REKLAMA

Eutanazja zwierząt. Skąd wiadomo, że to już moment na tę decyzję?

Wieczór Radia TOK FM
Data emisji:
2022-06-30 23:00
Czas trwania:
52:59 min.
Udostępnij:

Kiedy należy zdecydować się na eutanazję zwierzęcia, którym się opiekujemy? Jakich oznak nie powinniśmy bagatelizować? W jakich warunkach przeprowadzić zabieg, żeby jak najlepiej zadbać o komfort zwierzęcia? I czy nasze zwierzęta czują, że odchodzą?

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
wieczór Radia TOK FM przy mikrofonie Małgorzata Łuczyńska z naszymi gośćmi są teraz Dorota Będkowska lekarz weterynarii specjalistka chorób psów i kotów dobry wieczór dobry wieczór i prof. Marcin Urbaniak bioetyk środowiskowe Uniwersytetu pedagogicznego imienia komisji edukacji narodowej w Krakowie dobry wieczór dobry wieczór, a tematem naszej dzisiejszej rozmowę będzie eutanazja zwierząt domowych dobór gości w sumie temat też dość nieprzypadkowe pani dr Będkowska jest Rozwiń » osobą, która dokonuje takich zabiegów i poznałyśmy się zresztą też w takich okolicznościach, gdy byłam zmuszona podjąć te decyzje o niezwykle trudną decyzję jak to na swój użytek nazwa o ukrócenie cierpienia mojego psa pani doktor sprawiła, że mogliśmy się pożegnać w domu nie w gabinecie porozmawiamy też ten o różnicach właśnie w takim przekonaniu nas z kolei prof. Marcin Urbaniak znany państwu oczywiście też naszej anteny, bo często mamy okazję rozmawiać dr Bentkowski zresztą też, ale akurat w tym składzie pierwszy raz prof. Marcin Urbaniak przeżył też sytuacje pożegnania się ze swoim zwierzyńcem w zeszłym tygodniu i w pierwszej kolejności Marcin chciałam sobie zapytać na jakiej podstawie podjęliście decyzję, że to już jest ten moment, że czas właśnie zadecydować o dokonaniu eutanazji ubiegłym roku około 67 miesięcy temu zdiagnozowano u kotki gruczolaków raka, który jest, który był mocno inwazyjny i umiejscowionych takim w takiej części ciała, gdzie nie dało się bardzo ingerować operacyjnie dlatego, że to były zatoki czołowe jama nosowa właśnie rozwijał wewnątrz dosłownie Czarski kotki i od początku wiedzieliśmy, że jest to choroba terminal na męża można stosować różnego rodzaju środki takie hamujące rozwój tego nowotworu, a od początku być przygotowani na to z rodziną, że przyjdzie taki moment, kiedy ten dyskomfort kotki brak dobrostanu tak zaawansowane, że trzeba będzie podjąć decyzję sugerowała sugerowali weterynarza podjął decyzję przy przedłużać wegetację w zasadzie kotki i w ciągu tych na kilku miesięcy na tyle ile mogliśmy farmakologicznie hamowali rozwój tego nowotworu natomiast z ostatnich kilkunastu dniach rozrost tego gród Kraka był tak szybki intensywne, że trwają w zasadzie większość twarzy policzka kociego uniemożliwi całkowicie oddychanie przez los bywa zakrył jedno oko no spowodował bardzo poważne widoczne Anny cierpienie związane z tym, że kot w zasadzie przestał w ogóle realizować swoje codzienne rytuały, a ostatniej fazie kiedyś stracił całkowicie możliwość oddychania przez nos przestał też stać możliwość spowolnienia nie nie czuł zapachu co wiązało się na system przestał w zasadzie przyjmować jedzenia przestała pić wodę kotka i przestała podejmą jakąkolwiek aktywność fizyczną po takich osób na sygnał, że dalsze przedłużanie i jej życia może być w zasadzie związane wyłącznie tylko przedłużaniem cierpienia tak naprawdę psychicznego i być może fizycznego z wolnego na pewno obu rozpraw intensywniejszy wewnątrz czaszki i jest ważne dokonania eutanazji również w warunkach domowych pani doktor, gdy przychodzi do pani ktoś, kto jest wykonana zwierzęce i dostaje napowietrzne wyrok tak to znaczy wiadomo że, że zwierze zmaga się z chorobą, której nie da się wyleczyć można ewentualnie ją jakoś próbować żyć z tą chorobą jeszcze przedłużyć, ale może się to też wiązać z cierpieniem po prostu to co pani radzi to znaczy kiedy, gdy ktoś pyta kiedy, kiedy podjąć decyzję to to co pani odpowiada na co należy zwrócić uwaga na pewnych to jedna z najbardziej trudnych decyzji, które musimy podjąć w życiu jako opiekunowie zwierząt i niestety musimy ją podjąć w momencie, kiedy zwierzę cierpi dla mnie najważniejszym wyznacznikiem nie jest prosta człowieka tylko dobrostan tego zwierzęcia, jeżeli zwierzę zaczyna cierpieć fizycznie bądź psychicznie tak jak pan poseł powiedział nie może realizować swoich podstawowych potrzeb, a należnych danemu gatunkowi i nie ma po prostu frajdę z życia tak nazwijmy to chyba jestem moment i wtedy mówię, że moim zdaniem należy pozwolić temu zwierzęciu odejść nie być egoistą, bo człowiek myśli o sobie, że nagle musi stracić to zwierzę nie być egoistą tylko pozwolić, żeby to zwierzę nie cierpiało cierpienie zwierzęcia jest dla mnie tą najważniejszą sprawą a po czym uznać, że cierpienie przeważa już nad dobrostanem w momencie, kiedy mamy do czynienia z taką chorobą, która powoduje ból, ale no, ale nie jest to jeszcze stan agonalny właśnie ból ból natężenie tego bólu, a możemy spróbować sobie wyobrazić tak, jeżeli zmierza np. coś robiło wcześniej zaprzestaje pamiętajmy, że np. koty są mistrzami w ukrywaniu, a swojego samopoczucia jako tzw. małe drapieżniki jednocześnie ofiary psy bardziej, zwłaszcza związane silnie z właścicielem bardziej pokazują niektóre przychodzą się wręcz skarżą, że boli, że nie mogę czegoś zrobić uważny obserwator własnym właściciel widzi jak PiS inaczej ułoży ucho już się zastanawiam to nie jest tak zwierze próbuje się adaptować do tej sytuacji natomiast, jeżeli koszt jest za duży po prostu boli widać, że boli są całe tabele można poszukać w internecie np. jak mimika wygląda jak wygląda pyszczek kota konkurs, gdzie uszy jak mruży oczy kota, który jest zadowolony z życia zdrowe i taki, którego boli, bo kot nie będzie mu dużego, bo to będzie bardzo bardzo ukrywał plus oczywiście takie zmiany, które my widzimy gołym okiem właśnie, że nie wiem nowotwór zajmuje, jaką Szczęść ciała i mimo stosowania leków przeciwbólowych hamujących daną chorobę, bo to też zależnie czym mamy do czynienia stan zwierzęcia się nie poprawia, a wręcz pogarsza a bo niektórzy mówią na pewno nie cierpi, bo jeszcze żyje to to nie do końca tak drapieżniki praktycznie do końca potrafi zjeść 2 godziny przed odejściem więc, choć nie zawsze to czy pies je tylko wie czy nie jest, chyba że choroba jest w obrębie jamy ustnej i uniemożliwia mu jedzenie tak, a to nie jest wyznacznik wyznacznikiem jest czasami bardzo subtelne sygnały co wskakiwał gdzieś już wskakuje dlaczego, bo boli ten ból z ogranicznikiem, tak więc przypatrzyć się naszym zwierzętom teraz jako młody jak są zdrowe jak się zachowują oczywiście pewne procesy również związane ze starzeniem organizmu tak sprawy stawy są mniej sprawne np. jeśli są mniej sprawne chód nie jest już taki sprężysty, ale jeżeli zwierzę jeszcze przychodzi mówi tam nie pogłaszcze albo, chodźmy do spaw reaguje na tak loguje na swoje właśnie śrutu ławę, że przychodzimy zaczynam się z nim być ono chce, ale robi to np. wolniej no bo jest już starsze to znaczy, że ono jeszcze chcę żyć z żoną Martą frajdę z życia natomiast, jeżeli ilość czasu, które ono poświęca na sen na zmaganie się z tą chorobą jest większa no to musimy się zacząć zastanawiać porozmawiać z lekarzem, żeby on też ocenił na ile te leki, które dostał działają nie działają może zmienić terapię może próbować, bo z 1 strony nie wolno pozwolić, żeby zwierzę cierpiało, ale z drugiej strony trzeba starać się zrobić wszystko, a wykorzystać wszystkie możliwe terapie sposoby, żeby ulżyć mu, żeby wiedzieć, że to już jest właśnie tam mowy, że musimy się pożegnać Marcin Urbaniak, gdy sobie pytanie jako do naukowca, ale też jako do opiekuna kotki, które opowiedziały się co bez dodał powiedział na temat bolą i cierpienia odczuwania tego przez zwierzęta no tutaj ja całkowicie zgadzam się z panią weterynarze ile w przypadku kota mogą być mylące symptomy, bo ja mogę poza własne doświadczenia moja kotka miała samego końca bardzo dobre wyniki krwi morfologia krwi nie wykazywała zupełnie żadnych anomalii parametry były idealna i oczywiście jeszcze 48 godzin przed dokonaniem tego aktu miała apetyt to co było bardzo widoczne to, że całkowicie zaprzestała swoich codziennych naukowych takich wzorców behawioralnych zachowań wasz przestała nagle pewnym momencie konkretem o kogo tej porze dnia nie wyskoczyła na miejsce, na którym najbardziej lubiła wygrzewać ENA tylko schowała się w zasadzie zniknęła pola widzenia okazało się po parunastu także schowała się kot, którego zazwyczaj nie wchodziła w ogóle, kiedy próbowaliśmy dać jest przepić przestała reagować na jedzenie, które było jej ulubionymi markami no a przede wszystkim była bardzo widoczna zmiana skórna i tutaj, jeżeli chodzi odczuwanie bólu od samego początku regularnie 24 godziny dostawała środki przeciwbólowe tak, żeby ten ból uśmierzyć, więc można powiedzieć, że perspektywy takiej poboczne i kot miał apetyt miał bardzo dobre wyniki krwi nie bolało goli, a mimo to była były bardzo subtelne widoczne zmiany behawioralne właśnie w zaprzestanie tych codziennych rytuałów, które świadczyły o tym że, choć jest takim ciągu swojego rytmu dobowego, że robi pewnych godzinach pewnych porach dnia swoje nawykowe rozciągania drapania drapaka wygrzewania się na słońcu tak dalej natomiast odsłonę inny poznawcza kobiet w euro kobiety stycznej, bo to wiemy, że wszystkie kręgowce bezkręgowce wyposażone w układ nerwowy mówi przeżywają doświadczają bólu doświadczają wrażeń bólowych i tutaj nie ma do tego wątpliwości, że ból jest takim pierwszym najważniejszym pewnie mnie symptomem, że należy zastanowić się na tym jako ostatecznie ukrócić nie zważając na swoje prywatne sentymenty jak pani doktor słusznie zauważyła takie egoistyczne tak naprawdę pewne przyzwyczajenia przywiązania, a poza bólem ze snem szalenie istotną kwestią jest cierpienie psychiczne które, o ile rzeczywiście są kupca jest widoczna, bo pies instynktownie szuka u nas pomocy to w przypadku ratyfikacji, skąd on maskuje też ewolucyjnie maskuje swój brak dobrostanu no i tutaj trzeba być bardzo uważnym obserwatorem obserwator komu w ogóle posiadając towarzyszące należy je uważnie obserwować jak notuje się zachowują, ale sytuacji chorobowej nasza uwaga musi być jeszcze bardziej zaostrzona na bardzo subtelne kwestie związane z codziennymi zachowaniami przyzwyczajeniami nawykami rytuałami każda anomalia może być tym głównym symptomem, że dzieje się coś bardzo poważnego umyśle ciele zwierzęcia, że ono cierpi niekoniecznie odczuwając oczywiście intensywny ból fizyczny powiedziała pani, że dla pani jako dla lekarki weterynarii najważniejsza jest dobrostan zwierzęcia, a nie człowieka i pytanie w takim razie czy się pewnie tak może na ile często spotykała się pani sytuacjami, kiedy jednak ludzie nie byli w stanie podjąć tej decyzji i co to finalnie oznaczało dla ich zwierząt tak też bardzo trudny problem, bo ludzie nie chcą się odsuwają od siebie bardzo często myślą jeszcze trochę jeszcze spróbujmy jeszcze albo czasami są tacy, którzy nie zauważają nie wiem jak to możliwe, ale nie zauważają cierpienia tego zwierzęcia zwierzę wychudzone nie wiem my też głosy i jakoś nie dociera do nich to bez chyba jeszcze oddzielna kwestia natomiast ja zawsze oczywiście to jest także właściciel musi podjąć decyzję podejmuje decyzję o tym, że to jest jego zwierzęciem natomiast ja przedstawię wszystkie fakty medyczne pokazuje staram się opowiedzieć co czuje to zwierzęta co to jest właśnie ten dyskomfort fizyczny czy psychiczne tak, żeby właściciele sobie uzmysłowili, jeżeli nie do końca są przekonani odsyłam do specjalisty zdanej dziedziny, żeby jeszcze poszli do takiego lekarza natomiast przede wszystkim każe im sobie przypomnieć jak zwierzę zachowywało się nie rok temu pół roku temu, jaki był radosny jak jak się bawił jak jaki był w stosunku do nich, a jak się zachowuje teraz, że właśnie te oznaki te symptomy świadczą o tym, że ono cierpi różnie to było niektórzy nie chcieli przyznać racji jest nigdzie indziej oczywiście czasami jest także ludzie również chcą, a poddać eutanazji zdrowe zwierzę z różnych przyczyn, ale test oddzielna myślę kwestia robienie porządków przed świętami np. opisy stary już twierdzę, a to już różnie, bo to za dużo opieki natomiast to, że zmierza np. nie do końca trzyma moczu, bo jest właśnie stare to nie jest żaden powód, żeby go uśpić to trzeba zrobić wszystko, żeby miało ono dobrostan mamy, żebyśmy mieli mniej sprzątania zrobi przez organizować swoje życie podać leki i tak jak mówię to nie jest absolutnie, bo też czasami się zdarza drugą stronę, że jak to pani nie chce nie chce Toya zawiadomię prokuraturę mu takie śmieszne w sumie rozmowy no ale właśnie to właśnie trzeba dobrze starać się określić to jest ten moment to nie jest moment, bo biorąc zwierzę musimy sobie zdawać sprawę z tego, że ona będzie stary, że ono może chorować i z tym mogą się wiązać różne przykre dla nas obowiązki np. dodatkowe sprzątanie w domu, bo pies nie wytrzymuje już tyle godzin ile wytrzymywał potrafi się w domu załatwić to nie jest jego wina on robi tego na słabość tylko właśnie zestarzał się też kiedyś będziemy starzy też będziemy potrzebowali takiej czy innej formy pomocy i dodam jeszcze jak to wygląda pod kątem problem też pani wspomniała właśnie o przesłankach i gdy stan zwierzęcia jest bardzo złe prowadzące do cierpienia przy braku możliwości jego wyleczenia lub poprawę komfortu życia i rozumiem, że to słowo komfort życia odgrywa tutaj taką istotną rolę Marcina chciałem, żeby zapytać o ten dzień, kiedy właśnie się pożegnaliśmy się jak to wyglądało jak się do tego przygotowaliście jak to przebiegło normy psychicznie to profesja przygotowywaliśmy się przez długie tygodnie oswoiliśmy się sytuacją, że nie będzie z nami członka rodzimy kociego członka rodziny problemami przez ostatnie 89 lat i miał swoje takie codzienne właśnie nawyki, w których uczestniczyliśmy, ale pamiętam dokładnie moment, w którym będąc sam w domu powiedziałem na kotkę, która właśnie nie robiła swojego naukowego wylegiwania się na posłaniu, które ma miała przygotowane na oknie, gdzie padały upadał promienie słoneczne Joanną i robiła to od miesięcy od lat w zasadzie jedno spojrzenie, jakby jej zdeformowaną twarz i całokształcie momentalnie uświadomił mi, że to w zasadzie jest już ta chwila, kiedy ona zachowuje się naturalnie też widać było, że czuje w związku ze swoim nagłym osłabieniem sama była wydaje się takim rodzaju Amiki czy stanu lękowego podali też to było normalne, że w ciągu kilkunastu pół kilku godzin dramatycznie opuścił ją siły witalne i to całe przeżycia MED trwająca w sumie dobre, bo cele bywają powiadomienie o kliniki weterynaryjnej przygotowanie się pani weterynarz przyjechał do domu, bo to co było koszmarna koszmarna doba, kiedy już godziliśmy się z ostatecznością natomiast od początku było też wiadomo dla nas, że z perspektywy zachowania samego końca Dobrosława kota należy zachować jeszcze te jak od początku tak maksymalną opieką, która do samego końca da kotu poczucie bezpieczeństwa bliskości i nie to nie Doda do tego lęku i bólu, który trwa jeszcze ekstra dodatkowego stresu, więc do samego końca próbowaliśmy robić te ulubione rytuały przebywanie jej organy miejscu dawanie jest wybór przysmaków okazywali ogromne ilości czułości plus sam akt eutanazji też u nas w domu, trzymając kotka na rękach co było dla niej naturalne, że od czasu czasówka kiwała się nas przytulała LM w całość zaaranżowali my tak, żeby kotka do samego końca miała poczucie, że wszystko jest naturalne, że wszystko w porządku, że jest otoczona bliskością ciepłem czułością MO no i wieczorem otrzymała najpierw środek usypiający, a potem już, że tam ostateczne ostateczną instancję jak to wygląda właśnie od strony medycznej co się kryje pod hasłem ten środek usypiający ostateczne substancja i jak w ogóle przebiega takie podawanie tych środków minąć, zanim odpowiem na to pytanie chciałam powiedzieć jeszcze jedno, że dokończą dosyć dawno studia i nikt nas tego tak naprawdę nie uczył, a jak my lekarze mamy sobie radzić w takiej sytuacji troszeczkę inaczej jest jak jest w klinice w przychodni pracujemy przychodzi oczywiście jest to pacjent, ale to nie jest taki związek jak np. jeść niż dziś jeździ się na wizyty domowe albo znosi zwierzę kilka kilkanaście lat to on jest też taki trochę moje, a ona oczywiście ma właściciela, ale ono bardzo cieszy ja przychodzę, bo zna mnie i toteż jest trudny dla nas jako lekarze jako człowieka, który musi sobie z tym psychicznie również poradzić chciałam powiedzieć, że ślub od lekarza weterynarii jest to zawód, który wśród właścicieli kart nawet nie tyle lekarzy lekarek jest największy odsetek samobójstw to jest również kwestia tego no plus teraz, a również tzw. hejt w mediach, więc to wszystko jest bardzo bardzo obciążające natomiast wracając dopytania tak to powinno wszystko powinno cokolwiek robimy to powinno być zrobione tak, żeby zwierzę nie cierpiało powinno być robione lege Artis, czyli najpierw zwierzę dostaje tzw. pre medytacje bardzo ładna nazwa tego polskie głupi ja tak czy takie jak pierwsze wstępne oszołomienie potem narkoza właściwa komuś za sypie wtedy już bez świadomości i właśnie do tego momentu na pewno powinien być właściciel wobec ja zawsze chce, bo właściciele czasami przeprowadzając, przynosząc zwierzę do lecznicy chcą wyjścia mówi musi zostać dopóki to zmierza jest świadomy nie zostawiajcie go samego od musi być właśnie to poczucie bezpieczeństwa dla właścicieli jest, że to co się dzieje to nie jest nic nadzwyczajnego ja często przemawiał wtedy do zwierzaków mówi wiesz rozumiesz zaszczyt przestanie boleć i dopiero zaczyna działać ten jakże zwierzę zasnęło zostaje właściwie już zastrzegł będą bardziej Talos dostali żadnego on różne nazwy Panek, który powoduje duże serce staje już wcześniej zwolniło pod wpływem tych środków tą marką już wtedy powolutku się zatrzymuje jest to najbardziej chyba komfortowa forma odejścia sobie na temat tego psa zwierzę czuje w takim momencie, a znaczy póki jest świadome no to czuje tak czuje ból czuje stres czuję, że jest np. w obcym miejscu inne zapachy, a natomiast co dalej no trudno jest powiedzieć, bo to już jest chyba poza sferą medyczne medyczną, a jak pani sobie radzi z takimi sytuacjami, a nawet Tarasek rozmawiamy ta ma akurat panią doktor jesteśmy w studiu pani mały ludziach w pro momentami niepotrzebnie Szuba wzrusza, ale niestety mamy z tym problem sobie musimy też zdradzić wracam do domu głaszcze swe zwierzaki idą na długi spacer próbuje zrobić coś innego, żeby zająć myśli Marcin, a jak w sobie radziliście, a i już, gdy te aktywa zwierza też no tak naprawdę my cały czas jesteśmy w żałobie, bo wczoraj posłom nie minął tydzień i i to jest ogromny smutek i rozporki żałoba jest na cały czas w naszej rodzinie rzeczywiście mówiła pani doktor to wyglądało w ten sposób ziemny wytrzymaliśmy kotkę do samego końca na rynkach to znaczy do momentu, kiedy ten głupi Jaś tzw. a potem markowa zaczęła już działać to to była mamie Marii na rękach potem w swoim mówionym miejscu na kanapie obok nas i dopiero kiedy już weszła głębokie zaśnięcia głęboką markowe poproszą nas, żebyśmy wyszli spokoju tylko ustaniu akcji serca jeszcze mieć możliwość już całkowicie pożegnać i o każdą minutę doskonale pamiętamy to było przerażające i jest bardzo ciekawe dzisiejszego dnia wspomnienia natomiast czasami zauważam u siebie nie tylko u siebie, że rozmawianie o tym procesie rozpatrzy i żałoby o tych uczuciach jest możliwe i czasami spotykasz się z niezrozumieniem, a w zasadzie może nawet większości budzi takie pół chemiczne pół szydercze uśmiechy to przecież tylko po Odrze czy przed czasem pies czy inne walcząca ze wsi Szkotów jest cała masa można łatwo zastąpić tą tego konkretnego 1, chociaż w mojej perspektywy to jest członek rodziny to jest osoba jednostka, która miała swój temperament osobowość miała swoje przyzwyczajenia umysłowo nie był to człowiek, ale wraz z ZUS z perspektywy psychologicznej to była autonomiczna jednostka, która miała swoje bogate życie wewnętrzne, więc my jesteśmy w takiej żałobie jak tworzą członku rodziny, który odszedł i które był kilka lat gry ja wręcz mam poczucie, że to jest bardzo bliskie pożegnania się członkiem rodziny, który był takim dzieckiem, w którym trzeba się opiekować i dawać masę czułości, ale też przewidywać i od podać otaczać taką opiekę, jaką to właśnie dziecko ludzkie, więc w tym, że jesteśmy cały czas wyznaczymy sobie w ten sposób, że plany ja mam taką taki sposób, że rozmawiam o tym z osobami nie trzymam tego smutku w sobie, chociaż to czasami bywa wstydliwe i spotyka się z niezrozumieniem co są grupy i wirtualnej na żywo i trzymającego w smutku w sobie wydaje mi się nie każdy ma swój indywidualny sposób mnie się wydaje nie do końca dobre dla własnej psychiki na pewno nie ma 1 uniwersalnego jakiegoś medium na poradzenie sobie poczuciem straty w tym przygnębienie wydaje się, że każdy indywidualnie przeżywa i nie ma 1 uniwersalnego sposobu, żeby opłacać bliską osobę, którą sympatię zwierza, a też mam pewne wątpliwości co do takich rad, żeby natychmiast po odejściu bliskiego zwierzęcia wziąć szybko ze schroniska azyl kolejne na jego miejsce, bo jedno 100 co prawda, że my powinniśmy rzeczywiście Operacz chce im porzucone sieroty ze schronisk i azyl, a z drugiej strony nie możemy tak instrumentalnie sobie z zamieniać bez odpowiedzialności bezstronnie bez gotowości emocjonalnej na torze pojawi się kolejna istota sprawy miał swój własny są one osobowość własny temperament, więc nie jestem zwolennikiem szybkiego zastępowania uważam, że należy ten widok ujrzeć ją i być w pełni przygotowanym, ale też uważam, że dobrze jest nietrzymanie cierpieć żałoby samotnie w izolacji nie tylko opowiadać o bólu i wspólnie przeżywać smutek i jest traktowany poważnie i jest bagatelizowany i to rozpatrzy jakiś sposób się wtedy dla łatwo jest w obszarze miałam jeszcze taką sytuację, że poza krótką mamy jeszcze troje kolejnych zwierząt 2 psy i trzeci kolejnego kota, które wciąż żyją są szczęśliwe zdrowe wymagają pełnej uwagi one nie wiedzą, że jesteśmy rozpatrzy i potrzebują od nas pełnej dyspozycyjności, więc to powstrzyma mnie w równowadze emocjonalnej, że mam należy wciąż życie trwa i należy opiekować się kolejnymi członkami rodziny absolutnie się z tym zgadzam, bo każdy inaczej przeżywa żałobę inaczej żegna się z tym swoim przyjacielem członkiem rodziny jak najbardziej też branie natychmiast różnie są osoby, które biorą klin klinem, a na tej zasadzie, że biorą od razu kolejno zwierze i odnajdują się w tym może właśnie ta konieczność opieki nowych zadań nowych zajęć pomaga im się utrzymać w pionie inaczej jest reguła ktoś ma jeszcze więcej zwierząt to one właśnie zmuszają nas do tego, żeby się nimi zajmować, a natomiast takie osoby, które mówią ja już więcej nie nigdy nie mogę to był bardzo duży ból po strasznie przeżyłem, po czym dzwonią do mnie po roku czasu ma pani doktor pani kiedyś u nas była myśmy mieli takiego pieska tak pamiętam właśnie wzięliśmy kolejnego przy właśnie przepracowali żałoby zadzwonili z pytaniem czy będę się nim dalej opiekować nowym, a no czasami jest także Otóż pokolenia całe mam pod opieką Loba rodziców teraz jestem u dzieci, które mają kolejne zwierzę każdy sobie radzić z tym smutkiem z tym z tą żałobą, bo to tak to nazwać to są właściwe uczucia radzi sobie po swojemu czasami ktoś chce od razu czasami co za jakiś czas czasami ktoś mówi to ja już psa nie, bo nie, ale może kota spróbuje zawsze trzeba wtedy porozmawiać ja zawsze moim pacjentom mówię, jeżeli będziecie potrzebowali rady pogadać tak po prostu o tym zmierzał ku, który odszedł czy jakiekolwiek na przyszłość, proszę bardzo, dzwońcie pytajcie porozmawiamy zastanowimy się i czasami tak jest, że dzwonią pytają, bo myśmy się zastanowili byśmy chcieli teraz pieska ze schroniska to co wam pani doktor radziła jak wtedy do danej rodziny staram się dobrać zwierzę, które by pasowało psychiczny jest stylem życia, bo to wszystko jest bardzo ważne wracając jeszcze do tego dnia, kiedy wykonuje się eutanazji to stawiam taką tezę i nam i patrząc po moim doświadczeniu i po tym, jak zadecydował Marcin Urbaniak, że to, że taki zabieg przeprowadzony w domu jest dla zwierzęcia lepszy, bo jest przeprowadzone w warunkach w miejscu, które zna, w którym czuje się bezpiecznie, a gabinet weterynaryjny to jednak miejsce pełne obcych zapachów medykamentów kojarzące się często z jakim bólem zastrzykami tak dalej i chciałem zapytać jak to wygląda od strony praktycznej to znaczy jak często jest taka możliwość to jest w ogóle właśnie, jakie szczęście, że nam się akurat udało czy, bo po prostu tego w ofercie tak normalnie nie ma czy ludzie np. o tym nie wiedzą, a lekarze świadczą takie usługi pani doktor, a moi pacjenci wiedzą, że zawsze mogą na mnie liczyć, że ja w takim wypadku również przyjadę do domu, jeżeli tylko sobie tego życzą myślę, że każdy człowiek który, choć trochę myśli to zawsze jest w stanie się dopytać czy tak, bo czas zacząć od tego czy każde zwierzę ma swojego lekarza weterynarii, który prowadzi to wierzę, że i tak właściciele mają ten komfort mogą tego lekarza zapytać, jeżeli zmierza tak naprawdę od przypadku do przypadku trafia do lecznicy raz na rok z reguły, bo trzeba zaszczepić, a i tak bywa, że to sami nie nie raz na rok no to jest to zwierzę dużo gorszej sytuacji, bo właściciele tak naprawdę niby mają fani mają kota, ale nie do końca się nim tak właściwie opiekują no bo muszą zaszczepić po idą zaszczepić, ale jeżeli lekarz mówi dobrze, ale czy odrobaczać, jeżeli zwierzę starsze powyżej ósmego roku życia to trzeba by już zrobić kontrolne badania krwi chociażby raz na rok na wszystko zależy od człowieka, a także jest taka możliwość oczywiście najbardziej ja ze względu na dobrostan zwierząt, chociaż jest bardzo trudna Fina polecam taką takie rozwiązanie, bo w zdecydowanie w jej zwierzę wtedy no nie czuje dyskomfortu jeszcze dodatkowego stresu, że właśnie, gdzie założone albo nawet bólu związanego z przewożeniem oczywiście Marcin jak to wyglądało UBS to znaczy był taki pewnik czy np. teraz tak zrobiliście, ale wcześnie, jeżeli wcześniej się żegnałem z jakimiś zwierzętami odbywało się Targ wynikach to był pewnik, dlatego że wcześniej oczywiście 5 lat temu musiałem też bardzo zaawansowanego wiekiem fakt rozumiem przez długie lata też dokonał ciężko jest ciężki stan chorobowy uśpić i ówczesne weterynarz przez długie lata prowadził tego Solvay znał doskonale obiecał, że zrobi to w ramach właśnie takiej lub półprywatnych już znajomości, chociaż dla tamtego lekarza nie była tu u ocena z tego względu, że czasem opiekunowie przeżyje mówią o życie ich właściciele zwierząt nie sugerowali mu nie od nie wychodził z własnej inicjatywy, ale chętnie zgodził się przyjechać i tutaj teraz, kiedy mieliśmy informacje z kotką pani onkolog, która prowadziła ją od listopada ubiegłego roku, przygotowując nową to najgorszy scenariusz powiedziała, że na moje pytanie, że tak jest to już praktyką w aktualnej klinice, gdy kot, który leczyliśmy i bez większego problemu przyjedzie musimy tylko kilka godzin kilkanaście godzin wcześniej umówić się na le konkretny moment, ale stało się to taką regularną praktyką tutaj oczywiście tak jak w zauważyła pani weterynarz lekarz ma zwierza, a nie okazjonalnie widzi nie kojarzą w ogóle historii choroby czy w ogóle widzi, że tylko jednorazowo w tym idziemy z danych wynika to akurat staram się leczyć wszystkie swoje zwierzęta u tych samych lekarzy przez długie miesiące lata, jeżeli taka kolej potrzeba wybieram miejsca, gdzie jest w tym większość specjalistów i moim w ten sposób weterynarze tata miał się z psem kotem, ale z perspektywy zwierzęcia to miejsce przestaje być anonimowe i obce ono wciąż budzi nieprzyjemne skojarzenia zastrzyki w ogóle obawa niech pasującej żadne zwierzę, które miały posiadam and run opiekuje nie idzie do kliniki weterynaryjnej radością, ale też zauważam, że miesiącami z roku na rok to jest bardzo jak spacer, gdzie m.in. takie spacerów chodzimy do tego pomieszczenia i zmierza jest majonez lekarzem to nie jest tak niekomfortowa dla życia sytuacja, kiedy po raz pierwszy w życiu w ogóle znajduje się w klinice jest otoczone nieprzyjemnymi zapachami obcymi ludźmi i też odgłosami np. innych zwierząt, więc można wyrobić taki nawyk zwierzęcia, gdzie ono będzie traktowało to wejście do weterynarza do kliniki niejako całkowicie nieprzyjemną stresującą tylko BOŚ bolesną sytuację można to komponować powiedzmy w spacer, który ma 11 etapu przy okazji badań np. co pytane dzieje się z ciałem takiego zwierzęcia, jakie mamy możliwość w tej chwili mamy dużo możliwości mamy np. możliwość indywidualnej kremacji zwierząt przynajmniej w Warszawie nie wiem jak jest w innych miastach, aby się ze w FF rozejrzeć, a lat jest oczywiście tutaj też prawo, więc nie można sobie zakopać gdzieś na działce zwłok zwierzaka trzeba je przekazać go kolejne brzydkie słowo do utylizacji, jeżeli nie chcemy indywidualnej kremacji, czyli zwłoki są, a zamrażamy i potem od odbierane przez taką firmę, która zawozi je do takiej zbiorowej kremacji po prostu tak to wygląda od strony prawnej, a co potem z takim trochę się dzieje, jeżeli ktoś chce, jeżeli to indywidualna kremacja to albo są one chowane tzw. kolumbarium albo można mieć również w domu urnę z prochami swojego zwierzęcia Marcina, a was na co się zdecydowaliście no nam wynika zaproponowała, że możemy rzeczywiście dokonać indywidualnej kremacji i wtedy otrzymujemy prochy w postaci urnę albo może być to taka my biurowa mówi tylko się utylizacją kremacja po panu trochę są nie są nam oddawane zastosowaliśmy na taką standardową kremację by nie otrzymaliśmy urna prochami, ale taka możliwość była zaoferowana w Krakowie, gdzie na co dzień nie mieszkam i leczą zwierzęta jest od dawna problemy z realizacją pomysłu, który byłby cmentarz dla zwierząt jest czasami jest to problemy wynikają z perspektywy mieszkańców mieliby sąsiadować z takim cmentarzem czasami urzędnicy spadają jakieś dziwne warunki, ale od wielu lat toczy się taka powiedzmy dyskusja, która nie kończy się żadnym ostatecznym decyzją i foremka cmentarza myślę, że taki cmentarz byłby jeszcze dodatkową alternatywą, która pewnie o tym emocjonalnej dawałaby jakiś dodatkowy komfort opiekunką opiekunom zwierząt którymi trzeba było się rozstać nie byłoby takie może ostateczne rozstania taki cmentarz jest m.in. pod Warszawą NIK-u nowym i wygląda Warce chyba tak znaczna na pewno bardziej kolorowo, ale też wrażenia już nie przyjaźni właśnie niższe cmentarze, na których pochowani są ludzie i rzeczywiście właściciele przynajmniej jak byłam raz, kiedy robiłam reportaż z piątego miejsca to prowadzą zdrowymi zwierzakami odwiedzają te, które tam już są tak zdecydowanie, więc rzeczywiście, gdy stan widać, że tak, więc jeszcze jest i radnym kultywują pamięć o nich jeszcze chcemy uzupełnić, bo obecnie też no niedawno doświadczyłam tej straty pożegnania, jeżeli chodzi o koszty takiego, jeżeli chodzi o koszty właśnie może jeszcze inaczej w ogóle najpierw to, jakie są koszty eutanazji to to bardzo różnie to jest w tej chwili jest wolny rynek, więc to zależy po prostu od kliniki od lekarza trudno mówić ocenach był dochodzą do tego oczywiście koszty samej narkozy tak leków do markowej właśnie leków, które są używane już potem do tego ostatecznego zakupu plus koszty wizyty domowej dojazdu, jeżeli chcemy decydujemy się zrobić to w domu kadrze widełki nie odpowiem na to pytanie to sobie co naprawdę bardzo różnie można podjąć płatnika ale, toteż zależy to to jest rano wieczorem to święto, bo to też w różnych może być porach także nie odpowiem tak jak to jest wolny rynek bardziej kilkadziesiąt bardziej ponad 500 ach, też zależy od wielkości np. zwierzęcia Jon leków ilości leków, które zużywamy także im większe zwierzęta oczywiście będzie to większy wydatek śmiercią to może to powiesili zapłacił jest u nas klubu koszt 3zł w kotka była no niewielką kotką mieszkańcom fachowcom po otworzyła 3kg, a kiedyś była tak bardzo schorowana i mało jadła natomiast dno w ciągu tygodnia przyjął zwyczajowo porą, kiedy byliśmy w domu ze wszystkimi ujemne konsultacjami z lekarstwami środkami to koszt 300zł wydaje mi się nie jakąś wygórowaną ceną, jeżeli chodzi o zapewnienie do samego końca tego dobrostanu poczucia bezpieczeństwa bliskości swojemu zwierzęciu rodzinnemu towarzysząca mu za kremacja, a kremacja była ubikacja była liczona w sposób całościowy przedstawi złotych, a właśnie kremacja też zależy od wielkości zwierzęca miałam teraz niedużego pieska ważącego około 6 kg, jeżeli dobrze pamiętam to było jakieś 500zł natomiast w momencie, kiedy żegnałem się z San, które ważyły 40 kg no to ta kwota była podwójna, czyli zapłaciliśmy wtedy około 1000zł tak też tutaj orientacyjnie oczywiście dla pań od miasta zależy jak tak, ale żeby, żeby tutaj przynajmniej jakieś właśnie te te widełki móc podać chcemy zapytać czy czy wiemy coś ja jeśli tak to to właściwie co na temat tego czy zwierzęta przeczuwają swoją śmierć, bo nieraz słyszałam historie np. psa cały czas gdzieś tam kręcimy się wokół tych zwierząt domowych, bo taki jest ten temat naszej dzisiejszej edycji, ale właśnie słyszałem historie np. o psach która, gdy mieszkałem dziś na wsi miały możliwość wychodzenia to to po prostu odchodziła to znaczy przynajmniej 1 taki przypadek słyszałam, że pies na starość odszedł i i nie wrócił taki opiekunka twierdziła, że to właśnie wynikało z tego żony przeczuwał swoją śmierć na chciałem podpytać jak to wygląda właśnie pod kątem naukowym nie został sądzę, żeby zwierzę przed przeczuwał nad wiedziało, że kończy się jego życie tak mi się mnie się wydaje, a na pewno gorzej się czuje na pewno słabsze i ma z tym dyskomfort na pewno usiłuje się gdzieś schować po to, żeby cierpieć w milczeniu samotności, żeby nikt nie przeszkadzał, a po prostu słabsze i dlatego myślę, że się chowają, a stąd takie też wyobrażenia ludzi chowa się to poszedł poszedł gdzieś tam umrzeć wydaje mi się, że to jest po prostu kwestia tego, że to jak my jak źle się czujemy to co kładziemy się do łóżka kołdra na głowę i dajcie mi wszyscy Święty spokój chcemy odpocząć chcemy się odizolować chcemy nabrać sił w związku z tym myślę, że zwierzę tak samo usiłuje znaleźć takie miejsce tak jest schronienie, gdzie będzie mogło poczuć się lepiej, a nie zawsze to poczuć się lepiej następuje Marcin Urbaniak, taranując mamy takiej euro od pierwszej całkowicie zgadzam się pani doktor powiedziała, że NFZ kod gryzonie króliki no perspektywy poznawczej nie posiadają nie mogą posiadać abstrakcyjnej koncepcji własnej śmierci bo to by wymagało od nich posiadania zaawansowanych zdolności takich rozwiązań samoświadomości przekazać ją sam do siebie również pamięcią semantyczną i atrakcyjną wyobraźnią, a ponieważ te ssaki przede wszystkim przetwarzają słowa perfekcję, a nie abstrakcyjne idee to faktycznie odsuwanie bazuje na poziomie cielesności jest odczuwanie silnego osłabienia, a takie nagłe opuszczenie sił witalnych na pewno połączone z jakimś pobudzenie, ale takim negatywnym zaniepokojeniem, bo jest naturalny panda zwierzęcia, którego nie potrafią zatrzymać tego nagłego słabnięcia, więc pojawi się dezorientacja stres czy nawet jakieś się lekarzem swej paniki i jestem bardziej czemu towarzyszy osłabienie ból fizyczne, więc zupełnie ewolucyjnym nawykiem jest znalezienie ustronnego miejsca, gdzie nikt z zewnątrz jeszcze nie będziemy dodatkowo atakował, a ja jako osobnik, który nagle czuje, że straciłem swoją witalność elastyczność przecieka ten moment chcę się znajduje tu i teraz więc, podsumowując w kod, które żyją też tak z perspektywy kognitywnej raczej rozciągniętej aktualnej chwili teraźniejszej mogą zależnie od choroby i też podawanych analityków przeżywać na poziomie cielesnym na pewno przeżywają środę dyskomfort, ale tutaj ja bym nie sugerował, że przeczuwają i nie tworzyłem jakieś rodzajów takich mitów np. słonie odchodzą na tzw. cmentarzyska, żeby pożegnać się swoją rodziną podobnie nasze rodzime ćwiczy koty też celowo przeczuwając przetrwanie, więc odchodzą w Jason odchodzą tak powiedział Hajdo chowają się, ale to nie jest związane z tym, że mają w głowie koncepcję wlecze się się śmierci przewidujący nie może wstać i dla zachowania, jakiego się konwenansu schodzą nam pola widzenia i czekają na ten moment kwestią Mierzeja jeszcze, iż mogę dodać to na pewno zwierzęta związane z nami silnie odczuwają nasze emocje, jeżeli my jesteśmy zdenerwowani, jeżeli my jesteśmy zdezorientowani to one też to odbierają są zaniepokojone tym nie wiedzą co się dzieje dlatego staram się zawsze wytłumaczyć właścicielowi, żeby zachował, o ile to tylko możliwe spokój i potraktował, a to odchodzenie zwierzęcia jako normalną rzecz ja staram się zachować też pełen profesjonalizm co innego jak wrócę do domu i mogę sobie pozwolić na tę chwilę rozluźnienia na pewno wciąż się starać, żeby to wszystko było niejako naturalne także teraz dostanie wreszcie będzie lepiej zaś nie poczuje się na tej zasadzie, jeżeli właściciele bardzo zdenerwowany to zwierzę też to odbiera i nie rozumie, o co chodzi, dlaczego ten właściciel jest generowany czy, dlatego że ja jestem taki słaby chory czy coś zadziało także wydaje mi się że, choć to jest bardzo trudne musimy się też w tych ostatnich chwilach, a pożegnania ze zwierzęciem musimy starać się być spokojni i przede wszystkim myśli myśleć o tym zwierzaków i starać się uspokoić, żeby ono wiedziało, że wszystko jest dobrze, a czy inne zwierzęta tak jak choćby Martin, bo wspomniał, że masz jeszcze trójkę zwierząt czują rozumieją co się dzieje właśnie z tym zwierzęciem, które odchodzi no tutaj mamy dosyć rozbudowany kilkadziesiąt lat obserwacji terenowych laboratoryjnych zarządzanie towarzyszącymi dzikimi przy one odczuwają cudzą śmierć, bo tutaj paradoksalnie z perspektywy poznawczej okazuje się, że posiadanie wiedzy na temat cudzej śmierci jest prostszą operacją umysłową już posiadanie świadomości własnej choroby i grzejące się okresu jak jak powiedziałem no wiec własnej chorobie i wzięły się śmierci wymaga bardzo złożonych struktur wyższy popyt poznawczych natomiast rozpoznanie nieżyjącego towarzysza w zasadzie jest dosyć prostą panu zmysłową zwierzęta i nasze udomowione te dzikie obserwują niereagujących ciało czują zmienia się zapach tego ciała podejmują czasami nieudane próby interakcji z martwym ciałem i i teraz pytanie przez zwierzęta czy gatunki odczuwają żałobę jakiś rodzaj rozpatrzy to mnie odpowiedź pytanie tak naprawdę jest każe powiedzieć też pełne spektrum od całkowitej obojętności do bardzo głębokiej depresji, która zachodzi się po kilku kilkunastu dniach śmierć głodową danego zwierzęcia najwięcej takich informacji mamy poprzez badania słoni w Kani i szympansów w Tanzanii, bo trwanie natomiast osobno oczywiście mamy całą noc obserwacji związanych z gruntami z kotami psami od czasu obserwacje bardzo się częściej bazują na anegdotach niż na takich regularnych naukowych badań przeprowadzonych analizach w każdym razie jest typu toi powodują, jeżeli chodzi o odczuwanie rozpocznie przeżywanie głębi emocji, jeżeli w rząd gatunkami spojrzeć, które naj intensywniej przejawiają emocjonalne zmiany negatywne związane ze smutkiem apatią no to psy zdecydowanie przodują był wprowadzony 10 lat temu przez amerykańskie Towarzystwo zapobiegania okrucieństwu wobec zwierząt był prowadzony projekt bieżąca żałoba i ten projekt właśnie wykazał ponad 60% słów, które nie żyło w drugim Twemu w 1 gospodarstwie domowym dłuższy czas i zawiązali więź emocjonalną i ponad 23 tych psów wykazywała bardzo negatywne zmiany w zachowaniu po śmierci swego towarzysza i co znali zachowały się nawet 12 miesięcy od 612 miesięcy po po śmierci, bo kolejnym rokiem gatunkami, które intensywnie przeżywają są inteligentne bardzo szympansy delfiny słonia, ale tam też te obserwacje i anegdoty związane bywają czasami w sposób wyolbrzymiony interpretowane niewielka ilość konkretnych osobników przejawia takie zachowania, że otacza wpadłem albo tylko osobnikami smutku dane ciało ich próbuje wejść w interakcje natomiast najczęściej ważne od tego terminu ptaki przez fakt ci czy inne kręgowce najczęściej martwe ciało po kilku minutach jest przyjmowane pomógł obojętności i sprawa wysłania nie reagują, więc to jest takie pełne kontinuum od od objętości do chyba najczęściej medialnie wspomina się od tych mocnych rozpacza, które doprowadziły do np. depresji apatii czy śmierci wyczytał w ringu idą to lata opisuje szympansa, który po śmierć własnej marki po 3 tygodniach sam zmarł z głodu, ale że rzetelne badania ekologiczne terenowe pokazują, że zwierzęta taką większość raczej są obojętne małe z wyjątkiem psów ostatnie pytanie pod kątem moralnym to znaczy czy mamy prawo bawić się waga, bo oczywiście też takie pytanie się pojawią w kontekście eutanazji zwierząt nie mówi, że jest to moje pytanie ale, ale spotkałem się z takim, gdy przygotowywał się do tej audycji meczu na pewno nie jest to zabawa Boga tak i żaden lekarz, który wykonuje tę czynność nie traktuję tego w ten sposób natomiast jeśli chodzi o zwierzęta mamy ten komfort, że jeżeli ona bardzo cierpi możemy po prostu pozwolić młodej skrócić cierpienia jakąś zgadzam się im powiedziała pani doktor naszymi gośćmi byli pani Dorota Będkowska lekarz weterynarii specjalistka chorób psów kotów bardzo dziękuję dziękuję bardzo, także prof. Marcin Urbaniak bioetyk środowiskowe Uniwersytetu pedagogicznego imienia komisji edukacji narodowej w Krakowie dziękuję dziękuję bardzo, ja nazywam się Małgorzata Połczyńska i życia już państwu spokojnej noce Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: WIECZÓR RADIA TOK FM

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

TOK FM Premium - Radio TOK FM bez reklam: czyli TOK + Muzyka, podcasty z audycji Radia TOK FM oraz podcastowe produkcje oryginalne TOK FM. Tylko teraz w cenie 15 zł za miesiąc. Na zawsze!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA