REKLAMA

Jakby to było poznać swoją mamę, gdy miała osiem lat?

Magazyn Filmowy „Do zobaczenia”
Data emisji:
2022-05-14 10:20
Prowadzący:
Czas trwania:
13:30 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
Natalia de Barbaro psycholożka autorka m.in. czułej przewodniczki jest teraz z nami dzień dobry dzień dobry zaprosiła Natalię de Barbaro do rozmowy wokół francuskiego filmu mała mama w reżyserii Serwiński jamę to jest reżyserka, którą być może państwo znacie z filmu portret kobiety w ogniu, ale podkreślę tutaj że, zanim Ns Celiński ma była kojarzona z kinem kulturowym to opowiadała historie o rozstaniu młodzieży o odkrywaniu siebie poszukiwaniu tożsamości naj Rozwiń » myślę, że właśnie do tego nurtu możemy mało mamy zaliczyć reżyserka poddaje swoją bohaterkę, czyli ośmioletnią ne Nelli pewnemu takiemu doświadczeniu dziewczynka przyjeżdża z rodzicami do rodzinnego domu matki porządkują rzeczy po zmarłej babci na mama, żeby poradzić sobie z żałobą wyjeżdża na kilka dni dziewczynka w w tym czasie w lesie otaczającym dom poznaje inną dziewczynkę podobną do niej kropla w krople, bo to dziecięca postaci jej mamy co takie spotkanie nawet jeśli tylko w naszych głowach mogłoby nam dać zastanawiam się tu chodzi o zmianę perspektywy, gdy wyobrazimy sobie, że moglibyśmy porozmawiać z mamo w w takim, gdzie z naszą mamą w takim dziecięcym wieku no samo samej będąc dziewczynką tak czy i to jest rzeczywiście taka taki rodzaj takie ćwiczenie, które wydaje się, że nawet jak sobie za puścimy taki rodzaj wyobrażenia siebie to ona już nocne jak ja robię jak sobie wyobrazić siebie ośmioletnia spotyka moją ośmioletnią mamy podrabia się czuje po rozproszonej taką perspektywą zresztą ta bohaterka myli w tym filmie i wie, że to jest mandat czyli, że to jest nie jest i mama prawda taki apel mówiąc takim trochę wyświechtane słowo magiczne, ale jest naprawdę magiczne, a więc trochę nie wiadomo co się odbywa naprawdę co coś się od broni naprawdę znowu ta granica między naprawdę naprawdę jest to bardzo bardzo płynna i w pewnym sensie nic nie potrzebuje tego wiedzieć tak mi się wydaje no myślę że, gdybyśmy umieli sobie wyobrazić lub też spotkać nasze mamy jako dziewczynki to o wiele by się mogło odmienić w naszym wewnętrznym krajobrazie np. przestali byśmy tak mocno przepis przypisywać pan kobietę, którą jest nasza mama do właśnie tylko czy sprowadzać tylko do tej roli taka rzecz, która od razu przyszła mi do ODR taka myśl, która od razu przyszła do głowy podczas pokazu małe mamy właśnie to, że taka świadomość, która mogłaby się wydawać oczywista jednak oczywistą nie jest, że nasi rodzice prowadzili życie, gdy jeszcze dzieci nie mieli naj właśnie ta tata wręcz taka banalna rzecz przynajmniej u mnie zahamowała ten mój dziecięcy nie mówię tutaj wieku, ale o tym, że jestem czyimś dzieckiem egocentryzm rzeczywiście bardzo często jak dużo Bier prod pracuje z kobietami też w ramach warsztatów, które prowadzą tam bardzo często ta relacja z mamą okazuje się taką relacją na absolutnie centralną i je jakoś definiującą bardzo wiele rzeczy w życiu, ale też zauważyłam, że tam jest często w tym patrzeniu na na mamy jest często i pewien rodzaj kostyczny gości, który jest chyba związany też z tym, że się bardziej pamięta to co bolało czy bardziej pamięta pewnego rodzaju brak i też nie ma chyba takiej i jest trudno o dojście do takiego przystanku pt. wdzięczność wiele wielką kobiet, które podejmuje tzw. prace nad sobą np. dojeżdża do takiego przystanku od tytułem przebaczenie przebaczyła moim rodzicom czy przebaczyła mu mamie no nieuchronne winny prawda po i no niej ręka do górek, kto ma takie oświadczenie, że jest matką i błędu nie zrobił, ale właśnie to co się dzieje wewnątrz tego filmu i to co być może my możemy jakoś odtworzyć też swoich różnych ćwiczeniach, które podejmujemy to jest taka takie spotkanie właśnie z mamą, zanim była mamo ja pamiętam, że miała taką na tak rozmowy ze swoją mamą nie tak dawno temu, kiedy zaczęłam pytać różne rzeczy z jej, a młodość na świat pytamy jak było jej ulubiona sukienka z czasu zanim, zanim znałam sukienki i o kilka ulubionych jakich rzeczy jakieś proste proste rzeczy też z dzieciństwa i to pamiętam, że to było bardzo otwierający spotkanie myślę, że to jest takie ćwiczenie, które możemy, że może być taki, a niewidzialny prezent, który zrobimy swoje mamy na dzień matki, żeby takie ćwiczenie wykonać swoje mamy dziewczynka no wtedy ciekawe w tej relacji też tej Nelli mafią, bo tak tak ma najmniej ta filmowa mama i też jest to, że one nie rozmawiają w zasadzie zbyt dużo one właśnie wymieniają się tego typu informacjami jak już coś mówią to to są faktycznie ważne inne słowa takie wspierające albo właśnie dotyczące jakiś takich prostych rzeczy z drugiej strony, ale bardzo duże są ze sobą razem się bawią razem robią naleśniki przytulają się i miałam takie wrażenie, że to jest też kolejna rzecz, którą ten film nam uświadamia, czyli tak czujna obecność jest równie ważna co głębokie rozmowy no i różne i ważniejsza niż płytkie rozmowy, których jest mu, więc jednak większość też nasza codzienność często no po prostu obfituje w takie rozmowy proste i też często w jakieś pretensje korekty wzajemne tak rzeczywiście ta obecność ba, bo tracimy bardzo powściągliwe słów pada niewiele dla mnie dla mnie to co było uderzające to rzeczywiście taki rodzaj porozumienia przymierza przyjaźni między tymi dziewczynkami, ale też na początku, zanim jeszcze byli pod poznaje Marią to to też sama chodzi po tym, lesie ja też myślałam od, o czym można było zobaczyć z 1 strony jako samotna dziewczynki chodzącej Polesie, które bardzo niedawno zmarła mama no jakoś nie i UE po prostu zdecydowała się wyjechać, a z drugiej strony miałam takie poczucie, że nasze też dotyka nas, że są też piękne sceny wtedy, kiedy dziewczynka bawi się w lesie, czyli że ten rodzaj powściągliwe obecności i to powściągliwe ego, ale głębokiego kontaktu powściągliwego względem uczniów, ale głębokiego był nie tylko między właśnie, czyli Marią, ale też MO no właśnie wewnętrznej dziewczynki może między nią nią lasem tam właściwie w ogóle nie ma jakichś należności równocześnie jak czułam, że dużo miłości jest w tym filmie no też w tych rozmowach między dorosłymi bohaterami, a dziecięcy mi bohaterami rozmowy są to traktowanie z szacunkiem z te rozmowy, które nie są np. chowanie jakiś tajemnic pod pod dywan tylko są bardzo otwarte również dotyczące śmierci również dotyczące żałoby przecież tak rzeczywiście je je pamiętam, że mnie ich relacje pod podobały, chociaż one nie były takie książkowe problem nie było takiej sceny pt. usiądź powiedz jak i jak w tej chwili się czujesz, czyli 4, a równocześnie była jakaś prawda w tym i na pewno zgadzam się pani, że to było do UE wydaje jak odbieram jak dużo lepsze niż takie czy często na malowanie trawy na zielono w obliczu rzeczy, które są po prostu bardzo trudne tak jak śmieć nie jest film dla dzieci, mimo że te główne bohaterki to są właśnie 2 no akurat 2 bliźniaczki w życiu takim rzeczywistym ale, ale właśnie ta córka i jej mama tylko też w wieku dziecięcym, ale też prowadzenie tych 2 młodych aktorek jest bardzo wydaje się, że o tyle wyjątkowe w tym firmy tutaj ba to doświadczenie właśnie Celiński my w doszło do głosu, bo one właśnie nie są traktowane jak stereotypowi dziecięcy aktorzy tata uwagę na ich twarzach w malowana jest i jest tak naturalna wydaje się, że to to to jest też trochę takie inne pokazanie tego bohatera dziecięcego w kinie właśnie z tym szacunkiem z powagą z nową po partnersku o właśnie może w ten sposób tak ciekawe walki uruchomiła pani tym to obserwacje tak mułu taką moją ciekawość jak w ogóle tak wyglądało to reżyserowanie na ile dziewczyny dziewczynki miały ścisły dróg na ile po prostu zostaje opowiedziane w najlepsze Stali opowiedziany kontekst i po prostu np. były w lesie rozmawia albo rozmawiający omal się w ze sobą nawet jak się bawiły ze sobą to też było momentami wesoła, ale też przez większość czasu jednak był w tym rodzaj jakiejś takiej powagi, ale też z drugiej strony nie wydarzy jeśli radzimy, bo to nie jest film dla dzieci prawda to nie jest czas pikowane film dla dzieci również nie ma tam żadnych takich scen, które się miały do dzieci nie nadawać wydaje mi się na kamerze takiego twardego katalogu tym, że tych scen proszę dla dzieci nie należy, ale i właśnie sobie wyobraziłem, jakby to było nasze oglądać, jaki ten film z ośmioletnią dziewczynką myślę, że to mogło być też bardzo ciekawe i tak się zastanawiam czy czy gdyby rząd, gdyby ten film już był na ekranach, kiedy mój miał 18 był chciała go oglądać kusiło nie może być wmówiła, że nie no tak myślę, że w ogóle to jest taki film, który warto oglądać z dziećmi po prostu albo w tych relacjach córki no Matko albo też syn no syna z matką wszystkich, jakbyśmy nie na sali to faktycznie takich firm które, które otwiera dużo dużo dyskusji dużo pytań właśnie po tym filmie mam udział w takiej takiej dyskusji, bo pokaże tego filmu w Warszawie we wrześniu i pamiętam że, że ta ta rozmowa, która wynikła z publicznością no była niezwykle głęboka i taka też ruszająca dla dla widowni i też chyba wydaje mi się i no dla mnie była pocięta określa dla Alberta mogę bułgarskiego które, które ją prowadził i że taki efekt uprawy terapeutyczny tam dosłownie trafią wytyczne biali osobiście bardzo poruszający taki mamy w tym filmie, kiedy ta córka mówi o swojej matki imieniem mówimy mamy tam mówi do domów i my mamy mamo czasami zbuntowane nastolatki biją po imieniu rodzice się zgadzają czasami się zdarzają również, ale tam to zupełnie co innego kiedy, kiedy właśnie myli mówi o swojej córki swojej wyższym swojej pierwszej marki po imieniu, jakby to było powiedzieć do swojej matki po imieniu, ale tak takie takie pytanie czy we mnie rodzi, ale nie, żeby coś udowodnić albo redukować tylko po prostu dlatego, że to jest kobieta, która tak na imię tak proszę państwa zapraszamy bardzo gorąco mała mama za tydzień będzie wchodzić do kin w całej Polsce, ale już wcześniej odbywa się właśnie szereg też takich spotkań ten często z psychologami psycholożka ami i publicznością także gorąco polecam do śledzenia losów tego filmu na bardzo panie dziękuję za za tę rozmowę Natalia de Barbaro psycholożka autorka m.in. czułej przewodniczki, ale również en i autorka wierszy felietonów wysokich obcasach bardzo gorąco dziękuję za tę rozmowę i do usłyszenia następnym razem nad bardzo dziękuję za rozmowy Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: MAGAZYN FILMOWY „DO ZOBACZENIA”

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

TOK FM Premium teraz 40% taniej. Wybierz pakiet z aplikacją mobilną - podcasty, audycje i radio bez reklam zawsze pod ręką.

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA