REKLAMA

Część 2, rozdział 2

Gambit
Data emisji:
2022-06-27 03:00
Audycja:
Czas trwania:
24:11 min.
Udostępnij:

Ten odcinek to fragment książki "Gambit" Macieja Siembiedy. By słuchać od początku, przejdź do pierwszego odcinka.

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
kwiecień 1966 roku dwudzieste trzecie urodziny Wandy nie mogą się obyć bez tortu marce nowego od lat zamawiała go w kawiarni przy BREEAM ner trasę lokal mieszczący się w dawnych salonach pałacowych słynął nie tylko wyśmienitych wyrobów, ale również pietyzmu, jakim otaczał stałych klientów rokrocznie w ostatnich dniach kwietnia personel dbał, aby poza marce pan nowym dziełem sztuki cukierniczej jubilatka mogła dokupić do niego świeczki nie grubszy od zapałek i pakowane w Rozwiń » tekturowe pudełeczka po 10 sztuk akurat kilka kultowych świeczek zostało z poprzednich urodzin dlatego na dyskretne pytanie kelnerki ile pudełek ma zapakować Wanda odpowiedziała z rozbrajającym uśmiechem 4 czy mleko niewinnie odmłodziła sprawiło to samopoczucie na, tyle że do domu postanowiła wrócić spacerem, zwłaszcza że popołudnie było piękne i pełne wiosennego słońca z moment stała na ulicy zastanawiając się, którą trasę wybrać wreszcie ruszyła w stronę Marian plac, niosąc przed sobą pudło z tortem, jakby należała do orszaku jakiegoś historycznego monarchy składającego daje władcy innego Królestwa wzmożona ostrożność obliczona na to, aby nie wylądować na chodniku twarzą w marce panowie arcydziele nie pozbawiła Wandy refleksji jak bardzo Monachium zmieniło się w ciągu minionych 2 dekad wokół nie było już śladu wojennych okaleczeń, a miasto stało się idealnym połączeniem dawnego kształtu nowej urody pewnej chwili znalazła się przed wejściem do starej piwiarni i przypomniała sobie wydarzenia sprzed 20 lat, kiedy spotkała się z Hubertem Fornal BKM i Robertem Lesznem uśmiechnęła się do swoich myśli tamtego wieczoru była prawie pewna, że MSI x chcę ją zlikwidować, aby nikomu więcej nie powiedziała złożu ropy na Podkarpaciu wpadła w panikę, że von Alby zaaranżować kolację w piwiarni, aby wystawić mordercy na zlecenie czasem facet w białym golfie, którego wzięła za cyngla okazał się pułkownikiem amerykańskiego wywiadu wojskowego i na dodatek zaoferował jej pracę, a ona przyjęła propozycję wtedy wiosną 1946 i nawet tej armii Military Intelligence był mocno zaangażowany w budowę Federalnej służby wywiadowczej Niemiec zachodnich, na której czele stanął zwolniony z obozu gen. Wehrmachtu Reinhard Gehlen na szczęście grupa pułkownika klepnęli, do której Wanda otrzymała formalny przydział nie musiała układać ze skróconymi hitlerowcami, choć utrzymywała kontakt operacyjny z niemieckimi służbami co było nieuniknione żaden obcy wywiad nawet na terenie podległego kraju nie poradzi sobie bez lokalnych źródeł informacji 2 lata później sekcja bomba została oficjalnie zamieniona w komórkę kontrwywiadu Wandy przeniesiona z Kompanii wartowniczych na etat w bazie armii Air Field niedaleko Stuttgartu jednocześnie, uruchamiając starania o jej na realizację czas najwyższy, aby została obywatelką amerykańską orzekł któregoś dnia Robert Hibner wracali wieczorem do Monachium z pobliskiego pól Lach, gdzie przy Herman trasę 30 mieściła się kwatera główna organizacji geje na, bo prowadził komfortowego Chevroleta DeLux odziedziczonego przez wywiad po jakimś amerykańskim dostojników Wanda poczuła się zdezorientowane nigdy nie myślał o takim scenariuszu przez ostatnie kilka lat od przymusowego wyjazdu Warszawy i jej życiem rządziła zasada absolutnego braku stabilizacji dziś tu jutro tam dziś łóżko kogoś, kto ją przygarnął pod dach jutro więzienna krycia pojutrze partyzancka ziemianka kwatera w koszarach i Serbii i karuzela wydarzeń wokół wirująca tak szybko nie sposób było, na którym się zatrzymać oczy i zdobyć się na refleksję takie życie nie służy planom decyzją, za które trzeba wziąć odpowiedzialność deklaracją w takim życiu przyszłość jest pojęciem abstrakcyjnym, kiedy wymyśliłyśmy spytała, żeby coś powiedzieć nie ja odparł Bob nie patrząc w jej stronę Wanda zdziwiła się jeszcze bardziej nagle stałam się taka ważna dla wuja sama nie pochlebia sobie płk Klepierre uśmiechnął się z wrodzoną ironią, ale zaraz spoważniał jest też ważna dla armii armia zaczyna porządkować powojenny burdel, bo poderwał prawą dłoń od kierownicy wykonał nią nieokreślony gest rozumiesz kończą się czasy Arki Noego jak głupot obca armia brała na pokład wszystkich, ale po to, się skończył armia chce mieć w szeregach tylko swoich z pracownikiem cywilnym i raczej nie zostaniesz oficerem wywiadu wojskowego USA nie będą Amerykanką, kto wie może w ogóle będziemy musieli pożegnać dobra rada zresztą chyba już dokonała wyboru co my lesie, a może chcesz wracać do Polski Wanda w tej samej sekundzie pomyślała o dziecku otwierającym medalion ze współrzędnymi złoża odwróciła głowę w stronę bawarskich pól ciągnących się za szybą Chevroleta i nie odpowiedziała ani słowa w Waszyngtonie mieście, które odegrało jedną z najważniejszych ról w pokonaniu Hitlera nie było ani śladu wojny, kiedy Wanda znalazła się tu po raz pierwszy stolica Stanów zjednoczonych kwitła i promieniała radością uliczki w pobliżu Safi Bullard wyglądały jak z inscenizacji bajkowych opowieści dla dziewcząt zieleń nad potomkiem osią miała intensywnością wzgórze Kapitolu przemierzali elegancko ubrani ludzie główni lokatorzy największego na kontynencie miasta urzędników Waszyngton zaintrygował Wandy swoją innością jakże się różnił od Monachium, o którego szarości nie decydowały jedynie zniszczenia, ale przede wszystkim przygnębienie miasta pokonanego jakże się różnił od Warszawy, kiedy Warszawa jeszcze była zabudowana kamienicami rozległa, a przecież ciasne nie miała nic wspólnego z przestrzenią Waszyngtonu lekkością i urodą jego architektury perspektywami ulic, które wydawały się nie mieć końca stolica wolnego świata przypominała okładkę słynnego magazynu, nad którą pracował sztab plastyków fotografów artystów dążących do doskonałości uwodzicieli walczących za wszelką cenę efekt pierwszego wrażenia, siedząc na ławce w parku lesie nad nią tuż po ceremonii złożenia przysięgi na sztandar Wanda popatrzyła na leżący na swoich kolanach egzemplarz konstytucji Stanów zjednoczonych, która miała odtąd popierać bronić mój Gambit się dokonał pomyślała poświęciłem swoje dotychczasowe życie i dobre imię tam w Polsce teraz dla mojej ojczyzny jestem wrogiem, kto wie może już zaocznym wyrokiem śmierci za zdradę zdrady nagle coś w nich zaprotestowało, kto jest zdrajcą ona czy ludzie, przeciwko którym stanęła, decydując się na propozycję pracy w amerykańskim wywiadzie wojskowym ludzie, którzy sprzedawali Polskę i Hitlerowi jak kark Stein i Stalinowi jak ryż to im takimi jak on Wanda wystawi rachunek mając za sobą siłę wolnego świata 15 minut jestem Amerykanką uśmiechnęła się do swoich myśli, a już nabrałem skłonności do patosu jesienią 1948 roku po kursach oficerskich szkoleniu w Forcie hand załatwiał jakieś formalności w konsulacie generalnym Stanów zjednoczonych przy monachijskiej Kenin kresem urzędnik w grubych rogowych okularach, który ją obsługiwał druga połowa tej oprysk Vivy co wywołało Wandy niepohamowaną chęć utarcia nosa sam na pytanie o poprzednią narodowość niezbędną do jakiegoś zbędnego kwestionariusza odpowiedziała bez zastanowienia łemkowska konsularne Gryzik Jurek wybrał się oczy potem polecił będzie przez terrorystę a gdy to nie pomogło napisać drukowanymi literami zirytowany niemal wyrwał jej kartkę z rąk, po czym zagłębił się w rejestrze narodowości uznawanych przez rząd amerykański szukał przez kilka bardzo długich minut śliną palec, przekładając kartki nie znalazł Wanda wzruszyła ramionami nagabywany oświadczyła, że Łemkowie to indiańskie plemię z gór skalistych, które nie mogło dłużej znieść urzędników w konsulacie rezerwatu, więc porzucił rodzinne wygramy wsiadło na Mustangi przeniosło się do Polski w góry Karpaty biurokrata poczerwieniał niczym autentyczny łapać, po czym zerwał się i pobiegł na skargę do przełożonego zanosiło się na awanturę z zarzutem obrazy władzy Państwowej i wątkami rasowymi, ale w drzwiach pojawił się sympatycznie wyglądający blondyn chłopięcą grzywką i roześmianym oczami urzędnik ciągle kipią ze wzburzenia kryje się za jego plecami szepcząc gorączkowo coś co z pewnością nie było wobec Wandy przychylne udział blondyn, który mógł być rówieśnikiem jestem Majkę, ale pochodzę z Pensylwanii z gór pokazano na terytorium Chin planów czy mogę pomóc Wanda roześmiała się kompletnie rozbrojona kwadrans później przyjęła zaproszenie na kawę próbował odmówić, ale my połączył ją z kamienną miną, że zgodnie ze 115 poprawką do konstytucji osoba stwarzająca niebezpieczeństwo rozpowszechniania negatywnych opinii urzędnikach konsularnych musi zostać osobiście przeproszona za pomocą kawy ciastka, więc albo zgadza się dobrowolnie albo zostanie doprowadzona do kawiarni przez żołnierzy piechoty morskiej doceniła żart i wkrótce kawa dla rzekomego ratowania wizerunku służby konsularnej USA zamieniła się zwyczaj spotykali się przynajmniej raz w tygodniu, a my instynktownie wyczuwał, że Wanda ma jakąś wewnętrzną blokadę, ale nigdy nie wypytywał o przyczyny obydwoje należeli do pokolenia, któremu lepiej nie robić Psycho analiz i ma spędził wojnę w służbie dyplomatycznej, ale jego szkolni koledzy, o ile w ogóle wracali z frontu byli już innymi ludźmi na zewnątrz uśmiechnięci obwieszeni medalami za Normandii Ardeny i wyspy Pacyfiku wewnątrz pozostali wypalonym wrakami pełnymi koszmarów przeżyć na jakie nie jest gotów żaden 20 lat Wanda doceniła jego dyskrecję lubiła poczucie humoru, choć bywały chwile, w których zastanawiała się czy postępuje uczciwie, pozwalając budować nadzieje temu pogodnym chłopcu, którego oczach było coraz więcej zakochania na początku grudnia niewiele myśląc zapytała czy my zostaje na święta w Niemczech tuż przed pierwszą gwiazdką, która w piątek 24grudnia 1948 roku pojawiła się na niebie o szesnastej 10 ma ich zapukał do monachijskiego mieszkania Wandy miał na sobie elegancki płaszcz w jodełkę trzyczęściowy garnitur szarej flaneli białą koszulę i cyklamen nową muszkę wyglądał jak przyszły ambasador uśmiechnął się szeroko tak jak to tylko potrafił Amerykanie, po czym wręczył jej niewielkie kolorowe pudełko z upominkiem oraz jeszcze ciepły garnek owinięty w gruby szary papier sam gotowałem wyjaśnił z dumą świąteczne danie na Krym ma ich prosto z Pensylwanii Wanda przejęłaby za pakunki, umieszczając 1 pod choinką na drugim stole w swojej mikroskopijnej kuchni, po czym zrobiła piruet i już była z powrotem w przedpokoju, w którym my zdążył zdjąć płaszcz uniosła się na palcach, aby pocałować go w podzięce za prezenty co wykorzystał ostrożniej, obejmując przytulając odniosła wrażenie, że trwa odrobinę za długo ale kiedy wypuścił ją z ramion odczuła lekkie ukłucie rozczarowania ustawa rozumie swoje zachowania wobec tego mężczyzny, bojąc się, a jednocześnie mając nadzieję, że traci głowy siedli na tapczanie Meik z uznaniem rozejrzał się pogarsza Jerzy zdobycie mieszkania w powojennym Monachium graniczyło z cudem 3 lata po wojnie nadal zdarzały się sytuację, że Niemcy spali w ziemiankach lub zaimprowizowanych pomieszczeniach wśród gruzów, a nawet jeśli mieli dach nad głową po wyposażeniu powojennych siedlisk nie mogło być mowy w stolicy Bawarii o wiele łatwiej było brylant niż meble, kiedy komplementowany mieszkania my przeszedł na podkreślanie olśniewającego wyglądu gospodyni Wanda wolała wstać i zabrać się za przygotowanie kolacji wigilijnej jesteś katolikiem zawołała z głębi kuchni tak, dlaczego pytasz zainteresował się by, bo wszystkie potrawy są postne tak jak nakazuje tradycja świetnie też jesteś katoliczką niby tak wyjaśniła Wanda kuchni, ale bliżej mi do prawosławia wigilia to ciągle dla mnie światy Betcher oczywiście w Warszawie, gdzie zamieszkali rodzice obchodziliśmy święta po katolicku tak jak sąsiedzi wyznanie jakoś nigdy nie było w naszej rodzinie czymś szalenie istotnym tak jak u nas my stanął w drzwiach kuchni urządzaliśmy Kris ma ich jak nauczyli nas dziadkowie Wanda otworzyła kuchenne okno i ostrożnie uniosła stojący na zewnętrznym parapecie półmisek owinięty pergaminy po jego usunięciu my ujrzał imponującego faszerowane szczupaka w galarecie zrobił zakłopotana minę nie mogę tego jeść oświadczył Wanda niemal się przeraziła, ale jak to przecież mówiły, że jesteś katolikiem, że możesz postne to prawda odrzekł śmiertelnie poważnym głosem, ale tego nie mogę, bo byłbym Kani balem patrzyłem na niego jak na wariata my się parę tygodni, a jakiś nie przedstawiłem my ukłonił się wytwornie i nazywam się Maikel park moi pradziadkowie pochodzą z Polski, skąd przyjechali kopać węgiel w Pensylwanii nosili nazwisko i wsiąść 6 szczupak nikt Franck on nie potrafił tego wymówić, więc w urzędzie po prostu to nazwisko przetłumaczono na angielski jestem, więc Majka szczyt szczupak dopowiedziała po polsku Wanda nie mogąc opanować wesołości po raz pierwszy od lat śmiała się do łez a kiedy tych zabrakło pojawił się poważny kryzys, bo tradycyjne danie, którego Meik nauczył się od polskich przodków okazało się wigilijny pierogami nad żadnymi fasolą ryżem i mnóstwem meksykańskich przy w kwietniu 60 tego szóstego roku Wanda uświadomiła sobie, że od, kiedy sięga pamięcią wszystkie swoje urodziny dzieli niemal po równo na te przed Marcelem i na te markerem pierwsze pełne lęków niepewności działy się w innym życiu winnej galaktyce przedwojennej Warszawie wojennym w Jaśle Starachowicach w Czechach i powojennej amerykańskiej strefie okupacyjnej w Niemczech drugi otoczone spokojem miłością męża miały miejsce już tylko w Monachium, które wraz z Wandą powracało do normalnego życia, zastępując golić wojny smakiem bardzo pan nowego toru celebrując urodzinową radość po dmuchnięciu świeczek zawsze myślała o nieobecnych mamie, która wyjechała w Warszawie dzień przed powstaniem nigdy już nie wróciła na Mokotów umarła rok później we śnie krewnych w Konstancinie okryła spod Jasła, którzy stracili swój dworek sklep radość Marysi ze strzelonej przez snajpera i kostki, który przepadł bez wieści o Stachu prowadzącym niebezpieczne życie gdzieś we Francji Borsuk podążający jego śladem, dopóki nie osiągnęły go policyjne kule podczas napadu na bank nic, czyli o Bobie klepnęli zażywający emerytury w cieple Florydy i Hubercie Fon albo ku naprawiający świat wg brytyjskiej instrukcji obsługi nie chciała nawet myślami przebywać w życiu, które urządził sobie w Polsce na nowo przekręciła klucz drzwiach i otworzyła, pomagając sobie kolanem, po czym umieściła pudło z tortem na komodzie w przedpokoju obok stała ramka ze zdjęciem, na którym wspólnie z Marcelem obejmowali Amelie swoją małą córeczkę dziś 16 latkę spędzająca ostatnie dni wakacji u dziadków w stanach goście byli umówieni na dziewiętnastą Wanda przez kilka minut krzątała się po mieszkaniu wycierając niewidzialny kurz i stawiając na swoje miejsce rzeczy, które stały na swoim miejscu potem wzięła prysznic w środkowej, a włosy pomalowała rzęsy przypudrować twarz i podkreśliła szminką czerwień ust wybrała czarną rozkloszowana sukienkę białe grochy zaokrąglonym kołnierzykiem biały był również pantofle pończochy oraz szeroki lakierowany pas podkreślający talię sprawdziła efekt w lustrze i zabrała się za wykrywanie do stołu wpół do szóstej przyszedł Maikel lekko zmęczony, ale szczęśliwy w długim rejsie po konsulatach ambasadach amerykańskich na terenie Europy zachodniej znów zacumował przy nim trasę w Monachium i to z perspektywą przynajmniej 4 lat uściskał żonę, której całowanie było zabronione z powodu pudru szminki i wręczył jej kwadratowy płaski pakunek przewiązany czerwoną wstążką broń palna dla mojej pani szpieg szepnął konfident finalnie nigdy nie rozmawiali o pracy Wandy, ale raz na jakiś czas Meik lubił podkreślić, że jest zorientowane bardziej stwierdziła, iż zapytała dla pani szpieg, czyli co odgłosy strzelaniny sama Zobacz rzekł obojętnie Majkel, który zdążył już umieścić na kanapie nie dane było jednak odpocząć, bo Wandę od, pakując prezent piszczała jak nastolatka na koncercie ciała, wymachując ląd Playem ukochanych Bitelsów, który trafił na rynek dosłownie kilka dni temu i oczywiście był nieosiągalny podskakując nastawiła adaptery i przy pierwszych dźwiękach bluesa Marin krokiem marszowym ruszyła w stronę Majka makijaż diabli wzięli obydwoje byli jeszcze bezwstydnie zarumieni, gdy pół godziny przed przyjęciem zapukał Daniel prawa ręka Wandy monachijskiej komórce kontrwywiadu był dobrze zbudowanym trzydziestolatki ma szeroki biegowa tej twarzy rudych włosach dzięki czemu bardziej przypominał szkockiego gracza, jakby niż chłopaka urodzonego wychowanego w purytańskiej rodzinie na przedmieściach Waszyngtonu na dzisiejszą uroczystość wbił się niebieską bawełnianą koszulę stanowiącą udany duet wzorzysty krawatem mikroskopijne tulipany i marynarkę kraty, która była bardzo amerykańska za to szkocka ani trochę dane przeprosił, że pojawił się za wcześnie, ale szefowa rozkojarzona po wydarzeniach na kanapie nie domyśliła się, że może mieć coś ważnego do przekazania dlatego złamał zasady swojej legendarnej punktualności pewnie dlatego zamiast dyskretnej audiencji otrzymał zadanie udekorowania tortu świeczkami nie najlepiej rozplanować, bo przy trzydziestej marce panowie arcydzieło wyglądało już jak pedantyczny Jeż ana pozostałe 13 świeczek zabrakło miejsca Wandę, widząc trafienie Daniela podeszła poklepał go po ramieniu musisz zagęścić niestety rozłożyła ręce w geście kapitulacji trochę tego jest prawdziwa starość zaczyna się wtedy, gdy wartość świeczek na torcie przekracza wartość tortu, a potem było głośno wesoło rewolwer strzela przebojami goście dobrym humorem, a prawdziwe francuskie szampany swoimi prawdziwymi korkami ten wychodził ostatni najwyraźniej się ociągał, kiedy my zniknął w łazience zbliżył się do Wandy powiedział szeptem dostaliśmy dziś od Niemców ciekawe materiały i od tego ich superagenta w Polsce popatrzyłem na niego, pytając co ramy udoskonalenia czołgu, który ma wejść do produkcji w Gliwicach będę uniosła brwi wyrazie uznania, ale jest coś jeszcze dodał dane personalne wysokich oficerów polskiej dywizji Pancernej przez czołgistów +1 nasz kolega po fachu wszyscy powiązani z KGB albo sowieckim wywiadem wojskowym muszę to zobaczyć również szepnęła Wanda, zerkając w stronę łazienki musisz przy tak udane ten kontrwywiadu działał w czasie wojny na terenie, której mi parę razy opowiadała się jasno zapytał dobrze wymawiam zapamiętałem nazwisko tego człowieka dany przecząco pokręcił głową oficer dia jej przeszukiwał pamięci nie czytałem tych akt usprawiedliwił się zaledwie do nich zerknąłem, ale wydaje mi się, że to nazwisko gdzieś się tam przewija Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: GAMBIT

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Posłuchaj o tym, co ważne w TOK FM Premium. Teraz podcastowe produkcje oryginalne, podcasty z audycji TOK FM oraz Radio TOK FM bez reklam 40% taniej! Bądź na bieżąco.

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA