REKLAMA

"Przygodne rozważania", czyli jak odsłania się najbardziej tajemnicza pisarka na świecie

Poczytalni
Data emisji:
2022-06-25 17:30
Audycja:
Czas trwania:
19:40 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
i zmieniamy skład poczytalny radiowym klubie książki teraz spotykamy się w zespole Przemysław Pozowski dzień dobry Aneta Pytrus dzień dobry oraz mówiąc te słowa Anna Piekutowska nasi Stali słuchacze słuchaczki dobrze wiedzą, że my w poczytalność mamy mały fanklub Eleny Ferrante omawiamy każdą z wydanych po polsku książek zresztą wszystkie te audycje są do odnalezienia naszej stronie w aplikacji TOK FM, więc z nowym zbiorem felietonów plon nowym to jak nowym, bo to są Rozwiń » felietony w 2018 roku, ale świeżo wydanym przez wydawnictwo Sonia Draga jak zawsze jak zawsze świetna tłumaczka, czyli Lucyna Rodziewicz Doktór mitu to jak zawsze się kończy, bo nie mamy jak zawsze powieści nie mamy jak zawsze w centralnym punkcie stawianej kobiety opowieści z jej perspektywy w sumie co nie ma nawet mamy dziś Włochy Neapol to są też cechy charakterystyczne pisanie Eleny Ferrante, ale mamy za to eseje właściwie felietony dokładnie jest ich 51, ale były pisane w 2018 roku dla Guardiana na zadany przez redakcję jak sama autorka mówi tematy temat jest takie krótkie hasłowe każdemu peletonowi towarzyszą ilustracje Andrzej uczyni czy też można w tej książce obejrzeć i myślę, że najpierw musimy się zastanowić jak nam się podoba ta formuła ten nowy format, w którym czytamy Eleny Ferrante Maciej poprzednich książek Aneta Pytrus i z 1 rzecz tylko się nie zgadzać powiedział we wstępie, że nie ma kobiecej perspektywy sprzedaży jest jest bardzo mocno zaznaczone też je tylko 11 jedno z mojej strony sprostowanie myślę, że bardzo mocno zaznaczone i jestem w LM tym, że bardzo podoba bardzo feministyczny i bardzo osobisty, który z 1 strony może ucinać dociekania kim jest Elena Ferrante i chce to za postać tak dalej on tutaj odsłania, ale który odsłania to jest najciekawsze myśl lekarz jakaś taka część, którą można sobie budować i obraz, chociaż to wcale nie jest łatwe, bo nasze wymyka mimo wszystko jak próbujemy tych felietonów one najbardziej osobiste z no bo wiadomo to nie jest poważny akces właśnie felietony, jakby już, kiedy już mi się rysowałem kasie krzyki zarys mozaiki, którą mogę sobie ułożyć tych felietonów na temat Eleny Ferrante kimona jest jako 1 jest osobą to kolejny felieton czasami burzę to mozaika, więc tutaj była ta ta w te kanie wygoda i nadal, jakby jest nie odsunięto osobą bardzo kryje bardzo chroni swoją osobę, ale forma krótka nie jest czymś co jak wydaje się wyżyć się tej autorce leży zupełnie co innego musimy zrobić jakąś małą gwiazdkę przechodzeniu oddam ci głos, że Elena Ferrante może ktoś nie wie też pseudonim nie znamy tożsamości pisarki ona nam się tej kryje jak udziela wywiadów spółce jest całkiem sporo ostatnio, toteż udziela ich tylko wyłącznie pisemnie koszmarnej radiowca tu tylko trzeba też się zacznie pisać zwierzali się rozwija ideę głos Przemka była gwiazdka było też o ruchu 5 gwiazd, czyli włoskiej polityce w tych felietonach, gdzie przyznam, że ja się tej zdecydowałem, żeby dołączyć do tego właśnie programu, bo prawda pasja dla Neapolu dla Włoch też dla Eleny Ferrante, chociaż bardziej tutaj nie mówię teraz literaturze tylko mówię chociażby też ekranizacjach jej literatury, bo córka oglądałem oczywiście seria na podstawie genialnej przyjaciółki określa się nastawiłem właśnie, że będzie to, o czym ty mówiłaś, czyli dużo Neapolu dużo Włoch dużego zrozumienia tego co się tam w tym kraju dzieje może nie teraz na 4 lata temu, bo 201819 chyba też początek to te felietony, ale tego praktycznie nie było małymi właśnie wyjątkami tak jak tekst złe nastroje z czerwca 218, gdzie właśnie było z Salvinim troszeczkę tylko opisany jako postać taka raczej budzące wstręt nie bez powodu zresztą, a co do tej kobiecej perspektywy to takie miałam takie odczucie, że ta kobieca perspektywa była bardzo silna, czyli tutaj jestem w zimie Anety tutaj audycja poczytalni rozmawiamy dzisiaj o książce Eleny Ferrante o najnowszym zbiorze wydanym w języku polskim jest najnowszą książkę przez kolejne i to też są eseje, ale jeszcze po polsku nie nie możemy przeczytać czekamy wydawnictwo Sonia Draga PUK PUK jest spotkamy się w składzie Przemysław Pozowski Aneta Pytrus i Anna Piekutowska i powiedziałem przed bardzo ważną rzecz przed skrótem informacji to znaczy te felietony pomimo tego, że ukazywały się co tydzień w bardzo jak w bieżącym tutaj w czasopiśmie medium, czyli w Guardianie to one są oderwane od rzeczywistości, którzy w dużej mierze to są ile na początku zastanawiam się mi jak to powiedzieć powiedzieć o esejach czy powiedzieć o felietonach, dlatego że felietony mi się kojarzy z takim z taką formą dziennikarską albo formą literacką, która jednak odpowiada na rzeczywistość, która gdzieś tam jest reakcją na coś co się teraz dzieje Otóż osobiście to jest metal literacko też prawda tak jest zupełnie właśnie ten może przez to, że te tematy były zadane, że właśnie sobie taką formę referat wybrała Rze, ale chciała tak samo właśnie nie wręcz względu warunek nie mi się wydaje, że nie ma gorszego dla pisarza niż pisanie na zadany temat to zadanie domowe mimo istniejących pokazał, że to jakoś działało, ale chyba chodziło też to, żeby była pewnego rodzaju dyscyplina zresztą opisywała tam w którymś z tekstów jak w reaguję generalnie na napisanie czy na czytanie same w sobie, że to był taki rodzaj ciągu obowiązują do odnosiła do do swoich własnych doświadczeń, że potrafiła przez całą noc pisać czytać się naprzemiennie, że właśnie początek lektury sprawia że, żeby to był problem ze spaniem i może to też właśnie gdzieś trochę z tego wynika, chociaż jak rozumiem to się zmieniło gdzieś na przestrzeni lat i to chyba sobie unormowała powiedzmy godziny pracy pisarskiej, ale może właśnie ten warunek, że to jest na zadany temat, że tylko rok piszemy, bo to jest ważna cezura czasowa opowiedział o 12 miesięcy ani chwili więcej felietony dla Guardiana będzie pisać i może to po prostu pomogły jej w ogóle to zadanie domowe wykonać Rumuni nie sądzę, żeby Fronda miała kłopoty z wykonywaniem zadań domowych ruchy przeprasza, a raczej rzeczy myślę, że redakcja, jakby w jesteśmy w redakcji redakcja ma swoje określone w też plany i ma też swoje pomysły na jak chce coś jako całość lub kogoś prezentować tak samo może w jak można do tego się do razem wspólnie postanowić, że autor i redakcję, że chcemy coś pokazać, ale nie chcemy za dużo, jakby tutaj te tematy, które jakiś sposób właśnie odsłaniają, ale nie do końca to jest moje dnia co tak jestem zadowolona, że tak mało odsłaniają, ale że odsłaniają jakąś postać bony są bardzo osobiste tak jak już to powiedzieliście właśnie te bardziej takie esej w styczniu niż felieton nowe i dom, jakby nie chcę mówić, że jakby autorka tej klasy nie poradziła sobie zadaniem do Malmö by nie lin to też sprawia ta formuła zauważcie one są po prostu matematycznie zmierzono wszystkim mają dokładnie taką samą długość co właściwie tam dziesiątek liter są dosyć krótkie, ale fakt, że właśnie ska z zyskami po tematach do tego każdy z nich jest zilustrowany obrazem sprawia, że ta, która w pewnym sensie jest bezpieczna to znaczy myślę sobie, że nie chciałabym tak jak przeczytałam zresztą od razu się przyznaje przeczytamy na 1 raz po prostu za 1 posiedzenie myślę, że raczej w najmniejszym i sposobu na kontrolowanie czy zapoznawanie się z tą literaturą sobie właśnie dawkowanie ich od czasu do czasu może nawet co tydzień tak jak miały nic zresztą z wykazanym zadaniem było, żebyśmy zrozumieli to nie także, że ona coś musiała zrobić wykonać tylko właśnie raczej myślę, że to jest troszeczkę tak, jednakże najbardziej gorące nazwisko tak najbardziej gorąca autorka na rynku literackim w Europie czy jedno z najbardziej głośnych nazwisk po prostu pewnie takich propozycji dostaję bardzo dużo i stawy jakież to jednak warunki, żeby w ogóle wziąć udział stąd tak jakby to tematy narzucone tak i jako jakiś rodzaj zdyscyplinowania samej siebie no i czasowa cezura no dobrze to jaki nam się wyłania obraz tej najbardziej tajemniczej na świecie autorki z felietonów tną GIS kobieta w średnim wieku, która ma córki, która również ma w wnuczek ma jedno z tego co zrozumiałam z tego co przyczyni się na Ferenca osobie za dawkowanie w tych felietonach i też jest taką postać dosyć dzisiejszą bym powiedziała taką osobą, która jest właśnie może trochę rozczarowana i obecnymi czasami, które do końca ich rozwój rozumiem, która któregoś z woli poruszać się w właśnie bardziej meta poziomie emocjach spotkania w interakcjach niż niż właśnie odpowiadać na jej bieżące wyzwania, jakbyście widzieli, jakbyście widzieli oferent w tej chwili to trochę taka postać, która też zmienia swoje podejście do życia na jego różnych etapach kiedyś jakaś nagła potrzeba, żeby jak najwięcej wiedzieć o świecie jak najwięcej bieżących rzeczy czytać potem odrzucenie tego, że jednak ma większy sens dopiero patrzenie na bieżące wydarzenia gdzieś z dalszej perspektywy kwestia proza poezja też inne podejście do sama zresztą przyznawała, że pewnie, gdyby literatura dziś opierała na poezji głównie o to, gdyby nie zdecydowała w ogóle zacząć pisać, bo uznała, że wrzesień nadaje, że nie da rady też kwestia praca talent ona stoi po stronie tego, że teren to jest jakaś droga się drobne początek tego co co potem można zrobić swoje umiejętności trzeba wypracowywać, więc taka osoba wrażenie z wieloma wątpliwościami niekoniecznie pewna siebie niekoniecznie wychodząca przed szereg już pomijam fakt, że wciąż nie znamy prawdziwej tożsamości natomiast tak z tego co z tego co pisze to taka raczej introwertyczna schowana jak za swoim pseudonimem Aneta Pytrus i mi zwrócił uwagę właśnie taką sprzeczność, bo chciałem ją i koziego jakoś sobie bardziej namacalnie wyobrazić i nie zastanawiałem po prostu te wątki 1 felietonach pisała o sobie jako takie bardzo powściągliwe bardzo mało wyrażającej emocje nie wnoszące krzyków namiętności i w ogóle taką bardzo w zeszły na zdjęciu technik automatycznie podnosi wchodzące do no właśnie do komentowania i jego ochronie emocjonowali się, po czym następny felieton był taki, że jakby nim tajemnic i niby nadal jestem jakoś to powściągliwą panią, ale już widać przez wiemy do książki dlatego tak nas po prostu pociągają też taka namiętność muzykiem emocje, że tego kursu zachwycamy się nimi i to też wychodziło i nie mogą tego złapać i da oczywiście wiem, że jesteśmy tacy tacy inwestorzy wymykają się 1 lat i muszą się o to, że chciał złapać by to znowu kolejny Frida znowu jak zaznacza zarazem taką właśnie ten, kto to ten taki Power taką umiejętność nie nie będę zabierał głosu dlatego też tego tak nie widzę po wiecie co mi się bardzo podobało czy też być może pokazuje osobowość były 2 teksty 1 o wyższych ligach, a drugi o 3 krążki mogła też jak się zmieniało podejście do wyższych lig, który bodaj kiedyś bardzo lubiła używać nie przeszkadzało, że ktoś zostawia 5×, a teraz absolutnie to odrzuca i tam, bo już nie pamiętam teraz wydaje się, że była wielka miłość adoracja wielokrotnie jako jako formy i też potem w kwestii jednak nie teraz nawet lepiej zdanie kończące się, ale skończyć 1 dużą mocną kropką, a nie tym wielokrotnie, którzy się rozłazi jest rozlewany w ogóle EBI niech sobie wychodzi szybko na moich 3 nóżkach czy w większej liczbie także nóżek w postaci kropek ja też zgadzam się miało bardzo spodobało to też zapowiadał, że kropkę większą siłę, żeby krzyki zdecydowanie wiodącej większy większy ciężar gatunkowy no no dobrze to skoro już Przemek przywołała i felietony o znakach przez bankowych i felieton o energię z ruchem sery nie właśnie o to chodzi chciałbym zapytać trzymać jakiś ulubiony czy któryś z tych felietonów jakoś szczególnie do strawił czy, żeby zapamiętali się na rozrywkę ja mogę powiedzieć swoim zdecydowali o córkach, które jakoś bardzo do mnie trafił, bo też nią te relacje pomiędzy matką córką w ogóle relacji pomiędzy kobietami jest dla mnie najfajniejsza rzecz Helenie Franta najbardziej lubię w tym pisaniu opisywania relacji pomiędzy kobietami pisanie o nich bardzo szczerze mówi się jedynie, gdzie cień matki się pojawia ekstraklasie właściwie nie do wejść tak, ale też jest 1 taki właśnie dzień matki, ale też jest 1 taki od o tym, że na nie potrafi dogadać ze swoimi córkami, że ona drażni to jako pogardliwie czasami traktują mówiąc właśnie mama jest dzisiejsza znowu się zepsuł komputer nie wie, o co chodzi w tym pędzie nowym świecie w nowych technologiach jak bardzo siebie odnajduje w tym, ale jednocześnie właśnie jak mówię, że to jest konieczne, żeby się od odcięcia tym matki czy musi się po prostu no jakoś właśnie zanegować, żeby być sobą w ten we wcześniejszym felietonie z kolei moim ulubionym, który jest o UE w ogóle o byciu matką o macierzyństwie o urodzeniu dziecka czym jest to dziecko tym tym kawałku, żeby ktoś no stwarza i który jest jednocześnie to był i nie jest tobą i żeby właśnie nie był tobą to musi w jaki sposób by zanegować właśnie się buntować mówi ci mama artysty w ogóle trochę lewa nie albo na czasie albo nie nadąża za coś w i to w tych 2, jakby ktoś już splotu gmina czyn jak ja to czuje, więc chętnych w rozwiąże tak jak wrzuca bieg musi wrócić do swej pierwszej wypowiedzi w tym programie, że ja szukałem na panu szukałem bieżących wydarzeń chciałam, żeby Irena Sierant opowiedziała o południu Włoch w sposób właśnie ferie to nowy czy eseistycznej tego nie dostałem natomiast poza tym wiele krokami felietony i wynikami rzeczywiście podobały ze względu na koszyku przewrotność listy to bardziej traktowałem ten zbiór tekstów jako jako miejsce, gdzie mogę znaleźć fragmenty, które są godne zapamiętania mówiliśmy tej kobiecej perspektywie też kobiety, które piszą felietony z 27października 2018 roku jako na punktuje zadufany w sobie mężczyzn, którzy nigdy nie potrafią, jakby przyznać, że czerpali też kobiecej literatury tylko za natomiast jego anty duże wymienia jako tego, który napisał wprost, że bardzo skorzystał na lekturze wiezieniu natomiast, jeżeli mówi o współczesnym, że się wprawdzie zmienia rzeczy mężczyźni mówią okej my także czytamy kobieta, ale zawsze jest jakieś takie protekcjonalne zawsze jest takie, że właściwie robi się 2 kategorie tutaj oczywiście takie powinno być jeszcze przypomnę o 1 felietonie, który zapamięta, dlatego że wątek Polski a, czyli hotel Jelenia bardzo lubi film Solaris koniec licealista najnowsze tylko stałe starszy, który w, którego reżyserem jest Tarkowski i przy tym mówi, że faktycznie czytała książki Lema, ale jeśli książka nie podoba film dużo lepsze i znów taka rzecz właśnie godna zapamiętania można letniego całość felietonu, ale taka pewna prawda życia uważa, że ktoś tworzy jak Tarkowski arcydzieło, chociaż wtedy prawda mówiło, że to radziecka odpowiedź na kim brygada to ktoś stworzy arcydzieło nawet po latach przecież Sandberg bardzo dobre bardzo znany reżyser próbuje też to ekranizacja, acz to arcydzieło już tyle waży, że przebić zrobić coś niedobrego jest rzeczą praktycznie wykonalne i można odnieść wiele aspektów życia nie zabiera nie zabierać rzeczy, które już zrobione dobrze nie próbować tego powtarzać, bo zazwyczaj klapa fiasko jeszcze chciała powiedzieć tobie Przemek że, a propos tej bieżącej, której nie było i aktualnych rzeczy, których nie było w tych felietonach na końcu w ostatnim felietonie nie taki 1 mocny przekaz znaczy Elena Ferrante pisze, że wg niej wszystko co złe na świecie bierze się nierówności to jest taka rzecz, która została na koniec, która była mocna, które rzeczywiście z tej książki wybrzmiewał, więc różne tropy, które widzimy w jej literaturze pięknej, czyli nierówności właśnie opisy biedy opis też różnych ścieżek, które prowadzą bohaterki kuleczkę komunizmowi ku socjalizmowi kadry najczęściej zwyczajnej międzyludzkiej głosy jej lewicowość tutaj misji, gdzie pokazała tak chcę to przynajmniej interpretować sektor tak to właśnie zrozumiałam, ale swoje, a na koniec postawy te ze stron mam nadzieję, że będziecie jakoś polemizować, że to jest tylko dla fanów Ferrante, że leki czytelnik z ulicy do tego nie zrozum i nie zakochać w tej chwili książce w trudno jest tobą polemizować się ku to jest tak, ale my spróbuje czy w jeżeliby książkę to faktycznie trudno, ale myślę myślę też o tym troszeczkę tym powiedziałaś w jak czytać co tydzień, kiedy czy też Guardiana i 1 tematu po prostu zupełnie innego wskakuje na taką formę, która jest właśnie taka trochę oderwana rzeczywistość ona jest w ogóle nie komentuje ona jest zanurzone w zupełnie innym świecie, bo w wydaniu weekendowym może to jest wasz naród właśnie i wtedy daje zupełnie inną perspektywę można nie być Stephane, a chętnie przeczytać po prostu coś co jest jakimś przemyślenie no z zaznaczeniem nie wiemy co kto ująć w swoje perspektywy na dany temat, bo myślę, że generalnych taka zasada jest dobra, że jeżeli zaczynać, jakiego autora na poczynania go to próbujemy od tego najbardziej kultowego czy najbardziej znanego dzieła i jeżeli ono ma stałe grono Czytelników, jeżeli jest znana na całym świecie to w ten sposób się zapoznajemy autora potem idziemy dalej jak frant kupujemy to potem kino serial wszystkie pozostałe książki i te felietony też, ale odwrotna kolejność początek od felietonów dla Guardiana nie to mówił Przemek Pozowski studiu była również Aneta Pytrus dziękuję oraz Anna Piekutowska bardzo serdecznie dziękujemy żegnamy się z państwem i do usłyszenia za tydzień Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: POCZYTALNI

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

TOK FM Premium - Radio TOK FM bez reklam: czyli TOK + Muzyka, podcasty z audycji Radia TOK FM oraz podcastowe produkcje oryginalne TOK FM. Tylko teraz w cenie 15 zł za miesiąc. Na zawsze!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA