REKLAMA

Co wolno współczesnej literaturze? I jakim prawem?!

Nagłe zastępstwo
Data emisji:
2022-06-26 10:00
Prowadzący:
Czas trwania:
01h 02:48 min.
Udostępnij:

Książka amerykańskiej pisarski Sandry Newman, zanim jeszcze została na dobre udostępniona szerokiej publiczności, padła ofiarą cenzury. Co ciekawe, w roli cenzorów, wystąpili nie konserwatywni katecheci, lecz lewicowi progresywiści. I to nie jest pierwszy raz. Próbujemy dociec o co w tym chodzi.

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
ten ma górę zastępstwo i to właściwie historia jakich w stanach Zjednoczonych ostatnimi czasy pełno przez ostatnie czasy rozumiem no może jakieś 5 może 7 lat tym razem leci to tak pisarka Sandra Newman tworzy powieść science-fiction opowieść o świecie bez mężczyzn powieść nosi tytuł, a jakże mężczyźni w środku jest pewna figura literacka nie taka znowu oryginalna Otóż ze świata, który znamy całego bez wyjątku znikają wszyscy Skra w samym i Greg ta nieobecność Rozwiń » stoją całkiem fizyczne i dosłowna po prostu przestają istnieć, zanim powieść trafi do księgarni zostaje uznana za rasistowską trans publiczność i Miss logistycznej podkreślam, zanim trafi do księgarni w internecie na portalach czytelniczych na podstawie samej zapowiedzi powstają zarzuty skrajne mocarne odsądzają ich utwór autorka od wszelkich ci dla niezorientowanych wskazówka w niektórych kręgach współczesnej lewicy myślenie o płci w kategoriach innych niż kulturowe budzi łagodnie mówiąc opór płeć ma być właśnie czysto kulturowym wytworem społecznym, którego granice zawierają się głównie w języku rozmaitych praktyka codzienności, a nie cielesnej bazie w tej logice wszystko co akcentuje podkreśla jakiekolwiek kwestie genetyczne przyjmowane jest jako promowanie opresyjnej kultury opresyjnej wobec osób trans wobec osób niebinarnych tak dalej stąd zarzuty o rasizm i transfobii jeśli twierdzi, że płacze zjawiskiem prostym i niejednoznacznym skazuje wszystkich, którzy się w takim opisie nie mieszczą na pełne wykluczenie i za to powinna spotkać kara tak najwyraźniej uznał ktoś, kto przeczytał zapowiedzi książki Sandry nie ma problem polega w tym, że same zapowiedzi to w ogóle nie wynika sam fakt, że autorka stosuje zabieg fabularny polegające na usunięciu rzeczywistości wszystkich chromu samym i Greg zarazem utożsamia te grupy tzw. męskością jeszcze jak nie przesądza o wydźwięku całej książki przecież tzw. męskość na kolejnych stronach dzieła może się np. nagle odtworzyć w gronie posiadacze chromosomów x x i wtedy znawcy kulturowych determinant ach, płciowych byliby pewnie zachwyceni, ale postanowili, że nie muszą czekać sprawdzać sprawę badać po prostu wiedzieli z góry więcej sprawa z czasem nakręciła się tak bardzo, że przy okazji pozbawiono nominacji do nagrody literackiej dla pisarzy LGBT niejako Loren cha, która ośmieliła się publicznie powieście nie mam bronić cha argument miała taki, że powieść czytała i wiedziała co w środku jak się okazuje to nikogo nie przekonał usunięto ją jej książkę z grona nominowanych, twierdząc przy okazji, że obraziła środowisko osób trans licznymi wpisami na Twitterze, które później miała usunąć, a sama twierdzi, że niczego nie usuwała niczego nikogo też nie obrażała broniła raczej prawa pisarzy do wolności twórczej do tworzenia fikcji, czyli do konfrontowania wraz z tym wszystkim co nieznane tak jak powiedziałem nie jest to pierwsza historia tego rodzaju w stanach Zjednoczonych w ostatnich latach tzw. ruch sprawiedliwości społecznej domagający się rozmaitych form rozliczania krzywdy wobec grup represjonowanych kobiet gejów czarnoskórych Żydów tra niepełnosprawnych czeka go tam jeszcze chcieć wielokrotnie dowiódł, że fakty nie są dla niego wiążące właściwie tak jak w przypadku powieści nie mam fakty są wtórne nie chodzi o to kto zrobił napisał lub powiedział chodzi raczej wytworzenie nowego tabu wyznaczenie nieprzekraczalnych granic społecznej przyzwoitości rodzaj gorsetu bezwzględnego gorsetu, który mówi się społecznie słuszne, a co niedopuszczalne nie twierdzę, że to działania planowane jak z ruchami społecznymi bywa tego nikt nie kontroluje i pewnie nawet wynika to ze słusznych przesłanek to znaczy potrzebę uczynienia świata lepszym miejscem mniej wykluczającym bardziej Sprawiedliwymi tak dalej problem w tym, że zasilający te działania gniew także stały się święte i sprawiedliwe, a skoro tak to w pewnym sensie zwalnia od odpowiedzialności za potencjalne pomyłki, umieszczając po prostu w zakładce kolacja na mecz z strat ubocznych koniecznych nieszczęsnych, ale nieuniknionych w każdej wojnie chyba rzeczywiście w stanach Zjednoczonych to jest wojna z 1 strony lewicowe formacje tak jak bla bla matę albo mitu, a z drugiej działania Republikanów służące zakazowi aborcji takie jak uchylenie wersy złe AIDS albo przyjęte przez stanowe władze Florydy przepisy, które miałyby zakazywać prowadzenia edukacji seksualnej i rozmowie nieheteronormatywnych formach seksualności wśród najmłodszych dzieci nazwane przez Demokratów Sejny gej obie strony wykazują cechy ruchów religijnych Republikanie dość tradycyjnie mają po swojej stronie ruchy kreacją listy liczne protestancki religijny w klasycznym sensie, ale lewica wytwarza nową własną religię właśnie taką, która pojęcie wykluczenia opresji przywileju tworzy własne układy sacrum Profanum w ruchach sprawiedliwości społecznej coraz mniej chodzi o społeczeństwo i coraz mniej i sprawiedliwość coraz bardziej dobro zło definiowane jako nieprzekraczalny wartości dla wspólnot nie dla jednostek nie chodzi o indywidualista ręczne liberalne sens, ale masowe grupowe przekonania to w sumie nie jest takie całkiem nowe w lewicowej historii, a właściwie nawet samych Stanach Zjednoczonych nie jest całkiem nowe, ale skoro tak się dzieje tam Unii to pewnie odpryski takich postaw mniemam i działań pojawiają się albo pojawią prędzej czy później także u nas w stąd pojawia się pytanie o to jak rozmawiać o tego rodzaju cenzorskich i anty wolnościowy odruchach kimś, kto przecież chcę dobrze jak uratować takie książki jak książka Newman przed spaleniem na stosie, zanim w ogóle zostaną wydrukowane, czyli mówiąc krótko, jaką przyjąć strategię wobec tych, którzy mówią, że orzeczenie słuszne nie powinny być w ogóle wypowiadane właśnie o tym spróbujemy za chwilę porozmawiać dla zainteresowanych dodam, że wersja internetowa tej rozmowy jest troszeczkę dłuższa i w tej dłuższej internetowej wersji opowiada jak sam padłem ofiarą współczesnej cenzury obrazi się zupełnie intencjonalnie osoby trans zachęcam do wysłuchania miłego odbioru nagłe zastępstwa Jakub Janiszewski przy mikrofonie ze mną w studiu Magda Budzińska redaktorka wydawnictwa czarne dzień dobry dzień dobre mam ochotę zapytać czy twoim zdaniem takie historie jak ta ze Stanów zjednoczonych, która spotkała Sandy Newman jej powieść, która jeszcze, zanim została wydrukowana już już została osądzona już w pewnym sensie trafiła na indeks są możliwe w polskim życiu literackim czy się wydarzają dzieją się w jakiejkolwiek postaci czy widzisz zapowiedzi takich historii chyba się nie wydarzyło jeszcze tak mi się wydaje, chociaż może znajdzie się jakiś ciekawy przypadek, ale myślę, że mogą się wydarzyć to znaczy mamy już takie drobne zapowiedzi drobne drobne jak mi się wydaje drobne zapowiedzi podobnych oczekiwań wobec literatury, bo tak bym to chyba nazwała czy podobnego myślenia o literaturze jako przestrzeni i dyskusji no nazwijmy to politycznej albo poprawnościowe jej albo tak naprawdę rozmowy o tym co wolno, czego nie wolno myślałam dużo o tym czy już był taki przypadek albo czy można czegoś porównać nic nie przyszło do głowy, bo to co się dzieje w Polskiej literaturze to raczej są jakieś takie ruchy czy działania wokół pisarzy bardziej niż książek to znaczy oczywiście odsyłania książek Oldze Tokarczuk jakieś awantury wokół Szczepana Twardocha jego myślenia mówienia o Śląsku to raczej nie jest związane z samymi książkami nie z tym, o czym Olga Tokarczuk pisze i jak tylko co powiedziała w wywiadzie, ale wreszcie też nie jest rozmowa o książce prawda tylko zapowiedzi no tak też wypowiedzi ludzi rozjuszyła ani książka właściwie trochę tak takie pary literackie wydarzenie to co się wydarzyło to znaczy jeśliby tak naprawdę spojrzeć na to jakoś socjologicznie to jest to jeden z wielu przykładów tego, że niewiele, o czym wiemy, ale zabierzemy głos potem pijmy nie czytając oglądając tak ale, ale właściwie to tutaj ten atak ma charakter taki podział bardzo mało realistyczne i w pewnym sensie tak para religijny to znaczy jak można sugerować, że płeć jest płcią biologiczną płeć zawsze płcią kulturową nie wolno tak pisać i zaczyna prawda jeszcze zastanawiam czy to nie jest tak, że zaczynamy żyć w rzeczywistości, w której teraz więcej takich działań, które są gdzieś podszyte właśnie takim myśleniem nie wolno tak pisać robić okładek nadawać tytułów mówi o bo tak kogoś uraża, bo to kogoś nadużywa, bo to jest nie w porządku wobec jakiejś grupy to jest często bardzo pobieżne często ta grupa w ogóle często wypowiada, ale ktoś uważa, że powinien w w roli takiego trochę cenzora trochę kaznodzieję wystąpi w taki w tym sensie nie widzę jeszcze polskiego polskiej analogii pełnej natomiast widzę tak jak mówisz zapowiedzi takich ruchów to znaczy tego mówienia dokładnie tak jak powiedziałem, czego co wolno mówić jak wolno nazywać w tym sensie pojawiają się też w Polskim świecie literackim wobec książek i autorów zarzut pretensje o to, że używają może nie tyle budują jakiś świat literacki, który tutaj w całości został od razu potępiony jego podstawy takie jakieś wyobrażenie owe używają jakiś niewłaściwych słów tak już nie wolno mówić nie wolno tak nazywać to są niż zakazane nie dobre słowa, więc wyobrażam sobie wolałabym się mylić, ale wyobrażam sobie, że od takiego myślenia jest już stosunkowo krótka droga do mówienia, że w ogóle np. nie wolno w ten sposób skonstruować świata literackiego natomiast co mnie w tej historii poraża właściwie to znaczy bawiło mnie, gdyby nie było straszne to jest zupełne zapomnienie od zupełnie nie myślenie w wyjęcie tego wszystkiego wznawia psu literatury właśnie to znaczy mamy tutaj do czynienia z powieścią z fikcją literacką nawet nie jest literaturą faktu nie jest publicystyką tekstami non fiction, gdzie rzeczywiście te kryteria są jednak zupełnie inne niż w tzw. fikcji literackiej beletrystyka c powieści literatura fiction są tak naprawdę po to, żeby całą masę pomysłów testować to znaczy wyobrażam sobie, że one są jednak tym światem, w którym właśnie wolno na różne pomysły wydające się nam niebezpieczne może groźne może niewłaściwe przetestować w takiej formie nazwałabym to bezbolesne i czy bezpieczniejszej przecież tradycja dystopii literackiej, czyli budowania światów, które są okrutne, które są niesprawiedliwe, które jako część rzeczywistości nam odbierają w tym przypadku to jest płeć rozumiana tak bardzo biolog najbardziej biologicznie jak rozumiem, ale pomyślmy przecież nie wiem o roku 1980 czwarty pomyślmy o opowieściach podręcznej to są książki, które są straszne w tym sensie, że opisują świat, który nas przeraża, ale po to, właśnie są, żebyśmy my myślowo i mogli się z takimi ideami zmierzyć w ogóle no tak się od razu wyskoczą ci właśnie, którzy protestują przeciwko książce nie ma mówiąc tak po pierwsze to jest często metafora rzeczywistości, w której jesteśmy, czyli to nie jest tak jest kompletnie dla planety bardzo często fantazja w rzeczywistości tym gorzej dla autorki, że tak fantazjuje prawda, a po trzecie, jeżeli analizujemy literaturę science fiction np. takiej perspektywy feministycznej to siłą rzeczy przykładamy nasze miary naszego realnego świata do tych właśnie fantazji prawda, więc właśnie ta obca opowieść o tym, że ona tam tylko coś testuje jeszcze bardziej może rozruszać, dlaczego w ogóle coś takiego testuje, dlaczego w ogóle twierdzi, że to jest element Warty testowania kwestia taka właśnie jak płeć biologiczna wydaje się, że wszyscy, którzy mówią takie rzeczy są wobec samych siebie nieuczciwi to znaczy ja mam poczucie, że każdy myślący w miarę wrażliwy prowadzący jakieś życie umysłowe refleksyjny człowiek ma takie chwile, kiedy się po prostu zapatrzył i zastanowi, a właściwie co by było, gdybym miała nie był mną a gdybym się urodził siedemnastym wieku a gdyby na świecie nie było dzieci np. od tego naprawdę bardzo nieduży krok dzieli nas od niewinnego pytania które, które stawia Newman co punkt by nie było mężczyzn albo gdyby nie było kobiet moglibyśmy równie dobrze zastanowić jak wyglądał świat, gdyby nie było polityków starych ludzi zwierząt tak naprawdę wydaje się, że to są bardzo ciekawe pytania to znaczy one nie tylko są ciekawe poznawczo, ale literatura ma dobra literatura ma za zadanie z różnymi pomysłami na świat nas konfrontować, ale one są też, o czym znowu wszyscy tutaj w tej dyskusji zapominają są albo mogą być bardzo ciekawe literacko dziś w całej tej strasznej pobudzonej dyskusji zapominamy, że literatura ma być przede wszystkim dobra w znaczeniu bycia dobrą literaturą niebycia dobra moralnie czy słuszna moralnie taki pomysł jest potencjalnie świetnym pomysłem na po prostu bardzo dobrą wciągającą powieść przeraża mnie tak jak mówię, bo nie bawi, ale już przeraża ta myśl, że literatura fikcyjna powieści, których zadaniem jest opowiadanie nam historii wciąganie nas czasami dostarczanie rozrywki czasami dostarczanie nam materiału do myślenia jest traktowana tak zastraszająco dosłownie no ale zarazem można powiedzieć, że ona po prostu w ten sposób jest traktowana z nieufnością, dlatego że wiemy, że może prowadzić do właśnie rozmaitych zakochani w pewnych ideach to jest chyba takie filtrowanie tej literatury pod kątem jej idea ideowej przydatności do tworzenia jak już nowego świata do wychowywania nas do jakiejś nowej moralności po prostu, ale widzisz tutaj, żeby powiedzieć trzeba by tę książkę przeczyta Ano ba, więc w tym jest wykład, bo rzeczywiście możemy sobie wyobrazić co prawda, że można też przedstawiać jakieś bardzo groźne niebezpieczne ani ID w taki sposób tak jak mówisz, bo on był ów wadliwy, żebyśmy właściwie chcieli tak przekształcić świat no można natomiast od Rosji myślę tylko Wojtek czuć, gdy słowa, że za całą tę zadymę to powinien działu promocji tego wydawnictwa, które Newman wydawało wylecieli za to, że taką zapowiedź wypuścił go to chyba o to poszło po prostu o to co było w tej zapowiedzi prawda, chociaż ona się wydaje jest z taka całkowicie niewinna prawda to znaczy jest pewnym streszczeniem rzeczywiście no fabuły czy też świata, w którym rzecz się będzie rozwijać ja sobie myślę mamy też przecież dużo takich przykładów fikcji literackiej, w której mamy styczność z ideami czy postawami przerażającym czy straszliwym mi, ale to też czemu służy myślę np. o książkach, które rozgrywają się w w realiach drugiej wojny światowej np. próbując się, jakby wcielić w Niemców nazistów przypomnijmy sobie łaskawe Littella mamy tam straszliwego o przerażającego ohydnego narratora bohatera, który przez chyba 700 stron opowiada nam o pięknie ideologii nazistowskiej w jakimś sensie, ale sposób w jaki ta książka jest napisana sprawia, że to nie jest nawoływanie czy to nie jest to niema służyć do nawoływań nie waham to nie jest mają właśnie to nie jest Mein Kampf to jest książka, która to jest kolejna rola dobrej literatury to jest pozwolenie nam taki stosunkowo bezpieczny sposób wyżyć się kogoś innego to znaczy zrozumienie przecież to wszystko co się wydarzyło w czasie wojny jest dla nas niepojęte prawda to znaczy niepojęte jest dla nas orzeczenie nazizmem chcemy zrozumieć jak to jest możliwe pisarz wybitny pisarz pomaga nam to to zrobić utrudni ci to teraz tak skoro już o tym wiesz, że to jest element, który w tej chwili ma się najgorzej nie dosłowność i realnie wszystkie takie chwyty, które są oczywiste wymagają od czytelnika pewnego wyrobienia, ale też pełną otwartość to znaczy my w pewnym sensie musimy, żeby przeczytać łaskawe my musimy kupić ten rodzaj myślenia, które tam jest zawarte, żeby ona w pewnym sensie przeraził nas otworzyć się na niego jakoś poczuć te niewygody, którą on nas budzi prawda albo za z drugiej strony, jaki zachwyt nawet i to takim nie po tak takie pomieszanie właśnie książka stanęłam z listy, których pojawia się na samych prawda zostawia nas w pomieszaniu i to powinna robić też bardzo dobra literatura ja mam takie poczucie, że wszyscy, którzy napadli na nie mam po pierwsze, odmawiają literaturze, ale właściwie w ogóle wszelkim wypowiedziom prawo do kontekstu to jest jakby z wszystkie słowa zawsze padały dosłownie zawsze padały w taki sposób, jakby opisywały rzeczywistość konkretną rzeczywistość konkretnych ludzi to jest tak jakby nie wiem pewne pomysły czy słowa, które uważamy za obelżywe nigdy nie były jakimś cudzysłowie nigdy nie były w żadnym kontekście historycznym to jest 1 sprawa to znaczy ten brak odmawianie prawa do kontekstu, ale druga rzecz ja mam też poczucie, że oni chyba odmawiają leczy mam wrażenie, że nie traktują Czytelników poważnie to znaczy uważają, że dorośli ludzie Czytelnicy nie umieją czytać to znaczy nie zrozumieją, ale myślę, że kłopot polega na tym, że podejrzewam, że te ci, którzy twierdzą, że właśnie Sandra nie mam dokonała jakiegoś przekroczenia, które powinno być stosowane zaczną używać dokładnie tak samo argumentów, które podnosi w tej chwili, czyli że ci ludzie, którzy twierdzą, że to jest wartościowa literatura nie umieją jej przeczytać od strony szkód społecznych, jakie wywołuje nie umieją właśnie z zrozumieć, że tam jest pewien wymiar, który z atakiem na rzeczoną niebinarną czarną transpłciowość takie uproszczenie, którego ona dopuszcza wprowadzenie płci biologicznej do jakiegoś kryterium to jest właśnie to co należy w pewnym sensie uwzględniać co należy zawsze mieć tyle głowy kiedyś w ogóle się do klawiatury to w pewnym sensie myślenie religijne takie głęboko przesiąknięte takim duchem, jakby ME właśnie dobra zła, czyli tego, że pisanie pewien sposób zawsze będzie wywoływało określone skutki społeczne mówi oczywiście pewnej dosłowności to zaostrza, ale myślę, że ci ludzie twierdzą że, przepuszczając taką literaturę to my jesteśmy zbyt dosłownie rozumiesz, o co chodzi to my nie widzimy niuansów, które tam są zawarte w tak, ale to jest też w takim razie stawianie literaturze jakich takie rzeczywiście może może analogia religii jest słuszna, bo wyglądałoby na to, że 1 księga ma to być wykładnią całego świata i całej moralności to znaczy jest to też twierdzenie, że książka powieść, bo wracam do tego, że jednak fikcyjności strasznie istotna że, że 1 powieść ma nam ustawić świat, jakby miała być jedyną wykładnią tego jak można rzeczywiście myślę, że to jest myślę też troszkę inaczej, że to jest także oni twierdzą, że świat już jest ustawione, a jeżeli my jeszcze uznamy, że to ustawienie ma zostać takie, jakie jest i nie chcemy się przywoła przyłączyć do tego rewolucyjnego ruchu to my się w pewnym sensie godzimy na to, żebyśmy nigdy z tego piekła nie wyszli też ten projekt wyzwolenia czy my musimy zwalczyć te spalić te nie mam nawet, że to dobra kobieta w imię tej nowej rzeczywistości, którą zabiegamy o to tak widzę rzecz, że to jest ten sposób myślenia to jest sposób myślenia, które mówi takie literaturoznawca, gdy waga akcję ktoś w ogóle nie interesują panią światy tak niesprawiedliwe, że nie możemy pozwolić na to, żeby uprzywilejowane panie takie jak pani Budzińska tak jak pani Janiszewskiej czy pan panowie siedzieli sobie w studiu klimatyzowanym jak w podczas gdy ludzie giną z powodu tego, że są trans płciowe i świat ich nie rozumie i wytwarza tak opresyjne mechanizmy ani potem wpadają w depresję uzależniają się umierają zwykle 30 wy ostrzami, ale myślę też ten sposób myślenia, ale naprawdę do tego, że to jest jakaś chyba obelga dla Czytelników to znaczy to zakłada, że naprawdę nie umiemy czytać nie umiemy czytając myśleć to znaczy, że tak, bo ten świat wykluczający jest tak potężnej wszechobecne rząd nie pozwala nam myśleć, więc większość ludzi nic nie zrozumie tej powieści nie ja się bardzo jako jako jako jako redaktorka bardzo się na to nie zgadzam powiem jak wielką częścią tak naprawdę doświadczenia czytania jest współ myślenie jest książką, którą czytamy autorem to przecież nie jest tak, że czytając jak mówi dobrą literaturę, która uczci czasem czytamy miłe powieści dla odprężenia rzeczywiście może nie myśląc szczególnie wiele, ale mówimy tutaj o książkach, które stawiają pewne kwestie pokazują jakiś projekt pomysł mają nas wytrącić z pewnego takiego przyjemnego czy tradycyjnego sposobu myślenia razem z tymi książkami się myśli i mam takie poczucie, że ci atakujący odbierają dorosłym ludziom, którzy czytają książki prawo do równoczesnego myślenia do tego, żeby mieć zdanie o tym co czytają przecież wyobrażam sobie, ponieważ cały czas rozmawiamy o książce, której nikt nas nie przeczytał wyobrażam sobie, że ta czytając książkę przeżywa się cały czas czy też co chwila samemu ustala co się właściwie takim porządku świata myśli i mam paradoksalne poczucie, że właśnie skonfrontowanie się z czymś takim to znaczy skonfrontowanie się w ogóle jakimkolwiek pomysłem, który jest inny niż to co mamy to właśnie to wymusza zmianę społeczną zmianę myślenia zmiany przyzwyczajeń to jest też tak to też trochę mnie dziwi, gdy słucham takich atakach te bardzo w tym przypadku progresywne środowiska dopominają się praw prawa głosu sposoby pewnego sposobu mówienia o wybranych grupach zapominają jak się wydaje, że ogromna część literatury stała się przestrzenią emancypacji właśnie, dlatego że w pewnym momencie ktoś złamał pewne przyzwyczajenia i zaczął mówić o czymś innym bardzo łatwo zapomnieć kiedyś właściwie kobiety nie pisały książek i doświadczenie, bo ogromnej przebogate kobiecego życia kobiecej historii było w nim w książkach literaturze właściwie nieobecne bardzo łatwo zapomnieć, że bogactwo doświadczeń np. osób nieheteronormatywnych bardzo dużo jest teraz powieści zwłaszcza, które jakoś opowiadają o o tych doświadczeniach, czyli to jest powiedzmy i być ostatnie kilka dziesiąt lat to wszystko stało się możliwe, że w którymś momencie przyszli pisarze i zaczęli wbrew pewnemu przyzwyczajeniu nazwijmy to tak lekko, ale również wbrew pewnym oporem właśnie o tym pisać w to jest także możemy o tym mówić właśnie, dlatego że w pewnym momencie to było bardzo niewygodne znowu wszyscy protestowali co kobiety mają właściwie do powiedzenia no tak to właśnie jest moim zdaniem ten moment, w którym okazuje się, że środowiska tzw. progresywne dzisiaj sprzeciwiają się pewnym sposobem portretowania rzeczywistości, ponieważ nie uznają, że odniosły sukces tak myślę to widać bardzo wyraźnie po konsekwencjach tej zadymy wokół książki sądzie nie mam wokół tego zamysłu, który w tej książce jak rozumiem jest wyrażonym właśnie nawet nie mówimy o książce tylko pewnym pomyślę pisarskim prawda fabularnym mianowicie inna pisarka, która próbowała tego bronić niejaka Loren cha w jak broniła zdaje się książki nie mam na Twitterze została pozbawiona nominacji do nagrody literackiej dla pisarzy LGBT sama jest lesbijką właśnie, dlatego że wyrażała wsparcie dla takiego obrzydliwego pomysły kręcił pan w swojej książce wyraziła potem sam zresztą nie zarzucano żona ponoć się wypowiadała jakiś potwornie trans w liczne sposób właśnie na Twitterze, a potem niestety itp usuwała nikt nie przedstawia tych tweetów co w nich była ona sama twierdzi, że niczego nie ustawała nikogo nie obraziła, czyli widać bardzo wyraźnie, że tu jest jednak jakiś element dyskusji o tym czy to co prezes przed chwilą, czyli ta otwieranie przestrzeni społecznego Niewiem wyobrażenia doświadczenia mniemania o mniejszościach czy to się wydarzyło w końcu to się nie wydarzyło dalej jesteśmy w okopach nikt nas nie słucha nikt nas nie szanuje panuje powszechna homofobię mizoginię wszyscy jesteśmy wykluczani jesteśmy dalej tymi wykluczonymi grupami jednak coś odzyskaliśmy skutkiem czego możemy trochę właśnie poluzować pozwolić na to, żeby ludzie fantazja wali w rozmaity sposób choćby tak jak to robi Sandra ma swoje książce to chyba cały czas od tak myślę to jest o tyle dziwne, że rzeczywiście powieści literatury także literatury faktu także takich opowieści autobiograficznych o doświadczeniu bycia w jakikolwiek sposób nie normatywnym to znaczy nie miałem nie heteroseksualnym transpłciowym niebinarnych jest w tej chwili, zwłaszcza za granicą, zwłaszcza w stanach naprawdę bardzo bardzo dużo, więc jeśli jeśli to rzeczywiście byłoby przekonanie, że nie dość mamy przestrzeni z pewnym przekonanie wyrażane przez osoby atakujące Newman to on się zdaje kontr faktycznie ja cały czas mam poczucie, że w tym wszystkim jest pewien rodzaj takiego i gdzie by, że cały czas gdzieś naprawdę bardzo bardzo ważna rzecz ginie z oczu to nie jest prawdziwy świat to jest napisane to jest pomysł, który możemy przetestować w głowie i właśnie, dlatego że testujemy go w głowie możemy zastanowić się co to oznacza nie bardzo rozumiem, dlaczego atakować czy w i jeśli atakować rodzaj spekulacji intelektualnych i coś co jest spekulacją intelektualną no to rzeczywiście przypomina to jakieś działania inkwizytor ski tak to znaczy no jest odmawianie odradza się to się dzieje jednak mam wrażenie, że krytyka literacka może mnie niesprawnie nigdy tak prymitywna jak to co tutaj dziękuję powiedział działo w Rosji jest jednak mam nadzieję, że nie jest, ale o nasze w dużym stopniu rozbija podobny sposób jego pretensje wobec literatury bywają bardzo podobne wobec rozmaitych literatur Chuck trendów przez wieś jako redaktorka nie wiem Stasiuka choćby prawda co można zarzucić, jakiego rodzaju fantazje właśnie przypisać, jakiego rodzaju szkodliwe fantazję można mu gdzieś wręcz wyłożyć na 100 i powiedzieć panie to pan takim świecie ma rzesz rozumiesz ta myślę, że gdzieś ten zarząd inkwizytor ski, że autor fantazjuje rzeczywistości, która jest potworna w pewnym sensie próbuje nas uwieść to to gdzieś w dyskusjach około literackich zawsze było na pewno pojawia się teraz w polskich dyskusjach krytycznych około literackich dużo takich głosów może nie tyle nie tak napastliwych nie tak przypominających naprawdę polowanie na czarownice jak w tym przypadku znaczy nikt nie nawołuje jednak do spalenia nikogo na stosie i nie wyklucza tak klasyczny sposób z dyskursu PiS-u przestrzeni publicznej natomiast pojawiały się rzeczywiście takie głosy zwracające uwagę, bo nazwałabym to jednak delikatnie na to, że np. mamy zbyt dużo opowieści białych heteroseksualnych mężczyzn w średnim wieku, którzy prezentują jakiś stereotypowo tutaj z tym z taką osobą powiązany zestaw poglądów tak jeśli tak sformułujemy to wydaje mi się to jeszcze nie bardzo groźne to znaczy jest to raczej zwrócenie uwagi na to, że jest jeszcze cała masa innych punktów widzenia cała masa innych perspektyw postać trochę taki spór, który Kinga Dunin toczyła z Jerzym Pilchem tak czy taka bardzo słynna historia proszę tak awantury między nimi złośliwości trochę wymienionych publicznie o to, jakiego rodzaju pomysł na relacje płci przedstawia w swojej literaturze Jerzy Pilch jakaś taka jego postawa wobec kobiet zostały potem skontrowany przez Kingę Dunin docent czy też chodziło o wywiady jakich Pilch udzielał na pewną pewną postać, którą wykreował siebie piszącego, ale też siebie, jakby w tej jak podmiot piszący tak takich głosów mówiących np. o tym Słuchajcie warto byłoby mieć większy więcej historii osób nieheteronormatywnych warto by było mieć więcej historii osób, ale bardzo różnie rozum tutaj bardzo różne się pojawią kategorie osób z mniejszych miast osób, czyli na różne sposoby powiedzmy tych grup, które nie są grupami dominującymi i taki rodzaj nawoływania to znaczy nawoływanie do różnorodności głosów jest moim zdaniem uprawnione dobra są jednak nie teraz tak, ale nagle to jesteś ty jesteś redaktorką wydawnictwa czarne i raczej nagle tutaj spod tego biurka wyciąga gruba sny plik mówię to jest moja powieść krytykująca ruch LGBT w Polsce pokazującego obrzydliwą opresyjną twarz pisana z perspektywy geja mówimy o tym dzień po paradzie równości co robisz jako wydawca z taką propozycją mają czytam ją najpierw w szachach 2 to najprostsze, a co dalej jak i jeśli nagle okazuje żona jest w zasadzie dobra, ale może nie jest genialne, ale jest mieści się w normie no i teraz pytanie co wtedy właśnie, bo to jest o tym jeszcze nie powiedzieliśmy chyba, bo pytanie które trzeba by postawić takiej książce czy książce Newman po co to jest to znaczy jeszcze kolejnym pytaniem, które trzeba literatura musi być politycznie w takim sensie czy jest to stworzenie tak jak w jej przypadku pewnego modelu rzeczywistości ciekawego intelektualnie, który ma nas zaniepokoić wytrącić coś z nami zrobić skłonić nas do myślenia czy tak jak robili też z czymś bardzo trudnym nas skonfrontować czy to jest nawoływanie do nienawiści czy to jest taka natura ten bardzo trudno zdecydować o tym kto kto właściwie jest podmiotem, kto decyduje redaktor czasami wielu redaktorów czasami czyta książkę wiele osób w takich trudnych przypadkach rzeczywiście tak czasami to są bardzo trudne decyzje, bo gdzieś w całej tej historii jeszcze 1 rzeczą, którą krytycy Newman zgubili z oczu jest to, że w ogóle literatura jest trudna to znaczy bardzo często to nie jest tak nawet przy tematach naprawdę bez porównania mniej kontrowersyjnych, że można bardzo łatwo powiedzieć to jest dobre słuszne w sensie moralnym dość dobra słuszna książka, a ta to jest zła i by nie wiem nic obraźliwe czy napastliwe gdzież ja mam po pierwsze, wielką wiarę w ogóle Czytelników ja uważam, że ludzie, którzy czytają to są ludzie, którzy myślą i w związku z tym ten rodzaj takiej cenzury prewencyjnej traktuje też jako taki ich dzieci nianie prawda, ale to jest jakaś taka bardzo, ale my też taka ełczanie ska w tych nie ma to znaczy takie taka prosta jest rzeczywistość tym sensie jest literatura dobra literatura zła, jeżeli jest literatura dobra, która mówi o rzeczach, które są trudne wydajemy, jeżeli będzie literatura zła, która mówi o rzeczach, które są trudne raczej nie wydajemy to jest po prostu nieudana, a czasem jest tak trudne do ustalenia czasem decydują o tym koniunktury czasem decydują o tym jakieś siły, na które nie mamy wpływu, bo np. ktoś jest na tyle Power funduje w stanie nas mówić, żebyśmy coś wydali jako wydawnictwo albo nie wywrzeć, jakiego rodzaju presję albo coś się po prostu opłaca jasne czy perspektywa wydawcy i tego, dlaczego wydawcy robią różne rzeczy jest zupa jest trochę inną może niezupełnie, ale bywa trochę inną perspektywą niż ta, której na, której tutaj bardziej zależy, bo tak jak mówisz wydawcy ta się zwana gra rynkowa oczywiście to są po prostu firmy, które mają zarabiać pieniądze również czasami schlebiają jakimś modą czy, korzystając jakiś koniunktury natomiast mnie tak naprawdę ja stoję po stronie również jako redaktorka tak naprawdę stoję po stronie czytelnika to znaczy tego jak ta książka będzie czytana w gruncie rzeczy dlatego uważam wszyscy przeczytaliśmy całą masę zamknąć oddziały, ale czy też tylko powiedzieć, że wszyscy przeczytaliśmy w życiu całą masę złych książek złych książek w sensie literackim nudnych książek, które też np. uważaliśmy każdy z własnej perspektywy za i ohydne seksistowskie niedopuszczalne było to co prezentował autor, ale coś się od tego stało czy raczej dzięki temu wszystkiemu jesteśmy mądrzejszym dojrzalszy mi inteligentniejszy mi ludzi bardziej z wrodzonymi zniechęcony do literatury w ogóle zaczęliśmy realizować, jeżeli mamy lekcjach oraz książki lekturach szkolnych po 9 co, gdy czyta jest dobrze to jest leżały czy aby tradycji jeszcze jedno jest inna dyskusja, ale jeśli cały czas zastanawiam nad tym, kiedy mówi, że stoi po stronie czytelnika to wcześniej jakoś obrażonego tego czytelnika kim nie jest nie nie ja sobie w tym sensie staje po stronie czytelnika, że myślę o tym, żeby książka dla niego była jak naj bogatsza jak najciekawsza np. bardzo często się, że mu, że może mówić o nim ani ani opisów ich ochroną ważnych od w zeszłym współczesna rzeczywistość bez lita darta myślę o tym bardzo często się zdarza tak można wrócić oczywiście do do sporu o słowa, bo to też jest bardzo ciekawy spór taki już rzeczywiście w pracy redakcyjnej odczuwalny, ale do końca tylko, że w tym sensie np. często stoję po stronie czytelnika, że powstrzymuje ich autorów od takiej właśnie pułapki myślenia, że czytelnik nic nie zrozumie, że trzymamy wszystko powiedzieć tak strasznie dosłownie wyjaśnić i opisać do końca wszystkie sceny, a potem jeszcze podać morał i dla ich bardzo często mówi autorom składzie naprawdę czytelnik jest z wami myśli z wami idzie za tą opowieścią zrozumie to co chcecie powiedzieć, a ja muszę wszystko wyłoży tak ma talerz to najprawdopodobniej tak naprawdę będzie zniechęcony tak jak mówiło się znudzony nie będzie miały tego poczucia, że czytanie jest nie tylko odbiorem tylko jakimś współuczestnictwa ja rzeczywiście w pewnym sensie nawet sama mówiąc to wszystko łapie się na takim przekonaniu, że koniec końców w literaturze najważniejsze jest to w literaturze pięknej i że pozwala nam przyglądać się różnym punktom widzenia testować różne czasami trudne pomysły wcielać się w postaci czy sposoby życia, które są dla nas żaden sposób niedostępne i to tak straszliwie banalne mówienie, że ja się czyta się wiele razy żyje ono w tym sensie nie jest banalne, że daje nam te właśnie przestrzeń ja bardzo chętnie książka nie mam przeczytała, żeby się przekonać co będę myśleć czytając ruch idąc za nią w tej opowieści i nikt nie ma takiej refleksji, że w tej powieści za dużo tzw. kobiet dziwek albo ich obraz jest zbyt jednoznaczny płaski albo w tej powieści występuje tylko właściwie tylko 1 typ geja, który jakiś obrzydliwy przebije ma wodzi głównego bohatera główny bohater go nie chce itd. nie budzi się wtedy taki właśnie powinność pójdzie tego autora i odbyć z nim jakąś rozmowę, ale dziś to jest bardzo dobre pytanie, bo we mnie się bardzo często budzi taka refleksja także nie tylko, że nie wiem kobiety są pokazane w sposób stereotypowy geje inne postaci, ale w ogóle fabuła jest dość stereotypowa albo pomysły na samą książkę natomiast nie przychodzi mi na rzadko przychodzi do głowy atakować autora pozycji tak jak w tym przypadku moralnych i słusznością owych, a raczej powiem mu wtedy słuchaj to jest bardzo ograne to jest bardzo stereotypowe to jest bardzo typowe to jest nieciekawy powieścią, jaką jest także zastępuje w ten sposób ten argument społeczny argumentem takim literackim Noblu tak przenosi akcent używasz zamiennika mówisz nie nie, bo rzeczywiście i jako Czytelniczka jako redaktorka nie nie stawiam literaturze pięknej wymogów słuszności moralnej ona jest zupełnie po co innego inaczej jest może z literaturą faktu to jest trudniejsza sprawa, bo tutaj rzeczywiście duża jej część ma nam opisywać rzeczywistość czy historyczną czy współczesną i też dla wielu Czytelników literatura faktu służy jej za rodzaj, czyli zastępuje czy uzupełnia edukację i tu wtedy trzeba rzeczywiście się zastanawiać jak co opisuje jakich słów, używając bardziej myśleć o tym czy ma się jakąś czy ma się jakąś taką bardziej myśl społeczną, którą chce przekazać natomiast w powieściach to nie jest zastępstwo argumentu powiedzieć, że te postaci są nie wiem postaci kobiece są bardzo stereotypowe to nie znaczy powiedzieć autorowi autorce jesteś seksi z tą coś się jakoś zreformuje się zastanowi czy tylko uwaga nie znaczy to znaczy jesteś kiepskim pisarzem Niemasz lepszego pomysłu na postaci kobiece wysilił się trochę no to jest ciekawa historia, ale cały czas mnie zastanawia w jaki sposób właśnie zadziałała być taką mają powieścią, której nie napisałem ale gdybym napisał to znaczy mówię napisanie przeciętnego przeciętnego prawda, ale jest to krytyka świata gejowskiego w Polsce dzisiaj tak i co z tym robić, żeby to, więc wracamy do pytania po co to jest jeśli nie było to nie byłoby to nawoływanie do nienawiści nie byłaby to jedynie wykładnia jakichś własnych poglądów, czyli takie złe powieści, które są właściwie one też uczy się zdarzają powieściami czy zdarzały historycznie też z różnych powodów, czyli powieści złe, które mają tak naprawdę wyłożyć pewien światopogląd historycznie było ich całkiem sporo jeśli to nie jest ten przypadek to zastanawiamy się po co te historie opowiadasz i w tym w tym sensie nie przeczytana przez nas powieść Newman jest ciekawym punktem odniesienia, bo jeśli to wszystko okaże się opowiedziane w gruncie rzeczy tylko po to, żeby epatować takim prowokacyjnym pomysłem to będzie rodzenia rozwój jest trywialny puste to jest słaba literatury natomiast tak jak w przypadku wrócę np. do podręcznej jeśli to jest coś to znaczy jeśli to ma nas przerazić pokazać nam jakiś możliwy świat pokazać nam mechanizmy działające w ludziach w systemach społeczeństwach zobaczy jak potężnym, ale Zobacz obrazem stała się powiązanie, ale musimy pamiętać o tym, że to jest jednak powieść w pewnym sensie właśnie ty mówisz o tym, że to jest fikcja rozmawiam przecież to fikcja testowanie pewnych idei tak dalej, a potem dochodzić taka atut po twojej Speech ruchy mówi ja to wszystko wyczytałem w newsach to wszystko wyczytałam w realnych sytuacjach, które się wydarzyło wtedy na świecie, kiedy pisałam opowieść podręcznej, więc w gruncie rzeczy można by powiedzieć no nie jest to tak, że to jest jakiś świat totalnie wytworzony to jest świat jednak w pewnym sensie zakorzeniony w procesach społecznych, w których żyje dany pisarz nie jest literatura zupełnie literatura nie powstaje wbrew temu co można by sobie sądzić w takiej izolacji od rzeczywistości ona jest jednak przetworzeniem doświadczenia fascynacji fantazji i w tym sensie wszyscy, którzy zarzucają właśnie z punktu takiego społecznego naruszenie pewnych norm no mają silny argument posiłkuje się tą rzeczywistością się prosi ją oczywiście i ja powiedziałabym, że właśnie dlatego jesienią posiłkuje się to wszystko może się okazać naprawdę groźne i naprawdę warte przetestowania w literaturze, ale naprawdę to nie jest tak to znaczy fikcja jednak musi rządzić innymi prawami jest światem zbudowanym i opowiedziane w słowach to nie jest tak, że Sandra Newman mówi eksterminacji my wszystkich mężczyzn ja uważam, że mężczyźni są niepotrzebni wyślijmy ich w kosmos fakt że, gdybym wiedziała toby się bardziej podobało, niż kiedy mówi, że płeć biologiczna jest ważniejsza od płci kulturowej, bo to tak to jest ten zarzut to nie jest ten zarzut, że ma, jakby tutaj eliminuje mężczyzn ze świata na wiele, ale zobaczy nawet nie to powiedziała znad Dniepru oczywiście ona jeśli dobrze rozumiemy zbudowała świat, w którym nie ma pewnego elementu to jest bardzo częsty motyw ogromnej ogromnego dorobku literatury fantastycznonaukowej czy fantastycznej zastąpienie 1 elementu świata, który znamy innym nie ma ludzi są roboty nie mieszkam już zaległe dni cała od lat o tym by ta literatura bardzo często się odnosi do jakichś procesów, które my obserwujemy znamy bardzo często ma być być może tak było w przypadku atut być może jej celem i w tym sensie literatura tutaj coś chce zrobić politycznego jest przez przestroga to znaczy pokazanie nam, choć jesteśmy bardzo blisko tego być może można powiedzieć, że coś podobnego chciał zrobić Orły, ale to nie jest opowiadanie jest tak atak na świecie powinno być tak atak w tym sensie wracają ze swojej hipotetycznej powieści, gdyby się okazało, że opowiedzenie tej historii ma coś czytelnikowi unaocznić chcę powiedziałem, że napis, że mówi opowieści, w której nienawistne czy bardzo źle krytycznie przedstawia współczesny świat gejów tak no to pytanie byłoby po co to robisz chcesz co właściwie chce czytelnikowi pokazać, a właściwie może napisałeś np. świetny rozrywkowy kryminał osadzony w takich realiach zapominamy i to rzeczywiście bardzo trudne i te wszystkie Social mediowe konteksty nazw tych uproszczeń zmuszają zapominamy, że tu jest naprawdę ogromny kontekst wokół Zhou jest ogromny kontekst wokół książki książka to bardzo rzadko jest po prostu historia Iksińskiego, który robi coś tam jak byśmy tych ich toby się to wystarczyłoby napisać pół strony byłaby historia chińskiego, który robi coś tam można bardzo podobne historie bardzo podobnie z treścią one opisać tak tak jak powiedziałem na początku, że 1 będzie próbowała nas uwieść przekonać do jakiegoś światopoglądu powiedzmy druga będzie chciała nas przed nim przestrzec dobrze co z tymi słowami teraz ty mówiąc o czytelniku ani Czytelniczce dopuszcza, choć przecież tak straszliwego naruszenia dzisiaj koniecznymi raz powiedzieć, że chodzić Czytelniczka mówiąc oczywiście Chodel mimo Czytelników i czytelniczki nadal, że to co z tymi słowami co co tutaj zrobić, bo to jest to już w ogóle wygląda na jakiegoś rodzaju czasem jakieś rodzaju szkoła redaktorką niektórzy pewnie nawet chcieli, żeby była taka szkoła, która mówi, że patrzy na to jak statystycznie rozkładają się Czytelnicy czytelniczki czytelniczki w tekstach literackich, które reaguje tak i na pewno są redakcje nie wiem czy są to już redakcję literackie, ale redakcje prasowe redakcje medialne, w których tego rodzaju wytyczne redakcyjna może to oczywiście nie w tak jaskrawy innej formie jak mówisz, ale taki takie zestawy wyrażeń określeń słów, które należy stosować istnieją to jest rzeczywiście bardzo ciekawe i trudne przeczytałem ostatnio w jakimś wywiadzie z prof. Miodkiem, że jesteśmy drugim narodem po Francuzach, który tak strasznie przeżywa ich żyje swoim własnym językiem to znaczy tyle emocji wywołuje w nas polszczyzna to właśnie powinno cieszyć chyba okazuje się, że język jest czymś straszliwie bliskim i dużo jest pewnie wszyscy się stykamy w przestrzeni publicznej i nawet nie wiem w komentarzach w internecie takich uwag nie wolno już mówić tak nie wolno no właśnie wolno używać takiego słowa rozstrzeliwując za to trzeba używać wszyscy mówią to radzi pan historię, która naprawdę wydarzyło Otóż nie jest hipotetyczne historia hipotetyczne opowieścią, której nie napisałem na pewnie byłoby mi trochę szkoda czasu na to tylko to jest historia autentycznego tekstu, który kiedyś popełniłem, który ukazał się w przewodniku pewnego wydawnictwa o pewnym pięknym mieście europejskim to jest takie miasta, które zresztą strasznie kocham byłem tam wiele razy, w którym to mieście znajduje się park i ten park jest takim parkiem ukochanym przez rozmaite grupy wykluczane, czyli właśnie rzeczonych transu, ale również eksporterów i aktorkę Arki również osoby uzależnione czy korzystające z substancji psychoaktywnych używam bardzo poprawnego języka w moim tekście były to ponoć dziwki padały w tekście ukazał to było to jest to to był to była to był przewodnik no nie wydane chyba dobre kilkanaście lat temu, a potem było wznowienie, kto inny redagował wznowienie przyszedł do mnie mail, że takich słów się nie używa to są wyrazy, które piętnują te grupy społeczne i proszę coś z tym zrobić ja, korzystając z fachowcem od wolności słowa literata widziałem, żeby mnie całowali i tak się i książka ukazała bez mojego tekstu została po prostu to zostało wycięte dziś to strasznie ciekawe, bo to pokazuje rzecz, która mnie chyba najbardziej fascynuje w mojej pracy, ale jeść tylko zająć jedno zdanie do tego opowiedziałem jej znajomy ja i ona tak tego słuchała i też momencie zrobiła taką uchwałę Sejmu wysłał, ale właśnie z jakich stanowisk chrześcijańskich czy feministycznych ich, dlaczego wy dlatego model ten tekst, dlatego że są tak proszę minister nic, dlatego że są tak katolicy są tak konserwatywni są tak progresywnie potem się okazało, że byli agresywni redaktorka była osobą trans, więc po prostu inaczej na to patrzyła, ale myślę, że to jest taka bardzo ciekawa historia jest najlepszy w tym wszystkim jest to, że nawet jak fantastycznym stworzeniem jest język to znaczy jak język jest żywy jak w tym momencie rzeczywiście na naszych oczach może rzadko się zdarza jak on się rozwija i z 1 strony ma i mamy wobec niego też różne takie naciski instytucjonalne czy takie próby nacisków siłowych tak nie wolno mówić tak trzeba mówić tak to wynika z bardzo wielu rzeczy to znaczy to wynika z tego, że język rzeczywiście się zmienia zmienia zmieniają się znaczenia w takim biegu historyczne rzeczywiście, jakbyśmy teraz powiedzieli, że dana przychodnia jest dostępna dla kulawy ślepych Moto mielibyśmy takie poczucie że, ale to jest zabieg stylistyczny tak powiedział poczekaj, ale więcej do tej przychodni ślepy kulawy, ale dziś tutaj tutaj znowu wrócimy do tego od czego zaczęłam, czyli do prawa do kontekstu i prawa do cytatu czasami też, bo bardzo bardzo niemądre jest po bardzo niemądra jest próba wymuszania takich zmian wszędzie zawsze sam powiedziałeś, że jest kontekst, w którym pójście do przychodni dla ślepy kulawy byłoby jak najbardziej uprawnione i znowu bardzo często ci, którzy napadają za takie niewłaściwe użycie języka tak jak w przypadku Newman zapominają nie chcą widzieć kontekstu jest kontekst administracyjną państwo w takim kontekście ta przychodnia powinna się nazywać, że jest dla osób z niepełnosprawnością ruchu i wzroku też nie brzmi to najlepiej wiemy, że język urzędniczy rządzi swoimi prawami okej to jest 1 kontekst w kontekście powieści, w której bohater chce iść do przychodni dla ślepych kulawy i pasuje to do całego jego języka stylizacji historii, którą opowiada to się absolutnie broni, bo broni się Kontek, ale jak sam bez wieści napisałem tekst, który był wspomnieniową interesy na cele to z kolei przykład tego, że rzeczywiście chyba ta wrażliwość wokół słów przy bardzo przyspieszyła to znaczy, że widzimy w takim odstępie 34 lat, a my to też czasami widzimy wznawiając nasze starsze książki zwykle je przeglądamy jeszcze raz przez przed drukiem to są rzeczy właśnie sprzed 45 lat i nagle też stajemy wobec jakiś takich określeń i zastanawiamy się znowu, ale w zależności od kontekstu czy coś z tym zrobić czy jakoś to zmienić tutaj Zobacz jest ogromna różnica czy jest to np. reportaż o stosunku do czarnych w Ameryce i w takim reportażu musi pojawić się słowo Murzyn, bo to jest jakby nie możemy zakłamywać rzeczywistości historycznej, a co innego, kiedy wydajemy tak jak wydaliśmy niedawno reportaż o kryzysie w systemie opieki nad system opieki psychiatrycznej i ten reportaż ma opowiedzieć również o sposobie traktowania osób chorych psychicznie w Polsce i tam nie możemy napisać od autora poczcie jeśliby cytował słowa bohatera coś zupełnie inna sprawa autor nie może napisać, że poszedł porozmawiać z wariatami i widzisz to nie jest tak, że nie wolno powiedzieć Murzyn nigdy nigdzie nie wolno powiedzieć wariat ślepy głuchy kulawy człon pedał dziwka wszystkich tych słów z radością używam w tej chwili na antenie wolno ich służą na niedzielę chęć wolno ich użyć, ale i to jest dla mnie rzeczywiście jako redaktorki ważne wolno ich użyć wiedząc, jaką ono one mają wagę w tym sensie także co ze sobą niosą jak bardzo oni się boję takiej polityki nie wolno tak mówić, bo to sprawia, że ogromna część ludzi i ja sama widzę i w swojej pracy, ale też nawet w wśród znajomych czuje się przerażona właściwie nie wie mój Boże jak tego człowieka nazwać czyta pani jest pracownicą seksualną czy może by boją się słów to jest bardzo niedobre, dlaczego mamy się bać własnego języka myślę, że zamiast mówić nie wolno mówić Murzyn trzeba opowiadać także za sprawą literatury o tym, że te słowa mają historię, że mają kontekst, że mają ogromny ładunek emocjonalny i w tym sensie rzeczywiście nie wiem czy w przewodniku po pewnym mieście i parków w tym mieście jak rozumiem takim tekście jeśli dobrze rozumiem raczej użytkowym nie mnie niepokój precyzyjne to imprez jeśli jest jeśli występuje tam autor, który opowiada o swoich wrażeniach swoim sposobie przeżywania nie ma także zapisy w lewo skręca ojciec był tam stoją dziwki też przeszłość w mniejszych niech widzimy też bardzo często i tak widzę też swoją rolę tutaj w pracy doktorskiej bardzo często znowu to, zwłaszcza teraz literaturze faktu, gdzie ta odpowiedzialność za słowo wydaje się społecznie dużo większa i widzę naszą rolę tak nie nie mamy wytycznych już w wydawnictwie czarne nie wolno używać żadnego z poniższych słów i tu następuje długa lista, ale rzeczywiście coraz częściej pojawiają się takie dyskusje, których nie było jeszcze parę lat temu autor używa jakiegoś słowa, które być może rzeczywiście czy, wokół którego toczą się np. dyskusję i naszą rolą jest zatrzymanie jako redaktorów zatrzymanie się przy tym słowie i porozmawianie z autorem to znaczy powiedzenie mu słuchaj teraz np. nie mówi się już tak zupełnie przez oczyszczenie niepełnosprawny jest duży ruch działający na rzecz tego, żeby mówić osoby z niepełnosprawnością możemy wytłumaczyć, dlaczego tak jest i teraz zastanawiamy się wspólnie z autorem czy kontekst w jakim jeszcze słowo pojawia co powinien zdecydować nie wyobrażam sobie, żeby w powieści o współczesnej w Warszawie, w której bohater wraca nocą przez miasto, snując jakieś wizje powiedział, że natrafił na osobę w kryzysie bezdomności się byłby złym pisarzem nie byłby wrażliwą osobą byłby złym pisarzem natomiast w reportażu o tym jak działa np. system pomocy społecznej w Polsce rzeczywiście miejsce na takie słowo może się znaleźć uważa, że osoba w kryzysie bezdomności musi zastąpić bezdomnego nie musi nie musi uważam też, że jest tutaj tak jak od samego początku mówię o tym, żeby mieć zaufanie do Czytelników chciałabym też byśmy mieli zaufanie do autorów to też są dorośli ludzie, którzy w jeśli są pisarzami dobrymi pisarzami czy dobrymi reporterami dziennikarzami powinni świadomie używać języka i wiedzieć, jakie znaczenie niosą poszczególne odmiany danego słowa powiedzieć jednak czy płyn to jest jednak coś innego niż powiedzieć osoba z problemem uzależnień np. użytkownik substancji psychoaktywnej gdzieś w tym wszystkim oczywiście znowu bardzo dotyczy i to się to dla mnie łączy to problem słów zakazanych czy ocenzurowanych i gdzieś cały cały ten projekt zakazania czy pomysł zakazywania w ogóle wyobrażanie sobie pewnych pewnych Stanów rzeczywistości, bo gdzieś w tym wszystkim jest taka straszliwa być może właśnie religijna nauszne łowicki taki zapał, że absolutnie nie wolno nigdzie nie wolno nigdy nie wolno, że nam to zawsze zrobi krzywdę zawsze nam coś zabierze zawsze wprawi kogoś dyskomfort i literatura kurcze jest w ogromnej poza poza sytuacjami, kiedy ma nam sprawiać komfort w sensie rozrywkowym czy damy dobry kryminał jest okej poza tym rzeczywiście ma nam ma nas wprawiać bardzo często dyskomfort, ale jesteśmy na wojnie Magda to oni mają czuć dyskomfort, gdyby ktoś chce, jakby chciał czytać dobre książki, a Magda Budziń ska redaktorka wydawnictwa czarne 2 państwa moim gościem dziękuję bardzo, dzięki Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: NAGŁE ZASTĘPSTWO

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

TOK FM Premium - Radio TOK FM bez reklam: czyli TOK + Muzyka, podcasty z audycji Radia TOK FM oraz podcastowe produkcje oryginalne TOK FM. Tylko teraz w cenie 15 zł za miesiąc. Na zawsze!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA