REKLAMA

O książce "Polio w Polsce 1945-1989..." oraz stygmatyzacji osób z niepełnosprawnością

Świąteczny Poranek Radia TOK FM
Data emisji:
2022-06-16 09:20
Prowadzący:
Czas trwania:
16:06 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
świąteczny poranek w radiu TOK FM jest dziewiąta 21 przy mikrofonie Anna Piekutowska i świątecznym poranku Radia TOK FM wracamy do tematu ludzkiego ciała dzisiejszego poranka owego temat przewodni przewodniego teraz moim gościem jest dr Marcin Stasiak z wydziału historycznego Uniwersytetu Jagiellońskiego laureat nagrody historycznej polityki dzień dobry panie doktorze serdeczne gratulacje nagrody niedobry panie nadal klin edukacji bardzo dziękuję, a nagrodę dr Staszak został za Rozwiń » książkę polio w Polsce 194589 studium historii niepełnosprawności teraz właśnie oni porozmawiamy, dlatego że ta książka wpisuje się temat dzisiejszych moich rozmów dotyczących ludzkiego ciała cielesności w książce odtwarza pan wspomnienia osób, które przeszły chorobę Heinego-Medina opisuje leczenie rehabilitację próby powrotu do sprawności, ale to co najciekawsze dla mnie pisze pan o tym jak osoby z niepełnosprawnością były traktowane w społeczeństwie dążącym do zrealizowania socjalistycznych ideałów socjalistycznych celów ale zanim zaczniemy mówić o niepełnosprawności i społecznych kontekstach to musi pan zrobić przejmie krótki wstęp ostatnio udokumentowany przypadek zachorowania Napoli to było 80 czwarty rok, więc nie wszyscy mogą pamiętać wiedzieć jak wyglądała sytuacja z wirusem zaatakował dzieci, że pozbyliśmy się całkowicie tej choroby dzięki szczepieniom zatem co się kryje za sformułowaniem epidemia polio w Polsce o jakiej skali problemu mówimy, a mówiły przede wszystkim o tym, że mamy do czynienia z generacją osób, które zapadły na polio w Polsce podmiot jest początek epidemii to jest to początek lat 50 w osadzie roku pięćdziesiątym pierwszą pierwszą halę takim opóźnieniu w stosunku do krajów Europy zachodniej szczególnie Stanów zjednoczonych mówimy mniej więcej 22 000 oczywiście to jest taki tak mniej więcej, bo dzieci zapadały na tę chorobę i co wcześniej i też też nieco później, ale w tym w tej epidemii, które trwało w latach 50 właściwy do roku pisze Bogusław pnie się tego jak do tego bez ponad 20 000 dzieci dzieci, które którym, których konsekwencją tej ostrej choroby zakaźnej była był częściowy najczęściej częściowy paraliż mięśni osie co uchwał czasami czasami się cofał najczęściej dotyczył nóg były najczęściej uszkodzenia właśnie narządu ruchu rzadziej rzadziej rąk i i w zasadzie 1 tak no mamy mamy mamy 10 lat kiedy, kiedy epidemia antyk trwa zbiera swoje żniwo oczywiście robi robi wrażenie robi wrażenie na rodzicach dzieci to jest rzecz jasna to oczywiste natomiast też na lekarzach muszę mówić musimy wypowiedź o tym, że są przede wszystkim w Polsce w tym okresie małe dzieci do do 0305. roku życia to jesteś pewna cecha różnicująca stracie w Polsce, lecz w stosunku np. do Stanów zjednoczonych w tym czasie ja bez powodu się odwołuję do tego amerykańskiego przykładu bo, bo właśnie w tym kraju to się stało taki fenomen no 1 stać, ale pewnie kulturowy ze względu, a nasienie samej choroby, że ta dania trwała w zasadzie pół wieku Kam no i my też chociażby fakt, że prezydent tego kraju franki broniono od raty bez opadów natomiast kres epidemii raz szczepienia w Polsce w Polsce są stosowane od końca od środy przez Poli przez tę chorobę pokazuje pan naświetla pan doświadczenie niepełnosprawności w PRL-u czemu właśnie do tego wybrał pan chory Napoli myślę, że w nocy to była także nie spierać się rocznie trzeba badawcze takie czy to czy remontować często proszę badawcza tak jak to jest wspomniałem mamy do czynienia z generacją osłów podobnym wieku i mniej lub bardziej może nie do końca 2 latki Polski ludowej ale, ale ich urodzeniem nie więcej czy w ogóle no właśnie 14050 dla 1000 skodą ogniem sem z okresem roku z Niemiec uszkodzeń cielesnych Tusk wszystkim dosyć dosyć ważne, ponieważ niepełnosprawność w gruncie rzeczy też kategoria społeczna nowości chciałam zapytać jak pan definiuje niepełnosprawność swojej książce oczywiście tak myśli nie jako jako jako cel społeczny, czyli rodzaju również opresji społecznej też w ten sposób, jaką został deklaruje też, że to jest to co badam to jest ten rodzaj gry relacji pomiędzy wsią fizycznie niesprawnością, która jest, która jest były taką takim odnośnikiem odnośnikiem fizycznym właśnie wobec wobec niepełnosprawności, która tutaj będzie jednak przede wszystkim mojemu Mień konstrukt ten konstrukt społeczny PiS i jako jako rodzaj i w tym ujęciu relacyjnym tak to znaczy interakcji New oświadczył międzyludzkiej, ale na poziomie pewnych polityk stosowanych polityki stosowanej przez przez państwo, czyli oczywiście jasne, że nie redukuje od tego do bo niesprawności niesprawności organizmu nie widzę też też budzić stawowej przyczyny niepełnosprawności ścieżkę w tej chwili się fizycznie w wymiarze tak duża część tej książki jest jednak oświecona temu komu jak ja się jak się niepełnosprawność definiuje jak się traktuje osoby z konkretnie konkretną fizyczną niesprawnością, a po drugie to jest druga ważna ważny aspekt tej książki sprawczyń samych osób Sianów osób nie korzystał z tych osób, które przeszły przeszły Poli starałem się wychodząc z tego tego od tej fizycznej kondycji i łapać kontekst kontekst społeczny, ale potrzebowałem rodzaju bazy takiej, żeby zobaczyć pewną konstrukcję potrzebowałem baza, na której konstrukcja wytwarza i że przez auto poza poza wszystkim pamięta jeszcze jeszcze jedno bardzo ważna w złotych gram myślę, że ważną sprawą jest co też osobiste losy tych ludzi, bo to, jakby jakiś mecz taki badawczych rzeczach natomiast w ogóle jesteście taki aspekt, który jest nie rozumiemy humanistyczne i on i ja nie będę się go wypierał i ktoś się w stół jakiś Jerzy kości Słoniowej bo, bo los ludzi po prostu po prostu były dla mnie tak tak tak zwykle po ludzku, bo ważne jakoś tarcze i takie jasne, że dokonujący ich analizę muszę się muszą dziś głos się gdzieś sytuować jakieś tam nauce tak to nazwijmy, ale poza wszystkim jest właśnie ten teraz aspekt Lucii tego dla mnie szalenie ważne mam nadzieję, że to widać książki tak zdecydowanie pan pisze, że ideałem Peerelu to był był człowiek średni, a zatem, jakie społecznym miejsce zajmowały osoby z niepełnosprawnością w PRL-u, które od średniej no odstawały po prostu tak no tutaj tutaj jest oczywiście złożone raz, bo każdy zależy od różnych kontekst znaleźlibyśmy lokalnych też rodzinnych firm i wielu innych, ale to nie jest wykład tylko tylko straszy świat się jakoś krótko odpowiedzieć najważniejsze w tym położeniu była ta takim tylko ten dyskurs sztywnych powierzchni położenia czy tym czy w tym, że jako osoba nie do kościoła sami jak się je jak postrzegały była ta droga tak to nazwę droga, którą one miały przebić do społeczeństwa to to to było ich ich usytuowanie to znaczy to znaczy w naprawie mówi wymaganiem było naprawianie dopasowywanie się w gruncie rzeczy to znaczy mówimy o sytuacji, w której takiej bardzo na bardzo prostym poziomie i tutaj mogą operować przykładem właśnie osób rodzicielstwo przyszły polio otoczenie fizyczną zupełnie niedostosowane do do osób z tego z tego rodzaju niepełnosprawnościami to znaczy wolni z i w gruncie rzeczy, jeżeli pani się mając to konsekwencje noszą te prace kończy szkoleń i nauczy chodzić o własnych nogach będzie pan mi będzie pani jak to jak to ujmowano przykuta do wózka to takie czy taki związek frazeologiczny który, który funkcjonuje do dzisiaj jest czy nacechowane pejoratywnie wnioski i mając będą takie kocie też jest będzie pani mieszka na 0304. piętrze hiszpańskiego z tego nie, żeby pani mieszka na parterze, toteż pani z tego i nie wydostanie go, bo będzie tam 7 schodków, które trzeba będzie pokonać to bardzo prostym poziomie takim materialnym, ale też taki poziom przykład i atrakcyjny, w którym w, którym osoba niepełnosprawna budzi jakieś innowacje jak i dniach wreszcie to to może budzić zdziwienie, ponieważ nie pasuje do do tego średniego średniego otoczenia już ludzkiego zupełnie, ale to średnia otoczenie też widzę też materialne itd. ale w związku z tym tak z drugiej strony jak dałam opowieści o łamaniu kości dziesiątkach operacji okładanie gorącymi kocami męczenie się w ciężkich aparatach dochodzenia trudno nie stanąć na stanowisku czemu tych dzieci nikt nie zostawił w spokoju tylko katował je tymi uporczywymi i no przyznajmy wątpliwymi skutkach często terapiami koniecznie trzeba było to ciało naprawić, a potem np. przychodzi syndrom po chorobie, gdzie to katowanie ciała chorego też chorym mieściło muszą być projekty, których skład wchodzą katem, o czym to jest rzecz rzecz rzecz którą, którą już tutaj o tym w jakim sensie może też jestem przynajmniej rzecznikiem część osób, które przeszły polio niektóre były w tych ośrodkach to jest coś co było dla mnie pewnie jakiś pewnym zaskoczeniem ale, ale w tym brać pod uwagę moje wyjściowe założenia ale, ale oczywiście przyjąłem to do ci ludzie ci moi rozmówcy, że to jest bardzo wdzięczny zawsze jest jasna uczyłem bardzo często pod podkreślali, że dzięki nie jest ominęli tego okresu najczęściej źle no, a zdarzało się przez to, że dobrze oczywiście to było to były to było to były tortury, ale trzeba było czy w takim sensie fizycznym, bo to była ciężka praca uczelni ciężka praca często wieloletnie, ale jednocześnie dawała im w tych danych możliwość Waliczek danych warunkach pewne określone możliwości, a poza tym co jest też może trochę paradoksalne, ale tak to było to był taki czynnik to rehabilitacja szczególnie wysoka zamkniętych jednak jakimś sensie Group grupa twórcza niestety jak robi daleko idących generalizacji, bo to środki były były też też lekarz różne ja dalej nie wiemy, bo my już po tej nagrodzie w kategorii dostałem dostałem listu jest mieszkańcom dziękowały zakup od dotyczy książkę Jona ona ją właśnie innym też też mieście zapisała tak taką uchwałę dla dla ośrodka z kolei w Zagórzu bądź też pojawiać też, ale często też przebija z tych moich z tych moich jest z tych z tej wypowiedzi wywiadów, które przeprowadziłem to jest to jest sytuacja taka, w której ja jako osoba jakoś badająca piszącą o tym urządzaliśmy rację no stoi w obliczu pewnego paradoksu tak to tak by to ujął 1 to oczywiście takim jednym z jego strony jak podzielam podzielam pani pali powieściowa z drugiej strony widzę tych ludzi, którzy o tym opowiadają czytam wspomnienia i to wspomnienia nie są nie zawsze są jednoznaczną ale, ale ten to fizyczny obciążenie samą rehabilitacją i nie jest tak trudnym doświadczeniem jak np. doświadczenie odrzucenia przez kogoś, bo się jedzie na np. na wózku to miasto to jest tylko to jest tych tutaj także test test to są racje, które raczej mówił o tym, że wysiłek wart swojej ceny tak tak trochę generalizując oczywiście mówimy ciągle to tutaj do tego będę będę upierał, że u historycznym to znaczy ja mówię o generacji ludzi, którzy dorastali w PRL-u danych danych warunkach my trochę mamy trochę już żyjemy myślę, że szczęśliwie jednak w urzędach co nieco innej rzeczywistości i to widać świetnie np. na przykładzie języka, który pan używa, bo jednak dzisiaj kłuje w oczy kłuje w wodzie takie sformułowania jak kaleka jak inwalida dzisiaj on już są uważane za obraźliwe pogardliwe, ale parę to był normalny sposób mówienia opisywania osób z niepełnosprawnościami taki, który też oficjalnie funkcjonował prawda Ford tak tak to są te są to jesteś po prostu sprawa zmiany językowe one są bardzo bardzo powolna przyspiesza bardzo długa i bardzo go pewien Constans po prostu im komisji niewiele się zmienia natomiast gdzieś od lat siedemdziesiątych szczególnie dla 80 tych no wchodzenie słowa nie niepełnosprawność inwalida funkcjonował, bo to było po prostu po to, byłoby określenie prawne to był to powiązać zresztą z wykonywaniem pracy natomiast to wchodzenie niepełnosprawności niepełnosprawnego w końcu osoby z niepełnosprawnością to proces, który ludzie zaczęli się właśnie dla 70 bardziej latały wszędzie 80 początek i jest kontynuowany jesteśmy tej rewolucji czy rewolucji rewolucji językowej świadkami pełnił trochę też współtworzymy m.in. rozmawiając w bo bo to są ciągle ciągle procesy, które na czynniki chodzi o samo użycie słowa, ale też jego rozumienie dyskusję nad tym w Polsce przy czym w Europie środkowej to oczywiście się zaczęło z z różnych powodów politycznych co nieco później z symboli kończy, ale wydaje się taka wydaje się, że koszty te kursujące nadrabiamy ten ten dystans myślę takie rozmowy zaś ścieżki wymagały bardzo dziękuję za rozmowę dr Marcin Stasiak z wydziału historycznego Uniwersytetu Jagiellońskiego oraz autor książki, które państwu serdecznie polecam bardzo jest to ciekawa lektura Poli w Polsce 194589 studium historii niepełnosprawności Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: ŚWIĄTECZNY PORANEK RADIA TOK FM

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

TOK FM Premium - Radio TOK FM bez reklam: czyli TOK + Muzyka, podcasty z audycji Radia TOK FM oraz podcastowe produkcje oryginalne TOK FM. Tylko teraz w cenie 15 zł za miesiąc. Na zawsze!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA