REKLAMA

Film o wierze, a nie o instytucji. ''Głos” - dokument o nowicjacie u jezuitów

Kultura Osobista
Data emisji:
2022-06-09 11:40
Audycja:
Czas trwania:
14:27 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
kultura osobista dzień dobry przed mikrofonem Marta Perchuć-Burzyńska jeszcze do 12czerwca, czyli do najbliższej niedzieli trwa online nowa odsłona sześćdziesiątego drugiego krakowskiego festiwalu filmowego do obejrzenia m.in. głos dokument w reżyserii Dominiki Montany banków opowiadającą ożyciu w nowicjacie Dominika mandat banków jest dzisiaj gościnią kultury osobistej witam serdecznie dzień dobry co w tym filmie było przypadkiem, a co tym przypadkiem kompletnie nie było Rozwiń » to, że bohaterami będą młodzi mężczyźni, którzy przygotowują się do bycia w zakonie jezuitów było jasno samego początku było jasne samego początku, że moimi bohaterami chciałabym, żeby byli młodzi mężczyźni wstępujące do zakonu natomiast oczywiście zakon jezuitów nie był moim pierwszym wyborem wcześniej odmówiło mi kilka na nie nie będę tutaj rzucać ile zakonów mi odmówiło, kiedy była już mocno zrezygnowana prawie po roku poszukiwań już chciałam się poddać wówczas ktoś właśnie podsunął, że doleci liczę jeszcze nigdy jeszcze nie sprawdziła się seta co otwarcie i właśnie wtedy zapukała do jezuitów, chociaż wcześniej, że zakon również komentowali wszyscy są otwarci, kiedy przychodziłem były zamknięte dominikanie lepsze np. dominikanie właśnie od, których zaczęłam, którzy dosyć szybko podziękowali za współpracę między Hamletem jest i to takim nastawieniem dobra to jest ostatni zakonie, jeżeli nie wyjdzie to po prostu koniec no trudno nie zrobią tego filmu, ale wyszło w AC przekonało w odróżnieniu do innych wydaje mi się, że tutaj po raz pierwszy chyba faktycznie zastosowałem taką strategię, że po pierwsze nie pojechałam do nich sama tylko pojechałam z Wojtkiem staraniem, który między część tych poszukiwań stał się moim operatorem muszę ten po projekt bardzo spodobał samego początku i faktycznie zaczęliśmy współpracować już na etapie szukania zakonu jest dziełem, że może dobrze to zrobi jak pojadę jednak mężczyzna do zakonu męskiego i myślę, że taką rzeczą, która ich przekonała był film bracia Wojtka Staronia, który pokazał głównie Piotrowi Szymańskiemu magistrowi nowicjatu, że my nie będziemy robić nie wiem, jakiego filmu powodziowego taniej sensacji szukać jakichś różnych dziwnych rzeczy kazać im właśnie ubierać taka, której wchodzi ze świecami po po korytarzu, żeby ładnie wyglądało filmie skorzy chcemy zrobić film absolutnie obserwacyjny będziemy się starać być niewidoczni jak na zupełnie nie było no właśnie pokazała mu słuchaj Zobacz braci, jeżeli się podoba ja będę starał zrobić technicznie bardzo podobny film jak zobaczył braci zadzwonił do mnie mówi Dominika jest pięknym spróbujemy w co panią w ogóle zainspirował do tego, żeby znaleźć się z kamerą w grupie młodych mężczyzn zadających sobie pytanie być czy nie być zakonnikiem z bardzo dobre pytanie, bo od 6 lat się nad tym zastanawiam to znaczy 6 lat robiłam ten dzielnice się zastanawiamy powiem szczerze różne odpowiedzi przez mi głowę co jakiś czas przed nimi inne odpowiedzi na pewno się zastanawiam co mnie tak do tego pchało w ogóle, o co chodziło, że atak czy początek dosyć był jasny początek był taki, że gdzieś tam znalazł jakąś inspirację w internecie, gdzie jest bardzo dużo różnych właśnie takich poradników no dużo jest takich, że tak powiem po 10 duchowych ja może wtedy patrzyłem na takim etapie tego szukałam coś takiego przytrafiło, więc gdzieś tam zainteresował mnie temat potem się zastanawiałam, dlaczego politycy wszyscy są z siebie decyzji zadowoleni może warto sprawdzić co tam jest ta droga szczęścia, bo tam zacząłem robić dokumentację i w międzyczasie zaczęły się dziać jakieś takie właśnie dziwne rzeczy czy no w ogóle tak powiem zaczął mnie interesować idea numer dużo moich znajomych zaczął dokonywać apostazji wiemy w tym momencie, gdyby kościół ma dosyć niskie notowania, więc przy pomysł taki do głowy, że może sprawdzę to idea, która jest właśnie na samym początku idea wstępowania czy ona jest właśnie taka czysta i no i wg nie jest, ale jak mówię ja zrobiłam film o konkretnym człowieku, bo już konkretny człowiek nie wpuścił do zakonu także o konkretnej grupie ludzi nie wiem jak dzień w dobrze jak nowicjusze zareagowali na to, że będą filmowanie czy każdy musiał wyrazić oddzielną zgodę czy czy zarządzanie zdecydował tak każdy musiał wyrazić oddzielną zgodę 1 się nie zgodził faktycznie nie był firmowany później się z nami bardzo zaprzyjaźnił w połowie zdjęć proponował mi, ponieważ oczywiście ze względu na to, że film miał bardzo intymny charakter, niemniej nie było żadnego asystenta, więc za Wojtkiem nosiłem statyw, który bardzo ciężki zdjęcia były na plaży więc, więc właśnie ten zakon niektóre rzeczy nowicjusz to nie zgodził właśnie nosił pomaga mi nosić ten statyw i wszystkie inne obiekty całą torbę i w bardzo się zaangażował, ale faktycznie jako jedyny no ja nie wnikam, dlaczego oni mieli wolną wolę magistrem przedstawił projekt myśmy przyjechali opowiadaliśmy o tym projekcie zgodzili się wszyscy z wyjątkiem tego 1 i to szanowaliśmy pod koniec naszych zdjęć właśnie Marcin podszedł do mnie ten ktoś nie zgodził mówi wiesz, jakbyś miał jakiś tam takie malutkie fragmenty dzieje się przekazuje to ja bardzo chętnie to jednak mówienie nie macie po prostu tak umowa jeszcze nie jesteś duchowych jest z tym, że ich oswajanie się z kamerą to był to był długi proces też wasze ekipy oswajanie się z nimi ze środowiskiem udało wam się osiągnąć to co w dokumencie często liczyć się najbardziej, czyli taką cichą niemal niemal niewidzialną obecność tak dokładnie to bardzo pięknie pani nazwała to dziś taką cichą niewidzialną obecność jak najbardziej nam się udało osiągnąć to było po prostu niesamowite to zaczęło dziać się prawie od samego początku zdjęć czy myśmy się bardzo polubili i to i polubiliśmy się bardzo szybko też nie wiem, skąd oni mają taką naturalność może to przychodzi, ponieważ to są wszystko wymiarem na czynną młode chłopaki odroczone turze niektórzy pomyślą, że najmłodszy 19 lat najstarszy 34, ale to światowy do akurat Florentyny, który dyrygent pół Francuz pół Polak mieli taką niezwykłą jakąś naturalność bycia przed kamerą 1 tancerz przyzwyczajone do kamery od lat, więc jakiś taki faktycznie set chłopaków nam się zebrał, którzy mieli w sobie niezwykłą naturalność, ale może też, dlatego że oni też wobec nas postanowili przyjąć pod taką bardzo otwartą postawę i to i to widać było od razu na zdjęciach prostego żeśmy się właśnie tak zakup lokali, że kiedy przejęliśmy do nich tam na rekreację właśnie, żeby po prostu z nimi pogadać zaczął być fajnie to sami mówili mi czemu tego nie kręcisz nie jest fajne, więc Wojtek się po kamera w, a drugą stronę też było także mówili stop teraz nie chcę tak absolutnie tak było i to zawsze szanowałam to było niezwykłe pamiętam zdjęcia hospicjum i właśnie Kuba, który jest tutaj, gdyby też takim no i jednym z bardziej rzucające się w oczy bohaterów w pewnym momencie faktycznie powiedziała nam Dominika wiesz ja już ja już nie ocenia już teraz chce być sam na sam z tymi pacjentami wieś to niedużo kosztuje pytam oczywiście Kuba jak najbardziej wycofaliśmy się też były takie momenty, kiedy oni chcieli pobyć się przyjeżdża zazwyczaj 34 dni były takie momenty, że po prostu nie chcieli też pobyć sami ze sobą też, który chce odważniejszych powiedział widzę, ale teraz też chcę być ojcami samo brzmi dobra okresie SA były takie momenty jak to jest pani wie, skąd pochodzi powołanie, dlaczego też czasami to powołanie nas opuszcza, bo firmy pokazuje pani również tych, którzy rezygnują z zbycia w nowicjacie tak jak najbardziej niem się, że każdy z nas ma takie powołanie powołanie do zawodu powołanie do miłości znaczy związku małżeńskiego jest takie samo pytanie, dlaczego się rozpad np. związek małżeński, lecz ludzie decydują, dlaczego te miały się skończyła myślę, że tak w sejmie mówili starzy zakonnicy, że to dokładnie o tej samej na tej samej zasadzie działa nie tam miłość nie kończy, bo te deklaracje jednak tych, którzy odchodzą zakonu są jednoznaczne teraz teraz nie zrobiłam film o pewnym wycinku czasu, który już zamknięte na tym etapie nie są Królewskim są zupełnie etapie tzw. formacji duchowej, więc nim moim zdaniem Sojusz z innymi ludźmi niż byli wtedy nie byli tymi nowicjuszami, bo nie chodziło o filmie ten bardzo pierwszy najwcześniejszy moment decyzji nie przychodzili ze świata, które naprawdę ofiarował im dużo, bo to wszystko było chłopaki są po studiach po jakiś fantastycznych pracach po związkach po podróżach po świecie ani to wszystko po prostu z tego całego hałasu, który przynieśli ze sobą nagle wstępują absolutną ciszę pustkę są odbierane telefony i my stoimy czekamy na ten moment kamerą no więc, więc powołanie było takie jeszcze świeże decyzja się formułowała pomyślałam, że właśnie to jest najlepszy moment, żeby tutaj uchwycić, jeżeli cokolwiek się dowiedzieć to jakiekolwiek przemiany czy też walkę duchową to jest ten moment później już po prostu będzie coraz bardziej stawał się niewidoczne tak wiara to wielka ciemność tak mówi jeden z bohaterów filmu myślę że, że takie zdanie przytaknął by zarówno człowiek wierzący jak człowiek niewierzący szczególnie z myślą o kim pani ten film nosi właśnie szczerze mówiąc zrobią się szczególnie my się o ludziach niewierzących ludzi w kryzysie wiary takie jak ja lub właśnie ludziach wierzących, czyli tak naprawdę dla wszystkich myślę, że być może to cały czas zadawane sobie pytanie po co ja jestem ja tu robić wszystko, dlaczego to ma sens ta wizyta w tym hospicjum no i zderzenie się z cierpieniem, a także później pójście i gra w piłkę i patrzy i patrzę na tych młodych chłopaków, którzy teraz są przy śmierci, a drugi raz po prostu sobie grają w piłkę to jest właśnie chyba to co zmusza nas do ciągłego pytania jak to jest życiem czym tu jestem tego tak myślę może to jest film dla tych, którym bliskie jest podchodzenie w ogóle bliżej spraw, które dla zmysłów są niepokoje NT prawda, parafrazując jedną z pieśni tak dokładnie w pytaniu wiary niewiary tak absolutnie absolutnie tu w ogóle nie chciałam w chciałam pokazać pewną grupę ludzi sama nie wiedziałam co spotka na końcu tej drogi nie mogli wszyscy wystąpić oni mogli wszyscy wstąpić oni mogli mieć różne tutaj kryzysy szczerze mówiąc bardzo dziękuję Piotrowi Szymańskiemu magistrowi, których prowadził, który na samym początku tego filmu bardzo uczciwie powiedział czujemy się mieć do siebie zaufanie do nas, a ja do was moi, jeżeli ja tutaj zacznę coś przed tobą zasłania się ten film nie ma sensu, czyli to nie jest filmowcem natomiast absolutnie zrozumiał istotę dokumentu po szukamy czegoś, gdzie dojdziemy niewiele też nie wiedziała no właśnie jak to się jak to się skończyło dla nich to znaczy jakie były reakcje też nowicjuszy ich przełożonych po obejrzeniu filmu dla nich kolejny film o powołaniu niem się wydaje, że nie oni w ogóle stronią od jakiś taki właśnie medialnych tutaj przekazu filmowych, czego się zresztą bardzo obawia ojciec mgr Piotr Szymański, że takie powołaniu kino zazwyczaj zniechęcają bardziej niż natomiast też od początku powiedziała mówi Piotr ja nie robią tutaj absolutnie żadnego filmu o powołaniu, bo to w ogóle nie nie z 1 strony robi się o powołaniu, a z drugiej strony to nie nie robię tego filmu dla was przejmując zrobią się pisze w, żeby tam odkryć coś po prostu dla siebie i ogrzać się trochę przy tym ogniu, który czasami był medytacji inne zdjęcia Wojciecha Staronia też medytacyjna muzyka Adama Bałdycha dzielą górą historię młodych ludzi mówi już czy są oddzielnymi opowieściami Ilona no tak oczywiście Wojtek czuł się w ten klimat absolutnie bezbłędnie, ale to jest wysokiej klasy chyba jeden z nich w tym momencie jeśli chodzi o zdjęcia dokumentalne osią fabularną również to jest wysokiej klasy operator on w i jeżeli wejdzie projekt wchodzi w rocznicę sobą, więc on od samego początku absolutnie po prostu stał się niemalże jeśli ja byłam duszą to był chciałem tego projektu no faktycznie on stał za kamerą kamera też mieliśmy bardzo malutką był aparat fotograficzny niewidoczny chodziło wszystko to, żeby było absolutnie zajmowanego intymny charakter zdjęć Adam Bałdych po pojawił się dużo później szczerze mówiąc pojawił się już na etapie montażu bardzo długo nie wiedziałam już to ma być muzyka ciszy no i muzyką ciszy to nie jest, ale wtedy tak myślałam siedliśmy Milenia Fiedler demontażu montowaliśmy 8 proc ponad 8 miesięcy i w pewnym momencie odczuwaliśmy potrzebę muzyki tak dziś myślę w połowie montażu zaczęliśmy myśleć o muzyce nie miał pojęcia co będzie wtedy z muzyką i paradoksalnie mielenia ja Fiedler jadąc samochodem włączyła radio tylko nie pomnę, które i, której radio musiało sacrum Profanum płytę Adama Bałdycha Milenia tak zachwyciła się nie wiedział to jest tak zachwyciła się muzyką zatrzymała samochód spisała sobie te dane dowiedziała się, żeby sacrum Profanum przyjechała do mnie powiedziała słuchaj ta muzyka jest świetna uprzedzenia Adama przesłała mówili już takiej taką pierwszą wersję, która miała wtedy prawie 2 godziny jak powiedział fantastyczny materiał ja słyszę muzykę chodzę tą zrobią muzyka bynajmniej nie muzyka ciszy, ale pięknu Dominika anten banków reżyserka autorka filmu głos z filmu dokumentalnego, który mogą państwo oglądać jeszcze podczas online nowej odsłony sześćdziesiątego drugiego krakowskiego festiwalu filmowego była gościem kultury osobistej bardzo dziękuję bardzo, dziękuję dziękuję również Tomaszowi Rzepce za pomoc w przygotowaniu programu Marta Perchuć-Burzyńska do usłyszenia zapraszam państwa na popołudnie, które dziś prowadzi Filipka kurz Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: KULTURA OSOBISTA

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Podcastowe produkcje oryginalne, podcasty z audycji TOK FM oraz Radio TOK FM bez reklam z 40% zniżką! Dobrego słuchania w 2023!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA