REKLAMA

Część 1, rozdział 13

Gambit
Data emisji:
2022-06-27 03:00
Audycja:
Czas trwania:
34:42 min.
Udostępnij:

Ten odcinek to fragment książki "Gambit" Macieja Siembiedy. By słuchać od początku, przejdź do pierwszego odcinka.

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
dział 13luty lipiec 1945 roku razy wracały z oddali powoli niechętnie, jakby chciały odejść na dobre, ale wbrew sobie uległy prośbie o pozyskanie widać przywoływał resztką woli, pokonując tępy ból rozsadzający, chociaż najpierw dotarła do jego świadomości szarość zimnej podłogi, na której leżał potem wątłe światło sączące się przez mglistą szarość okna wreszcie trzecia ponura szarość ścian pomieszczenia, w którym się znalazł usilnie próbują Rozwiń » poskładać odłamki myśli zbiórka oddziału rot PiS koledzy 2 obcy poczęstunek potem czeluść i wyłaniające się z niej dziwny refleksje, które zapamiętał najwyraźniej ostroga uciekający ze wzrokiem napięcie w zachowaniu obcych jeden z nich przez cały czas wpatrzony wok no za oknem, jakby warkot Motoru ciężarówki wreszcie szklanki w dłoniach ich obu niespełniających trustu udało się przyjęcie nie ma cała usłyszał nagle własną myśl wypowiedziana przez kogoś innego nad jego głową stał wartownik w mundurze Dzidek nie usłyszał jego wejścia, gdzie jestem spytał nawet w czasach jaśnie panie powiedział tamten w uzdrowisku Przemyśl sanatorium przy uroki gdańskiej, po czym położył na pryczy brudno szare złożony w kostkę koc, na którym umieścił blaszaną miskę i taki sam kubek zastawa dla pana hrabiego wyjaśnił zgiął się szyderczo mógł nie wychodząc ostentacyjnie splunął na podłogę w geście najwyższej pogardy Dzidek, do którego powróciła świadomość pomyślał, że strażnik musiał być prymusem na szkoleniach ideologicznych podniósł się z podłogi ciężko opadł na pryczy w staniu na własnych nogach nie mogło być jeszcze mowy środek dosypano do wódki okazał się naprawdę mocny skoro tak szybko gościu, a potem zamroczona, tyle że dziadek niczego nie pamiętał nie miał pojęcia, kiedy jak dostał się z opuszczonej osady do Przemyśla, a to jednak ponad 100 km domyślił się, że odgłos ciężarówki nie był złudzeniem musieli nas po wrzucać na pakę jak worki kartofli grzecznie przewieźć taki kawał drogi dotarło do niego z bolesną świadomością ciekawe czy wszyscy koledzy spełnili dla jak odprowadzony na jedyne przesłuchanie, podczas którego spisano tylko jego personalia zauważył dowódcę na końcu korytarza bloku i na ten widok przez moment zatrzymało mu się serce droga rozmawiał z 2 sowieckimi żołnierzami w czapkach z niebieskim otokiem miał na sobie mundur majora wojsk polskich przybyłych z armią czerwoną jedyne przedpołudnie, kiedy Dzidek nie myślał będzie, choć bezwiednie obraca w palcach medalion, jakby prawosławni święci mieli mu pomóc to wszystko zrozumieć nie żywił najmniejszych wątpliwości, że rotmistrz jest zdrajcą brakowało tylko uzasadnienia sprzedał swoich ludzi ruskim za 1 gwiazdkę więcej na pagonach obietnice urządzenia się w komunistycznym aparacie władzy nie nie było w stylu ostrogi musiał od dawna być sowieckim szpiegiem albo agentem NKWD kapitalnie odstawiał wroga czerwonych, chociaż dla nich pracował dlatego tak mu zależało na odbudowaniu oddziału po wejściu Sowietów dlatego agitował chłopaków, żeby się jak najliczniej stawili dzięki temu akcja zorganizowana w opuszczonej osadzie skończyła się łatwym sukcesem wiele nas jak uległ gałki z koszyka pomyślał likwidacja ROD Ułanów AK, która nie powiodła się Niemcom przez 3 lata okupacji specom z NKWD zajęła kilkanaście minut ogarnęła go bezsilna przejmujące wściekłości miał ochotę gryźć zaciśniętą pięść tak jak wtedy w bramie podczas aresztowania Wandy ten gest nagle ostudził, a ściślej zmroził mówił teraz sam do siebie do samymi myślami chyba zwariował odprawie z przedstawicielami komendy głównej AK dowiedziałem się od ostrogi polecił sprawdzić wiadomość Wandy, ale miał tyle wątpliwości, że każdy by mu odradził pójście na to spotkanie, a potem wyszło, że nie pojawił się tam za moją namową grał ze mną jak dobry szachista bezbłędnie przewidujący ruchy Wanda oczywiście niczym nie wiedziała nie mogła wiedzieć, bo to nasz fałszywy rotmistrz ustawił spotkanie zawiadomił inne grupy z jasielskiego okręgu AK PiS sprzedał Niemcom da jeszcze 2 innych chłopaków połknęli haczyk już ich nie ma tak ciemno musiał być ostro g robota była koronkowa za dobra na gestapowców z Jasła głupich jak nogi od krzeseł którymi łamali ludziom żebra do tego się nadawali do intryg i zasadzek z pewnością nie Dzidek bezsilnej złości cisnął medali tak mocno, że zamiast lekko ustąpił, a przesunięcie koperty spowodowało, że jedna z miniaturowych ikon wyskoczyła poza obręb srebrna elipsy przyjrzał się jej ostrożni opuszki palca zsunął z powrotem na swoje miejsce nazajutrz była niedziela Dzidek wpatrywał się nieobecnym wzrokiem pajdy chleba leżącą w blaszanej misce nie mogą zmusić się do jedzenia wydarzenia ostatnich dni potępił go zepchnęły do ciemnej studni, w której były tylko ból po stracie Wandy i gorycz zdrady dowódcy nie miał siły stamtąd wyjść, gdyby zgrzyt klucza szczęką wsuwane zasuwy oznaczały, że w tej chwili zabierają go na egzekucję przyjąłby to z ulgą, ale przyniosły coś zupełnie innego Ostrowski dyrektor strażnik na co śmiało wstać z pryczy wypraw życie na baczność i odpowiedzieć gromkim jestem, ale teraz miał tak dziś nawet nie podniósł strażnik szedł do serii zdzielił go otwartą dłonią w tył głowy, po czym odwrócił się do kogoś czekającego na korytarzu zameldował o obywatelu poruczniku więzień gotowy do widzenia, po czym zasalutował i zamienił się miejscami z młodym mężczyzną średniego wzrostu o Lisiej twarzy ubrany w mundur oficera armii Berlinga gość trzymał w ręku czapkę polową z czymś imitującym Orła a gdy strażnicy regulował cele od zewnątrz vide obrzucił spojrzeniem, ale nie dało to zbyt wiele jestem Antek k Hawryluk byłemu państwa majątku został 1 nieraz oddałem panu Mysza to klacz podszedł widział Dzidek wzruszony i rzeczywiście, a co tytuł nie dokończył tylko nie ty sygnał dawny sta 1 na czoło wystąpiła napięta żyła ja teraz porucznik wojska polskiego i wariaci nie tykać rozumie zgiełku Szanuj szarży jak uszedł na pryczy nie zachęcają gości do tego samego czemu zawdzięczam tej wizyty spytał z przekąsem wizyty obywatela porucznika powiedział dobitnie Antek rozumiesz wizyty obywatela porucznika powtórzy Ryś milczał się dowiedziałem życia aresztowali pomyślałem muszę to zobaczyć pójdę pokłada się pani wczoraj i powiem my tu teraz spadły, a ciebie spojrzał zimno na Witka zginął im razem z tymi twoimi kolegami zatrutym karłami reakcji to przyszłym powiedzieć poseł niech obywatel porucznik posłucha powiedział Ryś, odnosząc się z Kleczy nie przypominam sobie, abym kiedykolwiek obywatelowi porucznikowi czymś uchybił Antek słuchał zadowolony, że tak łatwo osiągnął właściwą formę, jaką Ostrowski powinien się do niego zwracać dlatego kontynuował Dzidek nie znajduje teraz z powodu pretensji obywatela poza potrzebą uświadomienia mi istoty walki klasowej znajome słowa zupełnie wygładzi oblicze dawnego staje innego żyła na czole zniknęła jak walka klas naprawdę pojmuje oświadczył Ostrowski dokładnie tak, że ty Antek powstrzymał jego nagły ruch gestem dłoni byłeś u nas tajemnym, a teraz nowych panów jest zaledwie paru okiem podporucznik Hawryluk nie wytrzymał skoczył pół kroku do przodu i wymierzył w głowę dziecka potężne uderzenie prawej pięści, ale ten dokładnie się tego spodziewał, więc uchylił się w ostatniej chwili i nie czekając aż Antek odzyska balans poczuł się, który chybił celu na odlew trzasnął go kantem dłoni krtani Hawryluk złapał się za gardło przez chwilę beznadziejnie walczył o oddech, po czym, o czym zgasły i osunął się na podłogę celi rosły szeregowiec Kompanii wartowniczej oddelegowany do pilnowania akowców przemyskim więzieniu zmienił kolegę, który właśnie zdały służby pokornie czekał na korytarzu poinstruowany, że w celu Ostrowskiego jest podporucznik z batalionu zabezpieczenia, który ma przepustkę i załatwia więźniem jakieś porachunki szeregowiec nie zastanawiał się jakie, kiedy usłyszał 100 układ drzwi od wewnątrz podbiegu niezwłocznie otworzył zamek i wybrać się jak strona podporucznik spojrzał na niego zdziwione spod czapki na zwinięty na oczy, jakby spodziewał się kogoś innego i szerokość uśmiechnął jak poleży wskazał kciukiem więźnia wyciągnięte go na wznak na pryczy z rękami zasłaniającymi twarze dostał trochę po mordzie chciał ze mną dyskutować o walce klasowej swołocz tak jest obywatelu poruczniku wyrecytował olbrzymi szeregowiec kolega kazał powiedzieć, żeby obywatel porucznik nie zapomniał postępować papierka w biurze przepustek, bo nie przepuszczą na bramie i będzie obywatel porucznik musiał wracać pan oficer z przekonaniem, sprawdzając kieszeni munduru przepustka była w lewej pierwsza z trudem panował nad radością mundur Hawryluk leżał na nim jak ulał w czapce mógł być nawet do niego trochę podobny tylko buty były trochę za duże echem było nie spróbować numeru starego jak świat, który dziadek znał powieści Awanturniczy poszło bardziej gładko niż mógł sobie wymarzyć strażnicy odpowiedzialni za cel akurat się zmieniali, a reszta nie miała prawa go rozpoznać, zwłaszcza że Antek nadal hołdował zwyczajowi nie zdejmowania czapki w pomieszczeniach co zauważył wykorzystał, wciągając rogatywkę z dziwnym godłem głęboko na czoło w biurze przepustek czekała go dodatkowa nagroda ciepły wojskowy szynel i pas z kaburą, a w niej oficerska PTTK WZ 33, sadząc ciężaru 8 pestkami magazynku odprowadzony do bramy przez spoza tego kaprala energicznie wyszedł na ulicę Rokicińską i ruszył w stronę rynku głęboko oddychał mroźne lutowe powietrze, dziękując Bogu za odzyskane życie zameldował się w Przemyślu przyjaciół przez jakiś czas w ogóle nie wychodził z domu bezpieka szalała sprawdzali krewnych ostrowskich Lili na murach listy gończe z obietnicą wysokiej nagrody kontrolowali dworzec furmanki na rogatkach po 2 tygodniach odpuścili musieli zająć się utrwalaniem władzy ludowej w mieście, w którym była ona szczególnie niemile widziane przez wszystkich ludność cywilną polskie podziemie dowództwo okręgu ułamku ukraińskiej powstańczej armii, która przeżyła w okolicy pożogę śmierć sprawiając, że do Przemyśla płynęła fala uchodźców z wiosek spalonych przesadnie jak dowiedzieli się przyjaciele ukrywające dziecka nadal działający w AK dzielny ppor. Look za samowolną wizytę więzieniu oraz utratę służbowego pistoletu stanął przed sądem wojskowym oficer polityczny batalionu powoływał się na przedwojenną znajomość z reakcyjnym bandytą ostrowskim i oskarżał Chabry lukę o pomoc zbiegowi żądał plutonu egzekucyjnego, wygłaszając przy okazji płomienną mowę o zdradzie zasad walki klasowej sąd nie był aż tak radykalny zdiagnozowane przez lekarzy obrażenia chrząstki tarczowe z powodu, których oskarżony kilka dni walczył ożycie w szpitalu przemawiały za jego wersję wydarzeń morderczy cios Lidka uratował życie skończyło się na utracił oficerskie gwiazdki, której blask promieniał łupkową dumę oraz przeniesieniem na pół roku do Kompanii karnej, gdzie miał okazję poznać właściwe znaczenie czasownika zgłosić w pierwszych dniach marca reż wyszedł z kryjówki ruszył na zachód góry były jeszcze białe, ale powoli dawało się wyczuć ich zniecierpliwienie zimą śnieg na połoninach stracił pewność siebie nadawano mu przez mrozy stał się miękki porowaty jak zwykle przed topnieniem Włodzimierz Ostrowski planował jednym z kurierskich szlaków dotrzeć na Węgry, skąd blisko było już do Wiednia i dalej do armii aliantów w składzie, których walczyły polskie jednostki wierzył, że niebawem wróci z nimi na Podkarpacie, aby wystawić rachunek strony jego Sowietom przed wyjazdem miał do załatwienia jeszcze 2 sprawy odnaleźć rodziców brata oraz dowiedzieć czegokolwiek będzie zabrania osobie takich myśli spodziewał się najgorszego groza sytuacji wcale nie tkwiła w tym, że gestapo wywiozło ją gdzieś przed ewakuacją Jasła najgorsze było to, że Wanda miała Janek okazała mu kiedyś, twierdząc z przekonaniem, że w razie aresztowania nie wolno ryzykować tortur podczas przesłuchania, którego może nie wytrzymać dręczył tym pytaniem własną intuicję, bo nigdzie indziej nie znalazł odpowiedzi dworek Kryłów, do którego dotarł tuż po ucieczce z Przemyśla biało okiennice zabite deskami był pusty Jasła nie było w ogóle starosta Walter gen z nie dokończył planu zamiany miasta małe Monachium zaprojektował germańską urbanistyka rynku ulice wydrukował żydowskimi nagrobkami na skrzyżowaniu dawnej 3maja posadził dąb podarowanym przez jego idola Adolfa Hitlera proces przeobrażenia miał potrwać jeszcze wiele lat, ale właśnie zakłócił go odgłosy artylerii armii czerwonej, która mogła wkroczyć do miasta lada chwila do tego Gent dopuścić nie mógł, podszywając się podnieść istniejącego komendanta wojsk niemieckich wydał rozkaz wypędzania mieszkańców i miotu Jasło powierzchni ziemi ładunki wybuchowe miotaczy ognia niszczyły dom po domu i ulice po ulicy nikt z tutejszych, którzy wrócili w styczniu 1945 roku na pustyni gruzów nie kojarzył dziewczyna aresztowanej przez gestapo we wrześniu poprzedniego roku 3 dni przed zagładą miasta Ostrowski młodszy brat Witka spotkał Wandę tylko raz latem podczas podmiejskiej wycieczki, kiedy zostali sobie przedstawieni Ryś chciał wybrać się na łąki nad Wisłoką, ale jego ukochana uparła się na inną rzekę próbę toczącą swoje wody w pobliżu rafinerii do głowic pojechali we trójkę rowerami dziwna dziewczyna pomyślał Jerzy każda inna byłaby zapewne zainteresowana podziwianiem pejzaży wąchanie kwiatków, a tej pachniała Nafta chciał podzielić się domowego z Witkiem, ale brat był tak zapatrzony w dziewczynę, że nawet, gdyby chodziła na rękach, śpiewając arie operowe nie dostrzegłby w tym niczego awangardowego miłość ci wszystko wybaczy Jerzy sparafrazować słowa popularnego szlagieru Hanki Ordonówny i uśmiechnął się uprzejmie, choć Wanda żartowała jego kołnierzyka, ale słowacki teraz na wieść o aresztowaniu wyraźnie się trapiły mam silne przeczucie, że żyje powiedział dobitnie, kładąc bratu dłoni ramieniu, bo nie wiedział co powiedzieć Dzidek milczał patrzył martwy punkt za oknem siedzieli w mieszkaniu dalekich krewnych w Krośnie rodzina miała kontakt z Jerzym zawiadomiła go, że brat zatrzymał się u nich na parę dni środka wydawała się zachwycona spotkaniem braci i co chwilę biegała do kuchni by ugościć, kiedy wyszła zaparzyć świeżą herbata Jerzy wydał cichą musi zniknąć na jakiś czas urwałem się z więzienia w Przemyślu, gdzie czerwoni spakowali prawie całą Europę Ułanów AK już do nas dołączy rozumiesz nie ma oddziału rotmistrza ostroga okazał się zdrajcą sprzedał nas jak barany na czarną zbladł i usiłował opanować drżenie rąk sięgnął po papierosa, ale brat odsunął paczkę z nieba za młody jesteś Jurek popatrzył na niego z wyrzutem w tym roku ukończyło 18 lat zapytał nic mądrzejszego nie przyszło mu w tej chwili do głowy znał prywatne adresy chłopaków lepiej Dzidek zaśmiał się cynicznie zorganizował zbiórkę oddziału ze swoimi kumplami bezpieki, który przedstawił nam jako wysłanników podziemnej Polski walczących z Sowietami Jerzy sprawiał wrażenie człowieka, który patrzy na pożar, ale nie potrafił uwierzyć, że coś płonie, bo Święty piękną rotmistrz dopiero co odbiera ode mnie przysięgę nie wiadomo czy Jurek mówił do brata czy do siebie pamiętam każde słowo Roty, którą odczytał przyjmujecie szeregi armii polskiej walczącej z wrogiem w konspiracji o wyzwolenie ojczyzny tym obowiązkiem będzie walczyć bronił w ręku zwycięstwo będzie twoją nagrodą zdrada karana jest śmiercią chwilę później Jerzy wstał i zaczął przechadzać się po pokoju Dzidek obserwował go zaskoczony przemianą brata, który chłopca przerażonego sytuacją nagle stał się dojrzałym mężczyzną chłodno planującym ruchy bezpieka prędzej czy później dotrze do mnie oświadczył marszczy czoło dlatego musimy wyjechać najpierw do rodziców do Krakowa rodzice są w Krakowie ucieszył się ryż tak nie przerywaj potem rozdzielimy się planował dalej Dzidek poczuł się jak Pionek na szachownicy wybierzemy 2 miasta w pobliżu siebie, gdzie przez najbliższe miesiące będzie duży bałagan Administracyjny najlepiej gdzieś na tych ziemiach co mają po wojnie przypaść Polsce Śląsk oświadczył nagle jakby zaszachował przeciwnika, dlaczego akurat tam spytał Dzidek, gdy spojrzał na niego krytycznie na jakim świecie żyjesz czerwoni chcą za wszelką cenę udowodnić Piastowski rodowód tych ziem każdego Polaka powitają z otwartymi ramionami nie, pytając kim jest, skąd przyszedł pojmuje braci szkół tam nikt nie będzie sprawdzał papierów zresztą Jerzy, lekceważąc machnął ręką kraju teraz ma wszystko, gdzie spłonęły albo Niemcy zabrali uśmiechnął się chytrze może też ma być polskie powiedział Ryś dziecka spierali się z bratem swoje racje Jerzy znów posłał spojrzenie identyczne jak przed chwilą z politowaniem pokręcił głową, ale ze Śląska 2 kroki do wojsk amerykańskich oświadczył i nonszalancko sięgnął po paczkę papierosów razem Dzidek nawet nie próbował zabronić lato na Plantach zaprowadziło już swoje porządki zieleń trawników i kwitnące krzewy romantycznie uzupełniały patynę średniowiecznych murów nad którymi wznosiły się wieże bram bogatych mieszczańskich kamienic kościołów wszystko to sprawia wrażenie, jakby koszmar wojny nigdy się tu nie wydarzył istotnie miasto niewiele ucierpiało w jej ostatnim akordzie arcybiskup Sapieha przed nadejściem armii czerwonej zwrócił się do Hansa franka z prośbą o przyznanie Krakowowi statusu miasta nie bronionego na wzór Rzymu Florencji, ale generalny gubernator nie wysłuchał podobnie papież Pius dwunasty być może wysłuchał go Bóg, bo manewru marszałka Koniewa, którym Ruscy chwalili się na prawo lewo praktycznie ocalił dawną stolicę Polski od zagłady zniszczeniu przez lotnictwo sowieckie 450 budynków oraz dziedzińca Stefana Batorego na Wawelu w tej sytuacji nie wypadało mówić spacerował po Plantach z matką, która trzymała go pod rękę, słuchając nowinek cieszyła się, że starszy syn znalazł w miarę bezpieczną przystań w Bytomiu miał pracę i przestronne mieszkanie, do którego chciał zabrać rodziców nie mogli przecież w nieskończoność korzystać z gościnności krewnych do Krakowa Dzidek przyjechał omówić detale przeprowadzki pewnej chwili Helena Ostrowska zatrzymała się popatrzyła na niego zawstydzona tak się za słucham, że nie powiedziałam ci najważniejszego pogłaskał go po policzku Krysie wasza siostra przysłała list na adres środki jest na terenach kontrolowanych przez Amerykanów udało im się przedostać razem z narzeczonym pamiętasz go to wspaniała wiadomość ucieszy siedzi DEK jak mama otrzymała wyobraź sobie przez spotkali jakieś polskie wojsko co przeszło z gór świętokrzyskich przez front matka ściszył głos rozejrzała się dookoła, a teraz wysyła do kraju emisariuszy jeden z nich dostarczył list dziś głęboko się zamyślił nie Ostrowska znów otworzyła Zapadka pamięci pisze jeszcze, że jest z nimi ta twoja okupacyjna znajoma Rysiowi przez moment ziemia osunęła się spod stóp mamo powiedział swoim głosem co mama mówi Wanda żyje Boże Wszechmogący muszę natychmiast zobaczyć ten list ujął matkę pod ramię i niemal zaciągną do mieszkania krewnych nie czekając aż starsza pani domknie szuflady sekretarzyk, w której przechowywała korespondencję wyrwał jej kopertę z rąk czytał chciwie wreszcie trafił na zdanie, którego szukał ciężko opadł na OFE żyje powiedział wzruszonym głosem, jakby dotarło do niego dopiero teraz pani Ostrowska obserwowała go z niepokojem nie cieszysz się z pytała zdziwiona patrzył na nią zdezorientowany jak po przebudzeniu z narkozy ciesze się bardzo cieszy muszę zawiesił głos, żeby uporządkować myśli przyjął natychmiast nie dokończył matka i tak nie zrozumiała tego co zaszło na ulicy Jagiełły potem, gdy szukał śladów Wandy w Jaśle szykowanym zakłady w drodze do Bytomia przegapił swoją stację wyskoczył z pociągu w biegu tej nocy nie zmrużył oka z rękami splecionymi pod głową wpatrywał się sufit, jakby spodziewał się znaleźć tam sposób na to jak dotrzeć na południe Niemiec zajęte przez wojska Eisenhowera kilka razy zrywał się studiował mapy, a potem znów się składu i układał plan przedostania się przez góry do Czechosłowacji, a stamtąd do Monachium 2 dni później lipcowe przedpołudnie, przechodząc ulicą zauważył afisz dekretem krajowej rady narodowej, która kilka dni temu powołała do życia Politechnikę śląską na tymczasową siedzibę uczelni wyznaczono Kraków, ale tekst poniżej zawiadamiał, że przyszli inżynierowie kształceni będą w Gliwicach logiczne pomyślał Włodzimierz Ostrowski przecież zjechało wielu Lwowskich profesorów przebiegł wzrokiem reszty komunikatu, zatrzymując się na informacje o planowanych kierunkach studiów i nagle zamarł sekundę później już wiedział jak się dostanie do Bawarii w tym samym czasie w gabinecie szefa MSX w Londynie przy stole służącym do narad w zaufanym gronie siedziało 4 mężczyznę jeden z nich wyglądających na dystyngowanego członka Izby Lordów miał na sobie tu nowy garnitur pozostali 3 byli w mundurach najstarszy rangą gen. mjr Stuart bez wiz dowodzący operacjami wywiadowczymi Wielkiej Brytanii wskazał końcówką cygara leżącą przednim mapy Europy cygaro zawisło nad plątaniną linii naniesionych kolorowymi żarówkami w środku kontynentu wyglądało, jakby na bas grał Picassa albo inny surrealistyczny artysta i to po kilku szklankach zyski były propozycjami nowych granic Polski okropny kraj cywili w Ludowym garniturze skrzywił się, jakby ugryzł cytrynę to państwo ma zaledwie 27 lat w tym 6 okupacji niemieckiej same z nim kłopoty nie dość, że tam zaczęła się ta przeklęta wojnę to ciągle nie wiadomo, jakie miejsce zajmie na mapie te granice premiera interesuje wschodnia przerwał generał z Sowietami z tego co wiem za paręnaście dni komunistycznej Polski rząd ma się w tej sprawie dogadać ze Stalinem wyznaczono już datę spotkania w Moskwie dlatego musimy coś rozstrzygać dodał postu kał końcówką cygara w południowo wschodni cypel Polski popiół opadł i zasypał region nazywany Podkarpaciem art mając je usunął go wierzchem dłoni chyba jeden z tych kawałków, które Stalin łaskawie podarował Polakom w zamian za ziemię, jakie stracili na Wschodzie domyślił się politykę generał mokną z przekąsem to szczególny rodzaj łaskawości oświadczyła oddziały ukraińskich nacjonalistów zamieniły ten teren piekło Stalin wiedział co robi, oddając go Polakom pozbył się kłopotu, a przed światem wyszedł na dobrego wujka, ale co nam do tego spytał dżentelmen w Ludowym garniturze będziemy karci jakichś Ukraińców region interesuje nas zupełnie innego powodu członek Izby Lordów uniósł brwi, ale zaraz przypomniał sobie, że jest przedstawicielem narodu słynącego z powściągliwości nawet gdyby zaczął to przecież kawałek tortu, który przypadł komunistom fakt zgodził się Stuart Candice, ale to my ciągle trzymamy w ręku nóż do krojenia tego tortu stąd generał wskazał końcówką cygara okolice Jasła do Wiednia jest jakieś 400 km linii prostej im niewiele w skali kontynentu, gdybyśmy przycisnęli Stalina pewnie by się zgodził na oddanie nam jeszcze tego skrawka Europy nie stać godzić na konflikt z Zachodem armia czerwona jest zdziesiątkowana Rosja sowiecka zniszczonej słaba bez pomocy aliantów może nie przeżyć chce pan, żebym poparł to w parlamencie spytał rzeczowo polityk przyjrzał się mapie mamy przycisnąć komunistów, aby dokonali korekty granicy lepsi gracze biorą udział w turniejach, w których są największe nagrody wszystko zależy od tego ile tam jest do Europy w chwili, gdy pozostali uczestnicy spotkania rozgrywali metafory generał rozsypał tasiemki tekturowej teczki opatrzone stemplami ścisłej tajności racja wyborną wymienił angielską nazwę Kaliny chciałbym usłyszeć od panów oficerów co mam powiedzieć premierowi wywieszamy białą flagę pułkownik, zerkając przez okno na miasto, które w lipcowym słońcu wydawało się o wiele ładniejsze osiągnął zakłopotany jeszcze 2 dni temu odpowiedziałbym, że tak sery wywieszamy, ale wczoraj otrzymałem informację, że udało się namierzyć kobietę z wywiadu polskiej armii podziemnej, która zajmowała się tematem złoża ropy wspomniał pan ostatnio, że wszyscy ludzie z tej grupy zginęli w Warszawie upewnił się ENERIS to prawda ser zgodził się pułkownik, ale osoba, której mówię działała lokalnie na terenach, na których wg naszych przypuszczeń znajdują się pokłady ropy namierzył ją nasz oficer, który współpracował z polskim ruchem oporu podczas wojny był tam na miejscu widział kobietę pamięta pan generale wspomniałem mojego udanej próbie Meskalina tak przypominam sobie przez MSI kiwnął głową jak się nazywa ta kobieta słownik sięgnął po teczkę leżącą na stole przesunął ją swoją stronę przerzucił kilka raportów Łanda Kuryle oznajmił, wymawiając słowiańskie nazwisko najlepiej jak miało co się z nią dzieje z domen Reece namierzyliśmy w Bawarii pracuje dla Amerykanów zainteresował się szef ms x jest w tej polskiej formacji paramilitarnej, która przeszła przez front, którą Sowieci chcą spalić na stosie, ale z wywiadem Stanów zjednoczonych nie ma nic wspólnego sprawdziliśmy to u amerykańskich kuzynów gen. Stuart MEN jest głęboko się zamyślił zrobimy tak oświadczył po chwili pan pułkowniku najdalej jutro poleci do Monachium spotka się z naszym człowiekiem wspólnie opracuje plan jak zagramy z tą kury chcę wiedzieć czy ona ma pojęcie o miejscu, w którym znajduje się ropa i czy potrafi wskazać tak jest sir potwierdził pułkownik, a jeśli zna to miejsce do tereny zajęte przez Sowietów dziś tak odparł zagadkowo generał, przenosząc wzrok najpierw polityka Izby Lordów, a zaraz potem na drugiego mężczyznę noszącego mundur marynarki królewskiej natomiast pan komentarzy uda się do Polski proszę znaleźć sobie jakąś przykrywkę dobry pretekst odwiedzenia tamtych terenów także by nie drażnić komunistów pańskie zadanie to zdobycie informacji o złożu ropy tam ciągle działa londyńskie podziemie generał gasi cygaro w popielniczce co było sygnałem zakończenia spotkania to wszystko panowie dodał na wszelki wypadek Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: GAMBIT

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Posłuchaj o tym, co ważne w TOK FM Premium. Teraz podcastowe produkcje oryginalne, podcasty z audycji TOK FM oraz Radio TOK FM bez reklam 40% taniej! Bądź na bieżąco.

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA