REKLAMA

Oświadczenie Jacka Żakowskiego

Poranek Radia TOK FM
Data emisji:
2022-07-01 07:00
Prowadzący:
Czas trwania:
14:13 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
ranek Radia TOK FM witam Jacek Żakowski piątkowy poranek TOK FM teraz 6,5 minuty po siódmy wraz z państwem prawie do dziewiątej zajął się rozstaniemy oczywiście oczywiście będzie mniej gości po siódmy 20 Izabela Leszczyna wiceprzewodnicząca Platformy Obywatelskiej klub koalicji Obywatelskiej po siódmy 40 pan prezes Adam Daniel Rotfeld były szef MSZ były przewodniczący polsko-rosyjskiej grupy do spraw trudnych i były członek rady mędrców NATO po ósmej dr Hanna Machińska Rozwiń » zastępczyni Rzecznika Praw Obywatelskich i po ósmej 20 Wiesław Władyka i Tomasz walk w jak już państwo wiecie mamy wkrótce kryzysy dziś będą ją reprezentowali tylko Wiesław Władyka Tomasz wałek, a Tomasza Lisa nie będzie w po ukazaniu się tekstu oskarżającego go niewłaściwe zachowania w tym mobbing, kiedy był naczelnym Newsweeka Tomasz Lis przesłał nam list panowie drodzy koledzy pisze Tomek, ponieważ w każdym sensie zrobiło się nieznośnie gorąco i pogoda i wielkie przeciążenia mogą wykończyć nie tylko dla ciśnienia owców i post udar owców tym razem inaczej niż zwykle postanowiłem zastosować szedł do kategorycznego zaleceń lekarzy wziąć na wstrzymanie odsapnąć i podreperować własne zdrowie, tym bardziej że na wakacjach nie byłem od 5 lat, a w ostatnich 4 latach jedyna moja przerwa w pracy to dwumiesięczny pobyt w szpitalu z późniejszymi krótkimi agrafkami zwalnia się, więc na jakiś czas z wszelkiej aktywności zawodowej w tym z uczestnictwa w piątkowych audycjach mam nadzieję przyjmie cie ze zrozumieniem wierzę, że radio TOK FM tak to przyjmie przy okazji serdecznie poza pozdrawia słuchaczy, których zarządzamy już dwudziesty rok wszystkiego dobrego, aby do zobaczenia jak najszybciej trzymajcie się Tomek to list Tomasza Lisa do trzustki, zanim zdążyliśmy ogłosić dziś szefowie tak FM nie czekając na piątek ogłosi decyzję o zapraszaniu Tomka aż do wyjaśnienia spraw to jest zasadnicza zgodne z intencjami Tamka i reszty środki w chwilowa i w naszym programie nie będzie, a potem będziemy podejmowali decyzje zależnie od przebiegu sprawy w tym miejscu w rugby zasiali w zasadzie skończyć sądzę jednak, że po blisko 20 latach co piątkowych spotkań i należy się państwu na wszystkim bardziej szczegółowe wyjaśnienie, dlaczego tak właśnie reagowaliśmy reagujemy na oskarżenia wobec Tomasza Lisa przedstawia je w pkt 1 tekst wirtualnej Polski ukazał się w piątek o szóstej 53 jest oczywiste, że ten, kto opublikował wiedział, że dostaniemy go w trakcie program w za długo żyje w Polsce, żeby nie rozumieć, że chodzi o to, żebyśmy musieli komentować go nie mają szansy na spokojną lekturę i weryfikacji w po drugiej istotne jest kontekst, gdybyśmy żyli, w którym z państw nordyckich lub germańskich, gdzie debata publiczna jest bardziej zrównoważona i przestrzegane są wyższe standardy dziennikarskie i może bym zareagował inaczej, ale w Polsce złamaliśmy tyle biografii pochopnie biorąc za dobrą monetę zarzuty fałszywe lub stronniczo dmuchane widzieliśmy tyle publicznych linczów i krzywdzących medialnych na ganek tak bardzo zaszkodzili my przestaną wszystkim, że trwa za swój obowiązek uważam pilnowanie dziennikarskich standardów weryfikowania jedno źródłowych informacji, zwłaszcza personalnych, zanim powtórzę i oczy i ocenie czyjeś postępowanie pod trzeci w łamanie tych standardów i rozdmuchane przez media wątpliwych lub całkiem fałszywych zarzutów doprowadziło m.in. złamania kariery Włodzimierza Cimoszewicza, który w wyborach prezydenckich 2005 roku mógł pokonać Lecha Kaczyńskiego wcześniej paskudne pomówienia głoszone przez polityków bezkrytycznie powtarzany przez media złamały karierę Józefa Oleksego w wiele krzywdy zrobiliśmy pochopnie, wyciągając wnioski z doniesień lustracyjnych krzyczeliśmy wiele wartościowych osób fałszywie interpretując Wiela letnią rosyjską operację, z jaką akcję, jaką aferę kelnerów i nadmiarowa interpretując treść nagrań dziennikarze naszą lekkomyślnością naiwnym braniem klatek i pomówień za fakty fałszywą interpretację faktów brakiem profesjonalizmu uleganiem moralizatorski presji środowiskowej histerią zniszczyliśmy wielu niewinnych ludzi lekarzy biznesmenów polityków dziennikarzy ekspertów i bardzo wielu narazić na niezasłużone przykrości to nauczyło mnie ostrożności wobec personalnych oskarży zwłaszcza, gdy towarzyszy presja, aby bezkrytycznie połącz przyłączy się do nagonki tak jak było tym razem, kiedy informacje takie same wzmocniły zastawioną przez wirtualną Polskę zasadzkę referując oskarżycielski tekst w przerwie naszego programu cały ten kontekst nie znaczy, że takie oskarżenia wolno lekceważyć dlatego przez tydzień, jaki minął sporo czasu poświęciłem na zweryfikowanie informacji, które znalazły się w tekście wirtualnej Polski wyników jego sercu, na podstawie którego doszedłem do wniosku, że udział Tamka wkrótce powinien być zawieszony w aż do wyjaśnienia sprawy jest taki, że Tomasz Lis niewątpliwie nie zachowywał się wobec części podwładnych tak jak powinien i zapewne słusznie przestał być naczelnym, ale mimo poważnych niepotwierdzonych zarzutów i groźnie brzmiących klatek w nie znamy publicznie udokumentowanych faktów, które by uzasadniały wyrok śmierci cywilnej 5 i opinie moich rozmówców redakcji jest kasa krytyczne, ale zróżnicowane w żadnym razie nie układają się w tak prosty akt oskarżenia, jaki publikował opublikowała wirtualna Polska w część osób twierdzi, że przeciwstawiały się niewłaściwym ich zdaniem zachowanie Tomasza Lisa i zieje przepraszał mówiąc coś w rodzaju nie myślałem, że to się tak dotknie, a potem silnie 6 co w go istotnie różni od typowych biurowych drapieżników to ma istotne znaczenie w ocenie tego co działo się w Newsweeku stawili się w Polsce, bo w wielu miejscach podobnie jak w Newsweeku hodujemy sobie drapieżników pokornie, znosząc wybryki w brak sprzeciwu sprawia zaś, że drapieżniki się rozzuchwala ją i posuwają dalej, ulegając złudzeniu, iż wszystko jest okej żadnego drapieżnika to nie usprawiedliwia, ale miałbym żal moich kolegów koleżanek, gdyby nie powiedzieli, gdy sądzę, że traktuje ich nieodpowiednio 6 dziennikarstwo zawsze było zawodem wysokiego społecznego ryzyka, bo w jego istocie zaszyty jest bolesny paradoks jest to praca wykonywana indywidualnie w sposób zespołowych w dodatków pracę twórczą podpisujemy się własnym nazwiskiem twarzą głosem, ale ostatecznym kształcie tego co się okaże decyduje redaktor wg prawa redaktor naczelny karnie odpowiada za publikowane treści wydawca to jego rozlicza np. ze sprzedaży, ale pod tekstami podpisują się tylko autorzy w dodatku jest rzeczą bardzo względów czy jakiś materia jest dobry ciekawe ważne żadne obiektywne miary to nie istnieję to tworzy zachęcające do nadużyć permanentne napięcie w sam czterokrotnie rzucałem robotę 2× ze względu na zmianę linii politycznej pisma na taką, w której się leczyłem i 2× ze względu na to co dziś nazywamy mobbingiem w moim odczuciu każda z tych sytuacji wiązała się z patologią, ale za każdym razem była to kwestia odczuć proporcji i stopniowego przekraczania granicy akceptowalne dla mnie 1 wyjątkiem odchodziłem sam, bo inni inaczej widzieli granice tego ca akcje towary i 7 ten tekst ten kontekst też ma znaczenie w przypadku Tomasza Lisa, którego redakcji mimo płynących przez 4 lata skarb dziennikarki nie było masowych odejść ani grupowych protestów, a środowisko przez lata przybywało go najwyższymi nagrodami, choć było powszechnie wiadomo chociażby już, chyba że potrafi być mówiąc delikatnie ostry to nikogo nie zwalnia żadnej odpowiedzialności, ale komplikuje problem i sprawia, że akt oskarżenia wobec 1 osoby, jaki opublikowała wirtualna Polska nie bardzo do tej sprawy pasuje 8, zwłaszcza że jak list jest jak Lis jest taki jest, ale nie da się zaprzeczyć, że to jeden z najwybitniejszych twórców polskich mediów przez lata miliony ludzi czekały na jego programy setki tysięcy przychodziły na spotkania, które odbywał w setkach miejscowość jego książki rozchodziły się w dziesiątkach tysięcy i jestem przekonany że, gdyby nie on faktycznie nie byłoby już polskiej edycji Newsweeka tak jak faktycznie upadł wprost, gdy Lis z niego odszedł w PiS-ie tego by słodzić, ale dlatego, że jak człowiek ma czegoś dużo np. talentu to często ma czegoś Mau np. empatii delikatności, zwłaszcza w, gdy nie czuje społecznej kontroli w 9 istotne jest wątek pokoleniowy i kiedy wchodziłem do tego zawodu tzw. prawdziwy dziennikarz musiał dużo pić palić klucz wypatrywać to było logo naszego naszej niezależności i nonkonformizmu późnym PRL, kiedy zaczynałem w podziemiu i młodej trzeciej RP, kiedy nowa klasa odkryła białe skarpetki do garniturów czarnych basenów byliśmy twardzi broni swojej niezależności rozmawialiśmy twardo bronić swoich racji natury zawodu mogliśmy być albo jakami albo buntownikami buntownicy nie nosi krawatów i nie mówili o UE w, a permanentne napięcie rozładowywali przy pomocy tzw. ryzykownych zachowań dlatego średnia życia dziennikarza była tradycyjnie dużo niższa od średniej krajowej po cichu byliśmy z tego dumni spaliśmy świadomie w trzeciej RP dołączyło do nas pokolenie, które się nie chciało budować chciało uprawiać zawód, a zostało potraktowane okropnie w Grasia płacę niepewność zatrudnienia na śmieciowych posadach przepastne hierarchię musiały generować winie, który nie miał ujścia bez pokolenie indywidualistów związki zaczęły w mediach powstawać dopiero w trzeciej dekadzie wciąż są rachityczne i nikogo młodszego nie zdołał namówić wystąpił do SDP aż w końcu sam wystąpiłem w demokratycznym towarzystwie dziennikarskim średnia wieku przekracza 60 lat odbierałem to jako nową normalność w potas się spaliśmy, żeby następni nie musieli sprawa Tomasza Lisa pokazuje, że zaszło to za daleko w, zwłaszcza że jak wszyscy wiemy wśród gwiazd były dużo gorsze przypadki drapieżników, których sobie hodowaliśmy zbiorowo, pozwalając na przekraczanie granic w żadne prawo żadne najlepiej zarządzana korporacja żadna instytucja nie poradzi sobie z drapieżnikami i jeżeli my będziemy ich raz bez dializ milczą latami tłamsić w sobie złość jak opisała wnieś wniosków wirtualna Polska wirtualna Polska w tekście Newsweeku moim myśleniu o Tomaszu Lisie to wszystko ma znaczenie powoduje tymczasowość ocen w Warszawa huczy od plotek o tym co jeszcze się w jego sprawie okaże biorę pod uwagę, że może się okazać coś co uniemożliwi jego publiczną obecność na razie jest takiego nie wiemy wiemy tylko, że część dziennikarzy czuła się źle zapewne była przez niego źle traktowane to odnosi do jego funkcji menedżerskiej, ale w akcie oskarżenia natury nie ma miejsca na wyjaśnienia w w to był źle traktowany, bo kiepsko pracował, jakie były osobiste relacje szefa z pracownikami, którzy w pewnym momencie źle się poczuli redakcji może wyjaśnić to Państwowa Inspekcja Pracy, która podobno dziś zacznie szczegółową kontrolę w zaledwie 2 rzeczy są dziś dla mnie całkowicie pewne w tej sprawie po pierwsze, jak mówi konstytucja każdy ma prawo dogodnych warunków pracy wiem co znaczy mieć i wiem, że trzeba stale oni walczyć, a najlepiej robić to zbiorowa i wedle jasnych procedur jednak drugie w Polsce wciąż jest bardzo trudne po drugie w każdy człowiek zasługuje na sprawiedliwą ocenę Tomasz Lis Tomasz Lis też nie tylko na akt oskarżenia i lincz jest gorszy niż mobbingu, a w sprawie Tomasza Lisa czuję zapach medialnego linczu, do którego nie chce się przyłączyć Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: PORANEK - JACEK ŻAKOWSKI

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

TOK FM Premium - Radio TOK FM bez reklam: czyli TOK + Muzyka, podcasty z audycji Radia TOK FM oraz podcastowe produkcje oryginalne TOK FM. Tylko teraz w cenie 15 zł za miesiąc. Na zawsze!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA