REKLAMA

Jak być opiekunką, a nie właścicielką psa?

Gościnnie: Wysokie Obcasy
Data emisji:
2022-07-01 14:50
Czas trwania:
31:47 min.
Udostępnij:

Zjedzone buty, wycie z tęsknoty czy ucieczki - to trudne początki opieki nad psem. W lepszym zrozumieniu czworonogów pomoże nam dziś Dorota Warakomska, którą doskonale znacie jako dziennikarkę, a jest również psią behawiorystką i opiekunką labradora Bluesa. "Najważniejsze jest zrozumienie psa, zrozumienie jak myśli. Do wychowania psa potrzeba cierpliwości i wyrozumiałości. Na pewno nie przemocy fizycznej, czy zmuszania do czegokolwiek" - mówi Warakomska. Porozmawiamy o podstawowych błędach, które popełniają właściciele psów (o efektach tych zmian opowie Kamila Kalińczak) oraz o wzruszającej historii Doroty Warakomskiej i jej labradora.

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
dzień dobry dobry wieczór to jest podcast wysokich obcasów nie wiem czy państwo wiedzą, ale nie ma w Europie drugiego kraju, w którym stan wielu domach mieszkały psy pod tym względem pod względem ich lokatorów jesteśmy w Europie nr. 1 niekwestionowanym te dane waga jeszcze sprzed pandemii w zeszłym tygodniu, jeżeli dobrze pamiętam publikowała polityka zauważając to co chyba wszyscy ostatnio widzimy, że na ulicach parkach pełno jest ostatnio szczeniaczków są nawet Rozwiń » schroniska, który udało się oddać pod opiekę wszystkie zwierzaki to oczywiście piękne, ale schody mogą się zacząć potem droga Rekowski jest dobrze państwu znaną dziennikarką tylko książek trenerką wystąpień publicznych feministką przyjaciółką wysokich obcasów chyba nie przesadzę jak ktoś ją, ale nie wiem czy państwo wiedzą, że jest też dyplomowany znawczynią zwierzęcych zachowań osobą, która przez zupełny przypadek odmieniła nieco moje życie ja nazywam się Kamila Kalińczak zapraszam państwa podcast wysokie obcasy dzień dobry w tym dniu dzień dobry halo pan dysponuje się dzień dobry mówi nazwa jest ze mną wtorek nie bez przyczyny mówi, że odmieniła moje nasze życie, ponieważ 2 tygodnie temu spotkałyśmy się przy okazji trasy kobiety wiedzą co robią był ze mną wtorek mówi rocznym szczeniaczek i Dorota proszę państwa powiedziała wtedy, że popełniam pewien znaczący błąd ponieważ, chcąc go skarcić w księdze wtorek mianował zmieniono jak będzie grotę i że nie za bardzo nie działa odtąd co nie było łatwe wprowadziłam korekty nasz świat jest lepszy bardzo dziękuję bardzo, proszę bardzo, się cieszę, że to zadziałało myślę, że to jest jeden z takich błędów istnienia, którego ludzie sobie w ogóle nie zdają sprawy, bo to jest właśnie w naszym ludzkim języku bardzo naturalne normalne, że jeśli widzimy, że ktoś coś źle robi albo chcemy kogoś skarcić chcemy komuś zwrócić uwagę zwracamy się do tego kogoś po imieniu, a tymczasem u psów jest inaczej i imię psa i umieszczenia Kate jest jedna z pierwszych rzeczy jedno z pierwszych słów, które taki mały piesek zaczyna rozpoznawać, bo najpierw kompletnie nie rozumie co do niego mówimy, a potem jak wreszcie z tych różnych słów, które z siebie wydajemy tych dźwięków, które nasze usta wydają rozpoznaje powtarzające się słowo, który jest jego imieniem jego czy jej imieniem no to wtedy zaczyna rozumieć, że to jest coś dobrego, że to jest do niego i to jest niezwykle ważne, żeby właśnie imię psa pozostawić na dobre sytuacje, czyli imię psa wołamy wtedy, kiedy chcemy psa do siebie przywołać, kiedy chcemy nagrodzić, kiedy mówimy, że go kochamy, kiedy go o chcemy pogłaskać i czy pobawić się z nim to wtedy tak natomiast nie wtedy, kiedy robi coś nie tak, jakbyśmy sobie, że obrażali wyobrażały no po prostu nie karci my i zwierząt, używając jego imienia tak absolutnie uważam, że to działa cieszę się, że mówisz, że to zadziałało waszym przypadku także działało, ale powiem ci, że niełatwo było znaleźć tutaj również sporządza swoją radu tego substytutu, dlatego że tak jak wspomniałaś, ale podzielę się z państwem swoją swoją wiedzą, że trzeba no jakoś jednak tego psa karcąc coś tam trzeba zawołać na początku pomyślałam sobie ono także mamy żarty oczywiście za długi bez sensu się nie karcić, krzycząc no przez mi wierzyć rzucasz, więc wyszło stanęło na jej nie było go jak chce, żeby do mnie przyszedł przez GI no ale tu takie jest takie twarde szybkie wartkie łatwo wyartykułować w sposób Pekinu stanowczy tak powiem wsi i to faktycznie zadziałało tak wtedy staje na baczność i jak rozumiem przynajmniej ma przebłyski, że coś się właśnie wydarzyło i co nie za bardzo mnie uszczęśliwia więcej rozumiem tutaj trzeba też po prostu sobie coś takiego w końcu wybrać by dokładnie tak znaczy moja sugestia jest taka, żeby na ten to nawet nie chodzi o karcenie, bo ja w ogóle nie jestem zwolenniczką karania psów raczej mówimy o słowie, które ma sygnalizować, że dzieje się coś, czego my nie chcemy, czyli że pies robi coś, czego nie pochwalamy w związku z tym prosimy, żeby przestał i robimy to taki sposób no i językiem, który on rozumie, czyli językiem, który jest władcy dla niego do przyswojenia pojęcia jeśli będziemy używać tego samego słowa czy to będzie, a i to będzie mnie czy to będzie UE czy to będzie Fed czy będzie nurtu wszystko jedno tak chodzi o to, żeby był taki jasny sygnał, który mówi nierób tego czy przestań tak czy po prostu stop równie dobrze możemy używać takiego słowa natomiast ważne jest, żeby nie było słowo, którego my używamy w codziennym języku, które się gdzieś tam będzie przejawiać naszych rozmowach czy może się pojawić w rozmowie z psem zupełnie innej sytuacji, bo muszę ci Kamilu powiedzieć, ale także państwo oczywiście, że najważniejsze to jest najpierw, zanim zaczniemy wychowywać pracować z naszym psem najważniejsze zrozumienie psa zrozumienie tego jak pies myśli do wychowania psa potrzeba cierpliwości wyrozumiałości na pewno nie przemocy fizycznej czy zmuszania do czegokolwiek nie możemy też traktować psa jak człowieka i kluczowa wychowanie psa jest konsekwencja nasza konsekwencja przyjęcia precyzyjnych komend poleceń słów, które określają pewne czynności i używanie tych słów na te same sytuacje stąd właśnie piesi nie chcemy, żeby robił coś co robi w tej chwili no to używajmy zawsze tego samego słowa tej samej sylaby najlepiej, żeby to było właśnie krótkie dynamiczne i takie ewidentnie nie używane w innych okolicznościach, bo jeśli np. widząc kogoś na ulicy albo, odbierając telefon mówi i jak się masz to słowo i nie byłoby dobrym słowem na powiedzenie psów przestań robić architekt pan co robić w tej chwili, czyli no to jest właśnie taka sugestia ja np. używam sylaby UE na czy nawet takiego UE w momencie, kiedy chcę wyraźnie powiedzieć mojemu psu, żeby nie robił tego czy, żeby przestał robić to co robi w tej chwili, aczkolwiek muszę powiedzieć, że zdarza mi się to dosyć rzadko, dlatego że w ogóle są też ważne jest by pamiętać o tym, że ja no może jeszcze takie słowo wprowadzenia jest w ogóle zwolenniczką pozytywnego wzmacniania wychowaniu psa, czyli nie kresowa Ania psa tylko wychowywania psa poprzez pozytywne wzmacnianie, a pozytywne wzmacnianie to jest nic innego jak po pierwsze, wprowadzenie takich precyzyjnych powtarzalnych procedur, które umożliwiają wywołanie pożądanych zachowań naszego psa i pies najlepiej i najchętniej się uczyli to jest naprawdę bardzo efektywny proces edukacyjny i na trwale przyswaja wiedzę wtedy, gdy zrozumie, o co nam chodzi, kiedy nie robić czegoś na siłę czy nie robić czegoś ze strachu tylko robi, dlatego że rozumie nasze polecenie chce je wykonać i my za przy każdej przybliżenie się do tego dobrego wykonania naszego polecenia nagradzamy nagradzamy za to wszystko co robi dobrze udajemy, że nie widzimy jeśli robi coś źle tak czasami nawet możemy uniemożliwiać mu robienie jakichś złych rzeczy np. gdyż nie butów poprzez uniemożliwianie mam na myśli to, że chowamy buty do szafy, a nie zostawiamy butów na podłodze przedpokoju to jest świat taka prosta zasada może powiedzieć cechy wiem jak twoje buty się mają, ale się z wieloma osobami z wieloma przyjaciółkami przyjaciół już rozmawiałam mówię no ale aktor Maciej pogryzione buty no tak, bo zostawiamy w przedpokoju na dno ale dlaczego nie chować się do szafy o jej jakoś nie pomyśleliśmy tak no to jest takie proste właśnie, żeby nie dopuścić, dlatego że pies pogryzie nam buty są po prostu chowajmy je do szafy natomiast też warto pamiętać o tym, że jeśli pies robi coś dobrze, czyli np. podchodzi do naszego wołamy no to nagrodzimy go jeśli chcemy wzmocnić to zachowanie, czyli że pies wraca do nas na wołanie no to nagroda powinna być za każdym razem przynajmniej na początku wtedy, kiedy ćwiczymy jeszcze 1 ważna rzecz, a propos nagród te nagrody muszą być atrakcyjne muszą być odpowiednio dobrane do psa, bo są różne psy niektóre psy uwielbiają jedzenie i za jedzenie zrobią wszystko no są takie rasy np. labradory ja mam właśnie labradora, więc swojej pies, gdyby szczeniakiem no to nagradzanie pokarmowe było bardzo efektywna natomiast no nagrodami nie mogły być zwykłe chrupki to musiało być naprawdę przesłanki tam musiały być dobrze przemyślane nagrody no i oczywiście też ja miałam gradację tych nagród znaczy jak zrobił coś dobrze to dostawał np. kawałek kiełbaski szyneczki czy jakiegoś tam kurczaczka natomiast zrobił coś świetnie co dostawał podwójną porcję tego co lubił najbardziej tak albo nawet potrójną porcję, kiedy zrobił coś pierwszy raz, kiedy udało mu się coś takiego osiągnąć co stanowiło dla niego ogromne wyzwanie to dostawał gigantyczną nagrodę tak no i bardzo ważna rzecz to, o czym siedzieli teraz to są także nie tylko wiedza teoretyczna, ale przede wszystkim wynikających z praktyki wskazówki, bo też ważne, żeby psa tymi ćwiczeniami nie zamęczyć, że ćwiczenia powinny być dość krótkie krótko trwające no i warto np. wykonać kilka powtórzeń jeśli uczymy psa jakiejś czynności np. siadania czy przechodzenia czy stawania przy naszej nodze czy jakiegoś dobrego chodzenia na smyczy np. bez ciągnięcia tak warto zrobić to kilka powtórzeń, ale zawsze kończyć wtedy, kiedy osiągnęliśmy sukces znaczy kiedy, więc zrobił coś dobrze dostaje dużą dobrą nagrodę i wtedy koniec przestajemy ćwiczyć i wchodzimy już ten typ swobody i radości biegania, a nie pracy, a nie ćwiczeń proszę o tym pamiętać stąd to ważne, żeby odróżniać te momenty no pamiętam, że kiedy poszłam z wtorkiem na pierwsze takie szkolenie było, czego przedszkole to właśnie pani trenerka powiedziała mi, że ja za mało nie dość mocno wyrażam swoją radość z tego, że pies zrobił coś, dobrze więc ja oczywiście jako również bardzo pilna uczennica aż mu pisma Sejm we wtorek byłam z tym wtorkiem do parku w soboty niedziele i krzyczałam z radością Torre, który wspaniale Superwtorek tę sobotę w niedzielę więc, po czym klub ludzi jak 3 dość dziwnie jak i wiesz faktycznie to zadziałało no i jeszcze tak, odnosząc się do do twojego pytania buty to faktycznie również tym osobom, które stara się minimalizować ryzyko, więc Unię z butami nigdy nie było problemów faktem jest, że wciąż zamyka niektóre pomieszczenia jak wychodzę, które nie są potrzebne mój pies nieśli w łóżku zemną co uważam ze swojej gigantyczne osiągnięcie takie właśnie nagrodę za cierpliwość za konsekwencję za to, że 487000× wyniosłem go z mojego łóżka do dyskusji mamy takie, że próbował jakoś tam przemycić, ale faktycznie jest, że teraz na hasło do siebie pies idzie do siebie jestem z tego przyznam bardzo dumna, ale pamiętam te wszystkie obawy, ponieważ wtorek jest ciekiem, gdzie rasy terier uchodzi za rasę trudną czy mają swoje doświadczenie wiedzę teoretyczną praktyczną zgadza się z tym, że są rasy trudne inne trudne moim zdaniem, czyli ja nie mam doświadczeń w wychowywaniu różnych ras mam doświadczenia w znajomości różnych ras i wiem, że są psy, które potrafią się bardziej skupić są psy, które się mniej skupiają są te, które lubią pracować z człowiekiem są takie, które wolą samotnie gdzieś przemierzać przestrzeń czy np. kopać dołki czy bawić się z innymi psami wydaje mi się, że bez względu na rasę i no jestem dość pewna tego, że bez względu na rasę psa ważne jest ustawienie tych relacji od samego początku i tak jak można wychować każdego człowieka tak można wychować każdego psa i nauczyć go tego tej relacji z człowiekiem i tego jak pracować z człowiekiem czy jak bawić się z człowiekiem no bo jeśli pies zostaje zostawiony sam sobie na cały inni i później też wychodzi na spacer tylko po to, żeby załatwić swoje potrzeby fizjologiczne to może sprawiać ludziom taki kłopot, że jest po prostu zbyt energiczny, że w domu właśnie się ludzi, że niszczy przedmioty no bo po prostu się ludzi to jest ten element, o których wspomniałam wcześniej, żeby zrozumieć psa zrozumieć jego potrzeby pies potrzebuje się wybiegać, ale pies potrzebuje także interakcji z innymi psami pies potrzebuje spaceru nie tylko po to, żeby zaspokoić potrzeby fizjologiczne, ale przede wszystkim dlatego, żeby się rozwijać dla psa spacer to jest tak jak dla nas wyjście do kina pójście do teatru czy do opery przeczytanie tej wiadomości na Facebooku sprawdzenie e-maili jak pies idzie wącha trawkę krzaczki drzewka to nie robi tylko po to, żeby zrobić siusiu itd. tylko po prostu odczytuje wszystkie pozostawione wiadomości przez inne psy i to jest niezwykle ważne, żeby dać mu czas na to, żeby nie ciągnąć na smyczy, żeby nie pospieszy, acz nie pędzić, żeby po prostu pozwolić mu się rozwijać tak samo mamy na myśli tutaj interakcję z człowiekiem znaczy nie wystarczy pójść do parku rzucać piłkę w nieskończoność aż spadnie nie będzie miał siły wtedy mówimy no wybiega pies będzie spokojny w domu dlatego, że to może się okazać, że to wcale tak działa, że o wiele więcej energii jest straci np. bawiąc się z nami z poszukiwania ukrytych przedmiotów i przynosząc nam te przedmioty wtedy, kiedy musi uruchomić swój mózg, kiedy myśli zastanawia się tropi np. tak no, więc warto albo, zanim weźmiemy psa albo jak już mamy psa warto poznać teraz warto poczytać o specyfice tej rasy, jakie są uwarunkowania, skąd się pewne rzeczy biorą, jakie są potrzeby, bo każdy pies ma inne potrzeby np. labradory NATO jest już wspomniałam mam labradora to są psy, które uwielbiają pracować chętnie pracują z człowiekiem w związku z tym mój labrador zawsze czekał na nasze treningi, bo to była dla niego praca i to uwielbiał w związku z tym, gdybym ja tego nie robiła no to podejrzewam, że też mógłby się po prostu nudzić i no np. po niszczyć mebla, a Chin nie zdarzyło się to nie nawet najmniejszym stopniu, więc no warto w ten sposób myśleć, czyli nie nastawiać się, że to jest trudna rasa albo, że to jest łatwa Lassa, bo ja z kolei też słyszę takie słowa czasami, że o labrador taki dobry piesek dla dzieci do domu taki wyrozumiały cierpliwy teoretycznie tak, ale przecież każdy pies jest inny każdy pies ma swoją historię ma swoich rodziców są uwarunkowania genetyczne są różne przyzwyczajenia są różne traumy, które być może jako malusieńki szczeniak przeszedł być może tak jakieś niemiłe sytuacje i nigdy nie wiadomo zawsze np. takim paniom z dziećmi, które podchodziły do mnie w parku, wyciągając rączki mówiłam uważa to jest pies, kiedy podchodziły do mojego bluesa, gdy był szczeniakiem i panie tak się dzieliły słuchały tak patrzyły na mnie mówił jak to przecież to dla brata to przechodnie okresie ja mówię ja nie wiem proszę pani ja nie wiem nigdy do tej pory nie ugryzł, ale nigdy nie wiadomo czy przypadkiem nie będzie takiej sytuacji pani dzieckiem, tak więc proszę uważać bardzo się podobać twoje podejście do tej kwestii było też chciałam zapytać, dlatego że ja z kolei bardzo często spotykam się z ludźmi, którzy mają psy i którzy właśnie deklarują zero-jedynkowo ze stuprocentową pewnością nie on nic nie zrobi jemu spokojnie może mu rękę wsadzić do gardła przy jedzeniu wszystko i wiesz ostatnio po takiej deklaracji 5 minut później dosłownie mała dziewczynka nachyliła się do tego psa nie spodobało mu się w jaki sposób się nachyliła nic nie zrobiła ani nie szarpnęło ani nie wiem może podeszła nie z tej strony no co się wydarzyło i oni ją szarpnął szarpnął ją na wysokości ramienia nic się nie stało był jakiś sygnał ostrzegawczy dziecko się przestraszyło oczywiście no i wszyscy nie to się nigdy wcześniej nie zdarzyło jak przecież on taki też zrzeszenie dziwiły takie deklaracje ja szczerze mówiąc krótko znam mojego psa, bo ma rok z kawałkiem jest trochę głupiutka jeszcze, bo jest szczeniakiem, ale głosi sobie myślę o tych deklaracjach nie odważyłabym się zadeklarować na 100%, że on choćby przez przypadek niechętnie gdzieś tam np. szarpiąc się z dzieckiem przy KIG jakiś no oczywiście zwłaszcza, że ma zęby to ażeby dość ostre jak każdy pies w momencie, kiedy się bawi, gdyby się bawił z innymi szczeniakami to przecież zdarza się, że psy przecież małe szczeniaki właśnie np. dorosłym psom odgrywają uszy tak łatwo tutaj za faule za policzki czy no mieszają się skóry przy szyi w związku z tym taki mały szczeniak może to samo próbować robić z ludźmi zresztą tak jest, że bardzo często małe psy właśnie wtedy, kiedy rosną zęby i po prostu swędzi cała szczęka gryzą co popadnie także nogi ręce swoich właścicieli dzieci właścicieli co jest zupełnie normalne tylko właśnie wtedy zamiast denerwować się na psach z znowu wraca ten motyw zrozumienia charakteru zrozumienia potrzeb i zrozumienia w ogóle psa jak z nim postępować to zamiast karcić czy denerwować czy nic złości to lepiej kupić odpowiednio dużo różnych gryzą żaków i zachęcać go, żeby grę złotego wysoki, a nie nasze nogi i broń Boże nie wolno pozwalać na to właśnie, żeby podgryza ręce czy nogi, bo później jak będzie miał mocniejsze zapytam może stać krzywda i absolutnie też uważam, że osoby, które deklarują tak w 100% także o mój pies jest taki łagodny nic nie zrobi zachowują się nieodpowiedzialnie, dlatego że naprawdę nigdy nie wiadomo jak siebie zachować go może zdenerwować co może go wprowadzić zły nastrój czy po prostu czynu się przestraszy i pamiętajmy, że najczęściej psy nawet bardzo łagodne jeśli w ogóle atakują czy to nawet nie chodzi o atakowanie bardziej jest właśnie takich kart cenie czy takie próba odsunięcia się tak np. mój pies labrador o imieniu Blues w momencie, kiedy nie chcę, żeby ktoś dotykał po prostu odsuwa głowę i mimo że jest bardzo grzeczny jest nauczony, że ma cierpliwie stać i czekać albo leżeć i czekać aż go dziecko pogłaszcze taki rodzaj dogoterapii czasami robimy różnym dzieciom Noto jak nie ma ochoty na nazbyt bliskie spotkania z dziećmi to po prostu odsuwa głowę i w ten sposób pokazuje że, że nie chce, więc warto też patrzeć na te sygnały patrzeć na psa widzieć co do nas mówi, bo przyznam mówi się komunikują cały czas pokazują właśnie swoją postawą nie tylko ogonem, ale także uszkami i właśnie całą postawą tak jak odwracają głowę no to niema sensu na siłę przyciągać do siebie i nic nie co się stało w ogóle zajęła się tym tematem, że zazwyczaj zgłębiać wiedzę na temat psów zwierząt generalnie rozumiem no tak jak postanowiłam zostać właścicielką psa czy opiekunką nie właścicielką nie lubię tego sformułowania opiekunką psa no to stwierdziłam, że mam za mało wiedzy w związku z tym musi się podszkolić poszłam na podyplomowe studia na z UPS psychologię zwierząt uważam stał były jedne z najbardziej rozwijających mnie zajęć naprawdę fantastyczne studia gorąco polecam wszystkim osobom, które mają ochotę zrozumieć jak myślą zwierzęta i zrozumieć specyfikę świata zwierzęcego mnie to ogromnie dużo dało ja zmieniłam swoje podejście zmieniła swoje nastawienie, ale także pod wpływem mojego psa, czyli bluesa, który trafił do mnie trochę przypadkiem trochę zrządzeniem losu może może tak po prostu musiało być i ja zresztą cały czas mówię, że Blues jest pies, który zmienił moje życie, bo to on mnie wychował ani ja jego no ale razem się uczyliśmy tego wspólnego życia i uważam, że to jest naprawdę wspaniałe czy rozumienie specyfiki zachowań zwierząt bardzo pomaga we wspólnym byciu razem i ta potrzeba zabaw Buksa potrzeba rozwoju to, żeby pies się nie nudził to, żeby pies miał poczucie, że chce być z człowiekiem, że właśnie ta zabawa czy praca z człowiekiem jest czymś na fantastycznie się na świecie to jest dużo ważniejsze niż to, żeby pies biegał po parku sworzeń innych psów, bo przecież nie tak będzie spędzał całe życie tylko będzie spędzał życie z nami z mieszkaniu w domu dla ziem małej przestrzeni, więc warto naprawdę te relacje zadbać o relacji samego początku, ale to nie są tylko twoje relacje z psem, bo tam były też inne ciekawe przyjaźni pomiędzy swoim czasem ochotę również taka nawet kopami tak oczywiście w ogóle to, że Blues ostatecznie został ze mną NATO o tym zdecydował mój kot mój pierwszy kot, który no właśnie zaprosił go do siebie i tylko była fantastyczna sytuację fantastyczna scena później Blues pomagał wychowywać także kociaki i wciąż żyją jak pies Scottem, czyli we wspaniałej przyjaźni i miłości i śpią razem i wychodzą razem na spacery co jest fantastycznym przepowiedzieć, a teraz dużo mieszkam na wsi na Warmii jak IDS psem na spacer to idą z nami także koty i czasami, gdzie 1 kotka czasami idzie kotka Scottem czasami idą wszystkie 3 jeśli to jest fantastyczne, że pies wtedy doskonale wie, że on ma poczekać na koty i to jest naprawdę znaczy wtedy pies idzie z przodu potem idę ja za mną widok koty, które tak trochę mnie wyprzedzają wręcz zostają z tyłu tu obserwują wskakują na drzewo to coś wybuchają jak Blues idzie z przodu i co, która się tylko odwraca patrzy czy ma zwolnić tempo to jest fantastyczne naprawdę fantastyczne ta symbioza to zrozumienie no plus teraz już jest dojrzałym psem ma 13 lat, więc tak trochę nie słyszy trochę niedowidzi i trochę ledwo chodzi jak na staruszka przystało, ale naprawdę te wspólne spacery są takim naszym rytuałem mówisz o tym, że właśnie jego pięknego sformułowania, że kwot zaprosił tego sad mieszkania z wami, ale tu wyrażenie nastąpiło już po innym wydarzeniu bardzo traumatycznym no tak tak ja miałam wcześniej też labradora psa o trochę innym charakterze niż Blues Blues jest rzeczywiście bardzo taki spokojny i i rozważny mój pierwszy labrador o imieniu szalik zmarł tragicznie udusił się piłeczką podczas zabawy w parku miał 2 lata 8 miesięcy i ten labrador szalik wcześniej przygarną kota w przychodni weterynaryjnej, bo jeździliśmy na jakieś badania do weterynarza tam okazało się, że był mały kotek, którego znaleźli robotnicy na jakiejś budowie znaleźli martwą kotkę kilka kociaków i każdy z lekarzy wziął o 1 maluch na schowanie akurat ten lekarz, do którego my przyjeżdżaliśmy no miał takiego właśnie czarnego kotka i szalik bardzo chciał zobaczyć, kto to jest tam w tym koszyku i i zaczynał podchodzić i się dopraszać tak pokażcie mi to stworzonko jak wreszcie ten weterynarz wyjął tego malucha położył i tak na dłoni to szalik wylizał tego kotka ładnie tak brzuszek wylizał, choć sam był jeszcze wtedy szczeniakiem my wtedy kotek zrobił siusiu i ten weterynarz tak na mnie na spodnie zrobił się też, że gehenna wtedy krzyknął tak jak dobrze, jaki jest opiekuńczy pies, bo właśnie przecież mamy kotki tak masują brzuszki kociak com nota to już jest szkoda, gdyż jedno 5 my w ten sposób właśnie kotek przyszedł do nas i się wychowywał z psem szalikiem i w ogóle ja jestem przekonana, że myślał, że jest psem tak, że nie wiedział, że jest kotem, bo nie znał innych kotów no jak szalik zmarł i go zabrakło to tylko o imieniu suszy bardzo cierpiał naprawdę cierpiał przeszedł no depresję i autentycznie znaczyło po prostu nie wstawał nie ruszał się leżał no był taki przygnębiony to było coś niesamowitego i i ten dzień, w którym Blues został przeprowadzony przez moją znajomą do mnie do domu do mieszkania jak wszedł Blues taka no kremowa biszkoptowe Kulka i suszy podszedł taniego Nosek wniosek się spotkali zetknęli się właśnie noskami suszy obwołał bluesa i wykonał taki gest głową autentycznie czy taki gest i za mną ich i pomaszerował do mojej sypialni i luz, zanim podeptał i w tym momencie moje serce po prostu wypełniła się czułością i powiedziałem okej ten pies zostaje u nas w domu kot zdecydował innymi, ponieważ ja nie do końca byłam przekonana, że chce kolejnego psa, bo bardzo przeżyłam też śmieć szalika no ale było mi pisane, dlatego że tak jak powiedziałam Blues mnie wychował zmienił moje życie zmienił moje nastawienie właśnie także do tych relacji ze zwierzętami do tego sposobu myślenia w ogóle jak się komunikować ze zwierzętami jak sprawić, żeby to nasze wspólne życie było naprawdę udane dla każdej strony i ja słucham tej historii po raz drugi w życiu głos w tych 2 tygodni i odrębnie z różnych drugi frazę tak samo jak nie wzruszyła za pierwszym jest absolutnie cudowne jest absolutnie piękna bardzo dziękuję za to, że chciała się tutaj z nami podzielić tłum częścią swojego świata to oczywiste, że wszyscy wiedzieli o tym, że właśnie Dorotę Warakomską można poznać również z tej strony z tej psiej strony to znaczy właśnie jest z perspektywy behawiorystka nauczycielki osoby, które tak dobrze rozumie te zwierzaki no myślę, że to naprawdę bardzo bardzo ciekawa perspektywa także raz jeszcze bardzo ci serdecznie dziękuję ja dziękuję dla mnie to prawdziwa przyjemność móc mówić o swoich przemyśleniach o moich doświadczeniach właśnie w wychowywaniu SA, więc to jest naprawdę bardzo przyjemny temat rozmowy rozumiem, że dzisiaj macie wszyscy tam uciec obie takie plany ja jak wspominała to znaczy ten spacer z tak złym czymś innym jak bowiem własnym ustawieniu ów wspólny spacer tak wspólny spacer jest w planach na dzisiejsze popołudnie no pewnie też sprawdzimy czy grzyby już urosły no i będziemy na pewno się dobrze bawić spacerując oglądając roślinki, bo to też jest bardzo ciekawe właśnie poznawanie tego tej specyfiki zachowań zwierząt, ale w naturze zupełnie inaczej zwierzęta zachowują się właśnie na wsi, a zupełnie inaczej jest w mieście, kiedy koty siedzą zamknięte w mieszkaniu papieskich chodzi wokół bloku, więc gorąco wszystkim państwu polecam wypady za miasto ze zwierzęta MOL zdecydowali mój pies po weekendzie w takiej przestrzeni, w której biegał sobie wolną prosty była to działka ogrodzona z każdej strony nie pozwala sobie włożyć obroże po szczegóły pełna każdego, kto próbuje mówią ułożyć także bardzo bardzo śmieszni raz jeszcze bardzo serdecznie dziękuję i szybkiego zobaczenia i usłyszenia dziękuję do zobaczenia są podcasty wysokich obcasów Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: GOŚCINNIE: WYSOKIE OBCASY

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

TOK FM Premium - Radio TOK FM bez reklam: czyli TOK + Muzyka, podcasty z audycji Radia TOK FM oraz podcastowe produkcje oryginalne TOK FM. Tylko teraz w cenie 15 zł za miesiąc. Na zawsze!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA