REKLAMA

Część 1, rozdział 15

Gambit
Data emisji:
2022-06-27 03:00
Audycja:
Czas trwania:
22:20 min.
Udostępnij:

Ten odcinek to fragment książki "Gambit" Macieja Siembiedy. By słuchać od początku, przejdź do pierwszego odcinka.

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
dział 15październik listopad 1945 roku w drodze powrotnej do kart chwyt nikt nie kwapił się do rozmowy chcieli wszyscy milczeli z natury rzeczy tak po widywał, prowadząc w duchu jakieś rozważania Wanda odbywała najtrudniejszą ze swoich podróży w przeszłość do Jasła ubiegłej jesieni za wszelką cenę starała się odepchnąć od siebie widmo, jakie majaczy łowie świadomości po rozmowie z Hubertem ponad wiekiem, ale efekt był wręcz odwrotne im bardziej niebezpieczne Rozwiń » wydawały się jej przypuszczenia, tym bardziej realnych kształtów nadawała im chłodna bezwzględna logika pal jeśli tory był tym sowieckim szpiegiem Wanda drgnęła na tę myśl, a siedzący obok Stach przebudził się ze swoich rozważań bez słowa podał wojskowy koc, aby się okryła, a pod przykrywką w jakimś miejscowym oddziale AK wyraźnie przypomniała sobie cofa Ahlbeck mówiła agenci rosyjskiego wywiadu niespełna 2 godziny temu kolejne stwierdzenie, że pułapkę na Jagiełły nadał ktoś z waszych, kto zdradził czy tym kimś był człowiek pracujący dla Sowietów i poszukujący złoża nie mniej intensywnie dni wtedy kapitanem niemieckiego wywiadu jego informacje z pewnością należy uznać za wiarygodne Czyżby, więc zamknęła oczy nagle przypomniał jeszcze Kalksteina, kiedy pierwszy raz zobaczyła Rysia na ulice Jasła uderzyła ją myśl, że są podobni Czyżby rzeczywiście była to jakaś zbieżność pokrewieństwo udawanych emocji fikcyjnych planów manipulacji wreszcie zdrady, że to wszystko z Rysiem znów było mistyfikacją może Wanda posłużyła do rozegrania kolejnego gambitu może poświęcono ją jej miłość lojalność i zaufanie dla wygrania partii toczonej legendarne złoża ropy naftowej nie coś stanowczo w nich zaprotestowało nie on mnie Dzidek niestety w tym samym momencie napłynęła kolejna fala czarnych wątpliwości, kiedy w czerwcu spotkała w amerykańskiej strefie okupacyjnej Krystynę Ostrowską siostry dziedziczka Jerzego uznała to za zrządzenie losu Wanda nie była pewna czy ryż zwierzył się młodszej siostrze ze swoich sercowych tajemnic, ale bez względu na to postanowiła go zapytać niestety Krystyna od wielu miesięcy nie miała żadnych wieści od brata nie wiedziała nawet żyję wtedy Wanda wpadła na pewien plan, wykorzystując sytuację, żeby mimo wszystko czegokolwiek się dowiedzieć za pośrednictwem Stacha skontaktowała siostra Rysia z kurierami, których brygada wysyłała do Polski zajętej przez Sowietów komunistów jeden z nich zgodził się dostarczyć list do rodziców państwa Heleny Witolda ostrowskich, którzy przemieścił walił krewnych w Krakowie Kurier dotrzymał słowa oddał list Krystyny do rąk własnych i matki, która niezwłocznie rozerwała kopertę czytała nie mogąc powstrzymać łez Bogu Najwyższemu dzięki powtarzała wpatrzona w litery skreślone ręką córki to nowina Krysia żyje jest u Amerykanów bezpieczna, a to się bracia ucieszą Kurier poczęstowano herbatą uprzejmie odmówił zabrania ze sobą odpowiedzi w postaci listy Heleny Ostrowskiej do córki u Amerykanów czy potwierdziłby, że wraca za granicę strefy sowieckiej, a do tego przyznać się nie mógł z galanterią ucałował dłoń starszej pani w razie uprzejmie radość, że Kraków prawie nie został zniszczony się pożegnał potem załatwi resztę spraw służbowych i wrócił do miejsca postoju brygady, gdzie musiał 10× opowiadać będzie najdrobniejsze szczegóły spotkania rozmowy w Krakowie czuł się już tym poirytowany, ale cóż było robić takie polecenie otrzymało swojego przełożonego Stacha oficera wywiadu brygady Świętokrzyskiej budzącego ogólny respekt Wandą byli zdaje się spokrewnieni jeep podskoczył zjeżdżając na pobocze drogi było minąć potężny lej po bombie, gdy Wanda wzięła relację Kuriera zupełnie innym świetle wtedy ogarnęła szalona radość dziś doszła do zupełnie innych wniosków skoro wg słów Heleny Ostrowskiej bracia mieli się ucieszyć wieści, że Krysia jest na Zachodzie to znaczy, że bracia obaj przeżyli wojnę mieli kontakt z matką w Krakowie, czyli Dzidek żył nie poległ straceńczej walce oddziału Ułanów rotmistrza ostrogi z armią czerwoną żył był wolny jakimś cudem uniknął więzienia represji wobec żołnierzy AK to po pierwsze po drugie wiedział będzie Krystyna wyraźnie napisała w liście do matki, że spotkały się z Wandą amerykańskiej strefie okupacyjnej w Niemczech nie mógł mieć najmniejszych wątpliwości, że ukochana żyje i to na niego czeka, dlaczego nie zareagował, dlaczego nie próbował wysłać żadnej wiadomości albo przejść przez zieloną granicę on wytrawny Partyzant znający góry i potrafiący doskonale się w nich poruszać on nieustraszony ryż kurierzy brygady Noska wędrowali do Polski na piechotę wszyscy wracali żaden nie wpadł podczas przekraczania linii strefy sowieckiej amerykańskiej, a zatem nie było takie trudne, jeżeli na Przedmieścia Karswell dług, gdy Wanda uznała, że medalion ze współrzędnymi złoża podkarpackiej ropy prawdopodobnie trafił w ręce człowieka, który mógł być wrogiem poniedziałek był ponury zimny pełen przygnębiających myśli, które nie chciały zniknąć identycznie jak sine chmury z nieba nad Bawarią Wanda nie mogła znaleźć sobie miejsca stawała z krzesła w swojej kwaterze natychmiast siadała na nim ponownie nie potrafiła się na niczym skupić w głowie miała zamęt nie wiedziała czy usprawiedliwiać czy potępiać Lidka bronić go oskarżać potrzebowała jakiegokolwiek najmniejszego nawet punktu zaczepienia, aby nie sunąć w otchłań po śliskiej ścianie przypuszczeń domysłów raptem przypomniała sobie, że tak zostaje jeszcze przez parę dni i postanowiła z jego pomocą zorganizować niby przypadkowe spotkanie z Krystyną Ostrowską, z którą nie widziały się dla planowała zręcznie wypytać może coś wie siostra Rysia szczerze ucieszyła się na widok pani Wandy jak to dobrze, że panią widzę zamierzałem zajrzeć do pani się pożegnać z Karolem moim narzeczonym wyjeżdżamy do Australii znaleźliśmy tam dom pracę finiszuje Wanda zdobyła się na uśmiech, a co rodziców ma pani od nich jakieś wieści tak wysłałam kolejny list, a potem mamy podpisane dzięki pani pani sędzio Krystyna Ostrowska znów wysłała jej uśmiech, który tak bardzo przypominał Lipka identycznie unosi kąciki ust tak samo lekko mruży oczy rodzice kontynuowała dzięki Bogu zdrowi szczęśliwi widok urządził się w Bytomiu zabrał z Krakowa do siebie proszę sobie wyobrazić, że studiuje na Politechnice będzie, po czym miało w oczach studiuje zabrał do siebie rodziców urządził się w Bytomiu słowa siostry Lidka docierały do niej jak Echo, wywołując narastającą goryczy, a więc ma inne życie, w którym dla niej nie znalazł miejsca wiedząc, że siostra kontaktuje się z Wandą nawet nie przekazał dla niej wiadomości z nowego życiorysu wymazał przeszłość ją pytała Krystyna z niepokojem bardzo pani zbladła powiedziała Wanda nie swoim głosem to ta jesienna aura dziękuję pójdę już pani Wanda siostra Lidka wpatrywała się z nią troską proszę podać swój adres Pocztowy napisze do pani jak się dowiem czegoś nowego domu nie będzie konieczne oświadczyła Wanda, jakim smutkiem życie pani wszelkiej pomyślności odwróciła się odeszła kilka metrów dalej i zdecydowała, że przyjmie propozycję Huberta von RBK coś jeszcze nigdy więcej się nie zakocha bujanie w obłokach fascynacji Karl Steiner skończyło się dotkliwym upadkiem miłość do Witka rokowały jeszcze gorzej, a kilku adoratorów brygady Świętokrzyskiej malowanych chłopców zawadiacko przekrzywiony rogatywkach, którzy co krok podkreślali swoją partyzancką sławę Edwardzie wydawali się postaciami z wodewilu był jeszcze Borsuk ze swoich szczenięcych zauroczenie, które przynajmniej było szczere i ile męska szczerość uczuć jak w ogóle istnieje tak naprawdę lubiła tylko jego jeszcze 1 chłopaka Warszawy słuchacza podchorążówki AK żołnierza powstania po jego upadku przedostał się pod Wrocław stamtąd w głąb Niemiec, gdzie walczył w dziewięćdziesiątej siódmej dywizji piechoty już z armii, a potem trafił do Kompanii wartowniczych miał czarne płomienne oczy rozbrajający uśmiech niespotykane urok marzył, aby wrócić do Polski zostać aktorem nazywał się Leon Niemczyk i Wanda była pewna, że kiedyś jeszcze zobaczy go na ekranie kolejną niedzielę znów pojechała do Monachium Niemiec MSX już czekał przy stoliku stał przywitał się, całując dłonie następnie pomógł zdjąć płaszcz i odsunął krzesło, aby mogła wygodnie usiąść już spokojnie bez śladu niecierpliwości oświadczyła Wanda, zanim zdążyli zamówić kawę Hubert skinął głową to bardzo dobra wiadomość, a zatem do rzeczy proszę traktować tego jak werbunku raczej zawahał się przez chwilę jako propozycję współpracy działamy całkowicie legalnie w imieniu brytyjskiego rządu oferuje pani honorarium miesięczne płatne funta szterlinga ach, personalia wymienił sumę konkurencyjną wobec rządu Wandy w kompaniach wartowniczych plus koszty dodał będzie wymagała pani znajomości języka polskiego oraz doświadczenia w pracy wywiadowczej niewykluczone popatrzył na nią wydającą, że trzeba będzie pojechać do Polski czy to możliwe pani wypadku z dobrymi dokumentami czemu nie odpadła w ułamku sekundy dostrzegając sposobność odzyskania medalionów Fon albo znów kiwnął głową tym razem z uznaniem był przekonany, że złożył propozycję właściwej osobie, ale potwierdzenie, jakie przed chwilą otrzymał sprawiło mu dodatkową satysfakcję ta kobieta twardo stąpała po ziemi nie traciła czasu na rozterki nic dziwnego, że jej powierzono prowadzenie operacji Kalina na Podkarpaciu i że to ona namierzyła złoża ropy musiała być niezwykle sprytnej przenikliwe Hubert Fornalczyk potrzebował właśnie kogoś takiego chwilowego zamyślenia wyrwał go pytanie Wandy, dokąd mam się udać w Polsce jeśli zajdzie taka konieczność powtórzył Hubert to na tzw. ziemie odzyskane miasto nazywa się teraz Żagań w czasie wojny istniał tam obóz jeniecki dla alianckich lotników administrowany przez Luftwaffe to nie był zwykły obóz zgromadzono w nim ludzi szczególnie niepokornych niezwykle pomysłowych, którzy wcześniej podejmowali próby ucieczki z innych miejsc odosobnienia dlatego Stalag Luft 3, bo tak się obóz oficjalnie nazywał miał misję wyznaczoną przez samego marszałka Göringa stąd nie ucieknie nikt miało zagwarantować kilka rzeczy po pierwsze, Fon albo dyskretnie urósł wskazujący palec Żagań leżał w środku rzeszy dotarcie do granicy neutralnej Szwajcarii lub na Wybrzeże Bałtyku, skąd można się było dostać do neutralnej Szwecji było praktycznie niemożliwe, zwłaszcza dla zbiega, który ma lewe dokumenty nie zna niemieckiego po drugie, obóz usytuowano na środku pola, na którym przez całą dobę widać było wszystko jak na dłoni, bo nocą oświetlały je silne reflektory po trzecie kontrole przeprowadzano dosłownie co chwilę, zwracając uwagę na każdy detal jak pani wie skrupulatności moi rodacy nie mają sobie równych na świecie Hubert wyjął z kieszeni marynarki paczkę leki strajków i umieścił ją na stoliku, otaczając prosto kontami zapałek ułożonych 1 za drugą Stalag otaczały specjalne ogrodzenia spojrzał z zadowoleniem na swoją makietę dodał co kilkanaście metrów znajdowały się tu sejsmografy detektory zdolne wykryć myszy drążące nory cóż dopiero tunele służące do ucieczki to było niemożliwe Wanda słuchała w skupieniu, a jednak uśmiechnął się brytyjscy lotnicy wraz z kolegami z innych krajów w tym z Polakami służącymi rafie wykopali tunele i to aż 3 najważniejszy z nich Harry miał ponad 100m długości zaczynał się w jednym z baraków pod piecem, gdzie nikomu nie przyszło do głowy szukać, a wylot miał mieć w lesie za granicą czwartego pola to był majstersztyk rzekł nalepek z nieukrywanym podziwem tunel Harry miał drewniane szalunki z desek wyjętych z pryczy drewniane tory z listew przy podłogowych po, których poruszały się wózki na kółkach oświetlenie elektryczne sprytnie podłączone do obozowego i system wentylacji proszę sobie wyobrazić Hubert pokręcił głową, że rury doprowadzające powietrze do tunelu wykonano z połączonych puszek po skondensowany mleku, a pompy ssące płaczącą w prezentowe go worka na ubrania poruszanego drewniane miechy miał wyprowadzić na wolność 200 jeńców niestety doszło do pomyłki w obliczeniach i wylot tunelu znalazł się przed linią drzew było go doskonale widać w świetle reflektorów mimo to kilkudziesięciu jeńców zdołało się nim wydostać uciec, choć niemal natychmiast wszczęto alarm niektórych schwytano na miejscu innych w okolicy jeszcze inni rozproszyli się po całych Niemczech wcześniej czy później Hubert MLB posług miał wyłapano ich i zawiesił głos wielka ucieczka udała się tylko 3 lotnikom 2 Norwegom Holendrowi Wanda słuchała w milczeniu co mam zrobić w sprawie Żagania pytała von Beck nie odpowiedział od razu przez jakiś czas układał zapałki na blacie stolika, budując konstrukcję studni Stalag Luft 3 nie potrzebował już ogrodzenia Herbert Massel powiedział po dłuższej chwili nie, przerywając pracy brytyjski starszy obozu został poinformowany o zastrzeleniu 50 biegów po kilku dniach w każdym przypadku uzasadniono to próbą ucieczki lub stawianiem oporu podczas aresztowania, ale masy nie uwierzył wani jedno słowo traf chciał, że miał w kieszeni decyzję niemieckiej komisji lekarskiej na mocy, której za 5 dni wymieniono go na rannego pilota lub 2 przebywającego w niewoli aliantów wymiana poszła pomyślnie masy trafił do Szwajcarii stamtąd samolotem do Anglii, a w Anglii przed oblicze ministra spraw zagranicznych, który niezwłocznie poszedł z tą sprawą do Izby gmin brytyjski parlament uznał represje wobec uciekinierów z Żagania za zbrodnie z premedytacją, nakazując ścigać sprawców powołano specjalną grupę śledczą złożoną z oficerów RAF-u, którzy wcześniej służyli jako detektywi policyjni są świetni oświadczył Hubert, ale w tropieniu rzezimieszków w dokach blach pół Londynu na kontynencie, na którym dopiero co skończyła się wojna nadal trudno się połapać, kto jest przyjacielem, kto wrogiem nie poradzą sobie tak dobrze jak my razem Hubert uśmiechnął się niemal promiennie Polka wywiadu podziemnej armii krajowej narządzie US armii oraz Niemiec za Very w służbie brytyjskiego wywiadu spróbujmy go opuścić tak pogroził pięścią Borkowicz, który wywijał błyszczącym Walterem po 38 niczym kowboje w westernie dyliżans oglądanym przed tygodniem w kinie pistolet wyglądał jak cacko dopiero co opuścił fabrykę ma zera w Oberstdorfie przejętą przez Francuzów, którzy produkowali teraz legendarną niemiecką broń na potrzeby swojej armii policji jeden z pierwszych egzemplarzy otrzymał Stach dowód przyjaźni od weteranów Legii Cudzoziemskiej listopadowe przedpołudnie było zimno, ale pogodne spacerowali z Wandą nad brzegiem ZARY opowiadała o ucieczce lotników ze stalagu w Żaganiu oraz propozycji współpracy, jaką otrzymała od znajomego z brytyjskiego wywiadu jeszcze czasów okupacji po rozmowie z ponad wiekiem nie miała cienia wątpliwości do kogo zwrócić o pomoc w sprawie, którą powierzył tak swoim zwyczajem słucha uważnie, ograniczając się tylko do niezbędnych pytanie zabił tych 50 jeńców załoga obozu nie odpowiedziała Wanda z rozkazu kartę Brunnera szefa głównego urzędu bezpieczeństwa rzeszy wszystkich schwytanych zbiegów przekazano gestapo głównie wrocławskiemu, bo większość uczestników wielkiej ucieczki wpadła w ręce Niemców na Dolnym Śląsku to gestapowcy zamordowali lepiej stwierdził Stach lepiej zdziwiła się lepiej dla nas wyjaśnił, gdyby egzekucji dokonali żołnierze lub 2 albo SS mielibyśmy spory kłopot to zamknięte grupy dobrze zakonspirowane, a przy tym lojalne wyznające zmowę milczenia ciężko byłoby się do nich dobrać, ale nie do gestapo pamiętasz pola susza spytał nieoczekiwanie tego brygady Świętokrzyskiej upewniła się u kumpla kap. Toma właśnie tego z takim głową wiesz kim był i nie czekając na odpowiedź dodał szefem gestapo w Radomiu, który pod koniec wojny dobrze nam służył w tle załatwiał Tomowi kontakt z Niemcami i pomógł przejść brygadzie na zachód jak się wydaje dlaczego, żeby po porażce Hitlera ratować skórę nie inaczej westchnął Stach z sarkazmem po Stalingradzie stało się to niemiecką specjalnością tylko, że co bardziej cwani esesmani dawno grzeją tyłki na tarasach pacjent w Argentynie Urugwaju, a gestapowcy kręcą się po bazarze Europy, sprzedając się nawzajem byłego funkcjonariusza policji politycznej wujka Adolfa kupisz dziś taniej niż puszkę sardynek tak przystaną Borsuk automatycznie zrobił to samo przestał bawić się pistoletem w ustach patrząc w stronę rzeki my już nie pracujemy dla rządu ani żadnych organizacji poza naszą własną oświadczył, ale zrobimy co się da przez wzgląd na dawne czasy masz nazwiska tych poszukiwanych gestapowców Wanda bez słowa sięgnęła do torebki, wyjmując złożoną kartkę papieru, przez którą przebijały czcionki pisma maszynowego Star wziął ją bez słowa i schował wewnętrznej kieszeni marynarki będziemy razem święta zapytał na widok ciepła, które zagościło w tej samej chwili w oczach Wandy brudną do niej pójdziemy w Wigilię ukraść choinkę bawarskie lasowi, a tym się nie martw wskazał kciukiem miejsce, w którym umieścił listę nazwisk komu mamy pomóc jak nie tobie pędził co nie Borsuk borsuka uśmiechnął się ducha ducha i pokiwał Walterem 38 z czułością, jaką kiwa się grzechotkę nad kołyską niemowlęcia Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: GAMBIT

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Posłuchaj o tym, co ważne w TOK FM Premium. Teraz podcastowe produkcje oryginalne, podcasty z audycji TOK FM oraz Radio TOK FM bez reklam 40% taniej! Bądź na bieżąco.

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA