REKLAMA

Część 2, rozdział 4

Gambit
Data emisji:
2022-06-27 03:00
Audycja:
Czas trwania:
23:18 min.
Udostępnij:

Ten odcinek to fragment książki "Gambit" Macieja Siembiedy. By słuchać od początku, przejdź do pierwszego odcinka.

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
listopad 1966 październik 1968 roku kawa we wrocławskim klubie dziennikarza przy Podwalu miała metaliczny posmak i pozwalała się przełknąć tylko w towarzystwie Kreek kruchych wafelków czekoladzie będących jedną ze słabości inż. Jerzego Ostrowskiego dostępne w spółdzielczych sklepach spożywczych w kawiarni prasowej były zawsze, stanowiąc niemalże elementy wystroju wnętrza jedyny powód, dla którego Jerzy ofiarował się osobiście dostarczać redakcjom swoje zadanie Rozwiń » szachowy, stawiając warunek, że przekazanie maszynopisu i diagramów odbędzie się w klubie dziennikarza, gdzie wstęp mieli tylko pracownicy korespondenci gazet żaden z redaktorów działu rozrywki nie rozumiał tego dziwnego wymogu, ale wszyscy go próbowali gońcy słowem gazety Robotniczej codziennie biegali maratony między korektą drukarni cenzurą zatem brak konieczności wysyłania ich do Moto zbytu po zadania inż. Ostrowskiego odbierano jako ulgę trzeba przyznać, że te zadania były doskonały koledzy z Moto zbytu żartowali, że zastępują mu one prawdziwe życie, o którym nikt nic nie wiedział Ostrowski zjawił się we Wrocławiu tuż po wojnie nie wiadomo, skąd nie wiadomo po co skończył Politechnikę stroniąc od uroków życia akademickiego niepostrzeżenie został cenionym specem od samochodów ale kiedy proponowano mu świetną posadę na Żeraniu spuścił wzrok i cicho podziękował, prosząc o możliwość pozostania we Wrocławiu wierzyć nie chciało, żeby zamienić biuro konstrukcyjne warszawskich zakładów motoryzacyjnych dumy z całej Polski na dolnośląski Kantorek handlu klockami hamulcowymi pompami olejowymi i tarczami sprzęgła nie tak mógł postąpić albo ktoś niespełna rozumu albo jakiś nadgorliwy patriota lokalny jakich we Wrocławiu nie zostało zbyt wielu albo człowiek, który chciał się skutecznie ukryć w nowym mieście startującym od zera po piekle Festung Breslau bezlitosna wojna, która trwała 4 dni dłużej niż w Berlinie wymazała rzeczywistość nie tylko domy kościoły sklepy urzędy archiwa, ale również ludzką pamięć Wrocław był kryjówką idealną Jerzy Ostrowski zamieszkał gdzieś w jej zakamarkach samotni raczej z dala od ludzi można powiedzieć, że wychodził tylko do pracy na szachy założył sekcję szachową we wrocławskim AZS-ie potem klub zorganizował międzynarodowy turniej, który wkrótce zdobył europejski rozgłos jako Memoriał Akiba Rubin Steina Jerzy uwielbiał genialnego łódzkiego arcymistrza Rubinstein uznawany za najlepszego szachisty świata początków dwudziestego wieku osiągnął rekord, którego nikt nigdy nie pobił w 1 roku wygrał 5 międzynarodowych turniejów szachowych po kolei, ale był jeszcze 1 powód tego podziwu swoje mistrzowskie walki na 64 polach arcymistrz stoczył w szczególnych okolicznościach gnębiła go choroby psychiczne bywało, że podczas międzynarodowych rozgrywek ogrania się od nieistniejących much lub gdy miał gości wychodził oknem na ulice sztuka myślał Jerzy gracz wszech z pomocą przejrzystego zrelaksowanego umysłu sztuka grać, gdy człowieka coś za wręcza rozumiał doskonale lat nosił w sobie tajemnicę, która nie dawała mu spać inż. Ostrowski spojrzał na zegarek sięgnął po ostatnią kropelkę czekając na swojego redaktora przeglądał świeże wydanie słowa polskiego lubił tę gazetę należała do tego samego kombinatu propagandy co inne dzienniki, a jednak była bardziej liberalna weselsza mniej nadęte ideologicznie słowie uchodziły rzeczy, na które Gazeta robotnicza oficjalny organ komitetu wojewódzkiego PZPR za nic by sobie nie pozwoliła choćby słynne na cały Dolny Śląsk heca primaaprilisowy, kiedy redakcja rozdawała bilety na rejsy Batorym do Szwajcarii albo obiecywała, że każdy, kto 1kwietnia przyjdzie z własnym kieliszkiem na wrocławski rynek zostanie poczęstowany francuskim koniakiem woli miała chwytliwe sensacyjne tytuły jeden z nich właśnie przykuł wzrok Jerzego hitlerowski zbrodniarz sam sobie wymierzył sprawiedliwość zaczął czytać artykuł utrzymany to nie przedwojennej bulwarówki dotyczył pola Gila ostatniego dowódcy SS i policji dystryktu Warszawskiego przeniesiony po krwawym stłumieniu powstania Warszawy do Czech dostał tam wyrok 5 lat ale kiedy tylko wyszedł z więzienia Polska się u niego upomniała skazany na dożywocie siedział w Strzelcach opolskich, skąd nieoczekiwanie został zwolniony za dobre sprawowanie planował wyjechać do Niemiec, ale podniosło się takie oburzenie, że sąd w Opolu zwolnienia anulował Liddell wrócił do więzienia zawsze słynął z pokerowej twarzy lodowatego spokoju, ale tym razem nie wytrzymał powiesił się w celi na Rakowieckiej kilka dni temu Gazeta relacjonowała wydarzenia na gorąco Jerzy Ostrowski opuścił płachty słowa na kolana się zamyślił znał kibla i jakiś czas temu w Strzelcach organizował szkółkę szachową dla skazanych władze uznały za doskonały sposób resocjalizacji, dochodząc do wniosku, że morderca, który nauczy się królewskiej gry niezwłocznie przestanie pozbawiać bliźnim życia, a złodziej nigdy więcej nie złamie siódmego przykazania okazało się to dość naiwne na zajęcia Jerzego przyszedł tłum chętnych, ale większość traktowała je jako bezcenny więzieniu sposób na zabicie nudy z kilkunastoosobowej grupy zasad szachów nie pojął prawie nikt z 2 wyjątkami pierwszym był właśnie kibel, który grał naprawdę dobrze drugim szara eminencja więzienia szczupły mężczyzna twarzy filmowego amanta, o ile eks generał SS był obiektem powszechnej nienawiści agresji skazanych, o ile przystojniak cieszył się powszechną estymą prowadził więzienną gazetkę udzielał się w radiowęźle kierował tajną siatką wywiadu znającą każdy ruch klawiszy miał szacunek władzy, kiedy Jerzy spotkał go po raz pierwszy uderzyły go nienaganne maniery więźnia był starannie ogolony ubrany w czyste wyprasowane Drelich, który wyglądał niemal elegancko ukłonił się i przywitał Jerzego uprzejmym uściskiem dłoni jestem Ludwika Kalksteina przedstawił się kiedyś wydał gestapo pół 1000 akowców z generałem grotem na czele, ale w Strzelcach potrafił mistrzowsko zadbać o swoją reputację charyzmę zniesienie trudno zliczyć ile razy to słowo przewijało się w myślach Jerzego był pewien, że kiedyś w nim znajdzie to było nieuchronne śmierć albo więzienie na 1020 lat może na zawsze taka była cena za to co zrobił Dzidek w październiku czterdziestego piątego prędzej czy później władze przypomni sobie, że miał brata stalinowska machina represji nie oszczędzała nikogo niszczyła nie tylko człowieka, który podpadł władzy, ale też jego najbliższych w związku sowieckim nocą znikały całe rodziny jeszcze poprzedniego dnia ludzie szli do pracy robili sprawunki śmiali się smarowali marmoladę chleb na kolację następnego już ich nie było jechali tam, skąd nie ma powrotu dlatego jeży się bał najbardziej człowieka, który bracia ostrowskich wiedział wszystko nazywał się August Socha pseudonim ostroga starał się nie wymawiać tego nazwiska nawet w myślach niegdyś rotmistrz dowódca oddziału Ułanów AK, w którym służył ryż teraz Szycha we władzach wojskowych w Opolu trzeba przyznać, że kiedy ich matka poszła do niego w sprawie dziecka zachował się wyjątkowo przyzwoicie natychmiast chwycił za telefon dzwonił do Rosjan interweniowało prezentował własną karierą, ale pomógł ostrowskim rodzinie swojego dawnego żołnierza czy przebaczył zapomniał zatarł ślady poczyni Rysia, a może czekał na odpowiedni moment, aby napawać się z sadystyczną świadomością, że jego brat tuż obok we Wrocławiu codziennie czeka na aresztowanie widział niedawno taki film mafia wydała wyrok na 1 faceta, ale nie strzelano do niego tylko wszędzie, gdzie tylko ten facet się znalazł zjawiało się 2 ponurych typów w kapeluszach płaszczach z postawionymi kołnierzami i rękami w kieszeniach poszedł do parku oni na przyjęcie oni na randkę z dziewczyną to samo w końcu facet zwariował lęk, że prześladowcy zaraz wyciągną z kieszeni płaszczy pistolety go rozwalą był gorszy niż sama egzekucja nie wytrzymał skoczył z mostu do rzeki ci 2 płaszczach postali chwilę popatrzyli jak znikają kręgi na wodzie, a potem wyciągnęli wreszcie ręce z kieszeni mieli w nich papierośnicy zapalniczki zapalili sobie z gminą ludzi, którzy dobrze wykonali swój obowiązek może mjr Ochyra też widział ten film redaktor działu rozrywki, który dotarł wreszcie do klubu dziennikarze na powitanie zapytał czy wszystko w porządku i czy Jerzy nie potrzebuje szklanki wody 2 dni później został zabrany paradą zaproszony do Ostrowa, choć ludziom słabych sercach lekarze powinni zalecać unikania podobnej formy zaproszeni zagrał 20 partii z tajemniczym Jurijem, chcąc nie, chcąc dostrzegając wokół wielu ponurych mężczyzn mówiących po rosyjsku czesku węgiersku byli czymś zatroskani, a może po prostu do kraju Ali wyrazy twarzy do powagi sytuacji jakiejś międzynarodowej narady dużym znaczeniu po powrocie wezwano Jerzego do komitetu partii dostał dyplom i gratulacje dobrze spisał towarzysz jury był zadowolony Jerzy odetchnął z ulgą pomyślał, że strach ma wielkie oczy, że nie było się, czego bać i nagle dotarła do niego groza nowej sytuacji teraz dopiero wezmą go pod lupę przecież był mimowolnym świadkiem jakiegoś tajnego gromadzenia będą obserwować może podsłuchiwać powie o tym komuś nie powie przy okazji dobrze go prześwietlą, a wtedy wszystko wyjdzie na jaw w 1966 roku inż. Ostrowski uznał, że czas najwyższy podnieść żaglem zorganizuje ostatnią edycję turnieju imienia Akiba Rubin Steina, żeby nie sprawić zawodu kolegom, a potem przy pierwszej nadarzającej się okazji tuż po świętach przejrzał kalendarz rozgrywek międzynarodowych na najbliższe 2 lata zastanawiając się w jaki sposób wziąć w nich udział wyjazd musiał być decyzją okręgu lub centrali związku nie jego to byłoby podejrzane władze starannie pilnowała zawodników na turnieje w Kijowie Bukareszcie Pradze mogli sobie jeździć swobodnie, ale w Paryżu Hamburgu czy Rzymie ekipa zawsze była 2× liczniejsza prosty algorytm 1 szachista 1 tajniak Jerzy przypomniał sobie sytuację w 1955 roku, kiedy brał udział w studenckich mistrzostwach świata w 1 000 000 po południu chciał wyjść z hotelu zobaczyć miasto, ale drogę zastąpił smutny pan, dokąd to spytał na spacer odparł beztrosko Jerzy spacery wstrzymany oznajmił smutno wracajcie do pokoju w tej samej chwili na schodach pojawił się prezes polskiego związku szachowego do niedawna ambasador PRL we Francji wielka Szycha nazywam się Jerzy Putrament przedstawił się Ostrowskiemu, w czym rzecz tak jak zaczął nerwowo tłumaczyć, że ten obywatel chciał wyjść na miasto przecież są wyraźne rozkazy, żeby Putrament uciszył ruchem ręki Zwolle wam wyjść kolego uśmiechnął się do Jerzego, ale nie tak łatwo wasze wyjście zagramy w szachy co na to do wieczora spacerował poligonie, ciesząc oczy widokiem kolorowych ulic pięknie ubranych radosnych ludzi skwerów świetnych samochodów i witryn sklepowych szybach każdej z nich widać było tajniak, który nawet nie zadawał sobie trudu, aby się kamuflować Putrament dotrzymał słowa, ale postąpił w myśl stalinowskiej zasady najwyższą formą zaufania jest kontrola od lutego 1967 roku Jerzy zaczął dyskretnie wyprzedawać cenniejsze rzeczy zachował precyzją wymyślał bajeczki dla kolegów, którzy mu w tym pomagali każdy przedmiot pieniędzy ktoś inny nigdy ta sama osoba z uzyskanymi pieniędzmi jeździł pociągiem do pobliskiego brzegu, gdzie stacjonowały jednostki północnej grupy wojsk armii radzieckiej piloci z wojskowego lotniska pod miastem po cichu handlowali złotem pośredniczył w tym kuzyn z bocznej linii ostrowskich mieszkający w brzegu i robiący interesy z Radzieckim majorem lotnictwa Jerzy poznał kiedyś Lotnika w kawiarni przy rynku tuż przy zamku Piastów śląskich Rosjanie najpierw zachowywał się nieufnie ale gdy kuzyn przedstawił Jerzego jako osobę godną zaufania odprężyć się i wyciągnął z kieszeni munduru niewielkie zawiniątko mam tylko sygnet 2 obrączki oświadczył, a na widok rozczarowanych min dodała więcej mam w domu w Gródku w Gródku zainteresował się Jerzy Ano w Gródku uznaje, iż ucieszył się pilot województwo lwowskie Polaków dużo, jeżeli uśmiechnął się blado, przenosząc wzrok na kuzyna jej a kiedy mógłby mieć więcej złota zbyt kuzyn zależy nam na czasie mają trochę się stracił na czasie mówisz to pomyślał najszybciej wieczorem dziś nie wytrzymał Jerzy no pewnie odparł Rosjanin z przekonaniem przecież w Gródku stacjonuje dywizja wojsk powietrznych i zaraz wypiszę sobie rozkaz lotu wsiądę Miga i do wieczora jestem z powrotem jeszcze kolację zjemy mrzonką uśmiechnął się do Jerzego żartobliwie pogroził palcem i awarii iść nie wierzyć możliwości radzieckich myśliwców może zajrzeć kiedyś na jakąś naszą uroczystość co organizujemy takie parę razy w roku lotnisko ci pokaże nawet do samolotów puściły Jerzy Ostrowski poczuł jak nagle przychodzi go zimny dreszcz jasna rok później pokonał przeciwników rozgrywkach kwalifikacyjnych do Międzynarodowego turnieju w Holandii nazajutrz po ostatnim meczu prasować koszule zawiązał krawat, a do wewnętrznej kieszeni marynarki schował złożone na czworo zaświadczenie z polskiego związku szachowego tak przygotowany wsiadł do tramwaju i podjechał kilka przystanków do biura paszportowego komendy wojewódzkiej milicji Obywatelskiej we Wrocławiu oficer, który go przyjął miał przenikliwy wzrok i doskonale wytrenowane podejrzliwość, ale w tym wypadku uznał, że ryzyko jest niewielkie wyjeżdżali już na zachód inżynierzy kapitan milicji uspokoił sam siebie wertując teczkę Ostrowskiego zawody turniej turniej mistrzostwa przerzucał dokumenty, ale widzę też, że jeszcze brali udział zagranicznych posiedzeniach komisji poszukującej licencji dla polskiego przemysłu motoryzacyjnego gratuluje, ale tak Międzynami to nie pasuje mi ten świat, dlaczego pytał Jerzy elegancki wóz produkcja na Żeraniu idzie pełną parą niedługo milicja będzie miała nowe radiowozy w miejsce dzisiejszych Warsaw oficer nie wydawał się przekonamy Fiat delikatny skwitował Jerzy uśmiechnął się w duchu myślał dokładnie tak samo zresztą dał temu wyraz w oficjalnej opinii i identycznego zdania byli pozostali inżynierowie z komisji, ale zdecydował sekretarz KC PZPR, który wyraźnie zasugerował, że w zakładach, który nie działa prężna komórka komunistycznej partii Włoch i dlatego trzeba poprzeć światami ideologii okazała się ważniejsza od mechaniki może macie rację obywatelu kap. Jerzy zagrał rolę partyjnego Apostoła, ale zależało nam na poparciu towarzyszy włoskiej lewicy rozumiecie oficer popatrzył na niego ze szczerym uznaniem my takim ludziom uświadomiony zaufanym trzeba dawać paszporty pomyślał i pełnym przekonaniem sięgnął do szafy Pancernej po granatową książeczkę umożliwiającą Jerzemu Ostrowskiemu przekroczenie granic Zachodu przeciwnik uniósł prawą rękę i zawiesił ją w powietrzu w rękach jego marynarki, który w tym momencie obsunął się kilka centymetrów odsłonił bankiet białej koszuli, w którym tkwiła czerwone emaliowane spinka z sierpem młotem Jerzy popatrzył na nią z niesmakiem niedługo pomyślał będą sobie tatuować na czołach, choć i tak są rozpoznawalni z daleka co za bezguście tymczasem skupił wzrok na dłoni Rosjanina hipnotyzujący ją, żeby wykonała ruch skoczkiem na C4 Jerzy miał świadomość, że dla tamtego to bardzo ponętne zagranie stwarzające poważne zagrożenie dla Hetmana Polaka na zrób tak zachęcał go w duchu, bo miał doskonały plan dalszych posunięć prowadzących do szybkiego zwycięstwa ręka czekała jego diabli wezmą pomyślał Jerzy to samo robił w Moskwie parę miesięcy temu zastanawiał się zastanawiał w nieskończoność i tak przegrał teraz też jest bez szans no szybciej Rosjanin przesunął skoczka jacy 4 mam cie zatriumfował Jerzy natychmiast zripostował wierzą, zerkając na przeciwnika dobrze ukrywaną radością tamten nie wydawał się zaskoczony nieoczekiwanie odpowiedział gońcem zimno spojrzał na Ostrowskiego Jerzy lekko pobladł tego nie przewidział praktycznie było po partii jeśli się bardzo wyszli w obronie Rosjanin demo mata 4 posunięciach jeśli się nie wyszli w 2 sięgnął po króla położył go na szachownicy taki wstyd pomyślał nieźle zostanę zapamiętany Ostrowski przegrał w Holandii z najsłabszym zawodnikiem ZSRR i pewnie dlatego tego samego dnia poprosił o azyl sposobił się do tego od kilku miesięcy pamiętając, że przygotowania do ucieczki z raju PRL-u musiały wyglądać jak zupełny brak przygotowani żadnego oddawania niepotrzebnych rzeczy krewnym znajomym żadnego przesadnego pakowania komunistyczną Polskę najlepiej było porzucić tak jak arabska żona odchodzi od męża, który tego nie próbuje w tym co ma na sobie najbardziej było mu głupio wobec bliskich przed wyjazdem bezradnym uśmiechem przyjmował prośby o drobne przysługi wrzucenie listu do skrzynki w Amsterdamie telefon do znajomego kupno tytoniu wojskowego oraz sportowych adidasów dla kogoś, kto chciał zadać we Wrocławiu szyku ci, którzy wyjeżdżali na zachód i podejmowali się misji kupienia tam obuwia rutynowo zabierali od zamawiającego Patek długości jego stopy, który w sklepie służył do przymiarki Jerzy trzymał potem ten Patyk przez rok nie mając odwagi go wyrzucić, jakby zmniejszało to rozmiar zawodu, jaki sprawił znajomemu marzące o adidasach wyszedł z sali balowej wielkiego hotelu, w której rozgrywany był turniej obrzucił zaciekawionym spojrzeniem Gwarną ulice miasta, a potem dyskretnie poprawił ratowane zwieńczenie rękawa marynarki 12 poduszce miał zaszyte kilkanaście sztuk złotej biżuterii, a potem wziął głęboki oddech i wykonał wymowny gest prawą dłonią w stronę czekających w pobliżu aut polscy szachiści mieli pokoje na górze dlatego opiekun drużyny siedzący na fotelu lobby nie zareagował, gdy Jerzy wyciągnął papierosa i wyszedł na ulicę zapalić musi ochłonąć pomyślał przegrał naprawdę głupio opiekun odprowadził wzrokiem zgrabne nogi dziewczyny mini chodzącej po schodach a kiedy powrócił do obserwacji Ostrowskiego zdążył zobaczyć jedynie nogawkę spodni inżyniera znikające we wnętrzu taksówki i zamykane drzwi ciemnego mercedesa, który energicznie ruszył spod hotelu Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: GAMBIT

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Posłuchaj o tym, co ważne w TOK FM Premium. Teraz podcastowe produkcje oryginalne, podcasty z audycji TOK FM oraz Radio TOK FM bez reklam 40% taniej! Bądź na bieżąco.

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA