REKLAMA

"Chciałem zdemaskować mit bohaterstwa", czyli J. Sieczko o pracy w pogotowiu ratunkowym [książka "POGO"]

Światopodgląd
Data emisji:
2022-05-12 15:40
Audycja:
Prowadzący:
W studio:
Czas trwania:
13:47 min.
Udostępnij:

"Robią w nieszczęściu". Jak wygląda codzienna praca zespołu ratunkowego w pogotowiu? Bez bohaterstwa, ale też nie tylko w anegdotach.

POLECAMY KSIĄŻKI

Pogo
Jakub Sieczko

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
, a świat podgląd w dzień dobry przy mikrofonie Katarzyna Murawska razem z nami jest Jakub Sieczko część dzięki dzień dobry treść lekarz specjalista anestezjologii intensywnej terapii koordynator akcji medycy na granice, ale perspektywy dzisiejszej rozmowy ważne jest to, że przez 6 lat pracowałeś w stołecznym pogotowiu ratunkowym i tej pracy napisałeś książkę pogo jej premiera będzie jutro 13maja jeszcze do porządku dodam, że książka ukaże się nakładem wydawnictwa Rozwiń » dowody na istnienie i jest książka reporterska wydana w serii reporterskiej właśnie specyfice pracy zespołu ratownictwa medycznego stykania się ze śmiercią niepewnością, ale też z brutalną czasami codziennością, a też mam poczucie, że to jest książka bardzo osobista duża jest tam swoich emocjach i trudach codziennej pracy i zastanawiam się po co ją napisałeś co skłoniło do napisania książki wie rzeczy po pierwsze, brakowało mi takiej opowieści o ratownictwie medycznym, która by zdawała moje doświadczenia, bo o ratownictwie w Polsce pisze się albo takiej perspektywy na ciągłej walki ze śmiercią w ogóle bohaterskich tutaj ratowników lekarzy, którzy ratują świat co chwilę jesteś taki nurt jest, że tam w ogóle zabawnie jest sobie w tej pracy śmieszne historie przerażającą chwilę no jesteś taki nurt cyniczny powiedziałbym natomiast wydaje mi się, że to wszystko są tylko częściowo prawdy o pracy ratownicy medyczni pogotowie ratunkowe bardzo brakowało opowieści która, jakby demaskuje trochę nic takiego bohaterstwa i ciągłej walki o ludzkie życie i pokazuje też miasto trochę inaczej niż ja znałem, zanim zacząłem pracę w ratownictwie medycznym, bo wydaje się, że praca w pogotowiu ratunkowym daje dosyć unikalną możliwość oglądania miasta trochę z drugiej strony strony takiej nazwie nieznanej i też nie chodziło tutaj, żeby pokazać jakiś średnio najbardziej krwawe czy najbardziej jakiś takie niewyobrażalne historie, które się w tym mieście dzieją nową pracę w ratownictwie to jest oglądanie miasta, jakiego nie znamy, ale to jest np. oglądanie samotności starszych ludzi, którzy spędzają czas w domu głównie albo to jest oglądanie tego jak wygląda życie ludzi opiekujących się osobami przewlekle leżących w łóżku przewlekle chorymi też jest także wchodzi się po prostu do ludzkich domów i te domy są najczęściej rozumieniem przygotowane na nasz gość na gości takich specyficznych wiedziałbym widzi się np. ja widziałem jak Polacy mieszkają jak żyją, więc no tak ten zbiór doświadczeń z 6 lat pracy no skoro nie do tego żeby, żeby opisać tak o bohaterstwie może zaraz, ale w wsparł sam wspomniałeś o mieście, które jest miastem innymi niż to, do którego jesteśmy przyzwyczajeni w o w serialach, ale też, jakim w naszym codziennym życiu i i ja czytając właśnie byłam pod wrażeniem opisu takiego społecznego wymiaru twojej pracy i powiedziałem starości samotności natomiast mam wrażenie, że tutaj dużo miejsca też poświęcasz wykluczeniu i temu miastu, które jest wykluczone niewidoczne albo przez wielu taki, który nie chce być zobaczono i ja, jakie to jest jak też obraz Warszawy też wykluczone, które w UE w trakcie swojej pracy widzicie czy ja też powiedzieć, że i ja żyję mam składany obraz Warszawy po 6 latach pracy pogotowia, bo i tak, że tych pacjentów np. ciężko chorych czy ludzi wykluczonych w różny sposób jest więcej niż pewne ich statystycznie jest w ogóle mieć znacznie więcej wyjazdów do takich ludzi no natomiast, jaki to jest Press Warszawa to jest smutny obraz Warszawy znaczy by z mam takie poczucie tych 6 latach pracy, że jest moim mieście, w którym mieszkam jest bardzo dużo cierpienia bardzo dużo ludzi samotnych i bardzo dużo ludzi gdzieś na marginesie nad którymi no mało, kto się pochyla, a wymusi się pochylić no my musimy się pochylić i to też z często nie jest przyjemne powiedzmy sobie wprost tak, jeżeli to zna każdy pracownik ratownictwa medycznego na każdym żyje miasto pana różnie nazywanego kloszarda zmian tak takich głównie rzeczy, chociaż też kobiety mnóstwo wmieście jej przytrafiają się w różnych niż na różne problemy problemy zdrowotne, więc rzeczywiście no ja jestem z takiego domu ani bogatego ani jednego z takiej zwyczajnej powiedziałbym przeciętnej klasy średniej tt z takiego by z takim grunt gdzieś i tak naprawdę praca w ratownictwie medycznym dałam pierwszy raz w życiu możliwość obcowania bezpośredniego z ludźmi z innych klas czy z innych grup społecznych nie, bo to osoba jest tak, że my jako tako się życie układa, że szkole już zaczynamy się kolegował się z tymi ludźmi którzy, którzy są jak z podobnego do podobnej grupy co my i potem znajdziemy na studia, więc studenci to zresztą pisze grupa, a nagle się ściany tej karetki wożą się tym mieście wchodzić do niej ludzi skrajnie biednych i nową ludzi też jest dla mnie też było ciekawe, bo też Warta kilkoma niebotycznie bogaty tak to praca jest o tyle egalitarna, że nieszczęścia zdrowotne nie wybierają przedstawiają się każdemu też mam wrażenie, że nieszczęścia zdrowotne to jest jedno, ale choroba, która pojawia się przez większą część tej książki w różnych odsłonach to jest choroba alkoholowa, która dotyka Niewiem polskie społeczeństwo chyba za dużo powiedziane natomiast na pewne osoby, do których jeździ liście ze z pomocą i czy czy rzeczywiście ten alkohol z twojej perspektywy to jest jedna z dominujących chorób, na które cierpi nasze społeczeństwo no strasznie się w Polsce prawdach Janek nie wiedziałem i no też te obrazki i rozsądek stereotypowy obrazek jest cierpiący mężczyzna jakiś kobiecy czerpiące wokół niego, choć są też kobiety alkoholiczki oczywiście dopiero się widzi w pogotowiu ratunkowym jak to zobaczyłem jak ogromnym problemem jest alkoholi w Polsce i jak bardzo wielu problemów zdrowotnych wprowadzić do urazów chorób przewlekłych no to myśleć każdy, kto pracuje na SOR-ze czy w ogóle w szpitalu czy w pogotowiu wie, że zobaczenie 83 pacjentów z rządu cóż po prostu tak stoczy rzeczywiście alkoholizm jest no i plagą niech się jest jest jest jest ogromnym kłopotem sposób prawda tak i i pisze o tym jak ciężko jest czasami pomagać tym właśnie, którzy w chorobie alkoholowej są i Sonatę tzw. dnie natomiast alkohol też pojawia się jak opisuje też specyfikę pracy pracowników i pracowniczek ratownictwa medycznego pogotowia ratunkowego i to czy czy po prostu jest jesteście częścią społeczeństwa czy to jest także ta praca skłania do tego, żeby sięgnąć po po kieliszek tak jak opisuje w pewnym momencie no po różne rzeczy koledzy i koleżanki sięgają nie tylko po kieliszek ja bardzo chciałem, żeby to była książka taka interwencyjna, że tutaj w opisie z tą ciężką pracę ciężką dolę pracowników ochrony zdrowia by na koniec będą wnioski ABCD co trzeba zmienić po prostu chciałem opisać moje doświadczenia to wydaje się, że jeżeli coś z tej książki wynika, iż taki wniosek do ewentualnej zmiany no to rzeczywiście jest to, że nad pracownikami ratownictwa medycznego trochę nie ma opieki onkologicznej w Polsce no a jak nie ma no to są różne pomysły na to jak sobie z różnymi emocjami, które się podczas pracy w ratownictwie wytwarzają radzić nie zawsze są to bardzo konstruktywne sposoby tak eufemistycznie powiem też myśleć to specyficzna grupa ludzi oczywiście ratownicy to znaczy, że ratowniczki czy lekarze chcą myśleć co ludzie, którzy trochę potrzebują mocnych doświadczeń różnego typu życiu i boi czasem oczywiście ja sobie alkoholem również zapewniają już dziś spotkania takie przy kieliszku muzeum eufemistycznie z kolegami z koleżankami pracującym w ratownictwie rzeczywiście są dosyć intensywna zwykle tak powiedział, ale się Fijak dużo się pija, ale też tak, że jak siebie to się rozmawia o pracy nie niesie 23 godziny takim spotkaniu to jest zawsze to znaczy jest to jakaś niezbyt konstruktywną wydaje mi się, ale jedno z niewielu dostępnych forma odreagowania odreagowania z jakiegoś Niewiem rozładowania emocji oddzielania się tym co się naprawdę czujemy, a ratownicy pracują głównie mężczyźni większości moich to jest chyba taki wzorzec kulturowy też właścicielom poznać muszą się napić niem no, chociaż niestety często jest także koledzy koleżanki no zaczynają osuwać się bardzo niebezpieczne wzorce powiedziałbym niestety no oraz jakiś czas jedno z naszych w odpadach mówiąc dosyć brutalnie nada, czyli miara czy no nie no z różnie bywanie, a badanie z różną od osuwa się różnego typu destrukcyjne zachowania i rzeczywiście czasem no zdarzało mi się niestety już uczestniczyć w pogrzebach kolegów z kim pracował w ratownictwie medycznym, a więc, jeżeli masy książki wniknąć jakiś postulat to może nawet nie jest klasycznym po kroku się zawsze pojawia, kiedy przy polskiej ochrony zdrowia, że pracownicy więcej zarabiali oczywiście to też jest ważne pomysł tak natomiast policjanci mają opiekę psychologiczną w Polsce strażacy mają ratownicy medyczni czy lekarza pracujący w ratownictwie zazwyczaj nie i doprowadzi do tego, że system traci wielu dobrych profesjonalisty no właśnie ten tak jak wspomniałeś te ten zespół chyba zespół jest w ogóle za małe słowo jakaś wspólnota, której opowiadasz, która jest dla siebie wsparciem tutaj dla mnie też była ciekawa i w ogóle wartościowa, ale rozumiem, że zespół jest pomocny, ale nie może być zamiast profesjonalnego wsparcia, ale odpowiedziałem, że a, że traci pogotowie dużo specjalistów IT po 6 latach zrezygnowała, więc na koniec na koniec powiedz, dlaczego no, bo już mi się ulewało pogotowiem to znaczy to praca to jest także naraz jakiś czas daje wspaniały to pozytywne emocje kiedyś rzeczywiście jakąś kolorze uratujesz komuś życie, chociaż jest to duża, że niż się wydawało, kiedy zaczynałem pracę pogotowiu natomiast no koszty są duża koszty psychologiczne są ogromne też to jest bardzo ciężko fizycznie praca w Warszawie bardzo dużo jest wyjazdów pogotowia ratunkowego i jest praca w nocy też dnia najlepiej owacja wojną tak wydaje się, że jest taki moment, w którym koszty zaczynają przewyższać mści wszelkie benefity psychologiczna i sama pasja, którą wielu ludzi zaczyna pracę pogotowiu ratunkowym nie wystarcza w pewnym momencie i no ja widziałem to sobie, że np. co mi się w sobie samym nie podoba bardzo chciałam być opryskliwy nie bez pacjentów jak byłem zmęczony wchodzimy do tej pracy bez przyjemności to był moment, w którym powiedziałem, że już otrzymał też wystarczy to też jest także praca w pogotowiu uważam, że dla stosunkowo młodych ludzi, a ratownicy medyczni lekarze nie mają możliwości czy na wczesną wcześniejszą energii co tak i pracują już dziesiątego tam piątego roku życia niestety musimy kończyć, ale bardzo bardzo dziękuję za rozmowę rozmawialiśmy o książce pogo, której autorem jest Jakub Sieczko nasz dzisiejszy rozmówca premiera już jutro 13maja bardzo dziękuję dziękuję bardzo, apka świat podgląd Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: ŚWIATOPODGLĄD

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

TOK FM Premium teraz 40% taniej. Wybierz pakiet z aplikacją mobilną - podcasty, audycje i radio bez reklam zawsze pod ręką.

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA