REKLAMA

"Jest pewien problem z tym, że ofiary się wciąż boją zabrać głos"

Poranek Radia TOK FM - Weekend
Data emisji:
2022-07-03 08:20
Prowadzący:
Czas trwania:
16:58 min.
Udostępnij:

O mobbingu, środowisku i pracy w mediach, przekraczaniu granic, krzywdzeniu, specyfice pracy dziennikarskiej, pokoleniowości zachowań w pracy, mówili Julia Kubisa, Bartosza Józefiak

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
wracamy do sprawy byłego już naczelnego redaktora czasopisma Newsweek Tomasza Lisa i tekstu Szymona jad czaka o tym jak swoich podwładnych miał traktować rzeczone dziennikarz Szymon Jadczak, powołując się na relacje byłych obecnych pracowników Newsweeka opisuje zachowanie Tomasza Lisa jako takie, które nosiło znamiona mobbingu doprowadzanie pracowników do ataków paniki poniżanie wulgarne seksistowskie odzywki atmosfera przesiąknięta chamstwem to są właśnie zarzuty, jakie Rozwiń » bohaterowie bohaterki tekstu stawiają byłemu szefowi Tomasz Lis od 20 lat należy do szóstki, czyli piątkowego składu komentatorskiej w poranku Radia TOK FM, a ostatni piątek prowadzący Jacek Żakowski odniósł się do sprawy, prezentując kilka ciekawych uwag na temat mobbingu, ale też i roli specyfiki pracy dziennikarskiej praca w mediach tworzy zachęcające do nadużyć permanentne napięcie mówił redaktor Żakowski to wpisuje się w sposób opowiadania o pewnych zawodach jako takich, które są na tyle wymagające emocjonalnie na tyle odpowiedzialne czy na tyle skupiona na działaniu, że tworzył przestrzeń, w której w kąt idą nie tylko zasady dobrego wychowania czy koleżeństwa, ale po prostu przekraczanie ludzkich granicy nie wpisane i po prostu mamy z tym pogodzić, decydując się właśnie taki unijny zawód trzeba być twardym trzeba być twardą przy czym niedopuszczalne zachowania mają być akceptowane, bo sprawca i znowu cytat ze świadczenia redaktora Żakowskiego ma dużo talentu i wielkie sukcesy, ale małe empatii ze mną jest prof. Julia Kubisa z wydziału socjologii Uniwersytetu Warszawskiego ekspertka od polityk równościowych dzień dobry dzień dobry oraz Bartosz Józefiak reporter współpracujący m.in. z dużym formatem tygodnikiem powszechnym na związkowiec komisji zakładowej inicjatywy pracowniczej psiego dzień dobry dzień dobry cześć czy dziennikarzy w kontekście mobbingu niedopuszczalnych zachowań wypadały szczególnie na tle innych grup zawodowych prof. Kubisa powiedziałbym, że może raczej należą do do do tej grupy, a pracowniczych Crew grup zawodowych, których tego rodzaju on interpretację się pojawiają, bo czy to będą dziennikarze czy to bardziej środowisko artystyczne czy to będzie też środowisko naukowe w każdym z nich, a mamy do czynienia z właśnie takim pot z etosem oraz z takim racjami wyjątkowości, która i wyjątkowym talencie o wyjątkowych jednostkach, a które, w których to wyjątkowo sprawia, że można usprawiedliwiać tak uzasadnia się też wyjaśniać, a mułu coś z tą właśnie w każdym innym przypadku nazwalibyśmy naruszeniami zdecydowanym przekroczeniem granic, a czy nowości krzywdzenia Bartoszu w minionym tygodniu często słyszeliśmy, że przypadek Lisa nie jest odosobniony, że to jest częste zachowanie, ale chciałem zapytać o twoje doświadcza doświadczenia raz jako dziennikarza 2 związkowca dziennikarskiego 3 osoby, które często piszą o prawach pracowniczych jeśli chodzi o moje doświadczenia Jana i tacie ostatni raz byłem 6 lat temu i NATO ma znaczenie przy mobbingu ma do tego na czym ma, dlatego że ja wtedy po prostu w redakcji codziennie byłem portu dziennikarzy newsowych tak, bo tamtej pory jestem wolnym strzelcem jest to są też pewne problemy ze światem pracy złożone, ale innej niż mobilnie nie ma bezpośredniego szefa, ale wtedy jak pracowałem to była zresztą Gazeta wrocławska my, czyli Polska Press jeszcze przed przyjęciem przez Orlen dowiecie mieliśmy do opisania wtedy dwa-trzy tekst dziennie i na moją uwagę, że będziemy to po prostu dużo tych tematów wierszy nie wyrabia to mój redaktor powiedział wtedy, że to mogę pisać szybciej czy miejscowym, a więc by chodzi o to, że kiedy mamy taką pracę z dużo się dzieje nie jestem po to w ogóle w naruszenie takie tutaj to jest pole do takich nadużyć tego ta praca nie ma trochę granic jeśli chodzi o naszą pracę związkową to do nas docierały sygnały myśmy nie mieli takiej burze sprawdź, którą byśmy się zajmowali tak już takie sygnały od od naszych człon pociągu naszej komisji czy wcześniej tak myśli komisję środowiskową, czyli dziennikarzy z różnych redakcji o właśnie ich forma mobbingu, ale wicie w sprawach takich, które zahaczają o mobbing by mówimy dobrze mamy zająć się ofiara no trochę mówili tak, że potem Wacha ciężko udowodnić Paweł powinno na pewno jest jakiś mam wrażenie napięć pokoleniowych to znaczy ci starsi dziennikarze mam wrażenie z pokolenia właśnie Tomasza Lisa mają takie przeświadczenie, że tak trzeba dużo pracować w ogóle wiele godzin dni i trzeba się szorstko dało się odnosić umocniły mnie w ogóle nie chcą w takich warunkach pracować i nie mówię, że wśród młodszych przez takiego menedżera średniego szczebla młodego nie zdarzają jakieś osoby, bo takie i psychologii i skłonnej do mobbingu, ale mam wrażenie, że ci starsi są po prostu tak jakość, żeby to bardziej traktory pracę dziennikarską pracą, owszem jest jakaś misja praca bardzo ciekawe jest dla nas ważna, ale tak praca nasze kiedyś kończy chcę mieć prywatne co zresztą chyba jakoś pokrywa z w ogóle jakieś pokoleniowe pęknięcie prawda z tym jak w ogóle pokolenie młodsze podchodzi do pracy we wszystkich bazach nie tylko dziennikarstwie także Kawski mówi, że to jest temat pokoleniowy, kiedy wchodziłem do tego zawodu tzw. prawdziwy dziennikarz musiał dużo palić pić plącze podrywać to było logo naszej niezależności nonkonformizmu późnym PRL-u, kiedy zaczynałem w podziemiu i młodej trzeciej RP, kiedy nowa klasa odkryła białe skarpetki do garniturów i czarnych mokasynach byliśmy twardzi bronić swojej niezależności prof. Julia Kubisa czy potwierdza się te wątki, które poruszył Bartosz związane z pokoleniową ością zachowań w pracy i tego jak one są postrzegane jak jest etos tej pracy myślę, że tak proszę pana to znaczy, że zmieniają się znaczenia trochę zmieniają trochę zaczynamy zauważać te i kont, a że różne sytuacje mogą być różne znaczenie dla różnych osób tworzą tak bardzo dużym poziomie ogólności, ale sam cytat, który przed chwilą przywoływałem tak o tym przekonaniu oderwaną to jest coś co wychodzi w badaniach, a że ludzie często wolne w pracy już pomijam środowisko dziennikarskie, ale jestem w tym czas stykają tak, czyli po prostu wyzwiska przekleństwa i a krzyk oraz wywiad taki normalny molestowaniem seksualna i muszę przyznać, że to ta wypowiedź redaktora Żakowskiego no dobra miał jako dosyć przeznacza czytałam taką pewną przykrością także tam by pewnie jakiś taki rodzaj, a samo refleksji w ogóle nie miał miejsca w locie bardzo mocna obrona pewnego systemu wartości, które jednocześnie jak to połączymy są mu są powieścią budzi to się mam wrażenie tak nie skleja całość tak, bo myśli jesteśmy bunt identyfikujemy jako osoby zaangażowane w pewne wartości jako konformiści to jednak elementem tego głowy taka zostaną też refleksja nad tym na czym stoimy tutaj jest obrona status quo, żeby te no niespecjalnie nam niespecjalnie coś zmieniać, a zresztą to co myślę, że też ciekawa to, że jednak przecież mówimy o sprawach kodeksowych to nie jest tylko kwestia 2 różnych systemów wartości, a starszego młodszego pokolenia tylko po prostu mamy grupę ludzi, która chciałaby skorzystać z przysługujących im praw zawartych w kodeksie pracy, więc to im się, że to jest takie ciekawe, że to były poprzeczkę tutaj dosyć nisko zawieszona ja się zastanawiam nad tym, że tu bardzo ważny start właśnie też chyba wie moc od akcji w Tourze pozycja po prostu inna prawda osób, które jeśli są modelami to są albo oskarżone są Mowlik to są osoby to się bardzo często przywołuje właśnie, że Tomasz z wybitnym dziennikarzem to jest ruch się za dyskusyjne, ale nawet przyjmiemy ją na wasze dyskusje na pewno wpływowym bardzo w Polsce i ważnym dla historii tego nie da musi zaprzeczyć, że jednak kawał historii polskiego dziennikarstwa to jest Tomasz Lis rozpoznawalnej tak aktywnie więc, tym bardziej mam wrażenie rośnie Czesława znaczenie medialnym układzie, tym bardziej rośnie jego ego bardziej rośnie takie przekonanie, że więcej wolno po prostu albo w ogóle sam fakt pracy z nim to jest zaszczyt, że młodsi koledzy się tutaj 1 powinni uczyć, a jak będą pobierać będą obligowały czy nie jakich warunkach te jedno dalej będą umówienie się cieszą, że mają pani tutaj profesor wspomniała o prawie pracy bardzo włożyli słyszały chciały się zaś miałem szansę pracy to jest najczęściej łamanych prawo w Polsce także w redakcjach także w tych redakcjach, które od 67 lat walczą o praworządność mają wypisane na sztandarach obronę konstytucji praworządności to właśnie także w tych redakcjach liberalnych się bardzo często łamie prawo pracy umowa o pracę to jest jakiś Święty Graal dawno niewidziany standardy samo śmieciowe obywatel, bo tam rolę opowiadać w ogóle przestrzeganie ich godzin pracy w kosmos kompletny więc, ale całego tego faktu, że z tymi z tymi tuzami dziennikarstwo się kontakt nadają niby, więc wok tylko, że to się zmienia i mam wrażenie, że te wybitne dziennikarski postaci się już bardzo dziwią zaraz jeszcze bardziej dziwi, bo jesteśmy po akcji MeToo i dziennikarstwo już Niejestem, za które było 15 lat temu teraz młodzi ludzie nie biją o to, żeby pracować w redakcjach, bo nikt już papierowych gazet nie czyta, a ich do online zwyczajnie zaglądają, więc nie jest tak jak jeszcze 10 lat temu była 15 kolejka chętnych, żeby być dziennikarzami dzisiaj młodzi ludzie chcą nie wiemy, jakie działania spośród sobie założył popularny kanał na insta i nagle okazuje, że jak będzie źle traktował liczyli po prostu zacząć własne mówić zaczną chodzić nie będzie miał kim zastąpić nadal są prawa pracy łamane, a jednocześnie brakuje rąk do pracy nie my wydają się, że redakcje i redaktorzy dostrzegają już ten problem tylko, że proponuję przed wyższą kasy ani proponuję lepszych warunków pracy przyciąga ludzi do pracy czy poprzednich godzina weta bardzo tutaj mówi o tym, że pozycje dziennikarze i to czy są narażeni na mobbing czy są narażeni na niewłaściwe traktowanie w miejscu pracy to również zależy od tego jakie mają warunki tej pracy, jaki mają etat, jaką mają umowę itd. ale też pewnie znaczące jest to np. w redakcji duże uzwiązkowienie albo związki są silne prawda, chociaż w Ringier Axel Springer tak jak wiemy z tekstu jad czaka działały związki działają związki wiele, że pracownicy się do nich zgłaszali no i ostatecznie jakoś te związki nie pomogły mnie tutaj będę bronił kolegów z resztą komisji też inicjatywy pracownicy, którzy wypowiadają w tekście jak katar bardzo jako nieliczni pod nazwiskami, ale trzeba im przez zarządzane marki roku, więc nie nie więcej niż rok i oni mieli sygnały tylko właśnie to nie opowiadali doświadczeń, które ja rozumiem, że mówią dobra mamy sygnały, więc mówimy do ofiar to co idziemy dziś z tym dalej, a tę ofiarę zaczynają się rakiem wycofywać może tak nie warto sobie zaszkodzi zabrać wielki pan redaktor zmiecie chodzi nie do końca związków pretensje, bo nie może działać Niemasz mandatu od ofiar, jakiej możemy mieć wiedzę, ale po prostu nie ma ani prawa własności rolnych prawo czegoś nie masz prawa prawa prostego, zanim wyżej, więc jest pewien problem z tym, że ofiary po prostu boją by zabrać wciąż, chociaż jest wydaje się lepiej co widzimy właśnie powtórzę jednak inny się w temacie redaktora Tomasza Lisa dzieje, ale jednak wciąż jest strach przed podnoszeniem głosu lepiej się zwolnić lepiej od 10 albo na inne stanowiska podobne redakcji w ramach samej grupy niż narazić się, więc chodzi o to, że same związki bez współpracy z ofiarami pracownika po prostu nie są w stanie zrobić chciałbym jeszcze tutaj dodała 1 rzecz to znaczy to, że jednak wciąż jednak myślę możemy mówić o pewnym rodzaju odpowiedzialności pracodawcy za to, żeby stworzyć taki system możliwości sygnalizowania różnych naruszeń, które są drobna, żeby nie do nie dochodziło do do cięższych naruszeń to znaczy oczywiście jestem w pełni za aktywnością związków zawodowych w tej kwestii natomiast uważam, że nikt tak to ta odpowiedzialność ciężar przede wszystkim nie powinna być tylko na poszczególnych osobach, które doznają krzywdy oraz ich reprezentacji związkowej a, ale także po stronie pracodawcy, żeby pani umożliwiał w ten sposób wał dobre warunki pracy, żeby umożliwiać możliwe no zgłaszanie sygnalizowania poufny po jak to po bo mogą być skonstruowane nowe no chyba tutaj jest w przypadku akurat, którym mówimy no to co działało uzupełniona odwrót tak to znaczy, że wręcz była jakaś możliwość zgłaszania, ale właściwie nic nic się z tym działo dalej przez dłuższy czas pracy pan do tego jest to Inspekcja kontrola Państwowa Inspekcja Pracy, ale nie przeraża wedy słowo, ale jest sposób, żeby to bym, żeby rozwiązać chodzi o komisję etyki czy komisja do spraw zwalczania mobbingu wy, który będą nie tylko przedstawiciele pracodawcy, ale np. przedstawiciele związków, czyli też strony pracowników, czyli osobach przyjdzie z ze skargą czy ze zgłoszeniem będzie czuła, że możliwość anonimowo i zostanie zaopiekowane i że poty w tej ramach komisji powiedzieć, że reprezentują interesy dokładnie takie rozwiązanie pracę teraz Agorze, żeby taka komisja powstała wraz ze stroną społeczną prace idą dobrze mogę zameldować i ta jest nam rozwiązań to znaczy jest komisja zobligowała taka prawdziwa taka, że musi po prostu być poprawa do tego zobowiązuje jakieś wewnętrzne regulaminy korporacji tylko prawdziwa działająca to znaczy taka żywność związki, bo jacyś przedstawiciele pracowników jak chciał wrócić jeszcze do tego wydaje się, że to jest bardzo ważne, żebyśmy zrozumieli zrozumiały czemu służą też takie możliwości wczesnego zgłaszania chciałbym wrócić do naszego punktu wyjścia czynnikach takich wybitnych jednostek, którym więcej wolno i zauważyć, że każda osoba, która jest pokrzywdzona przez molestowanie molestowanie seksualne mobbing i jest potencjalnie konkretną jednostką, której ktoś nie dał szansę rozwinąć i w każdy z tych przypadków to, że to nie jest tak, że ten model także sprawca krzywdzie, jakiej takie po prostu przypadkowe osoby tylko, że traci na tym tracą na tym nie tylko osoby pokrzywdzone, ale tracimy lat my jako potencjalnie podcienia odbiorcę i tak niczego co osoby mogłyby stworzyć, gdyby nie to czy zostały pokrzywdzone mają właśnie problemy ze zdrowiem psychicznym zdrowiem fizycznym psychosomatyczne różne rzeczy nie są w stanie dobrze pracować nie są w stanie przenosić rannych kilkuset ciekawych tekstów montować ciekawych materiałów tak dalej, a mi, więc powstanie takich komisji tak jak najbardziej no widziałbym w interesie nas wszystkich, bo tych Super ciekawych jednostek może być znacznie więcej to mówi prof. Julia Kubisa z wydziału socjologii Uniwersytetu Warszawskiego ekspertka od polityk równościowych z nami był również Bartosz Józefiak dziennikarz reporter związkowiec komisji zakładowej inicjatywy pracowniczej przy Agorze bardzo dziękuję za rozmowę dziękuję dziękuję my wracamy po skrócie informacji Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: PORANEK RADIA TOK FM - WEEKEND - ANNA PIEKUTOWSKA

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

TOK FM Premium teraz z rabatem 40%. Wybierz pakiet Standardowy z aplikacją mobilną - podcasty, audycje i radio bez reklam zawsze pod ręką.

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA