REKLAMA

Czy Polacy skracają urlopy?

Podróże duże i małe
Data emisji:
2022-07-31 11:40
Prowadzący:
Czas trwania:
16:20 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
tak podróże małe duże to nasz stały cykl o godzinę 1140 naszym gościem jest dziś Marek Łuczyński prezes polskiej Izby hotelarstwa dzień dobry dzień dobry panie redaktorze dzień dobry państwu dziś wyjątkowo nie będziemy mówić o nowych miejscach na turystycznej mapie naszego kraju, które warto wiedzieć, które być może są takim hitem sezonu dziś raczej chciałbym, żebyśmy porozmawiali o tym wątku ekonomicznym wakacyjnych miesięcy okresu letniego wielu znajomych Rozwiń » hotelarzy mówił mi o tym, że Polacy bardzo często skracają swój urlop właśnie z powodów ekonomicznych wykupione wcześniej na 2 tygodnie resort pokoje gościnne, gdzie się teraz skracane są pobyty do do tygodnia to jest taka prawidłowość pańskim zdaniem też chciałbym, żeby to stanowiło przyczynek do takiej szerszej dyskusji czy Polacy zaczęli oszczędzać na wypoczynku proszę pana panie redaktorze na pewno to zjawisko, które pan mówi i występuje niestety sytuacja ekonomiczna geopolityczna wpływa na wybory Polaków i na pewno ten okienko rezerwacyjne staje się coraz krótsze to jest na pewno stałe już niestety zjawisko również to co pan wspomniał, czyli długość pobytów jest faktycznie skracana pobyty dwu trzytygodniowe to to już mogą pozwolić kuracjusze na NFZ Che i tutaj mogę powiedzieć, że w uzdrowiskach widać kuracjuszy widać osoby starsze osoby Senioralnych ne natomiast tych stricte tradycyjny gości hotelowych no jest nie powiem, że mniej, ale oni oni decydowanie wybierają aktywniejsze takie bardziej skumulowane wyjazdy to okienko jest faktycznie krótszej tydzień to już jest bardzo dużo dla wielu Polaków czy da się oszacować w jaki sposób wpłynie to na branżę od strony finansowej, bo też hotelarze mają problem nie od roku nie od 2 tylko momentu, kiedy wybuchła pandemia 1 kryzysu część wydostała część nie przetrwała teraz to wyraźnie gołym okiem widać, że nadchodzi kolejny kryzys zgadza się oczywiście wiosna była takim okresem wytchnienia dla hotelarzy w końcu w końcu branża eventowa mogła zacząć działać weselnicy branża targowa również obłożenie miesiącach wiosennych w hotelach miejskich było zadowalające teraz mamy okres letni, czyli tradycyjnie hotelem w resortach hotele w kurortach mają większe obłożenie słuchacze muszą się dowiedzieć że, żeby tutaj w ogóle hotelarz mogły liczyć na na jakiś zyski to to obłożenie no musi przekroczyć 40, a najlepiej 50% średnia frekwencja powinna tyle wynieść i wg moich informacji no 23 hoteli polskich kurortach czy to nadmorskich czy górskich, a takie obłożenie ma natomiast widmo trudnej jesieni jeszcze trudniejsze zimy, bo tutaj panie redaktorze nadchodzi zima interesami jak mawiał eks start i niestety to będzie wielka weryfikacja dla hotelarzy korzy my w odróżnieniu od bohaterów tej powieści nie mamy magicznej czarodziejki nie mamy nie mamy smoków i tu Boże być bardzo trudny okres, bo przecież mamy szalejącą inflację wojnę na Wschodzie ceny energii również bardzo poszybują zapewne i to co hotelarze z takim trudem teraz zarobią obawiam się, że będą musieli z po prostu wydać na rachunki, które przyjdą, a i no to będzie bardzo bardzo trudny okres czasu czy branża w ogóle bądź też pan jako prezes polskiej Izby hotelarstwa jesteście w stanie nakreślić scenariusze jak przy modelu je się ten rynek polskiego wypoczynku tak to nazwijmy szeroko na skutek tych wszystkich zmian najpierw pandemiczne później ekonomicznych, ale też chodzi o ceny surowców, które wpłyną na ceny na ceny energii, bo takie warianty trzeba być przygotowanym jeśli są to wariant pesymistyczny to trzeba powziąć jakąś akcję, która zminimalizuje straty w jej największym stopniu oczywiście jego jest pewna możliwość oczywiście to nie jest rozwiązanie dla wszystkich hoteli w Polsce, ale osobiście znam właścicieli hoteli, którzy idą w stronę takiego połączenia pobytów hotelowych i sanatoryjne znaczy w momencie wysokiego sezonu tak jak mamy obecnie obiekt jest jest po prostu obiektem hotelowym flagowym przyjmuje gości prywatnych natomiast niższym sezonie w listopadzie czy na początku grudnia przyjmuje gości sanatoryjnych znam hotelarzy, którzy mają podpisane umowy nawet niemiecki NFZ ME i to powoduje, że oni mogą mogą przetrwać trudny czas natomiast tak jak teraz Polacy z reguły wybierają hotele resortowe z rozbudowaną częścią spałem dualne z rodziny lubią jak jest pasem w hotelu jest fajne spawa wszystko okej natomiast ten sam duży obiekt okresie zimowym będzie generował gigantyczne koszty gigantyczne koszty energii i to będzie też bardzo duże obciążenie dla części Wellness ISPA z basenami, bo tam panie redaktorze obniżka o23 stopnie w dół temperatury wody w basenach powoduje nie com Turzy dyskomfort dla gości na tym rachunku są identyczne, więc obawiam się, że tego typu obiekty też mogą być czasowo zamykane zimą no nadchodzą nie bardzo trudne czasy trudno być tutaj optymistą staram się być realistą myślę, że będzie niestety też dużo upadłości jeśli chodzi o branżę hotelarską dużo bankructw rynek zweryfikuje tak jak mówię cieszmy się tym latem wyjeżdżamy Polska jest piękna wspaniała pomimo czasem kapryśnej pogody, ale naprawdę też w porównaniu do innych krajów no myślę, że u nas pobyty nie są jeszcze tak drogie te wszystkie paragony grozy, które czasem o nich słyszymy mediach to jest trochę mit można wybrać inne destynacje inną restaurację inny hotel Orzeł w drugiej trzeciej linii brzegowej, a naprawdę nie ma tam i wypoczniemy na bardzo bardzo dobrym poziomie to teraz pytanie, kto tak naprawdę straci najwięcej, bo logicznie na to patrząc ci, którzy mają te miejsca najdroższe, czyli te ośrodki najbardziej ekskluzywne, ale z drugiej strony przyjeżdżają do tego środków ci, których na to stać i i bywa też tak nawet w czasach kryzysu rzecz bogaci wciąż Boga tymi pozostaną czy być może stracą na tym ci, którzy są grupą hotelarzy tak to nazwijmy pie aspirującą do tego, żeby mówić o luksusie ich przypadku, czyli cały czas poświęcają swoje środki, żeby rozbudowywać ulepszać i też nęcić gościa może najbardziej straci ta ta grupa, która oferuje ten najtańszy wypoczynek, bo z kolei ci potencjalni klienci zostaną w domach pilnują swoich tak uszczuplonych budżetów jest w tym bardzo duża logika w tym co pan powiedział oczywiście nadchodzi duża recesja gospodarcza nie tylko w Polsce na całym świecie w Europie czasy złote czasy hotelarstwa ostatnia dekada no myślę, że długo nie wróci do nas rekordowy rok 2019 było ledwie 3 lata temu nie wiemy co będzie za 3 lata natomiast faktycznie myślę, że najbardziej straci na całej recesji klasa średnia, czyli osoby goście, którzy wybierali do tej pory hotele 3 może cztero gwiazdkowe nie stać było na hotele pięciogwiazdkowe natomiast tak jak pan powiedział goście zamożni dalej będą jeździć zagranicę zresztą jeżdżą także w tym roku sam otwarte granice na razie nie mamy jeszcze pandemii kolejnej fali zobaczymy co będzie jesienią, więc faktycznie tak tutaj powiedzmy ta klasa średnia hotele trzygwiazdkowe będą miały jeszcze gorszą sytuację niższymi w teście 1 kwestia w czasie pandemii można było liczyć nie chcę wnikać jak te środki były dystrybuowane na wsparcie instytucji państwowych tzw. tarcze, które też miały pomóc hotelarzom przetrwać trudne chwile, kiedy mamy do czynienia z globalną recesją bantu przed chwilą potwierdził, że branża też odczuwa bądź odczuje to taką pomoc liczyć nie będzie można, bo każda grupa społeczna zawodowa taki to takiej pomocy oczekuje i myśli, że jej się to należy winić w jaki sposób hotelarze szeroko pojęta branża jeszcze raz wyrażę turystyczną jest na to przygotowana czy ci ludzie mają takie zasoby, żeby pozwolić sobie np. na dwuletni trzyletni kryzys panie redaktorze hotel to jestem duża fabryka tu naprawdę to nie jest tak prosto włączyć przycisk on i o włączyć wyłączyć to jest po prostu bardzo trudna fach i branża, gdzie też trzeba zarządzać kapitałem ludzkim personelem przecież, jeżeli zamkniemy obiekt to pracownicy odejdą bezpowrotnie już do innych branż i kim zastąpimy ten personel, więc to jest to jest wielkie wyzwanie dla branży hotelowej i turystycznej myślę, że rząd przedłuży bon turystyczny jeszcze rok na razie on obowiązuje do końca września, ale myślę, że też powodów czysto politycznych w przyszłym roku są wybory myślę, że obecna władza postanowi przedłużyć ten bon natomiast są też inne pomysły na na wsparcie branży turystycznej np. przedłużenie okresu wakacyjnego może w przyszłym roku spowodowałoby obniżkę cen są takie postulaty, żeby wakacje były troszkę przedłużone wcześniejsze zaczęły w czerwcu i może jeszcze zahaczyło wrzesień to by mogło gdzieś rozbić tą cenę nad polskim morzem chociażby na, ale to są już, jakby decyzje, któremu musi podjąć chociażby Ministerstwo Edukacji Narodowej Polski rząd nie tylko jako instytucję samorządu hotelowego branżowego możemy podpowiadali rządzącym natomiast to oni ostatecznie odpowiadają za rozwój polskiej turystyki to co właściwie już się wydarzyła to co dopiero nadejdzie nie jest tylko od czymś co dotknie polską branżę hotelową pan myśli, że w Europie też prze modelu jeszcze ten rynek w związku z kryzysami jak to wreszcie wygląda czy są w owym stowarzyszenia grupy, które działają globalnie nie tylko w danym kraju, które dziś o, dzieląc się pomysłami próbują tego kryzysu uniknąć myślę, że żyjemy w tak trudnych nieprzewidywalnych czasach, że naprawdę trudno rozpisywać wieloletnie plany odbudowy branży, bo naprawdę ciężko cokolwiek tutaj przewidywać, a na pewno możemy, więc wiedzieć tylko to, że tanie już było, że nawet w krajach basenu morza Śródziemnego pobyty są coraz droższe widzimy co się dzieje w Grecji Chorwacji od przyszłego roku przyjmuje euro, a więc ceny też tam poszybują w górę widzimy co się dzieje no teraz oczywiście w czasie wakacji benzyna spadła w dół ale, ale podejrzewam, że po wakacjach znowu te ceny poszybują w górę, więc może będziemy mieli za chwilę do czynienia z kolejnym dodrukiem pieniędzy może będziemy mieli do czynienia z pewnym zamrożeniem cen surowców energii przecież na Węgrzech pan premier Orban zamroził ceny paliw i Węgrzy na razie cieszą się chyba najniższą ceną benzyny, aczkolwiek to też jest panie redaktorze gdzieś tam no AK bym powiedział tylko doraźna pomoc i PiS tak naprawdę nie wiem co będzie za 23 lata, więc myślę że, że działamy tu i teraz pomagajmy branży na tyle ile na tle ile możemy i ja jednak jestem realistą i liczę na to, że Polacy Polacy zawsze wyjeżdżali na urlopy zresztą turystyka panie redaktorze zawsze zawsze będzie popularna i zresztą ostatnio też czytam świetną książkę polecam państwu przeczytać książkę pana redaktora Marcina Zaborowskiego lata 1939 i tam naprawdę można przeczytać, że tuż przed wybuchem drugiej wojny światowej Polacy wyjeżdżali chętnie do uzdrowisk wyjeżdżali w góry nad morze naprawdę nawet czy liczą się z tym, że za chwilę ich świat totalnie totalnie się zmieni jednak zawsze te wyjazdy miały miejsce i tak samo będzie z turystyką no cóż trzeba się przygotować na trudne czasy mam nadzieję, że nie wojenne, że tylko się skończy na recesji, której znowu staną dobry czas Marek Łuczyński prezes polskiej Izby hotelarstwa naszym gościem dziękuję panu bardzo za rozmowę dziękuję rzeczy danego dnia pozdrawiam naszych słuchaczy zapraszam teraz na informację Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: PODRÓŻE DUŻE I MAŁE

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Posłuchaj o tym, co ważne w TOK FM Premium. Teraz podcastowe produkcje oryginalne, podcasty z audycji TOK FM oraz Radio TOK FM bez reklam 40% taniej! Bądź na bieżąco.

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA