REKLAMA

Piotr Głowacki czyta tekst Michała Nogasia "Zbyt wiele szczęścia"

Gościnnie: Mistrzowie Słowa Gazety Wyborczej
Data emisji:
2022-08-05 20:00
Prowadzący:
Czas trwania:
43:07 min.
Udostępnij:

Ciepła, ale ironiczna. Tak mówią ci, którzy poznali kanadyjską pisarkę. Mówią o niej też, że jest "mistrzynią opowiadania". Zgadzam się ze zdaniem amerykańskiej pisarki Cynthii Ozick, która nazwała ją "nowym wcieleniem Czechowa". A o wywiadzie z Alice Munro marzyłem od lat. W 74. odcinku podcastu "Mistrzowie Słowa" Piotr Głowacki czyta tekst Michała Nogasia "Zbyt wiele szczęścia". Co tydzień w sobotę publikujemy dla klubowiczów "Wyborczej" jeden tekst czytany przez wybitne aktorki i wybitnych aktorów. Dołącz do Klubu "Wyborczej", kupując najwyższy, klubowy pakiet prenumeraty cyfrowej na Wyborcza.pl/prenumerata.

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
dobry witam państwa mistrza słowa nazywam się już pieczeń jestem wydawczyni podcastów gazety wyborczej mistrzowie słowa podcast, w którym mistrzowie sceny czytają Mistrzów pióra co tydzień w sobotę przedstawiamy nasze teksty czytane przez wybitne aktorki i wybitnych aktorów dziś dziennikarskich poszukiwaniach i chęć odnalezienia pisarki, która usunęła się z życia publicznego po otrzymaniu nagrody Nobla przed państwem Piotr Głowacki ciepła, ale i ironiczne tak mówią Rozwiń » ci, którzy poznali kanadyjską pisarkę mówią oni też, że jest mistrzynią opowiadania zgadzam się ze zdaniem amerykańskiej pisarki Sylwii Kozik, która nazwała ją nowym wcieleniem Czechowa, a o tym wywiadzie marzyłem od lat próbowałem się skontaktować z Alice Munro przez agentów literackich wydawców o wstawiennictwo prosiłem Margaret atut bezskutecznie przypomniałem sobie co powiedziałam autorka opowieści podręcznej nie jestem w stanie ci pomóc, ale jeśli odnajdziesz analiz na własną rękę z pewnością przed tobą nie ucieknie, bo jest ciepło i sympatyczną, choć dość introwertyczna osoba teraz albo nigdy pomyślałem i postanowiłem dań pojechać w ciemno Munro wycofała się z życia publicznego w 2013 roku tuż po tym, jak Akademia szwedzka przyznała Nobla w dziedzinie literatury zniknęła złamała pióro od grudnia 2013 roku nie udzielił wywiadu czym realizowała plan, który po raz pierwszy zdradziła ponad dekadę wcześniej w rozmowie z Toronto, ale pęd mail, mówiąc że nie wie czy ma jeszcze siły pisać marzy o odpoczynku dziennikarzowi Markowi mdleją owi, który zapytał ją czy jest pogodzona z decyzją odpowiedziała z nieukrywaną radością jestem nią zachwycona, gdy jeszcze w moim wieku nie chce się być tak samotnym jak powinni być pisarzem 6 miesięcy później odmówiła podróży do Sztokholmu zamiast wykładu Noblowskiego udzieliła wywiadu Stefanowi Weberowi waszyngtońskie korespondenta świeckiej telewizji w nagranej dwunastego 13listopada w Kanadzie rozmowie, którą zatytułowano Alice Munro o sobie samej mówiła, że nie czyta swoich wcześniejszych książek boję się miałaby pewnie potrzeba, żeby zmienić trochę tu trochę tam, ale zdałam sobie sprawę, że to już bez znaczenia nic już nie zmieni transmisję gali noblowskiej oglądała w domu swojej córki Szeli Wiktorii stolicy Kolumbii brytyjskiej przyznała prasie, że jest dumna dzienny drugiej córki malarki, która w jej imieniu odebrała od Karola szesnastego Gustawa medal Noblowski dyplom ceremonia wymagała z pewnością dużej wytrzymałości dlatego cieszę się, że córka zrobiła to dla mnie wyglądała cudownie powiedziała kanadyjskiemu portalowi Litwin News 2013 roku dzień przyznawała, że jej matka nigdy nie będzie jak inni ludzie choćby teraz trochę tego chciała myślę, że dalej będzie wymyślać historie, chociaż już ich nie zapisze Munro przyszła na świat wójtem w hrabstwie urn w prowincji Ontario i to ono stało się tłem większości opowiadań świadczą o tym głosy mieszkańców, którzy przez lata narzekali, że są portretowa ni złośliwie, a historie zostały przeznaczone mieszkańcy mawiali, że na co dzień miasto wygląda umarłe za to, gdy odbywały się pogrzeb nagle cudowny sposób ożywały ten opis z pewnością pasuje do 7 cichego i pozornie spokojnego miasteczka, w którym Lis wówczas jeszcze, lecz dla spędziła także szkolne lata studiowała w 400 Londynie w Ontario, a pierwszym mężem Jamesem przeprowadziła się w okolice banku Wells na Zachodzie kraju 1963 roku Wiktorii założyli księgarnie Moon oraz Buk, która mimo zmian właścicieli działa pod niezmienioną nazwą dzisiaj to była przede wszystkim świetna zabawa przeprowadziliśmy się tutaj przekonani o chęć otworzenia księgarni wszyscy myśleli, że zwariowali my możemy z głodu tak się jednak nie stało pracowaliśmy bardzo ciężko nie miałam doświadczenia wprowadzeniu interesów do tej pory byłam gospodynią domową pisarką, ale księgarnia była doskonałą szansą na wejście do ludzi nie przypominam sobie byśmy dorobili się na wprowadzeniu wspominała w wywiadzie noblowskim do Ontario wróciła w latach siedemdziesiątych po rozwodzie z pierwszym mężem, gdy jako uznana autorka otrzymała honorowy tytuł doktora stypendium od macierzystej uczelni wtedy też wzięła ślub z Gerardem terminem kartografa, z którym zam. w Clinta zmarł w kwietniu 2013 roku 6 miesięcy przed ogłoszeniem werdyktu szwedzkich akademików w leżącym 200 km na północ od Toronto Clinton mieszka około 3000 osób nie powinienem mieć, więc problemów z tym by trafić na kogoś, kto podpowie mi jak do niej dotrzeć albo wpaść na nią samą deszcze i wiatr witają mnie na lotnisku w Toronto jest dokładnie tak jak w jej opowiadaniach z 1 strony zapowiedź prawdziwej anarchii zimnych zamieci śnieżnych, a z drugiej pewien porządek i harmonijny ład dostrzegalny jedynie dla przybysza z zewnątrz motel znajduję 18km na północny zachód od Clinton, a tuż przed Godek ich nad jeziorem chór tak wielkim przypominającym może parterowy budynek z kilkoma pokojami stoi przy drodze nr 21 otoczony lasem przed motelem co chwilę przejeżdżają ciężarówki czujesz się, jakbym miał iść spać na parkingu przy autostradzie miejscem zarządza pochodzące z Indii małżeństwo wraz z kluczami do pokoju dostaję egzemplarz lokalnej gazety Clinton nie Tracker rzucam okiem na pierwszą stronę zamierzam Alice Munro cel Clinta głosi nagłówek artykułu zilustrowany zdjęciem pięknego białego domku potrzebuje chwili dotarło do mnie, że noblistka sprzedała dom w mieście, w którym żyła ponad 40 lat, do którego przyjechałem w ciemno ile dni się spóźniłem jak się okazuje pisarka sprzedała dom bez rozgłosu, a jej rodzina dwukrotnie sprzeciwiła się propozycjom burmistrza Clinton Jima dżina, który w imieniu lokalnej społeczności chciał odkupić od noblistki by stworzyć w nim muzeum kupcem okazał się anonimowy wieloletni mieszkaniec Clinton, który nabył nieruchomość 9 dni po wystawieniu czy fakt, że dom wcześniej należał do laureatki Nobla wpłynął na jego cenę Gazeta przyznaje, że zaoferowana suma była nieco wyższa od standardowej Scott Rosie z firmy, która zajęła się sprzedażą domu mówi Clinton jest rekord nie chciała, żeby media sprawie dowiedziały się przed sfinalizowaniem transakcji pani Munro cieszy się, że budynek będzie teraz domem dla nowej rodziny artykuł szczęśliwie kończy zdanie, które nie pozbawia mnie całkowicie nadziei i osoby z otoczenia rodziny twierdzą, że pisarka przeniosła się do port Hope by zamieszkać ze swoją córką to Clinton najkrótszą trasą ponad 300 km na południowy wschód drugi koniec prowincji Ontario, zanim jednak wyruszę chcę zobaczyć ten dom okazać umieszczono jego zdjęcie w internecie znajduję informację, że stał na dużej działce dochodzącej do torów w ogrodzie rosną klony ca akurat w Kanadzie poszukiwań nie ułatwia następnego dnia jadę do klienta dość łatwo znajduje nieczynne tory dzielące na pół niewielkie Przedmieście z charakterystyczną dla tej części świata zabudową miasteczek, przez które przechodzą między stanowe drogi niewielkie przecinające się uliczki przy, których stoją ledwie widoczne zza drzew krzewów domy pod koniec października wszystkie przystrojone są plastikowymi kości trupami dniami obowiązkowo wydrążonej oczami nadchodzi hallu niełatwo w tej gęstwinie znaleźć biały budynek z niewielkim gankiem uwagę przykuwa charakterystyczny wagon kolejowy zamieniony na muzeum przypomina o tym, że jeszcze 60 lat temu wiele dzieci nie miało dostępu do edukacji jedyną formą dotarcia do nich były pociągi szkoły, w których odbywały się lekcje mam wrażenie, jakbym od kilkudziesięciu minut kręcił się Kuk, gdy trafiam na skrzyżowanie 2 niewielkich uliczek Dunlopa i Fredrik i oto wyrasta przede mną dom ze zdjęcia 160 Frederick Street Clinton Ontario przed nim stoi wyglądająca jak wyciągnięta z filmowego kadru tablica informująca o tym, że właśnie został sprzedany wchodzę do ogrodu co nie jest trudne, bo nikt nie stawia płotów i podchodzę do okien przez brudne szyby dostrzegam rysunkowy portret Alice Munro zawieszony na ścianie obok schodów prowadzących na piętro prezent dla nowych właścicieli widać, że agent nieruchomości zadbało porządek przed sprzedażą domu uprzątnięto liście przez ogród sprawia przykre wrażenie opuszczonego i nawet ławka z widokiem na nieczynne tory kolejowe, jakby zachęcająca do obrażania sobie zamyślone pisarki patrzące w dal tego nie przekreśla życie byłoby wspaniałe, gdyby nie ludzie jest wczesne popołudnie wokół nikogo siadam do samochodu i kątem oka dostrzegam nadjeżdżającą furgonetka auto zatrzymuje się przed domem po drugiej stronie ulic część mogę jakoś pomóc pytanie wysoki ubrany we flanelową koszulę dresowe spodnie, zmuszając mężczyzna koło pięćdziesiątki uśmiecha się jak wszyscy tutaj był mieszka Clinton ze swoją partnerką od prawie 20 lat i ożywia się, gdy słyszy, że przyjechałem zobaczyć dom noblistki, a ta miła starsza pani zapakowali się 4 miesiące temu wyjechali wyjaśnia nigdy nie dawała sobie poznać, że jest kimś ważnym moja dziewczyna czytała jedną z książek jeszcze przed Noblem podwoi się codziennie widywałem Alisy idącą w odwiedziny do swej przyjaciółki mieszkającej w domu spokojnej starości kilka ulic stąd wymienialiśmy pozdrowienia i uśmiechy, ale nie była rozmowna Nobel dla Munro był dla sąsiadów sporym wydarzeniem, ale to nie pisarka zakłóciła spokój tej sennej miejscowości 6października 2017 roku czwartą rocznicę przyznania pisarce Nobla w Clinton zaroiło się od ochroniarzy, a przed domem przy 160 Frederick Street zaparkowała kawalkada samochodów, z której wysiedli premier Kanady ciast czy da jego żona Sofi jego ojciec Pierre nasi wieloletni premier był wielki miłośnik, o czym wielokrotnie wspominał gdy, więc Trudeau John był w okolicy podróży służbowej przyjechał odwiedzić liz mówi Bill wiesz, kto będzie twoim nowym sąsiadem nie ten dom należał do rodziny męża list Geralda podobno jednemu z jego krewnych zaproponowano zakup posiadłości, ale nie był zainteresowany, czyli będzie ktoś nowy nie jesz pani zburzą dom noblistki tak, a agent przekazał nam, że nowy właściciel zamierza postawić 2 budynki garaż jak sam widzisz to całkiem spory kawałek ziemi najważniejszy ślad obecności mundurówki ten zniknie, ale z pewnością są inne mieszkała tu przez ponad 40 lat i zapisała się w lokalnej historii nie tylko noblowskim zamieszanie wkrótce po przeprowadzce do Clinton 1970 ósmy roku wzięła udział w spotkaniu ochron Kanty Board Education, podczas którego rozmawiano o możliwości wykreślenia z listy lektur szkolnych na wniosek przedstawicieli lokalnej wspólnoty kościelnej kilku książek m.in. buszującego w zbożu Jerome Singera myszy ludzie Johna Steinbecka jej własnego zbioru opowiadań dziewczęta kobiety kilkoro oburzonych parafian uznało to działa za obrazoburcze po rozmowach z przeciwnikami tych książek odnoszę wrażenie, że oni myślą, że przestaniemy pisać o seksie to zniknie powiedziała kilka miesięcy później w wywiadzie dla BBC Munro miała 1 radę dla wszystkich obawiających się cenzury trzeba się temu sprzeciwiać natychmiast, bo po 1 kroku kolejne stają się łatwiejsze powiedziała w kanadyjskiej telewizji nie wiadomo jakich argumentów użyła Munro podczas spotkania w roku 1970 ósmy wiadomo natomiast, że ostatecznie doprowadziło ono do dyskusji na temat wolności dostępu do literatury i zaowocowało odbywającym się do dziś Filmoteka prowincji Ontario tygodniem zdolności czytania dlatego pierwsze kroki w centrum Clinton kieruje do biblioteki w gablocie obok głównych drzwi wywieszono plan wydarzeń zaplanowanych na listopad jedną z atrakcji będzie drag Queen czytających dzieciom książki w zeszłym roku przed wejściem do naszej siedziby postawiliśmy pomnik mówi Kisiel przemiła bibliotekarka pomnik nie zauważyłem pomnik to może złe słowo ufundowaliśmy niewielką ławkę i część teraz to w piwnicy, żeby nie zardzewiała wkrótce przyjdzie śnieg wyjaśnia czasem przychodziła do nas, ale nigdy nikim nie rozmawiała niczego nie wypożyczała mówi dalej bibliotekarka widziałam ją kilka razy w życiu dość introwertyczna, ale uśmiechała się do ludzi, gdy ją pozdrawiają Clinton zapewnia intymność, więc myślę, że było jej z nami bardzo dobrze tak z dala od świata mieszkańcy byli zaskoczeni decyzją Akademii szwedzkiej pytam misie większe poruszenie było okazji Bookera 2009 roku na Nobla byliśmy chyba przygotowani, ale nie świętowano nie zorganizowano żadnych uroczystości oczywiście byliśmy poruszeni szczęśliwi dość szybko jednak cała okolica przeszła nad tym do porządku dziennego o Alice Munro pytam też w ratuszu piętrowy budynek zwierząt pośrodku stoi w centrum miasta na placu przy głównej ulic wśród drzew w październiku 2013 roku wysłaliśmy list z gratulacjami słyszę w sekretariacie, ale czy daliście jej honorowe obywatelstwo Clinton może gdzieś znajduje się pamiątkowa tablica może ulicy noszącej imię urzędniczka patrzy na mnie ze zdziwieniem nie Kisiel z biblioteki proponuje bym pojechał do leżącego 36 km na północny wschód nam, w którym 10lipca 1931 roku Alice Munro przyszła na świat 2002 roku na długo przed Noblem Bookerem, które Munro otrzymała za całokształt twórczości jako mistrzynią opowiadania w dniu jej urodzin otwarto tam literacki ogród Ali mur, ale wcześniej Skocz Clinton na kawę do partii x, ale często przychodziła tam po chleb i coś zjeść mówi pożegnaniem bibliotekarka Barkley to skrzyżowanie baru mlecznego z restauracją piekarnią nie ma żadnego stolika analiz, gdy głodny zamawia Miecznik c bez bekonu kelnerka patrzy na mnie ze zdziwieniem wegetarianin z Quebecu czy Europy jak będą nam droga zajmuje niecałe pół godziny wiedzie przez równinę, na której horyzoncie widać silosy zbiorniki na deszczówkę pola uprawne ciągnąć się po horyzont jest cicho i sennie witamy w mieście narodziny Lis mura informuje wielka tablica ustawiona przy wjeździe idealne miejsce na pamiątkowe zdjęcie wreszcie jakiś namacalny znak obecności pamięć ona sama o wina wypowiadała się dość chłodno, podkreślając że, gdy dorastała najważniejsze były dla niej książki, które poszerzały jej świat żyłam w bardzo małym mieście i wokół mnie nie było nikogo kto by lubił to co ja dlatego pewnego dnia pomyślałam, że muszę zacząć pisać książki powiedział kanadyjskiej telewizji parkuje w samym centrum miasteczka kilka kroków od literackiego ogrodu, a pismo spodziewam się pięknie zaprojektowana przestrzeń tymczasem miejsce to mały zieleniec przyklejony do budynku lokalnego muzeum w pierwszych dniach listopada krzewy przykryte są określiliśmy, a ogród robi chłodne nieprzyjazne wrażenie w płyty chodnikowe tworzące krótkie ścieżki murowaną tabliczki upamiętniające przyznanie różnych wyróżnień literackich także Bookera Nobla jest też ławeczka, na której można usiąść i tablica z krótkim życiorysem pisarki całości dopełnia rzeźba małej dziewczynki leżącej na trawie w rękach trzyma otwartą książkę inną atrakcją nam jest muzeum Północnego chórom, które jak się spodziewałem wciąż jest zamknięta od kilku lat trwa walka o zachowanie instytucji, ale remont piętrowego neogotyckiego w duchu budynku okazał się zbyt kosztowny dla miasta potrzebne prace wyceniono na ponad 1 000 000USD społeczny komitet proponuje przeniesienie muzeum do budynku nieczynnej stacji kolejowej co będzie operacją znacznie tańszą przez wychodzący na ulice okno wciąż można oglądać pokój realizmu na drewnianym stoliku stoi stara maszyna dopisania obok krzesło w tle dostrzegam podniszczony fotel, a na ścianie kilka zdjęć pisarki niewiele tych pamiątek kilka lat po Noblu WI nam utworzono partnerstwo ani zmorą dla rynku pracy, w ramach którego przygotowano raport wpływ nagrody Nobla na turystykę na 64 stronach przeczytać można obszerną wizję rozwoju międzynarodowej turystyki opartej na atrakcjach związanych z sali mur prowincja, ale chmura serce opowieści tak brzmiało proponowane przez twórców raportu hasło promocyjne jest 2020 rok jestem właśnie w sercu opowieści i oglądam chińską rzeźbę oraz zagracony brudny pokój w zamkniętym muzeum najwyraźniej wizję lokalnego biznesu i mieszkańców miasta nie spotkały się samo zaledwie 100m od muzeum znajduje się niewielki parterowy budynek biblioteki witający napisem UMK wręczył Alice Munro public Life w środku gwarno trwa właśnie kiermasz książek wycofanych z katalogu młody stażysta pyta czy może pomóc szukam śladów, ale mój rozwój nam mówi na dzień dobry Alice Munro chwileczkę zawołam koleżankę po kilku minutach w sali pojawia się kobieta w sile wieku i jak sama o sobie mówi lokalna działaczka bez okazuje się współtwórczyni nieoficjalnego przewodnika w miejscach związanych z noblistką nieoficjalnego, a wiesz nie wszyscy lubią analiz wyjaśnia jak ta wielu ma jej za złe, że w swoich książkach opisywała nam i swoich sąsiadów w dziewczętach kobietach stworzyła niby fikcyjne miasteczko dżungli, ale zbieżność jest, tyle że nie ma sensu oszukiwać, że to przypadek, gdy przyjechała tu kiedyś w latach osiemdziesiątych w odwiedziny ludzie patrzyli na nią niechętnie mówi ba, ale nie możemy się tym przejmować poczekaj coś da po chwili z dumą wręcza mi złożoną na 4 i za drukowaną po obu stronach kartkę formatu A2 to odbity na ksero przewodnik do samodzielnego zwiedzania winami śladami miejsc związanych z Alice Munro przygotowany przez PiS i znajomych powstało w 2000 roku, a aktualizowano go po raz ostatni 8 lat później to najlepsza mapa pamięci przekonuje palcem wskazuje miejsce, w którym znajduje się biblioteka i zachęca bym wybrał się na wycieczkę jeśli miałby zobaczyć tylko jedno miejsce pojedź pod dom, w którym mieszkała od urodzenia do 1949 roku tam, gdzie był Lis, choć ojciec Munro wcale nie miał dzisiaj fermy w co wierzą na zbyt łatwowierni Czytelnicy opowiadań to opis fikcyjnego domu na moczarach łatwo dopasować do ceglanego domu stojącego za miastem synowie Poterucha hodowli owce my mieliśmy 9 krów i hodowali 8 Lis większość ludzi miała 1 czy 2 kry, jaki się, że inwentarz zazwyczaj krowę kury czasem co dziwniejsze go, czego nie spotyka się w zwyczajnym gospodarstwie pisze Munro w drodze na moczary przypominam sobie jednak też matkę narratorka opowiadania, dla której było to ostatnie miejsce na świecie, w którym chciała mieszkać a gdy przyjeżdżała do miasta, zostawiając tyle upalną drogę emanowało od niej poczucie ulgi mieszkańcom nam taka charakterystyka nie mogła przypaść do gustu jednak to nie lubili dziewcząt kobiet wywołało największą wściekłość wojna 1970 ósmy roku okazał się zbiór opowiadań Munro zatytułowany za kogo ty się uważasz, którym pisała o fikcyjnym biednym robotniczym mieście Chan racji, pokazując przemoc za drzwiami domu w obecności takich codziennych świadków linoleum kalendarza z młynem rzeczką jesiennymi trzeba mi w starych usłużnych garnków patelni opowiadanie królewskie lanie ta brutalna wizja małomiasteczkowego życia wstrząsnęła mieszkańcami winę, a ich złość najpełniej wyrażona została 2 lata później w artykule podpisanym przez redakcję płynem adwent Times napisano w nim, że ludzie zwój nam poczuli się źle potraktowani przez pisarkę i nigdy nie mieli okazję częściej umiejętnościami pisarskimi za to wielokrotnie byli obiektem jej okrutnej introspekcji redaktor gazety pokusił się nawet stwierdzenie, że to Gośka mnie nie wypatrzyło osobowość nie pomogła też sama Munro jednym z wywiadów, nazywając swoich bohaterów wspólnotą wyrzutków 1982 roku Munro sprowokowana zarzutami stawianymi przez mieszkańców rodzinnego miasta napisała esej co jest prawdziwe Łotysz Rio, w którym przyznała, że odpowiedź na to pytanie jest zagmatwana jak zawsze i wiele odpowiedzi jest prawdziwych tak inne tak używam fragmentów tego co rzeczywiste w tym sensie, że jest naprawdę tam naprawdę dzieje się na świecie i zostaje przekształcone w coś co naprawdę istnieje naprawdę dzieje się w opowieści nie oczywiście, że to nie jest wina stwierdziła wprost pisarka, zanim ruszy bez ściśle głos tylko gdy dojedziesz na miejsce może nie wysiadaj z samochodu albo przynajmniej został włączony silnik tam mieszkają dziwni ludzie jest, aby się, gdyby z okna celowali do ciebie broni kazali się wynosić jadę, choć duszą na ramieniu we w osobnej kartce rysuje szczegółową mapę dojazdu do farmy, gdzie mu rozpędziła pierwsze lata życia, gdy za mostem asfaltowa droga przechodzi w szutrową krajobraz zamienia się wiejski rozsiane rzadka domy pola na horyzoncie zarysowuje się linia lasu po kilkunastu minutach docieram do rodzinnego domu noblistki przy West Street piętrowy od dawna nieremontowany budynek z czerwonej cegły rzeczywiście wygląda jak gotowa scenografia horroru widoku dopełnia wrak niewielkiego busa wyglądający, jakby ktoś wielokrotnie podpadał tabliczce czy informacji o tym, że on rozpędziła pierwsze 18 lat życia w takich okolicznościach nie może być mowy dookoła pole last czuję mrowienie na plecach czyjś wzrok na sobie w samochodzie raz jeszcze przyglądam się przewodnikowi czas na inne zaznaczone w nim miejsca nieoficjalnie związane z blisko informacja Munro nie znajduje na budynku, do którego rodzina przeprowadziła się z farmy ani na budynku szkoły zresztą ten, w którym mieściła się szkoła Aris już istnieje nie ma już też miejsca, w którym się urodziła powstały na początku dwudziestego wieku budynek młyna, gdzie Hospital został zastąpiony nowoczesną placówką Alice Munro wuj nam opowiadana jest przez nieobecność jeśli nie ski proweniencji ogródek racami do motelu go Derrick i skraca rezerwację następnego dnia czeka mnie podróż tam, gdzie mieszka córka pisarki, a teraz także biorę za dobrą monetę informacji gazety noblistka zapchany autostradą mijam Toronto jego ciągnące się kilometrami Przedmieścia im dalej od stolicy Ontario tym biedniejsze wydają się mijany miasteczka zjazdy z autostrady pojawiają się rzadziej w motelu na obrzeżach miasta docieram późnym popołudniem umieram z głodu zestawiam, więc szybko bagaże i ruszam do centrum port Hope różnić od nam zabudową częściej zdarzają się tu dwupiętrowe budynki dekoracyjnych fasadach niektóre z nich przypominają wręcz kolonialne kamienice jest niedzielny wieczór w internecie znajduje informacje, że w centrum miasta o tej porze otwarta jest tylko pizzeria na fasadzie budynku stojącego naprzeciwko restauracji wyróżnia się szyld w Serbii House Books myślę, że oto w końcu los się do mnie uśmiecha, bo cie jeśli nie w księgarni mógłbym się dowiedzieć jak trafić do dzienny mur mam nadzieję, że wszyscy ją znają w końcu 6 lat temu odbierała w imieniu matki wyróżnienie z rąk szwedzkiego króla co transmitowała kanadyjska telewizja szukanie pani Munro metodą od drzwi do drzwi odpada port Hope jest miastem pięciokrotnie większy od Clinton w nocy przeglądam raz jeszcze internetowe wydania lokalnych gazet i oczywiście znajduje coś co wcześniej mi umknęło z art. Dirka Messnera Wiktorii AM z Info nie jest anty widuje się, że na kilka dni przed wyjazdem na noblowskiej uroczystość dzienne modlą trochę niespokojna nieco zdenerwowana i przestraszona wpadła do Sobiecha spółki z miejsca, którym kierowała w połowie pierwszej dekady 2001. wieku jestem w domu myślę nie ukrywając podekscytowania sytuacją po prostu siedzi przy stole rano nie mogę się doczekać otwarcia ofert by zachować pozory nie wyjść na rozwoju kierowanego fana od oczekuje pół godziny, zanim wejdę do księgarń 2 sale pełne regałów z książkami, a do tego stały nowościami doskonale zaopatrzona księgarnia znajduje m.in. angielskie wydanie biegunów Olgi Tokarczuk, choć jeszcze bez informacji o nagrodzie Nobla w tle sędziują im Pawła z 600 śpiewają Telly o tak, ale Lis mieszka tu od pewnego czasu w jednym z domów przy King Street odpowiada Irena na pytanie o to czy zna dzienny Alice Munro chyba błędne, bo zaczyna przyglądać się ważni to uliczka na wzgórzu za mostem pięknej ciche miejsce w cieniu starego kościoła i dokładnego adresu nie znam, ale wiem, że właśnie tam dzienny z mężem kupili dla nich dom, a niekiedy nas odwiedzają ostatnio zapytałam czy mama mogłaby złożyć autograf na książce dla córki moich znajomych udało się, ale ten podpis był bardzo nierówne wyjaśnia na moje szczęście rozmowna Irena skoro dzień odwiedza was jakiś czas może macie numer telefonu pytam, wyobrażając sobie jak poza pukanie do pierwszych drzwi na królewskiej ulicy mieszkańcy wzywają policję by przegoniła stalker, a jej numer i tamci jeszcze adres mailowy, ale nie sądzę by zbyt często pisywała dodaje Irena z księgarni nie można wychodzić z pustymi rękami kupuje, więc 2 książki mądra z nadzieją, że jeśli spotkam noblistkę poproszę autograf dla przyjaciół część nie ma nas w domu zostaw wiadomość mówi automatyczna sekretarka dzienny mur wybieram numer jeszcze dwukrotnie w końcu zostawiam wiadomość wyjaśnia cel mojej wizyty proszę o kontakt podaj numer telefonu e-maila, korzystając z darmowego wi-fi w pobliskiej kawiarni pisze też na adres poczty elektronicznej będzie tracić czasu idę na King Street, gdzie mieszka noblistka ulica znajduje się na wzgórzu za mostem przerzucony nad General, skąd rzeką dzielącą port Hope King Street cała przykryta kolorowymi liśćmi wygląda jak dywan przygotowany na wizytę ważnego gościa nad okolicą dominuje piękny neogotycki kościół ze strzelistą wieżą tuż obok na niewielkim cmentarzu znajduje nagrobek Mendel Harrisa pierwszego mieszkańca dzisiejszego port Hope kupiec z holenderskimi korzeniami, który opowiedział się po stronie Brytyjczyków w wojnie o niepodległość Stanów zjednoczonych po latach tułaczki przybył tu w czerwcu 1700 dziewięćdziesiątego trzeciego roku o jego życiu zasługach dla lokalnej społeczności informuje pamiątkowa tablica co, więc kolejny raz dziennie przyglądam się przystrojonych Naharin posesją sporo napracował się rodzina, która wystawiła przed dom wielkiego zrobionego z Gdyni dinozaura czy to prawda, że przy tej ulicy mieszka noblistka Alice Munro pytam kobietę prowadzącą wózek, a nie mam pojęcia przyjechałam na kilka dni do rodziców z okazji Alain odpowiada zaraz będzie samo ich spytać starsi państwo są zdziwieni nic nie słyszeliśmy, ale to bardzo spokojna okolica nie zaglądamy sobie do okien przekonuje mężczyzn KE Alice Munro może mieszkać w każdym z kilkudziesięciu domów przy King Street pod 1 jest wczesne popołudnie wietrznie wracam do centrum, nakładając drogi nad jeziorem spotykam kilku wędkarzy, ale ryby tego dnia nie biorą Ontario przypomina wielkie spienione morze w domu kultury trwa świąteczny kiermasz i zmiana ubrań zainteresowanie niewielkie organizatorki zapraszają na kawę ciastko znowu jestem pod księgarnią i idę do HP STS przyjaźnie wyglądające kawiarni zaglądam do skrzynki mailowej nic żadnego śladu, a w Polsce już wieczór zwolni, więc by pomachać córce na dobranoc połączenie Czerwie, a ja chodzę między stolikami przy okazji, pokazując w kamerze miejsce, w którym jestem zamiera ekranie komórki widzę, że przy stoliku tuż obok wejścia siedzi, a liz Moore port hop ujemna Clinton Munro po okresie studiów i pierwszym małżeństwie wróciła na tereny dobrze sobie znane do małych kanadyjskich miasteczek, które tak krytycznie opisywała tomach opowiadań dziewczęta kobiety i za kogo się uważasz z fikcyjnych dżungli Han racji pochodzą bohaterki opowiadań del Ros, który by realizować swoje ambicje i uciec od wszechobecnej kontroli muszą wyjechać z rodzinnych miast Munro wróciła w okolice płynem, gdy artystyczna kariera była już potwierdzone nagrodami i tysiącami sprzedanych egzemplarzy Czyżby jak Ross, która postanowiła przymierzyć się z mieszkańcami miasteczka przeciwko miejscu, skąd pochodziła pragnęła się przyłączyć do tych jedzących gofry pijących kawę powściągliwy i znających się na rzecz posiadaczy wnęki kuchennej teraz widzę ją w ciemno granatowym swetrze czarnych spodniach szarość listy Koral ach, jak pije kawę rozmawiając z dużo młodszą kobietą wracam do swojego stolika i dociera do mnie, że nie przemyślałem co zrobię w takiej sytuacji na mura nikt nie zwraca uwagi, więc próbuje dyskretnie spoglądać w kierunku stolika i w końcu wykorzystujemy moment, w którym jej towarzyszka wstaje od stołu by skierować się do baru podchodzę do niej i przedstawia się pytam czy mógłbym zamienić noblistką, choć kilka słów nie wydaje się zaskoczona uśmiecha się oczywiście miękną Minogi podchodzę do realizmu i mówię, że przyleciałem z Polski jestem wielkim fanem i że mało co ucieszyło mnie w ostatnich latach tak bardzo jak wiadomość o tym, że dostała Nobla dostałam drogim życiu ostatnim zbiorze opowiadań Alice Munro zamieściła 4 teksty, które opatrzyła prologiem o wymownym tytule finał napisała, że mogą sprawić wrażenia autobiograficznych, a czytelnik tak myślący nie będzie daleki od prawdy wspomina w nich swoich rodzicach młodzieńczym buncie w tworzeniu wierszy, choć niekoniecznie zapisywaniu przemocy domowej fascynacjach erotycznych czy przeprowadzce do banku Bear zdaniem noblistki po raz pierwszy ostatni napisała o rzeczach, które wydarzyły się w jej życiu jest wobec wszystkich swoich bohaterów lekko złośliwa, ale też łaskawa, bo przecież ludzi nachodzą myśli, których woleliby niemieć zdarza się rozliczając ca i wybaczając zgodnie z obietnicą ze wstępu szczera taka sama wydaje się córka dzień odebrała mój mail zaproponowała spotkanie następnego dnia w tym samym miejscu, w którym poznałem jej matka nie mieszkają razem, ale po przyjeździe do port herb wprowadziła się na King Street, a dzień z mężem zostali winnej części miasta zaproponowała, żebyśmy poszli odwiedzić bliskie wejdą po drodze rozmawialiśmy m.in. w polityce dzienny niedawnych wyborach parlamentarnych po raz pierwszy zagłosowała na zielonych była zaskoczona tym, że w Polsce nie ma związków partnerskich, ale chmura mieszka w ukrytym za zielenią krzewów domem, który nie przyciąga uwagę przechodnia, choć gustownie urządzony sprawia wrażenie pustego niewiele w nim bibelotów obrazów czy zdjęć ona sama w wieku prawie 90 lat przykuwał uwagę elegancką fryzurą dyskretną biżuterię dystyngowaną, acz nie nachalną elegancją zbyt wiele szczęścia tytuł jednej z książek noblistki przyszedł mi do głowy, gdy rozmawialiśmy o dzieciństwie Alisy, gdy przyznałem, że widziałem pierwszy dom wojnę ożywiła się na wspomnienie wielkiego psa, który odprowadzał ją aż pod szkolną furtkę zdjęcie małej Alice i sporego owczarka stoi w domu przy King Street oparta o jeden z regałów z książkami po chwili nie było już jednak śladów wcześniejszej wesołości zapadła smutna cisza, gdy szłam do szkoły, a była to długa droga wymyślałem historie z wiekiem coraz częściej stawała się główną bohaterką mówiła w wywiadzie noblowskim nie przeprowadziłem wywiadu ani morza zrozumiałem, że całe swoje życie oddała literaturze fikcji, opowiadając świat na nowo tak wygląda jak prawdziwe w październiku 2013 roku, ale Munro została z tą dziesiątą laureatką Nobla trzynastą kobietą wyróżnioną przez Akademię szwedzką większość książek została przełożona na język Polski na pożegnanie prosiła by pozdrowić wszystkich, które w Polsce jej opowiadania przypadły do GUS współpraca Wojciech Szot autorami autorkami tłumaczeń dzieł, a i chmura przytoczonych w tekście są Tina Oziewicz Agnieszka kuc Paweł łopatka Agnieszka Pokojska je Elżbieta Zychowicz Piotr Głowacki tak dla państwa przeczytał tekst pt. zbyt wiele szczęścia Michała Nogasia, który ukazał się na łamach książek magazynu do czytania i polecamy się z kolejnym odcinkiem Mistrzów słowa już za tydzień zapraszamy też do słuchania naszych innych podcastów ósmej 10 Warszawy nadaje oraz zdrowie rozmowę dziękujemy, że są państwo z nami w klubie wyborczej to usłyszenia oślepia Chuck Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: GOŚCINNIE: MISTRZOWIE SŁOWA GAZETY WYBORCZEJ

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

TOK FM Premium - Radio TOK FM bez reklam: czyli TOK + Muzyka, podcasty z audycji Radia TOK FM oraz podcastowe produkcje oryginalne TOK FM. Tylko teraz w cenie 15 zł za miesiąc. Na zawsze!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA