REKLAMA

Część 2, rozdział 6

Gambit
Data emisji:
2022-06-27 03:00
Audycja:
Czas trwania:
27:22 min.
Udostępnij:

Ten odcinek to fragment książki "Gambit" Macieja Siembiedy. By słuchać od początku, przejdź do pierwszego odcinka.

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
listopad grudzień 1968 mjr Wanda park rozdała swoim ludziom z biur Radia jej zdjęcie niskiego szczupłego mężczyzny o jasnych włosach od jutra pełna inwigilacja powiedziała dobitnie chcę wiedzieć, gdzie chodzi kim się spotyka co robi czym się interesuje co je, o czym myśli co musi śni czy wyraża się jasno wszyscy uczestnicy spotkania w zadymionej salce konferencyjnej w liczeniu pokiwali głowami nie muszę dodawać uzupełniła Wanda, że działacze w warunkach absolutnej Rozwiń » dyskrecji jeśli ktokolwiek z was dopuści do sytuacji, w której obiekt zorientuje się, że jest namierzany pojedzie uczyć się kamuflażu w dżungli Wietnamu są pytania co wiemy o tym człowieku odezwał się dany, gasząc popielnice niedopałek papierosa w kwestiach dociekliwości zawsze można było na niego liczyć Wanda otworzyła akta leżące na stole nazywa się Jerzy Ostrowski Polak lat 41 zawodu inżynier specjalista od konstrukcji samochodowych zamiłowania szachista bardzo dobry szachista podkreśliła, jakby umiejętność gry na 64 polach była czymś ewidentnie podejrzanym bezpartyjny żadnych wpływowych przyjaciół żadnych relacji z komunistycznymi służbami czysty jak za stawiamy jakąś hipotezę spytał ktoś z zespołu tak odpowiedziała Wanda Ostrowski może być agentem polskiego wywiadu niewykluczone dodała po chwili namysłu, że mamy do czynienia z prawdziwym asem Niemcy go prześwietlili przed udzieleniem azylu dany walały się upewnić jak to oni oświadczyła Wanda starannie skrupulatnie i co nic żadnych punktów zaczepienia oficjalnie Ostrowski dostał w Polsce paszport z powodu wyjazdu na ważny turniej szachowy w Holandii partii przegranej z Rosjaninem, z którym zawsze wygrywał wyszedł przed hotele wsiadł do taksówki i pojechał do ambasady reform tak jak stał w garniturze bez bagażu nie zabrał nawet szczoteczki do zębów motywy dopytywał dany stwierdził, że nie potrafi żyć w reżimie komunistycznym jest wysoko wykwalifikowanym inżynierem chce konstruować samochody wolnym świecie, gdzie liczą się kompetencje ani ideologia powołał się na swoje kontakty z Niemcami był w komisji rządowej, która miała zdecydować o zakupie licencji na masową produkcję polskiego samochodu rekomendował kontrakt z volkswagenem, ale musiał ulec partyjnym dygnitarzy, którzy wybrali fiatami oświadczył również, że podczas wizyty w fabryce w Wolfsburgu tamtejsi inżynierowie namawiali go, aby wyjechał z Polski z nimi pracowało powątpiewał jeden z młodszych oficerów dia jej może gości Żydem dużo ich teraz wyjeżdża z polskiej Wanda przecząco pokręcił głową zły trop sprawcy raczej wręczył ją dany, dlaczego facet wylądował w Monachium skoro tak chcieli w Wolfsburgu dane zaoferował, że do fabryki volkswagena pojedzie osobiście od zakończenia odprawy z Wandą towarzyszyło mu dziwne przekonanie, że nazwisko Ostrowski już gdzieś obiło mu się o uszy, ale mimo wysiłków pamięci nie potrafił go skojarzyć postanowił skoncentrować się najeździe autostrada w kierunku Hanoweru nie była zatłoczona, ale padał deszcz, który w połączeniu z listopadową mgłą nie tworzył najlepszych warunków drogowych dane zmniejszą prędkości włączył radio nie śpieszył się przyjemnością pomyślał o wieczornym piwie i wygodnym łóżku hotelu w Wolfsburgu rankiem następnego dnia zaparkował samochód przed biurowcem z godłem VW wszedł do środka i zapytał gabinet człowieka z kierownictwa koncernu, z którym był umówiony dyrektor został uprzedzony przez wywiad niemiecki rozmowa z amerykańskim oficerem dia jej będzie miała charakter poufny i nikt nie może o nich wiedzieć nie zadawał pytanie zareagował krótkim jak Wall i odłożył słuchawkę bez wątpienia miał za sobą wojskową przeszłość czekał w eleganckim sekretariacie na piętrze prosty jak ścina wysoki szpakowaty w młodości mógł pozować do plakatów propagujących idealny paryski, witając danego uprzejmie się uśmiechnął i wskazał otwarte drzwi do swojego gabinetu pomieszczenie było imponujące miało 1 ścianę przeszkloną od podłogi sufitu i ponad 50m² powierzchni z czego 14 zajmowała oranżeria pełna tropikalnej zieleni palm drzewek cytrusowych kaktusów storczyków dyrektor poprosił, aby gość poczuł się swobodniej zasugerował zdjęcie marynarek być może naoglądał się filmów z Seanem Connerym w roli Jamesa Bonda chciał się przekonać czy Amerykanie nie nosi szelek z kaburą w niej pistoletu gen, który prywatnie pasjonował się modą męską studiował poświęcone jej różne, ale w chwili, gdy Niemiec odwiesza górną część swojego nieskazitelnego garnituru na oparcie biurowego fotela zauważył na wewnętrznej kieszeni metkę Hugo bossa a kiedy usiedli przy szklanym stole konferencyjnym jego rozmówca założył nogę na nogę Migdał czerwony pasek na obcasie eleganckich butów Lloyda ten niewielki dyskretny detal znali już koneserzy na całym świecie, choć wprowadzonego zaledwie parę miesięcy temu oto nowe Niemcy pomyślał dane kasa swojskich butów podbija rynki od brudu i pomór berliński boss, który szył mundury dla SS Hitlerjugend jest dziś krawcem najelegantszych dżentelmenów Europy, a volkswagen ulubiona Marka Führera sprzedaje miliony garbusów, awansując do rangi światowego lidera motoryzacji mogę panu służyć panie kapitanie pytanie wyrwało go z chwilowego zamyślenia dyrektor mówił po angielsku nieco chropowatą, ale całkowicie swobodnie den osiągnął raz jeszcze uprzedzam poufnym charakterze tej rozmowy zaczął, ale gospodarz wykonał uspokajający gest dłonią proszę nie mieć najmniejszych obaw oświadczył my Niemcy rozumiemy takie rzeczy my Niemcy zabrzmiało wyraźną nieudolnie maskowany wyższością interesuje nas pewien człowiek gen stłumił irytację Polski inżynier, który odwiedził waszą fabrykę wraz z komisją, negocjując warunki zakupu licencji na produkcję samochodu na tamten rynek nazywa się Jerzy Ostrowski dyrektor zastanawiał się przez kilka sekund, ale jego skupiona twarz przybrała wyraz bezradności nie przypominam sobie tego nazwiska, choć oczywiście znam sprawę mogę jednak niezwłocznie poprosić kolegów, którzy prowadzili rozmowy z Polakami zaproponował wolałbym nie oświadczył geny jak już wspominałem zależy mi na dyskrecji czy może pan zasięgnąć informacji telefonicznie domyślam się, że macie jakiś dział kadr interesuje mnie czy ten Jerzy Ostrowski starał się bez pracy naturalnie odparł Niemiec wstał podszedł do biurka zanotował nazwisko, po czym nacisnął guzik interkomu, wydając polecenia sekretarce kilku minutach do drzwi gabinetu zapukała starsza pani w szarym kostiumie z włosami tego samego koloru objętymi ciasny kok lekko skinął głową gościowi, a następnie położyła przed dyrektorem tekturową teczkę pytała czy będzie jeszcze czegoś potrzebna, a usłyszawszy, że nie znów wykonała zdawkowy układ wyszła dyrektor zajrzał do dokumentów rzeczywiście wpłynęło do nas oficjalne podanie pana Ostrowskiego powiedział, przesuwając w stronę danego arkusz papieru kancelaryjnego zapisane po niemiecku starannym odręcznym pismem firma udzieliła odpowiedzi odmownej chciał podać kolejne pismo tym razem w postaci maszynopisu z pieczątką, ale Amerykanin powstrzymał go ruchem dłoni otrzymałem informację, że Ostrowski zdecydował się poprosić o azyl NRF m.in. z powodu zachęty, jaką usłyszał od inżynierów fabryki volkswagena, którzy obiecywali mu karierę Niemiec za czerwieni, pochylając głowę nad pozostałą zawartością teczki z dokumentami jeśli coś takiego miało miejsce tak mogę zapewnić, że była to prywatna inicjatywa któregoś z naszych ludzi standardy firmy nie pozwalają na składanie podobnych obietnic, skąd panowie jeśli wolno spytać, a Ostrowski pisze o tym swoim podaniu powiedział chłodna dany, wskazując ruchem podbródka teczkę personalną leżącą przed dyrektorem na biurku człowiek z kierownictwa koncernu skłonił się jeszcze bardziej dotarło do niego, że oficer amerykańskiego wywiadu wojskowego zna niemiecki zaczął się gorączkowo zastanawiać czy nie chlapnął czegoś podczas rozmowy z sekretarką przez interkom na dodatek zżymał się w duchu, że pokazał przybysza owi podanie Ostrowskiego, którego wcześniej nie przeczytał z gruntu szukał diabła myślał, o co chodzi co za historia z tym cholernym Polakiem nagle świeciło podejrzewam, że nasz pracownik, który nieostrożnie roztoczył przed panem ostrowskim jakieś wizje chciał po prostu uzyskać jego przychylność i jako jednego z członków komisji decydującej o zakupie licencji nasi ludzie słyną z lojalności oddania firmie wytłumaczył do głowy pewnie nie przyszło, że inżynier pracujący dla polskiego rządu poprosił o azyl dyrektor zawiesił głos i spojrzał na danego oczekująca czy możemy porozmawiać prywatnie zaciekawił oficer dia jej słucham pana czy celem Pańskiej wizyty jest zatrudnienie tego człowieka jeśli tak to wystarczy słowo rozważymy może na początek staż oczywiście godziwym wynagrodzeniem, gdy kwaśno się uśmiechnął nie to nie sprowadza czy ja mogę zadać panu prywatne pytanie Niemiec wyraźnie się spłoszył, ale skinął głową, dlaczego go nie zatrudni liście tak Międzynami mamy złe doświadczenia ze współpracą z ludźmi z Europy wschodniej wyjaśnił jest pewna drażliwa kwestia sprzed kilku lat pewnie pan czytał w prasie o odszkodowaniu, jakie byliśmy zmuszeni zapłacić Czechom ten zrobił zdziwioną minę jeszcze przed wojną dyrektor zniżył głos prawie do szeptu zespół inż. Ferdynanda Porsche na polecenie Hitlera skonstruował volkswagena Caddy DF prototyp dzisiejszego afera popularnie nazywanego garbusem miało to być auto dla ludu mieszczące czteroosobową rodzinę nieprzekraczające prędkości 100km/h i nie droższy od motocyklami Adolf Hitler był zachwycony, ale mówiąc wprost samochód bardzo przypominał czeską Tatry trwał 570 słyszał pan tej historii oficer dia jej przecząco pokręcił głową, a słuchał zainteresowaniem Czesi zgłosili roszczenia powiedział dyrektor konferencją realnie pan pierwszy człowiek nieskazitelnej opinii podczas pewnego obiadu na początku 3008. roku zwierzył się wodzowi trzeciej rzeszy, że zamierza zapłacić odszkodowanie, ale Hitler go powstrzymał zapewniając, że rozwiąże ten problem rozwiązała obaj wiemy jak niedługo potem zakłady Tatry należały do nazistowskich Niemiec domyślam się, że temat powrócił po wojnie upewnił się dany ręcznymi o tym mówić wyznał człowiek z kierownictwa volkswagena, ale stało się jesienią stanie Czesi poszli do sądu, a my nie potrafiliśmy zaprzeczyć, że produkujemy garbusy od blisko 20 lat zapłaciliśmy im 3 000 000 Marek jesteśmy uczciwi my Niemcy chciał szyderczo dodać dany, ale zamiast tego uprzejmie podziękował za rozmowę stały się pożegnał zastanawiał się przez moment jego gospodarz stuknie obcasami butów czerwonymi paskami z górskich wątek legendy Jerzego Ostrowskiego okazał się prawdziwych uderzenie otwartą dłonią w blat stołu było tak donośny, że ludzie mamy chińskiej grupy dia jej popatrzyli na swoją szefową z nieukrywanym zdumieniem jak to nic Wanda podniosła głosy co praktycznie się nie zdarzało podobnie jak walenie w blat stołu jak to nic powtórzyła rozumiem, że Ostrowski całymi dniami siedzi w domu i odmawia różaniec, a jak wychodzi na miasto tylko po to, by podziwiać architekturę i oddychać świeżym powietrzem mniej więcej skwitował dane Wanda popatrzyła na niego wróżąc oczy zaburzenia komuniści zesłali nam anioła Alleluja pani major osiągnął jeden z weteranów sekcji lekko poirytowany minął wie pani, że znamy się na swojej robocie i gdyby cokolwiek było, abyśmy to wyłapali otworzył notes żadnego poszukiwania kontaktów z Polakami w Monachium referował w żadnych odwiedzin w rozgłośni Radia wolna Europa lub nawiązywania relacji z ludźmi z tego środowiska żadnego budowania relacji z Niemcami żadnych klubów szachowych odczytów imprez towarzyskich ułatwiających asymilacji w nowym miejscu żadnego zwolnienia z publicznych budek telefonicznych żadnego uczenia się po resztkach monachijskich ruin i sprawdzania obudowany cegieł żadnego chodzenia do parku siadania na tej samej ławce żadnych spacerów po cmentarzach i przy stawania przed tym samym grobem nic panda słuchała w milczeniu rozumiem, że nikt was nie ma innego punktu zaczepienia pytała poirytowana zbyt długą ciszę przerwało kaszel cięcie najmłodszego oficera oddelegowanego ze Stuttgartu nie wiem czy to ważne pani major powiedział podporucznik dia jej, ale Ostrowski stara się o pracę w koncernie BMW tego co się dowiedziałem zamierzają przyjąć to jest coś ożywił się dane Wanda nie nadążała za jego rozumowaniem dlatego spojrzała na swojego nieformalnego zastępcę co najmniej zdziwiona można go ponownie przesłuchać wyjaśnił dane pogada z Klausem niech go zachęcą wiadomością, że dostanie tę robotę w BWA, ale wywiad niemiecki musi jeszcze przepytać, bo to strategiczne koncerny takie pierdoły mjr Palik popatrzył na Wandę może pójść na przesłuchanie w końcu mówi pani po niemiecku jak rodowita mieszkanka Bawarii ślepi ode mnie masz lepszy akcent pytania ułożymy wspólnie tak, żeby pan inżynier się nie zorientował, że wywołuje jakieś nadmierne zainteresowanie pretekst, żeby wuj jest koncernem strategicznym wydaje mi się bardzo dobry kilka minut po zakończeniu narady den zapukał do przeszklonych drzwi pokoju Wandy, wykonując gest, który należało przetłumaczyć jako mogę wejść Wanda zachęciła ruchem ręki i wskazała fotel przy niewielkim stoliku kawowym powiesz mi, o co naprawdę chodzi z tym ostrowskim mam wrażenie, że już kiedyś do niego dotarłem, dlaczego pytasz zainteresowała się Wanda potrafi doskonale maskować zmieszanie, ale przede mną wyjaśnił zgłosiła się, gdy wyskoczyłem z pomysłem, że weźmiesz udział w jego przesłuchaniu Anda popatrzyła dziwnym wyrazem twarzy, jakby rozważała odpowiedź tak się składa, że znam tego człowieka osobiście, czego się dowiesz, ale nie tu nie teraz jarmarki bożonarodzeniowe na ulicach niemieckich miast nie mają sobie równych na świecie, a na chiński Krist in der Markt nie ma sobie równych wśród nich na Marię plac staje 30 metrowa choinka ozdobiona tysiącami lampek, a wokół niej rosną stragany ze wszystkim świąteczne między nimi faluje tłum zahipnotyzowany magią jarmarku ludzie się uśmiechają dzieci przebrane za aniołki piszczą z radości sprzedawcy zachwalają swoje towary, a dookoła rozchodzi się aromat korzennych przypraw pieczonych kiełbasek i słychać dźwięki pozytywy niestrudzenie grających w tyle na Wanda zdanym weszli do niewielkiego drewnianego baru stylizowanego na szopkę betlejemską i zbudowanego przed 2 dniami nieopodal Wine trasę zamówili precle pieczone brat Wurst ze słodką musztardą oraz 2 pół litrowe kufle grzanego wina z goździkami Jan możemy temat wymagał rozluźnienia podczas wojny zaczęła Wanda bez występów byłam żołnierzem polskiej armii podziemnej otrzymałam przydział do wywiadu oraz tajną misję na południowo-wschodnim obszarze kraju sprawa miała wysoki priorytet interesowali się nią zarówno moi przełożeni jak nasi sojusznicy z brytyjskiego MSX nie chcę mówić o szczegółach spojrzała na Dannego, który uniósł gliniany Kufel w geście uznania jej prawa do dyskrecji nie wiedziałam wtedy mówiła dalej Wanda, że takie samo zadanie mają sowieccy agenci działający pod przykrywką w naszym ruchu oporu jednym z nich był dowódca lokalnego oddziału partyzanckiego podległego polskiemu rządowi w Londynie to on przydzielił mi ochronę osobistą młodego odważnego Partyzanta o pseudonimie Ryś zakochałam się w nim powiedziała nagle Wanda nieoczekiwanie dla samej siebie, jakby zwierzeń uwolniło się samoczynnie po ponad 20 latach, jakby jej głosem wypowiedział je zupełnie ktoś inny, gdy słuchał uwagę, ale Ryś mnie nie ochronił kontynuowała Wanda i pojawił się przed ważnym spotkaniem, które okazało się niemiecką prowokacją została aresztowana przez gestapo i nie rozmawiała bym teraz sobą, gdyby nie agent MSX zakamuflowany w Abwehrze umożliwił ucieczkę po wojnie spotkałam gotów Monachium dzięki niemu trafiłam do amerykańskiego wywiadu wojskowego, a co się stało swoim chłopakiem spytał dane ulotnił się jak kamfora jego koledzy z oddziału zostali podstępnie aresztowani przez NKWD, ale nie zaraz potem przeniósł się na drugi koniec Polski trafiłem na jego ślad dopiero niedawno pamiętasz moją rodzinę 2 lata temu i naszą rozmowę w przedpokoju po sobie przypominam potwierdził dane wspomniałem ci, że wywiad niemiecki otrzymał od swojego Kreta w Polskiej armii ciekawe materiały nagle klasę w dłonie no jasne tam była opisana twoja sprawa prawda sam przecież skojarzyłem tę polską miejscowość Jasło, ale mato ze mnie mogłem się domyślić domyśliłem się teraz powiedziała Wanda pojednawczą masz rację i w tych przechwyconych dokumentach sprawy opisuje dawny dowódca oddziału partyzanckiego, który przydzielił mi ochronę wiesz kim jest dzisiaj pułkownikiem polskiego kontrwywiadu wojskowego dane coraz sprawniej rekonstruować fakty sprzed 2 lat brawo pochwaliła Wanda widzisz nie jest sobą tak źle, a więc pan pułkownik twierdzi, że podczas okupacji został zwerbowany przez sowieckiego agenta, który by nikt inny tylko mój ochroniarz tego przechwyconych dokumentów wynika również, że Ryś zaraz po wojnie mieszkał na Śląsku tu akurat się zgadza informację potwierdziła również inne prywatne źródło, czyli jego siostra w każdym razie niewykluczone, że jeszcze w latach czterdziestych Rysia wysłano do amerykańskiej strefy okupacyjnej działa gdzieś pod naszym nosem dobrze się maskując, bo doskonale wie, że pracuje w monachijskim dia jej i mogę go zdemaskować dlatego płk Morgan wezwał do Stanów dane pokiwał głową teraz rozumiem znasz reguły Wanda wzruszył ramionami mój pseudonim z czasów wojny znalazł się w kwitach oficera komunistycznego kontrwywiadu dawnego dowódcy Rysia być może sowieckiego agenta w Niemczech zachodnich Morgan nie miał wyboru jasne skwitował dane ważne, że dobrze się skończyło, ale miała śmiało powiedzieć o znajomości z Jerzym ostrowskim rzekł marszczy czoło nagle znów go olśniło od 2 tygodni nie mogłem sobie przypomnieć, skąd znam to nazwisko jednak jestem amatorem uznał przecież wymieniła się wtedy w przedpokoju po przyjęciu urodzinowym Amerykanie nie są najlepsi w zapamiętywaniu polskich nazwisk stwierdziła Wanda znasz go z Jasła zapytał dany tak, choć spotkałem go tylko raz podczas okupacji byliśmy na podmiejskiej wycieczce nad rzeką ochroniarz ukochany nazywa się Włodzimierz Ostrowski ten sięgnął po Kufel Glik Wayne pokrewieństwo nawet tak bliskie nie oznacza, że obaj bracia są szpiegami powiedział, chociaż z drugiej strony zastanowił się przez moment nie pasuje mi tę nieskazitelną ość Jerzego Ostrowskiego facet zachowuje się tak jakby nosił transparent z napisem nie jestem żadnym agentem nigdzie nie chodzę z nikim się nie kontaktuje nie robię niczego podejrzanego i to właśnie jest najbardziej podejrzane Wanda splotła palce dłoni, bo to całkiem niewinny człowiek niemający nic wspólnego ze służbami albo prawdziwe ras, które od razu wywąchał nasze obserwacje i bawi się z nami w kotka i myszkę, aby się dowiedzieć co z tym jego bratem pytał dany popatrzyła na niego lekko zdezorientowana pewnie, że chciałam, ale przecież nie pójdę do faceta, którego oficjalnie mamy na radarze nie powiem część pamiętasz mnie to ja Wanda dawna dziewczyna twojego brata spotkaliśmy się prawie ćwierć wieku temu na łące pod Jasłem jestem oficerem amerykańskiego kontrwywiadu chciałabym zapytać czy nie jest przypadkiem komunistycznym szpiegiem aha jeszcze coś czy twój brat też gdzieś pracuje dla KGB może naszego adres miło byłoby się spotkać jedyny podrapał się w głowę, jakby miało to usprawnić krążące w niej myśli sądzisz że, gdyby poszła na to przesłuchanie, które proponowałem to Ostrowski być rozpoznał jeśli jest tym kim podejrzewam doskonale wie jak teraz wyglądam o tym nie pomyślałem, że udany, ale ustaliliśmy już, że jest amatorem jeszcze trochę rzeczywiście o sobie mówisz uśmiechnęła się Wanda tymczasem uważam pomysł z przesłuchaniem za trafiony dobrze to wymyśliła naprawdę by tak zastosować detektor prawdy den rozchodził się komplementem Wanda zaprzeczyła ruchem głowy i przejdzie to ma być zwykła rozmowa ze zwykłym azylant, który podejmuje pracę w koncernie ważnym dla niemieckiej gospodarki wykrywacz kłamstw od razu go przekonał, że jest coś podejrzewamy powiedział po kilku sekundach psycholog jest taki gość w bazie lotniczej Ramstein prześwietla ludzi jak aparat rentgena w ciągu tego nie zna niemieckiego, ale to nic nie siedzi nic nie mówi obserwuje on i tak wyciąga wnioski przede wszystkim zachowań jest behawiorysta czy jak to się tak nazywa posłuchaj Ostrowskiego z ludźmi z niemieckiego wywiadu i tym swoim psychologiem, a potem zobaczymy co dalej Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: GAMBIT

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Posłuchaj o tym, co ważne w TOK FM Premium. Teraz podcastowe produkcje oryginalne, podcasty z audycji TOK FM oraz Radio TOK FM bez reklam 40% taniej! Bądź na bieżąco.

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA