REKLAMA

11. dzień strajku MZK w Bydgoszczy. "Miasto nie chce z nami rozmawiać. To walka na wyczerpanie"

TOK360
Data emisji:
2022-07-04 18:40
Audycja:
Prowadzący:
W studio:
Czas trwania:
07:33 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
w TOK 360, a gościem TOK 360 jest Andrzej Arndt szef związku zawodowego miejskich zakładów komunikacyjnych w Bydgoszczy dzień dobry dzień dobry koń się państwo jedenasty dzień protestu 11 dziennie strajku różnie to jest określane strajk bunt, ale trzymajmy się tak długo jeszcze mam nadzieję, że nie cierpimy wszyscy głównie szkoły państwo również czy kilka również Hiszpan przez kochamy tę pracę lubimy chcemy jeździć chcemy rozmawiać też seminarium zapłacone ani Rozwiń » widzieć społecznie bądź sobie dorabiać później po pracy dzień, a te rozmowy w jakikolwiek sposób ruszyły od piątku, kiedy ostatni raz zajmowaliśmy się tą sprawą w TOK 360 powiem tak, gdybyśmy nie wnosili pukali do drzwi to pewnie żadne drzwi by się otworzyły uczestniczy w różnych negocjacjach po całej Polsce pełnię funkcję również wiceprzewodniczącego krajowego związku, więc mam obraz jak odbywa się w innych miastach to co nasze dzieje w Bydgoszczy to w ogóle trudno nazwać jakimikolwiek negocjacjami to jest jednostronna inicjatywa tylko do spotkań i próby rozmów z innym taką wydostanie jakieś formy zadośćuczynienia napuszczać Combat prezydent Bydgoszczy Rafał Bruski mówił, że nie jest stroną no to jest właśnie ewenement, bo wszyscy w kraju, gdzie mają prezydencie, gdzie mają swoje firmy są stroną natomiast tutaj w Bydgoszczy nie oczywiście, że formalnie dla pracowników stronom pracodawca natomiast właścicielem spółki jest miasto, którą reprezentuje pan prezydent i jeżeli prezes pracodawca podpisuje z nim umowy, które zawierają już milionowe straty na początku w planach no bo takie pieniądze dostajemy w tym momencie zaczyna się toczyć rozmowy już poza prezesem, który się mówi nam pieniędzy nie mam takie coś podpisał o tym, które kierują się związki zawodowe do prezydenta i to nie tylko w Bydgoszczy to są różne rozmowy również w Warszawie pan prezydent Trzaskowski rozmawia z przedstawicielami pan prezes już środków tak nie posiada tylko u nas Bydgoszczy pan prezydent mówi, że to jego spółka może mniej kasetami z pracodawcami ze sobą rozmawiać, a to, że nie chce dać odpowiednich środków, które spółka wyliczyła, jakie musi ponieść ze względu na nałożone na nich wozokilometr to pana prezydenta nie interesuje tak czynami opierane na ulice dzisiaj w ramach komunikacji zastępczej wyjechało 80 autobusów wcześniej to było 50 autobusów, więc wyraźne jest to, że po stronie miasta jest inwestycja w tę komunikację zastępczą może to jest jakiś rodzaj wojny na wyczerpanie dokładnie tylko pan określił też tak w ten sposób odbieramy pamiętam w tej chwili horrendalna środki, które mogą zostać przeznaczone tutaj na komunikację i dalej stabilnie moglibyśmy funkcjonować natomiast odbieramy jako próba rzekę walki, gdzie niestety najbardziej cierpi na tym społeczeństw, ale to próba walki wytrzymałości i siły tak ma wyglądać walka od opłacenia o godne warunki pracy płacy no wracamy do czasu tam kiedyś biały pałki boku wisiały jak my definiujemy te godne warunki pracy ratusz przytacza dane, że w okresie od stycznia do maja kierowcy zarabiali średnio 5447zł motorniczowie 5484zł pomija informację, że to są również na godzinę oczywiście jest to płaca brutto, a tego państwu przytoczyć, że płaca zasadnicza kierowcy motorniczego, który przyjmuje się do środka jest w granicach około 2 pół 1000 netto najstarszy kierowca po dwudziestolecie stażu ma tej płacy zasadniczej netto około 2750 są oczywiście dodatkowe składniki tak jak dodatek nocny lub premia eksploatacyjne, a premia eksploatacyjne jest bardzo mocno uzależniona od tego czy nie zdarzy się jakiś inny z na czasie coś takiego, że kierowca będzie motorniczy z tego tytułu wyciągnięte konsekwencje, bo tylko przykład wystarczy najmniejszy zakończenie na ten na bydgoskich ulicach mamy dużo klacz z winy kierowcy w tym momencie przy przyjeździe policji już mamy minimum 1000zł mandatu i z tego tytułu również za uszkodzenie pojazdu od wartości szkolenia ma taki kierowca motorniczy potrąconą premię, jeżeli teraz pozostanie mu ten składnik ta premia potrącana zostaje mu goła pensja netto około 25032750 dać naszemu jeszcze do tego nie Dodzie mandat 1000 gotowych pieczątek nie ma za co zapłacić nawet mieszkania dopiero mówić o życiu i teraz biorąc pod uwagę sytuację finansową wracając do tego wątku, którym wspomniałem tej wojny na wyczerpanie czy pan się nie obawia skutków tej wojny, bo mam wrażenie, że miasto tutaj występuje bardzo, ale to bardzo z pozycji siły mam przewagę stosuje troszeczkę podobne metody, jakie pamiętamy wobec strajku nauczycieli na przeczekanie aż sami nauczyciele się zmęczą i będą zmuszeni tak naprawdę do powrotu do pracy z przyczyn finansowych tak można powiedzieć, że strona prezydenta jest mocniejsza, bo mają pieniądze i tymi pieniędzmi mogą dzisiaj rozdysponować już zakończony mówił, że pieniędzy nie ma, że będzie to podanie ceny trzeba będzie ograniczyć ulgi pan prezydent mówi pieniędzy nie ma tylko jakim sposobem firm konkurencyjnych piękną przygodą oferują kierowcom po 60zł na godzinę za 30 zlotych możemy jeździć tam oferuje poszerzona i nie wierzę, żeby to prywatny przewoźnik własnej kieszeni wyjął tylko prawdopodobnie ma odpowiednią dotację z miasta, gdzie może sobie pozwolić na to, żeby właśnie 60zł tak to jest typowa walka na wytrwałość na wytrzymałość toż to ma pieniądze dziś w jaki sposób ma pewną przewagę nie obawia się pan skutków tej walki nie obawia się tej przewagi powiem tak powiem tak kierowcy znajdą pracę kierowcy zawód chodliwe w tej chwili, a ciężki motorniczowie na konkurencję pan prezydent daje pan, jakie musi po całym krajem do tramwaju muszą mieć pod specjalne uprawnienia w związku z motorniczowie również będą mieli pracę kwestia tego, kto będzie tym zażądał czy do tej pory taki prezes prezes, który był papież zgadzał się na umowy już od kilku lat, gdzie koszty mieliśmy dużo dużo wyższe, a te kilka milionów mniej dostawaliśmy od organizatora, czyli zarząd dróg miejskich jak mieliśmy wtedy funkcjonować, o ile można tego wytrzymać no wtedy mówiono nam róbcie sobie na to pytaliśmy co mamy robić już teraz żartobliwie pani co silniki ciepło mamy pizzę na silnikach zacznie sprzedawać, a kamień zrobić może kioski ruchu trudno nogę trzeba jakoś ludzie się patrzeć ma to być bezpieczeństwo dzisiaj szpitale są na minusie, ale zwalnia lekarzy pielęgniarki nie, bo to jest taka sytuacja potrzeba przedsiębiorstw komunikacji miejskiej z firmą strategiczną w związku z tym też musi być pewna kontrola miasta ktokolwiek odda komunikację całkowicie prywatne ręce jest przegrany w przyszłości jedenasty dzień protestów komunikacji miejskiej w Bydgoszczy bardzo dziękuję Andrzej Arndt już w związku zawodowego miejskich zakładów komunikacyjnych w tym mieście był gościem TOK 360 polecam państwu również rozmowy Piotra Jaśkowiaka z Joanną Czerską Thomas wiceprzewodniczącą Rady Miasta Bydgoszczy ta rozmowa oczywiście w podcastach w aplikacji mobilnej lokatami nad okresem PL już za chwilę dołączy do mnie Krzysztof Woźniak prowadzący dzisiejszy mikrofon TOK FM Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: TOK360

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

TOK FM Premium teraz z rabatem 40%. Wybierz pakiet Standardowy z aplikacją mobilną - podcasty, audycje i radio bez reklam zawsze pod ręką.

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA