REKLAMA

Polska i jej migranci, czyli co kazało nam zamknąć granicę z Białorusią, by chwilę później otworzyć tę z Ukrainą?

Nagłe zastępstwo
Data emisji:
2022-07-24 10:00
Prowadzący:
Czas trwania:
50:40 min.
Udostępnij:

W połowie roku 2021 jako kraj staliśmy się szalenie pryncypialni. Zamknęliśmy granicę dla wszystkich, którzy - nabici w butelkę przez Łukaszenkę - próbowali ją nielegalnie przekroczyć. Potem na początku 2022 staliśmy się równie pryncypialni, ale w drugą stronę - w masie kobiet i dzieci uciekających przed rosyjskimi rakietami dostrzegliśmy potrzebujących pomocy uchodźców. Rozwiń »
A gdyby zajrzeć pod podszewkę tych reakcji? Jaka jest głębsza logika tych polskich zamknięć i otwarć? Zwiń «

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
jeśli wierzyć danym podawanym przez polską Straż Graniczną Ukrainy wjechało do Polski ponad 4 600 000 osób tyle od początku wojny równocześnie w samym 2021 roku polską granicę z Białorusią próbowało nielegalnie przekroczyć no właśnie nie wiadomo ile osób szacunki są różne, ale wszystkie przynoszą śmiesznie niskie liczby może to było 8000 osób może zaledwie 2000 Straż Graniczna najchętniej posługuje się miarą prób przekraczania granicy tych było prawie Rozwiń » 40 000, ale to miara niedoskonała, bo niepozwalająca żaden sposób przełożyć tego na konkretne jednostki ludzkie po prostu te wszystkie sytuacje, w których Polska straż nakazywała komuś werbalnie lub fizycznie zawrócić zostały tutaj policzone zsumowane trudno w tej sytuacji nie zastanawiać się nad logiką tych wszystkich działań z 1 strony otwarta granica dla milionów z drugiej pieczołowicie chronione dla zaledwie kilku tysięcy to tak jakby przez przejścia graniczne wjechały do Polski 2 Warszawy tak w przybliżeniu, ale jakaś trochę większa wieś została wypędzona do lasu absurd tego zestawienia nie daje spokoju podobnie jak cała historia białoruską granicą historia niby znana ale jakby wciąż nie do końca opowiedziana pokręcona dziwaczna z 1 strony okrutne teatralne przesadzone działania polskich władz z drugiej organizacje pozarządowe i emocjonalne wpisy w mediach społecznościowych raporty często pisane jak pozytywistycznej powieści ciężkim losie uchodźczym z trzeciej jeszcze cała masa przekazu trudnych do zweryfikowania, o czym na kształt obywatelskiego podziemia, która miała rozszczelnienia w tym pryncypialnie zamkniętą polską granicę historie lekarzy, którzy przyjmowali przywiezionych z granicy uchodźców, a potem niszczyli karty szpitalne przecząc pogranicznikom żywe oczy, skąd nigdy takiego u nas nie było to nieprawda albo doniesienia znowu znowu nie wiadomo ile wiarygodne o samych komendanta Straży Granicznej ślepych na przekroczenia granicy przez jednych z wracających poza linię graniczną innych jak jakiejś wersji rosyjskiej ruletki i wreszcie mieszkańcy pasa nadgranicznego próbujący udzielać jak w ruchu oporu pomocy trudno się w tym wszystkim połapać może to znowu była jakaś wersja kryzysu kontrolowanego wywoływanego przez partię polityczną władzy napięcie, które miało się pojawić tylko po to, by coś przykryć ukryć zakryć, a przede wszystkim odwrócić uwagę, ale nawet wtedy niewiele zmienia, bo to najważniejsze pytanie brzmi inaczej właściwie można by sformułować następująco czy to co wydarza się na polsko-białoruskiej granicy to norma czy wyjątek od normy i nie chodzi tutaj kwestie prawne człowiek trzeba w tym kontekście to całą pewnością totalne przekraczanie wszystkich granic chodzi raczej racjonalność działań może nawet nie o coś co idealnym świecie nazwalibyśmy polityką migracyjną tylko o odpowiedź po co z jakiego powodu zatrzymywaliśmy wielkim uporem determinacją te parę tysięcy osób by następnie w obliczu innego kryzysów puścić miliony albo jeszcze inaczej przed kryzysem na granicy białoruskiej do Polski także zjeżdżały setki tysięcy migrantów z przeróżnych zakątków globu oczywiście, jeżeli w sposób legalny mieli papiery prawo pobytu zaczynali studia albo dostali pozwolenie na pracę, ale tak samo tak jak to było w przypadku Irakijczyków Afgańczyków, którzy błąkali się tygodniami po Puszczy byli odmienni kulturowo etnicznie i często odmienność dawało się zauważyć już na pierwszy rzut oka w skandują całe nasze polskie gadanie mówienie, że Ukraińców wpuszczaliśmy bez problemu, bo przecież oni tacy podobni do nas też nie wydaje się do końca słuszne to chyba nie jest takie proste Ukraińcy są w gruncie rzeczy bardzo odmiennie od Polaków, zwłaszcza ze wschodniej części kraju mają inne korzenie inną historię bardzo często zupełnie inną obyczajowość przekonanie naszych bliskich więzach jest z mitologii zwane przez wspomnienie Lwowa zarazem przepełnione wyższością ową frazą zasilaną przez wspomnienie Wołynia to o co chodzi w tej Polsce z jej migrantami wpuszczali czy odpycha właśnie o tym spróbujemy dziś porozmawiać nagłe zastępstwo Jakub Janiszewski przy mikrofonie państwa moim gościem jest prof. Monika bak z uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu z pracowni pytań granicznych dzień dobry dzień dobry witam państwa pan ochotę zadać pytanie od pytania graniczne, jakie to są pytania, jakiego rzędu to są pytania z, a to są bardzo różne pytania dotyczące win i kwestii znajdujących się gdzieś pomiędzy dyscyplinami, w których nie można określić inaczej niż tylko, przekraczając swoje podwórka badawcze i gdzie trzeba zmieniać perspektywę trzeba być gdzieś indziej, gdyż niższy niż zazwyczaj jest i a no właśnie tak jakby to tutaj poznawczo trzeba się przemieszczać z podań tymi granicami między dyscyplinarne, a pojęcie przemieszczania się ponad granicami to jest temat naszej rozmowy, bo chciałam z panią omówić o zjawisku, które stało się szalenie bliskie i namacalne w Polsce, czyli o uchodźstwie uchodzi w 2 oczywiście ukraińskim, które w pewnym sensie no i przekroczyło skalę wyobrażalna do tej pory dla nas myśleliśmy, że uchodźcy być może będą, ale to będą zawsze niskie liczbę zagoszczą wskazało że, choć co zrobił się miliony miliony ludzi przeróżnych ludzi przejeżdżających przez granice można korzystać taka otwarta w taki otwarty i krwi obieg, które łączy nas z krajem objętym wojną, a z drugiej strony taka przeciwna i takaż taka przeto, która jednak dalej funkcjonuje na granicy polsko-białoruskiej, gdzie dalej w lesie Polesie błąkają się ludzie właśnie nic się nie zmieniło może zmieniły się troszeczkę liczbę, ale to co tam się wydarza jeśli chodzi o dramaty ludzkie jest dalej ogromne i też uchodźstwo prawda to jedno uchodzi swoje cały czas zatrzymywane przez polskie służby, a inne witane co czwarty ramionami i jednych tu ceny chcemy w swoich domach przyjmujemy do swoich domów po władza pozwala na to, żeby oni szukali sobie miejsca tak jak dadzą radę właśnie radio i podkowy sobie powiedzieć podczas gdy innym mówi się trudno może za marznięcie w lesie może umrzeć tam głodu albo odwodnienia, ale całą pewnością nie przekroczyć tego płotu, który postawiliśmy w pewnym sensie te 2 sytuacje trwający równolegle jednak przykrywająca drugą, bo o wojnie w Ukrainie mówimy codziennie o tym dramacie na granicy polsko białoruskiej mówimy znacznie mniej i w pewnym sensie już wypadł z naszej pamięci 2 sytuacje trwają i myślę, że faktycznie, jeżeli ktoś ma taką odwagę chęć by przekraczać swoje domeny badawcze to jest sądzę, że pytanie właśnie dla takiej osoby, więc ciekawi mnie jak pani tą sprawę próbuje odczytywać też jako osoba, która z sporo pisała islamowi w ogóle pewnych fobiach związanych z kulturową tożsamością konkretnych osób grup osób i to jest, a w kwestii ja chyba jednak najbardziej takich aut, ale wprowadzający w konfuzję prawda jakąś taką poznawczą się okazuje, że polskie społeczeństwo mamy jakieś ogromne pokłady empatii zrozumienia otwartości chęci dzielenia się pomocy wobec pewnej grupy uchodźców i i wrogości niechęci obojętności czasami właśnie aktywnej wrogości tak, bo co mówi, że mówimy na granicy tym, że być może zamach Znicz, iż to nie jest nasza sprawa, ale często to się wiąże także z nie wiem niszczeniem telefonów pozbawiania własności tak jakby z Wiela aktywnej niechęci przejawiający się też przez przemoc gdzieś tam gdzieś tam się ujawnia w różnych miejscach i rzeczywiście to wydaje się jakąś taką zagadką ktoś w ogóle możliwe, jeżeli tu czuł, a są ludzie w potrzebie ja szczerze mówiąc myśląc im dłużej o tym myślałam o tym problemie nie zastanawiając jak w ogóle ująć w 1 ramie ten problem granicy polsko-białoruskiej i naszej granicy z Ukrainą doszło do wniosku, że wbrew pozorom w tym nie ma żadnej zagadki zaznaczyć odpowiedź jest niezwykle prosta, ale żeby, żeby tam prostą odpowiedź uchwycić i trzeba trochę inaczej spojrzeć na ten problem to znaczy nie na nasz stosunek do Ukraińców jako sur tank, który stał przy byłoby realizować także wobec innych grup ludzi tylko przyjrzeć się trochę bardziej podejrzliwie tej naszej postawie zastanowić się co sprawia, że w ogóle to dobro i to światło z nas emanuje tutaj wobec Ukraińców oczywiście i jakby też oczywiście styczniu mówiąc ocen trzeba pamiętać, że ten to dobry obraz także swoje ciemne plamy, które wiązały się z obawami o handlu ludźmi tak z różnymi przypadkami także wykorzystywania, jakby w trudnej sytuacji Ukraińców na na terenie Polski, więc jakby, toteż warto mieć tutaj w ramach w ramach tego obraz, ale to spojrzenie ma na nasz stosunek do Ukraińców na tę reakcję i wydaje się o tyle istotne, bo pozwala jak znaleźć jak ten punkt i który pozwala pozwala scharakteryzować to co się w tej chwili dzieje to znaczy ja ani myśląc o tym i zwraca uwagę na nas fakt, że jest bardzo wiele dosyć oczywistych czynników, które sprawiają, że my wobec Ukraińców się odnosimy pozytywnie, mimo że te warte podkreślenia wcześniejsze badania sprzed wojny tak my, jeżeli państwo zetknięcie na stronę Rzecznika Praw Obywatelskich to jest takie badanie z 2019 roku dotyczące stosunku polskich po Polaków do sąsiadów okazuje, że stosunek do granicy wtedy w tym badaniu wyglądało na bardzo negatywne tak naprawdę 40 przeszło osób procent osób badanych deklarowało niechęć wobec Ukraińców większa niechęć była tylko Rosja i także z 1 strony jak i społeczeństwo polskie przyjęło Ukraińców jako jako osoby pracujące na naszym rynku z drugiej strony jest do tych różnych negatywnych zjawisk także mieliśmy pod dostatkiem w odniesieniu do Ukraińców i teraz jest fala sympatii oczywiście jest tutaj kilka elementów, które ustalają ją uchwycić tak jakby skona siebie, że to jest 1 rzecz jest taka, że Ukraina jest tutaj ofiarą napaści ze strony Rosji i jest coś co wpisuje się naszą historię jakieś takie mu w utrwalone w naszym rozumieniu jakieś takie wzory geopolityczne naszą przeszłość to jest jakieś tego typu doświadczenia, z którym bardzo silnie jesteśmy w stanie sprecyzować to znaczy z się w nim w tym zagrożeniem ze strony właśnie takiego państwa, jakim jest Rosja druga rzeczywiście jest taka czy jest tutaj ta wspólna rama polityczna którą, jakby i jak rozumiemy to się tą sytuację Ukraińców i w pewnym sensie oni stanowią, gdyby takie nasze lustro tak to znaczy w takim sensie doświadczenie jest takim wyjazd kradzionym doświadczeniem które, którego elementy dziś mamy w przeszłości które, jakby mi tak istnieje w naszej naszej u takich historycznie one właśnie świadomości zbiorowej to 1 rzecz druga sprawa jest taka, że Ukraińcy oczywiście są jakoś do nas czytelnik przez to, że wcześniejsze u nas przybywa tak to znaczy są ludźmi, z którymi mieliśmy do czynienia nikt i kolejna rzecz oczywiście to jest jakoś tam, a deklarowana takie odczucia jako wspólnoty kulturowej podobieństwa roomster i języka itd. to są te wszystkie oczywistości, które się tutaj przywołuję wspominając od aleja mówię o tym dlatego, a nic że, gdy dajesz, że jeżeli zostawimy ten stosunek do Ukraińców właśnie z tym stosunkiem do ludzi przebywających na naszą polską białoruską granicę to widać coś takiego, że my w gruncie rzeczy chyba nie pomagamy Ukraińcom jak lód jak ludzie ludziom w potrzebie tylko jak Polacy Ukraińcom napadniętym przez Rosja ma takie poczucie, że tutaj to co jest kluczowe to oni są sąsiadami, że są tą grupą pokrętną językowo kulturowo historycznie, a co więcej jest jeszcze kolejny element, że nic oni są takimi naszymi młodszymi braćmi siostrami europejskość dotyczy taki składnik pewnego takiego paternalizmu, a który zapewne ułatwia, jakby to ustosunkowania się do Ukraińców jako takie grupę, którą my możemy jak wprowadzać do Europy i do europejskości teraz, jeżeli przesuniemy spojrzenia na, a nic uchodźców z granicy polsko-białoruskiej w gruncie rzeczy możemy zobaczyć, że my nie pomagamy Syryjczykom czy Mańczyk com na tej granicy dokładnie z tych samych powodów, dla których właśnie pomagamy Ukraińcom ukraińską to znaczy, bo nie po nie pomagamy ludziom w potrzebie w ogóle tak tylko jakimś konkretnym ludziom jakiegoś konkretnego powodu którymi jesteśmy w jaki sposób związani tak i no i w gruncie rzeczy także tutaj mini pomagamy ze względu na samych tak żyć Ukraińcy w jaki sposób nas budują jako nasi sąsiedzi jako ludzie podzielający naszą nasze doświadczenie w bycia w relacji określonej relacji wobec Rosji, czyli taka moja trochę konkluzja oczywiście w pewnym sensie jest niesprawiedliwa, dlatego że te motywacje postawy ludzi wobec uchodźców na jedzenie na drugiej granicy są przecież bardzo zróżnicowane, jeżeli się takiego poziomu ogólności ogólności przejdzie na bardziej szczegółowe rozpatrywanie tych działań to oczywiście sytuacja stoczni bardziej skomplikowana, ale zasadniczą, jakby taki wniosek, który się wyłania się z tego ogólnego spojrzenia jest taki, że nie jest tak, że ta pomoc jest jakąś taką pomocą motywowaną przez ideały 1 uniwersalnego chrześcijańscy ery człowieczeństwa tak czy czegoś takiego uniwersalizm etycznego myślenia i uczyć tylko właśnie ten fakt, że oni są, a nic ukraść także to są Polacy pomagający Ukraińcom napadniętym przez Rosję natomiast z tymi mógł Jemen szykany Syryjczykami ludźmi z różnych krajów Afryki, którzy się pojawia czy Afgańczykami, jakby nie mamy takiej relacji tak jakby najwyraźniej, jakby ten motyw jakiś taki uniwersalizm styczna nie chciała także nie wystarcza do tego, żeby on i żeby jakoś postawę otwartości wygenerować oczywiście osobną historią jest to w jaki sposób, a polskie państwo, jakby to opowieść z granicy polsko-białoruskiej tą tą sprawę wykorzystuje to jest jakby jeszcze osobny pakiet problemów tak to, czego politycznie zostaje użyte zostaje użyte w inny sposób niż niższe mu i sprawa Ukraińców całki Ukrainy przypadającym do nas czy myślę, że akurat obie te sprawy są użyte w sposób polityczny każda za winne winny winny jako inne narzędzie w innej grze politycznej jest angażowana też bardzo wyraźne natomiast ja się trochę tak, broniąc w tym nawet tego o tak co pani zrekonstruowała przed chwilą, czyli tej sympatii wobec Ukraińców szereg jako w pewnym sensie jako w pewnym sensie drugich nas czy takich nazw, których możemy eksportować na sąsiadów rzutować na dziś w tej projekcji powiedzieć no tak jakby nas napadł i Putin to też byśmy się tak zachowywali, bo wiadomo może to nie jest jednak także trochę takie działania takie akcje pomocowe są zawsze tym podszyt znaczy, że ta nie jest niezwykła sytuacja nie wiem mnie niż wcześniej nie prowadziłem badania i szerokich na temat wszystkich fal migracyjnych na świecie, ale czy to rzeczywiście jest taki unika jak pani sądzi ta reakcja Polska czy też być może to jest po prostu powszechny te stare są i tak nie, dlatego że oczywiście tak pewnie jest, że ta zasada, którą w 2016 roku upolityczniona tak znaczy to zasadę ordo Caritas jest objęte są zapewne argument, że nie należy pomagać wszystkim tylko o tym najbliższy nas, że powinien być tzw. porządek Miłosierdzia tak też chcemy z tej postawie otwartości na innych tak przecież nie do pewnego stopnia tak to oczywiście działa, ale w tej sprawie kluczowe jest to w jaki sposób aparat państwa w gruncie rzeczy się zdefiniował obecnych problemów tak to znaczy do mamy sytuację na granicy polsko-białoruskiej, z której większość chciała ich, które są podejmowane znaczna ich przenieść w gruncie rzeczy mogą pogwałcenie prawa Międzynarodowego i stety wystarczyłoby tego prawa to prawo przestrzega, choć i właściwie nie, robiąc nic, więc poza przestrzeganiem prawa i tej sytuacji stron mamy do czynienia to znaczy w sytuacji kryzysu humanitarnego by nie było da czyli jakby ja tutaj mówię o tym dlaczego żeby nie robić z tych AAA z tej różnicy nie stosunku do do grupy, choć szych jakiejś stałej antropologiczną to znaczy, że jest coś co zawsze towarzyszy ludzkim grupom uprzywilejowanie tych, z którymi jesteśmy w stanie identyfikować tych, którzy są na sami bliżej i odrzucanie tych odległych od nas innych bardzo innych innych o rzeczywistości te sytuacje są zawsze za pośredniczą one politycznie właściwe są pan powiedział przed chwilą i w tej konkretnej sytuacji tak jak inne traktowanie uchodźców na granicy polsko-białoruskiej w gruncie rzeczy jest funkcją nacjonalistycznej polityki, której bardzo pasuje w ogóle idea zmilitaryzowana społeczeństwo w gruncie rzeczy nieprzypadkowo, jakby kształtem tego co się dzieje na granicy polsko-białoruskiej wobec uchodźców łączy się sprawa stanu wyjątkowego tak zawieszenia praw kwestia tego, że te rzeczy nie są zgodne z prawem międzynarodowym, że nie są zgodne z konwencjami praw człowieka tak czy czy czy prawem dotyczącym PSL i w związku z tym tutaj nie mamy do czynienia jakoś z tą antropologiczną tylko wyborem politycznym, żeby przestrzegać prawa, które zostało utworzone foto, żeby gwarantować jednak trawa, które mają być uniwersalne, czyli to jest jakby wybuch takie jakieś świadome polityczne jak w konstruowaniu tej sytuacji, a w związku z tym pat ta historia jest jednak jak tutaj na na terenie politycznie nie mogę tego ma tutaj zwracam panu uwagę coś takiego, że to oczywiście są jest w gruncie rzeczy historyczne banał tak to znaczy, że te rzeczy są historycznie zmienne i te ramy polityczne ono się zmieniają i w związku z tym różne grupy ludzi są różnie sformatowane i hamowane w różnych momentach taką opowieścią, a mi, z którą można przywołać jest różnica pomiędzy tym jak Polacy przyjęli, a w latach 90 uchodźców uchodźcy Czeczeni, którzy byli przecież muzułmanami, ale to nie wywołało żadnej paniki moralnej polskie społeczeństwo nie myślę przecież wtedy sali jakieś niesamowicie upolitycznionej i sam osobie, z którą mieliśmy do czynienia już w 2015 roku dlatego się, jakby oni się wpasować w to ram, że są ofiarami agresji rosyjskiej tak to znaczy i wtedy też muzułmańską nie była, jakby czynniki tak jakby zupełnie innej formule się tutaj pojawili tych osób było przez blisko 100 000 i jakby nie spowodowało to jakiegoś wielkiego zamętu w ich na rzeczy taka to co było dla mnie niesamowicie uderzającym i dotyczy także naszego obecnego kontekstu na tej granicy polsko-białoruskiej, a oni rzecz z 2015 roku w jaki sposób mu konstruowano wizerunek tych o uchodźców migrantów, którzy w większości byli przecież Syrii czy innych krajów arabskich tak w Polsce i to cały pakiet takich islamu w publicznych Arabów publicznych z wyobrażeń, w których sięgano do odsieczy wiedeńskiej tak do motywów Koranu tak to jakiś takich mocno historycznie utrwalonych wyobrażeń całkowicie w ogóle uciekał z tego obrazu, a więc moment historyczny, którego przywoływanie tak jak pamiętam sta z różnych dyskusji, które tam udział w tamtym czasie zwykle paraliżowało dyskusję co znaczy a kiedy nagle wydobywało się w Stories naszych relacji oczywiście jakoś tam ideologicznie motywowanych okresu PRL i to ideologicznie motywowane braterstwo między krajami socjalistycznymi, a i tzw. trzecim światem tymi krajami, które walczyło niepodległość wyzwalały się kolonizacji, a zwłaszcza tymi, które jakiś sposób sięgały po ideały socjalistyczne mieliśmy z sam cały dyskurs polityczny budowania więzi z tym trzecim światem wspierania tej walki z wykonania na budowania Sojuszu też bratnimi krajami arabskimi i oczywiście można powiedzieć, że to nie rozgrywało się na poziomie codziennego doświadczenia, jeżeli rozgrywało na bardzo takim bardzo, więc w mikroskali, ponieważ mieliśmy studentów z krajów arabskich czy przez kraje trzeciego świata przybywających do Polski czy Polaków podróżujących do krajów arabskich afrykańskich współpracujących z tymi z tymi krajami także to doświadczenie było realne, ale oczywiście dotyczyło mniejszości społecznej a, ale ta opowieść wtedy jakby była budowana w oparciu o wizerunek Araba, który był zupełnie inaczej zbudowany tak nie było wizerunek, którym sięgano do odsieczy wiedeńskiej i krwiożerczych muzułmanów mordujących koronę w ręku tylko to był wizerunek bratnich narodów, które wyzwalają się od kapitalistycznej imperialistycznym dominacji, których będziemy wspierać, którzy także nas będą wspierać w różnych naszych politycznych działaniach i to jest jakaś taka historia, w której dziś dodać, że jak bardzo ramy polityczne, w których funkcjonujemy formatu ją nasze postrzeganie odnoszenie się do innych rzeczy inni się jawią raz się właśnie muzułmanie czy innych wad in jako jako przedstawiciele bratnich narodów trzeciego świata, kiedy indziej jako jeszcze inna jakaś grupa i w tym sensie, jakby i tutaj nie, jakby mówił o tej polityczności historyczności tych relacji tych wyobrażeń te, żeby w, jaki sposób skontrować taką pesymistyczną narrację, że to jest jakaś cecha stała ludzki społeczny, że zawsze odnosimy się z niechęcią wrogością inności i ta obrona granic obrony własnej tożsamości jakoś tak stało antropologiczną, w które wydanie tego politycznego kontekstu jak tak naturalizmu ujęto chłonność, a jeszcze cały czas zastanawia nad tym czy z pewnymi stałymi antropologicznym jednak tutaj nie mamy do czynienia jak choćby kwestiami, które też zresztą pani w swojej pracowni pytań granicznych próbuje podważać te myślę bardzo ciekawe w Polskim kontekście także w kontekście Białowieży, a mianowicie my nie mamy do czynienia z niechęcią wobec na tle rasowym na tle etnicznym to tak daleko posuniętą to znaczy to co się dzieje w tej chwili na Białorusi Białoruś stanowi nie tylko jakby to alternatywną trasę uchodźcom, która jest właśnie zablokowana przez ten płot graniczny i przez działanie polskich pograniczników, a wcześniej przez stan wyjątkowy tylko też Białoruś stanowi ten ten Białowieża stanowi w pewnym sensie taki nie chcę używać brzydkiego sformułowania, ale rzeczywiście chyba jednak zarys z zaryzykuje to hasło taki rodzaj trochę ścieku dla tego co nie może się przedostać przez granicę z ukraińską polską czy np. czarnoskóra para, która uciekała z Konga plącze się po teraz po lasie, mimo że oni właśnie są uchodźcami już w pewnym sensie ukraińskimi, czyli kryterium to jest kolor skóry tutaj czy to nie jest stała antropologiczną zdecydowanie nie ponieważ, jeżeli spojrzymy na badania prowadzące nad zjawiskiem rasizmu nad IT białej rasie czy czy białej dominacji, dlaczego typu problemami to widzę, że to są to są sprawy historyczne akcje czy dosyć mocno dotąd dosyć precyzyjnie daje się zlokalizować moment, w którym pojęcie białej rasy zaczyna funkcjonować bądź ci staje się jakimś takim wehikułem politycznym i to w gruncie rzeczy dzieje się z 1 strony w kontekście amerykańskim, gdzie kształtuje się porządek oparty na pracy niewolniczej i to niewolników przywożonych zawsze ci mający ciemniejszy kolor skóry, a z drugiej strony oczywiście później w kontekście europejskiego kolonializmu i obecności podboju kolonialnego ta mi nic w Afryce także później także także oczywiście wasi w innych częściach świata i historyczność tych pojęć tak to znaczy w ogóle moment, w którym pojawia się pojęcie raz tak narracja, która eksploruje eksploatuje i upolitycznia kwestię białości to jakiś konkretna jakaś konkretna sytuacja związana z w jak organizowaniem tego społeczeństwa opartego o niewolnictwie baczność pokazujące takiego, że początkowo to rzeczywistość amerykańska polegała na tym, że było mnóstwo osób przywiezionych zawsze ci wcześniej większe grupy białej biedoty, które także często były nie wolne przewiezione do pracy w różnym trybie tak na tym kontynencie amerykańskim i jakimś takim sposobem na zarządzanie przez właścicieli, którzy potrzebowali siły roboczej na zarządzanie tymi nic masami pracującymi i zapewnienie stabilności temu systemowi pojawiła się idea właśnie w białej rasy widzę, więc rozwijać Solidarność pomiędzy pracownikami, którzy byli biali i tymi, którzy zostali przywiezieni z Afryki, żeby te budować jakąś taką hierarchicznej struktura, której tak szyć pozbawieni kapitału zmuszeni do pracy będą jednak otrzymywali jakąś symboliczną gratyfikację mieli poczucie wyższego statusu wobec czarnych i jakiś taki symboliczny sposób identyfikowali się, że właścicielami kapitału z tymi, którzy zarządzali tą tworzącą się tam ekonomii w tej tak na generalną ja ewidentnie pokazuje jak jak moment, w którym ta idea białej rasy zaczyna się pojawiać zaczyna być wykorzystywana chodzi w dyskurs prawny organizacyjny jest jakby celowo, a użyłby wdrażano jako element konstrukcyjny pewnego modelu społeczeństwa, więc ja tutaj mówię o tym przypadku, ponieważ on jest trzeba patrzeć na razie za coś historycznego otwórzcie się w ogóle instytucja analizuje obudowana jest dyskurs sami naukowymi, które dodają do tego jeszcze jakieś czy pseudonauką ziemi tak jak też mówił dyskurs dotyczący ciała biologii w odrębnych właściwości różnych grup ludzi różniących się wyglądem i jak wiemy ta historia się toczy tak od osiemnastego wieku przed 19 dwudziestym ma swoją kulminację starci wdrażania tego o tego wynalazku naukowego rasizmu chociażby polityka nazistowską tak i drzwi, jakby TENIS to jest jakby ten argument przeciwko traktowaniu rasizmu jako czegoś, czego nie da się usunąć, bo jest stał zeznań czy tutaj kluczowe jest pokazywanie, w jakich działa jakich instytucji dla jakich modeli społeczeństwa o rasizmie funkcjonalne w ogóle pojęcia raz do czego służy jest historycznie, jeżeli ktoś taki sposób, a w świetle, czyli to raczej przestaje być, a taką stałą antropologiczną i myślę, że to jest bardzo ważne, żeby od tego w ogóle zaczynać, czyli właściwie można by powiedzieć tak, a może, analizując to teraz pani powiedziała, że rasizm jest w pewnym sensie pochodną dyskusji czy tarczy napięć na czymś co można nazywać rynkiem pracy w stanach Zjednoczonych onegdaj tak oczywiście tak tak można powiedzieć, że to się związał rzeczywiście z pracą i w ogóle z działaniem z organizacją produkcji organizacją całego społeczeństwa wokół tego tak jak na razie nie wprowadza się tylko do tych kwestii związanych, a z powiedzmy warstwą materialną, dlatego że się bardzo silnie później wpisuje te z wzory kulturą w tym kursy czy wyobrażenia estetyczne tak znowu jak jedno drugie wzmacnia tak to znaczy literatura sposób właśnie im przyjmowane modele nie wiem piękna tak i wzory zachowań tak dalej cała jak kultura wchłania te potrzebę uzasadniania tego porządku społecznego i jest przesiąknięta jakimiś założeniami na temat różnic pomiędzy ludźmi, którzy w, których dzieli kolor skóry np. tak to jest coś co i pasją dziewiętnastego wieku Łucak, ale z coraz większym impetem dwudziestym wieku obecnie jest mu rozpatrywane i jakby analizowane przez badaczy również dziś mówi o Ameryce tak przez przez rozmaite Black strat i tak czy czuła Whitney z tą dyscypliną są bardzo ciekawe te jak właśnie analizowanie tego w jaki sposób różne elementy kultury czy to literackie nie wiem tak czy innych działów i innych wymiarów sztuki umacniały to to uporządkować rasistowskie uporządkowanie społeczeństwa to jest jak de konstruowane można pokazać taki sposób, jakby to wytworzyło taką właśnie kultura procencie naszego kontekstu NATO w gruncie rzeczy jest także sposób w jakim my traktujemy już nic c osoby, które błąkają się po lasach, a i tak się zdarza, że oni zwykle, że te osoby spoza Europy i one są właśnie hodowane jako nie białe, że w gruncie rzeczy w tej postawie wobec tych osób takim, a zachowali takie rzeczy i mówiła habit cóż tak to czy sposobie odnoszenia się do tych osób z nie wiem tonu głosu, a tego na osobę można pozwolić wobec takiej osobę, jaką przyjmuję to właśnie taką o ogólnie inny wzór zachowania się w tym wszystkim gdzieś te rzeczy wynikają z tego osadzonego tak pochodzącego z historii, a obrazu ważnych ludzi jako mniej wartościowych albo takich, w których problemy, których cierpienie tak jak to jest z czym można się mniej przejmować i są oczywiście to się wiąże z tym, że to są osoby z krajów, które nie zapewniają opieki czy czyn nie wypełniają swoich zobowiązań wobec nich jako obywateli wręcz przeciwnie taksówkarzami stanie wojny krajami, w których to samo po prostu nie mogą funkcjonować tak czy są prześladowane czy czy z racji jakieś katastrofy ekonomicznej nie są w stanie jak budować swojego życia to, więc nie mają dodatkowo instytucjonalnej ochrony Tang i w związku z tym wobec takich ludzi coś takiego się dzieje także ci, którzy mają poczucie wyższości te i nadużywają częstować tak, że to skarb mamy w pewnym sensie opowiedziałam historię do czego Polakom przydaje do czego polskiej władzy przydaje się wizja napadniętego przez Rosjanina Ukraińca to do czego Polakom jest potrzebna wizja nie wpuszczane do Polski uchodźcy na granicy białoruskiej nazwijmy ich ogólnie nie białymi tak po szybowców, posługując się tym właśnie co pani powiedziała pewnym kulturowym konstruktem do czego ona jest potrzebne, żeby co, żeby utrzymać rzeczy przede wszystkim ja mam takie poczucia, że wybuch wojny w Ukrainę nas w pewnym sensie to potwierdził to oficjalną narrację, którą byliśmy karmieni w odniesieniu do granicy polsko-białoruskiej to znaczy moje akcje w tej narracji był położony na to, że niemożność tego naszego, czyli im kozie nie możemy wpuścić tych uchodźców wynika z faktu, że w gruncie rzeczy oni są tylko takim uzbrojeniem wojnie hybrydowej, którą toczy z nami Łukaszenki Łukaszenka, a tak naprawdę Putin i partner w sensie dotyczy ten akcent przesunięty na to, że jesteśmy na podium w tym krajem i że musimy się bronić, że nasza granica jest oblężona, a istotnym sensie, jakby ta czy ta wojna, która w pewnym sensie była, że Madzi notowana była jakoś bym użyteczna ta wojna hybrydowa dla władzy, ponieważ pozwoliła na z wprowadzenia tego stanu wyjątkowego na i jakby wprowadzenia takiej atmosfery konieczność militaryzacji obrony narodu tak granic państwa tak takiego dyskursu, który miał zmobilizować społeczeństwo poprzez strach i poprzez odwołania właśnie takich wyobrażeń patriotyczną militarną narodowych i nagle okazało, że wolność realna w przypadku Ukrainy, tak więc to jest jakiś taki cel z jakich raczej w takim sensie to wojna z ta na kość Rosji na Ukrainę, a więc w jaki sposób potwierdziła jakiś taki dziwaczny tak jak gdy ten dyskurs wojny hybrydowej to na pewno ułatwia przyjęcie tej narracji znaczy, że mamy do czynienia z zagrożeniem bank, że to na pewno tak jest dodatkowo jak odwraca naszą uwagę i Stępnia naszą reputację, a wobec wobec tych osób, które błąkają się po lesie, a druga rzecz jest taka, że coś, czego się dzieje tak z tą miłością nie biało wciąż że akcentowanie różnic i różne rasistowskie postawę i to te hasła, z którymi mamy do czynienia przy okazji nacjonalistycznych demonstracji, które przywołują tak Whyte chwały i hasła w rodzaju i że warto być udziałem takie wpisy odwołania do do tego, że my jako naród Polski jesteśmy biali i jesteśmy Europejczykami, że one w gruncie rzeczy potrzebują tego odniesienia się do nie działy tych, żeby utwierdzić tą naszą białą chciał się tutaj też jest jakiś taki mechanizm on jest o tyle jak paradoksalnym no właśnie jest paradoksalna jednocześnie w pewnym sensie zrozumiały to znaczy, jeżeli spojrzeć na to jak wschodni Europejczycy, a w tym także Polacy w szarej pewnie Słowianie tak byli w rozmaitych momentach historycznych konstruowanie przez zachodnią Europę przez dyskurs z niebem etno graficzne na jakieś polityczna to okazuje się, że ta nasza przynależność do euro i to w gruncie rzeczy co co jesteś elementem naszej kultury w naszej literaturze się pojawia to poczucie, że jesteśmy pomiędzy, że jesteśmy nie spełni europejska, że jesteśmy aspirującym Europejczykami i dotyczy także białości jako takiego symbolu statusu jako bycie bycie kimś w pełni cywilizowany jak przynależnym do centrów zachodniej cywilizacji i w związku z tym jest jest to jakaś forma i niepewności dotycząca tego, jakiego stopnia jesteśmy biali, więc zaklęć o Polski Białorusi ci, które potrzebują, a tego jak odcięcie tego co nie białe tak jakby dystansowania się do tego i tutaj mają taką funkcję asymilację ni styczną tak chcemy się bardzo mocno stąd dbałość wpisać ją potwierdzić, ponieważ czujemy niestabilność w takim obszarze badawczym, który nazywa studia nad całością, a ludzie badaczy badaczki piszą o 100 i co właśnie o tej w ja używam pojęcia peryferyjna białości niektórzy mówią oni warunkowo białości niepełna białości biali nie do końca tak różnych takich kategorii używa ma określenie tego obszaru takiego właśnie z nimi na mego pomiędzy pomiędzy tą prawdziwie cywilizowaną zachodnią Europę w zachodnim światem a, a światem Wschodu także gdzieś tutaj pomiędzy istniejemy rzeczywiście, jeżeli spojrzeć na humanistykę nie wiem osiemnastego dziewiętnastego wieku to tutaj mówi się czymś takim jak wynalezienie Europy wschodniej jako takiego osobnego bytu i w którym był jakiś sposób przedstawiane przy użyciu kategorii rasy i coś takiego mam wrażenie także, jakby kontrolowanie tego naszego, a tej naszej takiej niepełnej białości niepełnej przynależności do Europy, że ono jest związane z tym w jaki sposób odnosimy się od do tych, którzy nie należą to Europy, których można zdefiniować jako jednoznacznie nie białych tutaj oczywiście tak słyszę pewne nawiązania do tej słynnej książki dlatego Wulffa wynalazek miarę Europy wschodniej, czyli cywilizacji okresie oświecenia, która właśnie dokładnie o tym mówi rozumiem, że w pewnym sensie myśmy nigdy nie wyszli z tego poczucia, że nie do końca jesteśmy tymi ludźmi, którzy nas odwiedzali tak nasze w takim znaczeniu, że ich oczach funkcjonujemy jako istoty na spółdzielcze to czy to jest element jest w tych różnych dyskursów kulturowych politycznych tak mam wrażenie, że duża część, jakby różnych reakcji politycznych obecnych jest właśnie jakąś odpowiedzią to jakiś zmagania się właśnie z tym problemem bank się czy słyszymy w dyskusjach prawicowych o tym, że Unia europejska nas kolonizują czy Niemcy usiłują podporządkować i w związku z tym my musimy jak wyzwolić tak z tych z tych zakusów kolonialnych to w pewnym sensie jest to właśnie reakcja na to, o czym mówimy na ten taki specyficzny status jakieś takie przestrzenie eliminacyjnej nie w pełni dojrzałe i nie w pełni przynależy że to by ciągle jest element naszej gry to też przywitać w przypadku Lee i polskich migrantów w krajach zachodnich to jest na przestrzeni całego dwudziestego wieku pół mini to można zaobserwować w przypadku historii migracyjnej Polaków w stanach Zjednoczonych to zresztą bardzo ciekawa historia pokazująca jak Polacy z tej stoi migracji z przełomu dziewiętnastego dwudziestego wieku z 1 strony, jakby prawnie byli rozpoznawani jako działali co było oczywiście o tyle istotne, że w amerykańskim prawie tamtego okresu od końca osiemnastego wieku obywatelami amerykańskimi mogli się stać tylko biali, a więc było niesamowicie istotne, żeby się do tych białych zalicza, więc oczywiście ta śmiałość prawna przy przysługiwała Polakom czy Słowianom czy chodzi Europejczykom, ale i taka przynależność rasowa jest tylko kwestia definicji prawnych, ale także tego jak to jest rozgrywane w kulturze jak też rozgrywane w relacjach ulicznych, jakie w takich relacjach te grupowych, które mają miejsce nie ma miejsc pracy tak sposobach spędzania wolnego czasu i tutaj widać, że Polacy i również inni imigranci ze wschodniej Europy, a także na świat Włosi Grecy z początku dwudziestego wieku nie byli traktowani jako objazd jak się spojrzy na nasz świat zamieszki rasowe Chicago w 1500 dziewiętnastym roku to widać, że Polacy uważali, że to nie jest ich sprawa znaczy, że stosunki zamieszki jakieś konflikty między białymi czarnym i licznie brali udział w równym krytycy i byli uważani za nie działy się często nie mieli wstępu tam, gdzie był znak, że tylko dla białych tak to rzeczy, czyli mówiąc, dlatego że pokazać, że te definicje dało ości niedbałości znowu są historyczne w stanach Zjednoczonych kolejne pokolenia zostały z zasymilowanej, a do białości tak wschodnich Europejczyków czy Włochów czy czy braków czy Żydów, ale to długi proces, a co więcej on się łączył z podporządkowaniem Afroamerykanów w pewnym sensie ta emancypacja wschodnich Europejczyków w tym Polaków PL jest skorelowana z segregacją rasową w stanach Zjednoczonych, a więc jak, podsumowując ten wątek biały jest była niestabilna nastąpił jakiś awans tak ci skalą rzecz można zaobserwować z kolei w ostatnich latach Wielkiej Brytanii i być że, choć naszym wstąpieniu do Unii Europejskiej Polacy byli chętnie witani jako siła robocza i co więcej podkreślano tak dobrą etykę pracy z i jakby to że, że są potrzebni w brytyjskiej gospodarce i preferowano Polaków w ogóle imigrantów ze wschodnią Europę i względem tych, którzy przybywali spoza kontynentu europejskiego, czyli w gruncie rzeczy preferowano Białoruś migrantów el ta sytuacja zmieniła po kryzysie 2008 roku jak państwo jak wszyscy idziemy tak jak niechęć wobec Polaków, która przybierała rasistowskie formy właśnie jedna z czynników, który odegrał kluczową rolę w brexicie i właśnie po kryzysie 2008 roku ten stosunek do Polaków zaczął się zmieniać stopniowo ta społeczność Polska rosła Polacy Stali się największą mniejszością emerytalny jest Polski najczęściej używanym językiem o angielskim i to sektory wróciły tak, a ich w pewnym sensie czy tak jakby literatura tutaj mówi o uraz łowienie Polaków o tym, że Stali się oni w wielu sytuacjach ofiarami czegoś co się określa jako senną rasizm, a znowu co jest ciekawe, że w tej sytuacji mamy różne badania, które pokazują w jaki sposób różne społeczności te polskie i na jak na figurujące w tym brytyjskim pejzażu, który czy też społecznym tak też niesamowicie hierarchiczne nie jest wolny od rasizmu tak dalej być sposób wykorzystywali East News i swoją białą oszczędności, że swój chrześcijański status, żeby jakoś umocnić w tej się raz ci stosują te paradoksy, które równie, jakby ciągle się wiązały z, a z tym byciem jakby w sytuacji migrantów, a więc jakieś grupy podporządkowanej nie mieszczące się pełnymi prawami, którzy wykorzystują te kapitały, które mają jednym z nich jest Białoruś, która nie jest pełna, ale jest tak jakby coś tutaj dzieje niestety, jakby tutaj mamy do czynienia z tym mechanizmem pasowania się ściera się w Salt i szukania tych, którzy mogą być mniejszej i w związku z tymi mam wrażenie, że kot co, a czy jest się, a w odniesieniu to osób spoza Europy taktowany jako nie biali, a jest jakiś sposób powiązane z tą niestabilną naszą dbałością dziękuję bardzo, państwa moim gościem była prof. Monika baraku Bobak z Uniwersytetu Adama Mickiewicza z pracowni pytań granicznych Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: NAGŁE ZASTĘPSTWO

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Posłuchaj o tym, co ważne w TOK FM Premium. Teraz podcastowe produkcje oryginalne, podcasty z audycji TOK FM oraz Radio TOK FM bez reklam 40% taniej! Bądź na bieżąco.

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA