REKLAMA

Pińskie błota. Natura, wiedza i polityka na polskim Polesiu do 1945 roku

OFF Czarek
Data emisji:
2022-06-13 10:00
Audycja:
Prowadzący:
Czas trwania:
41:14 min.
Udostępnij:

POLECAMY KSIĄŻKI

Pińskie błota. Natura, wiedza i polityka na polskim Polesiu do 1945 roku
Sławomir Łotysz

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
dzień dobry Cezary łasiczka witam państwa bardzo serdecznie zapraszam na program off czarek państwa i moim gościem jest pan prof. Sławomir Łotysz z Instytutu historii nauki Polskiej Akademii Nauk dzień dobry panie profesorze witam serdecznie ci dobry panu dzień dobry państwo dzisiaj rozmawiamy o książce pana profesora zatytułowanej piskie błota natura wiedza i polityka na polskim Polesiu do 1945 roku muszę państwa częściowo zmartwić na początek wersja papierowa książki na Rozwiń » razie jest niedostępna po prostu się sprzedała jest dostępna wersja elektroniczna, a le papierowa podobno ma być za 34 tygodnie także nie wszystko stracone i powiem szczerze panie profesorze wcale się dziwię, bo książka jest fascynująca, chociaż tytuł jak to tytuł książki, która bada rzeczy musi mi, że Miedź jakoś tak zniechęcająco, ale nie zniechęcił mnie pan z tym tytułem książki i można powiedzieć, że zatopiły się jak w bagnie w tej opowieści o Polesiu i chyba właśnie zanim, zanim na te Piński błota wkroczymy warto umiejscowić nas w miejscu czasie Polesie czyli gdzie dla tych naszych słuchaczy i słuchacze, którzy nie śledzą geografii pani geopolityki Polesie rzeczywiście sam termin Polesia wymaga wyjaśnienia dzisiaj, gdy mówimy o Polesiu najczęściej myślimy o Polesiu lubelskim, czyli na skraju właściwie, a Polski na wschodnim skraju Polski natomiast jeśli spojrzymy na tą przestrzeń takiej perspektywy, a historycznej to właśnie to poleskie przepraszam lubelskie Polesie było zachodnim krańcem tego właściwego Polesie po lesie jako rejon geograficzny historyczne rozciąga się właściwie od właściwie od Bugu na wschód sięga aż do rzeki dnie osią tego Polesia jest rzeka Prypeć jeden z dopływów Dniepru i historycznie no tak jak zmieniały się losy tego tej części Europy należało do różnych państw przez długi czas oczywiście po lesie leżało w granicach Rzeczypospolitej i pierwszej, a w okresie międzywojennym zachodnia część Polesia jedynie należała do Rzeczpospolitej to drugiej Rzeczypospolitej w dobrze mam właśnie taką krainę bagiennej krainy torfowisk krainy, a co za tym idzie krainy także pewnej tajemnicy, która się w tych bagnach lasach torfowiskach skrywa i różne siły polityczne w różnych okresach historycznych myślę sobie może nawet z jakichś ostatnich 100350 latach próbowały tę krainę osuszyć tak tak właśnie ludzie postrzegają mokradła będę starał się tutaj narzucać ton to to narracje o bagnach tzw. bagnach mówi się raczej jako o mokradłach krajów w określeniu okradło nie ma tego ładunku mecz negatywnego ładunku emocjonalnego, który często kojarzy nam się właśnie z bagnami Błotami i motorami np. i w nim rzeczywiście drzemie bardzo wiele takich takich konotacji łączących się właśnie tajemnicą z jakim niebezpieczeństwem bagna o wpadłem właśnie w złoto, a mokradła zawsze były postrzegane właśnie jako coś niebezpiecznego coś niemalże nieludzkiego wiązało się to właśnie z trudnością pokonania i opanowania w jakikolwiek sposób czy właśnie ekonomiczny polityczny również bardzo często mokradła i ludzie, którzy tam się ukrywali czy mieszkali, a czasami ukrywali się celowo właśnie, żeby uciec przed przed aparatem państwa różnych pozostawały na granicach Bytów politycznych, czyli właściwie z 1 strony ekspansja jakiegoś państwa opierała się bagna, bo dalej nie potrafiła przejść, czyli z tego powodu właśnie mokradła wstęp stawały się właściwie terenami bardzo często granicznymi, ponieważ z tej strony nie spodziewano się agresji one zapewniały ochronę przed ewentualnym atakiem, ale też nie pozwalały tego terenu opanować w sensie demograficznym gospodarczym politycznym i jedynym wyjściem takim właśnie rozumieniu, które dominowało przez dłuższy czas naszej historii tym środkiem do opanowania bagien na różne sposoby różny sposób panował rozumianego było właśnie osuszenie bagien, czyli odprowadzenie nadmiaru wody i zaprowadzenia tam takiego rodzaju gospodarki do jakiego nie jesteśmy przyzwyczajeni, czyli nie brodzenia po właśnie muchomor Moczara w obłokach bagnie, ale gospodarowania na gruntach ornych na pastwiskach na łąkach i to też jak rozum jeden z takich sztandarowych pomysłów ekonomicznych drugiej te powiedzmy Polski międzywojennej tak, czyli melioracja Polesia odzyskiwanie ziemie uprawne znaczy to tylko jeden z pomysłów, które miały się wydarzyć, aczkolwiek się nie wydarzyły i wyzwanie z rozmową o tej książce pani profesor, że jest takie, że książka jest gigantyczna olbrzymia świetnie udokumentowanej z fizyki jak i jaką olbrzymią pracę pan wykonał, żeby to wszystko zebrać mamy dosłownie kilka dziesiąt minut, żeby o tym rozmawiać i zastanawia się, które wątki poruszyć, bo wątków jest co niemiara wprawdzie mówimy o otc duże 1945 roku, ale przecież to nie jest także, że melioracja czy pomysły Melioracji czy pomysł o tym w ogóle co zrobić z mokradłami polskimi wtedy się zakończyły, o czym zresztą też pan pisze w swojej książce oprócz oczywiście tych wątków ekonomicznych mamy wątki społeczne polityczne narodowościowe militarne także opowieść wielowątkowa fascynująca panie profesorze nie wiem też trochę się czuje właśnie zanurzone w bagnie trzymający przez mokradła, trzymając się z z taką gałązkę w dla rzeczywiście te gałązki się złapać tak temat rzeczywiście jest bardzo złożony jak przyznał, że będąc historykiem techniki tak tak tak właściwie rzecz, nazywając podszedłem do tego tematu od strony analizy tego niezrealizowanego zagadnienia inżynierskiego jako wielkiego projektu inżynierskiego, które nie został zrealizowany z wielu różnych powodów i między nimi analiza przyczyn, które sprawiły, że Polacy w okresie międzywojennym tego Polesia nie zmyli prowadzili NATO jest 1jeden z tych wątków który, który badałem, który bardzo mnie w tej pracy interesował, ale w trakcie pracy nad tą książką moje podejście do tego tematu bardzo się zmieniło to znaczy zacząłem dostrzegać również te aspekty przyrodnicze, które historykowi, a pewnie i historykowi techniki w dużym stopniu zwykle umykają, czyli właśnie znaczenie środowiska Przyrodniczego i właściwie wpływ tego środowiska Przyrodniczego na różnego rodzaju decyzje na decyzje polityczne również militarne gospodarcze społeczne i to jest właśnie ten kierunek, w którym ta książka w końcu ewoluowała jest to jest to tak jak to określam historia środowiskowa jest to dyscyplina już dobrze się mająca na świecie w Polsce również, że się rozwijająca i ta książka właśnie w tym kierunku podąża tych wątków, o których pan wspomina rzeczywiście jest dużo również ta cezura czasowa bardzo się rozszerza początkowo ta jak w centrum uwagi, bo rzeczywiście okres międzywojenny i te wszystkie rozważania naukowców inżynierów polityków również generałów co zrobić z tym Polesie MO, żeby przedstawić całą tą dynamikę tej tej całej publicznej debaty i to jak ona się zmieniała musiałem bardzo mocno cofnąć w czasie, sięgając do okresu przed rozbiorowego kiedy, kiedy pierwsza Rzeczpospolita również miała plany osuszenia Polesia i żeby pokazać jak polskie rozważania na temat Polesia na temat sposobu jego zagospodarowania i w ogóle przyszłości wizji tego jak jak ta ziemia powinna wyglądać również przedstawiłem losy Polesia w dużym skrócie po czterdziestym piątym roku czyli, czyli wtedy, gdy w całości znalazły się w granicach związku sowieckiego i tutaj pokazałem raczej próbowałem pokazać do czego rzeczywiście człowiek jest w stanie doprowadzić przyrodę, jeżeli i nie zwraca na nią należytej uwagi powrócimy w to nasze rozmowy o chińskich Błotach, czyli o Polesiu po informacjach Radia TOK FM informację o godzinie 1020 fińskie błota natura wiedza i polityka na polskim Polesiu do 1945 roku książka ukazała się nakładem wydawnictwa Universitas autorem jest pan prof. Sławomir Łotysz z Instytutu historii nauki Polskiej Akademii Nauk wracamy po informacjach Owczarek jak Pińskiego błota natura wiedza i polityka na polskim Polesiu do 1945 roku wydawnictwo Universitas autorem jest pan prof. Sławomir Łotysz z Instytutu historii nauki Polskiej Akademii Nauk Polesie, czyli polskie kolonie można by powiedzieć albo polskie marzenie o kolonizacji o różne różne państwa miały kolonii Polacy poszukiwali miejsc do aż to właściwie wybuchu drugiej wojny w światowej były te pomysły co by skolonizować niestety zbyt wielu dostępnych przestrzeni nie było albo stety no i Polesie doskonale też do tego nadawało także w takim obszarze powiedziałbym mityczny należy by skolonizować najpierw trzeba uczynić gotowym do kolonizacji tak to właśnie właśnie dokładnie wokół tego zasadza się zasadza się cała dyskusja na temat na temat możliwości kolonizacji Polesie to znaczy w Oleśnie osuszone nie nadawały się do skolonizowania i i ten wątek bardzo często właśnie umyka naszym patrzenie New na historię drugiej, że w Rzeczpospolitej to dlaczego tak trudno było zmeliorowane Polesie to już jest sprawa, zahaczając ca powiedziałbym kwestie budowy geologicznej i też kwestie umiejętności inżynierów dokonania tego czy przeprowadzenia tego zadania jak również kwestie finansowe i cały całą konstelację politycznych interesów, jakie wokół tego się kręciły, ale rzeczywiście w przypadku Polesia bardzo często wątek kolonii przewijał się, ale i w różnych w różnych tego odsłonach to znaczy mówiono o Polesiu jako przestrzeni kolonizacja innej dosłownie zresztą, używając tych służb, choć może rozumienie tych tego zwrotu mogą być nieco inne w każdym razie wskazywano na Polesie jako to miejsce, gdzie mógłby znaleźć ujście ten wzrost demograficzny, który który, którego Polska wówczas doświadczała przybywało bardzo wielu obywateli każdego roku przyrost naturalny był wysoki i Polesie bardzo często wskazywano jako to miejsce, które mogłoby przyjąć ten nadmiar ludzi, który w innym przypadku udawał się właśnie na emigrację dlatego jeden z podrozdziałów mojej książce nosi tytuł Brazylia czy po lesie, bo te tak te 2 sprawy i te 2 lokacje lokalizacje przeciwstawiano sobie tutaj nawet wchodziły właśnie wątki w grę wchodzi wątki ekonomiczne obliczano ile kosztuje przewiezienie rodziny kolonistów do Brazylii czy do ewentualnie do Peru Argentyny, a ile kosztuje i przeciwstawiono te kwoty w kwotą potrzebnym na smarowanie wiadomo było ile kosztuje, a zmeliorowanych nie takiego obszaru na każdy hektar przeliczana ile w takim razie należy wydać na przygotowanie gospodarstwa dla polskiego osadnika tutaj myślano głównie o etnicznie polskich osadnikach głównie z przeludnionych terenów centralnej Polski również Wielkopolski Rzeszowszczyzny i innych terenów i właśnie wtedy na tych obszarach przeludnionych wówczas widziano źródło tych osadników, którzy mieli budować no swego rodzaju polskich klin tak tak to też nazywano polskim klin, który na tych ziemiach wschodnich miał się wbijać pomiędzy obszary zamieszkane dosyć ściśle przez przez Ukraińców na południu i Białorusinów na północy i to Polesie, które było takim taką wydawało się właściwie jest taką pustką zasiedlono wyłącznie przez tzw. tutejszych oni zresztą tak o sobie mówili w Oleśnicy określani mianem tutejszych uważano, że ich świadomość narodowościowe jest bardzo słabo rozwinięta dlatego sądzono, że jeżeli wśród nich pojawi się duża liczba osadników z zachodniej Polski czy centralnej Polski tym swoim wpływem a co im taką domniemaną wyższością cywilizacyjną będą wpływać na swoich polskich sąsiadów i prowadzą co miało prowadzić de facto do ich polonizacji to był też oczywiście teren oczywiście ten lekki czy senator też teren, który myślano, że nadawałby się do osiedlania czy też przesiedlania Żydów polskich tak ta ten pomysł powstał właśnie trudno prześledzić genezę tego problemu można tutaj wysnuć pewne związki z wizytą z wizytą amerykańskiego dyplomaty, który dziewiętnastym roku 1915 roku, który badał przypadki wystąpienia antysemickich m.in. pogromy fińską i 1jednym z pomysłu jak zapobiec takim zdarzeniom w przyszłości było umożliwić polskim Żydom osiedlenie się na roli podjęcie pracy również w tej dziedzinie gospodarki no ale takie pomysły spotkały się z bardzo ostrym sprzeciwem ze strony ze strony endeków środowisk narodowych i ten pomysł ostatecznie upadł, ale przez cały okres niemal cały okres dwudziestolecia międzywojennego dyskutowano na ten temat tutaj pojawiła się również opcja sięgnięcia po fundusze międzynarodowe i sfinansowanie inwestycji właśnie dzięki wsparciu kredytów, które mieli tutaj była taka opcja rozważana mieli pomóc zorganizować właśnie polscy Żydzi przy wsparciu Ameryki Żydów amerykańskich tak jak mówię te pomysły zostały zostały mocno oprotestowane chodziło o to, że w tych umowach rozważano udzielenie koncesji terytorialnych żydowskim osadnikom na Polesiu właśnie właśnie ten ten argument czy jakby ten warunek sprawił, że środowiska narodowe przede wszystkim oprotestowały ten pomysł w zastanawiał się czy w ogóle była realna szansa na meliorację Polesia abstrahując przez chwilę od tego co to oznacza dla dla środowiska czy ochrony przyrody to z 1 strony były właśnie te pomysły o kolonizacji podboju, ale z drugiej strony też było myślenie o tym, że Polesie w takim nienaruszone stanie jest świetnym narzędziem strategicznej obrony także dopóki tam będą mokradła bagna i błota dopóty Polska będzie bezpieczna, jeżeli chodzi przynajmniej o ten odcinek granicy czy terytorium tak to takie zdanie dominowało ówczesnych kręgach wojskowych w Polsce on bazowało właściwie to był rezultat obserwacji doświadczeń dotyczących sobie nawet dziesiątki, ale setki lat, ponieważ polskie mokradła wielokrotnie wpływały na przebieg działań wojennych właściwie większość dróg którymi zwykle poruszały się wojska chociażby nawet wojska napoleońskie musiały omijać takie zwarte masywy mokradeł to jest naturalny i z tego powodu właśnie uważano, że polskie bagna również będą odgrywały taką rolę w przyszłości tutaj można się zastanawiać na ile wcześniej polscy stratedzy doceniali rolę takich środków prowadzenia walki jak lotnictwo czy też broń pancerna tutaj ciekawa ciekawym właśnie modelem jest pojawienie się amfibie, które właściwie sprawiały jak w momencie, kiedy polskie wojsko do polskiej do polskiego do dowództwa zaczęły docierać informacje o tym, że sowieckie oddziały wyposażone są już amfibie zaczęto, a starano się na nowo my zdefiniować politykę obronną w tym zakresie, testując na ile bagna i przegrody i rzeki jeziora itd. na ile stanowią przeszkodę dlatego za nowej kategorii uzbrojenia drugim aspektem, którego zdawano się nie nie brać pod uwagę przez dłuższy czas były jednak dokonujące się cały czas zmiany w środowisku naturalnym, a 30 szóstym roku z dużym zaskoczeniem 11 oficerów raportował, że mokradła, które właściwie wydawało się, że są nieprzekraczalne są właściwie całkowicie sucha on wlecze przejechał przez bagna bryczką inny przejechał samochodem okazało się, że na ulicę przechodzi je samochodem i z tych raportów wynika wynikało wprost że, że mokradła tracą swoje znaczenie jako jako taka bierna osłona przed ewentualnym atakiem to wymagało jakiejś interwencji wymagało zmiany zmiany koncepcji obrony w powrócimy do mokradeł do chińskich tokijskiego błota po informacjach Radia taki sam pan prof. Sławomir Łotysz z Instytutu historii nauki Polskiej Akademii Nauk jest państwa moim gościem informację o godzinie 1040 po informacjach wracamy do naszej rozmowy dzięki Owczarek jak nomen wracamy Szanowni Państwo na Polesie pan prof. Sławomir Łotysz z Instytutu historii sztuki Polskiej Akademii Nauk z państwa moim gościem tytuł książki to chińskie błota natura wiedza i polityka na polskim Polesiu do 1945 roku wydawnictwo Universitas książkę wydało Polesie Pińsk było to także ludzie ludzie, którzy mają swoje życie zajmują się handlują uprawiają koszą trawę i mają różne rodzaje siana takie, które nadaje się do jedzenia, ale też takie, które się do jedzenia nie nadaje oczywiście mówię tutaj o trzodzie chlewnej bardziej o krowach i innych zwierzakach niż do jedzenia przez ludzi w rozmawiają przez chwilę właśnie o mieszkańcach Polesie Opole sztukach tak to rzeczywiście bardzo ważna część tej opowieści nie byłoby Polesia może inaczej nie było polityków zespole, ale też nie byłoby tego kolesia, jakie znamy czy o jak myślimy bez tych posiłków i miał wiele złego również o nich powiedziano w literaturze dominuje właściwie pogląd w czasie wizerunek pole szukaj jako osoby o zacofanej nawet takiej niemalże dzikiej jest to bardzo krzywdzący obraz i z tym negatywnym obrazem od dawna badacze Polesia i Olesiuk walczą o wielki znawca Józef Obrembski spędził wśród nich wiele lat i i stał się ich zrozumieć te ta wiedza za została przekazana nam pokoleniom kolejnym, ale też ciągle we współczesnym piśmiennictwie zdarza się natrafić na takie negatywne prezentacje tych ludzi oni żyli życiem swoich bagien Koteras właściwie ja uważam za właściwie za za komplement, a bardzo często przedstawiano jako jako cechę taką negatywną właściwie dowód na ich niezdolność panowania natury pytanie czy naprawdę nie możemy żyć z nią zgodzi musimy ją z jednak próbować opanowywać w Oleśnicy dostosowywali się to środowiska w jakim żyli skłamałbym, gdybym powiedział, że robili to jakąś taką też nadzwyczajną, jaką gracją jeśli to byłoby właściwe słowo czasami też właśnie prezentuje się pole szoków jako takich TUW dużym cudzysłowie jako takich łagodnych dziki to jest to jest taka figura obecna weto trafi na jednej z ZUS tak szlachetny dzikus od dawna ja staram się spojrzeć na tych pole środków łączymy się to udało mam nadzieję że, że Czytelnicy, że Czytelnicy swój osąd na ten temat wyrobią sami po przeczytaniu tej książki żyli tak jak potrafili dostosować się właśnie do tych bardzo ciężkich warunków to co pan wspomniał o sianie siano było tutaj bardzo ważnym elementem który, który umożliwiał funkcjonowanie tej właśnie podstawowej gałęzi gospodarki, jaką taką była hodowla bydła tutaj nie bez powodu mówiło się o tym od tej wielkiej atencji wielkim uczuciu niemalże, jaki łączył Opole szoków z towarem tusz ze swoją do tego, że towar tak tak mówili na swoje bydło hodowali właśnie głównie na sprzedaż i i wokół tego wszystko kręciło bydło poleskie to też jest ciekawa sprawa bardzo długo uważano, że jest to osobna rasa, ponieważ tobym małe krowy mówiono świetnie dostosowane do środowiska nie tonęły na bagnach wpływały przepływały rzeki na, szukając pastwiska zresztą wypuszczano na wiosnę wracały jesienią, ale później okazało się, że one były po prostu niedożywione dlatego od przez pokolenia to się nawarstwiało te zwierzęta były bardzo często niedożywione i miały okresy głodowe i to często udawało się podczas badań wychodziło podczas badań prowadzonych w instytutach między nimi w Puławach w Instytucie gospodarstwa gospodarstwa wiejskiego w latach trzydziestych, dlaczego były niedożywione skoro Polesia czy tak ich takie kochali tak tak szanowali po prostu pojemność ekologiczna Polesie została dawno temu już przekroczona to znaczy Oleszyce w dążeniu to na rozbudowy tych stad, które gwarantowały im to hut i właściwie możliwość przetrwania najpierw, a czasem całkiem dostatnie życie, bo tutaj tak to wyobrażenie 1 kolesia również zmieniało w czasie właściwie też można to o tym długo długo dyskutować, dlaczego w, którym momencie to się zmieniło, dlaczego Polesie z Polesia zasobnego stało się pole 8 biedy synonimem biedy w okresie międzywojennym m.in. to jest jednak z moich tez, którą staram się w tej książce przekazać jest to się w przypadku bydła akurat dość dawno temu już przekroczono tę pojemność ekologiczną tyle bydła nie dało się utrzymać wyżywić na obszarze, który jednak, którego produktywność nie była tak wysoka by się wydawało jednym z takich mitów Polesia jest to że, że te mokradła skoro rodzą tak wysoką np. trzcinę czy łozy czy czy inne zarośla, że równie, że to jest bardzo bogate bardzo żyzne miejsce, które wystarczy właśnie odwodnić, żeby równo, a żywnością rodziło pszenicę tak tak to propaganda międzywojenna przedstawiała wystarczy tylko spuścić ten nadmiar wody no to tak nie było to jest bardziej złożone na tych na tych tor fakt po odwodnieniu ich oczywiście nie można było wieszać od tak pszenicy nie można było nawet tak wysiać innej kawy trzeba było trzeba było po prostu nawet wymieniać bardzo mocno nawozić wymieniać grunt i nie było ani proste ani tanie jest to był jeden z powodów, dla których te wszystkie wielkie bardzo takie buńczuczne plamy uczynienia z Polesia takiego spichlerza ówczesnej Polski spaliły na panewce no ale to też panie profesorze takie życie zgodne z naturą oznaczało bycie zalanym oznaczały powodzi od czasu do czasu i to oznaczało, że należało naturę obserwować, żeby było wiedzieć, żeby było wiadomo, które zimy będą szczególnie obfite śnieg, czyli które, w które wiosną czy, które lata potem mogą okazać się tymi, które zastąpią, a więc to jest też konstrukcja Stogów i domów taki sposób, żeby być gotowym do tego, że za chwilę wielka woda to wszystko zabierze tak kwestia wylewów wiosennych była bardzo nam bardzo charakterystyczne w dziejach Polesia one powtarzały się praktycznie co rok to była rzecz, której Oleszyce spodziewali się to była kwestia tylko tego czy 3 to przyjęcie nie wiem we wtorek czy w środę oni tak jak z relacji można można sądzić wsłuchiwali się jak to zresztą jedną z opowieści podano wsłuchiwali się wiatr w południe jeśli jeśli w porę wychwycone, że ten ciepły wiatr z Wołynia nadchodzi to można było się spodziewać, że wkrótce przybędzie fala powodziowa, ponieważ na Wołyniu śnieg topniał wcześniej ze względu na to, że jednak jest to nieco bardziej na południe i ta fala tej wody spływała na północ, czyli stronę Prypeci i no kto nie zdążył się ewakuować ten wpłynął razem z tą wodą rzecz w tym, że o te powodzie nie były aż tak niszczycielskie bo, ponieważ to ta woda rozlewała się bardzo szerokim bardzo szeroką taką ławą i aż nie była aż tak niszczące jak współcześnie myślimy o wielkich powodziach wielkich rzek, które niszczą wszystko ze sobą kolesia cywili do tego, że jakiegoś stopnia przyzwyczajenia oczywiście nie wszyscy, ponieważ ta wielka powódź, która powtarzała się co roku no tata ta woda rzeczywiście przelewała się przez bardzo bardzo niskie brzegi rzek i centralnej części Polesia powstawało tzw. chińskie może to co my zwykle myślimy o o powodziach właśnie jako takiej sile niszczycielskiej tutaj stawało się taką przedziwną okazją do na wielu poziomach do, gdyby aktywizacji tego życia, które tam się toczyło przede wszystkim pole pole szybcy z tych rejonów, które były zalewane w czasie wylewów wiosennego gromadzili się tzw. Ostrowa, czyli na takich tymczasowych Wyspach to były takie pagórki piaszczyste zwykle, ponieważ to to jest taki krajobraz widmowy z porośnięte zwykle lasami i przez czasami nawet 2 miesiące wtedy, kiedy woda stała wysoko przez ten czas po prostu tam przebywali to z relacji dziewiętnastowiecznych można wnioskować, że były to właściwie takie polskie Saturna aria taki taki okres karnawału, kiedy normalny porządek był jak gdyby zawieszony na jakiś czas na ten okres organizowano planowano niekiedy zaślubiny na tych Ostrowa odbywały się wesela to oczywiście jest bardzo mocno taka pokolorować można powiedzieć przez przez dziewiętnastowiecznych polskich pisarzy wizja tego jak było naprawdę to rzeczywiście jeszcze jest kwestia jak myślę do zbadania warto jeszcze na koniec jeszcze wspomnieć panie profesorze o takim pomyśle, który też się pojawił w dwudziestoleciu międzywojennym, a a, który już po wojnie został zrealizowany chyba dziś, czyli o tym w Poleskim parku na natury, a tak to jest fantastyczna historia takiej inicjatywy podjętej przez przez Stanisława Kulczyńskiego i prof. Stanisława Kulczyńskiego prof. Władysława Szafera, którzy to Polesie badali w tamtym okresie Szafer jako przewodniczący państw Państwowej rady ochrony przyrody, a Kulczyński jako tor znawca i botanik, który badał torfy Poleskiej w ramach w ramach biura projektu Melioracji Polesia, czyli takiej instytucji powołanych dwudziestym ósmy roku w celu właśnie przygotowania tej inwestycji wówczas pojawił się wątek kilku obrońców czy obrońców przyrody czy właściwie ludzi zainteresowanych ochroną m.in. właśnie Kulczyński sza Her dążyli do tego, żeby przynajmniej część tego nie zniszczonego jeszcze aż tak mocno Polesia zachować dla potomności chodziło o utworzenie parku Narodowego właściwie takim statusie, w którym udałoby się zachować Polesie jak najwięcej typowych krajobrazów poleskich tych tych zbawiennych o to, bo oczywiście bagno bagno nierówne i i różnie to wyglądało różne były wtedy roślinne zwierzęce, jaki można było spotkać, żeby zachować dla potomności i tutaj bardzo była ciekawa sprawa w jaki sposób Kulczyńskiego tego poprzeć, ponieważ Kulczyński wytypował obszar, który ze względu na na torze mogą zostać wyłączony z mu, że mógł zostać wyłączone z planowania Melioracji tych tych wszystkich kanałów melioracyjnych, ponieważ stanowił takich odrębny ekosystem to z 1 strony, a z drugiej w większości były to torf wysoki, których tzw. są wysokie, których wówczas nie potrafiono zagospodarować tutaj ta presja ekonomiczna była była mniejsza tej racji, że taki obszar, który udało się wytypować to były obecnie to są cały czas zresztą przecież bagna romańskie chodzi w w skład ordynacji Dawid Grodzkiej Radziwiłłów to tutaj jeszcze chodzi również ten aspekt, że one były zresztą przez Radziwiłłów przez długie lata utrzymywane jako takie obszary łowieckie to tutaj o wstrzymywanie też osadnictwo przez długi czas te obszary były rzeczywiście niemalże dzikie trudno powiedzieć, żeby to były obszary pierwotnej przyrody, niemniej była ona bardzo dobrze zachowana i i tego nie udało się zrobić przed przed wojną, chociaż tutaj to wiązało się m.in. właśnie z tym, że utworzenie tak wielkiego parku mowa była o 100 000ha mogła być akceptowana społecznie i też przez kręgi polityczne ekonomiczne jedynie wtedy, jeżeli udałoby się uzyskać większy obszar pod osadnictwo, czyli ochrona tego obszaru była realna tylko wtedy i potrzebna tylko wtedy jeżeli przeprowadzono by melioracja Polesia takiej dużej skali i ten projekt zrealizowano już w Republice białoruskiej w latach dziewięćdziesiątych dokładnie w tym miejscu został utworzony rezerwat bagno ormiańskie także w tym 1 aspekcie można powiedzieć że, że ta to te idee polskich działaczy na rzecz o ochronę przyrody w jakiej formie powróciły i dowiodły swojej zasadności panie profesorze dziękuję za dzisiejszą rozmowę pan prof. Sławomir Łotysz z Instytutu historii nauki Polskiej Akademii Nauk był państwa moim gościem informacji już za kilka minut o godzinie jedenasty po informacjach wracamy porozmawiamy o cenzurze w sztuce tym razem wcale nie cenzorzy, ale instytucje kultury muzea biorą się za cenzurę informację o jedenastej Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: OFF CZAREK

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

TOK FM Premium - Radio TOK FM bez reklam: czyli TOK + Muzyka, podcasty z audycji Radia TOK FM oraz podcastowe produkcje oryginalne TOK FM. Tylko teraz w cenie 15 zł za miesiąc. Na zawsze!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA