się działo jak należy powstała bardzo wysoka temperatura nastąpiło przekroczenie granicy plastyczności wału, który się ukręcić pod wpływem wysokiej temperatury i nieobciążone turbiny kręcące się z prędkością 10 000 obrotów na minutę zaczęły rozkręcać jeszcze szybciej i pod wpływem krytycznych nad krytycznej właściwie siły odśrodkowej uległy dezintegracji i rozgrzane do 7 stopni uderzyły w strukturę samolotu w drugi silnik powodujący zniszczenie ta komisja orzekła, że decyzje podejmowane przez załogę przez kap. Pawlaczyk były prawidłowe nie miały związku przyczynowego z katastrofą uznano też, że nie miał żadnego wpływu ani działania obsługi technicznej ani warunki atmosferyczne, a cóż Rosjanie, bo czytałam, że przyjęli taktykę obrony przez atak tak Rosjanie tak jak poprzednio, czyli jak w 1980 uznali, że wszelkie działania są prawidłowe najlepszej naj doskonalsze przysłali bardzo obszerne uzasadnienie wręcz twierdzono, że zniszczenie silnika to jest efekt, a nie przyczyna katastrofy dopiero nasi specjaliści wyjaśnili im jak było w rzeczywistości no i w morze nie do końca Rosjanie przyznali się do winy, ale nie obarczali strony polskiej winą za katastrofę zresztą tak jak w przypadku Kopernika, gdzie też nasi inżynierowie wykazali, że wada błędy wady konstrukcyjne były powodem były powody powodem katastrofy to jeszcze 1 wątek dość nieprzyjemnym Włodzimierz Krzyżanowski, który był wówczas reporterem tygodnika przegląd tygodniowy był niemal natychmiast na miejscu tej katastrofy potem relacjonował tak milicja dojechała później, zanim zabezpieczyła teren widziałem kilka scenek z horroru szczątki ludzkie nadpalone nogi oderwane od ciał pokaże leżała na ziemi nieuszkodzona butelka wódki Wyborowa jakiś mężczyzna schylił się podniósł portfel i poszedł dalej w swoim reportażu Krzyżanowski pisał Sienny okradający miejsce tragedii to oczywiście wersja nie spodobało się władzy demontowano tę informację, że absolutnie nie doszło do do żadnych takich przypadków Jerzy Urban zabierał głos w tej sprawie, że media podają nieprawdę, ale prokurator Anna Jackowska z warszawskiej prokuratury wojewódzkiej napisała potem w jednym z dokumentów śledztwo potwierdziło informacji prasowych, jakoby na miejscu katastrofy dokonywano kradzieży stwierdzenie to nie oznacza, że kradzież obiektywnie nie było cóż myślę, że w każdym społeczeństwie są ludzie bardzo dobrzy dobrzy źli bardzo źli i są też tacy, którzy wykorzystają każdą tragedię, żeby polepszyć swój status trudno komentować nasuwa mi się trochę inne porównanie nie wiem czy ono będzie tutaj na miejscu, ale pamiętam, że chyba po jednej z katastrofy samolotu Iryda też ludność rozchorowała wrak i okazało się, że zginęła siatka katalizatorów wykonana z platyny no to były lata osiemdziesiąte dziewięćdziesiąte to był dosyć cenny element bardzo trudny do zdobycia bardzo trudny do wykonania i władze rozpoczęły poszukiwania, gdzie ten, gdzie to siatka może się znajdować okazało się, że znalazła się w 1 gospodarstwie, gdzie służyła chyba do jakości to do przeciążenia paszy czy zboża taka historia to epilog panie redaktorze, bo właśnie pod koniec lat osiemdziesiątych zaczęto wymieniać park maszynowy już nie radzieckie maszyna stawiano na amerykańskie no i ostatnie 2 samoloty, które w związku Radzieckim kupiono w roku 9090 tym pierwszym to maszyny tu 154 RM, które służyły jako samoloty rządowe jedna z tych maszyn w 2010 roku rozbiła się pod Smoleńskiem czy może, zanim przejdziemy do wymiany floty też warto wspomnieć, że linie polskimi lotnicze lot dokonały zmian w wyposażeniu samolotów już 62 wprowadzono dodatkową sygnalizację pokazującą pilotom co się dzieje z silnikami ulepszono samoloty tak samo zresztą był ulepszony tu 150401, który rozbił pod Smoleńskiem to był samolot, który miał bardzo bogate wyposażenie nie było drugiego tak wyposażonego 154 świecie natomiast wracając do wymiany floty wtedy postanowiono, że właśnie potrzebne są gotowi nowe zachodnie samoloty transatlantyckie pod uwagę brano, bo inni 767 Magdą el da Glass 10 airbusów transatlantyckich jeszcze wtedy nie było dobrze pamięta pan były jeszcze amerykańskie trio stary ostatecznie wypadł wybór padł na Boeinga jak się okazało bardzo dobrze do tej pory lata boeingami z nich zadowolony lot był wtedy pierwszą linią z krajów RWPG nie wiem czy naszym słuchaczom ten skrót coś powiatu była rada wzajemnej pomocy gospodarczej blok państw socjalistycznych komunistycznych jakkolwiek by nazywać i wtedy Polacy znowu pokazali swoją buntowniczą naturę, wybierając samoloty produkcji zachodniej jako pierwsi w wśród krajów RWPG władze radzieckie nie protestowały i tak się skończyła kariera już synów locie Bartosz Głowacki ekspert lotniczy redaktor naczelny Skrzydlatej Polski był moim państwa gościem bardzo dziękuję panie dziękuję bardzo, dziękuję panu nerwowe państwu dziękuję za wspólnie spędzony czas oczywiście zapraszam na audycję powrót do przyszłości już za tydzień w poniedziałek tuż po dwudziestej drugiej spokojnej nocy Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: POWRÓT DO PRZESZŁOŚCI

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

TOK FM Premium teraz 40% taniej. Wybierz pakiet z aplikacją mobilną - podcasty, audycje i radio bez reklam zawsze pod ręką.

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA