REKLAMA

Zofia Stanecka - Nitka. Czyta Dominika Kluźniak

Książka na Głos
Data emisji:
2022-05-29 18:50
Czas trwania:
03:45 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
z dnia po prostu pojawiła się na osiedlu zobaczyliśmy ją z wojskiem, kiedy wracaliśmy ze szkoły, a właściwie najpierw usłyszeliśmy dobiegający z Kraków PiS cienie utknęłam zajrzałam pod zwisające nisko gałęzie na ziemi leżał pies właściwie pizza, ale wtedy jeszcze tego nie wiedzieliśmy była chuda brudna ze sklejonych sierścią zaropiałe mi kotami co robi miny spytał Wojtek musimy zawiadomić Ekopatrol powiedziałam pani Kasia mówiła na godzinie wychowawczej, że tak Rozwiń » właśnie trzeba robić w takich wypadkach tam polegał na tym, że nie znaliśmy telefonu do patrolu właśnie skład z pobliskiego warzywniaka wyszła sprzedawczyni o jej co to zabije to linka rozczulił się na widok psa trzeba zawiadomić dr. Roberta lecznicy zaraz zarazkiem komórka może skorzysta pani mojej zaoferował starszy pan, który przyszedł do warzywniaka po zakupy tym układem część pomóc spytała przechodząca listonoszka obejrzałam się zdumiona wokół krzaków, które będzie właśnie spora grupka ludzi patrzyłam wśród nich jest Kazia i bibliotekarkę wszyscy chcieli włączyć się pomóc pieskowi w końcu pani z warzywniaka dodzwoniła się do lecznicy i wkrótce potem dr Robert zajechał na parking za sklepem spadał przy tej powiedział, że na szczęście nie jest połamania potem zabrał ją ze sobą Anny zostaliśmy pod sklepem sprzedawczyni pani Renata powiedziała, że będzie codziennie sprawdzać jak się ma Piecha pan Kazimierz ten, który pożyczył swój telefon oznajmił, że kupi pizzy przez Maczki istota ciężka pani Justyna obiecała, że będzie zaglądać do chory i tak przechodzi koło lecznicy z listami Piaska pan Mirek oświadczył, że tylko barbarzyńcy głodzą psy i oni za tym, żebyśmy urządzili na osiedlu akcję dbania o zwierzęta bibliotekarka pani Basia postanowiła zorganizować w bibliotece dzień psa na co my z wojskiem zaoferowaliśmy, że malujemy z tej okazji plakaty w końcu pożegnaliśmy się z nowymi znajomymi i wróciliśmy do domu przy obiedzie powiedzieliśmy wszystkim rodzicom 1 mały piesek połączył tylu znajomych skomentował data miał rację przecież dzięki funkcji poznaliśmy naszych sąsiadów następnego dnia zaraz po szkole pobiegliśmy do warzywniaka powieści, a po południu mama zabrała nas do biblioteki, żeby omówić z panią Basię plan dnia psa tydzień później Pisa wyszła z lecznicy zam. z panem Kazimierzem, który ją adoptował, kiedy pierwszy raz przyszedł z nią do warzywniaka nie ma jej nie rozpoznaliśmy wciąż była chudziutka, ale błyszczącą sierść, a w oczach nadzieję nazwałem ją nitka powiedział pan Kazimierz, bo jak nić połączyła nas wszystkich, a spojrzałem na nitkę dla dała na zadowoloną i usług miałam się dania i całego osiedla minister po trudno się nie uśmiechać, kiedy ma się takich sąsiadów pytała Dominika Kluz Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: KSIĄŻKA NA GŁOS

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POSŁUCHAJ RÓWNIEŻ

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj wszystkich audycji Radia TOK FM kiedy chcesz i jak chcesz - na stronie internetowej i w aplikacji mobilnej!!

Dostęp Premium

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA