REKLAMA

Część 1, rozdział 14

Gambit
Data emisji:
2022-06-27 03:00
Audycja:
Czas trwania:
29:10 min.
Udostępnij:

Ten odcinek to fragment książki "Gambit" Macieja Siembiedy. By słuchać od początku, przejdź do pierwszego odcinka.

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
Górnik 1945 roku wszystkie łóżka szpitalne są takie same pomyślałem metalowe ramy ze sprężynami barierki pomalowanych na biało rurek ograniczające przestrzeń, na której toczy się hazardowa gra wysoką stawkę jak w ruletce, w której grupie jest los, a przeznaczenie kręci kołem rzucona Kulka podskakuje potem wpada w złą przegródki gra jest przegrana przychodzą sanitariuszy nakrywają człowieka prześcieradłem przenoszą na wózek wiozą do kostnicy albo odwrotnie wypada Rozwiń » właściwe pole i człowiek wygrywa niepewnie spuszcza nogi łóżka wymachuje stopami kapcie wstaje idzie żyć dalej będę uznała, że widziała szpitalnych łóżek zbyt wiele w Warszawie Jaśle w Czechach Bawarii i że wszystkie wyglądały, jakby były wytworem 1 fabryki mebli do umierania ilu ludzi skończyła na nich życie i ilu zabrały tyfus gruźlica zakażenia wreszcie najgorsza z chorób wojnę myślę o tym wszystkim siedząc przy łóżku borsuka w szpitalu Cars elit niedaleko Monachium ostatnim miejscu postoju brygady Świętokrzyskiej najnowsza historia formacji pułkownika szackiego przypominała wykres gorączki oprawiony w metalową ramkę i zawieszony na białe barierki c w ostatnich dniach kwietnia 1945 roku ludzie Bohuna przez linię frontu dotarli do wojsk gen. Pattona kilka dni później gruchnęła wieść o sytuacji w obozie koncentracyjnym w Holeszowie tuż obok miejsca postoju brygady 5maja Niemcy otrzymali meldunek o zbliżaniu się Amerykanów i rozpoczęli gorączkowe przygotowania do zbrodni, którą zamierzali dokonać na 1000 kobiet więźniarek niszowe esesmani uwijali się jak w ukropie pluton egzekucyjny ładował magazynki pozostali wytacza beczki z benzyną, aby po rozstrzelaniu więźniarek spalić chciała zagłada mogła się rozpocząć w każdej chwili żołnierze Bohuna zerwali się niemal w tej samej sekundzie nie czekając na rozkazy Wanda biegła przez pole w stronę drutów razem z innymi nie bacząc na esesmanów załogi łagru, którzy otworzyli szczegóły ogień do nacierających jazgot niemieckich karabinów maszynowych rozdarł ciszę majowego dnia, ale za moment został zagłuszony przez tak gromkie polskie hurra, że będzie pękały bębenki w uszach, a po policzkach ciekły łzy wywołane euforią wpadli w ostatniej chwili do niemieckiego gniazda karabinów maszynowych poleciało parę granatów resztę załatwiła broń osobista załogach niszowa, która dobrze sobie radziła zabijanie bezbronnych kobiet w starciu z partyzantami Bohuna nie miała żadnych szans Niemcy ginęli lub rzucali broń na ziemię podnosili ręce, błagając o litość, o której istnieniu nagle sobie przypomnieli, gdy w baraku wypełzł ludzkie cienie Polki Belgijki Francuzki Holenderki i Żydówki, które miały zostać zlikwidowane w pierwszej kolejności pobite wycieńczone bardziej przypominające szkielety obliczone pasza z tymi workami niż istoty którymi były kiedyś, gdy malowały usta chodziły na randki usypiał dzieci Wanda stanęła sparaliżowana nie potrafiła wyrwać dłoni kości schron więźniarek, które pokrywały pocałunkami odpychania przez inne pragnące wyrazić wdzięczność za uratowanie życia nagle dostrzegła kompletną bezradność pułkownika szackiego próbował podnieść kobiety całującego buty, ale nie miał śmiałości dotknąć kluchy chciał nie trzeba powtarzać w kółko nie mogą znaleźć innych słów z najwyższym trudem panował nad drżeniem krtani Wanda machinalnie spojrzała na swoje buty, mimo że nadwozie było sucho słonecznie ziemie wokół jej stóp pokrywa warstewka błota wybuchła płaczem wstydząc się emocji dlatego nagle zerwała się z rąk, dziękując tych i pobiegła za sąsiedni Barack tam rozgrywał się zupełnie inny akt dramatu otoczeni przez kilku chłopaków z brygady zimnych zawzięty twarzach Stali esesmani wraz z komendantem obozu Wanda zatrzymała się pół kroku w grupie żołnierzy Bohuna dojrzała borsuka odwrócił się w jej stronę ruszyła w stronę placu apelowi jego, gdzie pasma etyczny płacz radości zagłuszyły Serie pistoletów maszynowych, jakie rozległy się za plecami Wanda wpatrywała się z bladą twarz chorego pokrytą kroplami potu sięgnęła po kawałek Gazy leżących na metalowej szafce obok łóżka i suszyła mu ciało w jaki latki dostrzegła siwego mężczyzny w białym kitlu z lekarskimi słuchawkami naszej spojrzała na niego pytający odpowiedział prawie niedostrzegalny przeczący ruchem głowy tym samym momencie przebiegła jej przez głowę absurdalna myśl, że to kara za rozstrzelanie esesmanów w Chorzowie Boże pomyliła się, choć robiła to zaledwie parę razy w życiu jeśli istniejesz odpuszczą to pan tylko wręczył pochyliła się nad łóżkiem chłopaka, który zapadł płytki sen najchętniej przytuliła głowę do jego poduszki i odpoczęła od tego wszystkiego zamknę oczy w głowie kręciła się karuzela ostatnich wydarzeń w Rzeszowie notowania brygady poszybowały w górę i wszyscy odetchnęli z ulgą nareszcie skończyła się w ciuciubabkę z Niemcami broń została skierowana właściwą stronę, a Wanda mogła wyzywająco spojrzeli w oczy Rudego wyrostka Czerniakowa innych zwolenników teorii kolaboracji euforia trwała długo w lipcu w Londynie ukazał się art. 5 czeskich wsiach rządzonych przez polskich faszystów i wykres znów poleciał w dół Brytyjczycy nie zgodzili się na przerzut formacji szackiego do Włoch, aby wcielić się do drugiego korpusu gen. Andersa, a związek sowiecki zażądał od aliantów wydania żołnierzy ruchu Amerykanie ewakuowali brygady z Czech przenieśli do dawnych koszar Wehrmachtu w bawarskim mobbingu i tam rozbroili na skołatane dusze kaprala borsuka ego było już za wiele chłopak, który od piętnastego roku życia z uśmiechem walczył w partyzantce nie, tracąc gola przeszedł pochód spod Kielc pod Monachium oraz gazu i pochmurnie mała Karswell CIT nie przyjął powołania do amerykańskich Kompanii wartowniczych, które zamieniono żołnierzy brygady ze statusem inwalidy szykował się do życia cywilnego, gdy dopadło przeziębienie, a zaraz potem zapalenie płuc ile razy spało się w lesie na gołej ziemi nic skarżył się wędzi, która parę dni temu odwiedziła go w szpitalu, gdy spadła gorączka i mógł cokolwiek wyszeptać spękany i wargami piony w białej pościeli mizernej bezradnym kikutem prawej ręki wydawał się kruchej bezbronnej wczoraj poprosił, aby przyniesiono mu powieszono na krześle obok łóżka jego mundury na niego patrzeć umierający wyznał na co Wanda zareagowała protestem nie będzie żadnego umierania oświadczyła podniesionym głosem, żeby pokonać ucisk w gardle musi bić się z chorobą rozumiesz popatrz na to uniosła pół pod Oficerskim bluzy borsuka barkami odznaczeń, kto potrafi wojować lepiej niż ty dwukrotny kawaler krzyża Walecznych Nataszę kasie odkryła jeszcze w Polsce przymknął oczy zmęczone światłem szpitalne lampy, dodając jeszcze dzisiaj tak zastał ją w kwaterze zgarbiona zapłakaną tego meczu dziś pytał zirytowany nastroje w koszarach w każdy wejdzie od paru tygodni przypominały stypy, które miał serdecznie dość bywał coraz rzadziej, ale nie znajdował już cierpliwości na wysłuchiwanie narzekań czarnych prognoz zwierzeń, jakie czyni się w celi śmierci najwyraźniej powszechne przygnębienie udzieliło się będzie z hukiem źle powiedziała przez Muzy ma zapalenie płuc lekarz nie daje szans, zwłaszcza że chłopak się poddała jak wszyscy rzucił wściekle Stach niemal wybiegu spokoju wrócił następnego dnia w lepszym nastroju dostał pierwszy zastrzyk poinformował będę wejdzie z tego twardy szczeniak, choć udzieliły mu się sentymenty, że brygada rozbrojone zamieniona w ochronkę dla Stróż żyjących dzieci, a Amerykanie nie zrobią z Moskwy kolejnej Hiroszimy koniec marzeń w stylu 1 bomba atomowa i wrócimy znów do Lwowa Otóż nie wrócimy oświadczył twardo będę słuchała tej rady nie rozumiejąc powodów może poza tym, że frustracja Stacha też musiała znaleźć ujście intrygowało ją coś zupełnie innego tak wzruszył ramionami z penicyliny zostawiłem w szpitalu parę półek chłopaka penicyliny Wandrasz podniosła się z krzesła, skąd skąd trzeba by ją tonem zniechęcającym do zadawania dalszych pytań nie było sensu dociekać Stach podobnie jak za okupacji w Starachowicach znów miał swoje tajemnice odmówił służby w kompaniach wartowniczych coraz częściej znika coraz rzadziej odwiedza urzędy dziś najwyraźniej opatrzność zesłała go z tą penicylina domyślała się, skąd mógł pochodzić lekko osiągających na czarnym rynku niebotyczne ceny podczas ostatniej wizyty we wrześniu tak wspomniał mimochodem, że wrócił z podróży do Marsylii, gdzie spotkał się ze starymi znajomymi z Algierii, z którymi zaczął robić interesy panda słyszała dostatecznie dużo o żołnierzach Legii Cudzoziemskiej, aby zdawać sobie sprawę, że raczej nie tworzą oni kółka różańcowego sprzedającego zrujnowanej Europie medaliki święte obrazki, jakby na potwierdzenie przypuszczeń Stach podarł dłonią podbródek oświadczyły jak chłopak się w wirze zabiorę ze sobą z Francji w upewnił się Wanda do Francji Holandii Włoch tak wykonał ręką ruch nieokreślony jak obszar swojej przyszłej działalności tu też będziemy zaglądać uśmiechnął się zawsze przyjmiemy twoje zaproszenie na białą kiełbasę z kapustą zobaczyć Borsuk wkrótce się otrząśnie, bo znów będzie potrzebny, ale zaczęła Wanda to wątpliwości co, że nie ma ręki tak najwyraźniej czytał w myślach to Kozak nie zna strachu, a w swoim pluton nie tylko trafia z pistoletu na 20 kroków 10× na 10 strzałów sam środek tarczy z lewa ręka ma podwójną sprawność swoją tej budowanej każdy, kto weźmie go za kalekę mocno się zdziwi tak, chcąc ukrócić pytania o rolę, jaką wyznaczył Borkowie swoich interesach z byłymi legionistami klepnął otwartą dłonią w udo i podniósł z krzesła jutro niedziela jak do Monachium zabierze się ze mną przednie fotele kierowcy pasażera jeepa zajmowali 2 żołnierze US armii nowi kompani taka prowadzący samochód był niski last miał złe czy paskudną blizną przecinającą prawy policzek pochodził z Chicago jego kolega ten na siedzeniu pasażera wyglądał na boksera znał Monachium, bo był na szkoleniu jako podoficer 1 dywizji Mussoliniego, w której w porę zdezerterował najpierw antyfaszystowskiej partyzantki, a potem armii amerykańskiej obaj mieli Śniady twarze pozbawione jakichkolwiek symptomów uroku osobistego obaj byli Syryjczykami kierowca nie odzywał się w ogóle pasażer od czasu do czasu pokazywał ręką jakiś ocalały gmach lub stertach ruin łamaną angielszczyzną wyjaśnia co tu było, podkreślając swoje informacje komentarze misterną gestykulacją palców dłoni stolica Bawarii zapłaciła wysoką cenę za status chałup sztandar wg głównego ośrodka ruchu hitlerowskiego i ideologicznej twierdzy nazistów Wanda siedząca obok Stacha wojskowego jeepa patrzyła na ruiny miasta z refleksją, że szalony starosta agencji jednak dokonał swoich obłąkanych przemiany Jasła w Monachium rok po zagładzie miejsca, w którym poznała Witka obydwa miasta musiały wyglądać podobnie jeszcze kiedykolwiek zobaczy Jasło zadała sobie pytanie, które natychmiast uruchomiło lawinę wyrzutów sumienia minął rok od mojej ucieczki z Podkarpacia pomyślała z goryczą tak ucieczki trzeba było słuchać wuja kurczyły zamarynować gdzieś przeciekać, a potem odszukać Witka odzyskać medalion jestem tchórzem podłym tchórzem ze strachu wyjechałam do Starachowic ze strachu dołączyłem do brygady nawet tu jestem ze strachu obawy o własną skórę postawiła ponad miłość i ponad obowiązek sprawdziłam się jako człowiek, zostawiając w Polsce matka ukochanego nie sprawdziła się jako żołnierz, zdobywając współrzędne złoża, a potem marnotrawione to wraz z oddaniem medalionu też ze strachu moment zakryła twarz dłońmi, jakby chciała stłumić czarne myśli, ale zyskała tylko, tyle że przedstawiła je na inny tor co brygadą zadała sobie kolejne pytanie czy przeformowanie i w Kompanii wartowniczych to koniec marzeń drugi cichociemnych stworzeniu jednostki dywersyjnej, która zostanie zrzucony do Polski o szansach na powrót i odzyskanie medalionu od miesiąca Stach nie podejmował już tego tematu pytania zbywał decyzję pozostawia Amerykanom Wanda zrozumiała, że miał już swój własny pomysł na życie po wojnie mogła się domyślać na czym polegał trzymali się na Prince Regent trasę przed imponującym gmachem dawnego Haus der Kunst, w którym mieściły się zbiory sztuki akceptowanej przez nazistów, ale brzmi budynek nie został nawet draśnięty podczas bombardowań co zawdzięcza siatce maskujące czyniącej go niewidzialnym dla alianckich pilotów teraz krząta się przy nim mnóstwo amerykańskich żołnierzy oblegających jedne z największych w mieście wojskową kuchnię kantyny takiego się liczyć czynili to coś do załatwienia umówili się z Wandą za 3 godziny zamierza spożytkować ten czas na spacer pomoc chińskich ulicach raczej tym z nich zostało i było energicznie wyrywane z rąk wojny dziś gruzowiska świeciły pustkami, ale w tygodniu zaludniają je tysiące jeńców ochotników robotników najemnych, którzy usuwali zniszczenia i odbudowywali miasto pod koniec października stolica Bawarii powoli odzyskiwała tożsamość, z której skrzętnie wymazywanie swastyki hitlerowskie Orły i architekta liczne symbole nazizmu należał do nich zasilanych własną elektrownią kompleks 53 budynków, w których mieściły się m.in. biuro propagandy Skarbiec i inne instytucje imperium Hitlera Wanda przystanęła na placu dawnej siedziby NSDAP zastanawiając się czy właśnie to miejsce widziałam na zdjęciach w przedwojennych polskich gazetach, które pokazywały olbrzymi to spalonych w Monachium książek nie potrafiła jednoznacznie odpowiedzieć tamten dziedziniec na fotografii otaczały monumentalne gmachy Orląt tego wyznaczały gruzy architektoniczna świetność trzeciej rzeszy została zmiażdżona przez bomby rozbita w pył i wywieziona w niebyt na taczkach popychany przez przegranych ludzi postrzępionych zakurzonych mundurach niegdyś kroczyli dumnie dokładnie tu o tych samych murach, z których teraz nie udałoby się nawet wykroić grupka przysłowie o sianiu wiatru zbieraniu burzy spełniło się w Monachium dobitnym wiarygodnością w chwili, gdy weszła na Kenig plac nie opuszczało jej dziwne przeczucie, że ktoś za nią idzie zatrzymał się przy gruzach hitlerowskiej świątyni honoru olbrzymiego gmachu zburzonego przez Amerykanów obejrzała się dyskretnie, ale nikogo nie zauważyła przeszła kilkadziesiąt metrów udając, że przygląda się jakiemuś fragmentowi ruin wyjęła z torebki podatniczka z lusterkiem podniosła ją na wysokość oczu udając, że poprawia makijaż, ale to również nie potwierdziło podejrzenie w lusterku widać było tylko gruzy usuwających jeńców i strażników mundurach US armii przywiozłem z Polski konspiracyjną obsesje uznała przetrwali Helen hale odeszła do kamiennego lwa, który obronił się przed bombami mimo chłodu sunęła rękawiczkę i położyła dłoń na cokole jak w geście zaklęcia po polsku to za plecami była pewna, że kiedyś już słyszała głos odwróciła się przed nią stał szczupły mężczyzna w kapeluszu eleganckim płaszczu garniturze, którego ludność wyraźnie kontrastowała z pejzażem zniszczeń patrzył na nią spokojnie bez emocji wyraźnie, oczekując reakcji odrywając wzrok tylko na ułamek sekundy, jakby chciał sprawdzić, kto jest bardziej skamieniały ona czy lew na cokole powiedziała Wanda natychmiast karcąc się za nonsens tego stwierdzenia nie miała pojęcia jak się zachować, zwłaszcza że nagle wyrósł przedefilował przed nim amerykański patrol złożony z 3 rosły czarnoskórych żandarmów białych hełmach Military polis Niemiec udawał, że ich nie zauważa milczałem przypominał jurora jakiegoś bardzo poważnego konkursu, który całą uwagę skupia na właściwej ocenie jego uczestniczki co robić myślała chaotycznie Wanda zawołać ten patrol powiedzieć im, że to były kap. Abwehry nie aresztują czy przecież ten człowiek uratował życie nie Chybie, skąd przyszedł jesteśmy kwita decyzja podjęta spytał rzeczowo von Beck najwyraźniej mając doskonałą świadomość rozterek Wanda udała, że powraca z głębi jakiegoś roztargnienia zupełnie mnie pan zaskoczył nie spodziewałem się w Jaśle nie zdążyłem nawet podziękować dodała szybko serca jestem wdzięczna udało mi się wtedy wiem odparł krótko Niemiec, ale nie przyjmuje podziękowań na ulicy usiądźmy i tu niedaleko jest kawiarnia Wanda znów się spłoszyła, ale zwyciężyła w niej chęć Poznania intencji Sonel Beka nad którymi zastanawiała się przez tyle miesięcy kiwnęła głową jak informowała wywieszka na drzwiach lokal przeznaczony był nie dla Niemców jak na ironię miejsc tylko dla Niemców w okupowanej Warszawie musimy pokazać legitymację Kompanii wartowniczych i pokonać zdziwienie, że dokumenty ex kapitana hitlerowskiego wywiadu również zostały zaakceptowane przez personel jego rodacy nie tylko nie mieli wstępu, ale również nie przysługiwał im przywilej picia prawdziwej kawy, której zapach przyjemnie wypełniał wnętrze usiedli przy stoliku Albert patrzył na nią w identycznym skupieniu jak przy Faith Helen hale, ale było to spojrzenie przyjazne życzliwe proszę uważnie wysłuchać wszystko co pani powiedziałem sobie w celi więzienia w Jaśle było prawdą poza 2 detalami błazenada nagłe zauroczenie to pierwsze co przyszło mi wtedy do głowy, żeby jakoś uzasadnić te dziwne odwiedziny pokaźną chcę wierzyć, że nie wzięła mnie pani za głupca Ależ, skąd skłamała Wanda, a drugi detal nie wytrzymała czuł narastające niemal fizyczny swędzenie ciekawości Hubert von Hochberg wziął głęboki oddech od 3007. roku jestem oficerem brytyjskiego wywiadu wojskowego oświadczył Military Intelligence seksie seks w skrócie MSX służby powołanej na początku wieku do prowadzenia działań specjalnych za granicą Wanda popatrzyłem na niego nie kryjąc zaskoczenia przez ponad 8 lat działałem pod przykrywką wyjaśnił on Ahlbeck najpierw armii niemieckiej, a potem w Abwehrze, gdzie trafiłem dzięki koneksjom rodziny, która zadbała również mój przydział do Warszawy wiosną czterdziestego czwartego otrzymałem od ms ich zadanie wsparcia wywiadu armii krajowej w poszukiwaniach strategicznego złoża ropy na Podkarpaciu dlatego wspomniał pan o Kalinie Kwitnącej w ogrodzie pańskich rodziców na Pomorzu skojarzyła Wanda ja się wtedy zastanawiałem czy to przypadek czy nie dzięki łączności radiowej z Londynem nawiązałem kontakt z mjr Sowa znałem kryptonim waszej operacji znałem panią mnie zdziwiła się Wanda von Albert pokiwał głową to ja dostarczyłem mjr Sowie meskaliny byłem tam wtedy w leśniczówce w drugim pokoju od tamtej pory miałem za zadanie by być jak wy mówicie pani aniołem stróżem radził mnie pan pytała z nutą gniewu w głosie chroniły MO oświadczył były kap. Abwehry Wanda kompletnie nie wiedziała jak zareagować nie przypuszczałem, że wywiad brytyjski używał meskaliny powiedziała, żeby cokolwiek powiedzieć brytyjski nie od personal Beck niemieckim od wielu miesięcy Meskalina była testowana na więźniach Dachau zapadło kłopotliwe milczenie, a zatem znał pan Marysi przerwała Wanda to znaczy mają czasowe jego oddziału nikt nie ocalał Donald był dobrze poinformowane Wanda wzmacniała Niemiec poczęstował papierosem wrzucił do filiżanki Skawą kostkę cukru mieszam o wiele za długo tej pechowej niedzieli na ulicy Jagiełły wyjaśnia spojrzał na Wandę przepraszająco wszedłem na panią, ale nic nie mogłem zrobić mały włos sam nie wpadłem w pułapkę gestapo zresztą dodał nadaną przez kogoś z waszych, kto zdradził Wanda drgnęła postanowiłem działać natychmiast kontynuował nalewek wiedziałem o planowanej za 3 dni akcji starosty Agence miałem świadomość, że dzięki ewakuacji siedziby gestapo zabiorą panią do więzienia, a nie do tej krwawej bursy, a to zwiększało szansę zorganizowania ucieczki żyłem panią na niezbyt przyjemne przygody z tym medykamenty MO szpitale z chodzeniem po murze, ale był to jedyny sposób ocalenia pani pani wiedzy nie mogłem się przecież zdekonspirować powiedzieć wtedy w celi serwów sojuszniczką jestem brytyjskiego wywiadu zaraz uratuje, bo gramy w 1 drużynie mam na sobie niemiecki mundur pracuje w Abwehrze, ale nie zwraca na to uwagi i podejmie proszę współrzędne złoża Bert Fornalczyk spojrzał na nią wyczekująco daje pani prawda pyta od niechcenia maskując napięcie w głosie przed powstaniem w Warszawie dowiedziałem się od major sowy, że jest pani bardzo blisko złoża byłam bardzo blisko wyznała Wanda zgodnie z prawdą to aresztowanie wszystko zmieniło straciłem straciłem możliwość dalszego wykonywania zadania nigdy się nie dowiedziałam, w którym miejscu są te pokłady ropy mówię to panu bez bez Haliny rozumiem Fon albo udał, że lokalizacja złoża mało obchodzi zresztą machnął ręką i jakie tam teraz znaczenie ziemię pod którymi znajdują się te pokłady ropy naftowej zostały w Poczdamie przyrzeczonej podarowane Rosjanom klamka zapadła chodzi się martwią skądinąd wiemy były kap. Abwehry ożywił się na moment, jakby znów prowadził tam grę, że wywiad sowiecki też miał na Podkarpaciu agenta, który szukał złoża nie mniej intensywnie od pani działał pod przykrywką w jakimś miejscowym oddziale AK Wanda Ruchała, słuchając go najwyższym napięciu z wiedzy ASX nie wynika czy znalazł oświadczył narybek przekonamy się za jakiś czas jeśli komunistyczny Polski rząd otworzy tam kopalnie i rozpocznie eksploatację ale gdyby się pani przypadkiem czegoś dowiedziała oczywiście skwapliwie potwierdziła Wanda zadowolona, że udał się uniknąć kompromitacji związanej z utratą współrzędnych utopiła wzrok filiżance kawy i przez kilka chwil siedzieli w liczeniu próbowała uporządkować myśli, dochodząc jedynie do przekonania, że będzie potrzebowała na to bardzo dużo bardzo spokojnego czasu zamyśliła się przez chwilę mam do pana jedno pytanie słuchem czy nasze dzisiejsze spotkanie było przypadkowe jak pani myśli uśmiechnął się w Ahlbeck ale jakkolwiek by było bardzo się z niego cieszę dodał miło mi, że jest pani cała zdrowa, a poza tym Fon Ahlbeck zawiesił głos i miałbym dla pani pewną propozycję Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: GAMBIT

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Posłuchaj o tym, co ważne w TOK FM Premium. Teraz podcastowe produkcje oryginalne, podcasty z audycji TOK FM oraz Radio TOK FM bez reklam 40% taniej! Bądź na bieżąco.

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA