REKLAMA

Mobbing w Newsweeku: "Dzwonią do mnie kolejne osoby"

Popołudnie Radia TOK FM
Data emisji:
2022-06-24 15:20
Prowadzący:
Czas trwania:
11:03 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
płakałam miałam ataki paniki ujawnione zarzuty podwładnych wobec Tomasza Lisa, dlaczego zwolniono naczelnego Newsweeka pod takim tytułem dziś rano ukazał się tekst Szymona czeka w wirtualnej Polsce opisywane są tam zachowania Tomasza Lisa, które w tekście określono jako cytuje mogące mieć cechy mobbingu dziennikarze wirtualnej Polski potwierdził 2 zgłoszenia do działu HR z roku 2018 rok 2018 do działu HR raz, czyli wydawcę Newsweeka jedna z tych osób zgłosiła, że redaktor Rozwiń » naczelny miał kilkukrotnie publicznie wyśmiewać wygląd oraz ubiór jednego z dziennikarzy oraz czynić się przy tym niestosowne porównania druga opisuje tutaj jest już tekst bezpośredni, że często po rozmowie z szefem z trudem powstrzymywała łzy jest też opisana sytuacja, gdzie miało dojść do ataku paniki pracownica opisuje również kolegia cytuję to kolegia w naszej pracy są najgorsze wszystko zależy od tego w jakim nastroju będzie szef jeśli w dobrym zacznie opowiadać się świńskie pełne seksualnych odniesień kawały i wszyscy odetchną z ulgą i dalej pisze, ale jeśli będzie złym nastroju będzie po kolei wyśmiewał zgłaszany temat będzie złośliwy bezlitosne wszyscy spuszczą głowy będą udawali, że nie słyszą nie widzą jak ich kolega jest upokarzany to straszny widok kilkanaście dorosłych osób siedzi ze spuszczonymi głowami czekając na 5 co się jeszcze wydarzy tak opisywała pracownica Newsweeka w tym zgłoszeniu właśnie do działu HR, do którego dokumentu dotarł dziennikarz wirtualnej Polski Tomasz Lis zaprzecza zarzutom przez prawniczkę odniósł się do pytań Szymona jad ciekaw one są opisane te odpowiedzi w tekście, a dziś rano usłyszeliśmy w informacjach o poranku TOK FM ma się sam Tomasz Lis krótko do sprawy odniósł to było 1,5 godziny po publikacji tekstu chwilę po tym, jak poinformowaliśmy serwisem o tej sprawie Tomasz Lis mówił tak zostałem wywołany poniekąd pośrednio do wiedzy o sprawie tekstu, którego nie przeczytałem, bo przecież nie miała szans usłyszałem o nim dokładnie w momencie, kiedy wychodził z domu do rady, więc tylko przekazał, że tak wzrokiem po tekście, ale mniej więcej, przekazując wiem, bo też dostałem pytanie od autora zestaw półprawd Świercz sprawcy rozbuchany w poprzek kręconych opartych na zeznaniach i wyznania w 2 osób, które wg 100% zasadnie usunął z redakcji dzisiaj zrobił dokładnie to samo zbyty ekstensywnie komentować nie chce, bo nowi budowanie dróg tylko i nobilituje nas komentowanie nadmierne to wszystko liczyliśmy na to, że redaktor Tomasz Lis już nie tylko przemarza ten tekst wzrokiem, ale również przeczytaj odpowie na kilka pytań u nas w popołudniu niestety póki co nie odpowiedział na nasze zaproszenie do rozmowy zapraszamy panie redaktorze natomiast wczesnym popołudniem z autorem tekstu Szymona miast czakiem rozmawiał nasz reporter Krzysztof Chorwat posłuchajmy dotarły do dokumentów, które cham pracownicy już lata temu skarżyli się na zachowania redaktora naczelnego Newsweeka do tego rozmawiał z z różnymi osobami byłymi obecnymi jak rozumiem też pracownikami co z tych rozmów z dokumentów wynika no wynika obraz człowieka, który stworzył bardzo nieprzyjazne otoczenie pracy, które wobec, którego pracownicy mieli bardzo znaczące zastrzeżenia mówili wprost wielu negatywnych zachowaniach mówili o tym, że czuli się poniżani gnębieni, że wyśmiewano ich wygląd ich ubiór, że krytykowane w nieuzasadniony sposób, że doprowadzono do tego, że nie mieli trakcie żadnej przyjemności nie lubi tej pracy nie robili tego miejsca nie robili od sytuacji nie lubili sytuacji w stresie znaleźli ich pracowników było współpracowników rozmawiam z kilkudziesięcioma osobami, które pracowały z redaktorem Tomaszem lisem na przestrzeni podaje, że nie 10 ostatnich lat mieliśmy już tych pozostałych redakcji pracował, ale też tutaj trzeba sobie uświadomić, że te negatywne zachowania redaktora Tomasza Lisa dotyczyły nie tylko samego miejsca pracy, ale też zachowań różnych negatywnych wobec osób, zwłaszcza kobiet spoza tego miejsca pracy i te kobiety też by zgłaszały się zresztą się te po publikacji tekstu też zgłaszają kolejne czy zapowiada się, że będzie jakaś kontynuacja rzeczy czy ta sprawa będzie jakoś jednak miała ciąg dalszy w takim sensie, że może coś jeszcze być mocniejszego czytam jeszcze kolejne historie są podobno właśnie chciałbym tę sprawę doprowadzić do końca wiem o kolejnych ofiarach wiemy o kolejnych niepokojących incydentach z udziałem Tomasza Lisa apeluje przy okazji do ludzi, żeby się odważyli, żeby się nie bali, żeby zgłaszali się do mnie no jak gwarantuje wszystkim anonimowość wydaje mi się, że no trzeba doprowadzić tę sprawę do końca trzeba nagłośnić to co się tam jeszcze działo no i ludzie, którzy rzeczywiście mają jakieś negatywne historie związane z Tomaszem lisem powinni im chciałbym, żeby się do mnie zgłosili pan doprowadzić do końca to znaczy uczeni planują jakieś sprawy w sądzie np. czy już szykują się na coś takiego czy raczej się do odwrotnej strony, czyli że zostaną pozwani szkół na razie nie słyszałem z żadnym pozwie nie słyszałem żadnych jakich konsekwencjach, żeby ktoś miał coś dalej z tym zrobić od strony prawnej, a mówiąc chcę doprowadzić do końca po prostu wiem, że jest wiele ofiar, których historie też wymagałyby czy warto, żeby zostały nagłośnione po prostu przez taką zwykłą ludzką uczciwość, że chciałbym, żebyśmy wiedzieli kim jest człowiek kim naprawdę był co robił i na tym najbardziej zależy Tomasz Lis dzisiaj odniósł się do artykułu bardzo krótko, ale też odpowiadał wcześniej już na pytania zadane przez cały plan na nowo odpowiedział w odpowiedziach, które dostaliśmy to właściwie no można wyczytać, że Tomasz Lisowski od wszystkiego się odcina wszystkiemu zaprzecza no tylko skomentuje to co dzisiaj Tomasz Lis powiedział w TOK FM, a zatem artykułem stoją rzekomo 2 osoby, które musiał wyrzucić z pracy no to jest kłamstwo tez podkreśla absolutne kłamstwo moich rozmówców było kilkudziesięciu z tego co wiem żadna z tych osób, z którymi rozmawiam nie została wyrzucona z pracy, więc to jest jakaś forma obrony, która niestety nie polega na prawdzie senatorze zgłaszali już latami na tę sytuację, jaką funkcję wystawia też wniosek w dobre relacje, bo tu chyba nie pierwszy taki przypadek w Polsce, że pan rzeczy użyć nie załatwia, a próbuje się nie załatwi właściwych osób dalej pracująca w nie chce komentować działań konkurencyjnej firmy mam tylko nadzieję, że osoby, które zetknęły się tymi z tymi zgłoszeniami, które jakoś miały możliwość z tym zrobić po moim tekście Przemyśl osoby swoją postawę mam nadzieję, że już więcej takie sytuacje się nie powtórzą i że każda kolejna ofiara, która chociażby tylko zasygnalizuje, że coś jest nie tak będzie otoczona jakimś wsparciem opieką i to ofiary będą lepiej traktowana niż to w jaki sposób się to w tej w tej historii wydarzyło co najbardziej sobie uderzyło w tych rozmowach jakiś taki przykład, który zwrócił jest to tak nie powinno być dlatego napisze największe wrażenie zrobiło na mnie to jak ludzie byli przerażeni niektórzy bali się tylko tego, że doń zadzwoniłem, że z tego mogą mieć problemy i mimo że część z nich już nie pracuje w redakcji to strach przed tą sytuacją przed człowiekiem dalej w nich siedzi, czyli to trauma dalej się w tych ludziach i jest niesamowite jak 1 człowiek może odcisnąć piętno na dziesiątkach osób czy to znaczy, że pod jakiś ogromnie dramatyczne przeżycie mają ze sobą zdziwiło mnie też to, że jak bardzo wizerunek redaktora Lisa odbiega od tego co jego pracownicy mówią o tym jak jest naprawdę to jest szokujące trochę może to może być szokujące dla w dla jego Czytelników dla jego fanów, ale po to, też piszemy tak też by ujawniać prawdę no dzwonią kolejne osoby opowiadają kolejne historie, więc nadzieję, że też odważą się opowiedzieć o tym zgodzą się, żeby opublikować mam nadzieję, że jakiś ciąg dalszy tego powstanie przypomnijmy, że RASP Ringier Axel Springer Polska rozwiązało z Tomaszem lisem umowę w trybie natychmiastowym 24lutego bez podania przyczyny tych przyczyn nie komentował również sam były naczelny Newsweeka do dzisiaj ujawnionych zarzutów poza odpowiedzią na pytanie wirtualnej Polski przez prawniczkę tego krótkiego komentarza na gorąco u nas w poranku redaktor Lis szerzej się nie odnosił również na Twitterze, gdzie zwykle jest bardzo aktywny jest aktywny 40 po południu, aczkolwiek na inne tematy jak mówiłam zapraszaliśmy redaktora Lisa dziś na popołudnie, ale póki co nie otrzymaliśmy odpowiedzi również biuro prasowe raz nie odpowiedziało na naszą prośbę o kontakt oba te zaproszenia są rzecz jasna otwarte 1535 na zegarach za chwilę będą informacje po informacjach będzie z nami mecenas Monika Wieczorek ekspertka prawa pracy porozmawiamy o mobbingu i o tym w jaki sposób można mobbing udowodnić co to jest mobbing i i i kiedy właśnie jak pracownik może się zachować w sytuacji, kiedy do czegoś takiego choć Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: POPOŁUDNIE RADIA TOK FM

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

TOK FM Premium teraz z rabatem 40%. Wybierz pakiet Standardowy z aplikacją mobilną - podcasty, audycje i radio bez reklam zawsze pod ręką.

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA